Racjonalista - Strona głównaDo treści
Klan Kaczyńskich i Dubienieckich

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
04-03-2011 09:57zachaj (5239 punktów)Klan Kaczyńskich i Dubienieckich
Ocena 3 na 3
Umieściłem ten temat w dziale "Nauka" ponieważ interesują mnie prawne aspekty pewnych nieprawidłowości związanych z tym klanem.

www.tvn24.(*)rzez-prezydenta,wiadomosc.html

Jak dobrze rozumiem adwokat M. Dubieniecki robił interesy z osobą skazaną wyrokiem sądu, a później ułaskawioną przez Lecha Kaczyńskiego. Czy to nie wygląda na jawne złamanie prawa? Czy Prezydent może pomagać swojej rodzinie w ten sposób? Czy adwokat może robić jakiekolwiek interesy z przestępcami?

Dziwne jest także, że ta sprawa wychodzi na jaw dopiero teraz. Dlaczego nikt nie zauważył wcześniej, kogo i w jakim tempie ułaskawia Prezydent?

Jeżeli ktoś zna prawo na tyle dobrze żeby mi to wyjaśnić, byłbym wdzięczny.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
W tym dziale również można prosić uczestników o aspekty prawne.
Zarezerwujmy jednak "Naukę" na bardziej naukowe wątki.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Umieściłem ten temat w dziale "Nauka" ponieważ interesują mnie prawne aspekty pewnych
>nieprawidłowości związanych z tym klanem.
>www.tvn24.(*)rzez-prezydenta,wiadomosc.html
>Jak dobrze rozumiem adwokat M. Dubieniecki robił interesy z osobą skazaną wyrokiem sądu, a później
>ułaskawioną przez Lecha Kaczyńskiego. Czy to nie wygląda na jawne złamanie prawa?

Co nie wygląda?
Interesy adwokata ze skazanym? Zakazane nie są per se. W końcu przestępcy są jakby z założenia klientami adwokatów, taki zawód.
Wejść w spółkę można z każdym. Kwestia zawodowej etyki to już inna sprawa.
Zdaje się NRA chce się Dubienieckiemu dobrać do tyłka od strony etyki, ale nie wiadomo co z tego wyniknie.
Przez długie lata adwokat i w ogóle prawnik każdej maści to był w Polsce zawód raczej szanowany. Dopiero nowy system pokazał nam, dlaczego jest tyle wrednych dowcipów o prawnikach, szczególnie w USA (jaka jest różnica między przejechanym kotem a przejechanym prawnikiem - przed kotem są ślady hamowania).

A Prezydent ułaskawia kogo chce. To bardzo uznaniowa decyzja. Polega też na informacjach od sztabu pracowników, którzy wnioski o ułaskawienie odpowiednio badają. To jest kilka, może kilkanaście rąk. Odpowiedzialność dobrze rozmyta.

>Czy Prezydent może
>pomagać swojej rodzinie w ten sposób?

Nie powinien. Ale co mu zrobisz? Na dodatek ten akurat nie żyje.

> Czy adwokat może robić jakiekolwiek interesy z przestępcami?

Adwokat w sprawach karnych robi interesy z przestępcami lub podejrzanymi o przestępstwo bo taka jest jego praca.
[/szok on] Przestępcy mu nawet płacą za to, żeby ich wybronił od więzienia!!! [/szok off]

>Dziwne jest także, że ta sprawa wychodzi na jaw dopiero teraz. Dlaczego nikt nie zauważył
>wcześniej, kogo i w jakim tempie ułaskawia Prezydent?

Czytałam o tym jeszcze za życia Lecha Kaczyńskiego, ale to było albo na stronie NIE albo na jakimś podobnym wysoce nieprawomyślny portalu, którego się w dobrych domach nie cytuje.

>Jeżeli ktoś zna prawo na tyle dobrze żeby mi to wyjaśnić, byłbym wdzięczny.

Prawo ma to do siebie, że nie reguluje wszystkiego (i całe szczęście), spora część naszej ludzkiej działalności podlega tylko osądowi moralnemu.

Być może w całej sytuacji jest coś, do czego można się przyczepić z prawnego punktu widzenia.
Ale jak dotąd nie zarzucono mu złamania konkretnego przepisu prawa czy popełnienia zdefiniowanego np. w KK czynu zabronionego. On nie jest w końcu złym adwokatem.
Co najwyżej wysoce niemoralnym człowiekiem.

