Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista......

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-04-2006 23:38GulbinowiczRacjonalista......
Racjonalista ochodzi swieta...racjonalista wierzy?racjonalista wierzy w boga a swą wiare opiera na racjonalnych dowodach...racjonalista jest smieszny...racjonalista za duzo mysli a za malo czuje a jak czuje to wstydzi sie tego powiedziec bo w koncu jest racjonalistą...i sam sobie nie wierzy...racjonalista wypowiada się na forum i zasiada zgodnie z rodzina do swiąt...racjonalista nie powinien byc kochany ani kochac nie powinnien uznawac zadnej milosci ani od boga ani od matki...bo uczucia nie da sie zamknąc w słoiku i badac badac badac...a kim jest racjonalista bez wiary...kim jest czlowiek bez wiary...przeciez bog jest jeden tylko roznie nazywany...wesołych świat i tak wiem ze wierzycie

Brzozowski (115 punktów)
bez "czepiania sie drobiazgow" przyznaje Tobie racje.
Ale
>czlowiek bez wiary...przeciez bog jest jeden tylko roznie nazywany...wesołych świat i tak wiem ze wierzycie

Ja nie wierze.

A dla katolika to jest nie do pojecia. Inne wiary sa pod tym wzgledem bardziej "tolerancyjne".

Arouet

-----------------------------------

Nie zgadzam sie z toba, ale zawsze bede bronil twego prawa do posiadania wlasnego zdania.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Czasem zazdroszczę takim prostaczkom jak ty życia w przekonaniu, że świat jest czarno - biały, a ludzie dzielą się na mądrych i głupich, przy czym JA jestem biały i mądry...

Nie... żartuję... nie zazdroszczę, bo niby czego? Ograniczenia umysłowego?
outsider (2469 punktów)
No tak. Niewiele wiesz o racjonalistach. Miłość jest zakazana raczej kapłanom pewnego wyznania którego nazwy przezornie nie wymienię, niż nam. Racjonalista jednak miłości bać sie nie musi - nie musi się też obawiać obchodzenia starszych niż chrześcijaństwo świąt w formie tradycyjnie przyjętej.

Może się nawet podzielić z bliskimi jajkiem - poswięconym tylko wtedy, gdy ktokolwiek z dzielących się jest wierzący; owo jajko też jest jako symbol starsze niż te czy inne wiary szczegółowe. Pozostaw może racjonalistom decyzje - co się z ich racjonalizmem kłóci a co nie.

A bunt przeciw religii, przeciw wiarom zbyt skonkretyzowanym? To - że zacytuję Herberta - kwestia smaku: nie racjonalizm oddala od wiary w jej najbardziej pospolitym rozumieniu, on tylko pozwala przeciwstawić się sądowi większości - bo nie o autorytety i nie o opinię większości opiera swoje sądy o rzeczywistości.



Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Proponuję takie wątki przenosić na bazgroły , a może nawet kasować.
Nasze Forum nie może przypominać wypowiedzi pod artykułami na onecie, wp czy innych portalach. Chyba nikt tego nie chce?

Gulbinowicz chciał tu najwyraźniej zwymiotować swoją pogardę, biorąc przy okazji udział w krucjacie, tracę cierpliwość do takich wypowiedzi. Szczególnie ludzi, którzy się nie logują.

Taką wypowiedź mógł podpiąć pod już istniejące wątki tego chrześcijańskiego nurtu, pełno tu takich, niosących miłość.

