 |
Czy rozmowa między braćmi miała miejsce ??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-11-2020 08:30 | Arminius (25555 punktów) | Czy rozmowa między braćmi miała miejsce ???
3 na 3 | Rozmowa jak niżej mogła mieć krytyczne znaczenie w kontekście przyczyn katastrofy smoleńskiej. Dlatego też należy obiektywnie i bezstronnie wyjaśnić kwestię ewentualnego istnienia zapisu tejże rozmowy. "TASS informując o wniosku rosyjskiej prokuratury przypomina wywiad udzielony przez sędziego Wojciecha Łączewskiego "Gazecie Wyborczej", w którym powiedział, że zna treść rozmowy braci Kaczyńskich, ale nie podał jej szczegółów, ponieważ stenogram rozmowy ma oznaczenie "ściśle tajne".W wywiadzie o którym pisze TASS Łączewski powiedział: "Pan minister Ziobro, któremu podlega prokuratura, usiłuje zrobić ze mnie bandytę. Dlaczego? Posiadam ogromną wiedzę o tym, co wyczyniało CBA za czasów Mariusza Kamińskiego, znam też zapis ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich". - Jeżeli opinia publiczna poznałaby treść rozmowy braci Kaczyńskich, której zapis znam z akt ściśle tajnych, to gwarantuję, że zupełnie inaczej oceni sytuację po 10 kwietnia 2010 r. Nie wiem, czy sąd będzie tym wątkiem zainteresowany, ale jestem w stanie wskazać konkretną teczkę i konkretne karty z dokumentami, które pozwalają spojrzeć na pewne sprawy w innym świetle - mówił w rozmowie z "GW'. Nie chciał zdradzić, co znajduje się w zapisie rozmowy, ale ocenił, że "w tej rozmowie nie ma nic takiego, co mogłoby narazić szeroko pojęte bezpieczeństwo państwa. Ta rozmowa powinna być jawna".TASS przytacza niepotwierdzoną nigdy plotkę, jakoby Jarosław Kaczyński stanowczo doradzał bratu, aby mimo trudnych warunków pogodowych nakazał wylądowanie samolotu w Smoleńsku." www.onet.p(*)i-kaczynskich/v8xfq51,79cfc278 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Gigo (484 punktów) | > ...należy obiektywnie i bezstronnie wyjaśnić kwestię ewentualnego istnienia zapisu tejże rozmowy.
PAP: Podkomisja smoleńska odpowiada Rosji: Nie mamy żadnego stenogramu rozmowy Kaczyńskich.
Czyli: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"
Już prędzej Watykan zdejmie z ołtarza JPII, niż polski rząd (obojętnie, jakiej opcji partyjnej) przyzna, że wina jest Polaków, a nie Rosjan.
Rosja trzyma resztki wraka TU-134 tylko dlatego, że to wkurwia Polaków - nie pochwalam, ale rozumiem. Polacy grzebia w mogiłach swoich obywateli - nie pochwalam i NIEROZUMIEM!
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dorozumiewam? | >Rosja trzyma resztki wraka TU-134 tylko dlatego, że to wkurwia Polaków - nie pochwalam, ale >rozumiem. Polacy grzebia w mogiłach swoich obywateli - nie pochwalam i NIEROZUMIEM!
Jednakże.....dorozumiewam, iż opowiada się pan za wyjaśnieniem ( a przynajmniej podjęciem takiej próby) kwestii istnienia zapisu rozmowy jak w wątku inicjującym?
|
|
 | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: Czy rozmowa między braćmi miała miejsce ??? | >> ...należy obiektywnie i bezstronnie wyjaśnić kwestię ewentualnego istnienia zapisu tejże rozmowy. >PAP: Podkomisja smoleńska odpowiada Rosji: Nie mamy żadnego stenogramu rozmowy Kaczyńskich. >Czyli: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?" Akurat w tym wypadku śmieszno-straszna zbieranina podkomisiów smoleńskich może mówić prawdę. Jesli zapis tej rozmowy jest rzeczywiście ściśle tajny jak mówi sędzia, to chyba nawet w PiS-ie nie przyszłoby nikomu do głowy udostępniać takich dokumentów przypadkowym głąbom pod komendą szaleńca. Zresztą podejrzewam, że udodostępnienie tego dokumentu podkomisji równało by się udostępnieniu go Rosji. No i przede wszystkim, ten dokument jest w rękach ziobrowej prokuratury. I jesli sędzia mówi prawdę (a czemu miałby kłamać), to jego domniemana treść stanowi narzędzie nacisku Ziobry na kaczora. Więc jesli komandante zero sam nie zechce odpalić tej bomby, to utrzymanie dokumentu w tajemnicy jest w jego szczególnym interesie. Sugestia Arminiusa, o konieczności wyjaśnienia sprawy jest tyleż trywialnie słuszna co naiwna.
