 |
Ludzkość- nie mylić z człowieczeństwem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-12-2021 21:42 | Berzerac (5671 punktów) | Ludzkość- nie mylić z człowieczeństwem
4 na 4 | W zasadzie to nie jest temat do dyskusji. To próba odwołania się do wyższych uczuć ludzkich i celowo czekałem z jego zmieszczeniem do okresu świąt. No właśnie, święta- czas miłości i tylko pozytywnych emocji i reakcji. Niestety okazuje się, że nie dla wszystkich. Otóż okazuje się, że tym okresie, niektórzy "ludzie" nie przewidują miejsca w swych domach dla innych, tych mniejszych domowników, które kiedyś darzyli uczuciem, a nagle stały się niepotrzebną i zawadzająca rzeczą. Dwa razy w roku zdarzają się rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. To czyny, które przynoszą hańbę rodzajowi ludzkiemu. W okresie świątecznym oraz wakacyjnym, kiedy to istota, którą przyjęliśmy do naszego życia, nagle staje się zbędna - ba, nawet przeszkadza w kreśleniu planów. Wstyd mi za swoje człowieczeństwo każdorazowo, kiedy jadę lub wracam z pracy i znajduję przy drodze niewinne stworzenia, wystraszone, zdezorientowane, patrzące z nadzieją na każdy przejeżdżający samochód, bo może jego opiekun, którego uważał za boga, rozmyślił się i wrócił po niego. Jest jeszcze inna postać ludzkiej bezwzględności wobec stworzeń, które nam zaufały. We wspomnianych okresach (świątecznym i wakacyjnym) tzw. "ludzie" przychodzą do weterynarza , nie z prośbą, lecz z żądaniem uśpienia pupila. Jakie nimi kierują powody, przeczytajcie poniżej. , wydarzenia(*)rdzi-weterynarze-k,nId,5724291Dla takich "ludzi" mam specjalne życzenia świątecznie - Obyś "człowieku" zadławił się ością wigilijnego karpia. Aby jadąc na wakacje rozwaliłbyś się na pierwszym drzewie. Mój apel; nie chcesz zwierzaka, zaczyna ci przeszkadzać - nie wyrzucaj, przynieś go do schroniska lub fundacji. Tam znajdą się ludzie, którzy takim stworzeniem się zaopiekują, a nawet spróbują znaleźć ludzi, którzy bardziej zasługują na to miano. Na udomowieniu psa człowiek zrobił najlepszy interes. Pomaga nam w pracach, które są dla nas niebezpieczne, do których się nie nadajemy, które są dla nas żmudne. Ponadto pomagają w przezwyciężaniu chorób cywilizacyjnych. Stanowią jedyną pomoc w aktywnym życiu osób niewidomych. Zasługują na większy szacunek. Psa nie obchodzi czy jesteś mądry, czy głupi. Bogaty, czy biedny. Piękny czy brzydki. Ludzie dają psu to co im zbywa; jedzenie, wolny kąt w domu, uczucia których mają akurat w danym momencie w nadmiarze. Pies daje absolutnie wszystko, całego siebie. Będzie ci wierny i będzie cię kochał pomimo twoich ułomności i do końca swego życia. Nie każdy zasługuje na taką miłość. Nie każdy zasługuje na to, aby posiadać zwierzę i się nim opiekować. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | wigiline miłosierdzie...gminy? | >Dla takich "ludzi" mam specjalne życzenia świątecznie - Obyś "człowieku" zadławił się ością >wigilijnego karpia. Aby jadąc na wakacje rozwaliłbyś się na pierwszym drzewie.
Kocham zwierzęta, szczególnie dzikie i jestem gotów zaakceptować surowe kary dla tych, którzy naruszają ich dobrostan. Jednakże z tymi "życzeniami świątecznymi" trochę pan chyba przesadził? Proszę zauważyć, że ja najgorszym żydowskim zbrodniarzom nigdy nic takiego nie życzyłem.
