Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wyborcy PiSu - kiedy dacie spokój ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-04-2021 20:42Paolo Monstro (6146 punktów)Wyborcy PiSu - kiedy dacie spokój ?
Ocena 11 na 11
Obejrzałem TVPiS co jest dla mnie nie lada wysiłkiem i widzę, że 50+% głosującego narodu nadal pogrąża się w 'Smoleńskim szaleństwie'.

Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna czekająca na UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w wyznaczonym przez mesjasza dniu, nie przylatuje, tak wyborcy PiSu nękają nas spiskiem o zamachu Smoleńskim mimo kolejnych kompromitacji tej 'teorii'. Nękają ten kraj spiskiem, w który wierzą mimo:
- 11 lat dochodzenia nie zakończonego niczym konkretnym poza politycznym jazgotem,
- 3 sprzecznych wersji zamachu tej samej komisji,
- wielokrotnych oskarżeń Rosji o zamach i braku jakichkolwiek działań w sądach międzynarodowych,
- wielokrotnej kompromitacji Komisji Maciarewicza (która ma tyle wspólnego z komisją badania wypadków lotniczych co zespół piłkarski z zespołem Downa)
- wiekokrotnie, przez wiele lat, przekładanej publikacji dowodów 'zamachu'
- twardych argumentów naukowych przeczących politycznej papce PiSu (np.: fizyka-smolenska.blogspot.com/)
- postawie Lecha Kaczyńskiego, którego rozkazywanie pilotom i podejście do lotnictwa i bezpieczeńtwa lądowania było przez niego samego publicznie deklarowane (pl.wikiquote.org/wiki/Incydent_gruziński)

Co roku, bez cienia wahania, bez żadnego poczucia wstydu, czy zażenowania wyborcy PiSu, za nasze pieniądze fundują nam cyrk, w którym:
- skłócają naród - oskarżając losowe niemal grupy ludzi o zabójstwo pół boga jakim został Lech Kaczyński, który w świetle znanych faktów sam przyczynił się do tego wypadku
- narażają nas na konflikt z dużo silniejszym sąsiadem bez żadnych dowodów poza amatorkimi wnioskami 'komisji' polityków PiS
- odwracają uwagę narodu od kwestii istotnych jak służba zdrowia, demografia czy rosnące zadłużenie
- pogłębiają problemy finansowe w dostatecznie już zadłużonym państwie
- kompromitują reputację tego narodu na rynkach międzynarodowych promując stereotyp głupiego Polaka, który ignoruje fakty pławiąc się w teoriach spisku przeciwko narodowi polskiemu

Ile jeszcze lat będziemy sponsorowali nakręcaną trupami i spiskowymi teoriami kampanie polityczną PiSu. Pytam nie PiSu czy szefa 'komisji' - bo oni doskonale się bawią też za pieniądze wszystkich tych, którzy uważają, podobnie jak ja, że PiSowska teoria 'zamachu Smoleńskiego' to jeden z najbardziej kompromitujących i szkodliwych projektów w bogatej historii kompromitacji III i IV RP. Pytam wyborców PiSu.
Ile jeszcze lat wyborcy PiSu będziecie topili ten kraj w tym makabrycznym cyrku?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> Nękają ten kraj spiskiem, w który wierzą mimo:
>- 11 lat dochodzenia nie zakończonego niczym konkretnym poza politycznym jazgotem,
>- 3 sprzecznych wersji zamachu tej samej komisji,

pl.wikiped(*)/Eksplozja_na_wyspie_Black_Tom

"Eksplozja na wyspie Black Tom w nocy 30 lipca 1916 roku w Jersey City...
Uznano za prawdopodobne, że w zamachu wykorzystano techniki stosowane przez agentów z otoczenia niemieckiego ambasadora, którym był hrabia Johann Heinrich von Bernstorff, i że prawdopodobnie użyto "bomb ołówkowych" wynalezionych przez kapitana Franza von Rintelena[7]. Jakkolwiek dochodzeniowcy uznali za winnych agentów niemieckich, późniejsze śledztwo wskazywało na powiązania z zamachem hinduskiej partii Ghadar. Franz von Papen (wówczas attaché wojskowy ambasady) był przypuszczalnie zaangażowany w obie te sprawy. Jeszcze później Dyrekcja Wywiadu Marynarki znalazła nici prowadzące do niepodległościowych ruchów irlandzkich, hinduskich, a nawet do komunistów...
W roku 1939 mieszana komisja amerykańsko-niemiecka uznała, że winę za katastrofę ponosi Cesarstwo Niemieckie i nakazała zapłacić Trzeciej Rzeszy 50 milionów USD, czego odmówiła. Ostatecznie dopiero w roku 1953 obie strony ustaliły kwotę odszkodowania na 95 milionów USD (włączając w to odsetki). Ostatnia rata została wpłacona przez stronę niemiecką w roku 1979."

Sprawa do dzisiaj nie została wyjaśniona. Niemców zmuszono do wypłacenia odszkodowania pomimo braku dowodów.

>- wielokrotnych oskarżeń Rosji o zamach i braku jakichkolwiek działań w sądach międzynarodowych,
>- wielokrotnej kompromitacji Komisji Maciarewicza (która ma tyle wspólnego z komisją badania
>wypadków lotniczych co zespół piłkarski z zespołem Downa)

Kompromitacja polski demokratycznych "polityków". Nikt nie robi zamachu u siebie.

>- narażają nas na konflikt z dużo silniejszym sąsiadem bez żadnych dowodów poza amatorkimi wnioskami

Wszystko rozgrywa się wg zaplanowanego scenariusza. Prezydent Polski, DEMOKRATCZNIE ZAINSTALOWANY, wypowiedział wojnę ROSJI 12 maja 2O2O r. udostępnił teren POLSKI wojskom amerykańskim, dał wolną rękę do tajnych działań CIA na terenie Polski i jeszcze mamy finansować amerykański imperializm.
W 1948 r. na Kongresie Intelektualistów we Wrocławiu już mówiono, że Ameryka przyjdzie do Polski i będzie robić kolejną wojnę. Wiedział o tym i Jaruzelski i nasz Papież.
Arminius (25555 punktów)nie dadzą spokoju
>Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna >czekająca na UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w >wyznaczonym przez mesjasza dniu, nie przylatuje....

Wiara w zamach smoleński - jakkolwiek absurdalna - nie jest niczym nowym i oryginalnym. To fenomen uniwersalny, dotykający wszystkich ( albo przynajmnie większości) ludzi na świecie. A umacniają tego typu postawy książki typu "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna, czy nawet... "Imię Róży" Umberto Eco.
Co do teorii zamachu smoleńskiego - warto odnotować, iż po 6 latach rzadów PiS, formalnie nic nie uległo zmianie, co do przyczyn katastrofy, pomimo funkcjonowania "komisji Macierewicza". I PiS raczej niechętnie eksponuje tę teorię i wracanie do tematu. Traktuje ją chyba jako rodzaj zawołania bojowego dla coraz mniejszej grupy zdecydowanych "twardych" zwolenników tezy o zamachu smoleńskim i zwolenników PiS.
10-04-2021 22:00 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: nie dadzą spokoju
>>Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna >czekająca na UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w >wyznaczonym przez mesjasza dniu, nie przylatuje....
>Wiara w zamach smoleński - jakkolwiek absurdalna - nie jest niczym nowym i oryginalnym.
W każdym miejscu na świecie ruchy spiskowe mają się dobrze - ostatnio związane z COVID i szczepionkamim poprzez które wszczepiają na chipy kontrolujące ludzi poprzez 5G.

Znajdź jednak funkcjonujące z sukcesem państwo, w którym teoria spiskowa jest oficjalną polityką rządu?

Tom że to jest polityką rządu jest przerażające a nie fakt, że jakaś grupka wierzy w zachipowane szczepionki czy boga Kaczyńskiego.

Smoleńsk to nie jest jakaś tam sobie ideologia, typu 'chłop i robotnik przewodnią siłą narodu' z PRLu, w co nie wierzył nawet sam PZPR. Smoleńsk to polityka rządu RP, która przekłada się na konkretne działania - np. naciski na wojsko, na WAT (by preparował dowody). Od dojścia PiS do władzy morale w polskiej armii sięgnęło dna. Dobrzy oficerowie są traktowani jak przedmioty, większość chce tylko dosłużyć do emerytury i uciec. Płk Mirosław Grochowski za odmowę poparcia wbrew faktom ideologii PiSu, został zesłany w trybie natychmiastowym do służby w brygadzie zmechanizowanej w Bartoszycach, choć był przez 30 lat pilotem w POLSKIEJ armii.
To samo, w ramach innej ideologii, dotyczy prokuratorów czy sędziów.

To jest dużo większy problem niż szaleństwo wyborców PiSu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
10-04-2021 22:40 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)polityka partii
>>>Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna >czekająca na UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w >wyznaczonym przez mesjasza dniu, nie przylatuje....
>>Wiara w zamach smoleński - jakkolwiek absurdalna - nie jest niczym nowym i oryginalnym.
>W każdym miejscu na świecie ruchy spiskowe mają się dobrze - ostatnio związane z COVID i szczepionkamim poprzez które wszczepiają na chipy kontrolujące ludzi poprzez 5G.
>Znajdź jednak funkcjonujące z sukcesem państwo, w którym teoria spiskowa jest >oficjalną polityką rządu?

Oficjalną polityką rządu nie jest. Bo gdyby była oficjalną, poprzednie raporty wskazujące jednoznacznie na katastrofę zostałyby anulowane i zastąpione nowymi wskazującymi na zamach - według konceptu Macierewicza. Tak się nie stało, stare raporty obowiązują. Natomiast teoria zamachu smoleńskiego jest nieoficjalną polityką...partii (PiS), dzięki której w dużym stopniu przejęła ona władzę w kraju i nadal ma ona pewną siłę rażenia. Ale ulega ona stopniowej erozji, bo czas ucieka, a nowego raportu nie ma. Więc - wbrew chyba postawionej przez pana tezie - legion zwolenników tezy o zamachu smoleńskim powoli - ale jednak - się wykrusza.



11-04-2021 00:24 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: polityka partii
>>>>Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna >czekająca na UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w >wyznaczonym przez mesjasza dniu, nie przylatuje....
>>>Wiara w zamach smoleński - jakkolwiek absurdalna - nie jest niczym nowym i oryginalnym.
>>W każdym miejscu na świecie ruchy spiskowe mają się dobrze - ostatnio związane z COVID i szczepionkamim poprzez które wszczepiają na chipy kontrolujące ludzi poprzez 5G.
>>Znajdź jednak funkcjonujące z sukcesem państwo, w którym teoria spiskowa jest >oficjalną polityką rządu?
>Oficjalną polityką rządu nie jest.
Zauważ, że Maciarewicz był członkiem rządu a Kaczyński nadal nim jest, pomijając fakt, że jest nieoficjalnie szefem premiera i prezydenta. Członkowie rządu z definicji tworzą politykę rządu, co powinno zakończyć dyskusję nt czy to polityka rządu czy nie.

>Bo gdyby była oficjalną, poprzednie raporty wskazujące jednoznacznie na katastrofę zostałyby anulowane i zastąpione nowymi wskazującymi na zamach
Nie ma nowych raportów.

> - według konceptu Macierewicza. Tak się nie stało, stare raporty obowiązują.
bo nie ma czym ich zastąpić

> Więc - wbrew chyba postawionej przez pana tezie - legion zwolenników tezy o zamachu smoleńskim powoli - ale jednak - się wykrusza.
>
Nie poruszałem tematu wiary PiSu w zamach tylko wiary wyborców w to co im mówi PiS. Ja nie twierdzę, że Kaczyński czy Maciarewicz wierzy w zamach, w bomby termobaryczne, trotyl, sztuczną mgłę czy ogólnie spisek. Przeciwnie przeczuwam, że oni w to nie wierzą, podobnie jak nie wierzą w sukces na szczytach UE, polską przewagę w walce z COVIDem, brak deficytu w budżecie, kwalifikacje Obajtka, sukces 500+ czy inne historyjki z TVP. Zwyczajnie okłamują Polaków za ich własne pieniądze i zatrudniają miernych, którzy w to wierzą.
Co do wyborców to legion wierzących się być może kurczy, ale legion popierający tą wiarę i jej przekuwanie w czyny pozostaje bez zmian - a to te działania mają efekt w postaci przytoczonych przeze mnie skutków, nie to w co kto wierzy.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>>>
>Zauważ, że Maciarewicz był członkiem rządu a Kaczyński nadal nim jest, pomijając fakt, że jest nieoficjalnie szefem premiera i prezydenta. Członkowie rządu z definicji tworzą politykę rządu, co powinno zakończyć dyskusję nt czy to polityka rządu czy nie.
>>

Kaczyńscy, Macierewicz i Lejba Fogelman to koledzy z jednej szkoły. Lejba Fogelman siedział w jednej ławce z Lechem Kaczyńskim. Jakbyśmy znali innych ich szkolnych kolegów i agentów z "kancelarii prawnej" Lejby Fogelmana to by nam to wiele rozjaśniło.
12-04-2021 17:26 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>Oficjalną polityką rządu nie jest. Bo gdyby była oficjalną, poprzednie raporty wskazujące jednoznacznie na katastrofę zostałyby anulowane i zastąpione nowymi wskazującymi na zamach - według konceptu Macierewicza. Tak się nie stało, stare raporty obowiązują.

Raportu Macierewicza nie ma, jednak raport zespołu Laska został formalnie anulowany. Jedynym raportem obowiązującym dzisiaj jest raport Anodiny.
12-04-2021 20:52 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Oficjalną polityką rządu nie jest. Bo gdyby była oficjalną, poprzednie raporty wskazujące jednoznacznie na katastrofę zostałyby anulowane i zastąpione nowymi wskazującymi na zamach - według konceptu Macierewicza. Tak się nie stało, stare raporty obowiązują.
>Raportu Macierewicza nie ma, jednak raport zespołu Laska został formalnie anulowany. Jedynym raportem obowiązującym dzisiaj jest raport Anodiny.

Hm, polski rząd, we własnej opinii, może wiele rzeczy - np. konsumować bez inwestowania albo tworzyć 'inwestycje' bez zwrotu z inwestycji.

W rzeczywistości jednak, nie da się anulować ani zniszczyć informacji, można cofnać podpis pod jakąś informacją lub zniszczyć nośnik (np. kartkę papieru).

Dzięki za uwagę - nawet nie wiedziałem, że polski rząd wycofał podpis poprzedniego rządu.

Zauważ jednak, że raport Maciarewicza, który wg niego samego istnieje od kilku lat, nawet gdy zostanie opublikowany, również nie będzie raportem komisji badania wypadków lotniczych, bo komisja Marciarewicza ma tyle wspólnego z komisją badania wypadków lotniczych co zespół Downa z The Rolling Stones.

Więc wygląda na to, że raport Anodiny pozostanie jedynym raportem komisji badnia wypadków lotniczych. Być może o to tak naprawdę chodzi PiS?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
romaro (25211 punktów)Odp: nie dadzą spokoju
> A umacniają tego typu postawy książki typu "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna, czy nawet... "Imię Róży" Umberto Eco.
Gdy czytałem "Kod Leonarda da Vinci" od razu wiedziałem że namiesza czytelnikom w głowach, i że będzie konkurował z ewangeliami. "Imię Róży" nie pasuje do tego księgozbioru. Może Harry Potter?
11-04-2021 15:55 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Na kursie i na ścieżce!
>Wiara w zamach smoleński - jakkolwiek absurdalna - nie jest niczym nowym i oryginalnym.
Brawo, brawo!
Jasne, znana przecież Polakom z autopsji wiara katyńska wbrew oczywistym faktom i pomimo wiarygodnych oświadczeń władz sowieckich przetrwała dziesiątki lat wśród podejrzliwego ludu kraju nadwiślańskiego.

>To fenomen uniwersalny, dotykający wszystkich ( albo przynajmniej większości) ludzi na świecie. A umacniają tego typu postawy książki typu "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna, czy nawet... "Imię Róży" Umberto Eco.
Książki także, ale może głównie brak wiarygodnego wyjaśnienia faktycznych zjawisk, których nie udało się utajnić na amen, a także same owe utajnienia, których nie lubi prosty ludek żądny jakiejś prawdy, która jak wiadomo nie istnieje dla rozsądnych ludzi.

>Co do teorii zamachu smoleńskiego - warto odnotować, iż po 6 latach rzadów PiS, formalnie nic nie uległo zmianie, co do przyczyn katastrofy, pomimo funkcjonowania "komisji Macierewicza".
Formalnie nie, ale dzięki udziałowi zachodnich ośrodków badań stan świadomości ludu moherowego w kraju nadwislańskim jeszcze się pogorszył.

>I PiS raczej niechętnie eksponuje tę teorię i wracanie do tematu.
Wina PISu, faktycznie, tłumaczy ich trochę pandemia, ale taki rodzaj wiary lubi trwać dłużej niż pandemia.

>Traktuje ją chyba jako rodzaj zawołania bojowego dla coraz mniejszej grupy zdecydowanych "twardych" zwolenników tezy o zamachu smoleńskim i zwolenników PiS.
Tusk oddając śledztwo w ręce naszych przyjaciół Rosjan we wieczne dochodzenie, niechcący ukręcił bat na siebie. Gdyby śledztwo prowadzili Polacy mający dostęp do wszystkich istotnych dla śledztwa materiałów to dawno byłoby po sprawie. A tak, śledztwo jest prowadzone "na kursie i na ścieżce" i tak trzymać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: Na kursie i na ścieżce!
>>
>>Co do teorii zamachu smoleńskiego - warto odnotować, iż po 6 latach rzadów PiS, formalnie nic nie uległo zmianie, co do przyczyn katastrofy, pomimo funkcjonowania "komisji Macierewicza".
>

I o to chodzi, żeby mieć 5O % poparcie. Po co coś zmieniać jak jest dobrze i nikt nam nie zagraża ? Babcie co mają Boga w telewizorze za wolno wymierają więc poparcie stale stoi na jednym poziomie. Młodych już ustawiono na właściwym torze i jak nikt nie przestawi zwrotnicy to za 1O lat będą głosować, żeby "RATOWAĆ POLSKĘ", tak jak ich dziadkowie i ojcowie.
Scenariusz jest powielany, najlepsi reżyserzy po raz kolejny kręcą film "Wolność i demokracja" i Polacy prosto z kina popędzą na "wybory".
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
> Gdyby śledztwo prowadzili Polacy mający dostęp do wszystkich istotnych dla śledztwa materiałów to dawno byłoby po sprawie. A tak, śledztwo jest prowadzone "na kursie i na ścieżce" i tak trzymać.

Mógłbyś podać nazwiska Polaków, którzy szybko by zakończyli śledztwo.
11-04-2021 20:54 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>>> Gdyby śledztwo prowadzili Polacy mający dostęp do wszystkich istotnych dla śledztwa materiałów to dawno byłoby po sprawie. A tak, śledztwo jest prowadzone "na kursie i na ścieżce" i tak trzymać.
>Mógłbyś podać nazwiska Polaków, którzy szybko by zakończyli śledztwo.
Jeśli planujesz spowodować skuteczne zakończenie śledztwa to umówmy się tak: Ty mógłbyś najpierw załatwić, że Rosjanie przekażą śledztwo Polakom razem z materiałem dowodowym, a wtedy ja przekażę ci te nazwiska.
OK?
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>>> Gdyby śledztwo prowadzili Polacy mający dostęp do wszystkich istotnych dla śledztwa materiałów to dawno byłoby po sprawie. A tak, śledztwo jest prowadzone "na kursie i na ścieżce" i tak trzymać.
>>Mógłbyś podać nazwiska Polaków, którzy szybko by zakończyli śledztwo.
>Jeśli planujesz spowodować skuteczne zakończenie śledztwa to umówmy się tak: Ty mógłbyś najpierw załatwić, że Rosjanie przekażą śledztwo Polakom razem z dostępem do materiału dowodowego, a wtedy ja przekażę ci te nazwiska.
>OK?

To Polacy nie mają dostępu do materiału dowodowego ?
Jaki to materiał dowodowy jest potrzebny ?
Rosjanie nie muszą przekazywać śledztwa bo śledztwo już jest prowadzone w Polsce.



Zastanawiam się nad tym zdjęciem na którym są koła, wyglądają jakby nie miały kontaktu z ziemią w czasie lądowania. Konstrukcja wysuwu kół nie uszkodzona, koła idealnie czyste. Mógł deszcz zmyć ziemię z kół ale mechanicznych uszkodzeń nie widać.
Gdyby samolot zarył nosem i się nakrył powinien być głęboki ślad w ziemi i szczątki skupione od miejsca zetknięcia z ziemią do przodu.
Anglicy mieli samoloty, które spadały i nie mogli dojść dlaczego. Jak spadł kolejny, to zebrali dużo ludzi, którzy szli od miejsca katastrofy do miejsca gdzie samolot z morza wleciał na ląd. Szukano elementów, które mogły się wcześniej odrywać od samolotu. Nic to nie dało. Zrobiono basen w którym był wstawiony taki samolot i pompy pompowały wodę symulując napór powietrza w czasie lotu. Okazało się, że połączenia nitowe były źle zaprojektowane i z czasem powstawały pęknięcia pomiędzy otworami na nity. Trwało to sporo czasu i trochę kosztowało.
Mamy XXI w. i już analitycy muszą pod uwagę brać nowe możliwości, które nam nawet na myśl nie przyjdą. Robienie szumu i podawanie do publicznej wiadomości rzeczy możliwych nie służy dobru sprawy.
Jan Rylew (3965 punktów)
>To Polacy nie mają dostępu do materiału dowodowego ?
Nie, prawie wszystko jest w Rosji. Polacy chcąc coś sprawdzić muszą prosić o zgodę i nie na wszystko dostają. Na przykład dwie czarne skrzynki zawierające rejestratory lotu. Polacy dostali tylko (za zgodą Putina) kopie zapisów, w dodatku, jak się okazało, zmanipulowanych oryginalnych nagrań.

>Jaki to materiał dowodowy jest potrzebny ?
Powinni oddać przede wszystkim wszystkie szczątki polskiego samolotu, bo same oględziny kupy złomu pod wiatą nie umożliwia dokładnego badania wraku samolotu zgodnie z procedurami stosowanymi na świecie. To samo dotyczy dwóch rejestratorów lotu.

>Rosjanie nie muszą przekazywać śledztwa bo śledztwo już jest prowadzone w Polsce.
Rosjanie pod pozorem prowadzenia własnego śledztwa utrudniają śledztwo prowadzone przez Polskę. Nie przekazanie wraku samolotu wraz z zachowanym osprzętem i częściami odzyskanymi w terenie katastrofy oraz np przez nie wyrażenie zgody na przesłuchanie kontrolerów lotu, wskazuje, że dla dobra polskiego śledztwa byłoby najlepiej gdyby Rosjanie zakończyli to swoje śledztwo i przekazali je wraz z zebranym materiałem dowodowym Polakom.
12-04-2021 13:43 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>To Polacy nie mają dostępu do materiału dowodowego ?
>Nie, prawie wszystko jest w Rosji.
Polacy mają informacje, nie zawsze są w posiadaniu źródła informacji.
>Polacy chcąc coś sprawdzić muszą prosić o zgodę
Polacy mają dostęp do znanej nam informacji, nie muszą prosić nikogo o zgodę bo ta informacja jest w Polsce.
>Na przykład dwie czarne skrzynki zawierające rejestratory lotu. Polacy dostali tylko (za zgodą Putina) kopie zapisów,
>w dodatku, jak się okazało, zmanipulowanych oryginalnych nagrań.
Masz jakiś dowód dot. manipulacji?

W przeciwieństwie do Ciebie, oraz polityków PiSu nie znam się na lotnictwie i nie podejmuje się komentarzy na temat wyciąganych wniosków i modeli. Znam się natomiast na informacji: w przypadku zapisu analogowego, nie tylko kopiowanie, ale każde odtworzenie oryginału a nawet przechowywanie (czas) zmienia oryginał. Manipulacja to działanie ze złą wolą, mającą na celu wprowadzenie w błąd - nikt tego nie udowodnił.

W prasie, w kręgach politycznych pojawia się wiele informacji na temat manipulacji taśm, ale takie tezy, bez konkretnych dowodów same w sobie są manipulacją bo przypisują intencje prawom fizyki.

Decyzję o pozostawieniu w Tupolewie przewożącym głowę państwa przestarzałej technologii analogowej (nie używanej w lotnictwie cywilnym od wielu lat) podjęli Polacy. Skutkiem tej decyzji nigdy nie będzie możliwe potwierdzenie lub wykluczenie autentyczności - nie wiń Rosjan o błędy polskie. To jest po prostu fakt wynikający z fizyki zapisu informacji w systemie analogowym (na taśmie magnetycznej).

>>Rosjanie nie muszą przekazywać śledztwa bo śledztwo już jest prowadzone w Polsce.
>Rosjanie pod pozorem prowadzenia własnego śledztwa utrudniają śledztwo prowadzone przez Polskę.
To są opinie i spekulacje. Rozważ taką opinię: Rosyjski rząd, jak sama nazwa wskazuje, działa w interesie Rosji. Być może postawa PiSu (czyli upolitycznienie problemu z zakresu fizyki lotu i generowanie kolejnych spiskowych teorii, czasem wzajemnie sprzecznych) prowokuje Rosjan do podtrzymywania tego samobójstwa?

>Powinni oddać przede wszystkim wszystkie szczątki polskiego samolotu,.. zgodnie z procedurami stosowanymi na świecie.
> Nie przekazanie wraku samolotu wraz z zachowanym osprzętem i częściami odzyskanymi w terenie katastrofy o
Proponuję zostawić konieczne kroki ekspertom. Ile wypadków zbadałeś? Ja żadnego.
Polska komisja badania wypadków lotniczych zakończyła analizę wiele lat temu i podała wnioski. Te wnioski wskazują błędy Polaków, zarówno po stronie pilotów jak i polityków, których PiS nie podważył oraz błędy Rosjan (błędy kontrolerów lotu). Mając do dyspozycji analizę ekspertów, którzy mają konieczne wykształcenie i doświadczenie oraz po drugiej stronie pełną błędów logicznych opowieść historyka oraz pełno opinii redaktorów oraz nieznanych osób na forum internetowych wybieram analizę ekspertów - mając świadomość, że 100% informacji nie poznamy nigdy.

Możesz oczywiście wierzyć historykowi i politykom, może się okazać, że mają rację.
Prokuratura prowadzi śledztwo od 11 lat, od 10 lat działa też komisja Maciarewicza - czekam z niecierpliwością na listy gończe oraz sprawy w Trybunałach międzynarodowych dot. zamachu. Można też wygrać sprawę w sądzie polskim i np. zarekwirować majątek należący do rządu rosyjskiego na terenie UE.

Skandalem jest, że polski rząd i wyborcy PiSu, mając tak twarde dowody dot. zamachu nie pociągają do odpowiedzialności winnych. Skoro wiadomo, że Rosja zrobiła zamach na prezydenta to myślę, że bez problemu naszymi dowodami Antoniego przekonamy partnerów z NATO i poczują się do obrony swojego sojusznika? Co to za państwo, które nie odpowiada na militarny atak na prezydenta, wojskowych i setkę polityków? Do boju - jak masz dzieci to je trenuj!


Pozdrawiam
Paolo Monstro
12-04-2021 23:28 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
> Zastanawiam się nad tym zdjęciem na którym są koła, wyglądają jakby nie miały kontaktu z ziemią w czasie lądowania.

Nie ma się co zastanawiać, bo faktycznie koła nie dotknęły ziemi. Po skoszeniu pierwszych gałązek koron drzew pilot ostro pociągnął za drążek i zwiększył ciąg. Choć samolot zaczął się wznosić, to trafił na niefortunną brzozę, która przecięła lewe skrzydło. Samolot pozbawiony siły nośnej z lewej strony wykonał pół niekontrolowanej beczki i uderzył w ziemię kołami do góry.

Aby to stwierdzić nie trzeba polegać na czyichś sprawozdaniach. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom drzew ściętych przez samolot. Pisałem o tym w rok po katastrofie.

z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>> bo faktycznie koła nie dotknęły ziemi. Po skoszeniu pierwszych gałązek koron drzew pilot ostro pociągnął za drążek i zwiększył ciąg. Choć samolot zaczął się wznosić,

To ile metrów nad ziemią był przed wznoszeniem skoro zawadził o kruchą brzozę ??

to trafił na niefortunną brzozę, która przecięła lewe skrzydło. Samolot pozbawiony siły nośnej z lewej strony wykonał pół niekontrolowanej beczki i uderzył w ziemię kołami do góry.

Jaka częśc lewego skrzydła została odcięta ?

>Aby to stwierdzić nie trzeba polegać na czyichś sprawozdaniach. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom drzew ściętych przez samolot.

Gdybając, gdyby pilot nic nie robił i taranem wylądował byłaby większa szansa na przeżycie pasażerów ?

W USA była katastrofa samolotu pasażerskiego, który w chwile po starcie wykonał beczkę i spadł na miasto. Może to olbrzymi ciąg spowodował obrócenie samolotu a nie gałęzie drzew ??

W XXI w. piloci w samolotach już mają taką technikę, że bez pomocy wieży, przy złej widoczności wiedzą dokładnie gdzie jest lotnisko.
Czy w tym samolocie też oszczędzano na urządzeniach nawigacyjnych ?
15-04-2021 08:58 
 Ocena 3 na 3
salek (4701 punktów)
A nie móglbyś po prostu zajrzeć nawet nie do raportów, a choćby doniesień prasowych z tamtego okresu? Te podstawy były trąbione w każdej gazecie i każdym dzienniku, nie mówiąc o specjalistycznych źródłach.
20-04-2021 08:47 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jaka częśc lewego skrzydła została odcięta ?

Jest na zdjęciu po prawej.
www.tygodn(*)y.pl/katastrofa-smolenska-3908

> W XXI w. piloci w samolotach już mają taką technikę, że bez
> pomocy wieży, przy złej widoczności wiedzą dokładnie gdzie jest lotnisko.
> Czy w tym samolocie też oszczędzano na urządzeniach nawigacyjnych ?

To był samolot pasażerski, nie wojskowy. Nie był dostosowany do podejść do lądowania we mgle.
Kumasz, co to ILS?
en.wikipedia.org/wiki/Instrument_landing_system

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Zastanawiam się nad tym zdjęciem na którym są koła, wyglądają jakby nie miały kontaktu z ziemią w czasie lądowania.
>Nie ma się co zastanawiać, bo faktycznie koła nie dotknęły ziemi. Po skoszeniu pierwszych gałązek koron drzew pilot ostro pociągnął za drążek i zwiększył ciąg.
Zgadza się to także z moim rozumowaniem.

>Choć samolot zaczął się wznosić, to trafił na niefortunną brzozę, która przecięła lewe skrzydło.
Mało prawdopodobne by tak było.
Jeśli reakcja pilota nastąpiła na wysokości 20m, jak wykazała analiza rejestratorów a uderzenie w brzozę nastąpiło na wysokości ok 6m, jak widać na zdjęciach brzozy, które podawano w opisach zdarzenia, to nie wiem czy różnicę w wysokości można wytłumaczyć siłą bezwładności przy dość dużej prędkości opadania. Potrzebne są dokładne obliczenia.
Jednak przecięcie skrzydła przez drzewo, tak dużego, masywnego samolotu przy jego prędkości ok 270km/h, nie jawi się jako prawdopodobne.
Na zdjęciu brzozy w materiale dowodowym drzewo wygląda na złamane na wys. ok 5 do 6m, a wygląd pozwala sądzić, że uderzenie skrzydła nastąpiło znacznie wyżej, jeśli w ogóle to złamanie nastąpiło w związku z TU154.

>Samolot pozbawiony siły nośnej z lewej strony wykonał pół niekontrolowanej beczki i uderzył w ziemię kołami do góry.
Tak można sądzić jeśli założy się że TU154 nie miał już znacznie dużej części lewego płata

>Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom drzew ściętych przez samolot. Pisałem o tym w rok po katastrofie.
Nie bardzo wiem co te zdjęcia mają dowodzić jeśli w ogóle ich autentyczność i związek z miejscem katastrofy, ich dokładna lokalizacja została sprawdzona. Czy w pracach komisji MAK i polskiej komisji Laska badano ten wątek ?
14-04-2021 20:40 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
>> Choć samolot zaczął się wznosić, to trafił na niefortunną brzozę, która przecięła lewe skrzydło.
> Mało prawdopodobne by tak było.
> Jeśli reakcja pilota nastąpiła na wysokości 20m, jak wykazała analiza rejestratorów a uderzenie w brzozę nastąpiło na wysokości ok 6m, jak widać na zdjęciach brzozy, które podawano w opisach zdarzenia, to nie wiem czy różnicę w wysokości można wytłumaczyć siłą bezwładności przy dość dużej prędkości opadania.

Owszem, Tu154 nie jest zwinną maszyną.

> Potrzebne są dokładne obliczenia.

Nie trzeba nic liczyć, bo teren się wznosił. Na załączonych zdjęciach (powtarzam je jako załącznik, bo jako obrazek są nieczytelne) są podane wysokości terenu n.p.m. + wysokość obcięcia gałęzi.

> Jednak przecięcie skrzydła przez drzewo, tak dużego, masywnego samolotu przy jego prędkości ok 270km/h, nie jawi się jako prawdopodobne.

Wbrew pozorom skrzydło samolotu pasażerskiego jest delikatną konstrukcją. W pogoni za zredukowaniem ciężaru, samoloty są przygotowane co najwyżej na zderzenia z dużymi ptakami - cokolwiek większego grozi katastrofą. Jak będziesz w samolocie to popatrz na skrzydło: jest na nim ścieżka dla mechaników ograniczona napisami "no step", bo postawienie nogi blisko krawędzi natarcia może ją uszkodzić. Ponadto skrzydła były przy zderzeniu z brzozą pod znacznie zwiększonym obciążeniem, bo samolot skręcał w górę.

> Na zdjęciu brzozy w materiale dowodowym drzewo wygląda na złamane na wys. ok 5 do 6m, a wygląd pozwala sądzić, że uderzenie skrzydła nastąpiło znacznie wyżej, jeśli w ogóle to złamanie nastąpiło w związku z TU154.

Przyjrzyj się zdjęciom. Według mnie wszystko się zgadza z obcięciem skrzydła przez brzozę.

>> Samolot pozbawiony siły nośnej z lewej strony wykonał pół niekontrolowanej beczki i uderzył w ziemię kołami do góry.
> Tak można sądzić jeśli założy się że TU154 nie miał już znacznie dużej części lewego płata.

Ok. 1/3 lewego skrzydła została odcięta. Nie pamiętam, gdzie ta część spadła - gdzieś w pewnej odległości od reszty szczątków.

> >Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom drzew ściętych przez samolot. Pisałem o tym w rok po katastrofie.

> Nie bardzo wiem co te zdjęcia mają dowodzić jeśli w ogóle ich autentyczność i związek z miejscem katastrofy, ich dokładna lokalizacja została sprawdzona. Czy w pracach komisji MAK i polskiej komisji Laska badano ten wątek ?

Zaraz po katastrofie, przez szereg dni, fotograf-amator Siergiej Amielin porobił wiele wysokiej jakości zdjęć drzew ściętych przez rozbijający się samolot. Zdjęcia te, zamieszczone w internecie, wraz z opublikowanym stenogramem rozmów w kabinie pilotów jednoznacznie wskazywały na przyczynę katastrofy na długo przed opublikowaniem badań oficjalnych komisji.

W miesiąc czy dwa po katastrofie porównałem te zdjęcia ze zdjęciami satelitarnymi i mapami ternu - wszystko się zgadzało. Nie mam wątpliwości, że te zdjęcia są autentyczne. Mówią mi one więcej niż sprawozdania różnych komisji.

[Załącznik]
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W miesiąc czy dwa po katastrofie porównałem te zdjęcia ze zdjęciami satelitarnymi i mapami ternu - wszystko się zgadzało. Nie mam wątpliwości, że te zdjęcia są autentyczne. Mówią mi one więcej niż sprawozdania różnych komisji.
>

Dalej nie wiemy dlaczego samolot podchodził do lądowania przesunięty równolegle do osi pasa startowego i po niższym kursie. Przesunięcie było: w pionie i w poziomie.
Nie wiem jaka technika nawigacji była na tym samolocie. Przypuszczam, że piloci na długo przed lotniskiem lecieli przesunięci w poziomie. Trzeba by, znać kurs schodzenia do lądowania. Z czego to mogło wynikać ? Wysokościomierz tego nie spowodował. Jak samolot jest naprowadzany w poziomie ?? Czy piloci mają monitor a na nim obraz sytuacji ? Czy samolot może przelecieć nad pasem startowym w celu rozgonienia mgły ? Z której strony wiał wiatr i jaki był silny ?
Samolot powinien bezpiecznie wylądować bez pomocy z zewnątrz.
15-04-2021 12:22 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> Dalej nie wiemy dlaczego samolot podchodził do lądowania przesunięty równolegle do osi pasa startowego i po niższym kursie.

Mów za siebie.

> Nie wiem jaka technika nawigacji była na tym samolocie.

No i odpowiedziałeś sam sobie.
15-04-2021 11:23 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>>Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom drzew ściętych przez samolot. Pisałem o tym w rok po katastrofie.
>>Nie bardzo wiem co te zdjęcia mają dowodzić jeśli w ogóle ich autentyczność i związek z miejscem katastrofy, ich dokładna lokalizacja została sprawdzona. Czy w pracach komisji MAK i polskiej komisji Laska badano ten wątek ?
>Zaraz po katastrofie, przez szereg dni, fotograf-amator Siergiej Amielin porobił wiele wysokiej jakości zdjęć drzew ściętych przez rozbijający się samolot. Zdjęcia te, zamieszczone w internecie, wraz z opublikowanym stenogramem rozmów w kabinie pilotów jednoznacznie wskazywały na przyczynę katastrofy na długo przed opublikowaniem badań oficjalnych komisji.
No nie,
jestem dość otwarty na wszelkie obserwacje i konkluzje z nich wynikające, ale nie potrafię zaakceptować tych zdjęć uszkodzonych drzew jako materiału dowodowego przyczyny katastrofy o której mówimy. Nawet jeśli przyjmę, że samolot zszedł zbyt nisko, to jeszcze nie znaczy, że nie mógł z tego wyjść.
Zdjęcia drzew robione po paru dniach od zdarzenia nie są dobrym dowodem jeśli nie ma bazy odniesienia czyli stanu bezpośrednio przed katastrofą lub w samym momencie zdarzenia. O wiele lepszy był filmik nagrany bezpośrednio po katastrofie, ale MAK zdaje się nie wszedł na tę ścieżkę odrzucając go jako niskiej jakości.

Nie da się uczciwie ustalić przyczyny katastrofy nie wchodząc w szczegóły, nie dokonując analiz, badań, symulacji itp. Chyba, że przyczyna jest oczywista np. awaria silnika lub systemów sterowania, zasilania, itp.
Ogólnikowe stwierdzenia w rodzaju:
>Owszem, Tu154 nie jest zwinną maszyną.
>Nie trzeba nic liczyć, bo teren się wznosił.
>Wbrew pozorom skrzydło samolotu pasażerskiego jest delikatną konstrukcją.
Niewiele wnoszą do procesu poznawania prawdy.

>Jak będziesz w samolocie to popatrz na skrzydło: jest na nim ścieżka dla mechaników ograniczona napisami "no step", bo postawienie nogi blisko krawędzi natarcia może ją uszkodzić.
Jeśli chodzi o krawędzie natarcia to pewnie chodzi o sloty, które są ruchome więc podatne na niesprawność.
W samolotach pasażerskich obecnie latających w liniach lotniczych byłem wielokrotnie. Zawsze jeśli można biorę miejsce przy oknie. Być może nie zwróciłem uwagi na taki napis, ale mam zdjęcia postaram się przejrzeć.

Istnieje w pewnych kręgach "znawców" materii (w tym moich przyjaciół) pewna maniera, która polega na wypowiadaniu się w kwestii katastrofy jakby wszystko było jasne i w zasadzie nie ma o czym mówić. Bez dyskusji.
Ja nie przyjmuję tego typu argumentacji, ważny jest każdy szczegół i na każde nasuwające się pytanie, a ludzie którzy badają katastrofę powinni umieć rzeczowo odpowiedzieć, bez ogólnikowych stwierdzeń i emocjonalnych ripost.

Ostatnio mniej się interesuję tym tematem, ukazało się sporo nowych informacji na podstawie badań. Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Jest także szereg innych materiałów. Chyba wrócę do tematu.
Gdybyś miał jakieś wiarygodne informacje co do "niewybuchowej" interpretacji obrazu katastrofy to jestem zainteresowany i chętnie się odniosę.
15-04-2021 12:24 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku.

Czy Ty chcesz rozmawiać poważnie?
15-04-2021 16:31 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>> Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
>Czy Ty chcesz rozmawiać poważnie?
>
Po takim oświadczeniu: Cytat:
Ogólnikowe stwierdzenia w rodzaju:
>Owszem, Tu154 nie jest zwinną maszyną.
>Nie trzeba nic liczyć, bo teren się wznosił.
>Wbrew pozorom skrzydło samolotu pasażerskiego jest delikatną konstrukcją.
Niewiele wnoszą do procesu poznawania prawdy.
to już raczej nie ma miejsca na wątpliwości.
15-04-2021 16:45 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>> Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
>Czy Ty chcesz rozmawiać poważnie?
Oczywiście że poważnie, nie rozumiem, co proponujesz ?
16-04-2021 10:55 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
>>> Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
>> Czy Ty chcesz rozmawiać poważnie?
> Oczywiście że poważnie, nie rozumiem, co proponujesz?

Proponuję nie brać na serio doniesień zespołu Macierewicza. Jego wypowiedzi są adresowane do ignorantów, którzy uwierzą w każdą bzdurę byle tylko odgonić myśl, że ich bohater pochowany na Wawelu sam sobie taki los zgotował.
16-04-2021 21:39 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>>> Podobno ukazał się raport końcowy podkomisji Macierewicza w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
>>> Czy Ty chcesz rozmawiać poważnie?
>> Oczywiście że poważnie, nie rozumiem, co proponujesz?

>Proponuję nie brać na serio doniesień zespołu Macierewicza.
W ogóle w sprawach ważnych wskazana jest ostrożność przy tzw "dawaniu wiary", ale ta ostrożność jest wskazana nie tylko odnośnie zespołu Macierewicza, a w tym konkretnym przypadku także zespołu MAK i zespołu Millera - Laska.

>Jego wypowiedzi są adresowane do ignorantów, którzy uwierzą w każdą bzdurę byle tylko odgonić myśl, że ich bohater pochowany na Wawelu sam sobie taki los zgotował.
Nie sądzę, informacje takich zespołów są adresowane zwykle do ludzi, którzy nie dają wiary najprostszym interpretacjom zdarzenia i wykazują wątpliwości co do rzetelności przeprowadzanych szybko czynności.
W takim razie byłbym ostrożny we wskazywaniu kto jest łatwowiernym ignorantem.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>>> .
>W ogóle w sprawach ważnych wskazana jest ostrożność przy tzw "dawaniu wiary", ale ta ostrożność jest wskazana nie tylko odnośnie zespołu Macierewicza, a w tym konkretnym przypadku także zespołu MAK i zespołu Millera - Laska.
>>

doc.rmf.pl/rmf_fm/store/rkm.pdf

Przeczytałem, faktycznie samolot leciał po kursie równoległym do pasa startowego.
Nie wiem jak to wyjaśnić. Myślałem, że w XXI w. przyrządy pilotów wyglądają inaczej a tu muzeum.
17-04-2021 11:09 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> Myślałem, że w XXI w. przyrządy pilotów wyglądają inaczej a tu muzeum.

To nie przyrządy pilotów - to wyposażenie lotniska, z czasów zimnej wojny, przestarzałe i zdezelowane. Naprowadzanie przez kontrolera lotów było z założenia niedokładne, bo przy ograniczonej widoczności pilot miał w końcu dostrzec pas startowy i skorygować podejście, co wymagało pewnych minimów widoczności pionowej i poziomej. A tych minimów niestety nie było.
Jan Rylew (3965 punktów)
>doc.rmf.pl/rmf_fm/store/rkm.pdf
>Przeczytałem, faktycznie samolot leciał po kursie równoległym do pasa startowego.
Leciał także poniżej ścieżki podczas gdy pilotów informowali co chwilę, że 101 jest na kursie i na ścieżce (ostatni raz w odległości 2km od początku pasa na którym mieli lądować).

>Nie wiem jak to wyjaśnić.
Nie wiem także. Może Fizyk wyjaśni.

>Myślałem, że w XXI w. przyrządy pilotów wyglądają inaczej a tu muzeum.
Wyposażenie samolotu nie było takie stare, ale "wieża" dysponowała prawdopodobnie tylko starym sprzętem.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Leciał także poniżej ścieżki podczas gdy pilotów informowali co chwilę, że 101 jest na kursie i na ścieżce (ostatni raz w odległości 2km od początku pasa na którym mieli lądować).
>>Nie wiem jak to wyjaśnić.
>Nie wiem także. Może Fizyk wyjaśni.
>>Myślałem, że w XXI w. przyrządy pilotów wyglądają inaczej a tu muzeum.
>Wyposażenie samolotu nie było takie stare, ale "wieża" dysponowała prawdopodobnie tylko starym sprzętem.