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | atut | >>> ...należy obiektywnie i bezstronnie wyjaśnić kwestię ewentualnego istnienia zapisu tejże rozmowy. >>PAP: Podkomisja smoleńska odpowiada Rosji: Nie mamy żadnego stenogramu rozmowy Kaczyńskich. >>Czyli: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?" >Akurat w tym wypadku śmieszno-straszna zbieranina podkomisiów smoleńskich może mówić prawdę. Jesli zapis tej rozmowy jest rzeczywiście ściśle tajny jak mówi sędzia, to chyba nawet w PiS-ie nie przyszłoby nikomu do głowy udostępniać takich dokumentów przypadkowym głąbom pod komendą szaleńca. Zresztą podejrzewam, że udodostępnienie tego dokumentu podkomisji równało by się udostępnieniu go Rosji. >No i przede wszystkim, ten dokument jest w rękach ziobrowej prokuratury. I jesli sędzia mówi prawdę (a czemu miałby kłamać), to jego domniemana treść stanowi narzędzie nacisku Ziobry na kaczora. Więc jesli komandante zero sam nie zechce odpalić tej bomby, to utrzymanie dokumentu w tajemnicy jest w jego szczególnym interesie. >Sugestia Arminiusa, o konieczności wyjaśnienia sprawy jest tyleż trywialnie słuszna co naiwna.
Z pańskiego wpisu jak wyżej (zapis rozmowy jako atut w rozgrywkach politycznych i frakcyjnych) wynika, że moja sugestia - wcale aż tak bardzo naiwna nie musi być.
|
|
| |  | 5 na 5 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: atut | >Z pańskiego wpisu jak wyżej (zapis rozmowy jako atut w rozgrywkach politycznych i frakcyjnych) wynika, że moja sugestia - wcale aż tak bardzo naiwna nie musi być. Naiwnośc upatruję w oczekiwaniu, że ktoś może rzecz wyjaśnić. Niestety, w Polsce nie ma już ŻADNEJ instytucji która może przeprowadzić obiektywne i niezależne śledztwo w tej sprawie. Tzn te które są niezależne nie maja narzędzi a te które narzędzia mają są na smyczy szajki rządzącej krajem.
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Niestety, w Polsce nie ma już ŻADNEJ instytucji która może przeprowadzić obiektywne i niezależne śledztwo w tej sprawie. Tzn te które są niezależne nie maja narzędzi a te które narzędzia mają są na smyczy szajki rządzącej krajem.> Zaraz "szajka"... zwykła mafia
|
|
|  | | Gigo (484 punktów) | Odp: Czy rozmowa między braćmi miała miejsce ??? | > Sugestia Arminiusa, o konieczności wyjaśnienia sprawy jest tyleż trywialnie słuszna co naiwna.
No własnie, to jest sedno. Jak dotąd, wyjaśniał sprawę zespół do spraw katastrof lotniczych, zespół prokuratorów, zespół Maciarewicza, podobno jacyś specjalisci z USA i pewnie jeszcze najlepsi jasnowidze. Nie wspominam o rosjanach, oni to mają w zadzie i całą aferę wykorzystują do wyśmiewania polaków. I co? kto jeszcze "obiektywnie i bezstronnie" może to wyjaśnić? Może komisja Arminiusa?
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | obiektywnie i bezstronnie | >I co? kto jeszcze "obiektywnie i bezstronnie" może to wyjaśnić?
Napisałem, iż obiektywnie i bezstronnie należy wyjaśnić kwestię istnienia zapisu przedmiotowej rozmowy telefonicznej - nie zaś wszystkich aspektów katastrofy, bo one już w swej dużej części są wyjaśnione. To detal - ale kluczowy. Sprawa wcale nie musi być taka trudna do zgłębienia. Dobry i zmotywowany dziennikarz śledczy jest w stanie to zrobić.
>Może komisja Arminiusa?