Lacho calad, drego morn
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>Cześć
cześć
>Proponuję takie wątki przenosić na bazgroły , a może nawet kasować.
MOIm zdaniem post tego człowieka jest sensowny, racjonalista.pl odrzuca wiarę w Boga jako coś absurdalnego, ale co z miłością - konsekwentnie to pojęcie równiez należałoby odrzucić.
>
Lacho calad, drego morn

Otóz to

"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
Drobner
> MOIm zdaniem post tego człowieka jest sensowny, racjonalista.pl odrzuca wiarę w Boga jako coś absurdalnego, ale co z miłością - konsekwentnie to pojęcie równiez należałoby odrzucić.
Ośmielę się nie zgodzić!
1. To, że pewne wyznania i religie ustanawiają dla siebie 'równość': Bóg=miłość, nie oznacza jeszcze, że jest to obowiązujące dla wszystkich, ani tym bardziej, że jest to prawdą, faktem. Tak więc nie przyjmując jednego, wcale nie ma konieczności odrzucania drugiego.
2. O ile znam filogenezę i ontogenezę człowieka: uczucia i emocje (np. miłość) są wcześniejsze od pojęć (np. Bóg/bóg).
I wreszcie:
3. Od kiedy to sfera uczuć, psychika ma jakikolwiek związek ze światopoglądem?? Chińczycy, Hindusi, Arabowie, Żydzi, Indianie, Eskimosi etc. kochają w miarę jednakowo, mając zdecydowanie różne światopoglądy. I tylko ateiści i racjonaliści mieliby być ułomni w tym temacie? A może to to 'Gulbinowicz' ma ułomny wzrok i rozum, że wszystko widzi z jedynej słusznej pozycji?
Pa.

BTW
"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
"Brak logilki zabija wszystko" - ja.
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>> MOIm zdaniem post tego człowieka jest sensowny, racjonalista.pl odrzuca wiarę w Boga jako coś absurdalnego, ale co z miłością - konsekwentnie to pojęcie równiez należałoby odrzucić.
>Ośmielę się nie zgodzić!
>1. To, że pewne wyznania i religie ustanawiają dla siebie 'równość': Bóg=miłość, nie oznacza jeszcze, że jest to obowiązujące dla wszystkich, ani tym bardziej, że jest to prawdą, faktem. Tak więc nie przyjmując jednego, wcale nie ma konieczności odrzucania drugiego.
TAk ale miłośc to wg psycjologów choroba psychiczan ( ale niegroźna ), podobno mamy gen wiary/Boga tak samo jak miłości. Nukowe podejście jest takie, że człowiek to istota czystofizyczna. Miłość to jedynie "chemia" tak jak adrenalina, nieuważasz ?
>2. O ile znam filogenezę i ontogenezę człowieka: uczucia i emocje (np. miłość) są wcześniejsze od pojęć (np. Bóg/bóg).
>I wreszcie:
>3. Od kiedy to sfera uczuć, psychika ma jakikolwiek związek ze światopoglądem?? Chińczycy, Hindusi, Arabowie, Żydzi, Indianie, Eskimosi etc. kochają w miarę jednakowo, mając zdecydowanie różne światopoglądy. I tylko ateiści i racjonaliści mieliby być ułomni w tym temacie? A może to to 'Gulbinowicz' ma ułomny wzrok i rozum, że wszystko widzi z jedynej słusznej pozycji?
- ?
>"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
>"Brak logilki zabija wszystko" - ja.
Wszystko zabija ? Myślałem, że zabic można tylko to co żyje, czyli życie !
Pozdrawiam !

"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
placownik (17853 punktów)

>podobno mamy gen wiary

   Cześć Ci i chwała, że piszesz "podobno". Jednak szybkość z jaką szerzy się to bzdurne stwierdzenie jest zdumiewająca. Nie mniej zdumiewające jest to, że jej szerzycielami są na ogół ludzie wierzący. Czyżby pragnęli, aby ich wiarę uznawać za uwarunkowaną genetycznie, tak jak np. niektóre formy padaczki?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Anna Słota
>Może się nawet podzielić z bliskimi jajkiem - poswięconym tylko wtedy, gdy ktokolwiek z dzielących się jest wierzący;
Osobiście mam wątpliwości, wiesz ile na takim jajku musi być bakterii? Chyba, że święcone przez skorupkę, ale skorupka też jest przypuszczalna...
placownik (17853 punktów)

   A do tego racjonalista, choć wywodzi swe pochodzenie od małpy, jest łudząco podobny do człowieka.