W momencie gdy poruszamy się 7O m/s w poziomie i 15 m/s w pionie tuż nad ziemią to dyskusja z wieżą tylko nas dekoncentruje. Sytuacja się zmienia bardzo szybko i musimy być zdani na swoją aparaturę. Wysokość można mierzyć laserowo. Można analizować czy samolot gdyby miał nowocześniejsze wyposażenie nie doszło by do katastrofy. W tamtym czasie sąsiad miał już kupiony, używany opryskiwacz z nawigacją. W kabinie ciągnika na ekranie widział swoje pole, to co już opryskał i sprzęt go informował jak ma jechać by nie robić mijaków lub nakładek.
Samolot po utracie skrzydła kilka metrów nad ziemią nie powinien się obrócić o 18O stopni. Mały dystans od zderzenia z brzozą do miejsca upadku. Samolot miał 3 silniki z tyłu, nie wiem czy utrata części skrzydła i odłamki z ziemi nie wyłączyły jednego silnika. Samolot się obrócił w powietrzu na odcinku ca. 5OO m. Na samolot musiał by działać olbrzymi moment obrotowy. Jak powstały siły, które to spowodowały ? Siła musiała by działać prostopadle do kierunku lotu.
16-04-2021 22:59 
 Ocena 2 na 2
bartech (554 punktów)
>>Proponuję nie brać na serio doniesień zespołu Macierewicza.
>W ogóle w sprawach ważnych wskazana jest ostrożność przy tzw "dawaniu wiary", ale ta ostrożność jest wskazana nie tylko odnośnie zespołu Macierewicza, a w tym konkretnym przypadku także zespołu MAK i zespołu Millera - Laska.

Jak powstanie teoria nr 1021, która oczywiście zostanie wygłoszona publicznie, i która będzie mówiła, że Rosjanie zestrzelili Tupolewa silnym strumieniem wody z satelity, którego to zestrzelenia przebieg zaprezentuje na konferencji Macierewicz przy użyciu strzykawki napełnionej wodą i papierowego samolociku, to dalej będziesz się zastanawiał "no, faktycznie może coś w tym być" i przekonywał innych do niepochopnego wydawania oceny takiej teorii?
17-04-2021 10:55 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> W ogóle w sprawach ważnych wskazana jest ostrożność przy tzw "dawaniu wiary", ale ta ostrożność jest wskazana nie tylko odnośnie zespołu Macierewicza, a w tym konkretnym przypadku także zespołu MAK i zespołu Millera - Laska.

No ale ja nie "dawałem wiary" w tym wypadku. (Właściwie nie daję jej w żadnym wypadku.) Interesuję się wypadkami lotniczymi i z opublikowanych rozmów pilotów i ze zdjęć uszkodzeń zrozumiałem co się stało wkrótce po wypadku bez polegania na czyjejś opinii. Raport komisji Laska potwierdził moje zrozumienie w całości, a raport MAKu - w dużym stopniu za wyjątkiem mało istotnej i zupełnie niepotrzebnej próby wybielania działań kontrolera lotów.

A zespół Macierewicza? Jego odlotowe fantazje, których pozazdrościć może Hamerlik-Konopka? Serio?
17-04-2021 15:24 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>> W ogóle w sprawach ważnych wskazana jest ostrożność przy tzw "dawaniu wiary", ale ta ostrożność jest wskazana nie tylko odnośnie zespołu Macierewicza, a w tym konkretnym przypadku także zespołu MAK i zespołu Millera - Laska.

>No ale ja nie "dawałem wiary" w tym wypadku. (Właściwie nie daję jej w żadnym wypadku.)
Użyłem słów "dawanie wiary" ogólnie gdyż jak widać z licznych wypowiedzi to "nasi mają rację a PIS ....

>Interesuję się wypadkami lotniczymi i z opublikowanych rozmów pilotów i ze zdjęć uszkodzeń zrozumiałem co się stało wkrótce po wypadku bez polegania na czyjejś opinii.
Cieszę się, bo w takim razie jest szansa na prowadzenie tej rozmowy z sensem.
Rozmowy pilotów to także chyba wymiana opinii. Ja z lotnictwem jestem związany od dziecka potem wybrałem inny kurs, ale mam znajomych i przyjaciół pilotów, niektórzy niestety już odlecieli na zawsze. Moi rozmówcy paradoksalnie na ogół twierdzą że to wina pilotów. Nie bardzo mi się chce w to wierzyć. W pewnym sensie tak, ale tę winę trzeba podzielić prawdopodobnie na wiele osób.

>Raport komisji Laska potwierdził moje zrozumienie w całości, a raport MAKu - w dużym stopniu za wyjątkiem mało istotnej i zupełnie niepotrzebnej próby wybielania działań kontrolera lotów.
Raport MAK czytałem już chyba 10 lat temu, ale niewiele już pamiętam oprócz głównych tez. Nie mam także zebranych materiałów, bo po jednym z upadków mojego PC przepadły, a nie mam czasu szukać. Gdybyś miał link albo tekst do raportu końcowego komisji MAK to proszę o udostępnienie mi tegoż. Podobnie proszę o raport komisji w sprawie katastrofy w Mirosławcu jeśli masz coś takiego.

>A zespół Macierewicza? Jego odlotowe fantazje,...
Jestem w trakcie zapoznawania się, nic nie przyjmę na wiarę, daruj sobie te opinie.
Do tego raportu proponuję przejść później, żeby nie tworzyć bałaganu.
17-04-2021 17:42 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Nie mam także zebranych materiałów, bo po jednym z upadków mojego PC przepadły, ...

Linki do oficjalnych publikacji są w Wikipedii.
W rozdziale 2 są opisane obiektywnie okoliczności katastrofy. Dalsze rozdziały mogą być upolitycznione.
Elasp (6859 punktów)
>> Nie mam także zebranych materiałów, bo po jednym z upadków mojego PC przepadły, ...
>Linki do oficjalnych publikacji są w Wikipedii.
>W rozdziale 2 są opisane obiektywnie okoliczności katastrofy. Dalsze rozdziały mogą być upolitycznione.

"Również system świetlny lotniska nie działał w dniu katastrofy poprawnie. Światła drugiej i trzeciej grupy (700-800 m od progu pasa) nie istniały, zaś na światłach pierwszej grupy (900 m od progu pasa) z trzech żarówek świeciła się tylko jedna. Wszystkie światła były również zasłaniane przez rosnące w pobliżu drzewa i krzewy. W pobliżu drogi lądowania występowały także przeszkody lotnicze, które swą wysokością przekraczały dopuszczalne normy (niektóre nawet o 11 metrów)[2]."

Może Pan to wyjaśnić?
18-04-2021 09:06 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
> Może Pan to wyjaśnić?

Wiele tu nie ma do wyjaśnienia - tak było. Od czasów zimnej wojny lotnisko było zaniedbane. Drzewa rosły, żarówki przepalały się, a kondensatory elektrolityczne w podzespołach radaru powoli wysychały.
Elasp (6859 punktów)
>> Może Pan to wyjaśnić?
>Wiele tu nie ma do wyjaśnienia - tak było. Od czasów zimnej wojny lotnisko było zaniedbane. Drzewa rosły, żarówki przepalały się, a kondensatory elektrolityczne w podzespołach radaru powoli wysychały.
>
Czy Pan, jako właściciel lotniska, dołożyłby starań, żeby oświetlenie było sprawne, gdyby na nim miał lądować ktoś ważny, np. gość z zagranicy? Czy dopuszcza Pan możliwość, że zaniedbania były celowe? Można celowo coś zrobić (np. podłożyć ładunek wybuchowy), ale można też celowo czegoś nie zrobić (np. nie wkręcić żarówek).
18-04-2021 11:01 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>można też celowo czegoś nie zrobić (np. nie wkręcić żarówek).
I szczerze informować polskich pilotów: "warunków do przyjęcia nie ma".
zeniu73 (6483 punktów)
>>> Może Pan to wyjaśnić?
>>Wiele tu nie ma do wyjaśnienia - tak było. Od czasów zimnej wojny lotnisko było zaniedbane. Drzewa rosły, żarówki przepalały się, a kondensatory elektrolityczne w podzespołach radaru powoli wysychały.
>>
> Czy Pan, jako właściciel lotniska, dołożyłby starań, żeby oświetlenie było sprawne, gdyby na nim miał lądować ktoś ważny, np. gość z zagranicy? Czy dopuszcza Pan możliwość, że zaniedbania były celowe? Można celowo coś zrobić (np. podłożyć ładunek wybuchowy), ale można też celowo czegoś nie zrobić (np. nie wkręcić żarówek).
>

Oczywiście. Gdybym wiedział, że Kaczyński w ramach dziecinnego obrażenia się na Tuska będzie organizował lot turystyczno-propagandowy (tak samo ważny jak nieloty do Katynia w latach niewyborczych) do Katynia, że wbrew zdrowemu rozsądkowi i przepisom wsadzi do jednego samolotu całą elitę kraju to bym wkręcił dwie żarówki.
Aby w gęstej mgle mógł wylądować polski pilot, który fuszerę i mentalność "jakoś to będzie" wyssał z mlekiem matki.
18-04-2021 12:59 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Aby w gęstej mgle mógł wylądować polski pilot, który fuszerę i mentalność "jakoś to będzie" wyssał z mlekiem matki.
To nie jest polska mentalność tylko mentalność administracji publicznej, aroganckich i niekompetentnych socjopatów, którzy myślą, że prawa fizyki można zmienić na Nowogrockiej.

Pilot miałby sprawę w prokuraturze gdyby odmówił lądowania - tak jak jego kolega z Gruzji. Będąc w takim szambie i mając takiego prezydenta jak Kaczyński też pewnie byś ryzykował niestety? W tym całym 'zamachu' najbardziej żal mi pilotów - znam polską administrację publiczną i szczerze współczuje tym ludziom i ich rodzinom.

Polscy piloci latający z politykami nie są gorsi pewnie niż inni piloci na świecie, ale mają fatalny system. System ich olewa, są pozostawieni sami sobie i są pod presją 'królów' typu Kaczyński. Urzędnik państwowy czy funkcjonariusz służb mudurowych w Polsce nie może nawet pomarzyć o systemie Beamte w Niemczech czy fonctionnaire we Francji. Polskiego oficera czy urzędnika można zniszczyć jednym kaprysem 'króla'. Technik farmacji (Misiewicz) ma większą wagę decyzji nt lotu niż pułkownik lotnictwa z 30 latami doswiadczenia.

W sektorze prywatnym - w lotnictwie cywilnym - pilot by tam nawet nie poleciał, nie mówiąc o lądowaniu - zobacz jak zachował się pilot w Londynie gdy PiS chciał leciec ze zbyt dużą liczbą pasażerów:
wiadomosci(*)dynie-dwoch-samolotow-nie.html

Pozdrawiam
Paolo Monstro
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>
>>
> Czy Pan, jako właściciel lotniska, dołożyłby starań, żeby oświetlenie było sprawne, gdyby na nim miał lądować ktoś ważny, np. gość z zagranicy? Czy dopuszcza Pan możliwość, że zaniedbania były celowe? Można celowo coś zrobić (np. podłożyć ładunek wybuchowy), ale można też celowo czegoś nie zrobić (np. nie wkręcić żarówek).
>

Czy samolot miał kamerę, która nagrywała obraz w czasie lądowania ?
Mieszkam w rejonie gdzie są mgły i wiem jak potrafią się one zmieniać i jakie być gęste.
Dawniej montowali oświetlenie sodowe i było ono widoczne we mgle teraz zamontowali nowoczesne ledowe i we mgle nic nie widzimy. Czy na lotniskach mają takie lampy by było je widać we mgle z kilometra ?
Nie wiem jak wpływa na moc silników odrzutowych mgła, czy wciągnięcie powietrza z wodą zmienia parametry pracy i moc silnika ?
Piloci widząc mgłę z góry mają rozeznanie jak jest ona duża, jak się przemieszcza i gdzie jest jej koniec. Wlatywanie do mleka to jest samobójstwo.
18-04-2021 12:43 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>> Może Pan to wyjaśnić?
>>Wiele tu nie ma do wyjaśnienia - tak było. Od czasów zimnej wojny lotnisko było zaniedbane. Drzewa rosły, żarówki przepalały się, a kondensatory elektrolityczne w podzespołach radaru powoli wysychały.
>>
> Czy Pan, jako właściciel lotniska, dołożyłby starań, żeby oświetlenie było sprawne, gdyby na nim miał lądować ktoś ważny, np. gość z zagranicy? Czy dopuszcza Pan możliwość, że zaniedbania były celowe? Można celowo coś zrobić (np. podłożyć ładunek wybuchowy), ale można też celowo czegoś nie zrobić (np. nie wkręcić żarówek).
>
0. Zły stan lotniska nie jest spiskiem tylko faktem, znanym przez Rosjan i Polaków.
1. Lotnisko było w złym stanie od upadku Układu Warszawskiego, służyło do okazjonalnego przyjmowania urzędników z Moskwy - tego samego dnia próbował tam też wylądować rosyjski samolot, ale pilot zmienił lotnisko. Twoja teza sugeruje, że Rosjanie chcieli też swoich zabić?
2. W 2009 lotnisko niemal zamknięto, nie miało nawet wieży kontroli lotu, nie mogło przyjmować lotów cywilnych (z powodu nie spełniania norm)
3. Przed Kaczyńskim na lotnisku wylądował polski JAK40, mimo fatalnych warunków (za co prowadzone było postępowanie dyscyplinarne wobec niego) i sam przyznał, że pogoda pogorszyła się jeszcze bardziej po jego lądowaniu. Polacy znali więc pogodę i wiedzieli, że lądowanie jest niemożliwe.
4. To Polacy wybrali to lotnisko i naciskali na lądowanie na tym lotnisku (Kaczyński chciał jak najbliżej Katynia wylądować), nie sprawdzili jego stanu - na tym lotnisku nie wylądowałby nigdy prezydent amerykański czy niemiecka kanclerz bo jej służby by jej zakazały. To Polacy wybrali też pilotów nie mających uprawnień ani dostatecznej znajomości języka rosyjskiego. Za lotnictwo odpowiadał generał, który sam zginął w katastrofie (zwanej przez PiS zamachem).
5. Kaczyński łamał karierę i honor pilotów odmawiających lądowania w sytuacjach zagrażających życiu - wiedział o tym Protasiewicz po locie do Gruzji (był wtedy 1szym pilotem, widział konsekwencj gniewu Kaczyńskiego). Groziło mu postępowanie prokuratorskie jak jego koledze.

Podsumowując: fatalny stan lotniska był znany, stan pogody był znany Polakom. Polacy nie dołożyli starań by zrobić mimimum sprawdzeń. Polacy wybrali pilotów bez dostatecznej znajomości języka i uprawnień. Polacy odpowiadali za szkolenia i stan samolotu. Presja na pilotów była bo Kaczyński nigdy nie przeprosil ani nie wycofał się ze swoich oskarżeń wobec kapitana z Gruzji. Kaczyński spoźnił się na lot, na który sam naciskał, przez co trafił na jeszcze gorszą pogodę. Rosjanie nie zablokowali dostępu do lotniska i w takich samych warunkach bez powodzenia próbował lądować samolot rosyjski tego samego dnia. Rosjanie nie spowodowali mgły (choć tak twierdził Macierewicz)

Jeśli nazywasz to spiskiem czy zamachem to był to spisek Kaczyńskiego przeciwko życiu pasażerów.

Czy Rosjanie zawinili? Chaos, brak dobrej ogranizacji, brak trudnej decyzji o zamknięciu lotniska itd... to wszystko ich wina i to wytyka raport komisji badania wypadków lotniczych. To wszystko było faktem dla rosyjskich i polskich samolotów, Polacy NIE MUSIELI tam lądować, znali swoje ograniczenia (np. brak uprawnień pilotow) i mieli wszystkie informacje, a jednak lądowali. Chcesz się skupiać na chaosie w Federacji Rosyjskiej - masz prawo, ale to jest poza kontrolą Polski podobnie jak pogoda w Smoleńsku. Mądry manager sprawdza jak uniknąć błędów w przyszłości i obszarach, które są przez niego kontrolowane.
Wina Kaczyńskiego i strony polskiej jest tutaj bezsprzeczna i to powinno być poprawione a nie utrwalane poprzez robienie z Kaczyńskiego boga.
Mówienie, że to wina mgły, albo wina faktu, że lotnisko w Smoleńsku miało fatalny stan jest bezproduktywne i śmieszne - bo fakty nie mają żadnych intencji ani winy.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Czy Rosjanie zawinili? Chaos, brak dobrej ogranizacji, brak trudnej decyzji o zamknięciu lotniska itd... to wszystko ich wina i to wytyka raport komisji badania wypadków lotniczych. To wszystko było faktem dla rosyjskich i polskich samolotów, Polacy NIE MUSIELI tam lądować, znali swoje ograniczenia (np. brak uprawnień pilotow) i mieli wszystkie informacje, a jednak lądowali.

Czy polscy piloci wiedzieli, że na lotnisku nie działa poprawnie oświetlenie?
18-04-2021 13:31 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Czy Rosjanie zawinili? Chaos, brak dobrej ogranizacji, brak trudnej decyzji o zamknięciu lotniska itd... to wszystko ich wina i to wytyka raport komisji badania wypadków lotniczych. To wszystko było faktem dla rosyjskich i polskich samolotów, Polacy NIE MUSIELI tam lądować, znali swoje ograniczenia (np. brak uprawnień pilotow) i mieli wszystkie informacje, a jednak lądowali.
> Czy polscy piloci wiedzieli, że na lotnisku nie działa poprawnie oświetlenie?

Nie. Wychodzili z założenia, że stare, dla cywilnych lotów zamknięte lotnisko ma oświetlenie na poziomie PEK, LAX czy DXB. Co najmniej. I to brak oświetlenia spowodował zamach. Nie bomba baryczna, sztuczna mgła czy w hujdylion innych powodów wyssanych przez Macierewicza z dupy.

Zalosny, pisowski mf 😂😂😂
18-04-2021 14:51 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Czy Rosjanie zawinili? Chaos, brak dobrej ogranizacji, brak trudnej decyzji o zamknięciu lotniska itd... to wszystko ich wina i to wytyka raport komisji badania wypadków lotniczych. To wszystko było faktem dla rosyjskich i polskich samolotów, Polacy NIE MUSIELI tam lądować, znali swoje ograniczenia (np. brak uprawnień pilotow) i mieli wszystkie informacje, a jednak lądowali.
> Czy polscy piloci wiedzieli, że na lotnisku nie działa poprawnie oświetlenie?
Nie wiem, piloci nie żyją. Pytanie czy to coś zmienia?

Jeśli chcesz się trzymać wersji o zamachu (zwróć uwagę, że Twój v-ce prezes twierdzi, że była podłożona bomba a nie specjalnie wykręcona żarówka), to wymyśl coś lepszego, bo Twoja teza sprowadza się do:
Cytat:
Na lotnisku nie mógł wylądować żaden cywilny samolot. Miało fatalny stan i Polacy o tym wiedzieli, dodatkowo pogoda była fatalna. Polacy popełnili masę błędów, włączając w to fakt, że nie powinni tam nawet lecieć. PiS/Kaczyński pozywał i niszczył pilotów nie lądujących gdzie i kiedy każe, ale .... to wszystko było zamierzonym działaniem Rosjan, bo, dodatkowo, wykręcili 2 żarówki.

Czyli Kaczyński był agentem rosyjskim?

Z żarówkami czy bez - tym podejściem prędzej czy później doszłoby do katastrofy, tak jak dojdzie do kryzysu z aktualną polityką gospodarczą, lepiej że zgninał w niej ten, który był odpowiedzialny za taki stan rzeczy i naciski niż jakiś przypadkowy urzędnik polskiego państwa wysłany przez Kaczyńskiego.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>
>Czyli Kaczyński był agentem rosyjskim?
>

Załóżmy, że nazwiemy Kaczyńskiego "sympatykiem" CIA. Uruchomiono mechanizm prania mózgów Polakom o zagrożeniu ze Wschodu i jak już wszyscy mają wyruszyć z Ameryką na wojnę z Rosją i Białorusią pada hasło, że prowodyr Kaczyński to rosyjski agent. W pisowcach nastąpi konsternacja, byli gotowi ginąć "za Polskę" a tu taka mistyfikacja.
Robienie z Kaczyńskiego i Macierewicza agentów rosyjskich ma sens.
Do otumanionego narodu nie można mowić argumentami trzeba nim wstrząsnąć.
Elasp (6859 punktów)

>> Czy polscy piloci wiedzieli, że na lotnisku nie działa poprawnie oświetlenie?
>Nie wiem, piloci nie żyją. Pytanie czy to coś zmienia?

Dobrze więc, jak Ty sądzisz, 1) czy wiedzieli o tym, 2) czy powinni byli wiedzieć, 3) jeżeli powinni byli, kto powinien był ich o tym poinformować?

>Jeśli chcesz się trzymać wersji o zamachu (zwróć uwagę, że Twój v-ce prezes twierdzi, że była podłożona bomba a nie specjalnie wykręcona żarówka), to wymyśl coś lepszego, bo Twoja teza sprowadza się do:
> Cytat:
Na lotnisku nie mógł wylądować żaden cywilny samolot. Miało fatalny stan i Polacy o tym wiedzieli, dodatkowo pogoda była fatalna. Polacy popełnili masę błędów, włączając w to fakt, że nie powinni tam nawet lecieć. PiS/Kaczyński pozywał i niszczył pilotów nie lądujących gdzie i kiedy każe, ale .... to wszystko było zamierzonym działaniem Rosjan, bo, dodatkowo, wykręcili 2 żarówki.


Niekoniecznie wykręcili, wystarczy, że nie wkręcili. Można zabić kogoś w ten sposób, że się pozwala mu zabić, podczas gdy można było temu zapobiec. Brak działania też jest działaniem (zaniechaniem); ten brak działania może być tak samo celowy jak dosłowne działanie.

Rosjanie mogli myśleć w ten sposób: lotnisko jest w fatalnym stanie. Wylądują - dobrze, nie wylądują - też dobrze. Gdyby chcieli zadbać o bezpieczeństwo polskiego samolotu na własnym - rosyjskim - lotnisku, zadbaliby o jego stan. Faktem jest, że nie zadbali o jego stan. Nie zadbali więc o bezpieczeństwo tych, którzy na nim lądują. Twierdzę tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.
18-04-2021 17:15 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
Rosjanie też tam lądowali tego samego dnia, pilot się wycofał i też o mało nie doszło do katastrofy. Więc zakłądając tezę zamachu, musimy dodać, że zamach był na wszystkich tego dnia, włączając w to samych Rosjan.

> Rosjanie mogli myśleć w ten sposób: lotnisko jest w fatalnym stanie. Wylądują - dobrze, nie wylądują - też dobrze. Gdyby chcieli zadbać o bezpieczeństwo polskiego samolotu na własnym - rosyjskim - lotnisku, zadbaliby o jego stan. Faktem jest, że nie zadbali o jego stan. Nie zadbali więc o bezpieczeństwo tych, którzy na nim lądują. Twierdzę tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.
>
Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
Cytat:
Gdyby leśnik chciał zadbać o bezpieczeństwo drogi, zadbałby. Faktem jest, że nie zadbał i zasadził drzewo. Nie zadbał więc o bezpieczeństwo tych, którzy przejeżdżają drogą obok drzewa. Twierdzę tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.


Za dużo oglądasz TVP,

Pozdrawiam
Paolo Monstro
18-04-2021 17:25 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Mogli pojechać samochodami ale to niski komfort, bo jazda długa. Samolotem jest przyjemnej.

Mogli też przesunąć imprezę, wiele imprez przesuwa się z wielu powodów. To nie koniec świata będzie zorganizowana w inny dzień.

Arogancja wielu osób pozbawia trzezwiego myślenia i skłonności do kompromisów. Sądzą, że ich nie obowiązują zasady, które obowiązują innych.
Elasp (6859 punktów)

>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?

Nie, ale częściowa wina tego, kto widząc stan tego człowieka nie zapobiegł temu, że wsiadł on za kierownicę, jeżeli mógł temu zapobiec. Leśnik wykonał swą pracę dawno, strona rosyjska wykonywała swą pracę w momencie zdarzenia i bezpośrednio przed nim.
18-04-2021 18:26 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
> Nie, ale częściowa wina tego, kto widząc stan tego człowieka nie zapobiegł temu, że wsiadł on za kierownicę, jeżeli mógł temu zapobiec. Leśnik wykonał swą pracę dawno, strona rosyjska wykonywała swą pracę w momencie zdarzenia i bezpośrednio przed nim.
>

Aha. I widząc co się dzieje rok temu w Italii...u nas debatowano o przydziale ogromnych pieniędzy na TVP. Zgodnie tym co piszesz za burdel bo to jest burdel odpowiada PIS bo mógł przesunąc te pieniądze na ratowanie życia i zdrowia Polaków.
A TVP i tak dostałby swoje na przezycie.

Oczekujesz od Rosjan żeby wkręcali żarówki a bronisz PIsU za to że zamiast skupić się na wirusie to tygodniami debatował nad TVP.

Takiej degrengolady państwa nie pamiętam po 89.
I ten poseł który gdy naród karnie siedzi w domu na oczach milionów paraduje po cmentarzu .
Dostał mandat?

Czy prawo to jest dla takich jak ja?
Elasp (6859 punktów)

>Aha. I widząc co się dzieje rok temu w Italii...u nas debatowano o przydziale ogromnych pieniędzy na TVP. Zgodnie tym co piszesz za burdel bo to jest burdel odpowiada PIS bo mógł przesunąc te pieniądze na ratowanie życia i zdrowia Polaków.

Po pierwsze, dwa miliardy to nie są "ogromne pieniądze", przynajmniej w skali budżetu państwa. Po drugie, nie "debatowano", tylko była to jedna z wielu spraw rozstrzygana wówczas przez sejm. Sejm od tego właśnie jest, by tego rodzaju sprawy rozstrzygać. Po trzecie, kto odpowiada za to, że PiS "odpowiada za burdel"? Otóż odpowiadają demokratyczne wybory i wola większości. Jest winą opozycji, że jest skrajnie nieudolna i przegrywa kolejne wybory - a wszystko dlatego, że nie potrafi skonstruować chociażby pozorów sensownego programu, którym dałoby się przekonać Polaków. Nie jest winą PiSu, że ludzie tacy jak Budka, Trzaskowski, Petru, Mucha, Kijowski, Frasyniuk, Biedroń, Czarzasty odznaczają się skrajną nieudolnością i brakiem jakiegokolwiek programu, nie mówiąc już o jakiejś "wizji" Polski czy dla Polski. I ten stan konceptualnego letargu trwa nie miesiąc, nie rok, ale ponad PIĘĆ lat.

Jeżeli sądzisz, że jest inaczej, to przedstaw może w dziesięciu punktach np. program PO albo Lewicy, tak aby przekonać mnie (albo kogoś podobnego do mnie), że warto głosować na kogoś innego niż na PiS.
18-04-2021 20:17 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Jeżeli sądzisz, że jest inaczej, to przedstaw może w dziesięciu punktach np. program PO albo Lewicy, tak aby przekonać mnie (albo kogoś podobnego do mnie), że warto głosować na kogoś innego niż na PiS.
>

czyli za brak żarówek odpowiada jakiś Wania co go do roboty nie przyjęli...bo tak to by wyglądało że opozycja jest winna bo nie rządzi.

PIS rządzi krajem i to PIS podejmuje decyzję czy debatować nad TVP czy skupiać się nad pandemia. Dwa miliardy piechotą nie chodzi.

A nawet jeśli to w kontekście sytuacji na świecie nie wydać dwóch miliardów na zabezpieczenie kraju przed COVID a wydać na TVP i mieć pretensje o żarówki bo ktoś nie dopilnował.

Może to nie Rosjanie są winni a ich antagonista USA?
Elasp (6859 punktów)

> czyli za brak żarówek odpowiada jakiś Wania co go do roboty nie przyjęli...bo tak to by wyglądało że opozycja jest winna bo nie rządzi.

Na pewno jest częściowo winna, jeżeli w ogóle można mówić o winie.

>PIS rządzi krajem i to PIS podejmuje decyzję czy debatować nad TVP czy skupiać się nad pandemia. Dwa miliardy piechotą nie chodzi.

"Nie chodzą". Powiadam, nie jest to duża suma w skali budżetu.

>A nawet jeśli to w kontekście sytuacji na świecie nie wydać dwóch miliardów na zabezpieczenie kraju przed COVID a wydać na TVP i mieć pretensje o żarówki bo ktoś nie dopilnował.

Dobrze, przedstaw teraz program opozycji, tej, którą popierasz. Chciałbym wiedzieć kogo popierasz i dlaczego. Może, po przeanalizowaniu programu, przestanę popierać PiS.
18-04-2021 20:58 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>> czyli za brak żarówek odpowiada jakiś Wania co go do roboty nie przyjęli...bo tak to by wyglądało że opozycja jest winna bo nie rządzi.
>Na pewno jest częściowo winna, jeżeli w ogóle można mówić o winie.
>>PIS rządzi krajem i to PIS podejmuje decyzję czy debatować nad TVP czy skupiać się nad pandemia. Dwa miliardy piechotą nie chodzi.
> "Nie chodzą". Powiadam, nie jest to duża suma w skali budżetu.

Tym bardziej.

>>A nawet jeśli to w kontekście sytuacji na świecie nie wydać dwóch miliardów na zabezpieczenie kraju przed COVID a wydać na TVP i mieć pretensje o żarówki bo ktoś nie dopilnował.
> Dobrze, przedstaw teraz program opozycji, tej, którą popierasz. Chciałbym wiedzieć kogo popierasz i dlaczego. Może, po przeanalizowaniu programu, przestanę popierać PiS

Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
Elasp (6859 punktów)

>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.

Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
18-04-2021 21:22 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.

Nie rozumiem . Dostrzegasz jakieś błędy PIS? Czy oczekujesz obietnic? Bo sorry ale ja nie dostarczam obietnic.
Elasp (6859 punktów)
>>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>Nie rozumiem .

Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
farmer (22440 punktów)
>>>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>>>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>>Nie rozumiem .
> Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>

Rozmowa jest o zaniechaniach. Dostrzegasz jakieś u rządzących?

Czy parafrazując Twoje słowa wszystkie żarówki świeca? Czy zamiast żarówek pieniadze podatników przeznaczane są na inne cele mniej potrzebne w danym momencie.

A więc czy zamiast skupiać się na TVP może wówczas trzeba było poświęcić czas na debatę o COVID?

Przypomnę to był Luty a więc moment gdy pandemia była już u progu Polski.
Elasp (6859 punktów)
>>>>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>>>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>>>>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>>>Nie rozumiem .
>> Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>>
>Rozmowa jest o zaniechaniach... itd.

Czyli o wszystkim, tylko nie o programie opozycji?

Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
19-04-2021 13:52 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>>>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>>>>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>>>>>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>>>>Nie rozumiem .
>>> Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
>>>
>>Rozmowa jest o zaniechaniach... itd.
> Czyli o wszystkim, tylko nie o programie opozycji?

Program opozycji nie rządzi a rządzi PIS.

To ta partia podjęła decyzję że wyda dwa miliardy zł z pieniędzy podatników na TVP .

To nie program opozycji nie debatował w lutym o pandemia jaka rozgrywała się na świecie.

Wytłumacz mi czemu PIS rok temu zdecydował wydać miliardy na TVP a nie skupił się na ochronie gospodarki i zdrowia POLAKOW w stopniu takim jak trwała debata nad finansowaniem TVP?

A może mnie coś ominęło?

> Przedstaw program ugrupowania, które popierasz.

>

Czy Narodowy Program szycia maseczek już działa? Czy winna jest opozycja?

www.money.(*)aseczek-6618801461840512a.html
Fabryka maseczek z Stalowej Woli nie wyprodukowała ani jednej maseczki. Została zbudowana z publicznych pieniędzy, w ramach akcji "Polska Szwalnia". Miała ułatwić produkcję potrzebnych maseczek, ale produkcja w ogóle nie ruszyła.


Kto.kto przeszkadza? Co znowu tym razem?
Farmer przeszkadza?
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>>
>Wytłumacz mi czemu PIS rok temu zdecydował wydać miliardy na TVP a nie skupił się na ochronie gospodarki i zdrowia POLAKOW w stopniu takim jak trwała debata nad finansowaniem TVP?
>A może mnie coś ominęło?
>>

PIS to agentura CIA, sprytnie kupili elektorat za polskie pieniądze.
Policz, ile Amerykanie już wyciągnęli z Polski NIEMIECKICH PIENIĘDZY a to nie koniec.
W "demokracji" u władzy jest ten co ma lepszą propagandę.
Polak daje sobie wyciągać kasę i jeszcze złodziejowi w pas się kłania.
Niesamowite, Polak ma wizję, że od patrzenia na Amerykanów stanie się bogaty.
Jerzy Chociłowski w książce "tam gdzie wojna" opisuje jak to Wietnamczycy na początku witali Amerykanów kwiatami a 16OO katolików wietnamskich było w zachwycie widząc amerykańskie wojsko.
Potem Amerykanie ich napalmem spalili.
Obecnie sytuacja w Polsce jest identyczna jak w PANAMIE gdy Amerykanie u władzy zainstalowali swojego agenta Manuela Amadora Guerrero. Amerykanie pobierali haracz za przepływanie statków przez Kanał Panamski a Panamczykom pozwolili tylko sobie buty czyścić.
Polska kiedyś zarabiała na tranzycie paliw z ZSRR a potem z Rosji do Europy. Od momentu jak włądzę w Polsce przejęli amerykańscy agenci skończyło się.
Oblicz ile, Polska do tej pory STRACIŁA na opłatach tranzytowych ??
uxbridge (5980 punktów)
>>Potrzebujesz argumentów? Czyli świat się pali a partia skupia się na TVP.
>>To jak rozliczysz swoją partię? Bo wychodzi że jej nie rozliczysz a zrobisz zwykły transfer.
>Tak, potrzebuję, więc przedstaw program ugrupowania, które popierasz.
W stalinowskim ZSRR opozycji praktycznie nie było ani tym bardziej nie miała programu. Najlepszy program mieli Stalin i komuniści, więc ich należało popierać.
19-04-2021 13:16 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>
>W stalinowskim ZSRR opozycji praktycznie nie było ani tym bardziej nie miała programu. Najlepszy program mieli Stalin i komuniści, więc ich należało popierać.
>

Skąd masz takie wizje ? Stalin miał program ?
Dobre.

www.salon2(*)-rewolucja-bolszewicka-w-rosji

"Prof. Antony C. Sutton poświęcił problemowi finansowania rewolucji bolszewickiej w Rosji przez elity bankierskie z Wall Street swoją pracę zatytułowaną "Wall Street and the Bolshevik Revolution". Powstała ona w oparciu o liczne dokumenty rządowe i inne źródła, znajdujące się między innymi w archiwach Departamentu Stanu USA...
jak pisze Romuald Gładkowski ([4] str. 32): "Pierwsze poufne spotkanie w który ustalono dyrektywy dotyczące sposobu rozegrania rewolucji bolszewickiej, rewolucji, która wstrząśnie światem, odbyło się 14 lutego 1916 roku w Nowym Jorku. Wzięły w nim udział 62 osoby, z których aż 50 było weteranami rewolucji z 1905 roku. Śmiało można powiedzieć, że inżynierami rewolucji bolszewickiej z 1917 roku byli: Jakub H.Schiff, Felix Warburg, Otto H. Kahn, M.L.Schiff, Max Breitung, Isaac Seligman, M.Guggenheim oraz Kuhn, Loeb & Co. Wiosną 1917 roku Jakub H.Schiff rozpoczął rozpoczął hojniej finansować Leivę Bronsteina-Trockiego. Jego inwestycja w rewolucję bolszewicką miała osiągnąć zawrotną sumę około 20 milionów dolarów." ...
wnuk Jakuba Schiffa, John Schiff, oceniał, że jego dziadek "utopił" około 20 milionów dolarów na rzecz ostatecznego triumfu bolszewików w Rosji...
Wedle opinii Grigorija Aronsona rewolucja lutowa w Rosji była bowiem dziełem rosyjskich lóż masońskich afiliowanych do "Wielkiego Wschodu Francji", co po latach potwierdził również sam Kiereński. Przewodnikiem duchowym Aleksandra Kiereńskiego był mistrz loży B'nai B'rith na Rosję - Sliozberg, a sam Kiereński był masonem 32° w Obrządku Szkockim . Co więcej zdaniem Aronsona wszyscy członkowie Rządu Tymczasowego byli masonami . W wyniku tej tragicznej w skutkach decyzji, z Syberii sprowadzono 80 000 ludzi, zaś ze Szwajcarii, Francji, Skandynawii, USA, Argentyny i innych krajów dalsze 10 000. W sumie w okresie od od kwietnia do lipca 1917 r. przybyło do Rosji 90 000 ludzi, w większości o sympatiach lewicowych. Jak pisze Frank L.Britton: "Te 90 000 uchodźców stanowiło serce zbliżającej się bolszewickiej rewolucji. Prawie wszyscy byli zawodowymi rewolucjonistami i z małymi wyjątkami byli również Żydami . Stalin Swierdłow i Zinowiew byli między zesłańcami z Syberii, Lenin, Martow, Radek i Kamieniew powrócili ze Szwajcarii. Trocki powrócił z setką swoich żydowskich braci z East Side w Nowym Jorku. Wszyscy oni byli spadkobiercami rewolucji. Do ich powrotu rewolucja była kierowana przez podrzędnych przywódców. Teraz powróciła elita!" ."

Jak to możliwe, że analfabeta Stalin zaczął "rządzić" TYSIĄCAMI ŻYDÓW ??





z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Jeżeli sądzisz, że jest inaczej, to przedstaw może w dziesięciu punktach np. program PO albo Lewicy, tak aby przekonać mnie (albo kogoś podobnego do mnie), że warto głosować na kogoś innego niż na PiS.
>

Nie ma sensu przedstawiać jakiekolwiek programy laikom i mówić prawdę.
Jedyna możliwość pokonać fanatyków PIS-u to obiecać zwiększenie rozdawnictwa pożyczanych pieniędzy. Do tego dodać kilka bajek, że będziemy szczesliwi i bogaci.
Gdyby fanatykom PIS-u przedstawił jak wyglądało wychodzenie z kryzysów, dzisiaj bogatych krajów i kazał by im wybrać sprawdzoną opcję to by wszystkie odrzucili.
PIS naśladuje bogatych w momencie kiedy bogaci stali się już bogatymi. Polski biedak musi naśladować bogatego na początku jego drogi, czyli kiedy był biedny jak my.
PIS przeskoczył dochodzenie do bogactwa i od razu staliśmy się bogaci.
Wierzą w to idioci i nic na to nikt nie poradzi. Demokracja tu rządzi i gdyby nawet ilość mądrych potroił to i tak wygrają fanatycy. Nad całością czuwają najlepsi w świecie amerykańscy spece od psychologii tłumu. Polska jest pierwszym krajem gdzie ich agenci przekupili społeczeństwo ich własnymi pieniędzmi.
19-04-2021 07:39 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> Po pierwsze, dwa miliardy to nie są "ogromne pieniądze", przynajmniej w skali budżetu państwa.

Jeśli tak to widzisz to nie robi na tobie wrażenia także i dziesięć, może 20 miliardów.

>Po drugie, nie "debatowano", tylko była to jedna z wielu spraw rozstrzygana wówczas przez sejm. Sejm od tego właśnie jest, by tego rodzaju sprawy rozstrzygać.Po trzecie, kto odpowiada za to, że PiS "odpowiada za burdel"?

Zaraz, zaraz. A kto rządzi w tym kraju niepodzielnie? PiS jest tak samo nieudolny. Ma jakąś strategię rozwoju państwa? "Dobra zmiana' to strategia?

>Otóż odpowiadają demokratyczne wybory i wola większości. Jest winą opozycji, że jest skrajnie nieudolna i przegrywa kolejne wybory - a wszystko dlatego, że nie potrafi skonstruować chociażby pozorów sensownego programu, którym dałoby się przekonać Polaków. Nie jest winą PiSu, że ludzie tacy jak Budka, Trzaskowski, Petru, Mucha, Kijowski, Frasyniuk, Biedroń, Czarzasty odznaczają się skrajną nieudolnością i brakiem jakiegokolwiek programu, nie mówiąc już o jakiejś "wizji" Polski czy dla Polski.

A PiS mało ma takich samych "geniuszy"? Bawimy się w wyliczankę? Macierewicz, Pawłowicz, Karnowski, Kuchciński, Jaki, Ziobro, Zbonikowski, Sakiewicz, Sasin, Zaleska, Terlecki, Giżyński, Bielan, Krynicka, Lichocka, jeszcze więcej?

>I ten stan konceptualnego letargu trwa nie miesiąc, nie rok, ale ponad PIĘĆ lat.

Tak. Bo winą PiS-u jest nieuznawanie zasady ciągłości władzy. PiS się zdecydowanie odgrodził od tej zasady i tworzy nowe koncepcje, też nie mając żadnej wizji Polski.
A co realizuje w ramach swoich zasad? Za burdel PO niech odpowiada PO przed narodem i historią. W zamian co wprowadza PiS? Burdel podobny przy pomocy swoich dyletantów. Już pięć lat. I co widzisz jakieś zmiany na lepsze? Dokładny burdel PiS robi i jest niebezpieczny dla porządku prawnego państwa, a to podstawa.

No wymień te strategie PiS-u.

Które są realizowane?

>Jeżeli sądzisz, że jest inaczej, to przedstaw może w dziesięciu punktach np. program PO albo Lewicy, tak aby przekonać mnie (albo kogoś podobnego do mnie), że warto głosować na kogoś innego niż na PiS.

Tyle widzisz a takiej prostej sprawy nie. To wyborcy dokonali takiego samobója, że faktycznie nie ma NA KOGO GŁOSOWAĆ! Wszyscy co ważniejsi pokazali już to co mieli do zaoferowania społeczeństwu. PiS jest na razie w trakcie pokazywania i jeszcze pokazać może więcej. Ja na PiS nie zagłosuję, bo łamie zapisy Konstytucji Państwa, ale tak naprawdę, nie widzę nikogo wartego mego głosu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
18-04-2021 19:36 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
> Nie, ale częściowa wina tego, kto widząc stan tego człowieka nie zapobiegł temu, że wsiadł on za kierownicę, jeżeli mógł temu zapobiec.
A co jeśli ten kierowca jest szefem wszystkich szefów i jak będziesz próbował go powstrzymać, to Cię zwolni z pracy, ogłosi w TVP tchórzem a jego partia złoży na Ciebie donos do prokuratury?

>Leśnik wykonał swą pracę dawno, strona rosyjska wykonywała swą pracę w momencie zdarzenia i bezpośrednio przed nim.
>
Nie wiem czy strona rosyjska sprawdzała wszystkie żarówki czy nie, to lotnisko nie było używane częściej niż raz w miesiącu.

Założmy, że zignorowali sprawdzanie żarówek. Co to zmienia?

Raport państwowej komisji badania wypadków lotniczych obwinia Rosjan o zaniedbania - nikt nie twierdzi, że to lotnisko było świetnie przygotowane.

Tylko gdzie tutaj zamach?
To, że lotnisko było gówniane wszyscy wiedzieli, być może przy dobrej pogodzie nie byłoby problemów. Rosjanie tego samego dnia próbowali też tam lądować, ale się wycofali też ocierając o katastrofę - na nich też był zamach żarówkowy?

Mamy już 4tą wersję zamachu (po: sztucznej mgle, trotylu, bombie termobarycznej) - zamach żarówkowy. Nie zauważasz absurdu tego, że z uporem lansujesz wersję zamachu i nie przeszkadza Ci nawet, że jest ich 4? Z czego 3 ma sam Macierewicz?

Nikt nie podważył postawy Kaczyńskiego (bo i jak - skoro facet otwarcie wypowiadał się w mediach i chełpił tym, że jest 'kozakiem' większym niż pilot POLSKICH sił lotniczych) nikt nie podważa błędów Polaków (brak uprawnień, nieprzygowoanie lotu, brak rozpoznania na miejscu, otwarta kabina pilotów). Żyjecie z tymi wszystkimi faktami więc i je bez mrugnięcia okiem ignorujecie a trzymacie się poszlak i domysłów typu intencje Rosjan w sprawie żarówek?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Nie wiem czy strona rosyjska sprawdzała wszystkie żarówki czy nie, to lotnisko nie było używane częściej niż raz w miesiącu.
>Założmy, że zignorowali sprawdzanie żarówek. Co to zmienia?

Przypuśćmy, że gdzieś wybuchł pożar i ktoś nie mógł użyć gaśnicy, gdyż była niesprawna wskutek tego, że ktoś inny, kontrolujący jej stan, zaniedbał jej sprawdzenia. Czy tak samo będziesz pytać: "co to zmienia?"

>Raport państwowej komisji badania wypadków lotniczych obwinia Rosjan o zaniedbania - nikt nie twierdzi, że to lotnisko było świetnie przygotowane.
> Tylko gdzie tutaj zamach? To, że lotnisko było gówniane wszyscy wiedzieli, być może przy dobrej pogodzie nie byłoby problemów. Rosjanie tego samego dnia próbowali też tam lądować, ale się wycofali też ocierając o katastrofę - na nich też był zamach żarówkowy?