Nie ma potrzeby jej tworzyć. Komisje tego typu są mało skuteczne a kosztują podatnika krocie.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: obiektywnie i bezstronnie | >>I co? kto jeszcze "obiektywnie i bezstronnie" może to wyjaśnić? >Napisałem, iż obiektywnie i bezstronnie należy wyjaśnić kwestię istnienia zapisu przedmiotowej rozmowy telefonicznej - nie zaś wszystkich aspektów katastrofy, bo one już w swej dużej części są wyjaśnione. To detal - ale kluczowy. Sprawa wcale nie musi być taka trudna do zgłębienia. Dobry i zmotywowany dziennikarz śledczy jest w stanie to zrobić. >>Może komisja Arminiusa? >Nie ma potrzeby jej tworzyć. Komisje tego typu są mało skuteczne a kosztują podatnika krocie. >
Dobrze, że nie zażądali granicy na Wiśle. Cieszmy i radujmy się.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >I co? kto jeszcze "obiektywnie i bezstronnie" może to wyjaśnić?> Napisałem, iż obiektywnie i bezstronnie należy wyjaśnić kwestię istnienia zapisu przedmiotowej rozmowy telefonicznej - nie zaś wszystkich aspektów katastrofy, bo one już w swej dużej części są wyjaśnione. To detal - ale kluczowy. Sprawa wcale nie musi być taka trudna do zgłębienia. Dobry i zmotywowany dziennikarz śledczy jest w stanie to zrobić.> >Może komisja Arminiusa?> Nie ma potrzeby jej tworzyć. Komisje tego typu są mało skuteczne a kosztują podatnika krocie.> To niech się podatnik martwi... Ta cała katastrofa pewnie kosztowała już tego podatnika więcej, niż cała eskadra samolotów z prezydentami w każdym. Milion w tą, milion w tamtą różnicy nie czyni. Wszyscy, co mieli zarobić, już zarobili. Teraz czas na freelancerów
|
|
| | | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) |
> >Nie ma potrzeby jej tworzyć. Komisje tego typu są mało skuteczne a kosztują podatnika krocie.> >> To niech się podatnik martwi... Ta cała katastrofa pewnie kosztowała już tego podatnika więcej, niż cała eskadra samolotów z prezydentami w każdym. Milion w tą, milion w tamtą różnicy nie czyni. Wszyscy, co mieli zarobić, już zarobili. Teraz czas na freelancerów  Stare porzekadło mówi, "że nie chodzi o to aby złapać króliczka, tylko go gonić,tak aby było co gonić" - był cyrk z miesięcznicami, - największym kłopotem byli zarówno "gorący" zwolennicy jak i "gorący" przeciwnicy, a cała ta szopka przykrywała sedno problemu i przy okazji inne problemy. Podobnie rzecz ma się ze rozliczeniem dysydentów, aparatczyków, nomenklatury, służb, i tajnych współpracowników PRL, - mówi się ciągle o ludziach pokrzywdzonych przez reżim PRL i w tej narracji odbiera się uposażenia tylko jednej grupie służb(2009 i 2016), pozostałe grupy i służby należą do kast nietykanych. Według tego schematu winni są piloci, którzy ............... ........................ , a Tu polewoj rozbił się o brzozę z której wykonano "okrągły stół".
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Nie ma potrzeby jej tworzyć. Komisje tego typu są mało skuteczne a kosztują podatnika krocie.> >>> >To niech się podatnik martwi... Ta cała katastrofa pewnie kosztowała już tego podatnika więcej, niż cała eskadra samolotów z prezydentami w każdym. Milion w tą, milion w tamtą różnicy nie czyni. Wszyscy, co mieli zarobić, już zarobili. Teraz czas na freelancerów  > Stare porzekadło mówi, "że nie chodzi o to aby złapać króliczka, tylko go gonić,tak aby było co gonić" - był cyrk z miesięcznicami, - największym kłopotem byli zarówno "gorący" zwolennicy jak i "gorący" przeciwnicy, a cała ta szopka przykrywała sedno problemu i przy okazji inne problemy.> Podobnie rzecz ma się ze rozliczeniem dysydentów, aparatczyków, nomenklatury, służb, i tajnych współpracowników PRL, - mówi się ciągle o ludziach pokrzywdzonych przez reżim PRL i w tej narracji odbiera się uposażenia tylko jednej grupie służb(2009 i 2016), pozostałe grupy i służby należą do kast nietykanych.> Według tego schematu winni są piloci, którzy ...............> ........................ , a Tu polewoj rozbił się o brzozę z której wykonano "okrągły stół".To jest typowe p*****lenie bez sensu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Gigo (484 punktów) | Załóżmy rzecz nieprawdopodobną, że rozmowa braci K. została upubliczniona i z niej wynika, że Lech otrzymał rozkaz: "Lądować!" I co z tego? Przecież zaraz powstanie larum, że na pewno by wylądował, gdyby nie ruscy, co postawili magnetyczną brzozę, posypali samolot trotylem i rozpylili mgłę helową... I znowu będzie wniosek o postawieniu przed sąd kontrolerów lotniska w Smoleńsku, z oczywistym skutkiem (czyli bez skutku), ale będzie się nazywało, że "walka o sprawiedliwość trwa!"
