Racjonalista - Strona głównaDo treści
początek religii/ magia sporyszu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-03-2006 17:21billie (5 punktów)początek religii/ magia sporyszu
Człowiek pierwotny, samotny i zagubiony w niebezpiecznym świecie narażony był na kontakt z rozmaitymi trującymi i halucynogennymi substancjami np. sporyszem.Czy mogły one mieć związek z wczesnymi formami religijności,na wizje i duchowe przeżycie,czy mogły być powodem stworzenia Boga w świadomości?Wiem,że działanie soryszu czyli posożytniczego grzyba atakujaceko zboże, jest zbliżone do LSD.Wyobrażnio działaj!! Jestem człowiekiem zamieszkującym tereny
jakiekolwiek, bo wszędzie uprawiano zboże.Jest rok 3000 pne.Nic nie wiem o świecie,burza z piorunami to dla mnie traumatyczne przeżycie.Susze, powodzie, nie mowiąc o zaćnieniach to siły niepojęte.Boję się wszystkiego,zwierzęta atakują znienacka,umieraja moi krewni a ja nie wiem dlaczego.Jem placki ze zboza rozgniatywane pieczołowicie.Czasami po nich boli mnie brzuch ale czasami to co widze,te kolory, te kształty nierzeczywiste,te odczucia które mam,których nie pojmuje ewidentnie świadczą o magii,o mocy niepojętej.A stąd tylko jeden krok do przekonania, ze każda rzecz ma swoją moc i dusze. Nie jestem pewna jak nazywa się ta wczesna wiara w duchA potem to już z górki.Politeizm i monoteizm .Po dziesiątkach tysięcy lat prob i błędów w doborze odpowiednich bogów mamy w końcu tego, który spełnia nasze potrzeby najlepiej.A to wszystko przez naszych przodków, krórzy nie wiedzieli,że narkotyki są ZŁE i za często z nimi eksperymentowali?
Co o tym sądzicie? Czy tak mogło być??
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Co o tym sądzicie? Czy tak mogło być??

Tak, moim zdaniem jest to sensowna hipoteza genezy religii. Polecam tez mój tekst, zbliżony tematycznie: "Neandertalskie chabry. O religii, pożądaniu i narkotykach": www.racjonalista.pl/kk.php/s,2116 a zwłaszcza jego fragment pt. "Religia: opium czy ecstasa?"

Inieto (143 punktów)
> Nie jestem pewna jak nazywa się ta wczesna wiara w duchA potem
>to już z górki.Politeizm i monoteizm .
Zapewne spekulujesz o animizmie niestety musze Cię zmartwic animizm nie jest wiarą
Troche na ten temat ,tutaj:

(1992) P. Descola,Societes of nature and the nature of society[w] A. Kuper, Conceptualizing society,Cambridge Univeristy Press;
(1994) P. Descola ,In the society of nature: a native ecology in AmazoniaC.U.P;
(1996)P. Descola,Constructing natures: symbolic ecology and social practice[w] P. Descola, G. Palissin (ed.), Nature and society-Anthropological perspectives,C.U.P;
(1998) E. Viveiros de Castro, Cosmological deixis and Amerindian perspectivism[w] MAN, Journal of American Anthropology,1998;
(1999) N. Bird-David,Animism revisited[w] Current Anthropology,1999;

