Racjonalista - Strona głównaDo treści
Budżet i praworządność. Skandal w UE.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-12-2020 10:20Jan Rylew (3965 punktów)Budżet i praworządność. Skandal w UE.
Ocena 2 na 8
Skandaliczne zachowania Donalda Tuska ujawnił Jacek Sariusz-Wolski. Są to działania na szkodę Polski.
Portal wPolityce.pl opublikował dzisiaj opinię służb prawnych Rady Europejskiej z 2018.
Jest ona miażdżąca dla planów uzależnienia wypłacania środków z budżetu UE od tzw. Praworządności w państwach UE. Stwierdza mianowicie, że działania takie są bezprawne, niezgodne z traktatami.
Ostrą przyprawą w tej niesmacznej zupie jest fakt, ujawniony przez JS-W, że to Donald Tusk
utajnił tę istotną opinię służb prawnych RE na dwa lata.
Pamiętam jak Tusk z grobową miną oświadczał Polakom po drugiej stronie ekranu TV, że niestety za nieprzestrzeganie praworządności grożą sankcje finansowe, angażując się w walkę polityczną w Polsce.
Wydaje się, że ten fakt wyjaśnia wiele w kwestii spornej co do legalności sankcji budżetowych oraz żródeł planów obejścia prawa unijnego żeby włączyć UE w aktywne zwalczanie demokratycznie wybranych opcji politycznych w Polsce i na Węgrzech.
Szczegóły w portalu wPolityce.pl
wpolityce.(*)ajnil-opinie-sluzb-prawnych-re
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Zaraz "skandal". Standard, bym powiedział, w polityce (ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie). Zarówno unijnej, jak i krajowych. Nie ma się więc czym ekscytować. Żaden z polityków za nic nie odpowiada (co najwyżej zostanie przeniesiony na inne stanowisko - jakby do innej parafii lub za sowitą odprawą przejdzie na zasłużony odpoczynek...), więc dlaczego mieliby się czymkolwiek przejmować? Niech się przejmują zwykli ludzie, to ich problem.
07-12-2020 21:31 
 Ocena 2 na 4
Jan Rylew (3965 punktów)
>Zaraz "skandal". Standard, bym powiedział, w polityce (ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie). Zarówno unijnej, jak i krajowych. Nie ma się więc czym ekscytować.
Próbujesz oczywiście bagatelizować, ale ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie to w niektórych przypadkach ciężkie przestępstwo ze względu na możliwe lub zaistniałe skutki. Machinacje tego typu naruszają ogólną zasadę uczciwości i rujnują wzajemne zaufanie między partnerami związanym traktatami nieraz na dziesiątki czy setki lat.

>Żaden z polityków za nic nie odpowiada (co najwyżej zostanie przeniesiony na inne stanowisko - jakby do innej parafii lub za sowitą odprawą przejdzie na zasłużony odpoczynek...), więc dlaczego mieliby się czymkolwiek przejmować? Niech się przejmują zwykli ludzie, to ich problem.
Zgadza się, rozumiem ten sarkazm. Trzeba mieć jednak świadomość, że nieświadome przyzwyczajanie się poprzez bagatelizowanie politycznego łajdactwa na tak wysokim szczeblu jak instytucje UE, które powinny być wzorcem uczciwości i praworządności jest postawą legitymującą sukcesywne pogarszanie się stosunków społecznych.
08-12-2020 19:50 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Zaraz "skandal". Standard, bym powiedział, w polityce (ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie). Zarówno unijnej, jak i krajowych. Nie ma się więc czym ekscytować.
>Próbujesz oczywiście bagatelizować, ale ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie to w niektórych przypadkach ciężkie przestępstwo ze względu na możliwe lub zaistniałe skutki. Machinacje tego typu naruszają ogólną zasadę uczciwości i rujnują wzajemne zaufanie między partnerami związanym traktatami nieraz na dziesiątki czy setki lat.

Nie próbuję. Wręcz przeciwnie. Jednak skutek tego jest taki, że niepotrzebnie sobie strzępię język. A język rzecz cenna. Dla mnie o wiele cenniejsza, niż jakikolwiek polityk Ciężkie przestępstwo to np. zatajenie 100 zł dochodu, przewiezienie przez granicę kanistra z benzyną i nie zapłacenie podatku od tego. Do ścigania takich okropnych przestępców powołano nawet specjalne siły mundurowe z wszechstronnymi uprawnieniami. "Ciężkie przestępstwa polityków", na miliony lub miliardy, nie są warte nawet wspominania...