Podzielam oburzenie i osoba ta wywołuje we mnie spore brzydzenie, ale nie łudzę się, że jakaś konkretna odpowiedzialność karna go dotknie.
No chyba żeby popadł w niełaskę prezesa (Jarek i tak za nim nie przepada) i PIS się go wyparł albo Marta wystąpiła o rozwód. Wtedy ma przechlapane. PIS nie pozwoli poplamić spiżowego popiersia Lecha a SLDowskiego przechrzty żal nie będzie. Zostanie złym duchem który omotał prezydenta za pośrednictwem ukochanej córki.

Ciekawe czy wieszczę...

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
04-03-2011 14:51 
 Ocena 3 na 3
zachaj (5239 punktów)

>Interesy adwokata ze skazanym? Zakazane nie są per se. W końcu przestępcy są jakby z założenia klientami adwokatów, taki zawód.

Zatrudnienie adwokata, a założenie z nim spółki to dwie różne sprawy.

>Nie powinien. Ale co mu zrobisz? Na dodatek ten akurat nie żyje.

A nie można osądzić kogoś po śmierci?

>Być może w całej sytuacji jest coś, do czego można się przyczepić z prawnego punktu widzenia.

Właśnie o to pytam. Ogólnie to nie odpowiedziałaś na żadne z moich pytań ale dziękuję Ci za odpowiedź.

Do moderatora: Właśnie takich sytuacji chciałem uniknąć zakładając wątek w dziale "Nauka". Nauki prawne, jak sama nazwa brzmi, dobrze tam pasują, a moje pytania były skierowane do zorientowanych w temacie.
04-03-2011 15:58 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Interesy adwokata ze skazanym? Zakazane nie są per se. W końcu przestępcy są jakby z założenia klientami adwokatów, taki zawód.
>Zatrudnienie adwokata, a założenie z nim spółki to dwie różne sprawy.

Każda z nich to "robienie interesów". I żadna nie jest karalna.

>>Nie powinien. Ale co mu zrobisz? Na dodatek ten akurat nie żyje.
>A nie można osądzić kogoś po śmierci?

Ty tak na poważnie? Że niby proces, w którym oskarżony nie będzie mógł się bronić ani zaznawać? Ba, o którym oskarżony nie może nawet zostać skutecznie powiadomiony?
I potem wsadzimy trupa do więzienia? Albo odpowiedzą jego potomkowie - do siódmego pokolenia, a co! Dwa są już nawet na świecie.

Puk puk, tu Europa, XXI wiek, demokratyczne państwo prawa.
Osądzić po śmierci to człowieka może historia.

>>Być może w całej sytuacji jest coś, do czego można się przyczepić z prawnego punktu widzenia.
>Właśnie o to pytam. Ogólnie to nie odpowiedziałaś na żadne z moich pytań ale dziękuję Ci za odpowiedź.
> Do moderatora: Właśnie takich sytuacji chciałem uniknąć zakładając wątek w dziale "Nauka".

Ja myślałam, że nie chciałeś wzbudzać specjalnego zainteresowania. Bo to Ci się udało.

> Nauki prawne, jak sama nazwa brzmi, dobrze tam pasują,

Bardzo średnio. Jakbyś zadał sobie trud przejrzenia wątków, to byś zauważył, że jest to raczej dział "science" niż "knowlege".

> a moje pytania były skierowane do zorientowanych w temacie.

Na forum rozpoczynasz dyskusję a nie kierujesz pytanie "do".
Zresztą albo nie ma zorientowanych albo Twoje pytanie ździebko mało interesujące dla nich.

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
04-03-2011 16:59 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>Ja myślałam, że nie chciałeś wzbudzać specjalnego zainteresowania. Bo to Ci się udało.

Bo o specjalne nie walczę.
07-03-2011 17:40 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>A nie można osądzić kogoś po śmierci?

   Pewnie, że można. W Kościele katolickim wszystko jest możliwe.

Cytat:
Najbardziej haniebnym i tragicznym wydarzeniem w historii papiestwa był los, jaki spotkał papieża Formozusa (891-896) - lub raczej jego szczątki. Sprawa ciągnęła się aż przez siedem pontyfikatów. Tzw. "trupi synod", praktycznie pięć pochówków zwłok Formozusa i wzajemne morderstwa papieży, to znaki tamtego czasu.