   Zaiste dziwny jest ten świat.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Paul (408 punktów)
>Racjonalista ochodzi swieta...

Racionalista wypoczywa, duzo spi i duzo czyta. Racionalista tez ogläda dobry film, ma czas na dlugi spacer. Racionalista odwiedza znajomych i ma czas dla rodziny. Ma tez czas na seks i czule slówka....Dlatego swieta są super!
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>>Racjonalista ochodzi swieta...
>Racionalista wypoczywa, duzo spi i duzo czyta. Racionalista tez ogläda dobry film, ma czas na dlugi spacer. Racionalista odwiedza znajomych i ma czas dla rodziny. Ma tez czas na sex i czule slöwka....Dlatego swieta sä super!
Jeśli tak to chrześcijanie też są racjonalistami.

"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
placownik (17853 punktów)

>Jeśli tak to chrześcijanie też są racjonalistami.

   Jeśli osoby uważające się za chrześcijan cenią sobie Święta Wielkiejnocy z powodów wymienionych przez Paula, to jest to raczej smutna wiadomość dla ich pasterzy - księży, pastorów, popów.

   Czy są racjonalistami tego nie wiem. Bez wątpienia są hipokrytami. Odnoszę przykre wrażenie, że ich ilość systematycznie wzrasta.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
olafbur (27 punktów)
Ja uważam się za katolika - racjonalistę. Tzn., są rzeczy, które przyjmuję na wiarę (jak każdy racjonalista) i takie, do których wymagam uzasadnienia. Szkoda, że niektórzy katolicy nie bardzo chcą myśleć racjonalnie, co nie znaczy że wiara katolicka jest zła.
>   Czy są racjonalistami tego nie wiem. Bez wątpienia są hipokrytami. Odnoszę przykre wrażenie, że ich ilość systematycznie wzrasta.
Natomiast zupełnie nie wiem dlaczego niby jestem hipokrytą.
ugaguga (134 punktów)
>są rzeczy, które przyjmuję na wiarę (jak każdy racjonalista)

Nie bardzo rozumiem . Czy mógłbyś to rozwinąć?
olafbur (27 punktów)
Logiczne rozumowanie jest przejściem od założeń do wniosków. Założenia są podstawą. Skoro są jakieś założenia to skądś musiały się wziąć. Ponieważ są założeniami, to nie są wynikiem logicznego rozumowania. Stąd wszystkie założenia są elementem wiary. Nie muszą one dotyczyć religii, np. jeżeli przez całe (moje) życie grawitacja działała to jutro też będzie działać. To wiara, a nie logika.
placownik (17853 punktów)

>Natomiast zupełnie nie wiem dlaczego niby jestem hipokrytą.

   A czy Wielkanoc cieszy Cię gdyż będziesz miał czas na wypoczynek, sen i lekture? Czy z góry się cieszysz na myśl, że wolny od pracy świąteczny czas będziesz mógł wykorzystac na obejrzenie dobrego filmu, długi spacer, odwiedziny znajomych. Że poświęcisz go rodzinie. Że wykorzystasz go na seks i czułe słówka?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
olafbur (27 punktów)
>   A czy Wielkanoc cieszy Cię gdyż będziesz miał czas na wypoczynek, sen i lekture? Czy z góry się cieszysz na myśl, że wolny od pracy świąteczny czas będziesz mógł wykorzystac na obejrzenie dobrego filmu, długi spacer, odwiedziny znajomych. Że poświęcisz go rodzinie. Że wykorzystasz go na seks i czułe słówka?