>Po dziesiątkach tysięcy lat prob i błędów w doborze odpowiednich bogów mamy
>w końcu tego, który spełnia nasze potrzeby najlepiej.A to
>wszystko przez naszych przodków, krórzy nie wiedzieli,że
>narkotyki są ZŁE i za często z nimi eksperymentowali?
>Co o tym sądzicie? Czy tak mogło być??
Panowie bez urazy ,ale toz to przeciez juz dawno nie aktualne koncepcje ewolucjonistyczne w antropologii.
To nie jest takie proste, religie nie wyewoluowały z zarzywania grzybów.
Pozdrawiam.
billie (2 punktów)
Dziękuje za bibliografie.Antropologia nie jest moją dyscypliną , więc chętnie poszerze swoją wiedze. Animizm, przypuszczam, ma związek że świadomością.Ale oczywiście doczytam
Poza tym nie zakładam,że sporysz był czynnikiem dominyjący,choć mogłeś odnieść takie wrażenie.Bibliografia dotyczac genezy religii z założeniem,że jest dziełem człowieka również mile widzane.
pozdrawiam
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>Człowiek pierwotny, samotny i zagubiony w niebezpiecznym
>świecie narażony był na kontakt z rozmaitymi trującymi i
>halucynogennymi substancjami np. sporyszem.Czy mogły one
>mieć związek z wczesnymi formami religijności,na wizje i
>duchowe przeżycie,czy mogły być powodem stworzenia Boga w
>świadomości?Wiem,że działanie soryszu czyli posożytniczego
>grzyba atakujaceko zboże, jest zbliżone do LSD.
>>Co o tym sądzicie? Czy tak mogło być??

Kartezjusz utzrzymywał, że Bóg jest ideą wrodzoną tak jak np."koło" i inne "Byty matematyczne". Załóżmy, grzybki halucynki zaczęły działać ale skąd tak naprawdę pomysł, że to Bóg do nas przemawia, skąd wogóle pojawia się idea Boga - rozumiecie fundamentalne pytanie skąd coś takiego ( lub ktoś taki ) jak Bóg ? Widząć ptaka i konia tworzymy Pegaza, a gdzie widzieliśmy coś co składa się na Boga - byt transcendentny ateiści ?!?!
TrEpEk
>>Człowiek pierwotny, samotny i zagubiony w niebezpiecznym
>>świecie narażony był na kontakt z rozmaitymi trującymi i
>>halucynogennymi substancjami np. sporyszem.Czy mogły one
>>mieć związek z wczesnymi formami religijności,na wizje i
>>duchowe przeżycie,czy mogły być powodem stworzenia Boga w
>>świadomości?Wiem,że działanie soryszu czyli posożytniczego
>>grzyba atakujaceko zboże, jest zbliżone do LSD.
>>>Co o tym sądzicie? Czy tak mogło być??
>Kartezjusz utzrzymywał, że Bóg jest ideą wrodzoną tak jak np."koło" i inne "Byty matematyczne". Załóżmy, grzybki halucynki zaczęły działać ale skąd tak naprawdę pomysł, że to Bóg do nas przemawia, skąd wogóle pojawia się idea Boga - rozumiecie fundamentalne pytanie skąd coś takiego ( lub ktoś taki ) jak Bóg ? Widząć ptaka i konia tworzymy Pegaza, a gdzie widzieliśmy coś co składa się na Boga - byt transcendentny ateiści ?!?!
Bóg to poprostu pekaz po ewolucji Starożytnym wystarczał pegaz w miarę rozwoju naszej świadomości musiał iść rozwój wierzeń na "głębsze" idea. Za kolejny tysiąc lat ,albo o wiele wcześniej bo świadomość rozwija się w coraz szybszym tempie, wizja waszego Boga będzie tak samo śmieszna jak teraz ten pegaz...
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)

>>Kartezjusz utzrzymywał, że Bóg jest ideą wrodzoną tak jak np."koło" i inne "Byty matematyczne". Załóżmy, grzybki halucynki zaczęły działać ale skąd tak naprawdę pomysł, że to Bóg do nas przemawia, skąd wogóle pojawia się idea Boga - rozumiecie fundamentalne pytanie skąd coś takiego ( lub ktoś taki ) jak Bóg ? Widząć ptaka i konia tworzymy Pegaza, a gdzie widzieliśmy coś co składa się na Boga - byt transcendentny ateiści ?!?!
> Bóg to poprostu pekaz po ewolucji Starożytnym wystarczał pegaz w miarę rozwoju naszej świadomości musiał iść rozwój wierzeń na "głębsze" idea. Za kolejny tysiąc lat ,albo o wiele wcześniej bo świadomość rozwija się w coraz szybszym tempie, wizja waszego Boga będzie tak samo śmieszna jak teraz ten pegaz...
> Nie pojmuje twojego myślenia. Równocześnie kiedy starożytni stworzyli PeGaza mieli już ideę Boga więc nie jest to wynik pewnej ewolucji. Proszę przeczytaj jeszcze raz ze ZROZUMIENIEM tego fundamentalnego pytania.
P.s. Mariusz Agnosiewicz może ty spróbujesz ?
ZAPRASZAM !!!
Teresa (2693 punktów)
>Człowiek pierwotny, samotny i zagubiony w niebezpiecznym
>świecie narażony był na kontakt z rozmaitymi trującymi i
>halucynogennymi substancjami np. sporyszem.