Powtarzam: można coś uczynić przez zaniechanie. Zaniechanie może być zaniechaniem świadomym. Obydwa te zdania są prawdziwe.
18-04-2021 20:19 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Nie wiem czy strona rosyjska sprawdzała wszystkie żarówki czy nie, to lotnisko nie było używane częściej niż raz w miesiącu.
>>Założmy, że zignorowali sprawdzanie żarówek. Co to zmienia?
> Przypuśćmy, że gdzieś wybuchł pożar i ktoś nie mógł użyć gaśnicy, gdyż była niesprawna wskutek tego, że ktoś inny, kontrolujący jej stan, zaniedbał jej sprawdzenia. Czy tak samo będziesz pytać: "co to zmienia?"

Pożar może wybuchnąć przez przypadek -jest wtedy zjawiskiem losowym, nie ma intencji. Kaczyński wiedział jaki jest stan lotniska, ignorował zasady bezpieczeństwa, piloci nie mieli papierów, nie powinni lądować itd ...
Aby przykład z pożarem był adekwatny to musiałby więc brzmieć tak:
Przypuśćmy, że na lotnisko wchodzi facet oblany benzyną i bawiący się zapałkami, czy jego śmierci jest winna załoga lotniska, która nie zadbała o sprawną gaśnicę?

Odpowiem: z punktu widzenia oceny szaleńca, to nie miałoby znaczenia czy gaśnica działała czy nie, może udałoby się uratować szaleńca, ale nie byłby nadal ofirarą zamachu ani spisku.

Pozdrawiam
Paolo Monstro

>>Raport państwowej komisji badania wypadków lotniczych obwinia Rosjan o zaniedbania - nikt nie twierdzi, że to lotnisko było świetnie przygotowane.
>> Tylko gdzie tutaj zamach? To, że lotnisko było gówniane wszyscy wiedzieli, być może przy dobrej pogodzie nie byłoby problemów. Rosjanie tego samego dnia próbowali też tam lądować, ale się wycofali też ocierając o katastrofę - na nich też był zamach żarówkowy?
> Powtarzam: można coś uczynić przez zaniechanie. Zaniechanie może być zaniechaniem świadomym. Obydwa te zdania są prawdziwe.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
> Powtarzam: można coś uczynić przez zaniechanie. Zaniechanie może być zaniechaniem świadomym. Obydwa te zdania są prawdziwe.

pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Schudrich

"od 2004 naczelny rabin Polski...
W 2010 był zaproszony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego do delegacji polskiej na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej lecącej samolotem Tu-154, który uległ katastrofie w Smoleńsku. Odmówił ze względu na przepisy zabraniające podróży w czasie szabatu, co ocaliło mu życie"

Religia uratowała mu życie.
18-04-2021 19:37 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
> Nie, ale częściowa wina tego, kto widząc stan tego człowieka nie zapobiegł temu, że wsiadł on za kierownicę, jeżeli mógł temu zapobiec.

Pełna zgoda. Kto odpowiadał za lot i nie zapobiegł temu choć mógł (wręcz powinien)? 😉
18-04-2021 21:40 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
> Nie, ale częściowa wina tego, kto widząc stan tego człowieka nie zapobiegł temu, że wsiadł on za kierownicę, jeżeli mógł temu zapobiec. Leśnik wykonał swą pracę dawno, strona rosyjska wykonywała swą pracę w momencie zdarzenia i bezpośrednio przed nim.

Ten samolot zdaje się zahaczył o drzewo. Chodzi ci o to, że powinni wyciąć wszystkie drzewa, żeby można było bezpiecznie lądować we mgle jak mleko?

Czy to jest jakieś strategiczne lotnisko?

Czy wiesz co zrobiliby Amerykanie z prezydentem na pokładzie?

Nie ryzykowaliby idiotycznie i ich prezydent nie mógłby tego zmienić.

Kto stąpa po krawiedzi ten prawdopodobnie spadnie, to jest tylko kwestia liczby powtórzeń. 100x uda się a za 101x popełnia się błąd. Nie stąpa się na krawędzi.

To też pokazuje absurdalną uległość pilotów i arogancje władzy.

Ta sama władza dla innych ustanowila zakazy, które sama złamała. Ty nie mógłbyś wylądować w takich warunkach nawet gdybyś o to bardzo prosił.
19-04-2021 10:15 
 Ocena 5 na 5
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Kto stąpa po krawiedzi ten prawdopodobnie spadnie, to jest tylko kwestia liczby powtórzeń. 100x uda się a za 101x popełnia się błąd. Nie stąpa się na krawędzi.

To jest właśnie istotą problemu w 'zamachu Smoleńskim', w 'COVIDzie' , w '500+' , wszelakich politycznych projektach III i IV RP, które toczą się zgodnie z religią,ale wbrew rzeczywistości i prawom fizyki.

W polskiej administracji publicznej nie ma pojęcia 'eksperta'. PiS katastrofalnie pogłębił ten problem: likwidując konkursy na stanowiska urzędnicze i na stanowiska w spółkach państwowych, uzależniając politycznie jeszcze bardziej administrację poprzez obadzanie młodymi, miernymi i wiernymi, uzależniając politycznie prokuraturę i teraz sądownictwo. PO i poprzednicy też budowali państwo z kartonu, ale były w tym państwie osoby, które to rozumiały i próbowały wpływać na polityków tudzież naprawiać ich błędy. Od 2015 tych osób nie ma. Teraz politycy PiS otoczeni są młodymi klakierami, którzy będą bili brawo każdej idei swojego Pana.
PiS przekroczył też barierę tego, że każdy może powiedzieć cokolwiek mu ślina na język przyniesie, jakkolwiek jaskrawie przeczyłoby to rzeczywistości: Prezydent RP podważy fizykę czy sztukę pilotażu, premier prawa ekonomii, historyk (Macierewicz) tworzy nowe prawa fizyki itd ... i nie czuje się zażenowany.

'Zamach Smoleński', fundowany nam przez wyborców PiSu, jest tragikomedią, bo negatywne postawy Lecha Kaczyńskiego maskuje się 'zamachem' , 'bombami termobarycznymi' i przez to utrwala się je jeszcze bardziej. Nie uczymy się na błędach tylko kupujemy skrzynkę wódki i ustalamy, że błędy były bohaterstwem. Jest to obraz chorej psychiki, części tego narodu, która pod hasełkami patriotyzmu topi ten kraj wraz z resztką racjonalnie myślących rodaków.
Kupienie flagi czy słuczenie Araba to nie jest patriotyzm. Odwaga by powiedzieć Lech Kaczyński postąpił źle, PiS postępuje źle likwidując konkursy, upolityczniając i likwidując ostatecznie pojęcie 'eksperta' ... to jest patriotyzm.
To nie Kaczyński powinien mieć pomnik tylko major Grzegorz Pietruczuk za to, że Kaczyńskiemu się umiał postawić, tak wygląda jego opis z Gruzji:

Cytat:
Miałem wrażenie, że walę głową w mur. Bo na moje racjonalne argumenty nie było żadnej merytorycznej argumentacji. Żadnej. Była tylko argumentacja polityczna, że musimy wylądować przed prezydentem Sarkozym.


Wyborcy PiSu jednak nie chcą tego widzieć, wolą modlić się na Wawelu i topić ten kraj dalej w szaleństwie 'honorowych porażek'.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
20-04-2021 08:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Cytat:
Miałem wrażenie, że walę głową w mur. Bo na moje racjonalne argumenty nie było żadnej merytorycznej argumentacji. Żadnej. Była tylko argumentacja polityczna, że musimy wylądować przed prezydentem Sarkozym.


To też pokazuje, jak szybko na kolanie była tworzona polityka zagraniczna Lecha Kaczyńskiego.
Oczywiście niekonsultowana ze złymi ludźmi z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, bo po co?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-04-2021 09:18 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> Cytat:
Miałem wrażenie, że walę głową w mur. Bo na moje racjonalne argumenty nie było żadnej merytorycznej argumentacji. Żadnej. Była tylko argumentacja polityczna, że musimy wylądować przed prezydentem Sarkozym.

>To też pokazuje, jak szybko na kolanie była tworzona polityka zagraniczna Lecha Kaczyńskiego.
>Oczywiście niekonsultowana ze złymi ludźmi z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, bo po co?
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Niestety tak wygląda działanie każdej polityki tego i poprzednich rządów.
Za PO nie było lepiej, różnica pomiędzy PiS a PO jest taka, że PO próbowała przemilczeć i rozmyć porażki, jak ktoś ich już złapał. PiS natomiast działa jak przysłowiowy cham, jak złapią go na amatorszczyźnie to, choćby najjaskrawiej przeczyło to rzeczywistości, bez zażenowana wdraża następującą procedurę:
1. Nie milczy tylko twierdzi, że jest PRZECIWNIE,
np.: mamy 3cią od końca służbę zdrowia w UE i tak wylgąda nasza sytuacja z COVID, ale w TVP wiadomości zaczynają się od Polski najlepszej na świecie,a nasz Pinokio robi konferencje ze zrzutami ze strony internetowej, w której Polska jest liderem

2. PiS dodatkowo podchwytuje problem i atakuje nim wszystkich wokół twierdząc, że występuję on u wszystkich innych tylko nie PiS,
znów przykład z COVID: zaraz po informacji, że Polska jest liderem światowym pojawia się dramatyzowany obraz z Niemiec czy Belgii - których służby zdrowia są w rzeczywistości w czołówce UE i świata.

I tanim kosztem efekt jest osiągnięty - wyborcy PiS dostają ekstazy, że 'zachód się wali' a w RP super - podobnie jak w Korei czy Iranie.

A służba zdrowia? No cóż pozostaje niemal najgorsza w UE, podobnie jak bezpieczeństwo lotów: wiadomosci(*)ydenta-dudy-6630853453376352a. Ale to już wyborców PiSu nie interesuje.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> podobnie jak bezpieczeństwo lotów: wiadomosci(*)ydenta-dudy-6630853453376352a.

Wyświetla mi, że nie ma takie strony.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>> podobnie jak bezpieczeństwo lotów: wiadomosci(*)ydenta-dudy-6630853453376352a.
>Wyświetla mi, że nie ma takie strony.
>

wiadomosci(*)zydenta-dudy-6630853453376352a

mi się otwiera:

"Niebezpieczny incydent, do którego doszło podczas lotu Andrzeja Dudy latem 2020 r., próbowali zatuszować urzędnicy, władze LOT-u, szef agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo lotów, doradca prezydenta Dudy oraz dwóch wiceministrów. Wirtualna Polska dotarła do stenogramów rozmów, z których wynika, że prezydent lub ktoś z jego otoczenia naciskał na pilotów. A ci w konsekwencji złamali przepisy podczas lotu z Zielonej Góry do Warszawy."
Paolo Monstro (6146 punktów)
>> podobnie jak bezpieczeństwo lotów: wiadomosci(*)ydenta-dudy-6630853453376352a.
>Wyświetla mi, że nie ma takie strony.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


wiadomosci(*)zydenta-dudy-6630853453376352a

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Teraz mi się otwiera.
Słabizna, zaczyna się od rzeczy małych, a później będzie próba podejscia do lądowania we mgle. Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Oczywiście niekonsultowana ze złymi ludźmi z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, bo po co?
>

Faktycznie po co.
Krzysztof Baliński, były ambasador w książce "MSZ polski czy antypolski?" opisuje z autopsji jak działa "polski" MSZ.
W książce jest krótki wątek o tym jak to Żydzi podłozyli bombę w polskiej ambasadzie w Rzymie.
Szukałem informacji w internecie niestety nic nikt nie wie.
19-04-2021 00:47 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Rosjanie też tam lądowali tego samego dnia, pilot się wycofał i też o mało nie doszło do katastrofy. Więc zakłądając tezę zamachu, musimy dodać, że zamach był na wszystkich tego dnia, włączając w to samych Rosjan.
>> Rosjanie mogli myśleć w ten sposób: lotnisko jest w fatalnym stanie. Wylądują - dobrze, nie wylądują - też dobrze. Gdyby chcieli zadbać o bezpieczeństwo polskiego samolotu na własnym - rosyjskim - lotnisku, zadbaliby o jego stan. Faktem jest, że nie zadbali o jego stan. Nie zadbali więc o bezpieczeństwo tych, którzy na nim lądują. Twierdzę tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.
>>
>Pijany kierowca jedzie samochodem bez hamulców, z niezapiętym dzieckiem. Uderza w drzewo dziecko ginie. Czy to jest wina leśnika, który zasadził drzewo?
> Cytat:
Gdyby leśnik chciał zadbać o bezpieczeństwo drogi, zadbałby. Faktem jest, że nie zadbał i zasadził drzewo. Nie zadbał więc o bezpieczeństwo tych, którzy przejeżdżają drogą obok drzewa. Twierdzę tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.

>Za dużo oglądasz TVP,
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

Czytam i niedowierzam.
Dlaczego pomija się fakt zaistnienia mgły. Pytanie retoryczne. Dlaczego nie byli na linii pasa lecz obok? Jeśli pominiemy fakt, że piloci nie mieli nawet kontaktu wzrokowego z pasem do lądowania, przy nie istniejącej praktycznie infrastrukturze naprowadzającej duży samolot pasażerski (radary wojskowe na samochodach, brak świateł określających pas lądowania a "wieża" kontroli lotów to jakaś drewniana buda typu stróżówka), to rzeczywiście nie mieli prawa lądować i nie chodzi o bezpieczeństwo oficjeli państwowych, ale w ogóle pasażerów. Został złamany zakaz lądowania w takich warunkach w instrukcjach wszelkiej maści w lotnictwie cywilnym obowiązujących na całym świecie. A jednak lądowali. DLACZEGO? Czyż bezsensownym jest pytanie czy lądowali pod presją wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi? Błasik mógł być w kabinie pilotów? Nie musiał nic mówić, bo przecież wiedział o zapisach na taśmie rozmów w kabinie. Wystarczyło, że był i tylko patrzył co się dzieje. Była to presja czy nie? Lądujący przed "tutkiem" polski Jak-40 z ekipami dziennikarskimi też miał już kłopoty.
Dlaczego się tego nie "widzi" i nie mówi? Winą obarcza się Rosjan? Dlaczego? Było to lotnisko nie przygotowane na przyjmowanie tak dużych samolotów, traktowane jak zapasowe i wyłączone z eksploatacji Było widać jakiś ruch na lotnisku? Jakieś parkowanie innych samolotów? To Rosjanie mieli w dwie godziny doprowadzić infrastrukturę lotniska nieeksploatowanego do stanu używalności? Czy ktoś nie minął się z trzeźwym myśleniem? Mieli piloci jakieś informacje przed lotem? Był to pokaz polskiej kawaleryjskiej jazdy desperatów i szaleńców. To nie była Samosierra. To było samobójstwo (to tak jakby próbować lądować na lotnisku, a raczej lądowisku, aeroklubu w Radomiu przy zamgleniu dość gęstym).. Wszystko przeczyło zdrowemu rozsądkowi. Począwszy od spraw przygotowania takiego lotu już w Warszawie (np. przewidywane prognozy pogody dla tego rejonu, charakterystykę tego lotniska (bo każde lotnisko ma zawsze swoją specyfikę), wskazanie lotniska zapasowego i przede wszystkim powiadomienie Rosjan o tej eskapadzie). Może wtedy ktoś by się zastanowił, że to nie lot helikopterem, jak w Gruzji.
P.S.
Zakładam się, że nigdy nie ujrzymy sensownego w miarę raportu Macierewicza. Bo Macierewicz nie ma żadnych dowodów na zamach. Filmy i animacje komputerowe nie są żadnym dowodem. To tylko wizje reżyserii Macierewicza. Ale gdyby nawet? Nie chcę słyszeć komentarzy na jego temat jakie na pewno będą docierały do nas z całego świata. Taki upór przypomina mi kogoś na tym portalu. Palnie brednię i zostaje skrytykowany, bo nie przedstawia żadnych racji na prośbę uzasadnienia. Wtedy jeszcze z większym uporem i zaciętością, zaczyna pleść jeszcze większe bzdury. Macierewicz robi na mnie podobne wrażenie. Podobieństwo straszne jak u bliźniaków jednojajowych. Tak więc podatnicy zafundowali swoje podatki na mrzonki chorego człowieka. Tak samo jak ten forumowicz o którym wspomniałem. Macierewicz winien być odsunięty z polityki już dawno i już tylko się intensywnie leczyć, a przepustki dostawać tylko na składanie zeznań w prokuraturze.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-04-2021 08:30 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rosjanie mogli myśleć w ten sposób: lotnisko jest w fatalnym stanie.
> Wylądują - dobrze, nie wylądują - też dobrze. Gdyby chcieli zadbać o
> bezpieczeństwo polskiego samolotu na własnym - rosyjskim - lotnisku,
> zadbaliby o jego stan. Faktem jest, że nie zadbali o jego stan. Nie
> zadbali więc o bezpieczeństwo tych, którzy na nim lądują. Twierdzę
> tylko tyle, że to "niezadbanie" mogło być celowe.

O czym Pan mówi? To nie jest linia rozumowania władzy, którą Pan popiera.
Jakie znaczenie mają światła czy słabe radary w tzw "wieży", skoro.. w skrzydle samolotu mniej-więcej na wysokości brzozy, wybychła bomba odcinająca skrzydło, a jak już samolot wykonał obrót wokół własnej osi i zmierzał nieuronie ku zagładzie - w kadlubie tuż nad ziemią wybuchła kolejna, wbijajac drzwi w ziemię - przynajmniej według wiceprzewodniczącego PiS Antoniego Macierewicza?
"Dbałość o lotnisko" w obliczu bomb - zaiste ma Pan poczucie humoru.

"Niezadbanie, mgła itd." były celowe. Wg rządzących całość to misterny plan Rosjan pozbawienia życia największego z polskich Prezydentów. Nawet cały ten późniejszy chaos był sprytnie odegrany
Czy jednak nie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Jakie znaczenie mają światła czy słabe radary w tzw "wieży", skoro.. w skrzydle samolotu mniej-więcej na wysokości brzozy, wybychła bomba odcinająca skrzydło, a jak już samolot wykonał obrót wokół własnej osi i zmierzał nieuronie ku zagładzie - w kadlubie tuż nad ziemią wybuchła kolejna, wbijajac drzwi w ziemię - przynajmniej według wiceprzewodniczącego PiS Antoniego Macierewicza?
>"Dbałość o lotnisko" w obliczu bomb - zaiste ma Pan poczucie humoru.
>"Niezadbanie, mgła itd." były celowe. Wg rządzących całość to misterny plan Rosjan pozbawienia życia największego z polskich Prezydentów. Nawet cały ten późniejszy chaos był sprytnie odegrany
>

To nie bomby wybuchały a Rosjanie strzelali z katiuszy.
Potem Rosjanie pojechali do Czech i wysadzili skład amunicji.
Byli jeszcze w Londynie kogoś otruć a teraz napadają na Unkrów.
Elasp (6859 punktów)

>O czym Pan mówi? To nie jest linia rozumowania władzy, którą Pan popiera.

Ważne, czy powinna to być jej linia. Uważam, że tak, a przynajmniej warto taki scenariusz brać pod uwagę. Podkładanie materiału wybuchowego, sztuczna mgła, itd. to zbyt prymitywne środki. Rosjanie nie byliby na tyle głupi, aby ich użyć.
20-04-2021 16:08 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podkładanie materiału wybuchowego, sztuczna mgła, itd. to zbyt
> prymitywne środki. Rosjanie nie byliby na tyle głupi, aby ich użyć.

Tu się zgadzam.
Oglądałem wszystkie trzy materiały: film Smoleńsk, program Gardias oraz zlepek z konferencji podkomisji Macierewicza.
Nikt nie zadał sobie w nich m.in. dwóch pytań:
a) po co detonować drugą bombę, skoro pierwsza już urywa skrzydło samolotu, skazując pasażerów pilotów i obsługę na śmierć
b) jeśli ślady wskazują Samarę, to jakim cudem Rosjanie wiedzieli, którym z Tu-154M poleci Prezydent i czy w ogóle poleci nim do Rosji. Raczej trudno sobie wyobrazić podłożenie ładunku wyzwalanego radiowo, który nie będzie wykryty przez ponad 0,5 roku.

To świadczy o poziomie intelektualnym tego towarzystwa.

Trzecia rzecz, motyw. Pana dotychczasowe wypowiedzi wciąż krążą wokół religijno-życzeniowych treści m.in. o ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gatunkowej wadze i zagrożeniu dla Putina.
To tylko gdybanie (po 11 latach) a realnych argumentów wciąz brak. Dla mnie to dość podejrzane.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Elasp (6859 punktów)

>Trzecia rzecz, motyw. Pana dotychczasowe wypowiedzi wciąż krążą wokół religijno-życzeniowych treści m.in. o ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gatunkowej wadze i zagrożeniu dla Putina.
>To tylko gdybanie (po 11 latach) a realnych argumentów wciąz brak. Dla mnie to dość podejrzane.

Zaangażowanie Kaczyńskiego w sprawy Gruzji + zamiar generalnego osłabienia Polski, będącej sojusznikiem USA i członkiem NATO + odwet za rozwiązanie rosyjskiej agentury w Polsce (WSI).
21-04-2021 00:11 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Trzecia rzecz, motyw. Pana dotychczasowe wypowiedzi wciąż krążą wokół religijno-życzeniowych treści m.in. o ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gatunkowej wadze i zagrożeniu dla Putina.
>>To tylko gdybanie (po 11 latach) a realnych argumentów wciąz brak. Dla mnie to dość podejrzane.
> Zaangażowanie Kaczyńskiego w sprawy Gruzji + zamiar generalnego osłabienia Polski, będącej sojusznikiem USA i członkiem NATO + odwet za rozwiązanie rosyjskiej agentury w Polsce (WSI).

Po pierwsze -zwróć uwagę na słabość swoich argumentów, świadczą one przeciwko Twojej tezie:
Pozostawienie Kaczyńskiego przy życiu byłoby osłabieniem Polski - to on był w wiecznym konflikcie z rządem utrudniając rządzenie krajem. Odwet za rozwiązanie rosyjskiej agentury w Polsce (WSI) - WSI nie zostało rozwiązane tylko przekształcone w SWK i SWW w makabrycznie amatorski sposób (za co Polska płaciła liczne odszkodowania) i dokonał tego Macierewicz, za rządów Jarosława Kaczyńskiego i Kazia Marcinkiewicza - więc dlaczego mieliby zabijać Lecha? Co więcej sposób rozwiązania WSI osłabił Polske bo wsypał polską agenturę w Rosji - więc chyba raczej powinni Kaczyńskich nagrodzić a Macierewiczowi ochronę przydzielić?

Po drugie:
Rosja, ani żadne normalne państwo, nie robi niczego co nie przynosi korzyści. Zwłaszcza nie poniesie ryzyka ogromnego skandalu bez korzyści. Każda akcja, zwłaszcza taka brawurowa może niewypalić - przejrzyj historię licznych nieudanych zamachów Izraelskich, mimo iż były przeprowadzone bardzo profesjonalnie. Zemsta może mieć charakter dyscyplinujący dla własnych służb - np. Skirpal, ale zabicie prezydenta innego państwa? Jeśli zakładasz, że Putin chciałby w ten sposób nastraszyć czy zdyscyplinować Polskę, to samo w sobie świadczy o skali naiwności tezy o 'zamachu'.
Śmierć prezydenta, który nie miał szans na reelekcje i nie stwarzał żadnego zagrożenia dla Rosji nie przyniosło Rosji żadnych korzyści, raczej straty bo musieli się borykać z dochodzeniem.

PiS, wbrew temu co sam wmawia swoim wyborcom jest wyjątkowo korzystną partią dla interesu Federacji Rosyjskiej. Aktualna strategia FR to sianie chaosu, podważenie wiary w państwowość u obywateli w Europie a PiS się do tego doskonale przykłada. Rozwala i dzieli na 2 wrogie obozy Polskę, obniża morale w armii, wprost mówi ludziom: sądy są złe, chyba że wydają nasze wyroki, 50% narodu wymiotuje oglądając prymitywną propagandę w TVP a w słowa Pinokia chyba nawet wyborcy PiS nie wierzą? W UE robi to samo - fake newsy, czarna propaganda itd - zwróc uwagę z kim PiS jest teraz w koalicji w Europie.

Putin zrobi wszystko żeby Jarek i Antek żyli jak najdłużej i dzierżyli jak najdłużej stery RP. Po ich rządach Polska będzie krajem ludzi, którzy nie będą wierzyli w państwo, z niską populacją, zdemoralizowaną armią i wielkimi, nierozwiązywalnymi problemami na horyzoncie.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
21-04-2021 08:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Teoria zamachu jest niczym religia, łączy i spaja swoich teoretyków, czyniąc z nich szwadron.

Czy w religii katolickiej i koncepcji dziadka mroza, sędziego sądu ostatecznego, prawda ma jakieś zastosowanie?

Niektore koncepcje opłacają się dlatego, że budują spójne formacje społeczne, zdolne dzięki koncepcji do dominacji nad pozostałymi grupami społecznymi.

Zauważ, że musisz prosić się, żeby ktoś wziął pod uwagę twoje argumenty a ci co rządzą mają je za nic.
Zatem jestes zdominiwany.
Zatem koncepcja zamachu działa i przynosi rezultaty.

Gdybyś jeszcze nie rozumiał świata to wyjaśnię, że w walce o dominację wszytkie chwyty są dozwolone. W walce o władzę nie ma żadnych zasad, są jedynie zwycięscy i przegrani.
21-04-2021 13:31 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)

>Po pierwsze -zwróć uwagę na słabość swoich argumentów, świadczą one przeciwko Twojej tezie:
>Pozostawienie Kaczyńskiego przy życiu byłoby osłabieniem Polski - to on był w wiecznym konflikcie z rządem utrudniając rządzenie krajem.

Równie dobrze można powiedzieć, że fakt, ze zginął dowodzi, że był uważany za groźnego, a jego działania za działania przyczyniające się do wzmocnienia Polski.

>Odwet za rozwiązanie rosyjskiej agentury w Polsce (WSI) - WSI nie zostało rozwiązane tylko przekształcone w SWK i SWW w makabrycznie amatorski sposób (za co Polska płaciła liczne odszkodowania) i dokonał tego Macierewicz, za rządów Jarosława Kaczyńskiego i Kazia Marcinkiewicza - więc dlaczego mieliby zabijać Lecha? Co więcej sposób rozwiązania WSI osłabił Polske bo wsypał polską agenturę w Rosji - więc chyba raczej powinni Kaczyńskich nagrodzić a Macierewiczowi ochronę przydzielić?

Powtarzasz to, co od lat pisze na ten temat "Gazeta Wyborcza", która sama jest agenturą Moskwy z dziada pradziada. To jest właśnie narracja agentury Moskwy. Ja przynajmniej nie mam zaufania do tego, co na temat Rosji piszą synowie agentów NKWD (A. Michnik). Ich narrację można spokojnie wziąć w nawias.

Faktem jest, że wielu oficerów WSI wydalono ze służby, a to, że młodzi (i nowi) mogli być niedoświadczeni jest chyba zrozumiałe samo przez się.

>Po drugie:
>Rosja, ani żadne normalne państwo, nie robi niczego co nie przynosi korzyści. Zwłaszcza nie poniesie ryzyka ogromnego skandalu bez korzyści. Każda akcja, zwłaszcza taka brawurowa może niewypalić - przejrzyj historię licznych nieudanych zamachów Izraelskich, mimo iż były przeprowadzone bardzo profesjonalnie.

Rosja jest tak wielkim krajem, że może sobie pozwolić na taki skandal. Zabicie Litwinienki, Niemcowa, Politkowskiej, i in. też odbywało się na oczach całego świata - i co z tego? Na naszych oczach umiera A. Nawalny.

Oczywiście żelaznych dowodów, że to wszystko zlecił Kreml nie ma.

>Zemsta może mieć charakter dyscyplinujący dla własnych służb - np. Skirpal, ale zabicie prezydenta innego państwa? Jeśli zakładasz, że Putin chciałby w ten sposób nastraszyć czy zdyscyplinować Polskę, to samo w sobie świadczy o skali naiwności tezy o 'zamachu'.

Nie, zdyscyplinować wszystkich, którzy by chcieli mieszać się w sprawy Rosji. Jakoś nie widziałem reakcji świata na aneksję Krymu - skądinąd cztery lata po Smoleńsku.

>Śmierć prezydenta, który nie miał szans na reelekcje i nie stwarzał żadnego zagrożenia dla Rosji nie przyniosło Rosji żadnych korzyści, raczej straty bo musieli się borykać z dochodzeniem.

Odpowiedz wyżej ma zastosowanie.

>PiS, wbrew temu co sam wmawia swoim wyborcom jest wyjątkowo korzystną partią dla interesu Federacji Rosyjskiej. Aktualna strategia FR to sianie chaosu, podważenie wiary w państwowość u obywateli w Europie a PiS się do tego doskonale przykłada.

Na takiej zasadzie działają właśnie "Komitet Obrony Demokracji", "Obywatele RP", organizacje lewackie i feministyczne.

>Rozwala i dzieli na 2 wrogie obozy Polskę, obniża morale w armii, wprost mówi ludziom: sądy są złe, chyba że wydają nasze wyroki, 50% narodu wymiotuje oglądając prymitywną propagandę w TVP a w słowa Pinokia chyba nawet wyborcy PiS nie wierzą? W UE robi to samo - fake newsy, czarna propaganda itd - zwróc uwagę z kim PiS jest teraz w koalicji w Europie.

Dzieli społeczeństwo m.in. "Gazeta Wyborcza" - agentura Moskwy. Indukuje protesty społeczne mające na celu obalenie rządu. Każdy pretekst jest dobry.

> Putin zrobi wszystko żeby Jarek i Antek żyli jak najdłużej i dzierżyli jak najdłużej stery RP. Po ich rządach Polska będzie krajem ludzi, którzy nie będą wierzyli w państwo, z niską populacją, zdemoralizowaną armią i wielkimi, nierozwiązywalnymi problemami na horyzoncie.

Rozumiem, że np. przekop Mierzei też jest w interesie Rosji i dywersyfikacja dostaw gazu także - ? To, co mówisz jest sprzeczne z tymi faktami.

Co do "problemów na horyzoncie": next.gazet(*)my-sie-predko.html#s=BoxOpImg1
21-04-2021 21:45 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Po pierwsze -zwróć uwagę na słabość swoich argumentów, świadczą one przeciwko Twojej tezie:
>>Pozostawienie Kaczyńskiego przy życiu byłoby osłabieniem Polski - to on był w wiecznym konflikcie z rządem utrudniając rządzenie krajem.
> Równie dobrze można powiedzieć, że fakt, ze zginął dowodzi, że był uważany za groźnego, a jego działania za działania przyczyniające się do wzmocnienia Polski.

Możesz tak powiedzieć, ale nie 'równie dobrze' bo ja podaje argumenty a Ty uzasadniasz tezę tą samą tezą, Twoja wypowiedź sprowadza się więc do nonsesnu:

Cytat:
Rosjanie zamordowali Kaczyńskiego, ponieważ uważali go za groźnego dla Rosji, a dowodem tego, że go uważali za groźnego jest fakt, że to zamordowali.


>>... Co więcej sposób rozwiązania WSI osłabił Polske bo wsypał polską agenturę w Rosji - więc chyba raczej powinni Kaczyńskich nagrodzić a Macierewiczowi ochronę przydzielić?
> Powtarzasz to, co od lat pisze na ten temat "Gazeta Wyborcza",
Nie, powtarzam fakty w postaci przegranych wyroków przez Polskę, oraz fakty opublikowane na stronie (np. tutaj: www.rodaknet.com/raport_wsi.pdf), w którym padają imiona i nazwiska współpracowników POLSKIEGO wywiadu oraz imiona i nazwiska oficerów wywiadu.

Zadzwoń do ABW, AW albo SKW czy SW i zapytaj o nazwiska. Odkryjesz wtedy fakt, o którym nie wspomina na wiecach PiS, że dane pracowników i współpracowników służb, poza oficjalnymi przedstawicielami (szef, oficer prasowy) są ... niejawne.

>która sama jest agenturą Moskwy z dziada pradziada. To jest właśnie narracja agentury Moskwy. .. synowie agentów NKWD (A. Michnik).

Daruj sobie 'argumenty' z wieców wyborczych PiS, to nie są rozmowy niedokończone Radia Maryja czy konferencja prasowa Morawieckiego.
Jeśli wrocisz do podręcznika matematyki z podstawówki PRLowskiej to odkryjesz, że siła argumentu nie zależy od autora. Nie wtrącaj tutaj ojca Michinka ani dziadka Tuska bo to g. ma do rzeczy i pokazuje słabość Twojego rozumowania.

Idąc Twoją logiką możemy podważyć zabójstwo oficerów w Katyniu bo.... Hitler tak mówił.

> Faktem jest, że wielu oficerów WSI wydalono ze służby, a to, że młodzi (i nowi) mogli być niedoświadczeni jest chyba zrozumiałe samo przez się.

Uważasz, że wiesz co nastąpiło w WSI? Jesteś tego pewien? Czy podobnie, jak w przypadku zamachu Smoleńskiego wierzysz w to co Ci mówią?
Mówisz nieprawdę. Niektórych oficerów wydalono , kryteriów nie znamy, wszystkich zdemotywowano, nawet tych, którzy studia zaczynali w latach 90tych. SKW i SW przez ponad rok nie wiedzieli czy i gdzie pracują a Maciarewicz potraktował POLSKICH oficerów w sposób taki jak traktował armię w czasach swojego ministrowania - gdy musiei nosić parasol technikowi farmacji. To są fakty a nie jakieś bajania polityków, którym ślepo wierzysz.
PiS, wbrew temu co wykrzykuje, zdemotywował Polską armię do poziomu z I Rzeczposolitej. Również przez to wystawił wielu tych, którzy nadal pracują służbom rosyjskim.

> Rosja jest tak wielkim krajem, że może sobie pozwolić na taki skandal. Zabicie Litwinienki, Niemcowa, Politkowskiej, i in. też odbywało się na oczach całego świata - i co z tego? Na naszych oczach umiera A. Nawalny.
Wymieniłeś te przykłady, które Ci podałem przeciwko Twojej tezie - widzę, że uczysz się z TVP? Dyscyplinowanie własnych służb przynosi korzyść Rosji, podobnie jak walka z przeciwnikiami wewnątrz Rosji. Związek przyczynowo-skutkowy zachodzi wprost.
Zabicie słabego prezydenta, bez szans na reelekcję NIE przynosi Rosji korzyści. Wymień chociaż jedną?

> Nie, zdyscyplinować wszystkich, którzy by chcieli mieszać się w sprawy Rosji.
Realnym zagrożeniem dla interesu Rosji jest aktualny prezydent USA - idąc Twoją logiką powinien zostać dawno zestrzelony.

>Jakoś nie widziałem reakcji świata na aneksję Krymu - skądinąd cztery lata po Smoleńsku.
Co to ma wspólnego z zamachem?
>>Śmierć prezydenta, który nie miał szans na reelekcje i nie stwarzał żadnego zagrożenia dla Rosji nie przyniosło Rosji żadnych korzyści, raczej straty bo musieli się borykać z dochodzeniem.
> Odpowiedz wyżej ma zastosowanie.
Która odpowiedź?

>>PiS, wbrew temu co sam wmawia swoim wyborcom jest wyjątkowo korzystną partią dla interesu Federacji Rosyjskiej. Aktualna strategia FR to sianie chaosu, podważenie wiary w państwowość u obywateli w Europie a PiS się do tego doskonale przykłada.
> Na takiej zasadzie działają właśnie "Komitet Obrony Demokracji",....i feministyczne.
Widzisz różnice: rząd, który mówi 'sędziowie są źli' podważa zaufanie do państwa w przeciwieństwie do kobiet walczących o prawo do aborcji w ich własnym kraju.

>>Rozwala i dzieli na 2 wrogie obozy Polskę, obniża morale w armii, wprost mówi ludziom: sądy są złe, chyba że wydają nasze wyroki, 50% narodu wymiotuje oglądając prymitywną propagandę w TVP a w słowa Pinokia chyba nawet wyborcy PiS nie wierzą? W UE robi to samo - fake newsy, czarna propaganda itd - zwróc uwagę z kim PiS jest teraz w koalicji w Europie.
> Dzieli społeczeństwo m.in. "Gazeta Wyborcza" - agentura Moskwy.
Wkaż podobną analizę w stosunku do Gazety Wyborczej:
orka.sejm.(*)583CB0032CA99/$File/3324.pdf

Ten manual manipulacji i szczucia to ... informacje TVP

To przykład nagonki na sędziów:
www.youtube.com/watch?v=LJ5k35WSl9E
Kampania Bilboardowa:
www.racjon(*)m/30817/105813001580158400.jpg
Tutaj używanie rodziny przeciwko senatorowi:
www.racjon(*)m/30817/082376001581769018.jpg

> Co do "problemów na horyzoncie": next.gazet(*)my-sie-predko.html#s=BoxOpImg1

To samo pisali o Gierku w 1979 roku i o Grecji w 2007. Grecja miała przez 18 lat nieprzerwany wzrost gospodarczy. Matematyka jest nieubłagana - pożyczanie na konsumcję kończy się problemami. Możesz podawać opinie redaktorow, ale tego faktu nie zmienisz.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>> Równie dobrze można powiedzieć, że fakt, ze zginął dowodzi, że był uważany za groźnego, a jego działania za działania przyczyniające się do wzmocnienia Polski.
>Możesz tak powiedzieć, ale nie 'równie dobrze' bo ja podaje argumenty a Ty uzasadniasz tezę tą samą tezą, Twoja wypowiedź sprowadza się więc do nonsesnu:
> Cytat:
Rosjanie zamordowali Kaczyńskiego, ponieważ uważali go za groźnego dla Rosji, a dowodem tego, że go uważali za groźnego jest fakt, że to zamordowali.


Nie, Ty twierdzisz, że nie mieli podstaw go zabić, więc go nie zabili, ja tylko odwracam to twierdzenie mówiąc, że skoro go zabili to mieli podstawy.

>> Powtarzasz to, co od lat pisze na ten temat "Gazeta Wyborcza",
>Nie, powtarzam fakty w postaci przegranych wyroków przez Polskę, oraz fakty opublikowane na stronie (np. tutaj: www.rodaknet.com/raport_wsi.pdf), w którym padają imiona i nazwiska współpracowników POLSKIEGO wywiadu oraz imiona i nazwiska oficerów wywiadu.

Co nazywasz polskim wywiadem? Marszałek Rokossowski też był polskim marszałkiem - tylko co z tego?

Wskaż jakiekolwiek osiągnięcie WSI. Było to przedłużenie agentury Moskwy, złożone z ludzi wykształconych jeszcze w PRL, częściowo szkolonych właśnie w Moskwie.

>Zadzwoń do ABW, AW albo SKW czy SW i zapytaj o nazwiska. Odkryjesz wtedy fakt, o którym nie wspomina na wiecach PiS, że dane pracowników i współpracowników służb, poza oficjalnymi przedstawicielami (szef, oficer prasowy) są ... niejawne.

Nie ujawniono nazwisk pracowników WSI, tylko nazwiska byłych pracowników. To jednak różnica.

>>która sama jest agenturą Moskwy z dziada pradziada. To jest właśnie narracja agentury Moskwy. .. synowie agentów NKWD (A. Michnik).
>Daruj sobie 'argumenty' z wieców wyborczych PiS, to nie są rozmowy niedokończone Radia Maryja czy konferencja prasowa Morawieckiego.
>Jeśli wrocisz do podręcznika matematyki z podstawówki PRLowskiej to odkryjesz, że siła argumentu nie zależy od autora. Nie wtrącaj tutaj ojca Michinka ani dziadka Tuska bo to g. ma do rzeczy i pokazuje słabość Twojego rozumowania.

Ma to bardzo duże znaczenie. Przykład z matematyką jest o tyle nietrafny, że ani historia, ani politologia nie odznacza się obiektywnością i ścisłością właściwą matematyce. Interpretacje i punkty widzenia istnieć w nich będą zawsze.

> Idąc Twoją logiką możemy podważyć zabójstwo oficerów w Katyniu bo.... Hitler tak mówił.> Faktem jest, że wielu oficerów WSI wydalono ze służby, a to, że młodzi (i nowi) mogli być niedoświadczeni jest chyba zrozumiałe samo przez się.
>Uważasz, że wiesz co nastąpiło w WSI? Jesteś tego pewien? Czy podobnie, jak w przypadku zamachu Smoleńskiego wierzysz w to co Ci mówią?

Rozumiem, że Ty uważasz, że Ty wiesz - ?

>Mówisz nieprawdę. Niektórych oficerów wydalono , kryteriów nie znamy, wszystkich zdemotywowano, nawet tych, którzy studia zaczynali w latach 90tych. SKW i SW przez ponad rok nie wiedzieli czy i gdzie pracują a Maciarewicz potraktował POLSKICH oficerów w sposób taki jak traktował armię w czasach swojego ministrowania - gdy musiei nosić parasol technikowi farmacji. To są fakty a nie jakieś bajania polityków, którym ślepo wierzysz.

Zmiana bardzo często jest przykra i niełatwa dla kogoś, kogo dotyczy. Tysiące ludzi było zwalnianych z pracy z dnia na dzień w latach 90-tych i nikt się nad nimi nie użalał. WSI zajmowało się wszystkim, tylko nie pracą operacyjną. Na przykład handlem bronią.

>PiS, wbrew temu co wykrzykuje, zdemotywował Polską armię do poziomu z I Rzeczposolitej. Również przez to wystawił wielu tych, którzy nadal pracują służbom rosyjskim.

Jakie masz dowody tak wielkiej demotywacji? Ilu żołnierzy np. odeszło ze służby?

>> Rosja jest tak wielkim krajem, że może sobie pozwolić na taki skandal. Zabicie Litwinienki, Niemcowa, Politkowskiej, i in. też odbywało się na oczach całego świata - i co z tego? Na naszych oczach umiera A. Nawalny.
>Wymieniłeś te przykłady, które Ci podałem przeciwko Twojej tezie - widzę, że uczysz się z TVP? Dyscyplinowanie własnych służb przynosi korzyść Rosji, podobnie jak walka z przeciwnikiami wewnątrz Rosji. Związek przyczynowo-skutkowy zachodzi wprost.

Politkowska i Niemcow nie należeli do służb (wedle mojego rozeznania). Rosja broni wewnętrznej integralności przed każdym, bez względu na to, czy jest z Rosji (i ze służb) czy spoza niej (i spoza nich).

>Zabicie słabego prezydenta, bez szans na reelekcję NIE przynosi Rosji korzyści. Wymień chociaż jedną?
>> Nie, zdyscyplinować wszystkich, którzy by chcieli mieszać się w sprawy Rosji.
>Realnym zagrożeniem dla interesu Rosji jest aktualny prezydent USA - idąc Twoją logiką powinien zostać dawno zestrzelony.

Pewnie byłby, gdyby nie koszty takiego przedsięwzięcia i ewentualne reperkusje.

>>Jakoś nie widziałem reakcji świata na aneksję Krymu - skądinąd cztery lata po Smoleńsku.
>Co to ma wspólnego z zamachem?

To, że pokazuje politykę Rosji i to, że Rosja może sobie na wiele pozwolić. Mogła (mogłaby) też sobie pozwolić na usunięcie prezydenta Polski (i wielu ważnych polityków wraz z nim, dodajmy).

>>>Śmierć prezydenta, który nie miał szans na reelekcje i nie stwarzał żadnego zagrożenia dla Rosji nie przyniosło Rosji żadnych korzyści, raczej straty bo musieli się borykać z dochodzeniem.

Nie "borykano się" z żadnych dochodzeniem. To, że będzie się odbywać w Rosji (a nie np. na arenie międzynarodowej), ustalono z D. Tuskiem bez specjalnych problemów. Podejście polskich władz jest dobrze ilustrowane ostatnimi zdjęciami E. Kopacz. Powstał raport i Rosja - i Polska za nią - uznały sprawę za zamkniętą.
Paolo Monstro (6146 punktów)

>> Cytat:
Rosjanie zamordowali Kaczyńskiego, ponieważ uważali go za groźnego dla Rosji, a dowodem tego, że go uważali za groźnego jest fakt, że to zamordowali.

> Nie, Ty twierdzisz, że nie mieli podstaw go zabić, więc go nie zabili, ja tylko odwracam to twierdzenie mówiąc, że skoro go zabili to mieli podstawy.

Widzę, że logiczne myślenie nie jest Twoją mocną stroną i mylą Ci się wnioski z argumentami:
Elasp:
Cytat:
Rosjanie dokonali zamachu na Kaczyńskim bo był groźny dla Rosji:
jego śmierć osłabiła Polskę, bo był zaangażowany w Gruzji. Rozwiązał WSI ..

Paolo:
Cytat:
argumenty są błędne:
-NIE osłabiło Polski - to on był w wiecznym konflikcie z rządem utrudniając rządzenie krajem.
-Rozwiązanie WSI było korzystne dla Rosji: sposób rozwiązania WSI osłabił Polske bo wsypał polską agenturę w Rosji
-Kaczyński nie stwarzał nawet potencjalnego zagrożenia - nie miał szans na reelekcje


Jak widzisz wytrącam Ci argumenty, którymi 'wykazujesz' zamach. Nie używam zamachu jako argumentu. Jeśli nie masz innych argumentów to obawiam się, że nie masz żadnych argumetów za 'zamachem'.

