To jak to jest? Można aresztować w tym kraju dziennikarzy? Można. Można bandziorów puszczać wolno? Można. Tak wygląda praworządność w kraju, gdzie wrogiem numer jeden jest siedemnasolatek i czternastoletnia dziewczynka. I to jest miarą śmieszności rządzących. To jest ekipa na miarę szyta pod kaczora. Współczuje mu, to musi być trudne - mieć wizję gdy otaczający cię ludzie to idioci, a pozostali mają cię dość, Miały być Węgry, nawet to nie wyszło. Dojeżdżamy do Białorusi. Ciekawy będzie efekt końcowy tego eksperymentu. |