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Czy rozmowa między braćmi miała miejsce ??? | > Rozmowa jak niżej mogła mieć krytyczne znaczenie w kontekście przyczyn katastrofy smoleńskiej.> Dlatego też należy obiektywnie i bezstronnie wyjaśnić kwestię ewentualnego istnienia zapisu tejże> rozmowy.> "TASS informując o wniosku rosyjskiej prokuratury przypomina wywiad udzielony przez sędziego> Wojciecha Łączewskiego "Gazecie Wyborczej", w którym powiedział, że zna treść rozmowy braci> Kaczyńskich, ale nie podał jej szczegółów, ponieważ stenogram rozmowy ma oznaczenie "ściśle tajne".W> wywiadzie o którym pisze TASS Łączewski powiedział: "Pan minister Ziobro, któremu podlega> prokuratura, usiłuje zrobić ze mnie bandytę. Dlaczego? Posiadam ogromną wiedzę o tym, co wyczyniało> CBA za czasów Mariusza Kamińskiego, znam też zapis ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich".> - Jeżeli opinia publiczna poznałaby treść rozmowy braci Kaczyńskich, której zapis znam z akt ściśle> tajnych, to gwarantuję, że zupełnie inaczej oceni sytuację po 10 kwietnia 2010 r. Nie wiem, czy sąd> będzie tym wątkiem zainteresowany, ale jestem w stanie wskazać konkretną teczkę i konkretne karty z> dokumentami, które pozwalają spojrzeć na pewne sprawy w innym świetle - mówił w rozmowie z "GW'. Nie> chciał zdradzić, co znajduje się w zapisie rozmowy, ale ocenił, że "w tej rozmowie nie ma nic> takiego, co mogłoby narazić szeroko pojęte bezpieczeństwo państwa. Ta rozmowa powinna być> jawna".TASS przytacza niepotwierdzoną nigdy plotkę, jakoby Jarosław Kaczyński stanowczo doradzał> bratu, aby mimo trudnych warunków pogodowych nakazał wylądowanie samolotu w Smoleńsku."> www.onet.p(*)i-kaczynskich/v8xfq51,79cfc278O tej rozmowie była notka w WP.pl. Sam ją czytałem (tą notkę a nie stenogram rozmowy). Gdy chciałem się w swojej wypowiedzi na fR na temat katastrofy smoleńskiej powołać się na nią, okazało się, że zniknęła ze szpalt (nie można było jej odszukać). Po prostu zniknęła. Nie ma nic gorszego do wywoływania domniemań i "plotek" przy jednoczesnym naporze pomysłu Macierewicza na zamach. Było to zbyt oczywiste, że Macierewicz chciał zwrócić uwagę społeczeństwa nie na to co było istotne. Cytat:"w tej rozmowie nie ma nic takiego, co mogłoby narazić szeroko pojęte bezpieczeństwo państwa. Ta rozmowa powinna być "jawna". TASS przytacza niepotwierdzoną nigdy plotkę, jakoby Jarosław Kaczyński stanowczo doradzał bratu, aby mimo trudnych warunków pogodowych nakazał wylądowanie samolotu w Smoleńsku." Na pewno nie rozmawiali o zdrowiu kota Jarka i samopoczuciu mamy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Na pewno nie rozmawiali o zdrowiu kota Jarka i samopoczuciu mamy.Żebyś się tylko nie zdziwił
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Na pewno nie rozmawiali o zdrowiu kota Jarka i samopoczuciu mamy.> Żebyś się tylko nie zdziwił  Nie mogę się zdziwić, bo nie znam treści rozmowy, choć taka była.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Na pewno nie rozmawiali o zdrowiu kota Jarka i samopoczuciu mamy.> >Żebyś się tylko nie zdziwił  > Nie mogę się zdziwić, bo nie znam treści rozmowy, choć taka była.> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.> Moja wypowiedź tyczyła się czasu przyszłego, gdyby ta rozmowa została upubliczniona
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Rozmowa jak niżej mogła mieć krytyczne znaczenie w kontekście przyczyn katastrofy smoleńskiej.<< Sądzę, że jednak Jaruś namawiał brata, żeby lądowali, no bo przecież nie po to wysłał go z tą całą elitą na te uroczystości, żeby nagle Tusk był tam jedyną figurą. Co bowiem wiadomo? Rozmowa miała miejsce na krótko przed nieudanym lądowaniem. Z informacji podanej przez p. Łączewskiego wynika, że ta rozmowa nie ograniczała się do informacji o zdrowiu ich mamy, jak twierdził Jaruś. Gdyby Jaruś odradzał lądowanie w zaistniałych warunkach, to niewątpliwie by o tym powiedział, zwalając winę na pilotów czy ruskich z wieży. Wiadomo, że w kabinie pilotów, gdzie oprócz załogi nikogo być nie powinno, były jakieś osoby. Z zapisu rozmów z kokpitu wynika jasno, że o tym czy lądować miał podjąć decyzję ktoś spoza załogi, a Leszek niczego nie robił nie konsultując się z Jarkiem. Ale jeśli p. Łączewski nie zrobił kopii tego nagrania, to pewnie już się nie dowiemy, o czym była rozmowa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|