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Odp: wigiline miłosierdzie...gminy? | > Jednakże z tymi "życzeniami świątecznymi" trochę pan chyba przesadził? Proszę zauważyć, że ja najgorszym żydowskim zbrodniarzom nigdy nic takiego nie życzyłem.Wiemy, wiemy. W swej zdublowanej etyce przejąłeś, że cię zacytuje: - "starotestamentowy chwyt na kanwie zdublowanej etyki żydowskiej" by przy okazji cały portal w bagno za sobą pociągnąć www.racjonalista.pl/forum.php/s,866389#w866392
|
|
 | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) |
>Kocham zwierzęta, szczególnie dzikie i jestem gotów zaakceptować surowe kary dla tych, którzy naruszają ich dobrostan. Jednakże z tymi "życzeniami świątecznymi" trochę pan chyba przesadził? Proszę zauważyć, że ja najgorszym żydowskim zbrodniarzom nigdy nic takiego nie życzyłem. > A ja tak. I nieważne, czy zwyrodnialec jest katolikiem, ateistą, żydem czy muzułmaninem. Nie ma to znaczenia. Znaczenie ma to, z jakim szacunkiem podchodzi do innych form życia. Człowiek nie jest pępkiem świata, Ziemia nie należy do nas. To my należymy do Ziemi. Biolodzy przewidują, że tylko w 2022r z powierzchni Ziemi zniknie 50 gatunków zwierząt. O wiele więcej jest krytycznie zagrożonych wymarciem. A kiedy już znikną, żadna siła nie powoła ich ponownie do życia. Z każdym utraconym gatunkiem, życie na Ziemi będzie uboższe.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | konkluzja | >>Kocham zwierzęta, szczególnie dzikie i jestem gotów zaakceptować surowe kary dla tych, którzy naruszają ich dobrostan. Jednakże z tymi "życzeniami świątecznymi" trochę pan chyba przesadził? Proszę zauważyć, że ja najgorszym żydowskim zbrodniarzom nigdy nic takiego nie życzyłem. >> >A ja tak. I nieważne, czy zwyrodnialec jest katolikiem, ateistą, żydem czy muzułmaninem. Nie ma to znaczenia. Znaczenie ma to, z jakim szacunkiem podchodzi do innych form życia. Człowiek nie jest pępkiem świata, Ziemia nie należy do nas. To my należymy do Ziemi. Biolodzy przewidują, że tylko w 2022r z powierzchni Ziemi zniknie 50 gatunków zwierząt. O wiele więcej jest krytycznie zagrożonych wymarciem. A kiedy już znikną, żadna siła nie powoła ich ponownie do życia. Z każdym utraconym gatunkiem, życie na Ziemi będzie uboższe.
W takiej sytuacji najlepiej byłoby zlikwidować większość globalnej ludzkiej populacji - i byłoby to etycznie uzasadnione. Przyroda na tym tylko by zyskała. Pańska postawa logicznie prowadzi do takiego wniosku. Czy tak należy zrobić?
|
|
| |  | | Berzerac (5671 punktów) | Odp: konkluzja |
>W takiej sytuacji najlepiej byłoby zlikwidować większość globalnej ludzkiej populacji - i byłoby to etycznie uzasadnione. Przyroda na tym tylko by zyskała. Pańska postawa logicznie prowadzi do takiego wniosku. Czy tak należy zrobić? > Nie, ponieważ to już i tak nic nie zmieni. Znika bowiem bezpowrotnie środowisko naturalne, w jakich te zwierzęta żyły. Skutki zmian klimatycznych, karczowanie lasów, zanieczyszczenia wód itd. Procesy te już w tej chwili są nieodwracalne i nic tego nie jest w stanie zmienić. Moja postawa wyraża tylko żal z tego powodu. Daleki jestem od idei depopulacji, którą próbujesz mi przypisać.
