>>>>Nie ma takiego podmiotu, bo nawet tzw. niezależni eksperci status niezależnych komuś przecież zawdzięczają. >>>Przyjmijmy, iż powinien się on cechować jak najdalej posuniętą i możliwą w danych warunkach bezstronnością >>Tylko gdzie tego podmiotu szukać, skoro w myśl 'kodeksu etyki lekarskiej' lekarze są skazani na zawodową solidarność? >Nulla regula sine exceptione. > Cóż... oczywiście te śmierci nie muszą mieć żadnego związku ze szczepieniami. Ale wszystko inne już tak. Witamy w nowej rzeczywistość. To pewnie początki, gdzie będzie wiadomo, że WSZYSTKO zależy od tak prostej rzeczy, jak ukłucie igłą. Kłuć albo nie kłuć - oto jest pytanie.
|