Dawkins jest moim idolem. I nieprawdą jest, że pinezki na krzesłach przed wykładami podkładam mu ja.
07-03-2011 22:41 
 Ocena 1 na 1
Marek222 (511 punktów)
>A Prezydent ułaskawia kogo chce. To bardzo uznaniowa decyzja. Polega też na informacjach od sztabu pracowników, którzy wnioski o ułaskawienie odpowiednio badają. To jest kilka, może kilkanaście rąk. Odpowiedzialność dobrze rozmyta.

Tu powinno być jakoś dookreślone kogo można ułaskawić. Bo np. są ludzie skazani bo popełnili coś gdzie nie mieli innego wyjścia, np. ktoś wpadł w lichwiarskie długi i ścigają go bandziory a jemu udaje się ich zabić bo nie może liczyć na pomoc państwa tutaj. Albo żona zabija bijącego ją męża itp., Jest mnóstwo takich rzeczy po tej linii że sąd musi zastosować karę bo taki jest artykuł prawa, ale odczucie ludzi jest dokładnie odwrotne - i właśnie do takich spraw powinna być ta instytucja. Dla ludzi skazanych z *winy* prawa. I w ogóle tego nie powinien robić prezydent tylko jakaś komisja sędziów czy coś podobnego i lista ludzi ułaskawionych (i dlaczego) powinna być jawna.

Gdybu gdybu gdybu gdyb. Poranne zorze, poranne zorze....

Ignorant stupidity has become a proud badge of in-group solidarity.
libertyn (3006 punktów)
> Czy Prezydent może pomagać swojej rodzinie w ten sposób?

Jeśli jest Mężem stanu to tak

Racjonaliści śmieją się w Sejmie
Nie klękamy przed bakterią
Rafaela (2059 punktów)
Mnie co innego chodzi po głowie. Dubieniecki mógł wpłynąć na swojego teścia a Prezydenta RP, by ten ułaskawił osobę, która Dubienieckiemu za wstawiennictwo zapłaci współpracując z nim.
Nie wydaje mi się, by współpraca adwokata z osobą skazaną a ułaskawioną była prawnie zakazana, ale na pewno takie działalność może być uznana za naganną przez np. środowisko adwokackie, które może nawet wykluczyć go z palestry. Z etyką i zdrowym rozsądkiem nie jest po drodze Dubienieckiemu.
Są pewne zawody/działalności, które nie mogą być wykonywane przez osoby widniejące w rejestrze skazanych. Dubieniecki spełnia wymogi dla adwokata, a czym innym jest współpraca czy 'robienie interesów'. Społecznie naganne, ale czy prawnie? Wydaje mi się, że nie zawsze.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
diogenes (42753 punktów)
>Czy Prezydent może pomagać swojej rodzinie w ten sposób?

Ponieważ nie może pomóc każdej rodzinie, pomaga tylko pierwszej z brzegu.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
04-03-2011 19:24 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Jaki to był ten Czworokąt Szarej Sieci Układu ze słynnego przemówienia Prezesa Jarosława Kaczyńskiego z 2005 roku? Gangsterzy, ubecy, biznes i politycy - dobrze pamiętam?

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
07-03-2011 10:16 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
Otóż to! Nam pozostaje rola tych co krzyczeli: "Hańba! Hańba! Hańba!"
07-03-2011 11:00 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Otóż to! Nam pozostaje rola tych co krzyczeli: "Hańba! Hańba! Hańba!"

Gdy dodać jeszcze handlowanie narkotykami przez urzędników śp. Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego tudzież uporczywe pogłoski o alkoholowych libacjach, wychodzi na to, że tam niezła przestępcza melina w tym Pałacu była .
Jak powiadał Klasyk: "nie mówmy nigdy, że szambo jest perfumerią!"

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
07-03-2011 11:06 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
I pomyśleć, że to ci dobrzy byli, ci "prawdziwi" Polacy... To ja już wolę tych "nieprawdziwych".
kognitywista (3391 punktów)
>Dlaczego nikt nie zauważył wcześniej, kogo i w jakim tempie ułaskawia Prezydent?
Bo takie już u nas standardy etyczno-prawne.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365