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | jaki sens? | >>W takiej sytuacji najlepiej byłoby zlikwidować większość globalnej ludzkiej populacji - i byłoby to etycznie uzasadnione. Przyroda na tym tylko by zyskała. Pańska postawa logicznie prowadzi do takiego wniosku. Czy tak należy zrobić? >> >Nie, ponieważ to już i tak nic nie zmieni. Znika bowiem bezpowrotnie środowisko naturalne, w jakich te zwierzęta żyły. Skutki zmian klimatycznych, karczowanie lasów, zanieczyszczenia wód itd. Procesy te już w tej chwili są nieodwracalne i nic tego nie jest w stanie zmienić. Moja postawa wyraża tylko żal z tego powodu. Daleki jestem od idei depopulacji, którą próbujesz mi przypisać.
Skoro jest tak jak wyżej (nieodwracalnie) to tym bardziej nie ma sensu życzyć komuś udławieniem się ością od wigilijnego karpia? To życzenie zaskakuje dwojako. Po pierwsze jest perwersyjnie niehumanitarne, po drugie stanowi wzorcowe zaprzeczenie wigilijnego przesłania. Tytuł pańskiego wątku brzmi "Ludzkość nie mylić z człowieczeństwem". W jego kontekście zapytuję pana jak życzenie jak wyżej - udławieniem się ością od wigilijnego karpia - świadczy o pana człowieczeństwie?
|
|
| | | |  | | Berzerac (5671 punktów) | Odp: jaki sens? |
>Skoro jest tak jak wyżej (nieodwracalnie) to tym bardziej nie ma sensu życzyć komuś udławieniem się ością od wigilijnego karpia? To życzenie zaskakuje dwojako. Po pierwsze jest perwersyjnie niehumanitarne, po drugie stanowi wzorcowe zaprzeczenie wigilijnego przesłania. >Tytuł pańskiego wątku brzmi "Ludzkość nie mylić z człowieczeństwem". W jego kontekście zapytuję pana jak życzenie jak wyżej - udławieniem się ością od wigilijnego karpia - świadczy o pana człowieczeństwie? > "Człowiek" który krzywdzi dzieci i zwierzęta - kogoś, kto nie potrafią obronić się sam, dla mnie nie jest człowiekiem. Jest zwykłym śmieciem, totalnym zerem. Nie mam dla takiego szacunki i litości. Koniec, kropka. Takiego kogoś nawet nie można brać miarą człowieczeństwa, ponieważ jemu samemu człowieczeństwo jest terminem obcym. Takiemu komuś zawsze będę życzył wszystkiego najgorszego. Czy to twoim zdaniem w porządku, że taki zwyrodnialec ma czelność usiąść przy wigilijnym stole, jak gdyby nigdy nic, życzyć i przyjmować życzenia? Dla takich ja mam tylko takie życzenia- te, które cię tak zbulwersowały.
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Odp: Ludzkość- nie mylić z człowieczeństwem | >Zasługują na większy szacunek. >Pies daje absolutnie wszystko, całego siebie. Będzie ci wierny i będzie cię kochał pomimo twoich ułomności i do końca swego życia. Nie każdy zasługuje na taką miłość. Jesteś takim samym psiarzem jak moi synowie. Jeden z nich ma teraz aż trzy psy, i jeszcze do tego kota i jednego syna.
|
|
 | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Jesteś takim samym psiarzem jak moi synowie. Jeden z nich ma teraz aż trzy psy, i jeszcze do tego kota i jednego syna. > Chwała im za to. Gdybym miał własny dom i "kawałek" podwórka, nie ograniczyłbym się do posiadania tylko jednego zwierzaka.