>>Żaden z polityków za nic nie odpowiada (co najwyżej zostanie przeniesiony na inne stanowisko - jakby do innej parafii lub za sowitą odprawą przejdzie na zasłużony odpoczynek...), więc dlaczego mieliby się czymkolwiek przejmować? Niech się przejmują zwykli ludzie, to ich problem.
>Zgadza się, rozumiem ten sarkazm. Trzeba mieć jednak świadomość, że nieświadome przyzwyczajanie się poprzez bagatelizowanie politycznego łajdactwa na tak wysokim szczeblu jak instytucje UE, które powinny być wzorcem uczciwości i praworządności jest postawą legitymującą sukcesywne pogarszanie się stosunków społecznych.

Politycy już od dawna nie są wzorem czegokolwiek. I dość trudno jeszcze pogorszyć ich poważanie w społeczeństwie. Oczywiście nie u wszystkich. Tak z ciekawości chętnie bym zrobił tu ankietę: kto poważa i na ile zawód "polityk" W skali od 1 (fuj!) do 10 (wzór bohatera). Ktoś umie takie coś zrobić?
09-12-2020 11:09 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Próbujesz oczywiście bagatelizować, ale ukrywanie dokumentów lub ich przeinaczanie to w niektórych przypadkach ciężkie przestępstwo ze względu na możliwe lub zaistniałe skutki.
>>Machinacje tego typu naruszają ogólną zasadę uczciwości i rujnują wzajemne zaufanie między partnerami związanym traktatami nieraz na dziesiątki czy setki lat.
>Nie próbuję. Wręcz przeciwnie. Jednak skutek tego jest taki, że niepotrzebnie sobie strzępię język.
Myślę że potrzebnie, dlatego i sam jeszcze piszę kradnąc czas swoim bliskim i sobie. Jakoś nie mogę pogodzić się z tym, że w 21 wieku Europa grawituje w kierunku etycznego dna, chociaż politycy mają pełne gęby wzniosłych ideałów.

>"Ciężkie przestępstwa polityków", na miliony lub miliardy, nie są warte nawet wspominania...
O tym właśnie rozmawiamy i o tym warto rozmawiać, bo w opinii publicznej jest siła, która może wiele zmienić.
Chodzi o to żeby państwo nie było silne dla słabych, a "słabosilne" lub nawet słabe dla silnych. Taki stan jest nawet niezgodny z Konstytucją RP.

>Politycy już od dawna nie są wzorem czegokolwiek. I dość trudno jeszcze pogorszyć ich poważanie w społeczeństwie. Oczywiście nie u wszystkich. Tak z ciekawości chętnie bym zrobił tu ankietę: kto poważa i na ile zawód "polityk"  W skali od 1 (fuj!) do 10 (wzór bohatera). Ktoś umie takie coś zrobić? 
Są różne sondaże opinii publicznej odnośnie zaufania społecznego polityków, tylko że nikt nie wyciaga z tego wniosków, albo wyciąga fałszywe. Jednak takie próby wartościowania to dobry kierunek.
09-12-2020 16:31 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

> o tym warto rozmawiać, bo w opinii publicznej jest siła, która może wiele zmienić.
kto kształtuje opinie publiczną? PATOELITY, poprzez media (szkola, ksiądz, masmedia, nawet bajki kształtują nas od dziecinstwa, że np. indywidualizm czy że własność jest świeta, co jest nieprawda, ale patoelitom na tym zależy)
Arminius (25555 punktów)sprzeczne...doniesienia?
>Po dwóch latach odtajniono opinię służb prawnych UE, z której wynika, że warunkowanie budżetu od >praworządności jest sprzeczne z traktatami.