Można oczywiście założyć, że Rosjanie dokonali zamachu na Kaczyńskim, mimo iż nie przynosiło im to korzyści.
Ale Twój argument, że obawy Rosji przed Kaczyńskim są dowiedzione przez zamach nadal pozostaje nonsensem.

>>> Powtarzasz to, co od lat pisze na ten temat "Gazeta Wyborcza",
>>Nie, powtarzam fakty w postaci przegranych wyroków przez Polskę, oraz fakty opublikowane na stronie (np. tutaj: www.rodaknet.com/raport_wsi.pdf), w którym padają imiona i nazwiska współpracowników POLSKIEGO wywiadu oraz imiona i nazwiska oficerów wywiadu.
> Co nazywasz polskim wywiadem? Marszałek Rokossowski też był polskim marszałkiem - tylko co z tego?

Co ma do tego Rokossowski, to nie wiec wyborczy PiS. Zamiast ogólników o wojnie, szwagrze Michnika, czy aborcji, wypowiedz się na temat argumentów (o ile potrafisz odpowiadać nie wtrącając w rozmowę rodziny redaktorów, bogów, czy II wojny):
1. Czy Polska przegrała sprawy sądowe wytoczone przez osoby wymienione w raporcie?
2. Czy Polska wymieniła z imienia i nazwiska pracowników i współpracowników Polskiego wywiadu?
3. Wskaż, z nazwy jednostkę, która w 2005 roku była POLSKIM wywiadem wojskowym (zamiast WSI, jak twierdzisz wbrew porządkowi prawnenu w Polsce do 2007 roku)?

> Wskaż jakiekolwiek osiągnięcie WSI.
Po pierwsze: jeśli WSI dobrze działa to opinia publiczna nie powinna wiedzieć o osiągnięciach tej formacji. Po drugie problem ze służbami bezpieczeństwa jest taki, że widać tylko gdy źle działają, więc znów nadziewasz się na brak logicznego toku rozmumowania.

>Było to przedłużenie agentury Moskwy, złożone z ludzi wykształconych jeszcze w PRL, .
To samo można powiedzieć o 99.999999% populacji w 1989 gdy PRL padał
>częściowo szkolonych właśnie w Moskwie.
Zauważ, że byliśmy w sojuszu wojskowym z ZSRR - czy szkolenie z USA też jest zdradą?

> Nie ujawniono nazwisk pracowników WSI, tylko nazwiska byłych pracowników. To jednak różnica.

Żadna różnica bo nazwisk nie ujawnia się z powodu ochrony interesu kraju i oficerów. Przychodzę do AW zwalniam 50% oficerów prowadzących agentów w Rosji i ujawniam ich nazwiska.
Oczekiwana reakcja Rosji, wg Elaspa:
Cytat:
'Eeee, Ci ludzie są już zwolnieni, to nie będziemy sprawdzali z kim się kontaktowali i kogo u nas w MSZ czy armii prowadzą, tudzież na pewno już zapomnieli wszystko po 2 dniach więc nimi się też nie zajmiemy'


To jest myślenie ala PiS, ale konsekwencji to nie zmienia niestety.

>>Jeśli wrocisz do podręcznika matematyki z podstawówki PRLowskiej to odkryjesz, że siła argumentu nie zależy od autora. Nie wtrącaj tutaj ojca Michinka ani dziadka Tuska bo to g. ma do rzeczy i pokazuje słabość Twojego rozumowania.
> Ma to bardzo duże znaczenie. Przykład z matematyką jest o tyle nietrafny, że ani historia, ani politologia nie odznacza się obiektywnością i ścisłością właściwą matematyce.
My nie mówimy o opiniach tylko faktach, jeśli wskazuje Ci raport z nazwiskami to jest to fakt, politologicznie czy historycznie, dziadek Tuska nie ma nic do powiedzenia.

>>Uważasz, że wiesz co nastąpiło w WSI? Jesteś tego pewien? Czy podobnie, jak w przypadku zamachu Smoleńskiego wierzysz w to co Ci mówią?
> Rozumiem, że Ty uważasz, że Ty wiesz - ?
Gdybym nawet wiedział to na pewno nie wypisywałbym tego na forum. Kryteriów nie znam, a fakt, że SKW i SW powstało z oficerów WSI łatwo sprawdzisz nawet w wikipedii.
>>Mówisz nieprawdę. Niektórych oficerów wydalono , kryteriów nie znamy, wszystkich zdemotywowano, nawet tych, którzy studia zaczynali w latach 90tych. ....
> Zmiana bardzo często jest przykra i niełatwa dla kogoś, kogo dotyczy.
Czyli nie masz pojęcia o likwidacji WSI, ale chcesz się podzielić opinią o tym,ze zwolnienie jest trudne?
I to oznacza, że Macierewicz postąpił w interesie Polski?

>>PiS, wbrew temu co wykrzykuje, zdemotywował Polską armię do poziomu z I Rzeczposolitej. Również przez to wystawił wielu tych, którzy nadal pracują służbom rosyjskim.
> Jakie masz dowody tak wielkiej demotywacji? Ilu żołnierzy np. odeszło ze służby?
Mam, ale nie podam, załóżmy, że to moja opinia.
P.S. Nie odchodzi się zazwyczaj z wojska, ale doczekuje do pełnej emerytury
>>>Jakoś nie widziałem reakcji świata na aneksję Krymu - skądinąd cztery lata po Smoleńsku.
>>Co to ma wspólnego z zamachem?
> To, że pokazuje politykę Rosji i to, że Rosja może sobie na wiele pozwolić.
Podsumujmy, ustaliliśmy, że Kaczyński nie zagrażał Rosji, ale zrobili na niego zamach, bo mogli sobie na wiele pozwolić?

Przekonałeś mnie - zamach to religia.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Paolo:
> Cytat:
argumenty są błędne:
>-NIE osłabiło Polski - to on był w wiecznym konflikcie z rządem utrudniając rządzenie krajem.
>-Rozwiązanie WSI było korzystne dla Rosji: sposób rozwiązania WSI osłabił Polske bo wsypał polską agenturę w Rosji
>-Kaczyński nie stwarzał nawet potencjalnego zagrożenia - nie miał szans na reelekcje
>


Napisałem wyżej, że ewentualny zamach miał znaczenie odstarszające dla innych krajów. Co do Polski, to 1) nie wiadomo, czy byłby wybrany, czy nie; A. Duda tez nie miał szans w r. 2015 wedle wielu sondaży, 2) z faktu, że Kaczyński był w wiecznym konflikcie z rządem nie wynika, że jego śmierć nie była osłabieniem. Po pierwsze, generalnie wprowadziła zamieszanie na kilka (kilka?) lat do polskiej polityki wewnętrzej, a poza tym w roku 2011 miały się odbyć kolejne wybory.

>Jak widzisz wytrącam Ci argumenty, którymi 'wykazujesz' zamach. Nie używam zamachu jako argumentu. Jeśli nie masz innych argumentów to obawiam się, że nie masz żadnych argumetów za 'zamachem'.

Nie twierdzę, że używasz zamachu jako argumentu. Argumenty już przedstwiłem, Twoje zaś uchyliłem powyżej.

>Można oczywiście założyć, że Rosjanie dokonali zamachu na Kaczyńskim, mimo iż nie przynosiło im to korzyści.
>Ale Twój argument, że obawy Rosji przed Kaczyńskim są dowiedzione przez zamach nadal pozostaje nonsensem.

Wszystko jest powiedziane w poprzednich postach.

>>>> Powtarzasz to, co od lat pisze na ten temat "Gazeta Wyborcza",
>>>Nie, powtarzam fakty w postaci przegranych wyroków przez Polskę, oraz fakty opublikowane na stronie (np. tutaj: www.rodaknet.com/raport_wsi.pdf), w którym padają imiona i nazwiska współpracowników POLSKIEGO wywiadu oraz imiona i nazwiska oficerów wywiadu.
>> Co nazywasz polskim wywiadem? Marszałek Rokossowski też był polskim marszałkiem - tylko co z tego?
>Co ma do tego Rokossowski, to nie wiec wyborczy PiS.

Ma i to bardzo wiele. Ktoś może być Polakiem a działać na szkodę Polski. W WSI pracowali "polscy oficerowie", tak jak pracował kieyś w Polsce "polski marszałek", ale działali (jak on) na szkodę Polski. Tak więc to, że Macierewicz usunął "polskich oficerów" nie stanowi zarzutu wobec niego. To, że usunął tym samym rosyjską agenturę świadczy o nim jak najlepiej. Zapewnia to żelaznemu Antoniemu miejsce w historii.

>Zamiast ogólników o wojnie, szwagrze Michnika, czy aborcji, wypowiedz się na temat argumentów (o ile potrafisz odpowiadać nie wtrącając w rozmowę rodziny redaktorów, bogów, czy II wojny):
>1. Czy Polska przegrała sprawy sądowe wytoczone przez osoby wymienione w raporcie?
>2. Czy Polska wymieniła z imienia i nazwiska pracowników i współpracowników Polskiego wywiadu?
>3. Wskaż, z nazwy jednostkę, która w 2005 roku była POLSKIM wywiadem wojskowym (zamiast WSI, jak twierdzisz wbrew porządkowi prawnenu w Polsce do 2007 roku)?

Ad. 1. Nie wiem, ile spraw przegrała, ile wygrała i ile ich było. Zakladam, że pewien ułamek, co się zawsze zdarza w przypadku decyzji dotyczących większej liczby osób. Ad. 2. Po rozwiązaniu służb tak. Ad. 3. Właśnie nie było i dlatego trzeba było ją stworzyć, rozwiązawszy WSI.

>> Wskaż jakiekolwiek osiągnięcie WSI.
>Po pierwsze: jeśli WSI dobrze działa to opinia publiczna nie powinna wiedzieć o osiągnięciach tej formacji. Po drugie problem ze służbami bezpieczeństwa jest taki, że widać tylko gdy źle działają, więc znów nadziewasz się na brak logicznego toku rozmumowania.

Zakładam, że zwolnieni oficerowie nie omieszkali pochwalić się swoimi sukcesami. Wskaż może np. 10 z nich.

Właśnie brak sukcesów (złapania choćby jednego agenta!) świadczy o tym, że żle działały. Dziwnym trafem o handlu bronią przez WSI natomiast wiadomo.

tvn24.pl/p(*)handel-bronia-ra412783-3354737

Chyba nie TYM mają się zajmować Służby Informacyjne, nie uważasz?

>>Było to przedłużenie agentury Moskwy, złożone z ludzi wykształconych jeszcze w PRL, .
>To samo można powiedzieć o 99.999999% populacji w 1989 gdy PRL padał
>>częściowo szkolonych właśnie w Moskwie.

Kto był jeszcze szkolony w Moskiwe, poza pracownikami ówczesnej dyplomacji, wywiadu i służby bezpieczeństwa? Nie muszę mówić, że wysyłano tam ludzi sprawdzonych.

>Zauważ, że byliśmy w sojuszu wojskowym z ZSRR - czy szkolenie z USA też jest zdradą?

My, czyli Polska Rzeczpospolita Ludowa. Szkolenia w USA dotyczą żołnierzy Rzeczpospolitej Polskiej.

>> Nie ujawniono nazwisk pracowników WSI, tylko nazwiska byłych pracowników. To jednak różnica.

>Żadna różnica bo nazwisk nie ujawnia się z powodu ochrony interesu kraju i oficerów. Przychodzę do AW zwalniam 50% oficerów prowadzących agentów w Rosji i ujawniam ich nazwiska.

Jest w tym trochę prawdy, ale należy pamiętać, że WSI były tylko nominalnie wywiadem. Zajmowały się wszystkim, tylko nie tym, co trzeba.
Elasp (6859 punktów)

>To jest myślenie ala PiS, ale konsekwencji to nie zmienia niestety.
>>>Jeśli wrocisz do podręcznika matematyki z podstawówki PRLowskiej to odkryjesz, że siła argumentu nie zależy od autora. Nie wtrącaj tutaj ojca Michinka ani dziadka Tuska bo to g. ma do rzeczy i pokazuje słabość Twojego rozumowania.

Nie, nie pokazuje słabości. Zdarzenia mają znaczenie także w szerszym kontekście (historycznym) i trzeba brac pod uwagę ten kontekst.

>> Ma to bardzo duże znaczenie. Przykład z matematyką jest o tyle nietrafny, że ani historia, ani politologia nie odznacza się obiektywnością i ścisłością właściwą matematyce.
>My nie mówimy o opiniach tylko faktach, jeśli wskazuje Ci raport z nazwiskami to jest to fakt, politologicznie czy historycznie, dziadek Tuska nie ma nic do powiedzenia.

Ja natomiast powiadam, że fakty są czymś, co zawsze podlega interpretacji.

>>>Uważasz, że wiesz co nastąpiło w WSI? Jesteś tego pewien? Czy podobnie, jak w przypadku zamachu Smoleńskiego wierzysz w to co Ci mówią?
>> Rozumiem, że Ty uważasz, że Ty wiesz - ?
>Gdybym nawet wiedział to na pewno nie wypisywałbym tego na forum. Kryteriów nie znam, a fakt, że SKW i SW powstało z oficerów WSI łatwo sprawdzisz nawet w wikipedii.
>>>Mówisz nieprawdę. Niektórych oficerów wydalono , kryteriów nie znamy, wszystkich zdemotywowano, nawet tych, którzy studia zaczynali w latach 90tych. ....

Skąd Ci wiadomo, że "wszystkich zdemotywowano"?

>> Zmiana bardzo często jest przykra i niełatwa dla kogoś, kogo dotyczy.
>Czyli nie masz pojęcia o likwidacji WSI, ale chcesz się podzielić opinią o tym,ze zwolnienie jest trudne?
>I to oznacza, że Macierewicz postąpił w interesie Polski?

Nie, ale fakt, że komuś sprawił przykrość nie dowodzi, że postąpił niesłusznie.

>>>PiS, wbrew temu co wykrzykuje, zdemotywował Polską armię do poziomu z I Rzeczpospolitej. Również przez to wystawił wielu tych, którzy nadal pracują służbom rosyjskim.
>> Jakie masz dowody tak wielkiej demotywacji? Ilu żołnierzy np. odeszło ze służby?
>Mam, ale nie podam, załóżmy, że to moja opinia.

Zostawiam więc tę kwestię.

>P.S. Nie odchodzi się zazwyczaj z wojska, ale doczekuje do pełnej emerytury
>>>>Jakoś nie widziałem reakcji świata na aneksję Krymu - skądinąd cztery lata po Smoleńsku.
>>>Co to ma wspólnego z zamachem?
>> To, że pokazuje politykę Rosji i to, że Rosja może sobie na wiele pozwolić.
>Podsumujmy, ustaliliśmy, że Kaczyński nie zagrażał Rosji, ale zrobili na niego zamach, bo mogli sobie na wiele pozwolić?

Rosji zagrażają wszystkie ruchy separatystyczne i ci, którzy je wspierają. Ponieważ Kaczyński wspierał separatyzm Gruzji (mówiło się wręcz o wstąpieniu Gruzji do NATO) reakcja była taka a nie inna.
23-04-2021 21:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Jeśli wrocisz do podręcznika matematyki z podstawówki PRLowskiej to odkryjesz, że siła argumentu nie zależy od autora. Nie wtrącaj tutaj ojca Michinka ani dziadka Tuska bo to g. ma do rzeczy i pokazuje słabość Twojego rozumowania.
> Nie, nie pokazuje słabości. Zdarzenia mają znaczenie także w szerszym kontekście (historycznym) i trzeba brac pod uwagę ten kontekst.

Jaki kontekst?

Jakie znaczenie ma fakt, że czyjś dziadek służył w niemieckiej armii??

Jeśli ktoś miał przed wojną niemieckie obywatelstwo, bo mieszkał w Zbąszynku, Złotowie, Sztumie czy Opolu, to nawet jeśli był Polakiem i działał w ZPwN, podlegał niemieckiemu prawu i powołanie dostawał.
Podobnie Niemcy mieszkający w Bydgoszczy, Łodzi czy Katowicach służyli w polskim wojsku jako polscy obywatele. Ranny do kalectwa niemiecki Łodzianin dostawał niemiecką rentę.

Przy okazji, nie podoba mi się przykładanie podwójnej miary do tych samych zjawisk. Polak po 1944 pozostały we Lwowie musiał służyć w Armii czerwonej i był patriotą, bo został we Lwowie, Polak ze Złotowa, który po 1919 został w Niemczech , był zdrajcą, bo służył w Wehrmachcie

Wielu Polaków ochotniczo służyło w zaborczych armiach: Piłsudski, Rozwadowski, Sikorski, Szeptycki, Haller, Latinik, nie byli poborowymi, tylko ochotniczymi kolaborantami!!! a Ty bierzesz jakiś kontekst dziadka Tuska?

Pochwal się co robili Twoi dziadkowie w XIX wieku
Służyli w polskiej armii?

Mój przyjaciel opowiadał historię swojej ciotki, która w 1939 służyła w Tarnogórskim pułku ułanów, potem w Wehrmachcie w Norwegii, Francji i na Śląsku, żeby wojnę zakończyć jako oficer Legionu Svobody. Wiele lat po wojnie mówiła, że krew rannych się nie różni. Tak samo czerwona.

Dzidek w Wehrmachcie dla wielu Ślązaków, Pomorzan, Warmiaków, Słowińców, Mazurów, Wielkopolan to żadna gańba, ganbą Polaków, jest to, że dziś Warmiaków jest kilkuset, Słowińców nie ma, Mazurów wysiedlono, bo warszawskim elytom pachniały działki nad jeziorami, a Ślązakom odmawia się prawa do narodowej tożsamości.

Dziadek w obcej armii? Taka historia. Twoja też

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Elasp (6859 punktów)

>Jakie znaczenie ma fakt, że czyjś dziadek służył w niemieckiej armii??
>Jeśli ktoś miał przed wojną niemieckie obywatelstwo, bo mieszkał w Zbąszynku, Złotowie, Sztumie czy Opolu, to nawet jeśli był Polakiem i działał w ZPwN, podlegał niemieckiemu prawu i powołanie dostawał.

Nie twierdzę, że ma to zasadnicze znaczenie, ale równą przesadą jest powiedzenie, że nie ma to żadnego znaczenia.

>Podobnie Niemcy mieszkający w Bydgoszczy, Łodzi czy Katowicach służyli w polskim wojsku jako polscy obywatele. Ranny do kalectwa niemiecki Łodzianin dostawał niemiecką rentę.

>Przy okazji, nie podoba mi się przykładanie podwójnej miary do tych samych zjawisk. Polak po 1944 pozostały we Lwowie musiał służyć w Armii czerwonej i był patriotą, bo został we Lwowie, Polak ze Złotowa, który po 1919 został w Niemczech , był zdrajcą, bo służył w Wehrmachcie.

Nikt tak nie stawia sprawy.

>Wielu Polaków ochotniczo służyło w zaborczych armiach: Piłsudski, Rozwadowski, Sikorski, Szeptycki, Haller, Latinik, nie byli poborowymi, tylko ochotniczymi kolaborantami!!! a Ty bierzesz jakiś kontekst dziadka Tuska?
>Pochwal się co robili Twoi dziadkowie w XIX wieku
>Służyli w polskiej armii?

Jak tak już wszystko relatywizujemy, to może powiedzieć i tak: w II Rzeczpospolitej żyło wielu ludzi, którzy kiedyś byli agentami np. Austrii, a po II Wojnie wielu, którzy byli agentami Gestapo. Nie zgodziłbyś się z takim postawieniem sprawy. Inny jest ciężar gatunkowy obydwu tych służb.

>Mój przyjaciel opowiadał historię swojej ciotki, która w 1939 służyła w Tarnogórskim pułku ułanów, potem w Wehrmachcie w Norwegii, Francji i na Śląsku, żeby wojnę zakończyć jako oficer Legionu Svobody. Wiele lat po wojnie mówiła, że krew rannych się nie różni. Tak samo czerwona.

Nikt nie ma pretensji do tych ludzi o to, że służyli w Wehrmachcie, jeżeli byli do tego zmuszeni.

>Dzidek w Wehrmachcie dla wielu Ślązaków, Pomorzan, Warmiaków, Słowińców, Mazurów, Wielkopolan to żadna gańba, ganbą Polaków, jest to, że dziś Warmiaków jest kilkuset, Słowińców nie ma, Mazurów wysiedlono, bo warszawskim elytom pachniały działki nad jeziorami, a Ślązakom odmawia się prawa do narodowej tożsamości.
>Dziadek w obcej armii? Taka historia. Twoja też...

Wyżej znajduje się odpowiedz i na tę część.
24-04-2021 14:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jakie znaczenie ma fakt, że czyjś dziadek służył w niemieckiej armii??
>>Jeśli ktoś miał przed wojną niemieckie obywatelstwo, bo mieszkał w Zbąszynku, Złotowie, Sztumie czy Opolu, to nawet jeśli był Polakiem i działał w ZPwN, podlegał niemieckiemu prawu i powołanie dostawał.
> Nie twierdzę, że ma to zasadnicze znaczenie, ale równą przesadą jest powiedzenie, że nie ma to żadnego znaczenia.
Może nie mieć żadnego znaczenia. A jeśli ma, to przypomnę pytanie: czy Twoi przodkowie w XIX wieku służyli wyłącznie w polskim wojsku?

>>Przy okazji, nie podoba mi się przykładanie podwójnej miary do tych samych zjawisk. Polak po 1944 pozostały we Lwowie musiał służyć w Armii czerwonej i był patriotą, bo został we Lwowie, Polak ze Złotowa, który po 1919 został w Niemczech , był zdrajcą, bo służył w Wehrmachcie.
> Nikt tak nie stawia sprawy.
Chyba nigdy nie byłeś na Śląsku.

>>Wielu Polaków ochotniczo służyło w zaborczych armiach: Piłsudski, Rozwadowski, Sikorski, Szeptycki, Haller, Latinik, nie byli poborowymi, tylko ochotniczymi kolaborantami!!! a Ty bierzesz jakiś kontekst dziadka Tuska?
>>Pochwal się co robili Twoi dziadkowie w XIX wieku
>>Służyli w polskiej armii?
> Jak tak już wszystko relatywizujemy,
Przytaczam fakty

>to może powiedzieć i tak: w II Rzeczpospolitej żyło wielu ludzi, którzy kiedyś byli agentami np. Austrii, a po II Wojnie wielu, którzy byli agentami Gestapo. Nie zgodziłbyś się z takim postawieniem sprawy. Inny jest ciężar gatunkowy obydwu tych służb.
Inny, dlatego, że Gestapo było formacją ewidentnie zbrodniczą.

>>Mój przyjaciel opowiadał historię swojej ciotki, która w 1939 służyła w Tarnogórskim pułku ułanów, potem w Wehrmachcie w Norwegii, Francji i na Śląsku, żeby wojnę zakończyć jako oficer Legionu Svobody. Wiele lat po wojnie mówiła, że krew rannych się nie różni. Tak samo czerwona.
> Nikt nie ma pretensji do tych ludzi o to, że służyli w Wehrmachcie, jeżeli byli do tego zmuszeni.
DOPRAWDY????????
Wypomina się to jeszcze ich wnukom !!
Dziś większość z nich już nie żyje, ale póki żyli mieli taką plamę w życiorysie, że nie mieli wielu praw.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-04-2021 20:40 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
Wyborcy PiSu nie analizują argumentów ani sprzeczności. Bohaterowie są namaszczani.
Piłsudski mógł służyć w obcej armii bo był 'dobry', a dziadek Tuska nie mógł bo był 'zły' a przez to jego wnuk jest nawet 'gorszy'. Tak wyborcom powiedzieli w TVP a to co mówia w TVP jest prawdą, bo TVP działą dobrze i wzorowo a nawet wzorcowo ...
www.facebook.com/watch/?v=266422698282492

Ten sam mechanizm działa w przypadku zamachu: Kaczyński wprost, w mediach wyklinał kapitana, który nie lądował tam gdzie sobie escelencja zażyczył, mamy czarne skrzynki i znamy wszystkie włąsne błędy. Wyborcy desperacko będą się trzymali naciąganych poszlak, sztucznych mgieł, 5G, bomb termobaryczych, trotylu ... a jednocześnie zignorują fakty.
Kaczyński się przejechał na swojej arogancji, ale w TVP go bogiem ogłosili. Okazuje się, że Kaczyński poległ, że był najlepszym prezydentem i tak uważa cały naród, mimo tego, że nie miał szans na reelekcję.

Dla wielu wyborców PiSu fakty to jest spisek a spisek to fakty.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
24-04-2021 21:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Wyborcy PiSu nie analizują argumentów ani sprzeczności.
Chyba jednak jest to pewne uproszczenie
Co prawda częściowo zgadzam się z opinią wyrażoną kiedyś w Tygodniku powszechnym, że w Polsce nastąpiła pewna "pakietyzacja poglądów" tzn jeśli jesteś zwolennikiem PiSu musisz być zwolennikiem teorii o TNT na pokładzie tupolewa, a jeśli jesteś zwolennikiem SLD, to musisz wierzyć w dyplom Kwaśniewskiego, ale jednak wielu wyborców nie kieruje się takimi uproszczeniami.
Mieszkam w okolicy, w której wielu ludzi pracowało lub nadal pracuje w kopalniach. Oni zgadzają się z tym, że trzeba odchodzić od spalania węgla, ale chyba zupełnie oczywistym jest, że martwią się o miejsca pracy nie dla siebie, ale dla swoich dzieci. Znaczna część z nich głosuje na PiS nie wierząc w smoleński zamach, kontestując 500+, ale wiedząc, że ich wieś będzie wymarła jak Leszczyny i uboga jak Bytom po likwidacji kopalń. Głosują na PiS, bo nie chcą głosować na antywęglowe partie, która mają im do zaproponowania : sprzedaj dom, i najmij mieszkanie w Warszawie (daj zarobić warszawiakowi) i oddawaj 2/3 zarobku na płat, lub emigruj.

Ostatnie prezydenckie wybory pokazały, że prawie nikt w mojej wsi nie głosował "za", większość głosowała "przeciw" i część z nich głosowała przeciwko byłemu ministrowi cyfryzacji, który zadbał o internet na takim poziomie, że nawet szkata zagrać się nie da, o zdalnych lekcjach nie ma mowy. Wyborcy widzą hipokryzję hasła "nie będzie wykluczonych"
"Ha panocku, toć my som wykluczeni bo nom nie wolno mieć IKP"

Ci ludzie widzą głupstwa głoszone przez Macierewicza, ale widzą, że konkurencja dba tylko o "tłuste koty": przedsiębiorców, adwokatów, ordynatorów....

Wygrana Dudy, w mojej wsi, to "wina Tuska" i Trzaskowskiego

>Piłsudski mógł służyć w obcej armii bo był 'dobry', a dziadek Tuska nie mógł bo był 'zły' a przez to jego wnuk jest nawet 'gorszy'. Tak wyborcom powiedzieli w TVP

Ten model na Śląsku istnieje odkąd powstały blokowiska dla werbusów i odkąd werbusy mieli większe możliwości awansu , mieszkania, talonu, bo... "twój ojciec był w w Wehrmachcie". I nieważne było czasem, że ten sam ojciec walczył w powstaniach

>Dla wielu wyborców PiSu fakty to jest spisek a spisek to fakty.
Dla wielu (pakiet) ale nie dla wszystkich.
Nieszczęściem Polski jest brak lewicowej (w stylu przedwojennej PPS czy niemieckiej SPD) partii reprezentującej interesy społecznych nizin. A raczej nie tyle jej brak (PPS Ikonowicza, Razem) ile ich słabość, wynikająca z opanowania mediów przez liberalne i ultraliberalne środowiska tych tłustych kotów.

Udało się wmówić Polakom, że ważniejsze są ideologiczne spory o zamach czy aborcję, niż socjalne programy i to wykorzystał PiS
Udało się wmówić Polakom, że "przypływ unosi wszystkie łodzie" Nie unosi, co sklepowe za 5,5 zł/h na śmieciówce i górnicy których synowie są w Bochum, a córki płacą warszawskim cwaniaczkom za najm mieszkania na studiach czują na własnej skórze.

>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
Wzajem
Hanek

P.S siedem razy próbowałem odpowiedzieć na Twój wpis zanim nie dostałem komunikatu "czas połaczenia przekroczony"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-04-2021 08:29 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Wyborcy PiSu nie analizują argumentów ani sprzeczności.
>Chyba jednak jest to pewne uproszczenie
To jest duże uproszczenie a nawet manipulacja w stylu TVP.
Zdaję sobie sprawę, że ludzie głosujący na PiS to zróżnicowana grupa.

Zgadzam się, ze wszystkimi argumentami jakie podałeś - winę za sukces PiS ponoszą wyborcy PO, którzy przez wiele lat głosowali na 'salon', który w rzeczywistości był tylko grupką cwaniaczków.

Od 1989 w Polsce rządziły drobne cwaniaczki i ludzie mają tego w końcu dosyć. Winę za to, że dochodzili do władzy ponosi jednak naród a nie cwaniaczki.
Przerażał mnie ten naród, w którym głosy zbierał Stan Tymiński - facet z teczką i kanadyjskim akcentem. Przerażali mnie mieszkańcy wsi głosujący na Solidarność, która zamknęła PGRy w ciągu kilku miesięcy i zniszczyła 2 pokolenia. TVP z początku lat 90, choć nie szczuła tak jak dzisiejsza TVPiS, naiwnością niewiele odbiegła od dzisiejszego poziomu (gospodarka miała się podnieść po .... 3 miesiącach) i ludzie to kupowali.

O ile uważam za instynkt przetrwania głosowanie na PiS w 2015, o tyle przeraża mnie fakt, że PiS pozostaje przy władzy w 2021 roku. Polacy nie nauczyli się rządzić swoim państwem przez 31 lat! Wiem, że nie ma innych 'silnych' partii, ale ktokolwiek, kto nie był jeszcze u władzy jest lepszy niż certyfikowani kłamcy.

W 2020 mieliśmy Hołownię, może to kolejny kanciarz, ale nie miał szansy kantować i rozsądniej dać szansę jemu niż pozostawić przy władzy Adriana. Faceta, który nie tylko jest klakierem Kaczyńskiego, faceta, którego 1szą decyzją było wyciągnięcie koleżki z więzienia i mianowanie go ministrem - jak można coś takiego zaakceptować? Stan Tymiński byłby lepszy. Jak można zaakceptować hucpę typu 'zamach smoleński' i głosować na to?
Sam widzisz jak wygląda dyskusja z Elaspem - Piłsudski, żołnierz obcej armii 'dobry', wnuk żołnierza obcej armii 'zły' bo dziadek w obcej armii - 'i co mi zrobisz?'

'Wyborcy PiS' to niefortunna nazwa obejmująca wszystkich tych ludzi, którzy trzymają się religijnie jakiegoś posągu mimo iż fakty dawno odarły posążek z blasku. Wielu wyborców PO też, paradoksalnie, należy do tego zbioru.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>Wyborcy PiSu nie analizują argumentów ani sprzeczności.
>>

A co mogą analizować wyborcy ? Jedynie to co im telewizor pakuje do pustych łepetyn. Nie ma polskiej telewizji i w niej dyskusji Polaków. Jak wyglądała i kto finansował "polską" solidarność możemy teraz na żywo obserwować powtórkę w wersji białoruskiej.
Jak Białorusini "wywalczą" sobie "wolność" to za kilka lat demokratycznie zostanie im zainstalowany PIS, który zadłuży Białorusinów a "białoruski" prezydent będzie co chwilę latał do USA na zakupy UZBROJENIA od "naszego" sojusznika. "Sojusznik" będzie nas "bronił" a to nie jest tanie.
Dziwię się Niemcom, że jeszcze dają nam €, które wyciągają nam Amerykanie i montują kolejną wojnę w Europie. Polak ciągle dostaje baty z lewej i prawej i nie może pojąć dlaczego.

>'Wyborcy PiS' to niefortunna nazwa obejmująca wszystkich tych ludzi, którzy trzymają się religijnie jakiegoś posągu mimo iż fakty dawno odarły posążek z blasku. Wielu wyborców PO też, paradoksalnie, należy do tego zbioru.
>

Czy Polacy będą w stanie pojąć o co chodzi i przestaniemy tuczyć "sojusznika" to wątpię. "Sojusznik" się u nas zaaklimatyzował jak w Panamie, gdzie pobierał haracz od statków na Kanale Panamskim.
25-04-2021 10:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Od 1989 w Polsce rządziły drobne cwaniaczki i ludzie mają tego w końcu dosyć. Winę za to, że dochodzili do władzy ponosi jednak naród a nie cwaniaczki.

W 1989 chyba nie było innej możliwości niż twardy liberalizm. Państwo było bankrutem, większość dochodów budżetu pochodziła z dodruku pieniądza, koniecznością było staranie się o wejście do Unii, która stawiała wymagania, w tym gospodarkę rynkową opartą na prywatnej własności. Skorzystało na tym wielu ludzi uczciwych a przy tym przedsiębiorczych pracowitych i oszczędnych. Nie da się jednak ukryć, że skorzystała także spora gruma cwaniaków typu uwłaszczonej nomenklatury czy czyścicieli kamienic. Gdyby jeszcze racją była liberalna mantra o przypływie, proletariat zadowoliłby się tym co ma. Jednak przypływ uniósł jedynie nielicznych a wielu pogrążył w strukturalnym bezrobociu. Przykład PGRów, który podałeś jest najdrastyczniejszym.

>Przerażał mnie ten naród, w którym głosy zbierał Stan Tymiński - facet z teczką i kanadyjskim akcentem.
Demokracja to narzędzie, którym trzeba umieć się posługiwać. I dotyczy zajedno wyborców jak i wybieranych.
Kto w Polsce pamiętał ostatnie demokratyczne wybory?
Niemniej minęło już ponad 30 lat i był czas się nauczyć, a polityczna klasa karleje zamiast wchodzić na wyższy merytorycznie i moralnie poziom

Także zadufanie polityków przyczyniło się ich upadku.
I rzecz dotyczy nie tylko Polski , nie wiem dlaczego, ale wybory na Węgrzech, wygrana Trumpa, referendum brexitowe świadczą o jakim szerszym trendzie

>W 2020 mieliśmy Hołownię, może to kolejny kanciarz, ale nie miał szansy kantować i rozsądniej dać szansę jemu niż pozostawić przy władzy Adriana.
Gdybym mógł, głosowałbym na niego. Podobno jako jedyny miał szansę wygrać z Dudą, ale o tym się nie przekonamy. Na pewno pozyskałby część elektoratu mocno religijnego, a jednocześnie sprzeciwiającego się klerykalizacji państwa
To ciekawa grupa wyborców. Nie zagłosują na ateistę, ze strachu że chciałby ograniczyć religijne prawa, ale na biskupich przychlastów głosują bardzo niechętnie

>Sam widzisz jak wygląda dyskusja z Elaspem
znam cięższych
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,302769

>- Piłsudski, żołnierz obcej armii 'dobry', wnuk żołnierza obcej armii 'zły' bo dziadek w obcej armii - 'i co mi zrobisz?'
Nic
Nie oceniam negatywnie Piłsudskiego! Służył w obcej armii podobnie jak wielu oficerów w jego pokoleniu. Dzięki nabytej w tych armiach wiedzy, obronili Polskę w 1920 (szkoda, że tej wiedzy nie unowocześniali przed 1939)
Irytuje mnie fakt odsądzania od czci ludzi którzy zachowywali się niemal dokładnie tak samo przed 1989. Na Śląsku wojewodą był Jerzy Ziętek. Zostawił po sobie całkiem spory dorobek, PiSowcy chcą zlikwidować jego pomnik bo współpracował z komunistami. A z kim miał współpracować?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-04-2021 12:11 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Od 1989 w Polsce rządziły drobne cwaniaczki i ludzie mają tego w końcu dosyć. Winę za to, że dochodzili do władzy ponosi jednak naród a nie cwaniaczki.
>W 1989 chyba nie było innej możliwości niż twardy liberalizm. Państwo było bankrutem, większość dochodów budżetu pochodziła z dodruku pieniądza, koniecznością było staranie się o wejście do Unii, która stawiała wymagania, w tym gospodarkę rynkową opartą na prywatnej własności.
Dokładnie tak, z wszystkimi wadami wyborów dokonanych w 1989 nie widzę lepszej opcji. Wielkie błędy były jednak popełnione przy prywatyzacji. Prywatyzacja w formie - sprzedać za 10 marek, Niemiec sprzeda fabrykę za 1mln marek nie miała sensu.
>>- Piłsudski, żołnierz obcej armii 'dobry', wnuk żołnierza obcej armii 'zły' bo dziadek w obcej armii - 'i co mi zrobisz?'
>Nic
>Nie oceniam negatywnie Piłsudskiego! Służył w obcej armii podobnie jak wielu oficerów w jego pokoleniu. Dzięki nabytej w tych armiach wiedzy, obronili Polskę w 1920 (szkoda, że tej wiedzy nie unowocześniali przed 1939)
Ja też nie oceniam źle Piłsudskiego

>Irytuje mnie fakt odsądzania od czci ludzi którzy zachowywali się niemal dokładnie tak samo przed 1989. Na Śląsku wojewodą był Jerzy Ziętek. Zostawił po sobie całkiem spory dorobek, PiSowcy chcą zlikwidować jego pomnik bo współpracował z komunistami. A z kim miał współpracować?

To jest jedna z religijnych taktyk PiSu. Też mnie to irytuje - jak rozebranie elektrownii jądrowej w Żarnowcu i sprzedaż za bezcen Finlandii. A po 30 latach ... zbudujmy elektrownię atomową w ... Żarnowcu.

PiS i wielu jego wyborców nie oceniają realiów. Patrzą na świat religijnie. W 1945 roku Polska miała 2 opcje: samobójstwo (wojna z ZSRR i jego sojusznikami -USA, UK, dla których Stalin był sojusznikiem) lub przeczekanie. W interesie narodu leżało przeczekanie, choć podobnie jak w 1989 roku, nie był to wybór idealny. Polscy żołnierze z LWP byli więc źli bo służyli PRL, dobrzy byli tylko wysocy oficerowie LWP ustawieni już w PRLu, którzy zaczęli za kolejne benefity współpracowali z CIA:
www.facebo(*)ermaszewskim/2004309613136390/

Nikt z wyborców PiSu nie umie odpowiedzieć na pytanie czy amerykańskie bomby przypadku konfliktu zabijałyby mniej, tak, że nie potrzeba było LWP by zestrzeliwywało amerykańskie bombowce.

Tą mentalność Polaków dobrze opisuje rozmowa jaką odbyłem wiele lat temu z bardzo wysokim oficerem wojska Polskiego, który zaczynał służbę w PRLu:
1. W latach 80 w LWP byliśmy przeciwko Talibom, bo w sojuszu z ZSRR walczyliśmy (propagandowo) z nimi w Afganistanie
2. W 1989 Talibowie stali się dobrzy bo chcieliśmy wstąpić do NATO
3. W 2001 Talibowie stali się ponownie źli bo zaatakowali naszego sojusznika USA

Problem w tym, że to wszystko wydarzyło się w ciągu kilkunastu lat i dotyczy dokładnie tych samych ludzi po obu stronach barykady - tych samych polskich żołnierzy i tych samych Talibów. Nie możemy sobie tego, jak to ma w przypadku aktualnego sojuszu militarnego z Niemcami, wytłumaczyć sobie tej zmiany faktem, że 'to zupełnie inni Niemcy są teraz' ...

Reakcja narodu - rozbierzmy pomnik Świerczewskiego w Bieszczadach i wykopmy Jaruzelskiego z powązek.

Moje dość długie życie nauczyło mnie jednego - nie da się poznać motywacji wszelakich liderów bez dłuższej ich znajomości, ale najlepszym estymatorem jest stan finansowy na koniec rządzenia. Jaruzelski zajmując kluczowe stanowiska przez 40 lat umarł z domem w W-wie, Obajtek ma 5 lat rządów PiSu wielomilionowy majątek.....

Pozdrawiam
Paolo Monstro
szarley (54913 punktów)
>Moje dość długie życie nauczyło mnie jednego - nie da się poznać motywacji wszelakich liderów bez dłuższej ich znajomości, ale najlepszym estymatorem jest stan finansowy na koniec rządzenia. Jaruzelski zajmując kluczowe stanowiska przez 40 lat umarł z domem w W-wie, Obajtek ma 5 lat rządów PiSu wielomilionowy majątek.....

I tu nie do końca się zgadzam. Oczywiście przykład Obajtka jest znamienny, przecież nie zawdzięcza majątku przedsiębiorczości rozumianej w pozytywnym znaczeniu tego słowa, ale przecież w XIX wieku dorabiali się Cegielski i Łukasiewicz płacąc podatki obcym cesarzom. A przecież obrona Polski w 1920 nie udałaby się bez ich zasług. Cegielski zaczynał jako nauczyciel, Łukasiewicz jako aptekarz.

>Pozdrawiam
Wzajem
Hanek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-04-2021 22:00 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Moje dość długie życie nauczyło mnie jednego - nie da się poznać motywacji wszelakich liderów bez dłuższej ich znajomości, ale najlepszym estymatorem jest stan finansowy na koniec rządzenia. Jaruzelski zajmując kluczowe stanowiska przez 40 lat umarł z domem w W-wie, Obajtek ma 5 lat rządów PiSu wielomilionowy majątek.....
>I tu nie do końca się zgadzam. Oczywiście przykład Obajtka jest znamienny, przecież nie zawdzięcza majątku przedsiębiorczości rozumianej w pozytywnym znaczeniu tego słowa, ale przecież w XIX wieku dorabiali się Cegielski i Łukasiewicz płacąc podatki obcym cesarzom. A przecież obrona Polski w 1920 nie udałaby się bez ich zasług. Cegielski zaczynał jako nauczyciel, Łukasiewicz jako aptekarz.

Miałem na myśli liderów politycznych. Przedsiębiorcy mają na celu zgromadzenie i pomnażanie kapitału i trudno się dziwić, że niektórym się uda. Pracują na to i poświęcają wiekszość swojego życia. Politycy tymczasem mają dbać o państwo, to jasne, że nie mają umierać z głodu i powinni być dobrze opłacani, ale facet, który jest samorządowcem i dorabia się milionów na działkach czy nieruchomościach od tego samorządu - patrz Morawiecki, dyrektor lasów państwowych czy aktualnie prześwietlany poseł PO nie jest wiarygodny. W teorii przecież poświecali czas na dbanie o samorząd a nie na gromadzenie i pomnażanie kapitału.
Przedsiębiorcy swoją pracą wnoszą jakąś wartość dodaną - wzbogacają też społeczeństwo, politycy dorabiając się na mieszkaniach za bezcen od samorządu po prostu okradają społeczeństwo. Są rakiem.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>>
>PiS i wielu jego wyborców nie oceniają realiów. Patrzą na świat religijnie. W 1945 roku Polska miała 2 opcje: samobójstwo (wojna z ZSRR i jego sojusznikami -USA, UK, dla których Stalin był sojusznikiem) lub przeczekanie. W interesie narodu leżało przeczekanie, choć podobnie jak w 1989 roku, nie był to wybór idealny. Polscy żołnierze z LWP byli więc źli bo służyli PRL, dobrzy byli tylko wysocy oficerowie LWP ustawieni już w PRLu, którzy zaczęli za kolejne benefity współpracowali z CIA:
>
>Nikt z wyborców PiSu nie umie odpowiedzieć na pytanie czy amerykańskie bomby przypadku konfliktu zabijałyby mniej, tak, że nie potrzeba było LWP by zestrzeliwywało amerykańskie bombowce.

pl.wikipedia.org/wiki/James_Francis_Byrnes

"zapowiedział długoterminowe utrzymanie wojsk amerykańskich w Europie. Granice na Odrze i Nysie uznał za tymczasowe. Uznanie nowych granic uzależniał od demokratycznych wyborów w Polsce."

"Demokratyczne" wybory to w amerykańskiej nomenklaturze zainstalowanie swojej agentury u władzy.
Ameryka nie uznała naszej granicy na Odrze i Nysie. To komuniści przesunęli nas na zachód, bliżej niemieckiego śmietnika.

pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Lippmann

"Zawdzięczamy mu popularyzację pojęcia zimna wojna, wprowadzonego przez Bernarda Barucha"

Ameryka miała wtedy BOMBĘ ATOMOWĄ i wbrew przyrzeczeniu naukowcom z Los Alamos pierwsza jej użyła. Świat nie wiedział kogo Ameryaknie wezmą na celownik po Japonii.


>Nie możemy sobie tego, jak to ma w przypadku aktualnego sojuszu militarnego z Niemcami, wytłumaczyć sobie tej zmiany faktem, że 'to zupełnie inni Niemcy są teraz' ...

Jak to wytłumaczyć, że teraz odcinamy Niemcy od dostaw surowców z Rosji pomimo miliardowych strat na tranzycie.