|
|
| Cieślański (994 punktów) | My Doggersi wbrew pozorom nie kochamy psów. Jest to nawet zabronione prawem bo pies nie ma narzędzi aby wyrazić na kochanie skuteczną prawnie zgodę. Kochamy Ludzi w każdym miejscu na Ziemi bo żadne inne zwierze nie traktuje tak okrutnie swoich pobratymców jak człowiek traktuje człowieka w stanie permanentny wojen na świecie. Kochamy aby zadość uczynić oraz przygotować jak najlepiej do corocznych forsownych perygrynacji w okresie liturgii najważniejszego święta dla losu ludzkości czyli Global Orgasm for Peace. 21-22grudnia to czas przesilenia zimowego "na lepsze" U Nas, Doggersów, już po najważniejszym święcie dla przyszłości ludzkości. Ale wypominam luźno na zaś. Aby z nowym rokiem luzackim krokiem iść przez rżycie. (zboże takie) We wsi Piskal stoi. Przede wszystkim nowoczesna Europejska edukacja seksualna dzieci i młodzieży. Won z przesądami i pobożną bedokfilią. Najwięcej stereotypów szkodliwych dla związków międzyludzkich propaguje wiadome inkryminowane wyznanawanie wodolejstwa z nad Tybru. Hodowane utylitarnie przez tubylczych polityków. Rekrutacja do tej sekty, od początku opiera się na wmawianiu wszystkim dzieciom tzw. grzechu pierworodnego. A dalej, grzeszności wszystkiego co ludzi raduje. ReligNijna mafia ukradła nam najważniejsze na świecie święto: Global Orgasm for Peace w trakcie przesilenia zimowego. Aby ten niecny czyn utajnić, zastępiła je całą tą sztuczną szopką z nieślubnym niemowlakiem w stajni. Jeśli kto kolwiek zbałamucony tą rzymiańską legendą o rodzeniu dziwnych dzieci obcym bogom chce na modłę katolicką się żenić, lepiej niech wrócić do odnowy tradycji szamaństwa Naszych Słowiańskich korzeni. A przynajmniej szamania ziemniaków i schabowych z kapustą zamiast MacBeków U W A G A! Luźne konstatacje o pokoju na świecie miłości i piłce kopan3j T Y L K O dla PEŁNOLETNICH m.facebook(*)13&m_entstream_source=timeline
bóg jest oszustwem zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>U Nas, Doggersów, już po najważniejszym święcie dla przyszłości ludzkości. Ale wypominam luźno na zaś. Aby z nowym rokiem luzackim krokiem iść przez rżycie.
pies to udomowiony wilk, udomowiony do służenia panu człowiek współczesny jest udomowiony (w raju byliśmy dzicy) do służenia patoelitom, na ich mięso armatnie, do niewolniczej pracy, żeby patoelity mialy na czym sie paść. Jak zobaczymy swojego pana, merdamy radośnie ogonem, oddamy za nich życie w wojnie, calujemy w dłoń, pracujemy by zadowolic swojego pana
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Nie każdy zasługuje na to, aby posiadać zwierzę i się nim opiekować.
Nie każdy, ale jak to sprawdzić?
Oczywiście, człowiek przyjmujący pod swój dach zwierzę (nie ma znaczenia chomika, psa, krowę czy konia) bierze za to zwierzę odpowiedzialność Nie ma wątpliwości, że znęcanie się nad jakimkolwiek zwierzęciem jest haniebne tak samo jak porzucanie go w lesie.
Mój pies, razy wielorakiej, przybłęda choć wolę określenie gość w moim domu, polubił nas wszystkich od pierwszej kości i został. Jednak po kilku tygodniach postanowiliśmy zawieźć go do weterynarza. Trzeba go było wsadzić do samochodu i wtedy pies okazał mi agresję. Proporcjonalna do agresji była jego radość, kiedy zauważył, że jednak podróż samochodem kończy się w domu, wnioskuję, że jedna z podróży skończyła się wyrzuceniem w lesie
Jednak do tego, co piszesz, wpuszczę kroplę trucizny. Mój przyjaciel poznał kobietę, z którą chciał się związać, coraz częściej wraz z małym dzieckiem mieszkała w jego domu. Niestety okazało się, że dziecko ma bardzo ciężką alergię na psa. Cóż czynić? Krzywda dziecka czy oddać psa do schroniska, bo na szukanie "dobrych rąk" nie ma czasu, dziecko cierpi.