Oczywiście że tak, choć tym wypoczynkiem to różnie w Świeta bywa. Ważna jest kolejność:
1.Najpierw WIELKANOC
2.Potemm relaks.
Zapewniam że wystarcza mi czasu na obie rzeczy.
Gulbinowicz
Racjonalista jest mądry a swą mądrość czerpie z nauki...racjonalista jest mądry...racjonalista to też człowiek...jak widzac racjonalista(nie wszyscy racjonalisci)jest dumny z rego ze jest racjonalistą i ta ów mądrosć wynika z czystej cechy pawi-duma...piękne jest to ze bronicie swego zdania jak lwica swoich młodych...a z drugiej strony ograniczacie swój świat do smakowania...dotykania...a o czuciu zapominacie...niech racjonalista nie ma zony bo to nie uczucie ich poloczylo lecz logika i racjonalny try myslenia...powodzenia w dyskusji....
podpisiano
STEK BZDUR
Drobner
Cóż, 'Gulbinowicz' pięknie zaprezentował się jako człowiek wiary:
jest łagodny, dobrotliwy, cierpliwy, skromny, zrównoważony; prezentuje najwyższy stopień kultury i moralności, okazuje ludziom cześć i szacunek; jest daleki od stosowania zniewag, obelg, dokuczania; daleki od gniewu i pychy, które sa przyczyną wszystkich waśni, nikim nie pomiata ani nie gardzi; jest odpowiedzialny i dojrzały, stara się zrozumieć ludzi, współodczuwa ich problemy, jest gotów do pomocy, stara się być troskliwym doradcą, pomocnikiem; jest szlachetny, miłosierny, przebacza błędy i przewinienia; wysiłki i energię kieruje ku pożytecznej pracy i szerzeniu miłości, pokoju i życzliwości wśród ludzi; nie czyni siebie sędzią innych ludzi i przede wszystkim miłuje ludzi, również tych którzy mu się nie podobają a nawet wrogów i nieprzyjaciół.
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
>Racjonalista nie powinien byc kochany ani kochac nie powinnien uznawac zadnej milosci ani od boga ani od matki...
Natomiast katolik Paetz, mniejsza o rangę w hierarchii równych, może kochać młodych chłopców, podobnie jak studenci seminariów duchownych.

>kim jest czlowiek bez wiary...
Jest wolną jednostką, podejmującą własne decyzje i godzącą się z ich konsekwencjami. Jest pokorniejszy wobec życia nić jakikolwiek "wierzący" osobnik Homo sapiens.
Kim jest człowiek, który nie wierzy w krasnoludki?

>przeciez bog jest jeden tylko roznie nazywany...
Co za szacunek... Jesteś wierzący, czemu bóg piszesz małą literą? Powinieneś pisać B-g. Przez sam szacunek, nie stosując pełnego słowa.

>wesołych świat i tak wiem ze wierzycie
Skąd? Na autyzm nie cierpisz, ale dlaczego nie widzisz, że inni ludzie mają inny (ale nie gorszy) umysł, niż Ty?

Aby zrozumieć choć odrobinę z treści przekazywanej nam w ewangelii nie można do tego przykładać miary ludzkiego rozumu, jest on za bardzo ograniczony by pojąć boże sprawy.
[źródło]
Gulbinowicz
nie lubie ludzi ktorzy za swoje zdanie uwazaja swoj honor....nie lubie ludzi ktorzy sa sami w sobie zli...tak jak moj przedmowca...nie smieje sie z autyzmu i nie zycze nikomu tej choroby...powaznie traktuje zycie i umiem sie cieszyc nim...podalem wam na tacy cos czego wy nie rozumiecie...albo kiedy czytacie nie potraficie oddzielic swoich uczuc ktore sa dla racjonalisty czyms niezwyklym i poddajecie sie im...nie napisalem tego aby was zdenerwowac ale widze ze niektorzy z racjonalizmem maja tyle wspolnego co ja....czytac znaczy rozumiec przynajmniej z zalozenia...rozwazac za i przeciw a nie wyzywac...szkoda ze sa tacy ludzie........

ps.
bog z malej to to samo co Bóg z duzej nie widze roznicy wiesz....szacunek przez duza litere...hmmm...no ladnie...nie wiesz co mowisz chyba......

mozg jest za maly lecz serce nie określone...a i moze z kamienia sie zdazyc.......
placownik (17853 punktów)

>racjonalista nie powinien byc kochany

>szkoda ze sa tacy ludzie........

   Chyba nie kochasz racjonalistów.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365