> wykopmy Jaruzelskiego z powązek.
>
>

Na razie to sprzedajna agentura, która sprzedała nas "sojusznikowi" nie dorosła do pięt Jaruzelskiemu.
Ale o tym co będzie zadecydowali już na pewno amerykańscy spece od psychologii tłumu.
Robią z nami co chcą. Ciekawe czy w innych krajach też tak walczą z komuną ?
Najlepiej to zburzyć wszystkie bloki postawione za komuny.
24-04-2021 20:51 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
Elasp: Cytat:
Jak tak już wszystko relatywizujemy,

Szarley: Cytat:
Przytaczam fakty


To doskonale oddaje mechanizm dyskusji nt zamachów i tez wysuwanych przez PiS o 2gim sorcie itd ...

Nie odróżniasz faktów od opinii. Twoja wymiana zdań z Szarleyem jest doskonałym przykładem religii.
Facet Ci podaje kompromitujące Twoje tezy fakty, których nie umiesz podważyć, ale Ci to nie przeszkadza, zamiast zmienić zdanie starasz się go oskarżyć o relatywizację.
Znane z TVP: 'tzw orzeczenie TSUE' , czy 'tzw sędzia' itd ...

Nie tzw. obca armia tylko Piłsudski służył w obcej armii, wrogiej w stosunku do Polaków. A Tusk w żadnym Wermachcie nie służył tylko jego dziadek, jednocześnie dla Tuska to gwóźdź do trumny, ale dla Piłsudskiego zasługa. Widzisz nonsens?

Taki sposób 'dyskusji' to marnowanie energii tego narodu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Nie odróżniasz faktów od opinii. Twoja wymiana zdań z Szarleyem jest doskonałym przykładem religii.

Nie, raczej fanatyzm (antypisowski) charakteryzuje Ciebie i w pewnym (mniejszym) stopniu kol. Szarleya.

>Facet Ci podaje kompromitujące Twoje tezy fakty, których nie umiesz podważyć, ale Ci to nie przeszkadza, zamiast zmienić zdanie starasz się go oskarżyć o relatywizację.

Nie podał żadnych kompromitujących moje tezy faktów. Z częścią twierdzeń zresztą zgodziłem się.

>Znane z TVP: 'tzw orzeczenie TSUE' , czy 'tzw sędzia' itd ...

Nie wypowiadałem się na ten temat. Nie używam też takich sformułowań. To przecież totalna opozycja mówi np. o "tak zwanym Trybunale"? Dlaczego ich "tzw" ma być lepsze od "tzw" używanego przez TVP?

>Nie tzw. obca armia tylko Piłsudski służył w obcej armii, wrogiej w stosunku do Polaków.

Przecież nie twierdziłem inaczej.

>A Tusk w żadnym Wermachcie nie służył tylko jego dziadek, jednocześnie dla Tuska to gwóźdź do trumny, ale dla Piłsudskiego zasługa. Widzisz nonsens?

Nonsensem jest przypisywanie mi twierdzenia, że Tusk służył w Wehrmachcie. Niczego takiego nie powiedziałem.
25-04-2021 11:26 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Nie odróżniasz faktów od opinii. Twoja wymiana zdań z Szarleyem jest doskonałym przykładem religii.
> Nie, raczej fanatyzm (antypisowski) charakteryzuje Ciebie i w pewnym (mniejszym) stopniu kol. Szarleya.

Odpowiem cytatem Szarleya:
Cytat:
Przytaczam fakty


>>Facet Ci podaje kompromitujące Twoje tezy fakty, których nie umiesz podważyć, ale Ci to nie przeszkadza, zamiast zmienić zdanie starasz się go oskarżyć o relatywizację.
> Nie podał żadnych kompromitujących moje tezy faktów. Z częścią twierdzeń zresztą zgodziłem się.
Np. w taki sposób (o Tusku):
Elasp:
Cytat:
Nie twierdzę, że ma to zasadnicze znaczenie, ale równą przesadą jest powiedzenie, że nie ma to żadnego znaczenia.


To jest relatywizowanie, tzw. brak znaczenia, ale jednak ma znaczenie. We wniosku z wypowiedzi wszystko przed 'ale' można zignorować. To samo prezentujesz na temat faktów dotyczących 'zamachu smoleńskiego' i innych szkodliwych bądź o nieustalonych konsekwencjach projektów PiSu.

Fanatyk to człowiek, który nie zmienia zdania. Ja zmieniam zdanie, podobnie jak Szarley (o ile jego wypowiedzi na forum są reprezentatywne) jak napotkam fakty przeczące mojej opini. Ty natomiast, relatywizujesz fakty trzymając się kurczowo nieweryfikowalnych hipotez - to jest fanatyzm.
Mamy garść faktów nt Smoleńska, które wielokrotnie wymieniłem w swojej wypowiedzi, autentyczność wielu z nich (jak np. brak uprawnień pilotów, naciski Kaczyńskiego) jest kontrolowana przez Polskę i uszy wszystkich obywateli, którzy wysłuchali obelg Kaczyńskiego a nie przez Rosję, ale Ty te wszystkie fakty ignroujesz, bo przecież Cytat:
'Rosjanie mogli specjalnie nie wkręcić żarówki?'

No pewnie, że mogli, podobnie jak mogli podłożyć bombę, albo raczej bomby i wywołać sztuczną mgłę - narażając również życie swoich pilotów i oficjali.

Jak mówiłem umiem zmienić zdanie. Nie jestem fanatykiem, załóżmy więc, że masz rację we wszystkich swoich tezach przeczących faktom:
  • 1. dla ochotnika niemieckiej armii Piłsudskiego służba była zaletą
  • 2. dla wnuka przymusowego żołnierza, służba dziadka była wadą
  • 3. wypowiedzi Kaczyńskiego, braki w wyszkoleniu pilotów, brak sprawdzeń, brak reakcji na przyrządy nawigacyjne ... są nieistotną poszlaką, natomiast hipoteza o bombie (której nikt nie znalazł) albo hipoteza o celowej nie wymianie żarówek jest przekonywującym dowodem i powinniśmy uznać zamach smoleński
  • 4. Projekty typu przekop, 500+ , lotnisko, porzucona elektrownia .... o nieznanym ekononicznie statusie (czy to inwestycja czy konsumpcja) są na pewno inwestycją bo być może są niezgodne z interesem Rosji a poza tym tak mówi Jarek Kaczyński (nota bene nie mający wykształcenia ekonomicznego, ale pal sześć, w końcu to naczelnik)
  • 5. Choć Polska w liczbach ma największą liczbę zgonów na głowę po Bułgarii i niemal najgorszą służbę zdrowia w UE, to Polska i tak lepiej sobie radzi z COVIDem a pacjenci z zachodu Europy z zazdrością spoglądają na Polaków
  • 6. Choć liczby pokazją najmniejszy poziom inwestycji w UE, przy rosnącym zadłużeniu, Polska gospodarka rozkwita i zmniejsza zadłużenie bo tak mówi Morawiecki
  • 7. Choć Polska przegrywa sprawy w niezwiązaych z PO Trybunałach, choć rozporządzenie dot. praworządności przeszło bez zmiany ani jednego słowa, to Polska wynegocjowała wielki sukces i wersja sprzed grudniowego szczytu była fatalna, a niezmieniona wersja po grudniowym szczycie jest wielkim suckesem PiSu
  • 8. Choć PiS połączył upolitycznił prokuraturę (łącząc rolę ministra z prokuratorem generalnym), choć zlikwidował konkursy urzędnicze, to jednak PiS wybiera tylko ekspertów a minister sprawiedliwości decydując zapomina o interesie swoim i swojej partii


Masz rację - kierujmy się tymi hipotezami w naszych działaniach. Opracowujmy strategię jaką powinien mieć kraj z nadwyżką budżetową, z super służbą zdrowia, założmy, że nie stracimy kasy z UE bo przecież Morawiecki tak powiedział, załóżmy, że nie mamy problemu z demografią, bo mamy 500+ , emeryci mogą iść na wcześniejsze emerytury.

Czujesz się lepiej? To baw się dobrze, korzystaj z kasy i wspaniałej wizji idealnego kraju rządzonego przez idealną partię.
Ja, na szczęscie mogę sobie pogdybać i rozważyć każdą opcję, bo choć życzę Polsce dobrze, to jestem zdrajcą, Polakiem 2go sortu, przygotowałem się i korzystam na problemach, których przecież nie ma bo PiS ich nie stworzył.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Jak mówiłem umiem zmienić zdanie. Nie jestem fanatykiem, załóżmy więc, że masz rację we wszystkich swoich tezach przeczących faktom:

>
  • 1. dla ochotnika niemieckiej armii Piłsudskiego służba była zaletą
    >
  • 2. dla wnuka przymusowego żołnierza, służba dziadka była wadą

    Gdzie to stwierdziłem?

    >
  • 3. wypowiedzi Kaczyńskiego, braki w wyszkoleniu pilotów, brak sprawdzeń, brak reakcji na przyrządy nawigacyjne ... są nieistotną poszlaką,

    Gdzie tak twierdziłem?

    >natomiast hipoteza o bombie (której nikt nie znalazł) albo hipoteza o celowej nie wymianie żarówek jest przekonywującym dowodem i powinniśmy uznać zamach smoleński

    Gdzie użyłem takiej alternatywy ("albo")?

    >
  • 4. Projekty typu przekop, 500+ , lotnisko, porzucona elektrownia .... o nieznanym ekononicznie statusie (czy to inwestycja czy konsumpcja) są na pewno inwestycją bo być może są niezgodne z interesem Rosji a poza tym tak mówi Jarek Kaczyński (nota bene nie mający wykształcenia ekonomicznego, ale pal sześć, w końcu to naczelnik)

    Kiedy wypowiedziałem się w ten sposób?

    >
  • 5. Choć Polska w liczbach ma największą liczbę zgonów na głowę po Bułgarii i niemal najgorszą służbę zdrowia w UE, to Polska i tak lepiej sobie radzi z COVIDem a pacjenci z zachodu Europy z zazdrością spoglądają na Polaków

    Wypowiadałem się w ten sposób?

    >
  • 6. Choć liczby pokazją najmniejszy poziom inwestycji w UE, przy rosnącym zadłużeniu, Polska gospodarka rozkwita i zmniejsza zadłużenie bo tak mówi Morawiecki

    Proszę o link do takiej mojej wyprowadzi.

    Resztę tymczasowo pomijam.
  • 26-04-2021 22:55 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >Np. w taki sposób (o Tusku):
    >Elasp:
    > Cytat:
    Nie twierdzę, że ma to zasadnicze znaczenie, ale równą przesadą jest powiedzenie, że nie ma to żadnego znaczenia.
    >

    >To jest relatywizowanie, tzw. brak znaczenia, ale jednak ma znaczenie. We wniosku z wypowiedzi wszystko przed 'ale' można zignorować

    Wydaje mi się, że nie do końca łapiesz intencję Elaspa.
    Nie twierdzę że go lepiej rozumiem, nie mniej z lektury wyłania się pewien schemat, już nie pierwszy raz zresztą.

    Z tym rozkrokiem między znaczeniem a brakiem znaczenia widać w nim pewną życiową ostrożność, dystans. Trochę jak u Konopki: wobec faktów wypada mi się zgodizć, ale jakże to tak sie zgodzić i podporządkować?

    We wniosku z wypowiedzi wszystko przed 'ale' owszem można zignorować, nawet należy. Ludzie czasem tak robią, by podkreślić swoje, by wrzucić je na wierzch. Zwłaszcza pod naporem cudzej, bezczelnie trafnej argumentacji robi się to trochę w popłochu.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    25-04-2021 03:15 
     Ocena 2 na 2
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >Elasp: Cytat:
    Jak tak już wszystko relatywizujemy,

    >Szarley: Cytat:
    Przytaczam fakty

    >To doskonale oddaje mechanizm dyskusji nt zamachów i tez wysuwanych przez PiS o 2gim sorcie itd ...
    >Nie odróżniasz faktów od opinii. Twoja wymiana zdań z Szarleyem jest doskonałym przykładem religii.
    >Facet Ci podaje kompromitujące Twoje tezy fakty, których nie umiesz podważyć, ale Ci to nie przeszkadza, zamiast zmienić zdanie starasz się go oskarżyć o relatywizację.
    >Znane z TVP: 'tzw orzeczenie TSUE' , czy 'tzw sędzia' itd ...
    >Nie tzw. obca armia tylko Piłsudski służył w obcej armii, wrogiej w stosunku do Polaków. A Tusk w żadnym Wermachcie nie służył tylko jego dziadek, jednocześnie dla Tuska to gwóźdź do trumny, ale dla Piłsudskiego zasługa. Widzisz nonsens?
    >Taki sposób 'dyskusji' to marnowanie energii tego narodu.
    >Pozdrawiam
    >Paolo Monstro

    Masz rację z taką polemiką Elaspa. Sam, i to wyraźnie, uprawia relatywizm zarzucając szarley'owi to samo. Zjawiskowa cecha niektórych dyskutantów. Hamerlik robi tak samo.
    To taki typ psychologiczny. Widać, że do Elasp'a i tak to nie dociera. Ale robią identycznie. Przede wszystkim nie liczą się z argumentami swoich rozmówców.


    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    Elasp (6859 punktów)

    >Masz rację z taką polemiką Elaspa. Sam, i to wyraźnie, uprawia relatywizm zarzucając szarley'owi to samo. Zjawiskowa cecha niektórych dyskutantów. Hamerlik robi tak samo.
    >To taki typ psychologiczny. Widać, że do Elasp'a i tak to nie dociera. Ale robią... itd.

    Nie rozumiecie Panowie tego co mówię i polemizujecie z cieniem albo wyobrażeniem, które utożsamiacie ze mną - jako żywo realnym dyskutantem. Tym cieniem - wyobrażeniem - jest "zwolennik PiSu", którego ja miałbym uosabiać. O wiele gorsze jest to, że w ogóle nie staracie się zrozumieć tego, co mówię. Odrzucam zamach mający postać wybuchu, Wy usilnie twierdzicie mimo to, że "zwolennik PiSu musi uznawać wybuch". Nie oglądam TVP, dowiaduję się jednak od Was, że jednak oglądam, bo "zwolennik PiSu czerpie wiadomości z TVP". I tak dalej.

    Może więc 1) zrozumcie to, co mówię, 2) przygotujcie jakiekolwiek argumenty, wtedy będzie można liczyć na realną wymianę zdań i poglądów.
    25-04-2021 11:34 
     Ocena 2 na 2
    farmer (22440 punktów)
    >>Masz rację z taką polemiką Elaspa. Sam, i to wyraźnie, uprawia relatywizm zarzucając szarley'owi to samo. Zjawiskowa cecha niektórych dyskutantów. Hamerlik robi tak samo.
    >>To taki typ psychologiczny. Widać, że do Elasp'a i tak to nie dociera. Ale robią... itd.
    > Nie rozumiecie Panowie tego co mówię i polemizujecie z cieniem albo wyobrażeniem, które utożsamiacie ze mną - jako żywo realnym dyskutantem. Tym cieniem - wyobrażeniem - jest "zwolennik PiSu", którego ja miałbym uosabiać. O wiele gorsze jest to, że w ogóle nie staracie się zrozumieć tego, co mówię. Odrzucam zamach mający postać wybuchu, Wy usilnie twierdzicie mimo to, że "zwolennik PiSu musi uznawać wybuch". Nie oglądam TVP, dowiaduję się jednak od Was, że jednak oglądam, bo "zwolennik PiSu czerpie wiadomości z TVP". I tak dalej.
    > Może więc 1) zrozumcie to, co mówię, 2) przygotujcie jakiekolwiek argumenty, wtedy będzie można liczyć na realną wymianę zdań i poglądów.

    A nie mógłbyś zadzwonić na Nowogrodzka i powiedzieć im to zamiast tu na forum?

    Wsumie to nie wiem jaka jest już wersja PISu w tej sprawie ale wychodzi że Twoja tylko nie wiem czy oni o tym wiedzą.
    Elasp (6859 punktów)

    >A nie mógłbyś zadzwonić na Nowogrodzka i powiedzieć im to zamiast tu na forum?

    No więc taka to z racjonalistami rozmowa.
    25-04-2021 11:49 
     Ocena 1 na 1
    farmer (22440 punktów)
    >>A nie mógłbyś zadzwonić na Nowogrodzka i powiedzieć im to zamiast tu na forum?
    > No więc taka to z racjonalistami rozmowa.

    Nie rozumiem...znaczy nie rozumiesz. Mam się powoływać na Twoją wersję wersję TVP wersję "wujka" kolegi wersję PISu. Czy kogo. Bo skąd ja mam wiedzieć kto się zapoznał z Twoją wersja i potem gdzieś w rozmowie wyjdę na antypisiora satanistę co nie chodzi do kościoła i pewnie komunista lewak .
    A tak to wiesz miałbym łatwiej . Bo po co nerwy?
    26-04-2021 23:09 
     Ocena 3 na 3
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > O wiele gorsze jest to, że w ogóle nie staracie się zrozumieć
    > tego, co mówię. Odrzucam zamach mający postać wybuchu, Wy usilnie
    > twierdzicie mimo to, że "zwolennik PiSu musi uznawać wybuch".

    Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.
    Pamiętam, co Pan na ten temat pisał.
    Bomby nie, ale celowe zaniedbania Rosjan.. może. W sumie nawet czemu nie?
    I znów stanięcie w rozkroku, wszystko by nie zająć jasnego stanowiska, opartego na fundamencie prowadzącym do rzeczywistych i uprawdopodobnionych wniosków.

    Lepiej nadal po 11 latach spekulować. W tych spekulacjach można nawet czasem zbliżyć się do heroizmu Lecha Kaczyńskiego. Poczuć jego smak. A innych, kórzy tego smaku nie czują lub nie chcą uznać ścieżki doń prowadzącej, nazwać "mieniącymi się racjonalistami".

    Tylko gdzie tu np. adekwatne miejście na naciski na kapitana Pietruczuka - Bog raczy wiedzieć.
    pl.wikiquote.org/wiki/Incydent_gruziński


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> O wiele gorsze jest to, że w ogóle nie staracie się zrozumieć
    >> tego, co mówię. Odrzucam zamach mający postać wybuchu, Wy usilnie
    >> twierdzicie mimo to, że "zwolennik PiSu musi uznawać wybuch".
    >Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.
    >Pamiętam, co Pan na ten temat pisał.
    >Bomby nie, ale celowe zaniedbania Rosjan.. może. W sumie nawet czemu nie?

    Tak, właśnie, ale kol. Monstro przypisał mi twierdzenie:

    "Natomiast hipoteza o bombie (której nikt nie znalazł) albo hipoteza o celowej nie wymianie żarówek jest przekonywującym dowodem i powinniśmy uznać zamach smoleński."

    którego nie głosiłem.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    Moim zdaniem powinien te słowa odwołać. Faktycznie nie głosił pan.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> O wiele gorsze jest to, że w ogóle nie staracie się zrozumieć
    >> tego, co mówię. Odrzucam zamach mający postać wybuchu, Wy usilnie
    >> twierdzicie mimo to, że "zwolennik PiSu musi uznawać wybuch".
    >Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.
    >Pamiętam, co Pan na ten temat pisał.
    >Bomby nie, ale celowe zaniedbania Rosjan.. może. W sumie nawet czemu nie?

    Dlatego, że rzeczywistość nie jest prosta i wiele zdarzeń może mieć inne przyczyny niż w postaci zdarzeń, które wydają się przyczynami. Zwłaszcza w świecie polityki, w którym działania tajne i zakulisowe nie należą do rzadkości.

    Odnośnie "kasty sędziowskiej" - ze spraw całkiem niedawnych: wiadomosci(*)o_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink

    Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".



    27-04-2021 19:56 
     Ocena 1 na 1
    uxbridge (5980 punktów)
    > Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".

    Chrystus: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni (...) Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie."
    Elasp: "Ukrzyżować Go!"
    szarley (54913 punktów)
    > Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".

    Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >> Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".
    >Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?

    Ja pytam kol. Głodzika tylko o jego opinię. Mamy prawo mieć opinię na temat wyroków.
    szarley (54913 punktów)
    >>> Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".
    >>Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?
    > Ja pytam kol. Głodzika tylko o jego opinię. Mamy prawo mieć opinię na temat wyroków.

    Nie pytam Jacka, pytam Ciebie
    Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?
    Ja odpowiem, że jeno sąd.

    Alternatywą jest prawo linczu lub ocena wyroku przez rząd czyli patologia.

    ...naście lat temu w Łodzi miał miejsce wypadek. Kierowca fiata potrącił na pasach ze skutkiem śmiertelnym trzy osoby, w tym dziecko w wózku i zbiegł. Spisano numery blach. Policja natychmiast znalazła właściciela auta, był pijany jak bambus. Tłumaczył się, że sprzedał samochód, ale dokument pijany zgubił.

    Na szczęście dla niego, ktoś zawiadomił policję, że znalazł szukany samochód,
    rzeczywiście sprzedany w dniu wypadku.
    Okazał się niewinny
    Vox populi skazałby go na stryczek, rząd dla kilku kresek w wyborach też.

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >>>> Dla polskiego sądu kara dożywotniego więzienia za zabicie czworga (własnych) dzieci jest "za surowa".
    >>>Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?
    >> Ja pytam kol. Głodzika tylko o jego opinię. Mamy prawo mieć opinię na temat wyroków.
    >Nie pytam Jacka, pytam Ciebie
    >Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?
    >Ja odpowiem, że jeno sąd.

    Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    27-04-2021 23:55 
     Ocena 2 na 2
    uxbridge (5980 punktów)
    > Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    Sąd wyższej instancji. Masz lepszą propozycję? Wódz, Cysorz? Już wiem - episkopat. Albo lepiej - ten, który się z wyrokiem nie zgadza.
    28-04-2021 07:02 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    Powtórzę pytanie:
    Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatny?

    > Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    Sąd wyższej instancji


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >Powtórzę pytanie:
    >Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatnyy?

    Zależy, co rozumiesz przez "określenie". Jeżeli termin wziąć w sensie prawnym, to oczywiście sąd. Nie wyklucza to możliwości istnienia własnej, subiektywnej oceny orzeczenia sądu.

    >> Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    >Sąd wyższej instancji

    Kto ocenia sąd wyższej (a w końcu najwyższej) instancji?
    28-04-2021 07:45 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>Powtórzę pytanie:
    >>Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatnyy?
    > Zależy, co rozumiesz przez "określenie". Jeżeli termin wziąć w sensie prawnym, to oczywiście sąd. Nie wyklucza to możliwości istnienia własnej, subiektywnej oceny orzeczenia sądu.

    W pewnych granicach.
    Nie każdemu wolno, zwłaszcza publicznie, krytykować orzeczenia sądu. Polityk mający wpływ na sędziowskie awanse nie powinien przyznawać sobie takiego prawa

    >>> Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    >>Sąd wyższej instancji
    > Kto ocenia sąd wyższej (a w końcu najwyższej) instancji?
    Nikt. Dlatego Sąd najwyższy powinien składać się z prawników o wysokim zawodowym i moralnym autorytecie. Podobnie jak TK. Czy taki autorytet ma Piotrowicz?


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >>>Powtórzę pytanie:
    >>>Kto powinien być kompetentny do określania jaki wyrok jest adekwatnyy?
    >> Zależy, co rozumiesz przez "określenie". Jeżeli termin wziąć w sensie prawnym, to oczywiście sąd. Nie wyklucza to możliwości istnienia własnej, subiektywnej oceny orzeczenia sądu.
    >W pewnych granicach.
    >Nie każdemu wolno, zwłaszcza publicznie, krytykować orzeczenia sądu. Polityk mający wpływ na sędziowskie awanse nie powinien przyznawać sobie takiego prawa

    Kto tak powiedział?



    >>>> Kto powinien ocenić, czy kompetentny jest sąd?
    >>>Sąd wyższej instancji
    >> Kto ocenia sąd wyższej (a w końcu najwyższej) instancji?
    >Nikt. Dlatego Sąd najwyższy powinien składać się z prawników o wysokim zawodowym i moralnym autorytecie. Podobnie jak TK. Czy taki autorytet ma Piotrowicz?

    "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość? Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców), zaś sędzia sądu najwyższego nie?
    28-04-2021 09:08 
     Ocena 4 na 4
    uxbridge (5980 punktów)
    > "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość? Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców), zaś sędzia sądu najwyższego nie?
    Bo to nie jest demokracja. Demokracja to nie po prostu "rządy większości". Opiera się m in. na trójpodziale władzy aby żaden z jej elementów nie mógł całkowicie zdominować pozostałych. W demokracji nawet wyborca nie jest wszechwładny.
    Mylisz demokrację z dyktaturą proletariatu. To częsty błąd u miłośników zamordyzmu. Również tych nieświadomych.
    28-04-2021 12:00 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Mylisz demokrację z dyktaturą proletariatu. To częsty błąd u
    > miłośników zamordyzmu. Również tych nieświadomych.

    W punkt.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> Opiera się m in. na trójpodziale władzy aby żaden z jej elementów nie mógł całkowicie zdominować pozostałych. W demokracji nawet wyborca nie jest wszechwładny.
    >Mylisz demokrację z dyktaturą proletariatu. To częsty błąd u miłośników zamordyzmu. Również tych nieświadomych.

    Czy ta regułka ze szkoły podstawowej jest wciąż aktualna ??
    A czy system w którym partia ma władzę nad ludem jest dalej demokracją ??
    Czy jeżeli partie pozakładają OBCE AGENTURY jest dalej wolny i demokratyczny ??
    28-04-2021 13:06 
     Ocena 1 na 1
    uxbridge (5980 punktów)
    >Czy jeżeli partie pozakładają OBCE AGENTURY jest dalej wolny i demokratyczny ??
    Dla tych co wszedzie widzą OBCE AGENTURY DUŻYMI LITERAMI, mam jedną radę. Skoro sa wszechwładne i nic nie możecie z tym zrobić, przyłączcie się. Zapraszam. Mam do wyboru co najmniej trzy: niemiecką, ruską i żydowską. Mi najlepiej w pierwszej, ale nie wykluczam pozostałych. Kedyś byłem w żydowskiej, ale nie pozwalali jeść kiełbasy więc się przeniosłem. W niemieckiej jest dobrze. Jeżdżę merolem, żarcie i piwo smaczne. Płaca uczciwie i co miesiąc.
    P.S. Unikajcie polskiej agentury. Oszukują na wszystkim, płacą z opóźnieniem a sami biora forsę od innych agentur.
    Elasp (6859 punktów)
    >> "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość? Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców), zaś sędzia sądu najwyższego nie?

    >Bo to nie jest demokracja. Demokracja to nie po prostu "rządy większości". Opiera się m in. na trójpodziale władzy aby żaden z jej elementów nie mógł całkowicie zdominować pozostałych. W demokracji nawet wyborca nie jest wszechwładny.

    Nie mówię, że demokracja to tylko rządy większości. Trójpodział władzy oznacza ich wzajemne ograniczanie się i balansowanie. To zaś oznacza, że jeżeli o wyborze władzy wykonawczej i ustawodawczej decyduje (bezpośrednio lub pośrednio) obywatel, to musi on także dla balansu tych władz decydować - bezpośrednio lub pośrednio - o wyborze władzy sędziowskiej. Nie może być ona zastawiona sama sobie i nie może być kontrolowana jedynie sama przez samą siebie.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Trójpodział władzy oznacza ich wzajemne ograniczanie się i balansowanie.
    > To zaś oznacza, że jeżeli o wyborze władzy wykonawczej i ustawodawczej
    > decyduje (bezpośrednio lub pośrednio) obywatel, to musi on także dla
    > balansu tych władz decydować - bezpośrednio lub pośrednio - o wyborze
    > władzy sędziowskiej. Nie może być ona zastawiona sama sobie i nie może
    > być kontrolowana jedynie sama przez samą siebie.

    Odniosłem się do tego wcześniej. Bez odpowiedzi.
    Traktując tak interlokutorów zacznie pan być z czasem szufladkowany, jako wygłaszający jednostronne odezwy do użytkowników forum Racjonalista.

    > Wszystkie władze powinny być kontrolowane przez społeczeństwo

    Pytanie pośrednio, czy bezpośrednio.
    Czyżby władza nad wykonywaniem samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie również?
    Zadajmy sobie pytanie, co właściwie oznacza "władza sądownicza kontrolowana przez podmiot zewnętrzny". Czyli kogo? Poda pan jakieś kwalifikacje?
    Prezydium Izby Inżynierów Budownictwa ma być kontrolowane przez.. no właśnie, kogo?
    Drugie pytanie, co w istocie oznacza
    a) trójpodział
    b) samorząd
    Czy lepiej, aby ten podział był fasadowy, a "samo" jednak trochę nie samo? Z tego co pamiętam, nie jest pan wielkim zwolennikiem politykowania przez nauczycieli akademickich. Domyślam się, że również przez sędziów..

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)

    >Odniosłem się do tego wcześniej. Bez odpowiedzi.
    >Traktując tak interlokutorów zacznie pan być z czasem szufladkowany, jako wygłaszający jednostronne odezwy do użytkowników forum Racjonalista.

    Przepraszam, nie miałem takiego zamiaru, może coś przeoczyłem. Może Pan podać link?

    >> Wszystkie władze powinny być kontrolowane przez społeczeństwo
    >Pytanie pośrednio, czy bezpośrednio.
    >Czyżby władza nad wykonywaniem samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie również?

    Na to skądinąd odpowiedziałem (że nie), ale można też udzielić odpowiedzi pozytywnej. Tak, takie gremia też są kontrolowane - w tym znaczeniu, że może Pan wytoczyć proces inżynierowi, który pozbawi go prawa do wykonywania zawodu, gdy na przykład wykaże Pan rażące błędy, które popełnił. Taki człowiek będzie więc również wykluczony ze wspomnianego gremuim. Sędziego natomiast chroni immunitet.

    >Zadajmy sobie pytanie, co właściwie oznacza "władza sądownicza kontrolowana przez podmiot zewnętrzny". Czyli kogo? Poda pan jakieś kwalifikacje?

    Mówiłem powyżej o bezpośredniej lub pośredniej kontroli. Nie byłoby dla mnie niczym dziwnym, gdyby np. prezydent wskazywał sędziów (Sądu Najwyższego). Społeczeństwo zaś wskazuje osobę prezydenta. W tym sensie i w ten sposób społeczeństwo decyduje o władzy sędziowskiej, pośrednio ono ją wskazuje.

    Tymczasem w Polsce: "Prezesów poszczególnych izb powołuje Prezydent RP po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, na trzyletnią kadencję spośród 3 kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego i mogą zostać ponownie powołani tylko dwukrotnie."

    pl.wikipedia.org/wiki/Sąd_Najwyższy_(Polska), podkreślenie moje.

    >Prezydium Izby Inżynierów Budownictwa ma być kontrolowane przez.. no właśnie, kogo?

    Na to pytanie odpowiedziałem wyżej.

    >Drugie pytanie, co w istocie oznacza
    >a) trójpodziałb) samorząd
    >Czy lepiej, aby ten podział był fasadowy, a "samo" jednak trochę nie samo? Z tego co pamiętam, nie jest pan wielkim zwolennikiem politykowania przez nauczycieli akademickich. Domyślam się, że również przez sędziów.

    Trójpodział oznacza odmienność kompetencji i osób. Władze natomiast muszą się wzajemnie kontrolować i równoważyć. Nie może być tak, że np. rząd nie zależy w żadem sposób od władzy ustawodawczej. Wiemy, że zależy i że może być np. odwołany, jeżeli znajdzie się quorum. Nie jest to argumentem za tym, że trójpodział władzy jest przez to fikcją.
    28-04-2021 09:49 
     Ocena 2 na 2
    szarley (54913 punktów)
    >>Nie każdemu wolno, zwłaszcza publicznie, krytykować orzeczenia sądu. Polityk mający wpływ na sędziowskie awanse nie powinien przyznawać sobie takiego prawa
    >Kto tak powiedział?

    Polityczna kultura. Ostatnio minister sprawiedliwości ( państwowy urzędnik ) nazwał człowieka, któremu prokuratura stawia zarzuty "winnym przestępstwa"

    Ja mogę powiedzieć, że Elasp jest winien kradzieży, najwyżej mnie pozwiesz i dostaniesz przeprosiny i odszkodowanie, ale minister od sprawiedliwości za takie stwierdzenie wobec niewinnego człowieka, powinien odejść z rządu

    A jedną ze świętych zasad prawa jest "niewinny, pokąd nie udowodniono winy przed niezawisłym sądem"

    >>> Kto ocenia sąd wyższej (a w końcu najwyższej) instancji?
    >>Nikt. Dlatego Sąd najwyższy powinien składać się z prawników o wysokim zawodowym i moralnym autorytecie. Podobnie jak TK. Czy taki autorytet ma Piotrowicz?
    > "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość? Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców), zaś sędzia sądu najwyższego nie?

    Ponieważ sądy nie podlegają większości tylko prawom. Przez tę większość stanowionym.
    To jest zapora, aby większość mogła stanowić prawa, ale musiała ich przestrzegać

    Demokracja to nie są proste rządy większości. Definicja demokracji obejmuje także niezawisłość sądów, a administracja ma wyroki sądów wykonywać, a nie komentować. A już na pewno złem jest jeśli próbuje na orzecznictwo wpływać

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    28-04-2021 10:32 
     Ocena 2 na 2
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >> "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość?
    >> Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców),
    >> zaś sędzia sądu najwyższego nie?
    > Ponieważ sądy nie podlegają większości tylko prawom. Przez
    > tę większość stanowionym. To jest zapora, aby większość
    > mogła stanowić prawa, ale musiała ich przestrzegać

    Celnie to ująłeś. Elasp jednak nalega, by wytłumaczyć mu nadzór nad sądami. Pyta, jak ""nikt." ma się do demokracji, w której rządzi większość" - otóż wbrew pozorom etyka działań sędziowskich (tych na najwyższych szczeblach równeiż) także podlega weryfikacji.
    To nie jest tak, że zupełnie nikt nie ma prawa tknąć sądu najwyższej instancji. Jest coś takiego, jak kolegium samorządu sędziowskiego wybierane wewnątrz zawodu demokratycznie.
    Przyrównywałem to do struktury władz Izby Inżynierów - Elasp jak zwykle uciekł od argumentów.
    Postulowałem jawność i ocenianie praktyk jednych sędziów przez drugich, ale nie wewnątrz jakichś małych klik, w których być może mogliby się zmówić. Elasp i tu dał drapaka.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    28-04-2021 12:08 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Polityczna kultura. Ostatnio minister sprawiedliwości
    > ( państwowy urzędnik ) nazwał człowieka, któremu prokuratura
    > stawia zarzuty "winnym przestępstwa"

    Ostatnio?
    www.youtube.com/watch?v=vNGkRKCpDgY
    Potem lekarz Mirosław G został uniewinniony.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >>>Nie każdemu wolno, zwłaszcza publicznie, krytykować orzeczenia sądu. Polityk mający wpływ na sędziowskie awanse nie powinien przyznawać sobie takiego prawa
    >>Kto tak powiedział?

    >Polityczna kultura. Ostatnio minister sprawiedliwości ( państwowy urzędnik ) nazwał człowieka, któremu prokuratura stawia zarzuty "winnym przestępstwa"
    >Ja mogę powiedzieć, że Elasp jest winien kradzieży, najwyżej mnie pozwiesz i dostaniesz przeprosiny i odszkodowanie, ale minister od sprawiedliwości za takie stwierdzenie wobec niewinnego człowieka, powinien odejść z rządu

    Mówiliśmy o ocenach działań sądów, a nie o ferowaniu wyroków. Mam prawo ocenić wyrok sądu powiadając tak: "uznaję wyrok sądu (bo jest to wyrok sądu), ale uważam go za niesprawiedliwy". To jest coś innego niż powiedzieć: "ten człowiek był winny" albo "niewinny" i dodać: "i wyrok sądu uważam więc za nieważny".

    >A jedną ze świętych zasad prawa jest "niewinny, pokąd nie udowodniono winy przed niezawisłym sądem"
    >>>> Kto ocenia sąd wyższej (a w końcu najwyższej) instancji?
    >>>Nikt. Dlatego Sąd najwyższy powinien składać się z prawników o wysokim zawodowym i moralnym autorytecie. Podobnie jak TK. Czy taki autorytet ma Piotrowicz?
    >> "Nikt." Jak to się ma do demokracji, w której rządzi większość? Dlaczego premier ma być oceniany przez społeczeństwo (= przez wyborców), zaś sędzia sądu najwyższego nie?

    >Ponieważ sądy nie podlegają większości tylko prawom. Przez tę większość stanowionym.
    >To jest zapora, aby większość mogła stanowić prawa, ale musiała ich przestrzegać

    "Sądy" - sądy to ludzie, a nie tylko paragrafy i przepisy. Chodzi o to, by eliminować błąd ludzki, który z konieczności zdarza się zawsze.

    >Demokracja to nie są proste rządy większości. Definicja demokracji obejmuje także niezawisłość sądów, a administracja ma wyroki sądów wykonywać, a nie komentować. A już na pewno złem jest jeśli próbuje na orzecznictwo wpływać

    Niezawisłość w orzekaniu tak, ale nie niezawisłość w znaczeniu nie odpowiadania przed nikim niż przed samym sobą, odpowiadania tylko przed jakąś własną komisją. Sądzę, że mylisz te dwie rzeczy.
    28-04-2021 15:24 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >W orzekaniu tak, ale nie niezawisłość w znaczeniu nie odpowiadania
    > przed nikim niż przed samym sobą, odpowiadania tylko przed jakąś
    > własną komisją

    Kadencje Sędziów w SN, TK czy Naczelnym Sądzie Administracyjnym mijają, to po pierwsze.
    Po drugie "własną" to taki fajny i pojemny worek. Mając go, nic nie trzeba nikomu udowadniać.
    W określeniu o "jakiejś komisji" widać jak duch Kaczyńskich pana "dowartościował".
    Zresztą nie pana jednego.
    Wyborcom PiS polecam słowa Alfreda Aleksandra Konara który zwykł mawiać, że arogancja jest dumy jedynie karykaturą.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>>
    > Mówiliśmy o ocenach działań sądów, a nie o ferowaniu wyroków. Mam prawo ocenić wyrok sądu powiadając tak: "uznaję wyrok sądu (bo jest to wyrok sądu), ale uważam go za niesprawiedliwy". To jest coś innego niż powiedzieć: "ten człowiek był winny" albo "niewinny" i dodać: "i wyrok sądu uważam więc za nieważny".
    >>A jedną ze świętych zasad prawa jest "niewinny, pokąd nie udowodniono winy przed niezawisłym sądem"
    >>>>>

    Żeby coś OCENIAĆ najpierw trzeba znać prawo a potem akta sprawy. Jak ktoś "ocenia" wyrok sądu bo mu się tam coś wydaje to powinien mieć świadomość, że to są jego gdybania a nie merytoryczna ocena.
    28-04-2021 19:51 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>Polityczna kultura. Ostatnio minister sprawiedliwości ( państwowy urzędnik ) nazwał człowieka, któremu prokuratura stawia zarzuty "winnym przestępstwa"
    >>Ja mogę powiedzieć, że Elasp jest winien kradzieży, najwyżej mnie pozwiesz i dostaniesz przeprosiny i odszkodowanie, ale minister od sprawiedliwości za takie stwierdzenie wobec niewinnego człowieka, powinien odejść z rządu
    > Mówiliśmy o ocenach działań sądów,
    Działanie sądów polega na orzekaniu

    >Mam prawo ocenić wyrok sądu powiadając tak: "uznaję wyrok sądu (bo jest to wyrok sądu), ale uważam go za niesprawiedliwy". To jest coś innego niż powiedzieć: "ten człowiek był winny" albo "niewinny" i dodać: "i wyrok sądu uważam więc za nieważny".

    Owszem, masz takie prawo, choć trzeba zapytać czy znasz wszystkie argumenta oskarżenia i obrony, prawniczą wiedzę i "zawodowe i życiowe doświadczenie"

    Sąd ma obowiązek znać wszystkie okoliczności, Ty nie.

    > "Sądy" - sądy to ludzie, a nie tylko paragrafy i przepisy. Chodzi o to, by eliminować błąd ludzki, który z konieczności zdarza się zawsze.
    Owszem, tylko nie jest mechanizmem eliminacji, ocena przez polityków

    >>Demokracja to nie są proste rządy większości. Definicja demokracji obejmuje także niezawisłość sądów, a administracja ma wyroki sądów wykonywać, a nie komentować. A już na pewno złem jest jeśli próbuje na orzecznictwo wpływać
    > Niezawisłość w orzekaniu tak, ale nie niezawisłość w znaczeniu nie odpowiadania przed nikim niż przed samym sobą,
    Oczywiście sędzia nie może stać ponad prawem.
    Rzecz w tym, że kiedy sędziego ocenia władza wykonawcza, ma to wpływ także na orzekanie

    To już lepiej, jeśli sędziowie oceniają innych sędziów
    Izba dyscyplinarna, to nie jest zły pomysł, pod warunkiem jej całkowitej apolityczności. Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    > Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom

    Skąd bierze się Twoje zaufanie do Adama Strzembosza?
    szarley (54913 punktów)
    >> Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom
    > Skąd bierze się Twoje zaufanie do Adama Strzembosza?
    >
    Z życiorysu
    Za to nie mam zaufania do Piotrowicza

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >>> Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom
    >> Skąd bierze się Twoje zaufanie do Adama Strzembosza?
    >>
    >Z życiorysu

    Co takiego jest w życiorysie Strzembosza?
    28-04-2021 21:14 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>>> Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom
    >>> Skąd bierze się Twoje zaufanie do Adama Strzembosza?
    >>>
    >>Z życiorysu
    > Co takiego jest w życiorysie Strzembosza?
    >
    Przykro mi, nie będę Cię uczył historii Twojego kraju (chyba, że godziwie płacisz)
    Traktuję to raczej jako Twoją ucieczkę jak od dyskusji o wizycie Cesarza na cmentarzu rok temu. Przypomnę napisałeś "Sprawa jest rozwojowa"
    Rok czekam na rozwój sprawy i link do wyroku w którym Cesarz został ukarany.

    Napisałem też o życiorysie Piotrowicza

    Nie baw się w chętnie-racjonalistkę

    Obrona gra-słówkami jest mizerną

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >>>>> Ufałbym takiej izbie, gdyby orzekał w niej Adam Strzembosz, nie ufam ziobropachołkom
    >>>> Skąd bierze się Twoje zaufanie do Adama Strzembosza?
    >>>>
    >>>Z życiorysu
    >> Co takiego jest w życiorysie Strzembosza?
    >>
    >Przykro mi, nie będę Cię uczył historii Twojego kraju (chyba, że godziwie płacisz)

    Pytam nie dlatego, że znam życiorysu Strzembosza. Pytam dlatego, że znam życiorys Strzembosza.
    29-04-2021 08:45 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Pytam nie dlatego, że znam życiorysu Strzembosza. Pytam dlatego, że znam życiorys Strzembosza.

    Czyżby tak samo dokładnie, jak Piotrowicza?
    Np. od początku lat 80tych Strzembosz proponował zmiany w prawie z ramienia Solidarności.
    Po wprowadzeniu stanu wojennego został zwolniony z sądu i Instytutu Badań Prawa Sądowego.
    Zaangażował się w toczące się procesy stanu wojennego, uprzedzam pytanie: trochę inaczej, niż Piotrowicz.
    Antoni Pikul to znana postać w środowisku jasielskim. Prócz typowych informacji publicznych, które każdy może wyczytać, znam ludzi którzy chodzili z nim do liceum i są z nim w kontakcie. Poznałem relacje łączące Pikula i Piotrowicza tak, jak ją ludzie w Jaśle jeszcze pamiętają.
    A to np. znacznie ułatwia wyjaśnienie faktu, dlaczego Piotrowicz nie uzsyskał mandatu do bieżącej kadencji sejmu.

    Podoba się panu, gdzie Piotrowicz obecnie zasiada?

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)

    >Czyżby tak samo dokładnie, jak Piotrowicza?

    Nie stawiam St. Piotrowicza jako przykładu osoby, która powinna oceniać innych sędziów. Padło jednak inne nazwisko, nazwisko Adama Strzembosza. Nie wątpię, że jest to człowiek zasłużony.

    Zadałbym mimo to pytanie: co w ciągu kilkudziesięciu lat (trzydziestu lat od 1989 r.) zrobił A. Strzebmosz dla uzdrowienia środowiska prawniczego? Ilu nieuczciwych sędziów lub prokuratorów odeszło z zawodu za sprawą jego działań, ilu otrzymało jakąś karę dyscyplinarną? W swoim długim życiu Strzembosz musiał przecież spotykać wielu ludzi, sędziów i prokuratorów - trudno przypuścić, by wszyscy co do jednego byli kryształowi i pomnikowi. Proszę więc o podanie nazwisk trzech osób, których postępowanie w ciągu dziesiątków lat spotkało się z reakcją A. Strzebmosza, świadczącą, że reaguje on na przejawy patologii w środowisku prawniczym.
    29-04-2021 11:25 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Nie stawiam St. Piotrowicza jako przykładu osoby, która powinna
    > oceniać innych sędziów.

    Ani ja Strzembosza. Odniosłem się tylko do jego życiorysu.
    Strzembosz jako kandydat do Izby Dyscyplinarnej to postulat Szarleya.

    Logicznie rzecz biorąc, jeśli ktoś zajmował się tematem A i ma kręgosłup moralny potwierdzony życiorysem, można założyć, że ma zdolności do tematu B, czyli badania kręgosłupa i dyscyplinowania sędziów. To oczywiście niczego jeszcze nie przesądza, ale w jakiś sposób kandydaturę legitymizuje.