Zdecydował odwieźć psa do schroniska i poszukać dobrej ręki, podjął się finansowania pobytu psa i odwiedzania go.
Po powrocie oznajmił, że "gdyby wiedział jak potraktują go w schronisku, to by przywiązał do drzewa w lesie" Komentarze jakie słyszy człowiek oddający zwierzę do schroniska są wprost haniebne i nie był jednym, który się na to skarżył. Inny znajomek nie chciał mieć psa, ale się przyplątał na posesję i dostał jeść. Co robić? Przepędzić kijem, czy oddać do schroniska Po powrocie ze schroniska publicznie stwierdził, że następnym razem użyje kija, tyle że wobec wolontariuszy w schronisku.
Zwierzęta oddawają nie tylko nieodpowiedzialni ludzie, którzy kupują dziecku żywą maskotkę a potem nie mają pomysłu co dalej, ale też ludzie, którzy mają nagle problem z psem po zmarłym krewnym czy sąsiedzie, z psem podjętym w lesie czy na ulicy, z psem - przybłędą, który mógłby zostać gdyby nie gonił drobiu....
W jednym ze sklepów ze zwierzętami widziałem niedawno "okno życia" dla gryzoni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | Berzerac (5671 punktów) | >>Nie każdy zasługuje na to, aby posiadać zwierzę i się nim opiekować. >Nie każdy, ale jak to sprawdzić? >Oczywiście, człowiek przyjmujący pod swój dach zwierzę (nie ma znaczenia chomika, psa, krowę czy konia) bierze za to zwierzę odpowiedzialność >Nie ma wątpliwości, że znęcanie się nad jakimkolwiek zwierzęciem jest haniebne tak samo jak porzucanie go w lesie. >Mój pies, razy wielorakiej, przybłęda choć wolę określenie gość w moim domu, polubił nas wszystkich od pierwszej kości i został. Jednak po kilku tygodniach postanowiliśmy zawieźć go do weterynarza. >Trzeba go było wsadzić do samochodu i wtedy pies okazał mi agresję. Proporcjonalna do agresji była jego radość, kiedy zauważył, że jednak podróż samochodem kończy się w domu, wnioskuję, że jedna z podróży skończyła się wyrzuceniem w lesie
Najprawdopodobniej tak właśnie było.
>Jednak do tego, co piszesz, wpuszczę kroplę trucizny. >Mój przyjaciel poznał kobietę, z którą chciał się związać, coraz częściej wraz z małym dzieckiem mieszkała w jego domu. Niestety okazało się, że dziecko ma bardzo ciężką alergię na psa. Cóż czynić? Krzywda dziecka czy oddać psa do schroniska, bo na szukanie "dobrych rąk" nie ma czasu, dziecko cierpi.
Wiem co to jest alergia. Sam byłem uczulony prawie na wszystko. Kuracja trwała dwa lata i kosztowała krocie. Specjalne szczepionki indywidualnie robiono dla mnie na alergofarmie w Hamburgu. Jest to do zaleczenie, ale prościej i taniej jest pozbyć się psa czy kota. A dziecko dalej będzie cierpiało, ponieważ z czasem uczuli się na inne alergeny. Nie leczona alergia zazwyczaj kończy się ciężką astmą. Więc pozbycie się zwierzaka nie jest żadnym rozwiązaniem.
>Zdecydował odwieźć psa do schroniska i poszukać dobrej ręki, podjął się finansowania pobytu psa i odwiedzania go. >Po powrocie oznajmił, że "gdyby wiedział jak potraktują go w schronisku, to by przywiązał do drzewa w lesie" Komentarze jakie słyszy człowiek oddający zwierzę do schroniska są wprost haniebne i nie był jednym, który się na to skarżył. Inny znajomek nie chciał mieć psa, ale się przyplątał na posesję i dostał jeść. Co robić? Przepędzić kijem, czy oddać do schroniska >Po powrocie ze schroniska publicznie stwierdził, że następnym razem użyje kija, tyle że wobec wolontariuszy w schronisku.