Tak, to prawda, ze na naszym świecie jest pełno pokus, właściwie jest lawina pokus ustawicznie nas atakujących.

Ale większość szlachetniejszych religii o tym wie!!

Koncentruj całą swoją uwagę na: narkotykach, alkoholu, seksie, pozycji społecznej, pieniądzach, zdrowiu, byciu gwiazdą, zakupach, randkach, romansach, perfekcjonizmie, objadaniu się. Niech twoje radio i telewizor zawsze będą włączone i Internet na okrągło.
Unikaj ciszy, unikaj samotności, unikaj bliskości, unikaj jakiejkolwiek myśli schodzącej z utartego szlaku.
To jest najlepsza droga ku temu, aby ukryć się przed samym sobą i przed Bogiem. I trzeba przyznać, że jest dość łatwa.

Na tej konstatacji nie opierają się tylko religie, ale mówi o tym również współczesna psychoterapia oraz ośrodki rozwoju duchowości.

Z tego wynika, że zawsze obok narkotyzujących się "szamanów" musieli żyć także ludzie mądrzy, którzy odkryli duchowość (a takze monoteizm) w wyniku głębokiego namysłu nad światem takim, jaki się jawi na "trzeźwo".
Cieślański (994 punktów)

Polam i wszystko jasne.

Jak dotąd, wiedziałem dobrze dla czego, w rytuałach religijnego otumanianiania łatwowiernych wiernych i szpetnich nieletnich, przez tranwestycyjnie zuniformizowanych w babskie sukienki nawiedzonych gości, stosuje się wino mszalne, czyli alkochol upośledzający trzeźwe postrzeganie rzeczywistości.

O tym, że zawierające substancje halucynogenne, (m.in. mirra) kadziła stosowane w obrzędach religijnych, są przyczyną uzależnienia ministrantów od religii, i od służenia starszym panom przebierającym się w czarne, seksowne kiecki,
oraz że przez manipulowanie takim narkotycznym głodem, opary owe, stanowią skuteczną metodę werbunku do parania się pasożytniczym kleszym zawodem wedle vatykańskiego obstalunku,
wie każdy psychiatra i lekarz świecki.

Cudowną tajemnicą boską, pozostawała dla mnie zagadka, niezrozumiałej atencji religijnych nawiedzeńców do wyrabianego ze zbożowej mąki, mitu wypasionego kleszą chojnością chleba bożego, jakże ubożuchnego kalorycznie i objętościowo, w formie cieniuchnego opłatka.

Billie, zaiste, przyznać jak na spowiedzi muszę, jesteś boskim posłańcem wypełniającym mroki i głuszę katocenzuralnej ciszy, swym postem o halucynogennych właściwościach, zatruwających religiogennie i wizjonersko skrobiowe jadło w osiadłych społeczeństwach agrarnych, LSD-powinowatych sporyszy.

Zarazem uchylasz mi "oświecania wiedzą -nieba" oraz lejesz miód na moje serce, zagajeniem, które naukowo wyjaśnia: "jak to się dzieje, że ze zwykłego zjadacza chleba, na pozór zwykłe(vulgaris) branie od kiędza do buzi w przyklęku tego CÓŚ co ma za zwyczaj ksiądz w takiej sytacji trzymać w ręku,
czyni w urojeniach sporyszowych z komunijstycznego katolika:
- winnego krwiopijcę,
- boskiego wampira,
- oraz bożego ludożercę.

Tym samym stwierdzam wszem i w koło, że mi się od twego postu zrobiło nad zwyczaj wesoło, bowiem stałem się ukontentowan wielce.


bóg jest oszustwem

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365