    Pan idzie jednak o krok dalej. Ok.

    Czyje postępowanie w ciągu dziesiątków lat spotkało się ze stanowczą reakcją na patologie w środowisku prawniczym? Poda pan jakieś godne nazwisko do Izby wg własnych kryteriów?


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)

    >Czyje postępowanie w ciągu dziesiątków lat spotkało się ze stanowczą reakcją na patologie w środowisku prawniczym? Poda pan jakieś godne nazwisko do Izby wg własnych kryteriów?

    No więc właśnie nie i to jest dla mnie argument za tym, co twierdzę, czyli że środowisko sędziowskie musi być kontrolowane z zewnątrz. Naiwną jest wiara (skądinąd właśnie A. Strzembosza), że "samo siebie oczyści".
    29-04-2021 11:49 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>Czyje postępowanie w ciągu dziesiątków lat spotkało się ze stanowczą reakcją na patologie w środowisku prawniczym? Poda pan jakieś godne nazwisko do Izby wg własnych kryteriów?
    > No więc właśnie nie i to jest dla mnie argument za tym, co twierdzę, czyli że środowisko sędziowskie musi być kontrolowane z zewnątrz. Naiwną jest wiara (skądinąd właśnie A. Strzembosza), że "samo siebie oczyści".

    Oczywiście środowisko sędziowskie powinno być kontrolowane. Wtórną rzeczą jest czy z zewnątrz, ale jeśli tak,to czy istnieje mechanizm kontroli nad sędziami (nie nad orzeczeniami!!) który zapewniałby niezawisłość od władzy wykonawczej?

    Bo jeśli to rząd miałby kontrolować sądy, to niezawisłość jest fikcją.

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    29-04-2021 12:46 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > czy istnieje mechanizm kontroli nad sędziami (nie nad
    > orzeczeniami!!) który zapewniałby niezawisłość od władzy
    > wykonawczej?

    Właśnie.
    Ciekawią mnie rozwiązania w innych krajach.
    Strzelam, że w Rosji kontrolę nad sędziami ma Putin czyli niestety władza wykonawcza.
    Lepszy przykład? Elasp sugeruje zdaje się ludzi zaśłużonych w oczyszczaniu środowiska sędziowskiego. Czyli kto?
    Odpowiedź: "No właśnie nie wiem".

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)

    >Lepszy przykład? Elasp sugeruje zdaje się ludzi zaśłużonych w oczyszczaniu środowiska sędziowskiego. Czyli kto?
    >Odpowiedź: "No właśnie nie wiem".

    Chodziło o ludzi zasłużonych spośród środowiska prawniczego.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>Lepszy przykład? Elasp sugeruje zdaje się ludzi zaśłużonych w oczyszczaniu środowiska sędziowskiego. Czyli kto?
    >>Odpowiedź: "No właśnie nie wiem".
    > Chodziło o ludzi zasłużonych spośród środowiska prawniczego.

    Komu mieliby się zasłużyć ci ludzie ??
    29-04-2021 12:57 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > No więc właśnie nie i to jest dla mnie argument za tym, co
    > twierdzę, czyli że środowisko sędziowskie musi być kontrolowane
    > z zewnątrz. Naiwną jest wiara (skądinąd właśnie A. Strzembosza),
    > że "samo siebie oczyści".

    Tak zupełnie na marginesie, dotąd nie podał pan informacji dowodzących masowości owego brudu i zepsucia.
    Wg mnie reforma sądownictwa nie powinna głównie dotyczyć "oczyszczenia". Powinna być skoncentrowania raczej na podniesieniu sprawności orzekania.
    Jeśli są jakieś konkretne przypadki kolesiostwa lub rażące etyczne uchybienia które dłuższy czas się utrzymnuja, oczywiście takie czy inne kolegium dyscyplinarne wchodzi w grę. Tylko nie wmawiajmy ordynarnie ludziom, że to główna ich bolączka w sądach.
    Jak na razie, nie ma pan na to dowodów. A jeśli nie ma, to znów pewnie "odkryjemy", że PiS niczego w zasadzie nie reformuje, tylko jak zwykle gra na negatywnych stereotypach Polaka-obywatela i kwestią czasu jest, gdy ludzie się zorientują iż robieni są perfidnie w babmuko.
    Bo to zresztą pierwszy raz przez tą władzę..


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> No więc właśnie nie i to jest dla mnie argument za tym, co
    >> twierdzę, czyli że środowisko sędziowskie musi być kontrolowane
    >> z zewnątrz. Naiwną jest wiara (skądinąd właśnie A. Strzembosza),
    >> że "samo siebie oczyści".
    >Tak zupełnie na marginesie, dotąd nie podał pan informacji dowodzących masowości owego brudu i zepsucia.

    Swiadczy o tym malejące zaufanie do sędziów: www.prawo.(*)ort-z-badan-opinii,366877.html

    Tamże:

    "Charakterystyczną informacją dotyczącą Polski są stosunkowo niskie pozycje w rankingu sędziów i prawników w porównaniu z innymi krajami. W Polsce prawnicy zajmują w nim 24 pozycję, a sędziowie 28. W Holandii np. prawnicy generalnie są na podobnym miejscu jak w Polsce, ale sędziowie już znacznie wyżej, bo na 14. Podobną pozycję zajmują w Wlk. Brytanii, w Szwecji sędziowie są na 13 miejscu, a prawnicy na 18, w Niemczech sędziowie zajmują 20 miejsce, a prawnicy 19. Podobnie jest też we Francji, Hiszpanii, USA. Nigdzie nie jest to pierwsza dziesiątka rankingu zaufania, ale pozycja polskich sędziów jest w tym zestawieniu wyjątkowo niska. Generalnie wyżej notowani są sędziowie i prawnicy w krajach o ugruntowanej demokracji i stabilnych zasadach praworządności, a znacznie gorzej w tych przeżywających kryzysy. Na podobnych miejscach jak w Polsce plasują się sędziowie i prawnicy m.in. w Meksyku, Brazylii, Turcji, Rosji."

    Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak żle?

    >Wg mnie reforma sądownictwa nie powinna głównie dotyczyć "oczyszczenia". Powinna być skoncentrowania raczej na podniesieniu sprawności orzekania.

    Nie "głównie". Czyli jakieś procedury pozwalające oczyszczać srodowisko sędziowskie i jakieś formy jego kontoli przez pozostałe władze dopuszcza Pan?

    >Jeśli są jakieś konkretne przypadki kolesiostwa lub rażące etyczne uchybienia które dłuższy czas się utrzymnuja, oczywiście takie czy inne kolegium dyscyplinarne wchodzi w grę.

    Proszę podać przykłady wykrytych i ukaranych praktyk tego rodzaju z lat 1989-2021.
    29-04-2021 18:16 
     Ocena 1 na 1
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>
    > "Charakterystyczną informacją dotyczącą Polski są stosunkowo niskie pozycje w rankingu sędziów i prawników w porównaniu z innymi krajami. W Polsce prawnicy zajmują w nim 24 pozycję, a sędziowie 28. W Holandii np. prawnicy generalnie są na podobnym miejscu jak w Polsce, ale sędziowie już znacznie wyżej, bo na 14. Podobną pozycję zajmują w Wlk. Brytanii, w Szwecji sędziowie są na 13 miejscu, a prawnicy na 18, w Niemczech sędziowie zajmują 20 miejsce, a prawnicy 19. Podobnie jest też we Francji, Hiszpanii, USA. Nigdzie nie jest to pierwsza dziesiątka rankingu zaufania, ale pozycja polskich sędziów jest w tym zestawieniu wyjątkowo niska. Generalnie wyżej notowani są sędziowie i prawnicy w krajach o ugruntowanej demokracji i stabilnych zasadach praworządności, a znacznie gorzej w tych przeżywających kryzysy. Na podobnych miejscach jak w Polsce plasują się sędziowie i prawnicy m.in. w Meksyku, Brazylii, Turcji, Rosji."
    >

    Kto brał udział w tym rankingu w Polsce ?
    Pewnie telewidzowie.
    Skoro jest lepiej w "ugruntowanej" demokracji to musimy poczekać aż się ona i u nas ugruntuje.
    To demokracje mogą przeżywać kryzysy ? Toż to kontrrewolucja.
    29-04-2021 19:59 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>Tak zupełnie na marginesie, dotąd nie podał pan informacji dowodzących masowości owego brudu i zepsucia.
    > Swiadczy o tym malejące zaufanie do sędziów: www.prawo.(*)ort-z-badan-opinii,366877.html

    Malejące zaufanie do sądów birze się z trzech przyczyn
    1 Złe prawo. Niejasne, czasem sprzeczne, uchwalane byle jak. To nie sędziowie stanowią prawo
    2 Propagandowa kanonada przeciwko sądom
    3 Brak prawniczej wiedzy w społeczeństwie, wspierany propagandą. Przypominam przywołany przeze mnie przykład wypadku w Łodzi. Media żądały głowy, a chłop był niewinien.

    W USA powstał kiedyś film "Dwunastu rozgniewanych ludzi" o tym jak bezmyślna grupka ludzi gotowa była powiesić niewinnego człowieka, tak działa społeczeństwo o niskiej świadomości prawnej. Niestety, ani system edukacji, ani media (za wyjątkiem TVN w postaci serialu i sędzinie A.M. Wesołowskiej) nie budują w obywatelach niezbędne prawnej świadomości. Dominuje prawo linczu.

    >>Wg mnie reforma sądownictwa nie powinna głównie dotyczyć "oczyszczenia". Powinna być skoncentrowania raczej na podniesieniu sprawności orzekania.
    > Nie "głównie". Czyli jakieś procedury pozwalające oczyszczać srodowisko sędziowskie i jakieś formy jego kontoli przez pozostałe władze dopuszcza Pan?
    Jakieś. Ale nie poprzez ziobropachołków, gotowych ścigać sędziów odważnych na tyle, że nie postępują i NIE ORZEKAJĄ zgodnie z linią PiSu, a co gorsza, orzekają nie pod publiczkę, której PiS chce schlebiać.

    Sędziowie nie mogą stać ponad prawem, ale przypomnę, że nawet w stanie wojennym respektowano sędziowski immunitet i sędzia Strzembosz nie został internowany.

    Zdarza się zajedno sędziom jak posłom popełnić przestępstwo, ale immunitet ma zapobiec nadużyciom władzy. Mniejszym złem jest sędzia czy poseł na którym ciążą zarzuty na wolności, niż prawo do zamykania w areszcie niepokornych sędziów dla zastraszenia środowiska czy posłów opozycji dla wygrania głosowania.

    W 100% dobrego rozwiązania nie ma.


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    30-04-2021 08:28 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Swiadczy o tym malejące zaufanie do sędziów: www.prawo.(*)ort-z-badan-opinii,366877.html

    To żaden dowód na masowy upadek etyczny sędziów, czy też potrzebę ich masowej pokuty.
    Patrzy i nie widzi:
    Cytat:
    Według autorów analizy, spadek zaufania do sędziów i prawników ma związek z przeprowadzanymi w Polsce zmianami w wymiarze sprawiedliwości oraz ze związanymi z tym sporami politycznymi.


    Miała być reforma, a jest nagonka i dalszy spadek zaufania za sprawą nagonki.
    Proszę przytoczyć podobne badania z 2015 r.

    Cytat:
    Generalnie wyżej notowani są sędziowie i prawnicy w krajach o ugruntowanej demokracji i stabilnych zasadach praworządności, a znacznie gorzej  w tych przeżywających kryzysy. Na podobnych miejscach jak w Polsce plasują się sędziowie i prawnicy m.in. w Meksyku, Brazylii, Turcji, Rosji. 


    Kryzys panie Elaspie przeżywamy. Permanentny kryzys etyczny i prawny od 2015r. za sprawą jątrzących rządzących.

    > jakieś procedury pozwalające oczyszczać srodowisko sędziowskie i
    > jakieś formy jego kontoli przez pozostałe władze dopuszcza Pan?

    Jasne, zawsze należy przyglądać się środowisku przy okazji poruszenia tematu.
    Szczerze - na mnie najwięlsze wrażenie zrobiła skala naruszeń prawa przy prywatyzacji kamienic w Warszawie, ale nie tylko. Również w Krakowie itd. 130 letni właściciele, podejrzane transkacje, wielkie pieniądze itd. Tego typu prawników (głównie adwokatów oraz notariuszy) należy piętnować.
    Niestety wystawiono do tego słabego polityka (Patryka Jakiego) i to tylko do wyborów samorządowych. Później temat ucichł, a w moim mniemaniu miał dużo większą siłę nośną.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    30-04-2021 08:53 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Proszę podać przykłady wykrytych i ukaranych praktyk tego rodzaju z lat 1989-2021.

    To nie ja mam ambicję pana przekonywać do szczególnego zepsucia środowiska sędziowskiego, ale pan mnie.
    Podpowiedź: proszę podać statystyczne opracowania, które pokazują sędziów wyżej w liczbie notowanych wykroczeń czy też przestępstw, niż lekarzy, nauczycieli, duchownych, dziennikarzy, inżynierów itd.

    Można zrozumieć, że taki czy inny sędzia popełniający przestępstwo czy też wykroczenie razi równie mocno, co zepsuty ksiądz wygłaszający z ambony emocjonalne kazania nasączone patosem i piętnowaniem zła. Albo może bardziej.

    Co do pedofili w Kościele, dziś pomału dochodzimy do wniosku, że tam pedofilów raczej nie ma więcej czy mniej od innych zawodów. Problemem jest ich krycie, a w rezulatcie zasięg rażenia jednostki, opiewajacy na dziesiątki lat i setki ofiar.
    Jeśli można coś zreformować np. mechanizm kontroli nad sędziami, zrobmy to. Ale z głową. Nikt z pana interloktutorów zdaje się tutaj tego nie neguje.

    Moje osobiste doświadczenia w rodzinie wskazują, że zawód sędzi jest hermetyczny. Niezmiernie trudno zostać zawodowym sędzią z marszu tzn. bez koneksji. A mówię tu o ludzich z ukonczonymi aplikacjami sędziowskimi. Trochę podobnie jest w zawodzie architekta, ale nie aż tak źle. To należałby w pierwszym rzędzie uzdrowić.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> Proszę podać przykłady wykrytych i ukaranych praktyk tego rodzaju z lat 1989-2021.
    >To nie ja mam ambicję pana przekonywać do szczególnego zepsucia środowiska sędziowskiego, ale pan mnie.

    Nie, ale Pan twierdzi, że obecne mechanizmy pozwalające środowisku sędziowskiemu na "samooczyszczenie się" są wystarczające. Tak przynajmniej rozumiem Pana wypowiedzi. Jeżeli tak, proszę właśnie o podanie przykładów wskazujących na działanie tego mechanizmu samooczyszczania się.

    Są możliwe takie ewentualności: a) mechanizm samooczyszczania działa i można podać na to przykłady, b) mechanizm samooczyszczania działa, ale nie można podać na to przykładów, c) mechanizm samooczyszczania nie działa.

    Proszę wybrać jedną z nich.

    >Podpowiedź: proszę podać statystyczne opracowania, które pokazują sędziów wyżej w liczbie notowanych wykroczeń czy też przestępstw, niż lekarzy, nauczycieli, duchownych, dziennikarzy, inżynierów itd.

    No więc właśnie, musi więc być pewna liczba X przestępstw wśród sędziów wykryta tak jak wykrywane są przestępstwa i nieprawidłowości u innych grup zawodowych. Przyjmijmy, że ta liczba X nie jest wyższa od liczb oznaczających nieprawidłowości innych grup. Przyjmijmy to na chwilę. Proszę teraz podać tę liczbę za np. rok ubiegły albo za ostatnie dziesięciolecie.

    >Można zrozumieć, że taki czy inny sędzia popełniający przestępstwo czy też wykroczenie razi równie mocno, co zepsuty ksiądz wygłaszający z ambony emocjonalne kazania nasączone patosem i piętnowaniem zła. Albo może bardziej.

    No więc kiedy była jakaś sprawa sądowa, w której sędzia zostałby skazany? Ilu sędziów zostało wydalonych z zawodu w latach 1989-2015? Została zwolniona ze służby pewna liczba policjantów, musiała odejść z zawodu pewna liczba nauczycieli, pewna liczba przedstawicieli różnych zawodów straciła uprawnienia. Jak przedstawia się ta liczba wśród sędziów?
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Pan twierdzi, że obecne mechanizmy pozwalające środowisku
    > sędziowskiemu na "samooczyszczenie się" są wystarczające

    I taka to uczciwość teisty.
    Jest pan albo nieuważny, albo celowo zniekształca moje wypowiedzi.
    Gdzie tak pisałem?
    Powtórzę jeszcze raz: uważam, że ocenę działań sędziów i nałożenie ewent. kar powinno odbywać się przez innych sędziów. Inna sprawa, czy to jest wystarczające, czy nie i jak zdefiniujemy "wsystarczy". Nie mniej, rzeczywiście nie widzę lepszej ścieżki.

    > Tak przynajmniej rozumiem Pana wypowiedzi

    Domyślam się. Niestety opacznie pan rozumie.

    > No więc właśnie, musi więc być pewna liczba X przestępstw
    > wśród sędziów wykryta tak jak wykrywane są przestępstwa i
    > nieprawidłowości u innych grup zawodowych. Przyjmijmy, że ta
    > liczba X nie jest wyższa od liczb oznaczających nieprawidłowości
    > innych grup. Przyjmijmy to na chwilę. Proszę teraz podać tę liczbę
    > za np. rok ubiegły albo za ostatnie dziesięciolecie.

    Nie ma co gdybać, bo ani pan ani ja nie prowadzimy statystyk i nie jesteśmy specjalistami w tej dziedzinie. Możemy jedynie zaufać metodologii naukowej i jej efektom.
    Nalegam, proszę podać statystyczne opracowania, które pokazują sędziów wyżej w liczbie notowanych wykroczeń czy też przestępstw, niż lekarzy, nauczycieli, duchownych, dziennikarzy, inżynierów itd.
    Inaczej pan tylko podejrzewa. I od razu zadam pytanie, na jakiej podstawie.

    > No więc kiedy była jakaś sprawa sądowa, w której sędzia zostałby
    > skazany? Ilu sędziów zostało wydalonych z zawodu w latach 1989-2015?
    > Została zwolniona ze służby pewna liczba policjantów, musiała odejść
    > z zawodu pewna liczba nauczycieli, pewna liczba przedstawicieli różnych
    > zawodów straciła uprawnienia. Jak przedstawia się ta liczba wśród sędziów?

    Domyślam się, że zna pan odpowiedź na to pytanie. Śmiało.
    Tak przy okazji: oczywiście wie pan, co to immunited sędziowski?


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)

    >Nalegam, proszę podać statystyczne opracowania, które pokazują sędziów wyżej w liczbie notowanych wykroczeń czy też przestępstw, niż lekarzy, nauczycieli, duchownych, dziennikarzy, inżynierów itd.

    Proszę pokazać - pisałem o tym - jakąkolwiek statystykę mówiącą o przestępstwach i wykroczeniach wśród sędziów. Mówiłem: załóżmy, że ta liczba nie jest wyższa niż u innych zawodów. Jak się jednak przedstawia?

    Ja nie znam tej liczby. I właśnie to mnie niepokoi, bo trudno mi uwierzyć, by żaden sędzia w ciągu np. ostatnich 30 lat nie popełnił żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Jeżeli liczba ta nie jest znana, to już to jest dowodem, że mechanizm wewnętrznej kontroli środowiska sędziowskiego nie działa należycie.

    Jeżeli uważa Pan, że "sędziowie powinni oceniać sędziów" to na jakiej postawie uważa Pan, że żaden inny mechanizm nie będzie lepszy?

    30-04-2021 14:16 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Mówiłem: załóżmy, że ta liczba nie jest wyższa niż u
    > innych zawodów. Jak się jednak przedstawia?

    To pytanie do pana.

    > Ja nie znam tej liczby.
    > I właśnie to mnie niepokoi

    Faktycznie może niepokoić. Postarał się pan choćby, by ją poznać?
    Przykład niżej świadczy o tym, że słabo się pan stara.

    > trudno mi uwierzyć, by żaden sędzia w ciągu np. ostatnich
    > 30 lat nie popełnił żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Jeżeli
    > liczba ta nie jest znana, to już to jest dowodem, że mechanizm
    > wewnętrznej kontroli środowiska sędziowskiego nie działa należycie.

    Niech pan nie wierzy że żaden, nikt panu nie każe w to wierzyć.
    Wystarczy chwilę poszukać.
    sip.lex.pl(*)rok-sadu-najwyzszego-520922865

    > Jeżeli uważa Pan, że "sędziowie powinni oceniać sędziów" to na jakiej
    > postawie uważa Pan, że żaden inny mechanizm nie będzie lepszy?

    Nie uważam, że żaden inny mechanizm nie będzie lepszy. Uważam, że kilka proponowanych mechanizmów nie będzie lepsze. W tym ocenianie sędziów przez polityków, ocenianie sędziów przez zaangażowanych politycznie sędziów, wyciąganie konsekwencji wobec sędziów przez opinię publiczną, przez ludzi którzy nie posiadają odpowiednich kwalifikacji w ferowaniu wyroków itp.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> Mówiłem: załóżmy, że ta liczba nie jest wyższa niż u
    >> innych zawodów. Jak się jednak przedstawia?
    >To pytanie do pana.
    >> Ja nie znam tej liczby.
    >> I właśnie to mnie niepokoi
    >Faktycznie może niepokoić. Postarał się pan choćby, by ją poznać?
    >Przykład niżej świadczy o tym, że słabo się pan stara.
    >> trudno mi uwierzyć, by żaden sędzia w ciągu np. ostatnich
    >> 30 lat nie popełnił żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Jeżeli
    >> liczba ta nie jest znana, to już to jest dowodem, że mechanizm
    >> wewnętrznej kontroli środowiska sędziowskiego nie działa należycie.
    >Niech pan nie wierzy że żaden, nikt panu nie każe w to wierzyć.
    >Wystarczy chwilę poszukać.
    >sip.lex.pl(*)rok-sadu-najwyzszego-520922865

    Tak, rzeczywiście, tylko że 1) miałem na myśli przestępstwa i wykroczenia inne niż te (że tak powiem) "wewnątrzsądowe", poza tym 2) jeden przykład niczego nie dowodzi. Mogę podać przykłady ludzi usuniętych dyscyplinarnie z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej albo Urzędu Bezpieczeństwa, nie będzie to jednak dowodzić, że organizacje te podlegały skutecznej kontroli ze strony społeczeństwa.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>> Mówiłem: załóżmy, że ta liczba nie jest wyższa niż u
    >>> innych zawodów. Jak się jednak przedstawia?
    >>To pytanie do pana.
    >>> Ja nie znam tej liczby.
    >>> I właśnie to mnie niepokoi
    >> Mogę podać przykłady ludzi usuniętych dyscyplinarnie z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej albo Urzędu Bezpieczeństwa, nie będzie to jednak dowodzić, że organizacje te podlegały skutecznej kontroli ze strony społeczeństwa.
    >

    Czy społeczeństwo jest w stanie cokolwiek skutecznie kontrolować ??
    04-05-2021 09:43 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > miałem na myśli przestępstwa i wykroczenia inne niż te (że tak powiem)
    > "wewnątrz sądowe", poza tym 2) jeden przykład niczego nie dowodzi.

    Dowodzi tylko, że nie ma pan zacięcia by czegoś takiego samemu poszukać.
    Co do przestępstw i wykroczeń innych niż wewnątrz-sądowe, należałoby zapytać w Sądzie Dyscyplinarnym, pod który podlega potencjalny karany. Nie wiem, czy te informacje sa publiczne.
    Pan wie?

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> Proszę podać przykłady wykrytych i ukaranych praktyk tego rodzaju z lat 1989-2021.
    >To nie ja mam ambicję pana przekonywać do szczególnego zepsucia środowiska sędziowskiego, ale pan mnie.
    >
    >

    Z gazet wiem, że domiar sprawiedliwości kiedyś długo walczył z sędzią Jarosławem Minkowiczem. Bardzo długo to trwało, sporo kosztowało podatników aż wreszcie w ministerstwie nauczyli się prawa i dali radę.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >
    > Rosji zagrażają wszystkie ruchy separatystyczne i ci, którzy je wspierają. Ponieważ Kaczyński wspierał separatyzm Gruzji (mówiło się wręcz o wstąpieniu Gruzji do NATO) reakcja była taka a nie inna.

    Rosja od pokoleń ma problemy ze swoim bezpieczeństwem. Po wojnie stworzyli wokół siebie kordon państw, które DOFINANSOWYWAŁA i utrzymywała w nich swoje wojska. Tak było za Rosji i za Związku Radzieckiego.
    Powstanie Warszawskie pokazało, że sami sobie robimy wrogów na wschodzie i zachodzie a potem płaczemy. Dzisiaj znowu na własne życzenie prowadzona jest z Polski polityka przeciwko Niemcom i Rosji. Niemców jak zwykle odcina się od surowców a z terenu Polski grozi Rosji napaść militarna.
    Jak tylko nadarzy się okazja to Niemcy i Rosja całą Polskę zamienią w gruzowisko jak Warszawę.
    Dla nas dzisiaj najważniejsze to pozbyć się NATO i Amerykanów.
    Elasp (6859 punktów)

    >>>PiS, wbrew temu co sam wmawia swoim wyborcom jest wyjątkowo korzystną partią dla interesu Federacji Rosyjskiej. Aktualna strategia FR to sianie chaosu, podważenie wiary w państwowość u obywateli w Europie a PiS się do tego doskonale przykłada.
    >> Na takiej zasadzie działają właśnie "Komitet Obrony Demokracji",....i feministyczne.
    >Widzisz różnice: rząd, który mówi 'sędziowie są źli' podważa zaufanie do państwa w przeciwieństwie do kobiet walczących o prawo do aborcji w ich własnym kraju.

    To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.

    >>>Rozwala i dzieli na 2 wrogie obozy Polskę, obniża morale w armii, wprost mówi ludziom: sądy są złe, chyba że wydają nasze wyroki, 50% narodu wymiotuje oglądając prymitywną propagandę w TVP a w słowa Pinokia chyba nawet wyborcy PiS nie wierzą? W UE robi to samo - fake newsy, czarna propaganda itd - zwróc uwagę z kim PiS jest teraz w koalicji w Europie.
    >> Dzieli społeczeństwo m.in. "Gazeta Wyborcza" - agentura Moskwy.
    >Wkaż podobną analizę w stosunku do Gazety Wyborczej:
    >orka.sejm.(*)583CB0032CA99/$File/3324.pdf
    >Ten manual manipulacji i szczucia to ... informacje TVP
    >To przykład nagonki na sędziów:
    >www.youtube.com/watch?v=LJ5k35WSl9E
    >Kampania Bilboardowa:
    >www.racjon(*)m/30817/105813001580158400.jpg
    >Tutaj używanie rodziny przeciwko senatorowi:
    >www.racjon(*)m/30817/082376001581769018.jpg
    >> Co do "problemów na horyzoncie": next.gazet(*)my-sie-predko.html#s=BoxOpImg1

    Nie poodba mi się narracja TVP. Nie oglądam TVP. To, co robi Kurski, to zastosowanie tej samej metody propagandy, jaką stosowała poprzednia władza. Pamiętam nieustanny atak na PiS ze strony T. Lisa, J. Żakowskiego D. Wielowieyskiej, B. Czajkowskiej, K. Lewickiej, B. Tadli i wielu innych.

    Przykładu upolitycznienia dawnej TVP dostarcza "wieczór wyborczy" w państwowej telewizji w roku 2015 - wyemitowany w dniu wyborów prezydenckich:

    youtu.be/FboRtvvaXQI

    Jak była traktowana opozycja można wywnioskować z "wywiadu" B. Tadli z M. Kowalskim:

    youtu.be/y2sgmVYXTR4

    Nie linkuję już słynnej, jeszcze wcześniejszej "rozmowy" T. Lisa z J. Kaczyńskim, oraz (dla porównania) jego serwilistycznego wywiadu z D. Tuskiem.

    >To samo pisali o Gierku w 1979 roku i o Grecji w 2007. Grecja miała przez 18 lat nieprzerwany wzrost gospodarczy. Matematyka jest nieubłagana - pożyczanie na konsumcję kończy się problemami. Możesz podawać opinie redaktorow, ale tego faktu nie zmienisz.

    W podanym linku zawarte są analizy dokonywane przez osoby niezależne od rządu, np. analityków prywatnych banków.
    22-04-2021 08:35 
     Ocena 2 na 2
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania
    > do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.

    Daje pan dowód albo naiwności, albo indolencji, albo jedno i drugie.
    Proszę wskazać kraj, gdzie poziom zaufania do władzy sądowniczej jest wysoki.
    Oczywiście bezpośrednio to nie wina PiSu. Władza sądownicza rządzi się sama. Nikt jednak z PiS nie zadał sobie trudu by wysłuchać, gdzie ich zdaniem (np. środowiska sędziowskiego) tkwi problem przewlekłych postępowań. A to już jenbak wina PiSu, że nie udało się prawidłowo zdiagnozować problemu i przeprowadzić rzeczywistej reformy.

    Zamiast tego mamy tylko ustawianie chłopców do bicia pod pręgierzem Ziobry i Kurskiego, co skończy się zapewne, jak zwykle: pozwami i odszkodowaniami wypłacanymi przez następców PiS.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania
    >> do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    >Daje pan dowód albo naiwności, albo indolencji, albo jedno i drugie.

    >Proszę wskazać kraj, gdzie poziom zaufania do władzy sądowniczej jest wysoki.

    Nie wymagam, żeby poziom zaufania był wysoki, ale by nie był bardzo niski.

    >Oczywiście bezpośrednio to nie wina PiSu. Władza sądownicza rządzi się sama.

    Jak to się ma do demokracji, w której władza należy do obywateli (do ich większości)?

    >Nikt jednak z PiS nie zadał sobie trudu by wysłuchać, gdzie ich zdaniem (np. środowiska sędziowskiego) tkwi problem przewlekłych postępowań. A to już jenbak wina PiSu, że nie udało się prawidłowo zdiagnozować problemu i przeprowadzić rzeczywistej reformy.

    Nie chodzi przecież tylko o przewlekłość postępowań, ale generalnie o erozję władzy sądowniczej. Przypomina ona szlachtę wieku XVIII - z licznymi przywilejami, ale za to bez żadnej odpowiedzialności przed kimś innym, niż ona sama.
    23-04-2021 13:44 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Jak to się ma do demokracji, w której władza należy do obywateli (do ich większości)?

    www.piib.org.pl/organy
    Sądzi pan, że to gremium również powinni wybierać obywatele (większość)?
    Waga i profesjonalizm tej rady mają czasem wbrew pozorom znaczenie
    isp.policj(*)owych-Targach-Katowickich.html

    >>Nikt jednak z PiS nie zadał sobie trudu by wysłuchać, gdzie ich zdaniem (np. środowiska sędziowskiego) tkwi problem przewlekłych postępowań. A to już jen bak wina PiSu, że nie udało się prawidłowo zdiagnozować problemu i przeprowadzić rzeczywistej reformy.
    > Nie chodzi przecież tylko o przewlekłość postępowań

    Oczywiście. Ale przewlekłość jest bolączką sztandarową.

    > ale generalnie o erozję władzy sądowniczej

    Proszę o przykłady odnośnie masowości owej erozji.

    > bez żadnej odpowiedzialności przed kimś innym, niż ona sama.

    Myślę że przede wszystkim przejrzystość odpowiedzialności w samorządach poprawiłaby morale sędziów. Stawianie się władzy ponad sądy spowoduje jeszcze szybszą erozję.. władzy, miast rządów prawa rządy jednostek i w konsekwencji bolączkę społeczeństwa z wyborami co 2 lata oraz niską sprawność rządzących.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> Jak to się ma do demokracji, w której władza należy do obywateli (do ich większości)?
    >www.piib.org.pl/organy
    >Sądzi pan, że to gremium również powinni wybierać obywatele (większość)?

    Nie, ponieważ to gremium nie stanowi władzy (wykonawczej, ustawodawczej ani sądowniczej). Nie stanowi np. prawa budowlanego. Robi to natomiast Sejm. Władza powinna być kontrolowana przez społeczeństwo i wybierana przez nie - bezpośrednio lub pośrednio.

    Jeżeli sędziowie mają tworzyć zamkniętą kastę, to może i posłowie powinni wybierać samych siebie (np. decydować kto zastąpi zmarłego posła)? Wszak znają się na polityce lepiej niż przeciętny Kowalski - ?

    >Waga i profesjonalizm tej rady mają czasem wbrew pozorom znaczenie
    >isp.policj(*)owych-Targach-Katowickich.html

    >>>Nikt jednak z PiS nie zadał sobie trudu by wysłuchać, gdzie ich zdaniem (np. środowiska sędziowskiego) tkwi problem przewlekłych postępowań. A to już jen bak wina PiSu, że nie udało się prawidłowo zdiagnozować problemu i przeprowadzić rzeczywistej reformy.
    >> Nie chodzi przecież tylko o przewlekłość postępowań
    >Oczywiście. Ale przewlekłość jest bolączką sztandarową.
    >> ale generalnie o erozję władzy sądowniczej
    >Proszę o przykłady odnośnie masowości owej erozji.

    Mogę podać wiele przykładów zachowań sędziów, albo przykładów wyroków z wielu lat i najrozmaitszych sądów, co świadczy, że problem jest masowy.

    >> bez żadnej odpowiedzialności przed kimś innym, niż ona sama.
    >Myślę że przede wszystkim przejrzystość odpowiedzialności w samorządach poprawiłaby morale sędziów.

    Na jakiej podstawie wysuwasz to twierdzenie? Jest to coś na kształt pobożnego życzenia. O tym, że kasta sędziowska "sama się oczyści" słychać od 30 lat. Jak na ironię, jest to sprzeczne z zasadą "nikt nie jest sędzią we własnej sprawie". Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>
    > Na jakiej podstawie wysuwasz to twierdzenie? Jest to coś na kształt pobożnego życzenia. O tym, że kasta sędziowska "sama się oczyści" słychać od 30 lat. Jak na ironię, jest to sprzeczne z zasadą "nikt nie jest sędzią we własnej sprawie". Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.

    Można wprowadzić sądy ugodowe prowadzone w każdej gminie przez osobę wybraną przez właścicieli nieruchomości. Sąd ugodowy byłby formą pojednania stron i strony same by ustalały wzajemne powinności. Sędzia miałby tylko stronom pomóc w zawarciu kompromisu. Kiedyś takie sądy istniały. Sędzia nie musiałby mieć wykształcenia prawniczego.
    Nie wiem czy jest coś w Polsce z czego by byli zadowoleni Polacy. Pisanie, że sądy źle działają tylko pogarsza naszą sytuację. Ci co są obecnie u władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa i to powinni zrozumieć Polacy.
    Dlaczego w tzw. demokratycznym państwie nie uczy się młodzieży podstaw prawa ??
    W szkołach powinien być przedmiot uczący: napisać umowę, co to jest zaliczka a co to zadatek, co to jest prawo cywilne a co administracyjne, za co grożą kary i jakie itd.
    Elasp (6859 punktów)

    > Nie wiem czy jest coś w Polsce z czego by byli zadowoleni Polacy. Pisanie, że sądy źle działają tylko pogarsza naszą sytuację. Ci co są obecnie u władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa i to powinni zrozumieć Polacy.

    Niby dlaczego "ci co są obecnie przy władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa"? Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny - sądzę też, że doczekamy się nowej Konstytucji, jeżeli nie w tej kadencji sejmu, to w przyszłej.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>
    > Niby dlaczego "ci co są obecnie przy władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa"? Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny - sądzę też, że doczekamy się nowej Konstytucji, jeżeli nie w tej kadencji sejmu, to w przyszłej.

    www.bbn.go(*)zenstwa_Narodowego_RP_2020.pdf

    Daj to komuś przeczytać, kto ma pojęcie co się dzieje w świecie żeby Ci wytłumaczył o co w tym chodzi i jakie niesie niebezpieczeństwo dla nas i Europy.
    Duda udostępnił teren Polski ZA DARMO Amerykanom w celu napaści na Rosję, dał podstawy prawne i wolną rękę amerykańskiej agenturze. Finansujemy czyjąś wojnę. Jak jesteś znawcą PIS-u to nam napisz jakie łupy nam przypadną po napaści na Rosję ? Co nam da Ameryka z tego co zagrabi z Rosji ?
    Wiesz co to jest wojna ?
    Partie zakładane prze obce agentury nie mają prawa nic w Polsce zmieniać.
    Jak jesteś fanatykiem partii założonej przez CIA to napisz nam tu co demokratycznie zainstalowany prezydent DUDA podpisał w USA. Ja jestem przeciw organizowaniu i opłacaniu zamachu stanu w Białorusi i wojnie z Rosją. Jak PIS z amerykańskimi gangsterami chcą iść na wojnę z Rosją to nie przez Polskę.
    26-04-2021 13:55 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny

    Mają prawo zmieniać prawo, ale nie łamać i nie manipulować nim (patrz łamanie Konstytucji już od października 2015 r. przez Dudę, czy też Sędzia Julia Przyłębska na zawołanie Głównego Polityka).

    Zastanawiające, na jak dużą skalę manipulacji obecna władza ma pana mandat.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny
    >Mają prawo zmieniać prawo, ale nie łamać i nie manipulować nim (patrz łamanie Konstytucji już od października 2015 r. przez Dudę, czy też Sędzia Julia Przyłębska na zawołanie Głównego Polityka).

    Kto orzekł prawomocnie to złamanie?
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    I tak wygląda "racjonalność" teisty. Musi mu ktoś wcześniej przyklepać, żeby raczył się pochylić.
    Panie Elaspie, skoro nie rozumiał pan czegoś z moich wyjaśnień, to trzeba było dopytać.
    Rozmawialiśmy w zeszłym roku o październiku 2015 r. Zostawił Pan moje wyjaśnienia bez odpowiedzi.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >I tak wygląda "racjonalność" teisty. Musi mu ktoś wcześniej przyklepać, żeby raczył się pochylić.
    >Panie Elaspie, skoro nie rozumiał pan czegoś z moich wyjaśnień, to trzeba było dopytać.
    >Rozmawialiśmy w zeszłym roku o październiku 2015 r. Zostawił Pan moje wyjaśnienia bez odpowiedzi.

    To nie znaczy, że uznałem je za przekonujące.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > To nie znaczy, że uznałem je za przekonujące.

    Dla mnie wystarczy, że je pan poznał (taką przynajmniej mam nadzieję).
    Kto orzekł prawomocnie to złamanie w obliczu obecnej praworządności w Polsce, ma coraz mniejsze znaczenie. Przy licznym łamaniu Konstytucji, niepublikowaniu wyroków TK, wpychaniu gdzie się da sędziów-dublerów itd. nie trzeba być prawniczym orłem by dostrzec samemu łamanie zasad prawa. Jeden z przykładów (znamienny i w zasadzie pierwszy) obsady TK ze złamaniem prawa i ordynarnym oraz konsekwentnym wypieraniem się tego faktu przez Dudę, omówiłem kilka miesięcy temu. Na czyjeś uznanie czy nieuznanie nie mam wpływu.

    Tak zupełnie na marginesie, by pokazać pod szkłem powiększającym pewien mechanizm który wykorzystuje PiS, zrobmy pewien hipotetyczny eksperyment: wydajmy ustawę w której zapisano że Trybunał Kostytucyjny ma wydawać wyroki zgodne z linią rządu, naginając konstytucję jak tylko się da.
    Trybunał bada tą ustawę i co? Wydaje werdykt, że jest niekonstytucyjna. Ale nie może! Prawo weszło w życie i nie może takiego wyroku wydać. Rozumie pan?
    Ten mechanizm można stosować z początku dotąd, dopóki średnio rozgarnięty Polak nie zorientuje się, że jest robiony w przysłowiowe bambuko i Kaczyński o tym dobrze wie.
    Ale później jest z górki. Nieetyczne, niemoralne, psujące instytucje państwowe, ale po myśli Kaczyńskiego.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> To nie znaczy, że uznałem je za przekonujące.
    >Dla mnie wystarczy, że je pan poznał (taką przynajmniej mam nadzieję).
    >Kto orzekł prawomocnie to złamanie w obliczu obecnej praworządności w Polsce, ma coraz mniejsze znaczenie...itd.

    Innymi słowy, "sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Nie ma to nic wspólnego z demokracją, a jeszcze mniej z szacunkiem wobec prawa. Tam gdzie nie ma orzeczenia sądu, tam nie ma naruszenia prawa, jest co najwyżej nasze przekonanie, że zaszło. Jeżeli znasz np. kogoś mądrego, kto ma profesorską wiedzę, możesz go nazywać "profesorem" i zwracać się tak do niego. Może być i tak, że ten człowiek ma rzeczywiście większą wiedzę niż wszyscy profesorowie razem wzięci i to w sposób oczywisty dla każdego. Nie uprawnia to jednak do nazywania go "profesorem". Powiedzenie, że "jest oczywiste", że PiS łamie prawo nic nie znaczy, tak jak nic nie znaczy Twoje powiedzenie, że "gola nie ma", gdy oglądasz mecz.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Innymi słowy, "sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie".

    Nic bardziej błędnego.

    > Nie ma to nic wspólnego z demokracją, a jeszcze mniej z szacunkiem wobec prawa.
    > Tam gdzie nie ma orzeczenia sądu, tam nie ma naruszenia prawa, jest co
    > najwyżej nasze przekonanie, że zaszło

    Oczywiście, to moja ocena poddana tutaj publicznie do weryfikacji. Do której zresztą w moim odczuciu z pobudek konformistycznych nie chciał pan się merytorycznie odnieść.
    Można oczywiście domyślać się, dlaczego.

    > Jeżeli znasz np. kogoś mądrego, kto ma profesorską wiedzę, możesz
    > go nazywać "profesorem" i zwracać się tak do niego. Może być i tak,
    > że ten człowiek ma rzeczywiście większą wiedzę niż wszyscy profesorowie
    > razem wzięci i to w sposób oczywisty dla każdego. Nie uprawnia to jednak
    > do nazywania go "profesorem".

    Dużo zależy tu od intencji. Jeśli intencją jest wzbudzenie w innych przekonania, że jest uznanym profesorem (a nazywam go tak tylko ja) będzie to oczywiśice nieetyczne.

    > Powiedzenie, że "jest oczywiste", że PiS łamie prawo nic nie znaczy,
    > tak jak nic nie znaczy Twoje powiedzenie, że "gola nie ma", gdy
    > oglądasz mecz.

    W litearlnym wąskim znaczeniu ma pan rację, chwilowo nic nie znaczy. Jeśli obserwuje pan konsekwentna korupcję piłkarską latami, nawet na najniższych szczeblach okręgówek - nie pozwoli to panu przejść stoicko do porządku dziennego nad faktem, że widział pan na własne oczy kilka goli drużyny A a żadnego druzyny B, ale ostatecznie wynik ogłoszono odwrotny. Moje zdanie nic nie znaczy - na poczatku tak, ale jednak długofalowo ma znaczenie.

    Nie bierze się pan za bary sędziami piłkarskimi i zawodnikami, tylko spokojnie wszystko nagrywa, spisuje i oddaje do prokuratury, a ona do sądu.. z zasiadającymi tam zawodowymi sędziami.

    "Nic nie znaczy" - czyżby?


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    27-04-2021 07:39 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >> Nie wiem czy jest coś w Polsce z czego by byli zadowoleni Polacy. Pisanie, że sądy źle działają tylko pogarsza naszą sytuację. Ci co są obecnie u władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa i to powinni zrozumieć Polacy.
    > Niby dlaczego "ci co są obecnie przy władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa"? Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny - sądzę też, że doczekamy się nowej Konstytucji, jeżeli nie w tej kadencji sejmu, to w przyszłej.

    Nie na tym polega demokracja, że wygrana w wyborach upoważnia do wszystkiego. W polskiej (i nie tylko) parlamentarnej tradycji jest np zwyczaj, że każdy klub w Sejmie ma swojego wicemarszałka. Oznacza to, że Czarzasty został wybrany głosami PiSu

    Jeśli większość nie uważa prawa mniejszości, demokracja staje się karykaturą z anegdot Korvin - Mikkego o ludożercach
    Współczesne demokracje nie stawiają wybrańców ponad prawem
    Współczesne demokracje bazują na kompromisach a nie na dyktacie większości
    Współczesne demokracje bazują na pluralizmie i wolności mediów, niezawisłości sądów od rządu, swobodzie zrzeszania się, wolności wyrażania sprzeciwu wobec działań rządów.
    Jakiekolwiek ograniczenia muszą być oparte na społecznym konsensie a nie na: "Laguna, teraz to my możemy wszystko"

    Demokracja to nie tylko wyborcza procedura, dostosowywana do doraźnych potrzeb jak dziś w Rzeszowie.
    Demokracja wymaga też politycznej kultury jako jednego z fundamentów.
    W zdrowych demokracjach dla zasady nie załatwia się pracy krewnym i znajomym, żeby nie być podejrzanym o kolesiostwo, w Polsce Obajtek zatrudnia syna Szydło, Szydło chroni interesy Obajtka....