Czy z tego wynika, że państwo członkowskie UE może - na przykład - u siebie wprowadzić dyktaturę (uwięzić tysiące opozycjonistów ), najechać agresywnie sąsiada, anektując część jego terytorium - i nadal bez zmian będzie "traktowane" w budżecie UE???????
07-12-2020 18:37 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: sprzeczne...doniesienia?
>>Po dwóch latach odtajniono opinię służb prawnych UE, z której wynika, że warunkowanie budżetu od >praworządności jest sprzeczne z traktatami.
>Czy z tego wynika, że państwo członkowskie UE może - na przykład - u siebie wprowadzić dyktaturę (uwięzić tysiące opozycjonistów ), najechać agresywnie sąsiada, anektując część jego terytorium - i nadal bez zmian będzie "traktowane" w budżecie UE???????
Jeżeli znajdziesz w traktatach zapis, który by tego zabraniał pod rygorem zawieszenia wypłat z budźetu UE, to oczywiście nie. Ale jeżeli nie znajdziesz, to nie widzę przeciwwskazań. No, chyba że dopuszczamy zasadę zmiany reguł gry w trakcie gry - zwykle tak jak podoba się silniejszemu partnerowi. Naprawdę ciekawe.. czy wypowiedzenie wojny innemu krajowi wspólnotowemu stanowi w unijnym traktacie podstawę wypowiedzenia traktatu bądź zawieszenia wypłaty środków z unijnych funduszy? Brzmi cokolwiek absurdalnie, choć ciekaw jestem czy jest w traktacie znajduje się literalnie odpowiedni zapis.
07-12-2020 22:09 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Po dwóch latach odtajniono opinię służb prawnych UE, z której wynika, że warunkowanie budżetu od >>praworządności jest sprzeczne z traktatami.
>Czy z tego wynika, że państwo członkowskie UE może - na przykład - u siebie wprowadzić dyktaturę (uwięzić tysiące opozycjonistów ), najechać agresywnie sąsiada, anektując część jego terytorium - i nadal bez zmian będzie "traktowane" w budżecie UE???????
Wygląda na to, że twórcy traktatów nie mieli tak bujnej wyobraźni graniczącej z fantazją. W realu, kraje które to czynią lub są do tego zdolne, wcale się nie palą do wstępowania do Unii. Ale nie mówię, że problemu nie ma, np. sprawy Hiszpanii i Katalonii, albo Francja i ruch żółtych kamizelek.

Może twórcy także uznawali, że budżet na który składają się wszystkie państwa unijne to pieniądze właśnie tych państw więc zabieranie im tego mogłoby być poczytane za rabunek, tym bardziej jeśli interpretacja faktów miałaby być uznaniowa, a decyzja opierać się na głosowaniu gdy większość może obrabować mniejszość, jeśli można pominąć traktatowe prawa mniejszości.
07-12-2020 13:28Nie na temat
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: Budżet i praworządność. Skandal w UE.
>Skandaliczne zachowania Donalda Tuska ujawnił Jacek Sariusz-Wolski.
A wpolityce coś piszą o - cytuję premiera - "wkrótce przedstawimy główne założenia naszego uderzenia gospodarczego"? Ładna nazwa na podwyżki podatków. W dobie pandemii ,gdy inne państwa obniżają podatki, nasz rząd je podwyższa. To jest qrwa dopiero skandal.

Aby rządzić niepodzielnie, PiS chce mieć nie tylko całe państwo, ale także własną państwową religię: diabelską karykaturę katolicyzmu - pisze Marek Abramowicz.

I to jest prawdziwy skandal. I tego, że Jesteśmy egzotyczną kleptokracją z końca świata, udręczoną przez zarazę, w propagandowej wpolityce nie przeczytasz
wiadomo.co(*)e-bedziesz-mial-bogow-cudzych/
jankw (453 punktów)
Saryusz-Wolski (z całą pewnością celowo) miesza ze sobą dwa różne dokumenty - jeden z 2014r., gdzie pewne mechanizmy były zakwestionowane oraz drugi, z 2018. roku, do niedawna niejawny.

Z tego starszego wypisał najjaskrawsze fragmenty, ale z tego drugiego nic konkretnego nie podał, nie objaśnił, nie przeanalizował - tylko pożonglował i napluł (robiąc przy tym masę literówek). Co więc o tym bełkocie ma myśleć zwykły człowiek, który chciałby się czegoś dowiedzieć, ufając wiedzy doświadczonego polityka ze stopniem naukowym? Nic nie może pomyśleć - może mu się tylko zrobić przykro, że rzeczowe, logiczne myślenie jest we współczesnej Polsce regularnie gwałcone przez osoby publiczne.

Wobec tego, jako racjonalista i nie-prawnik, po przeczytaniu jego wypocin dalej nie wiem o co dokładnie chodzi w tych dokumentach. Tyle jest wart ten artykuł oraz sam europoseł jako pośrednik między władzą a obywatelem.

Może to TVP mu podsunęła ten trik, wiedząc z doświadczenia, że większość ludzi nie umie liczyć do dwóch i nie połapie się o czym mowa i co do czego się odnosi? I pomyśleć, że proponowali go na przewodniczącego RE zamiast Tuska... no cóż, wrogowie Tuska uważają go za kłamcę bez kręgosłupa - Saryusz-Wolski w niczym tutaj Tuskowi nie ustępuje, więc może rzeczywiście się nadawał...
08-12-2020 11:51 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
Przecież tu chodzi tylko o to by wykazać, że to wina...
Dno

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365