To prawda. Tak są traktowani tacy ludzie, którzy oddają psa. Ja im się nie dziwię. Schroniska są przepełnione i niedofinansowane, brakuje w zasadzie wszystkiego. A bezpańskich psów i kotów stale przybywa. Ludzie wolą zapłacić 3 tyś zł za szczeniaka, czy persa z hodowli, niż iść do schroniska i adoptować psa czy kota. A możesz mi wierzyć, taki zwierzak adoptowany czy przygarnięty z ulicy/lasu na pewno wspaniale się odwdzięczy. Sam mam takiego psa. Już drugiego.
>Zwierzęta oddawają nie tylko nieodpowiedzialni ludzie, którzy kupują dziecku żywą maskotkę a potem nie mają pomysłu co dalej, ale też ludzie, którzy mają nagle problem z psem po zmarłym krewnym czy sąsiedzie, z psem podjętym w lesie czy na ulicy, z psem - przybłędą, który mógłby zostać gdyby nie gonił drobiu....
Moi dziadkowie wzięli psa po zmarłej sąsiadce, mimo że mieli dwa swoje koty, a sąsiadka miała syna i dwie córki, którzy odmówili przyjęcia zwierzaka. Psa można oduczyć niewłaściwego zachowania. Żaden problem, tylko trzeba na to poświęcić trochę czasu. Ktoś kto go nie ma dla zwierzęcia, nie powinien zaprzątać sobie głowy jego posiadaniem.
|
|
|  | | szarley (54911 punktów) | >Wiem co to jest alergia. Sam byłem uczulony prawie na wszystko. Kuracja trwała dwa lata i kosztowała krocie. Specjalne szczepionki indywidualnie robiono dla mnie na alergofarmie w Hamburgu. Jest to do zaleczenie, ale prościej i taniej jest pozbyć się psa czy kota. A dziecko dalej będzie cierpiało, ponieważ z czasem uczuli się na inne alergeny. Nie leczona alergia zazwyczaj kończy się ciężką astmą. Więc pozbycie się zwierzaka nie jest żadnym rozwiązaniem.
Nie należy wymagać od człowieka przesadnego poświęcenia dla zwierzęcia. Zdrowie dziecka jest zbyt wielki poświęceniem
>>Po powrocie ze schroniska publicznie stwierdził, że następnym razem użyje kija, tyle że wobec wolontariuszy w schronisku. >To prawda. Tak są traktowani tacy ludzie, którzy oddają psa. Ja im się nie dziwię. A ja się dziwię. Alternatywą jest wyrzucenie psa z samochodu lub przywiązanie do drzewa w lesie.
>Ludzie wolą zapłacić 3 tyś zł za szczeniaka, czy persa z hodowli, niż iść do schroniska i adoptować psa czy kota. To prawda, nie bardzo to rozumiem, ale ja nie wszystko muszę rozumieć.
>A możesz mi wierzyć, taki zwierzak adoptowany czy przygarnięty z ulicy/lasu na pewno wspaniale się odwdzięczy. Sam mam takiego psa. Już drugiego. Każdy mój pies przyszedł do mojej rodziny dobrowolnie
>Psa można oduczyć niewłaściwego zachowania. Żaden problem, tylko trzeba na to poświęcić trochę czasu. Ktoś kto go nie ma dla zwierzęcia, nie powinien zaprzątać sobie głowy jego posiadaniem. Dokładnie, dlatego gospodarz, który nie ma czasu uczyć przypałętanego psa powinien go oddać do schroniska i powinien być za to uważany. Fajjnie jest zaopiekować się takim psem, ale nie każdy ma warunki a nawet ochotę. Nikt nie ma takiego obowiązku
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|