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)

    >Współczesne demokracje nie stawiają wybrańców ponad prawem
    >Współczesne demokracje bazują na kompromisach a nie na dyktacie większości
    >Współczesne demokracje bazują na pluralizmie i wolności mediów, niezawisłości sądów od rządu, swobodzie zrzeszania się, wolności wyrażania sprzeciwu wobec działań rządów.
    >Jakiekolwiek ograniczenia muszą być oparte na społecznym konsensie a nie na: "Laguna, teraz to my możemy wszystko"
    >Demokracja to nie tylko wyborcza procedura, dostosowywana do doraźnych potrzeb jak dziś w Rzeszowie.
    >Demokracja wymaga też politycznej kultury jako jednego z fundamentów.
    >W zdrowych demokracjach dla zasady nie załatwia się pracy krewnym i znajomym, żeby nie być podejrzanym o kolesiostwo, w Polsce Obajtek zatrudnia syna Szydło, Szydło chroni interesy Obajtka....

    Możesz podać przykład zastosowania tych zasad w czasach rządów koalicji PO-PSL? Kiedy i w jaki sposób ówczesna mniejszość (PiS) była wtedy tak hołdowana i respektowana?
    szarley (54913 punktów)
    > Możesz podać przykład zastosowania tych zasad w czasach rządów koalicji PO-PSL? Kiedy i w jaki sposób ówczesna mniejszość (PiS) była wtedy tak hołdowana i respektowana?

    1 PO-PSL nie rządzą Polską, odpowiedzialność za dzisiejszy stan rzeczy ponosi PiS.
    2 Nie jest argumentem"on jest łajdakiem, ja też mogę"

    PO wybrała "swojego" RPO i swojego prezesa TK. To było złe. To nie znaczy, że kandydatury PiS na RPO , czy wybrana prezesem TK p. Przyłębska są dobrzy

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)
    >> Możesz podać przykład zastosowania tych zasad w czasach rządów koalicji PO-PSL? Kiedy i w jaki sposób ówczesna mniejszość (PiS) była wtedy tak hołdowana i respektowana?
    >1 PO-PSL nie rządzą Polską, odpowiedzialność za dzisiejszy stan rzeczy ponosi PiS.
    >2 Nie jest argumentem"on jest łajdakiem, ja też mogę"

    Nie, nie jest, lecz jeżeli możesz podać dowody respektowania tej zasady przez poprzednie rządy (od r. 1989), podaj je. Skoro są to zasady demokracji, a w Polsce od r. 1989 jest demokracja, więc chyba można to zrobić bez większych trudności.
    szarley (54913 punktów)
    >>> Możesz podać przykład zastosowania tych zasad w czasach rządów koalicji PO-PSL? Kiedy i w jaki sposób ówczesna mniejszość (PiS) była wtedy tak hołdowana i respektowana?
    >>1 PO-PSL nie rządzą Polską, odpowiedzialność za dzisiejszy stan rzeczy ponosi PiS.
    >>2 Nie jest argumentem"on jest łajdakiem, ja też mogę"
    > Nie, nie jest, lecz jeżeli możesz podać dowody respektowania tej zasady przez poprzednie rządy (od r. 1989), podaj je. Skoro są to zasady demokracji, a w Polsce od r. 1989 jest demokracja, więc chyba można to zrobić bez większych trudności.

    Odpowiedziałem.
    Jasno i wyraźnie, ale powtórzę:
    Jeśli poprzednie rządy nie respektowały tych zasad, to było to złe. Jednoznacznie złe, a nie usprawiedliwiające działania PiS.

    Teraz jednak rządzi PiS i PiS ponosi odpowiedzialność za patologie



    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Elasp (6859 punktów)

    >Jeśli poprzednie rządy nie respektowały tych zasad, to było to złe. Jednoznacznie złe, a nie usprawiedliwiające działania PiS.

    "Jeśli". Respektowały, czy nie?
    szarley (54913 punktów)
    >>Jeśli poprzednie rządy nie respektowały tych zasad, to było to złe. Jednoznacznie złe, a nie usprawiedliwiające działania PiS.
    > "Jeśli". Respektowały, czy nie?
    >

    Nie, nie respektowały, przykłady tego nierespektowania sam podałem.
    W NICZYM TO NIE USPRAWIEDLIWIA PiSu i w niczym nie zmienia faktu, że teraz to PiS odpowiada za patologie

    PO wybrała prezesem TK swojego człowieka.
    PiS wybrało prezesem TK swojego człowieka.
    W czym różnica?
    1 W tym, że nikt nie kwestionował prawomocności wyborów poprzedników
    2 W tym, że poprzednicy mieli profesorskie tytuły lub co najmniej jakiś autorytet w środowisku

    Nie ma demokracji doskonałej. Każda jest ułomna, rzecz w tym, żeby tych ułomności było jak najmniej i żeby powoływać się na przykłady rzeczy dobrych i do nich dołączać, zamiast na przykłady rzeczy złych, żeby siebie usprawiedliwiać

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > PO wybrała prezesem TK swojego człowieka.

    Nie kwestionuję tego, ale też nie kojarzę nagannych praktyk prof. Rzeplińskego za rządów PO. Mógłbyś podać?


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    27-04-2021 09:05 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >> PO wybrała prezesem TK swojego człowieka.
    >Nie kwestionuję tego, ale też nie kojarzę nagannych praktyk prof. Rzeplińskego za rządów PO. Mógłbyś podać?

    Orzeczenie ws. OFE

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    Mógłbyś rozwinąć swój zarzut?

    Składka, jaka trafia do funduszy emerytalnych była i tak wcześniej pod kontrolą państwa. Zarządzały nią prywatne towarzystwa, bo wykonywały zadania publiczne w ramach wyznaczonych przez państwo i jego prawo.
    Z tego co pamiętam, mogłeś wybrać przy tej "kreatywnej reformie księgowej PO" ZUS lub przekazanie przez ZUS składki do OFE. Więc?
    Nawet przekazanie przez ZUS składki do OFE to była czynność bardziej organizacyjna, nie przewłaszczenie środków na ubezpieczenie - choć jakiś tam procent chyba jednak nam odbierali.

    Daj proszę kilka dalszych przykładów. Z prof. Rzeplińskim na usługach PO nie powinno być z tym problemów.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    szarley (54913 punktów)
    >Daj proszę kilka dalszych przykładów. Z prof. Rzeplińskim na usługach PO nie powinno być z tym problemów.

    Wystarczy jeden.
    TK potwierdził skok na OFE, RPO nie przeciwdziałał.

    Nie ma mechanizmu powoływania na pewne stanowiska w inny sposób niż poprzez wyborczą większość. (a jeśli jest to jeszcze gorszy) Dlatego tak wiele zależy od politycznej kultury i zwyczajnej osobistej klasy wybranych

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >TK potwierdził skok na OFE, RPO nie przeciwdziałał.

    Dobrze, to skoncentrujmy się na tym.
    Polaryzujesz bardzo swój pogląd.
    Pamiętam dobrze ten "skok", zwłaszcza żenującą rozmowę w TVP ówczesnego ministra finansów Jana Vincenta-Rostowskiego i prof. Leszka Balcerowicza. To było jak dziecięca wyprawa krzyżowa Jana Vincenta.
    Nie odnosił się w ogóle do argumentów Balcerowicza, bo wiedział że popłynie. Ciągle było pobłażliwe "Leszku Leszku". Żenada.

    Ale jeszcze raz: to była czysto "kreatna księgowość" PO.
    Z tego co pamiętam, mogłeś wybrać przekazanie środków wprost do ZUS lub przekazanie ich przez ZUS do OFE. Więc?
    Nawet przekazanie przez ZUS składki do OFE to była czynność bardziej organizacyjna, nie przewłaszczenie środków na ubezpieczenie.

    Skoncentrujmy się na faktach:
    Taki a nie inny werdykt TK jeszcze nie dowodzi usługowości prof. Rzepinskiego względem PO.
    Musiałbyś dowieść, gdzie konkretnie Konstytucja mówi iż ZUS wprost nie może pośredniczyć pieniędzmi do OFE. Lub ściągać myta.
    Wydaje mi sie że sędziwie czasem muszą wydać wyroki, co do których wewnętrznie się nie zgadzaja. Co oczywiście nie dowodzi, że w tym wypadku tak było. Ale mogło.
    Operujmy merytorycznie: słyszałeś by Rzepliński bronił gdzieś później, czy wcześniej tej księgowej kroplówki?


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    szarley (54913 punktów)
    >>TK potwierdził skok na OFE, RPO nie przeciwdziałał.
    >Dobrze, to skoncentrujmy się na tym.
    >Polaryzujesz bardzo swój pogląd.
    >Pamiętam dobrze ten "skok", zwłaszcza żenującą rozmowę w TVP ówczesnego ministra finansów Jana Vincenta-Rostowskiego i prof. Leszka Balcerowicza. To było jak dziecięca wyprawa krzyżowa Jana Vincenta.
    >Nie odnosił się w ogóle do argumentów Balcerowicza, bo wiedział że popłynie. Ciągle było pobłażliwe "Leszku Leszku". Żenada.
    O ile pamiętam (nie jestem ubezpieczony ani z ZUS, ani w OFE) Balcerowicz, jak i inii ekonomiści zarzucali tej decyzji zmniejszenie wkładów pracowników w OFE. I to potwierdził TK "to nie są pieniądze obywatela"

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    27-04-2021 11:46 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > to potwierdził TK "to nie są pieniądze obywatela"

    To jeszcze raz: składka, jaka trafia do funduszy emerytalnych OFE była wcześniej pod kontrolą państwa. Zarządzały nią prywatne towarzystwa, bo wykonywały zadania publiczne w ramach wyznaczonych przez państwo i jego prawo. Co więcej, na jej wysokość miałeś wpływ jedynie poprzez wysokość swoich zarobków.
    To co zrobiło PO, było po prostu kreatywną księgowością.

    "to nie są pieniądze obywatela" - i tak i nie. Nie mógłbyś sobie ich ot tak po prostu wypłacić, ale również przed reformą PO nie mogłeś. Plan jest taki, że dostajesz je na emeryturze. Ale czasem nie wszystkie, czasem wiecej niż wszystkie (jak żyjesz długo), nikt ich nie dziedziczy jak umrzesz itd.

    Prof. Rzepliński chyba faktycznie nie znalazł w Konsytytucji paragrafu odnoszącego się przeciw takiej kreatywnej księgowości. Ale czy ktoś inny znalazł?
    Tezę "Prof. Rzepliński na usługach Tuska czy Komorowskiego" trudno to będzie obronić. Ale próbój.

    > ekonomiści zarzucali tej decyzji zmniejszenie wkładów pracowników w OFE

    To prawda. Tyle, że indywidualna decyzja zawsze była zależna od obywatela. Może to mało ważne, ale np. ja nie dałem mojego wkładu do ZUS, więc jeśli chodzi o mnie, to nie zmniejszyłem.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>> PO wybrała prezesem TK swojego człowieka.
    >>Nie kwestionuję tego, ale też nie kojarzę nagannych praktyk prof. Rzeplińskego za rządów PO. Mógłbyś podać?
    >Orzeczenie ws. OFE
    >

    To prof. Rzepliński był zły czy złe było prawo ??
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>
    > Skoro są to zasady demokracji, a w Polsce od r. 1989 jest demokracja, więc chyba można to zrobić bez większych trudności.
    >
    Wcześniej bo już w 1949 r. powstał Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD) i była demokracja. Tej nowej "demokracji" też damy radę.

    www.money.(*)rognozy-6632889753500288a.html

    Byłem w sklepie i zmieniali w programie stawki WAT-u z 8% na 23%, nie wnikałem co zdrożało.
    Przy jakim zadłużeniu Polak się przebudzi z telewizyjnego snu o swojej potędze ??
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>
    >Współczesne demokracje nie stawiają wybrańców ponad prawem
    >Współczesne demokracje bazują na kompromisach a nie na dyktacie większości
    >Współczesne demokracje bazują na pluralizmie i wolności mediów, niezawisłości sądów od rządu, swobodzie zrzeszania się, wolności wyrażania sprzeciwu wobec działań rządów.
    >Jakiekolwiek ograniczenia muszą być oparte na społecznym konsensie a nie na: "Laguna, teraz to my możemy wszystko"
    >

    Gdyby w polskiej "demokracji" były zalegalizowane obce agentury to bym przynajmniej nie miał dylematu słuchając "polityków" czy to mówi polskojęzyczny obcy agent czy polski idiota zainstalowany z ulicy do "polityki".
    27-04-2021 11:48 
     Ocena 2 na 2
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >>> Nie wiem czy jest coś w Polsce z czego by byli zadowoleni Polacy. Pisanie, że sądy źle działają tylko pogarsza naszą sytuację. Ci co są obecnie u władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa i to powinni zrozumieć Polacy.
    >> Niby dlaczego "ci co są obecnie przy władzy nie mają prawa manipulować przy fundamentach państwa"? Mają prawo, gdyż mają mandat społeczny - sądzę też, że doczekamy się nowej Konstytucji, jeżeli nie w tej kadencji sejmu, to w przyszłej.
    >Nie na tym polega demokracja, że wygrana w wyborach upoważnia do wszystkiego. W polskiej (i nie tylko) parlamentarnej tradycji jest np zwyczaj, że każdy klub w Sejmie ma swojego wicemarszałka. Oznacza to, że Czarzasty został wybrany głosami PiSu
    >Jeśli większość nie uważa prawa mniejszości, demokracja staje się karykaturą z anegdot Korvin - Mikkego o ludożercach
    >Współczesne demokracje nie stawiają wybrańców ponad prawem
    >Współczesne demokracje bazują na kompromisach a nie na dyktacie większości
    >Współczesne demokracje bazują na pluralizmie i wolności mediów, niezawisłości sądów od rządu, swobodzie zrzeszania się, wolności wyrażania sprzeciwu wobec działań rządów.
    >Jakiekolwiek ograniczenia muszą być oparte na społecznym konsensie a nie na: "Laguna, teraz to my możemy wszystko"
    >Demokracja to nie tylko wyborcza procedura, dostosowywana do doraźnych potrzeb jak dziś w Rzeszowie.
    >Demokracja wymaga też politycznej kultury jako jednego z fundamentów.
    >W zdrowych demokracjach dla zasady nie załatwia się pracy krewnym i znajomym, żeby nie być podejrzanym o kolesiostwo, w Polsce Obajtek zatrudnia syna Szydło, Szydło chroni interesy Obajtka....

    Ocena Elaspa jest przykładem stosowania relatywizmu, który zarzuca nam w naszych wypowiedziach.


    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    26-04-2021 12:17 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Nie, ponieważ to gremium nie stanowi władzy (wykonawczej,
    > ustawodawczej ani sądowniczej). Nie stanowi np. prawa budowlanego.

    Który czynny sędzia stanowi władzę ustawodawczą?

    > Władza powinna być kontrolowana przez społeczeństwo
    > i wybierana przez nie - bezpośrednio lub pośrednio.

    Dlaczego tylko władza, nie razem z gremiami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli, a takim przecież jest Izba Budownictwa?

    > Jeżeli sędziowie mają tworzyć zamkniętą kastę, to może
    > i posłowie powinni wybierać samych siebie (np. decydować
    > kto zastąpi zmarłego posła)? Wszak znają się na polityce
    > lepiej niż przeciętny Kowalski - ?

    Wybory demokratyczne mają rownież swoje slabosci - np. Palikot czy prokurator Stanisław Piotrowicz, który tak zupełnie z polityki nie wyleciał (a powinien).

    >>Proszę o przykłady odnośnie masowości owej erozji.
    > Mogę podać wiele przykładów zachowań sędziów, albo
    > przykładów wyroków z wielu lat i najrozmaitszych sądów, co
    > świadczy, że problem jest masowy.

    Powtarza pan tylko ślepo tezy Gazety Polskiej.
    Tylko ich ilość oraz przekrojowa analiza mogłaby to wykazać. Ale nie wykaże. Prosze chwilę pomyśleć, dlaczego Ziobro nawijał przez kilka miesięcy o Sędzi, który "ukradł" z lady 50 zł.
    Na frustracji społecznej można parę lat pojechać. Tylko jak długo?

    > Na jakiej podstawie wysuwasz to twierdzenie? Jest to coś
    > na kształt pobożnego życzenia. O tym, że kasta sędziowska
    > "sama się oczyści" słychać od 30 lat. Jak na ironię, jest
    > to sprzeczne z zasadą "nikt nie jest sędzią we własnej sprawie".
    > Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.

    Widzę serio uważa pan, że polityk nie dość że ma zdolności ustawodawcze, to ma jeszcze zdolności meta-sędzi.
    Nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie. I dlatego jeśli już sędzia dopuszcza się poważnego wykroczenia to nie powinien być sądzony we własnym sądzie, ani nawet województwie.
    Czekam nadal na masowość tych "powaznych wykroczeń" od pana.

    > Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.

    Jedynie powtarza pan ślepo tezy Kaczyńskiego, Ziobry oraz Gazety Polskiej.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    Elasp (6859 punktów)
    >> Nie, ponieważ to gremium nie stanowi władzy (wykonawczej,
    >> ustawodawczej ani sądowniczej). Nie stanowi np. prawa budowlanego.
    >Który czynny sędzia stanowi władzę ustawodawczą?

    Stanowi władzę sądowniczą. Wszystkie władze powinny być kontrolowane przez społeczeństwo, nie tylko władza wykonawcza i ustawodawcza.

    >> Władza powinna być kontrolowana przez społeczeństwo
    >> i wybierana przez nie - bezpośrednio lub pośrednio.
    >Dlaczego tylko władza, nie razem z gremiami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli, a takim przecież jest Izba Budownictwa?

    Dlatego, że prowadzi to do sytuacji, w której każdy kontroluje każdego. W najlepszej sytuacji prowadzi to zaś do przerostu biurokracji.

    >> Jeżeli sędziowie mają tworzyć zamkniętą kastę, to może
    >> i posłowie powinni wybierać samych siebie (np. decydować
    >> kto zastąpi zmarłego posła)? Wszak znają się na polityce
    >> lepiej niż przeciętny Kowalski - ?
    >Wybory demokratyczne mają rownież swoje slabosci - np. Palikot czy prokurator Stanisław Piotrowicz, który tak zupełnie z polityki nie wyleciał (a powinien).

    Tak, a mimo to chcesz jednak, by posłowie byli wybierani przez społeczeństwo. Dlaczego społeczeństwo nie ma mieć wpływu na wybór sędziów?

    >>>Proszę o przykłady odnośnie masowości owej erozji.
    >> Mogę podać wiele przykładów zachowań sędziów, albo
    >> przykładów wyroków z wielu lat i najrozmaitszych sądów, co
    >> świadczy, że problem jest masowy.
    >Powtarza pan tylko ślepo tezy Gazety Polskiej.

    Wskaż choćby jedną osobę, która pozytywnie ocenia władzę sądowniczą, a która sama nie należy do środowiska prawniczego. Jednego np. publicystę.

    >Tylko ich ilość oraz przekrojowa analiza mogłaby to wykazać. Ale nie wykaże. Prosze chwilę pomyśleć, dlaczego Ziobro nawijał przez kilka miesięcy o Sędzi, który "ukradł" z lady 50 zł.

    Dlaczego podałeś "ukradł" w cudzysłowie? Sędzia nie może czegoś ukraść? Takim sposobem wyrażania się tylko potwierdzasz moje tezy. Dla mnie nie ma równych i równiejszych. Nie jest tak, że np. Kowalski ukradł 50 zł, a sędzia tylko "ukradł".

    >Na frustracji społecznej można parę lat pojechać. Tylko jak długo?
    >> Na jakiej podstawie wysuwasz to twierdzenie? Jest to coś
    >> na kształt pobożnego życzenia. O tym, że kasta sędziowska
    >> "sama się oczyści" słychać od 30 lat. Jak na ironię, jest
    >> to sprzeczne z zasadą "nikt nie jest sędzią we własnej sprawie".
    >> Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.
    >Widzę serio uważa pan, że polityk nie dość że ma zdolności ustawodawcze, to ma jeszcze zdolności meta-sędzi.

    Nie polityk, ale społeczeństwo.

    >Nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie. I dlatego jeśli już sędzia dopuszcza się poważnego wykroczenia to nie powinien być sądzony we własnym sądzie, ani nawet województwie.
    >Czekam nadal na masowość tych "powaznych wykroczeń" od pana.
    >> Ślepota na tę zasadę źle świadczy o kaście sędziowskiej.
    >Jedynie powtarza pan ślepo tezy Kaczyńskiego, Ziobry oraz Gazety Polskiej.

    Wskaż więc jedną osobę, o której mówiłem wyżej.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >>> Nie, ponieważ to gremium nie stanowi władzy (wykonawczej,
    >>> ustawodawczej ani sądowniczej). Nie stanowi np. prawa budowlanego.
    >>Który czynny sędzia stanowi władzę ustawodawczą?
    > Stanowi władzę sądowniczą.

    To nie jest odpowiedź na moje pytanie.

    > Wszystkie władze powinny być kontrolowane przez społeczeństwo

    Czyżby władza nad wykonywaniem samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie również?
    Pytanie pośrednio, czy bezpośrednio.

    > Dlatego, że prowadzi to do sytuacji, w której każdy kontroluje każdego.
    > W najlepszej sytuacji prowadzi to zaś do przerostu biurokracji.

    Podoba mi się pana odpowiedź. Gdzie zatem leży granica i dlaczego mamy przesuwac ją od polityków do sędziów i nie dalej? Czyżby sędziowie mieli opozycję porównywalną gabarytowo z polityczną, której można powierzyć władzę sądowniczą?

    > Tak, a mimo to chcesz jednak, by posłowie byli wybierani przez społeczeństwo.

    Oczywiście. Proszę popatrzec na to jeszcze z jednej strony: nie ma czegoś takiego jak zawodowy poseł. Nie ma studiów poselskich itd. A Sędzia czy inzynier już odbiera edukację. Prawda?

    > Dlaczego społeczeństwo nie ma mieć wpływu na wybór sędziów?

    Ma w postaci samorzadu sedziowskiego. Demonizuje pan jedność i solidarność sędziowską, w pana mniemaniu ta 'kastowość' urasta do jakiejś mega-mafii.
    Biorąc pod uwagę pana poglądy i przypisywaną sobie racjonalność podkopywaną często przez wiarę (czasami złą wiarę) nawet mnie to specjalnie nie dziwi.

    > Dlaczego podałeś "ukradł" w cudzysłowie? Sędzia nie może czegoś ukraść?

    Oczwiście, może. Nawet tak sie czasem dzieje. Uważanie sędziów za nieskaziltelny wzór do naśladowania byłoby błedem. Napisałem w cudzysłowie, bo w tamtej sprawie były jednak pewne watpliwości. Do dziś są. Sam kiedyś machinalnie schowałem do kieszeni w sklepiej parówki. Kasjerka kazała mi wyciągnąć. Bardzo się z tego powodu zestresowałem, najbardziej tym że w mojej obronie były tylko moje slowa i nic więcej.

    > Takim sposobem wyrażania się tylko potwierdzasz moje tezy

    Dodaje sobie pan kurażu. Przeważająco mamy inne zdania na te same tematy.

    > Dla mnie nie ma równych i równiejszych

    Tu się zgadzam. Pytanie, czy politycy biorący się za sędziowanie, mogą to zrobić dobrze. Wg mnie nie. Na pewno kojarzy pan sprawę ś.p. ojca Ziobry i jego okoliczności śmierci.

    > Nie jest tak, że np. Kowalski ukradł 50 zł, a sędzia tylko "ukradł".

    Nie bronię go. Piszę tylko, że były wątpliwości. Ale przykład jest b. znamienny do szukania chłopca do bicia. Wręcz idealny. Do tego zaprogramowany człowiek nie dostrzeże tej na kolanie sprokurowanej retoryki.

    >> Widzę serio uważa pan, że polityk nie dość że ma zdolności ustawodawcze,
    >> to ma jeszcze zdolności meta-sędzi.
    > Nie polityk, ale społeczeństwo.

    Niestety polityk. Społeczenstwo wypływa na wybór polityka i na tym poprzestaje.
    Czasem feruje tylko w rozmowach wyroki po programie typu "Kasta". Ale dalej czynnie wybiera polityków.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    22-04-2021 09:12 
     Ocena 5 na 5
    szarley (54913 punktów)
    > To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak.

    Nie "sędziowie są źli" ale złe jest prawo według którego orzekają. A prawa nie stanowią sędziowie, ale na pewno sądownictwo w Polsce wymaga naprawy. Rzecz w tym, że nie jest naprawą sądownictwa umieszczanie w sądach sędziów posłusznych władzy wykonawczej. Nie jest to wina jedynie PiSu (!), ale PiS nie robi niczego, aby tę patologię zmienić, wprost przeciwnie

    Niskiego autorytetu sądownictwa nie buduje się ani medialnymi nagonkami na sędziów, czego jednak przed PiSem nie było, ani mianowaniem do sądów jawnych krewnych i znajomych królika, jak to miało miejsce w przypadku nominacji do Trybunału konstytucyjnego. Zapewne są w Polce prawnicy bardziej godni zasiadania w TK niż p. Piotrowicz i bardziej godni prezesowania temu gremium, niż p. Przyłębska

    Nie służy też budowaniu autorytetów sądów publiczne kwestionowanie i IGNOROWANIE sądowych orzeczeń, publiczne głoszenie, że "to nie wyrok, a jedynie opinia grupki znajomych". Tym PiS sądownictwo w Polsce nawet nie psuje, ale niszczy.

    >Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    Tak można było napisać rok po wyborach. Teraz jest winą PiSu, nawet jeśli przedtem było winą PO o innych.

    > Przykładu upolitycznienia dawnej TVP dostarcza "wieczór wyborczy" w państwowej telewizji w roku 2015 - wyemitowany w dniu wyborów prezydenckich:
    I ta choroba tylko się pogłębia.

    Nie budzi też zaufania do państwa nagonka na marszałka Senatu ("w tym miejscu miał być twój ulubiony mecz") nagonka na niezależne od rządu media ("Prywatne stacje nie chcą płacić na walkę z zarazą") ani próby podporządkowania Rzecznika praw obywatelskich.

    Przy okazji, właśnie pat z powołaniem RPO i wątpliwości co do prawidłowości jego odwołania przez p. Przyłębską są najświeższym dowodem na ułomność prawa.
    Tam, gdzie wystarczyłaby polityczna kultura i dobre obyczaje, tam prawo jest zbędne.
    Wystarczyłoby uznać, że jest dobrym zwyczajem, aby RPO był prawnikiem o wysokim autorytecie i morale powołanym po to, żeby patrzeć władzy na ręce i nie byłoby problemu z obsadzeniem tego stanowiska.

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    22-04-2021 17:21 
     Ocena 1 na 1
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >> To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak.
    >Nie "sędziowie są źli" ale złe jest prawo według którego orzekają. A prawa nie stanowią sędziowie, ale na pewno sądownictwo w Polsce wymaga naprawy. Rzecz w tym, że nie jest naprawą sądownictwa umieszczanie w sądach sędziów posłusznych władzy wykonawczej. Nie jest to wina jedynie PiSu (!), ale PiS nie robi niczego, aby tę patologię zmienić, wprost przeciwnie
    >Niskiego autorytetu sądownictwa nie buduje się ani medialnymi nagonkami na sędziów, czego jednak przed PiSem nie było, ani mianowaniem do sądów jawnych krewnych i znajomych królika, jak to miało miejsce w przypadku nominacji do Trybunału konstytucyjnego. Zapewne są w Polce prawnicy bardziej godni zasiadania w TK niż p. Piotrowicz i bardziej godni prezesowania temu gremium, niż p. Przyłębska
    >Nie służy też budowaniu autorytetów sądów publiczne kwestionowanie i IGNOROWANIE sądowych orzeczeń, publiczne głoszenie, że "to nie wyrok, a jedynie opinia grupki znajomych". Tym PiS sądownictwo w Polsce nawet nie psuje, ale niszczy.
    >>Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    >Tak można było napisać rok po wyborach. Teraz jest winą PiSu, nawet jeśli przedtem było winą PO o innych.
    >> Przykładu upolitycznienia dawnej TVP dostarcza "wieczór wyborczy" w państwowej telewizji w roku 2015 - wyemitowany w dniu wyborów prezydenckich:
    >I ta choroba tylko się pogłębia.
    >Nie budzi też zaufania do państwa nagonka na marszałka Senatu ("w tym miejscu miał być twój ulubiony mecz") nagonka na niezależne od rządu media ("Prywatne stacje nie chcą płacić na walkę z zarazą") ani próby podporządkowania Rzecznika praw obywatelskich.
    >Przy okazji, właśnie pat z powołaniem RPO i wątpliwości co do prawidłowości jego odwołania przez p. Przyłębską są najświeższym dowodem na ułomność prawa.
    >Tam, gdzie wystarczyłaby polityczna kultura i dobre obyczaje, tam prawo jest zbędne.
    >Wystarczyłoby uznać, że jest dobrym zwyczajem, aby RPO był prawnikiem o wysokim autorytecie i morale powołanym po to, żeby patrzeć władzy na ręce i nie byłoby problemu z obsadzeniem tego stanowiska.

    Elokwentnie i w punkt

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    23-04-2021 14:22 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Wystarczyłoby uznać, że jest dobrym zwyczajem, aby RPO był prawnikiem
    > o wysokim autorytecie i morale powołanym po to, żeby patrzeć władzy
    > na ręce i nie byłoby problemu z obsadzeniem tego stanowiska

    Uznanie tego w przypadku PiS byłoby niemożliwe. Dlatego m.in. coraz bardziej nerwowe ruchy wokół obecnego RPO Bodnara i jego działalności.
    Nikt w PiS np. nie zastanowił się, w jaki sposób koncentracja mediów w rękach zależnych od PiS biznesmenów wpłynie negatywnie na społeczeństwo.
    Co więcej - nikt nie zastanowił się, czy i jak wpłynie pozytywnie (!).

    To zupełnie bez znaczenia.

    Zastanawiano się raczej solidnie nad tym, jak wpłynie na wynik nadchodzących wyborów.
    Patrzenie władzy na ręce to czynność, od której PiS chce uciec, a nie prokurować. Widać to wyraźnie w kandydatach na urząd RPO.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    23-04-2021 15:03 
     Ocena 1 na 1
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> Wystarczyłoby uznać, że jest dobrym zwyczajem, aby RPO był prawnikiem
    >> o wysokim autorytecie i morale powołanym po to, żeby patrzeć władzy
    >> na ręce i nie byłoby problemu z obsadzeniem tego stanowiska
    >

    Dawno temu napisałem do RPO, problem dotyczył opłaty za bilet jaką naliczał państwowy PKS. Wsiadam na przystanku na żądanie w jednym mieście a wysiadam na przystanku na żądanie w drugim a bilet mam wystawiony od dworca w jednym mieście do dworca w drugim. Realnie przejeżdżam np. 2O km a bilet i cenę mam za odległość 3O km. Długo trwało i dostałem odpowiedź, składanka cytatów z książek, po przeczytaniu kilku zdań wydawało mi się, że rzecznik stanął po mojej stronie a na końcu nie wiedziałem o co mu chodzi. Pokazałem to pismo znajomym, potem gdzieś krążyło i zaginęło.

    >
    >Patrzenie władzy na ręce to czynność, od której PiS chce uciec, a nie prokurować. Widać to wyraźnie w kandydatach na urząd RPO.
    >

    PIS składa się osób otumaniających i otumanionych i kandydat spoza tego grona nie wchodzi w grę.
    PIS wystawił kandydatkę na prezydenta Rzeszowa i ta kandydatka już podzieliła katolickich Rzeszowiaków w sprawie słynnego komunistycznego pomnika.
    23-04-2021 15:22 
     Ocena 1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >> Wystarczyłoby uznać, że jest dobrym zwyczajem, aby RPO był prawnikiem
    >> o wysokim autorytecie i morale powołanym po to, żeby patrzeć władzy
    >> na ręce i nie byłoby problemu z obsadzeniem tego stanowiska
    >Uznanie tego w przypadku PiS byłoby niemożliwe.
    Bodnar nie jest w mojej opinii dobrym RPO, jest zbyt jednostronnie polityczny, ale PiS na pewno nie wybierze lepszego


    >Nikt w PiS np. nie zastanowił się, w jaki sposób koncentracja mediów w rękach zależnych od PiS biznesmenów wpłynie negatywnie na społeczeństwo.
    Oni to świetnie wiedzą! Im właśnie na tym zależy. Nie dostrzegają innego faktu. Obajtki przejmą kontrolę nie tylko nad mediami ale nad ich partia. PiS bez pieniędzy będzie znaczył tyle co pps ikonowicza
    >Zastanawiano się raczej solidnie nad tym, jak wpłynie na wynik nadchodzących wyborów.
    >Patrzenie władzy na ręce to czynność, od której PiS chce uciec,

    Uczciwie mówiąc nie tylko PiS
    Bodnar czy Rzepiński też nie byli po to żeby poprzednikom patrzeć na rece

    Nowością są medialne nagonki niszczące autorytet sądów i państwa i. Nominacje kundli nawet nie udających niezawisłości

    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    23-04-2021 16:08 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Bodnar nie jest w mojej opinii dobrym RPO, jest zbyt jednostronnie
    > polityczny, ale PiS na pewno nie wybierze lepszego

    W czym konkretnie widzisz polityczność Bodnara?
    Ostatnie zaskarżenie i wyrok w sprawie przejęcia mediów przez Orlen nie jest moim zdaniem polityczny. Politycznym zrobił go PiS.

    Poparz choćby na taki "wielce polityczny" przykład z 2019 r.
    www.rpo.go(*)o-do-men-o-kumulacji-rocznikow

    >> Patrzenie władzy na ręce to czynność, od której PiS chce uciec,
    > Uczciwie mówiąc nie tylko PiS

    Zgadzam się. Ale sięgając pamięcią wstecz, PiS najenergiczniej ucieka.
    A że przy okazji po raz 40ty pokaże zawisłość Trybunału Konstytucyjnego Odkrycia-Towarzyskiego-Prezesa, to już kompletnie bez znaczenia. Ważne utrzymanie władzy.

    > Uczciwie mówiąc nie tylko PiS
    > Bodnar czy Rzepiński

    Można łatwo się domyślić, kto bardziej nie patrzy rządzącym na ręce: Rzeplinski czy Przyłębska.
    www.pap.pl(*)ad-nie-bedzie-publikacji-.html


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    23-04-2021 16:31 
     Ocena 3 na 3
    szarley (54913 punktów)
    >> Bodnar nie jest w mojej opinii dobrym RPO, jest zbyt jednostronnie
    >> polityczny, ale PiS na pewno nie wybierze lepszego
    >W czym konkretnie widzisz polityczność Bodnara?
    >Ostatnie zaskarżenie i wyrok w sprawie przejęcia mediów przez Orlen nie jest moim zdaniem polityczny. Politycznym zrobił go PiS.

    Na przykład w tym właśnie. Oczywiście przejęcie przez PiS mediów jest zdecydowanie złe, ale jest to działanie biznesowe i powinno być oceniane przez instytucje antymonopolowe, a nie przez RPO. PiS chce zawłaszczyć media, ale jednak nie wprowadza cenzury, ani zakazu zakładania nowych gazet
    (Lokalna prasa i tak umiera, z powodu braku lokalnych reklamodawców i szybkości lokalnych portali)

    Manifestacja w obronie sędziego Tulei też jest nie na miejscu.

    Przy okazji, zirytowało mnie, kiedy dostałem pismo z państwowej(!) instytucji. Na końcu stało napisane: "jeśli chcesz na bieżąco śledzić swoją sprawę wejdź na www..... "
    Noż do q.n. kto pozwolił jakiemuś dyrektorowi departamentu pisać do mnie na "ty" ?
    Zadzwoniłem i usłyszałem "jeśli dzwonisz w sprawie ... wybierz x"

    Napisałem do RPO, że postępowanie państwowej(!) administracji uwłacza mojej i zapewne nie tylko mojej godności i dostałem odpowiedź: "jeśli czuje się Pan upokorzony postępowaniem urzędu, ma Pan do dyspozycji drogę sądową" (cytat z pamięci)

    To po co RPO?
    Przecież takie niegodne traktowanie obywatela przez urzędy jest na tyle powszechne, że ma miejsce miliardy razy rocznie.

    Polski język, co prawda zapomniał swojej naturalnej formy "wy", ale przecież nie jest językowym błędem napisanie: "jeśli jest Państwa życzeniem śledzenie sprawy na bieżąco, prosimy zajrzeć na stronę www...."

    Mała rzecz, a rzecznik zawiódł

    Po co RPO?
    Przecież homoseksualista, jeśli czuje się upokorzony tabliczką "strefa wolna od LGBT" też może pójść do sądu.

    >>> Patrzenie władzy na ręce to czynność, od której PiS chce uciec,
    >> Uczciwie mówiąc nie tylko PiS
    >Zgadzam się. Ale sięgając pamięcią wstecz, PiS najenergiczniej ucieka.
    Zgadzam się.


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    23-04-2021 17:02 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Na przykład w tym właśnie. Oczywiście przejęcie przez PiS mediów
    > jest zdecydowanie złe, ale jest to działanie biznesowe i powinno
    > być oceniane przez instytucje antymonopolowe, a nie przez RPO. PiS
    > chce zawłaszczyć media, ale jednak nie wprowadza cenzury, ani zakazu
    > zakładania nowych gazet (Lokalna prasa i tak umiera, z powodu
    > braku lokalnych reklamodawców i szybkości lokalnych portali)

    Tak na szybko przed weekendem: masz ten urząd na myśli?
    www.uokik.gov.pl/
    Ty przynajmniej dostałeś JAKĄŚ odpowiedz od Bodnara.
    Kiedyś potrzebowałem pomocy od UOKiK w związku z nierzetelnym wykonawcą. Nie mogłem się nawet przez 2 tygodnie dodzwonić do dwóch siedzib UOKiK w Krakowie: albo nie maja sekretariatu, albo w ogóle tam nie pracują.
    Patrzę na internet - a tam same rozczarowane opinie. Żenada.
    Sam zgromadziłem dokumenty i poszedłem do prawniczki. Napisała list + podłączyła moje dokumenty, skasowała stówkę i wysłała. Podziałało, jak grom z jasnego nieba (teraz będzie riposta H, że Głodzik 'gnębi roboli' )

    Nie chcę mieć z UOKiK do czynienia. Strata czasu.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    szarley (54913 punktów)
    >> Na przykład w tym właśnie. Oczywiście przejęcie przez PiS mediów
    >> jest zdecydowanie złe, ale jest to działanie biznesowe i powinno
    >> być oceniane przez instytucje antymonopolowe, a nie przez RPO. PiS
    >> chce zawłaszczyć media, ale jednak nie wprowadza cenzury, ani zakazu
    >> zakładania nowych gazet (Lokalna prasa i tak umiera, z powodu
    >> braku lokalnych reklamodawców i szybkości lokalnych portali)
    >Tak na szybko przed weekendem: masz ten urząd na myśli?
    >www.uokik.gov.pl/
    Tak. To że źle pracuje, jak większość urzędów w Polsce i to już od dawna, nie nakłada obowiązków UOKiK na RPO

    >Ty przynajmniej dostałeś JAKĄŚ odpowiedz od Bodnara.
    taka odpowiedź a nic jest zajedno

    >(teraz będzie riposta H, że Głodzik 'gnębi roboli
    Zatrudniasz setki tysięcy Azjatów, to tych trzech pognębionych nie czyni Cię Muskiem


    Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
    24-04-2021 20:25 
     Ocena 1 na 1
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    Zgadzam się umiarkowanie z Twoją oceną Bodnara i w 120% z oceną Rzeplińskiego.
    Facet był zdecydowanie pro PO i wykazywał się butą, arogancją i brakiem klasy.
    Na szczęście jest już na śmietniku.

    Co do postaci nominowanych przez PiS to Twój opis najtrafniej charakteryzuje to towarzystwo:
    Cytat:
    >Nominacje kundli nawet nie udających niezawisłości


    Zastąpienie Rzeplińskiego postaciami typu Piotrowicz, Przyłębska czy Pawłowicz - szczująca, nawet jako sędzina, na Twitterze, przy wszystkich wadach Rzeplińskiego, jest wielkim krokiem wstecz - w stronę Bieruta!

    Co ciekawe wyborcy PiSu biją brawo na takie nominacje, wprowadzając do Trybunału Piotrowicza - prokuratora stanu wojennego, w ramach walki z sędziami stanu wojennego, których w Trybunale nie było zanim nie pojawił się Piotrowicz. Nie wiem jak Ci ludzie to sobie tłumaczą?

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    26-04-2021 22:30 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Nikt w PiS np. nie zastanowił się, w jaki sposób koncentracja
    > mediów w rękach zależnych od PiS biznesmenów wpłynie negatywnie
    > na społeczeństwo.
    > Oni to świetnie wiedzą! Im właśnie na tym zależy. Nie dostrzegają
    > innego faktu. Obajtki przejmą kontrolę nie tylko nad mediami ale nad
    > ich partia. PiS bez pieniędzy będzie znaczył tyle co pps ikonowicza

    Ciekawi mnie, czy po Kaczyńskim będzie w ogóle komu rządzić PiS. Tyle mówi się o tym, kalkuluje kto przejmie rząd dusz. Ale czy faktycznie będzie to tak atrakcyjne, z tyloma możliwościami, jak teraz..

    Jeśli Obajtek przetwa obecne grilowanie (prześwietlanie dochodów i transakcji) z pewnością wystawi Kaczyńskiemu rachunek. Nawet myślę, że zawczasu podał swoją cenę za firmowanie transakcji kupna tytułów prasowych i portali.

    Tutaj nurtuje mnie pytanie, czy Kaczyński na pewno wiedział, z kim ma do czynienia. Czy słuchał tych wszystkich żali z kalumniami na wujków włącznie. Czy słuchał wulgaryzmów i obchodzenia prawa bez mrugnięcia okiem. Czy wiedział, z kim dobija interes i zastawowił się choć chwilę, jakie może mieć to w przyszłości konsekwencje dla Parti i ludzi, którzy mu ufają.

    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>
    >Ciekawi mnie, czy po Kaczyńskim będzie w ogóle komu rządzić PiS. Tyle mówi się o tym, kalkuluje kto przejmie rząd dusz. Ale czy faktycznie będzie to tak atrakcyjne, z tyloma możliwościami, jak teraz..
    >

    Nie martw się CIA ma przeszkolonych agentów na pęczki, do każdego kraju.
    Zamontowali swoje systemy komputerowe tak, że wiedzą o każdym wszystko.
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    >Zamontowali swoje systemy komputerowe tak, że wiedzą o każdym wszystko.

    Nawet o Tobie? Oj, w takim razie muszę to uwzględnić w lekturach postów z Mantopy..


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>>>
    > To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    >>>>

    Polski sędzia tak jak każdy może sobie zgodnie z prawem poradzić tylko małoletnim nowicjuszem.
    Cwaniak i recydywista wie o tym, że wszystkie niejasności należy interpretować na jego korzyść i czy to jest wina sędziego ?
    Obcy przejęli władzę nad sejmem teraz przejmują nad sądownictwem i wszyscy Polacy SĄ ZA.
    Wolę najgorsze sądy polskie niż najlepszych młodych sędziów wyszkolonych przez zagranicznych cwaniaczków lub szkolonych w żydowskim muzeum.
    22-04-2021 17:15 
     Ocena 1 na 1
    Paolo Monstro (6146 punktów)

    >>Widzisz różnice: rząd, który mówi 'sędziowie są źli' podważa zaufanie do państwa w przeciwieństwie do kobiet walczących o prawo do aborcji w ich własnym kraju.

    > To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    To może wiesz Ty i inni słuchacze Radia Maryja czy TVP. Czyli sam na sobie możesz zaobserwować wpływ szczucia.

    Ja znam wielu b. dobrych sędziów, którzy ubolewają, że w Polsce jest złe prawo a oni, aby być dobrymi sędziami, muszą właśnie tego prawa przestrzegać.
    Za prawo odpowiada aktualnie PiS.

    Przyjmij do wiadomości, że pokazanie jednego sędziego, który ukradł wiertło i drugiego, który ukradł kiełbasę, oraz 3go, który ukradł 50PLN w TVP nie tylko nie da się uogólnić na wszystkich sędziów.
    Wskazuje to również, że PiS NIE MA dobrych argumentów by oskarżyć sędziów i najprawdopodobniej to PiS jest zły a nie sędziowie.

    >>>>Rozwala i dzieli na 2 wrogie obozy Polskę, obniża morale w armii, wprost mówi ludziom: sądy są złe, chyba że wydają nasze wyroki, 50% narodu wymiotuje oglądając prymitywną propagandę w TVP a w słowa Pinokia chyba nawet wyborcy PiS nie wierzą? W UE robi to samo - fake newsy, czarna propaganda itd - zwróc uwagę z kim PiS jest teraz w koalicji w Europie.
    >>> Dzieli społeczeństwo m.in. "Gazeta Wyborcza" - agentura Moskwy.
    >>Wkaż podobną analizę w stosunku do Gazety Wyborczej:
    >>orka.sejm.(*)583CB0032CA99/$File/3324.pdf
    >>Ten manual manipulacji i szczucia to ... informacje TVP
    >>To przykład nagonki na sędziów:
    >>www.youtube.com/watch?v=LJ5k35WSl9E
    >>Kampania Bilboardowa:
    >>www.racjon(*)m/30817/105813001580158400.jpg
    >>Tutaj używanie rodziny przeciwko senatorowi:
    >>www.racjon(*)m/30817/082376001581769018.jpg
    >>> Co do "problemów na horyzoncie": next.gazet(*)my-sie-predko.html#s=BoxOpImg1
    > .. Pamiętam nieustanny atak na PiS ze strony T. Lisa, J. Żakowskiego D. Wielowieyskiej, B. Czajkowskiej, K. Lewickiej, B. Tadli i wielu innych.

    Wskaż podobną analizę, Twoją opinię i Twojego szwagra już znamy.
    Jak nie masz referencji to mamy do czynienia z raportem wytykającym TVP napuszczanie na ludzi+ przykłady szczucia za pieniądze podatników w zestawieniu z opinią i pamięcią Elaspa. Przyznasz, że nie brzmi to przekonywująco?

    > Przykładu upolitycznienia dawnej TVP dostarcza "wieczór wyborczy" w państwowej telewizji w roku 2015 - wyemitowany w dniu wyborów prezydenckich:
    > youtu.be/FboRtvvaXQI
    To opinia kilku muzyków a nie informacja przedstawiana przez redaktora.
    > Jak była traktowana opozycja można wywnioskować z "wywiadu" B. Tadli z M. Kowalskim:
    > youtu.be/y2sgmVYXTR4
    > Nie linkuję już słynnej, jeszcze wcześniejszej "rozmowy" T. Lisa z J. Kaczyńskim, oraz (dla porównania) jego serwilistycznego wywiadu z D. Tuskiem.
    Dodajmy, że PO dostawała po głowie zarówno w TVP jak i TVN za problemy typu afera hazardowa, taśmy, Amber Gold itd ...

    Nie twierdzę, że TVN czy TVP był bezstronny. Załóżmy, że TVP atakowało PO mniej niż PiS. Twierdzę, że PiS poszedł dużo dalej i nie tylko atakuje partie (czyli idee) ale szczuje na część Polaków (homoseksualistów, lekarzy, sędziów, kobiety, które nie chcą zakazu aborcji...) nie tylko w TVP, ale w kampaniach bilbordowych -co jest wyraźnie napisane w raporcie. Widzisz różnicę? Wskaż podobny za czasów sprzed Kurskiego.

    > W podanym linku zawarte są analizy dokonywane przez osoby niezależne od rządu, np. analityków prywatnych banków.
    I co z tego? Rozumiesz te analizy? Myślisz, że obalają mój argument? Jeśli sam się nie znasz, odnajdź eksperta, który twierdzi, że zwiększanie długu na konsumpcję przyniesie polepszenie.
    Zaznaczam, że inwestycja w ekonomii to jest projekt, który ma dodatni ZWROT z inwestycji a nie 'jakikolwiek projekt'. Jaki jest szacowany zwrot z inwestycji w przekopie, jaki jest zwrot na lotnisku? Jeśli go nie znasz to przestań opowiadać historie o inwestycjach, bo nawet Morawiecki zaczyna się łapać, że jak tak dalej pójdzie bo będzie bum przed odejściem od władzy i umyciem rąk.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    22-04-2021 21:49 
     Ocena 1 na 1
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >>>Widzisz różnice: rząd, który mówi 'sędziowie są źli' podważa zaufanie do państwa w przeciwieństwie do kobiet walczących o prawo do aborcji w ich własnym kraju.
    >> To, że "sędziowie są żli" wie chyba każdy Polak. Poziom zaufania do władzy sądowniczej w Polsce jest bardzo niski. I nie jest to winą PiSu.
    A kogo? Kto od samego początku grzebie przy prawie w Polsce począwszy od niewygodnej dla PiS-u Konstytucji? Duda, z racji swoich obowiązków strażnik Konstytucji, obiecywał "uszczęśliwić" Polaków zmianami w zapisach Konstytucji, na rocznicę odzyskania niepodległości! Nie zrobił tego i całe szczęście. Co by dziś było w tej Polsce?
    >To może wiesz Ty i inni słuchacze Radia Maryja czy TVP. Czyli sam na sobie możesz zaobserwować wpływ szczucia.
    PiS robi eksperymenty sobie na społeczeństwie. Tu poszczuje, tu posortuje (bo prawdziwy Polak to katolik spolegliwy a "reszta to inny sort" wygłoszone ze stołeczka w czasie miesięcznicy/"miesiączki" co publicznie stwierdził swoim autorytetem wielki wódz!). Już widać socjopatię do tych, którzy ośmielają się myśleć inaczej, a przynajmniej mówić. Nie ma nawet postury de Gaulle'a, czy Helmuta Kohla. Hitler też miał podobną Kaczyńskiemu i co ciekawsze Stalin też był kurdupel. Statystycznie biorąc wodzostwa nie powinno oddawać się kurduplom. Mają mózg w odległości mniejszej jak przeciętni ludzie od gówien i to jest wada. To przypadłość odbijająca się na myśleniu. Mądrzy ludzie budując wizje nowego społeczeństwa i państwa, co za tym idzie, robią pierwej w laboratoriach doświadczenia na szczurach. PiS robi od razu na ludziach i to przez czeredę dyletantów i tych co sprzedali swoją osobowość i dusze za marne profity i wątpliwe przywileje/takie 30 srebrników. Prawo jest jedno, jednak interpretacje różniaste tego prawa (co lubi bardzo PiS), to tylko manipulacje w zależności kto tego potrzebuje.
    >Ja znam wielu b. dobrych sędziów, którzy ubolewają, że w Polsce jest złe prawo a oni, aby być dobrymi sędziami, muszą właśnie tego prawa przestrzegać.
    >Za prawo odpowiada aktualnie PiS.
    Tak, bo jak mały chłopczyk zaczyna się bawić prawem/grzebać w zegarku dziadka nie mając pojęcia jak taki wielki mechanizm działa. A na kim PiS opiera ten napór na podobno złe prawo w Polsce? Na Piotrowskim (to jest dopiero SZUJA!)? Na Przyłębskiej? Na Pawłowicz? Na zakompleksionym Ziobrze i jego przydupasach? Trzeba dziękować, że ta menażeria nie dorwała się do bezprawia jakie stosuje dając przedsmak tego co by nas czekało. Prawo w państwie stanowi podstawę jego sprawności działania, jak i porządku. To jest bardzo delikatna i czuła sfera istnienia państwa sprawiedliwego i chroniącego obywateli. W tą więc czułą strunę uderza Kaczyński. On demontuje jak tylko może ustalone porządki, w "białych rękawiczkach" i "białym kołnierzyku".
    >Przyjmij do wiadomości, że pokazanie jednego sędziego, który ukradł wiertło i drugiego, który ukradł kiełbasę, oraz 3go, który ukradł 50PLN w TVP nie tylko nie da się uogólnić na wszystkich sędziów.
    Jak idzie pijany żołnierz będący na przepustce to całe wojsko pije? Jak ksiądz uwielbia chłopców ministrantów, to cały kler jest zboczony? Elasp takie i temu podobne argumenty generalizuje i serwuje, co ma być miażdżącym argumentem.
    >Wskazuje to również, że PiS NIE MA dobrych argumentów by oskarżyć sędziów i najprawdopodobniej to PiS jest zły a nie sędziowie.
    Raczej ich argumenty, to takie, że obecne prawo hamuje samowole bezprawia, co może pójść pod TK.
    No to trzeba to prawo, stanowiące podwalinę porządków społecznych ZMIENIĆ!

    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    21-04-2021 08:54 
     Ocena 1 na 1
    Jacek Głodzik (35558 punktów)
    > Zaangażowanie Kaczyńskiego w sprawy Gruzji + zamiar generalnego
    > osłabienia Polski, będącej sojusznikiem USA i członkiem NATO +
    > odwet za rozwiązanie rosyjskiej agentury w Polsce (WSI).

    Gdyby dekonspiracja agentury była przedmiotem zemsty m.in. połowa amerykańskich prezydentów od 50 do późnych lat 80tych byłaby martwa.

    Umocnił mnie Pan w przekonaniu, że tego typu sądy krążą wokół religijno-życzeniowych treści m.in. o ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego gatunkowej wadze i zagrożeniu dla Putina, który to etos wzmacniany jest jeszcze przez stawianie mu gdzieniegdzie pominków, przez miesięcznice, coroczne obchody Katastrofy, filmy lansujące tezę zamachu które mieliśmy niedawno wątpliwą przyjemnosć oglądać w TV PiS itd.


    Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
    15-04-2021 08:56 
     Ocena 3 na 3
    salek (4701 punktów)
    >Jednak przecięcie skrzydła przez drzewo, tak dużego, masywnego samolotu przy jego prędkości ok 270km/h, nie jawi się jako prawdopodobne.

    'Nie znam się, więc się autorytatywnie wypowiem'.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>Jednak przecięcie skrzydła przez drzewo, tak dużego, masywnego samolotu przy jego prędkości ok 270km/h, nie jawi się jako prawdopodobne.
    >'Nie znam się, więc się autorytatywnie wypowiem'.

    Logicznie rozumując: w skrzydle są mocowana koła, z tego wynika, że skrzydło musi do tego momentu być solidnie zbudowane. Od kół na zewnątrz skrzydło już jest dużo słabsze bo musi tylko przenosić siłę nośną. Częśc kadłuba pomiędzy skrzydłami powinna być najmocniejsza i w niej powinna być kapsuła w której przebywają w czasie lotu najważniejsze osoby. Procedura powinna być taka, że w czasie lądowania nie wolno im opuszczać kapsuły. Ale to są moje gdybania.
    15-04-2021 10:13 
     Ocena 4 na 4
    salek (4701 punktów)
    >>>Jednak przecięcie skrzydła przez drzewo, tak dużego, masywnego samolotu przy jego prędkości ok 270km/h, nie jawi się jako prawdopodobne.
    >>'Nie znam się, więc się autorytatywnie wypowiem'.
    >Logicznie rozumując:
    Logiczne rozumowanie nie podparte wiedzą prowadzi zwykle w las. To tak jakbyś powiedział, że mając świetne auto paliwa nie potrzebujesz.

    >w skrzydle są mocowana koła, z tego wynika, że skrzydło musi do tego momentu być solidnie zbudowane. Od kół na zewnątrz skrzydło już jest dużo słabsze bo musi tylko przenosić siłę nośną. Część kadłuba pomiędzy skrzydłami powinna być najmocniejsza i w niej powinna być kapsuła w której przebywają w czasie lotu najważniejsze osoby. Procedura powinna być taka, że w czasie lądowania nie wolno im opuszczać kapsuły. Ale to są moje gdybania.
    >
    No i właśnie o tym braku pojęcia mówię. Logicznie rozumując, tzw. czarna skrzynka jest nieomal niezniszczalna będąc w stanie przetrwać prawie każdą katastrofę. No to czemu nie robi się samolotów z tego samego materiału? No weź mi logicznie wytłumacz!
    A potem zastanów się, co zostałoby z pasażerów zamkniętych w takiej niezniszczalnej komorze po smoleńskim lądowaniu. Do tego nie trzeba specjalistycznej wiedzy - wystarczy elementarna fizyka.
    16-04-2021 11:15 
     Ocena 6 na 6
    uxbridge (5980 punktów)
    >(...) Do tego nie trzeba specjalistycznej wiedzy - wystarczy elementarna fizyka.
    Która też jest zwykle poza zasięgiem ludzi spod znaku "nie znam się ale..."
    romaro (25211 punktów)Odp: Wyborcy PiSu - kiedy dacie spokój ?
    Narodowa loteria
    Usunąłem po przemyśleniu. Chcę uszanować twoją autentyczną złość.
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >Obejrzałem TVPiS co jest dla mnie nie lada wysiłkiem i widzę, że 50+% głosującego narodu nadal
    >pogrąża się w 'Smoleńskim szaleństwie'.
    >Niczym w książce Cialdiniego ('Wywieranie wpływu na Ludzi'), w której grupa religijna czekająca na
    >UFO, paradoksalnie zaczyna bardziej wierzyć w UFO, gdy to UFO, w wyznaczonym przez mesjasza dniu,
    >nie przylatuje, tak wyborcy PiSu nękają nas spiskiem o zamachu Smoleńskim mimo kolejnych
    >kompromitacji tej 'teorii'. Nękają ten kraj spiskiem, w który wierzą mimo:
    >- 11 lat dochodzenia nie zakończonego niczym konkretnym poza politycznym jazgotem,
    >- 3 sprzecznych wersji zamachu tej samej komisji,
    >- wielokrotnych oskarżeń Rosji o zamach i braku jakichkolwiek działań w sądach międzynarodowych,
    >- wielokrotnej kompromitacji Komisji Maciarewicza (która ma tyle wspólnego z komisją badania
    >wypadków lotniczych co zespół piłkarski z zespołem Downa)
    >- wiekokrotnie, przez wiele lat, przekładanej publikacji dowodów 'zamachu'
    >- twardych argumentów naukowych przeczących politycznej papce PiSu (np.:
    >fizyka-smolenska.blogspot.com/)
    >- postawie Lecha Kaczyńskiego, którego rozkazywanie pilotom i podejście do lotnictwa i bezpieczeńtwa
    >lądowania było przez niego samego publicznie deklarowane
    >(pl.wikiquote.org/wiki/Incydent_gruziński)
    >Co roku, bez cienia wahania, bez żadnego poczucia wstydu, czy zażenowania wyborcy PiSu, za nasze
    >pieniądze fundują nam cyrk, w którym:
    >- skłócają naród - oskarżając losowe niemal grupy ludzi o zabójstwo pół boga jakim został Lech
    >Kaczyński, który w świetle znanych faktów sam przyczynił się do tego wypadku
    >- narażają nas na konflikt z dużo silniejszym sąsiadem bez żadnych dowodów poza amatorkimi wnioskami
    >'komisji' polityków PiS
    >- odwracają uwagę narodu od kwestii istotnych jak służba zdrowia, demografia czy rosnące zadłużenie
    >- pogłębiają problemy finansowe w dostatecznie już zadłużonym państwie
    >- kompromitują reputację tego narodu na rynkach międzynarodowych promując stereotyp głupiego Polaka,
    >który ignoruje fakty pławiąc się w teoriach spisku przeciwko narodowi polskiemu
    >Ile jeszcze lat będziemy sponsorowali nakręcaną trupami i spiskowymi teoriami kampanie polityczną
    >PiSu. Pytam nie PiSu czy szefa 'komisji' - bo oni doskonale się bawią też za pieniądze wszystkich
    >tych, którzy uważają, podobnie jak ja, że PiSowska teoria 'zamachu Smoleńskiego' to jeden z
    >najbardziej kompromitujących i szkodliwych projektów w bogatej historii kompromitacji III i IV RP.
    >Pytam wyborców PiSu.
    >Ile jeszcze lat wyborcy PiSu będziecie topili ten kraj w tym makabrycznym cyrku?
    >Pozdrawiam
    >Paolo Monstro
    .

    Całkowicie widzę podobnie. My jako społeczeństwo i tak wszystkiego nie wiemy o knowaniach tej organizacji spraw widzianych przez kuchenne drzwi (tak, bo nie jest inaczej od czasów nocnych zatwierdzanych ustaw u Kuchcińskiego, obrad w sali Sejmu kolumnowej, gdzie pod pretekstem braku miejsca nie wpuszczano dziennikarzy i innych obserwatorów, gdy główna sala obrad była całkowicie wolna), gdzie poseł Lichocka pokazała gestem nielicującym do TVP, gdzie ma wyborców, gdzie późniejsza marszałek Witek odwołuje już dobrze przeprowadzone głosowania. PiS dostatecznie pokazał przygotowanie do pełnienia władzy w prawie 40-to milionowym społeczeństwie. Ja nazwałbym to menażerią, zbiorem przypadkowych postaci, postaci nie wiadomo jakiej proweniencji. Smoleńsk jest chyba symbolem niekompetencji tego rządu. To festiwal niekompetencji. Nasz narodowy bohater, specjalista od katastrof lotniczych to wyraziście potwierdza. Macierewicz nie ma kontaktu z rzeczywistością i co gorsza, wciąga w oczywiste bzdury kogo tylko może. Dał światu powód do wystawiania opinii o Polakach. Są proste pytania mające potwierdzić teorię zamachu na które nikt z wielu komisji w tym celu by wyjaśnić przyczynę, nie potrafi odpowiedzieć.
    -czy faktycznie L. Kaczyński po powzięciu wiadomości, że lotnisko nie nadawało się do lądowania z powodu mgły, telefonował komórką przez łączność satelitarną do kogoś by skonsultować ten fakt? Przecież sprawa jego obecności w Katyniu, była politycznie bardzo ważna. Jeżeli, to kto mu był najbliższy? Z kim się zawsze konsultował najpierw? Nie sprawdzano a szukanie bilingu rozmów po 11 latach? Kto to zrobi i czy można jak świat ma inne bieżące problemy.
    -jeżeli wybuch był spowodowany przez bombę termo baryczną to czy w czasie sekcji był sprawdzane uszy ofiar mogących mieć popękane bębenki uszne od fali dźwiękowej?
    Macierewicz nie ma pojęcia o konstrukcji bomby termo barycznej. Gdyby wiedział to mógłby wskazać miejsce montażu. W skrzydle byłyby problemy z braku miejsca. Bomba termo baryczna to właściwie są dwie bomby. Opisy działania i budowy takiej bomby, są w wiki.
    -dlaczego na taśmach czarnej skrzynki nie słychać odgłosów przynajmniej jednego (pierwszego) wybuchu? Bo podobno były dwa wybuchy.
    -samolot nie miał międzylądowań więc bomby musiały być podłożone w Warszawie. Nie podjęto tego tropu, sugerując, że mogła być już podłożona w rosyjskich zakładach w czasie przeglądu. To fakt, że skrzydło musiałoby być częściowo rozebrane by upakować taką bombę. To trzeba mieć mózg spruty lub brak kontaktu z rozumem, by takie coś mówić publicznie. Nie podjęto tego tropu i nie udowodniono.
    -dlaczego piloci lądowali wbrew zdrowemu rozsądkowi, jakby naciskani? Był d-ca wojsk lotniczych na pokładzie? A może i w kabinie pilotów? A co? Nie wolno d-cy wojsk lotniczych? Nie wolno nikomu. To jest jedyny przypadek w wojsku, gdzie rządzi podwładny swym d-cą. A zrobi to podwładny? Będzie wykończony jeszcze w tym samym dniu. Powtórka z Gruzji?

    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    11-04-2021 00:39 
     Ocena 4 na 4
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >. My jako społeczeństwo i tak wszystkiego nie wiemy o knowaniach tej organizacji spraw widzianych przez kuchenne drzwi

    Nie chcę tego udowadniać, ale na chwilę załóżmy, że mam lub miałem wgląd przez kuchenne drzwi, do niektórych 'knowań' polityków, którzy Was okłamują. Możesz to potraktować jako dywagację.

    Nie mam wiedzy nt tej katastrofy, nie jestem ekspertem ds lotnictwa, nie zbadałem w życiu ani jednego wypadku. Dlatego w żadnym wypadku nie wyszedłbym na trybunę i nie zaczął się wymądrzać, nie wsiadłbym też za stery samolotu ani nie udzielał doświadczonemu pilotowi rad kiedy może lądować a kiedy nie.

    Takich blokad nie mają politycy - jeśli myślisz, że w kuchni odbywają się wyrafinowane knowania to byłbyś niemile zaskoczony. Politycy, z PiS zwłaszcza, nie są ludźmi zdolnymi do planowania i analizy.

    PO i porzednicy zwyczajnie wszystko olewali inwestując w subtelną dezinformacje chórem zaprzeczając błędom jak je ktoś odnalazł. Dezinformacja była subetlna bo bali się stracić stołki propagandą w stylu PRLu. PiS poszedł znacznie dalej - postępuje jak przysłowiowy cham. Robi co chce i puszcza prymitywne kłamstwo w TVPiS i po kościołach - tak wygląda 'zamach Smoleński'.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>
    >Nie mam wiedzy nt tej katastrofy, nie jestem ekspertem ds lotnictwa, nie zbadałem w życiu ani jednego wypadku. Dlatego w żadnym wypadku nie wyszedłbym na trybunę i nie zaczął się wymądrzać, nie wsiadłbym też za stery samolotu ani nie udzielał doświadczonemu pilotowi rad kiedy może lądować a kiedy nie.

    Każdy samolot jak wyląduje w lesie lub na miękkim podłożu będzie miał wyłamane mocowanie kół, jeżeli koła były wysunięte. Na zdjęciach widzimy środkową część samolotu, tu gdzie są mocowane skrzydła, odwróconą do góry kołami i nie ma śladów uszkodzenia kół. W USA był wypadek, podczas którego samolot pasażerski zaraz po starcie położył się na plecy. Czy tutaj też tak było ?
    Mamy XXI w. decyzje pilotów są podejmowane na podstawie informacji z zewnętrznego systemu nawigacji. Ktoś nam przesyła dane o naszym położeniu, czy mamy wewnętrzny system, który to analizuje i potwierdza czy jest zgodne z rzeczywistością ? Na monitorze piloci mogli widzieć obraz np. 2OO m do przodu. Na płaskim terenie mamy stałą wysokość, na nierównym możemy porównywać podawane położenie z mierzoną z naszych urządzeń wysokością. Jeżeli ktoś zaplanował nam przesunięcie położenia powinien zafałszować wskazania naszego wysokościomierza. Jeżeli obraz z nawigacji jest nagrany i możemy go powiązać z naszą wysokością to bym sprawdził czy jest zgodność z rzeczywistością w terenie.
    Pilot mógł popełnić błąd włączając maksymalny ciąg tuż przy ziemi i wykonując gwałtownie manewr pionowego wznoszenia.
    Samolot w czasie lądowania jest najbardziej narażony na atak osób z zewnątrz. Snajper lub mgła, która w rzeczywistości może być sztuczną zasłoną dymną, która spowoduje, że silniki jak ją wciągną stracą moc.
    Jeżeli ktoś planował zamach to należy analizować, kto miał w tym cel i jakie ma możliwości.
    Nikt nie robi zamachów u siebie.

    >Takich blokad nie mają politycy - jeśli myślisz, że w kuchni odbywają się wyrafinowane knowania to byłbyś niemile zaskoczony. Politycy, z PiS zwłaszcza, nie są ludźmi zdolnymi do planowania i analizy.

    Demokratyczny "polityk" to reaguje na : ból, przerażenie lub (i) to co każe mu oficer prowadzący. Jaką ma wiedzę "polityk" zainstalowany demokratycznie prosto z ulicy ? Może kilku pod koniec kadencji coś załapie ale już na ich miejsce wprowadza się kolejnych nowicjuszy.
    Gdy by mi ktoś zlecił opracować system skolonizowania jakiegoś narodu, tak aby naród się w tym nie połapał, sam podnosił swoje daniny dla okupanta i był z tego jeszcze dumny to bym poradził, że już taki system istnieje i nazywa się DEMOKRACJA.
    W polskim sejmie polityką zajmują się ci co mają certyfikat dostępu do tajnych dokumentów.
    Należy poznać ich nazwiska i przeanalizować jak się one zmieniały w czasie.
    11-04-2021 12:27 
     Ocena 1 na 1
    salek (4701 punktów)
    >>>>Nie mam wiedzy nt tej katastrofy, nie jestem ekspertem ds lotnictwa, nie zbadałem w życiu ani jednego wypadku. Dlatego w żadnym wypadku nie wyszedłbym na trybunę i nie zaczął się wymądrzać, nie wsiadłbym też za stery samolotu ani nie udzielał doświadczonemu pilotowi rad kiedy może lądować a kiedy nie.
    >Każdy samolot jak wyląduje w lesie[...]zamachów u siebie.

    Jak widać masz zadatki na polityka, nie mając oporów przed wymądrzaniem się w temacie, o którym nie masz bladego pojęcia.
    11-04-2021 14:25 
     Ocena 1 na 1
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >>>>Nie mam wiedzy nt tej katastrofy, nie jestem ekspertem ds lotnictwa, nie zbadałem w życiu ani jednego wypadku. Dlatego w żadnym wypadku nie wyszedłbym na trybunę i nie zaczął się wymądrzać, nie wsiadłbym też za stery samolotu ani nie udzielał doświadczonemu pilotowi rad kiedy może lądować a kiedy nie.
    >Każdy samolot jak wyląduje w lesie lub na miękkim podłożu będzie miał wyłamane mocowanie kół, ...

    Nie jestem ekspertem ds lotnictwa, ale jestem ekspertem w innej dziedzinie. Mam kilkadziesiąt lat doświadczenia i ok 20 lat nauki. W mojej dziedzinie, nawet na pozornie trywialne pytania muszę często, zgodnie z moją wiedzą, odpowiedzieć 'to zależy' albo 'nie wiem'.
    Takich dylematów nie mają studenci 1go roku ani tym bardziej politycy - dla nich wszystko jest oczywiste i każdy to wie ... ale konsekwencji to nie zmienia niestety.

    Na tej podstawie wnoszę, że proste zdjęcie samolotu nie jest takie proste jak mi się wydaje.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    21-04-2021 02:26 
     Ocena 1 na 1
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >Takich blokad nie mają politycy - jeśli myślisz, że w kuchni odbywają się wyrafinowane knowania to byłbyś niemile zaskoczony. Politycy, z PiS zwłaszcza, nie są ludźmi zdolnymi do planowania i analizy.

    Wyraz "knowania" może zbyt ostry. Niemniej zachowanie Macierewicza było co najmniej zastanawiające. Cała Polska (i opozycja też) doznała szoku. Pamiętam, bo pracowałem wtedy przy wojsku, że całe hałasy dnia codziennego, jakieś odgłosy klaksonów samochodowych, pokrzykiwania jak to w wojsku, zacichły do końca dnia pracy. A co zrobił Macierewicz będąc 28 km od Smoleńska?
    natemat.pl(*)-oto-dlaczego-jechal-pociagiem
    Dlaczego tak się spieszył do Warszawy? Co go tak gnało? I tu znów temat/pole do spekulacji. Bo nigdy tego nie wyjaśnił i nawet się nie usprawiedliwił. A więc knuł coś co mogło mu przynieść profity. Może jakieś dokumenty w biurkach już bez właścicieli? Może jakieś "haki" na kogoś? Spekuluję. Bo tak się knuje poza plecami i tak rozumiem słowo knucia. Późniejsza rzeczywistość odpowiedziała. Został, jak zając wyciągnięty z kapelusza iluzjonisty, Ministrem Obrony Narodowej z namaszczenia J. Kaczyńskiego, mimo oświadczenia, że nie będzie już politykiem decyzyjnym.
    Czy spowodowały to dokumenty jakie uzyskał, gdy gospodarze biurek już nie żyli?
    Podkreślam, że spekuluję. Ale tylko dlatego, że nie ma jawności pewnych informacji. Ot skazani więc jesteśmy na domysły i spekulacje, których nawet Kaczyrząd nie prostuje i wyjaśnia. Bo się po prostu motłochem już nie interesuje. Suweren to tylko nazwa. Widać to zresztą po modelu rządzenia, gdzie ważne społecznie ustawy są podejmowane bez konsultacji społecznych.
    Teraz 10 kwietnia cała Polska ma płakać (jak w Korei Płn.), bo zginął w wypadku lotniczym prezydent, który jeszcze nie pokazał się tak naprawdę jakim prezydentem będzie.


    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    Hamerlik Konopka (19903 punktów)
    Ja mogę zaspekukowac dlaczego natychmiast wrócił.
    Uznał, że ten "zamach" jest początkiem wojny i że zaraz ich aresztują po czym dani anastępnego wojska rosyjskie wejdą do Polski, żeby dokonać jej zaboru, aby rasa Panów zyskała przestrzeń życiową.

    "Stan wojny" miał w swojej głowie.

    Ludzie walczący o władzę często umysły mają w "stanie wojny".
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> L. Kaczyński po powzięciu wiadomości, że lotnisko nie nadawało się do lądowania z powodu mgły, telefonował komórką przez łączność satelitarną do kogoś by skonsultować ten fakt? Przecież sprawa jego obecności w Katyniu, była politycznie bardzo ważna.

    Ciekawa zbieżność. Henryk Światkowski, można spotkać informację, że to brat matki Kaczyńskiego gdy był ministrem sprawiedliwości w PRL zlecił Izydorowi Reislerowi vel Jerzemu Sawickiemu przeprowadzenie śledztwa z takim wynikiem, żeby za zbrodnię w Katyniu obciążyć Niemców.
    Fałszowaniem prawdy o zbrodni katyńskiej zajmowali się ŻYDZI. Z Moskwy wysłano na procesy norymberskie Ilję Erenburga celem zorganizowania dodatkowego oskarżenia Niemców też o zbrodnię w Katyniu.
    -jad- (18783 punktów)
    Głosujemy na tych, których nie lubimy najmniej. Kogo nie lubimy mniej niż PISu i dlaczego?
    10-04-2021 23:38 
     Ocena 3 na 3
    Wenancjusz (16441 punktów)
    >Głosujemy na tych, których nie lubimy najmniej. Kogo nie lubimy mniej niż PISu i dlaczego?

    Wszyscy są do dupy i nie ma na kogo wyróżniającego się. Wszyscy to miernoty i sprzedawczyki. Dlaczego? Władza demoralizuje i wszyscy dorywający się do takiego koryta, są już zdemoralizowani.

    Cytat:
    "Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli. A więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka, to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic." Józef Piłsudski
    Ja nie widzę żadnych gwiazd polityki.

    Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
    10-04-2021 23:55 
     Ocena 2 na 2
    -jad- (18783 punktów)
    > Ja nie widzę żadnych gwiazd polityki.

    Ja też nie. Kiedyś jeszcze widziałem ale nie dlatego, że jakieś były tylko dlatego, że byłem młody i jeszcze głupszy niż teraz
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> Ja nie widzę żadnych gwiazd polityki.
    >Ja też nie. Kiedyś jeszcze widziałem ale nie dlatego, że jakieś były tylko dlatego, że byłem młody i jeszcze głupszy niż teraz

    W polityce to powinni być szefowie naszych mafii, najgorsze kanalie, które bez skrupułów załatwią i oskubią wroga. Inaczej to my będziemy dojeni. U nas wszystkim się wydaje, że polityk ma coś do gadania i czymś steruje. Polska jest takim krajem gdzie o istotnych sprawach decydują gdzie indziej. Teraz obserwujemy jak po raz któryś z kolei Amerykanie odcinają Niemcy od dostaw paliw tym razem z Rosji i "nasze" władze w tym im pomagają. Wystarczy policzyć: ILE STRACILIŚMY DO TEJ PORY NA OPŁATACH TRANZYTOWYCH PRZEZ AMERYKĘ. Normalny naród to by się domagał wyrównania tych milardowych strat a nie nazywał okupanta sojusznikiem i finansował bazy wojskowe. Amerykanie przejęli kiedyś władzę nad Panamą i doili ich na trzy zmiany z każdej strony. Prości Panamczycy potrafili się pozbyć "sojusznika" i dzisiaj są czołówką w BANKOWOŚCI.

    Natomiast w samorządach to już powinni być wzorowi obywatele i finanse samorządów powinny być dostępne w internecie.
    11-04-2021 09:07 
     Ocena 1 na 1
    romaro (25211 punktów)
    >Wszyscy są do dupy i nie ma na kogo wyróżniającego się. Wszyscy to miernoty i sprzedawczyki. Dlaczego? Władza demoralizuje i wszyscy dorywający się do takiego koryta, są już zdemoralizowani.
    Slusznie, wszyscy są do dupy. Kaczynski połączył miernoty ze sprzedawczykami, czyli PiS z 500 plus. To jest kwintesencją tego układu.
    11-04-2021 09:51 
     Ocena 2 na 2
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >>Wszyscy są do dupy i nie ma na kogo wyróżniającego się. Wszyscy to miernoty i sprzedawczyki. Dlaczego? Władza demoralizuje i wszyscy dorywający się do takiego koryta, są już zdemoralizowani.
    >Slusznie, wszyscy są do dupy. Kaczynski połączył miernoty ze sprzedawczykami, czyli PiS z 500 plus. To jest kwintesencją tego układu.
    >
    Niektórzy ludzie, mimo braku wiedzy i kompetencji, mają 100% przekonanie o własnej genialności w każdej dziedzinie. Liczy się ich 'ego' a argumenty, włączając w to prawa fizyki, są na 2gim planie. Przykład: Lech Kaczyński (który nie był pilotem jak powszechnie wiadomo) rujnujący życie kapitana Grzegorza Pietruczuka w locie do Gruzji za niewykonanie polecenia o lądowaniu.

    Potępiasz takich ludzi za to, że przejmują stery państwa mimo swoich dyskwalifikujących defektów?

    Pytanie czy winą socjopaty jest to, że przejmuje stery mimo braku wiedzy, czy raczej jest to winą suwerena, że mimo braku kompetencji nadal oddaje stery a nawet czci socjopatę?

    Nie bez powodu zdałem pytanie wyborcom PiS a nie Kaczyńskiemu.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    11-04-2021 10:09 
     Ocena 1 na 1
    romaro (25211 punktów)
    >Pytanie czy winą socjopaty jest to, że przejmuje stery mimo braku wiedzy, czy raczej jest to winą suwerena, że mimo braku kompetencji nadal oddaje stery a nawet czci socjopatę?

    Nie byłoby jednych bez drugich. Za obecny stan wszyscy odpowiadamy. Nikt nie jest bez winy.
    11-04-2021 11:28 
     Ocena 1 na 1
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>
    >Nie byłoby jednych bez drugich. Za obecny stan wszyscy odpowiadamy. Nikt nie jest bez winy.

    Moglibyśmy odpowiadać gdyby w Polsce były zalegalizowane obce agentury i JAWNE UMOWY, np. które dano do podpisania w USA Dudzie.
    Byłem w lokalnej siedzibie PIS-U, żeby mi dostarczyli kserokopie oryginałów tego co Duda podpisał w USA. Skończyło się tym, że zlikwidowali siedzibę.
    Hamerlik zamiast się spalać w bezsensownej walce powinien energię zużyć na ujawnienie tego co Dudzie dano do podpisania w USA.

    www.bbn.go(*)zenstwa_Narodowego_RP_2020.pdf

    Czy ktoś w Polsce publicznie wypowiadał się na temat tej "strategii bezpieczeństwa" ?
    Polacy patrzą w telewizor a nikt się nie interesuje tym co się podpisuje w naszym imieniu.
    Duda wpakował nas w wojnę i zrzekł się odszkodowania za straty, I JA MAM TO POPIERAĆ i odpowiadać za to co robi w tajemnicy obca agentura, LEGALNIE.
    11-04-2021 14:08 
     Ocena 3 na 3
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >>Pytanie czy winą socjopaty jest to, że przejmuje stery mimo braku wiedzy, czy raczej jest to winą suwerena, że mimo braku kompetencji nadal oddaje stery a nawet czci socjopatę?
    >Nie byłoby jednych bez drugich. Za obecny stan wszyscy odpowiadamy. Nikt nie jest bez winy.
    Pojawianie się ludzi z 'parciem na stołek' mimo braku zdolności przywódczych ani świadomości swoich ograniczeń jest zjawiskiem niemal losowym. Tacy ludzie pojawiali się i będą się pojawiali w każdym miejscu na świecie.

    Trudno mówić tutaj o winie - podobnie jak deszcz nie ma winy gdy pada.

    Świadomego, inteligentnego wyboru dokonuje natomiast naród. I od poziomu tego narodu zależy czy za sterem zasiądzie socjopata, facet, którego jedyną ofertą jest skłócanie narodu, granie trupami, zadłużanie na przyszłe pokolenia, czy pragmatyk, który będzie racjonalnie zarządzał i uczył się na błędach.

    Im bardziej naród będzie promował amatorów-szaleńców tym bardziej będzie cierpiał:
    Grecy winią polityków, że pokolenie młodych Greków jest stracone, mimo wielkich funduszy i wielkiego wzrostu gospodarczego przez blisko 20lat. Jednak przez te 20 lat głosowali na ludzi, którzy mówili im, że można konsumować bez inwestowania, albo, że inwestycja to po prostu zbudowanie czegoś trwałego (przekopu, dużego lotniska, pomnika) a nie projekt, który musi mieć dodatni zwrot.

    Dziś nawet na tym forum widzisz powszechnie takie postawy - ludzie, włączając w to Agnosiewicza, chwalą 500+ choć nigdy nie potrafili podać celu tego projektu, ani analizy czy te środki osiągną cel. Każda konstruktywna krytyka zbijana jest 'jesteś lemingiem popierającym PO'..... jakby to zmieniało prawa fizyki.
    Ludzie biją brawo gdy w TVPiS mówią o nadwyżkach budżetowych, przełykając zwiększający się co roku dług i deficyt budżetu w publikowanej, powszechnie dostępnej ustawie.
    Ludzie biją brawo z ogłaszanych w TVP sukcesów na arenie UE, choć na papierze rządy PiS to pasmo porażek.

    Niecały rok temu na tym formum gromada ludzi beształa Szwecje, Niemcy czy Belgię za porażkę w walce z COVIDem, wypierając i wyśmiewając proste prawo, że pańtwo z niemal najgorszą służbą zdrowia w UE wypadnie w tej walce proporcjonalnie najgorzej - i dziś, zgodnie z oczekiwaniem Polska jest druga od końca za Bułgarią (która ma gorszą służbę zdrowia niż RP jeszcze).
    Choćby 24h w TVP mówili inaczej - liczb to nie zmieni ani trupów nie ożywi. Co na to naród? Nic - włączają TVP, w którym pokaża im coraz mniej liczne kraje z gorszą sytuacją i w UFO wierzą nawet bardziej niż rok temu....

    Przeczytaj sobie blog pilota i jednocześnie profesora Fizyki (fizyka-smolenska.blogspot.com/) nt 'Zamachu Smoleńskiego'. Czy PiS może zmienić prawa fizyki? Nie może jak się przekonał Lech Kaczyński - uderzenie samolotem w ziemie niesie ze sobą śmiertelne skutki dla człowieka.

    Co na to naród (wyborcy PiS)? Naród ma gdzieś argumenty eksperta, bije brawo historykowi v-ce prezesowi swojej partii, wspomaganego egzotyczny zespół dziennikarzy, polityków i speców od żelbetonu i parówek, których wypierają się własne uczelnie.

    Za 15-20 lat na tym forum, o ile nie zmieni się nic w postawie Polaków, będziemy (o ile dożyję) rozmawiali o straconej szansie Polski, o 30 mln narodzie utrzymującego rzeszę emerytów, pracującego w sferach niskiej wartości dodanej, w którymi Chińczycy produkujący AI czy komputery kwantowe nie będę chcieli się zajmować. Jedynym wygranym zostanie kościół wynajmujący nieruchomości i kontrolujący marionetkowe, słabe rządy.
    Będziemy może kleli na nieżyjącego już wtedy Kaczyńskiego czy Morawieckiego - ale to my, my wszyscy poniesiemy winę tego, że przyszłym pokoleniom Polaków potrafiliśmy zapropnować Smoleńsk, aborcję, walkę z Gender czy imigrantami itd ... zamiast opartej o realia strategii rozwoju ...


    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >> Jedynym wygranym zostanie kościół wynajmujący nieruchomości i kontrolujący marionetkowe, słabe rządy.
    >
    >

    W jakim to dzisiaj kraju Kościół kontroluje marionetkowe rządy ??
    Elasp (6859 punktów)

    >Ile jeszcze lat wyborcy PiSu będziecie topili ten kraj w tym makabrycznym cyrku?

    Do samego końca. Naszego lub jego.
    bartech (554 punktów)
    Ten wątek powinien chyba trafić do działu "Religie".
    17-04-2021 13:54 
     Ocena 4 na 4
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    >Ten wątek powinien chyba trafić do działu "Religie".
    Teorii Macierewicza zdecydowanie bliżej do religii niż teorii, ale to nie Macierewicz i jego opowieść jest przedmiotem tego wątku. Przedmiotem tego wątku jest postawa wyborców PiS: utopmy ten kraj byleby nie wydała się dość oczywista w kontekście incydentu gruzińskiego prawda:
    Cytat:
    Lech Kaczyński był prawdopodobnie najważniejszą, obok braku odporności pilotów na presję, przyczyną katastrofy.


    Część wyborców PiSu pewnie podziela opinie Kaczyńskiego o kapitanie Grzegorzu Pietruczuku, podobnie jak uważają, że ekonomiści są w spisku gdy mówią, że pożyczanie bez inwestowania skończy się plajtą.

    Ale właśnie Smoleńsk pokazał jak kończy się polityka działania wbrew rzeczywistości - katastrofą i religią robiąca ze sprawcy bohatera. Tylko czy miesięcznice i komisje Macierewicza zwrócą komuś życie? To samo zobaczymy za 15-20 lat w gospodarce. Jarek Kaczyński będzie miał pomniki i będzie Gierkiem IV RP, ale wyznawcy pozostaną z długami i problemami gospodarczymi.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    bartech (554 punktów)
    >Jarek Kaczyński będzie miał pomniki i będzie Gierkiem IV RP, ale wyznawcy pozostaną z długami i problemami gospodarczymi.

    Może o to chodzi, że nawet gdyby niebiosa nie zesłały zbawiciela Jarosława, to ci ludzie i tak popadaliby w spirale problemów finansowych albo alternatywnie przeszliby całe życie na przysłowiowej "misce ryżu" lub wręcz gruzie, bo po prostu nie potrafią się odnaleźć w realiach gospodarki kapitalistycznej. Więc jeśli pojawia się dla nich możliwość choć chwilowego zaznania lepszego życia poprzez niewymagające żadnego wysiłku skreślenie krzyżyka na odpowiedniej karcie, to z tej możliwości korzystają. I nieważne będzie dla nich, czy tym przybyszem z niebios nie jest czasem Lucyfer.
    z Mantopy (3643 punktów)
    (zablokowany)
    >>
    >Może o to chodzi, że nawet gdyby niebiosa nie zesłały zbawiciela Jarosława, to ci ludzie i tak popadaliby w spirale problemów finansowych albo alternatywnie przeszliby całe życie na przysłowiowej "misce ryżu" lub wręcz gruzie, bo po prostu nie potrafią się odnaleźć w realiach gospodarki kapitalistycznej. Więc jeśli pojawia się dla nich możliwość choć chwilowego zaznania lepszego życia poprzez niewymagające żadnego wysiłku skreślenie krzyżyka na odpowiedniej karcie, to z tej możliwości korzystają. I nieważne będzie dla nich, czy tym przybyszem z niebios nie jest czasem Lucyfer.

    Zbawiciel Kaczynśki miał problemy w szkole,

    "Uczęszczał początkowo do XLI Liceum Ogólnokształcącego im. Joachima Lelewela w Warszawie. Nie zdał tam do następnej klasy, jednak "po odkręceniu tego" zmienił szkołę i ostatecznie ukończył w 1967 XXXIII Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika...
    przez dwóje aż z trzech przedmiotów: przysposobienia wojskowego, polskiego i angielskiego, przyszły lider PiS musiał opuścić słynne warszawskie liceum Lelewela."

    Kluczem do zrozumienia pozycji do jakiej dopuszczono Kaczyńskich jest Lejba Fogelman, który siedział w jednej ławce z Lechem Kaczyńskim. Macierewicz to ich szkolny kolega.
    Fogelman w swoim alfabecie pisze, że Macierewicz koniecznie chciał mieć za żonę Żydówkę.
    Paolo Monstro (6146 punktów)
    Przykład do czego prowadzi robienie ze sprawcy (Kaczyńskiego) ofiary i bohatera:

    Lot, kolejnego PiSowskiego prezydenta, z kolejnej kampanii, na którą trzeba było zdążyć w 2020 roku, samolot wbrew przepisom wystartował:

    wiadomosci(*)zydenta-dudy-6630853453376352a
    Cytat:

    PILOT: "Wieżyczko 7004, jak to czasowo jest, bo tu z tyłu nas pytają najważniejsi pasażerowie, co się dzieje".

    WIEŻA: "Tutaj w tej chwili Port robi co może, za chwilę wyjedzie FOLLOW" (samochód sterujący i ustawiający samoloty na płycie lotniska - przyp. red.).

    PILOT: "Dobra, dzięki bardzo".

    WIEŻA: "Wszyscy zdają sobie sprawę z sytuacji, tak więc wszyscy robią co mogą".

    PILOT: "Wiem, ja rozumiem, no z tyłu nas też naciskają, dlatego pytam, żeby ewentualnie rzucić hasłem jakimś"
    .

    Reakcja PiSu:
    Cytat:
    "Moim zdaniem trzeba wystawić eksperta, który powie, że jako VFR mógł lecieć".


    Politycy mają bezpieczeństwo i prawa fizyki czy ekomomii w ... ważny jest tylko marketing, a jak coś się walnie to się z tego robi zamach!

    Dopóki politycy jak PiS będą rządzili dopóty to państwo będzie tak działało.

    Pozdrawiam
    Paolo Monstro
    Paweł_P (417 punktów)
    >
    >Ile jeszcze lat wyborcy PiSu będziecie topili ten kraj w tym makabrycznym cyrku?

    Tutaj odpoiedź :
    Ewa Stankiewicz o Macierewiczu!
    www.youtube.com/watch?v=Blxpu6SdsRI

    Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
    Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

      

    Zaloguj przez OpenID..
    Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

    Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

     


    [ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
    Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
    Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365