Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prosze o pomoc naukowców.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-03-2011 21:18Kamil P (9 punktów)Prosze o pomoc naukowców.
Witam. Mój kolega przesłał mi tekst który neguje teorię ewolucji i uważa ją za głupią i niedorzeczną. Są tam same abstrakcyjne argumenty które to "udowadniają". Znam poprawne odpowiedzi na niektóre z tych "argumentów", ale jednak nie wszystko jest jasne dla mnie, gdyż nie interesuje się szczególnie fizyką czy biologią. Prosiłbym osoby będące w temacie o napisanie odpowiedzi zaprzeczające tamtym bzdetom. Chciałbym kolegę zadziwić i wytłumaczyć mu wszystko z punktu widzenia "prawdziwego" naukowca Jak komuś się nudzi to zapraszam link:

potop-exod(*)/stworzenie/niemozliwosci.html

Sceptymucha: Edytowałem zły link.
Przeniosłem z działu nauka, bo na stronie www są żenujące naukowo stwierdzenia.
Poprawiłam błędy ortograficzne, interpunkcję i literówki. Proszę Autora, by na drugi raz sam to zrobił. Meretseger.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

webmaster (moderator)
Jak się koledze nudzi, to niech zamiast kopiowania nawiedzonych stron poczyta trochę książek poza Biblią.
pompa (524 punktów)
Ten link nie działa bo pewnie strona zapisana jest na twoim kompie i kopiujesz link z góry. Daj to na jakiś serwer.
Amol (692 punktów)
>Witam. Mój kolega przesłał mi tekst który neguje teorie ewolucji i uważa ją za głupią i

Problem dzisiejszego świata. Dezinformacja, propaganda, czy manipulacja słowem.
Ratatoskr (4439 punktów)
A może jednak trochę pomożecie koledze szanowni malkontenci

2. Bryły materii kolidowały ze sobą i wyzwalane wówczas ciepło pozwalało na częściowe stopienie i połączenie tych ciał (...)
Logika i nauka: Małe bryły materii o średnicy 1-100 cm nie mają wystarczającej grawitacji, aby zatrzymać materię wyrzuconą w wyniku zderzenia.


Skoro wydziela się ciepło, to musi kosztem energii kinetycznej tych kamyków. Po iluśtam zderzeniach otrzymujemy rój obiektów poruszających się po zbliżonej trajektorii. Grawitacja każdego z nich niewiele znaczy, ale jako rój mogą już wytwarzać pole grawitacyjne wystarczające, żeby taki rój zaczął się zapadać.

5. Po pierwsze, żadnemu naukowcowi nie udało się dotychczas zaobserwować wzbogacenia informacji genetycznej jakiegokolwiek organizmu.

Bzdura. Ośrodki pracujące nad kolejnymi generacjami antybiotyków widzą owo wzbogacanie informacji genetycznej zarazków aż nadto wyraźnie i dolegliwie :/

Po drugie, na bazie przeprowadzonych doświadczeń okazało się, że im bardziej złożony jest organizm tym bardziej destruktywny wpływ ma na niego jakakolwiek mutacja.

Znaczy że np: zmiana koloru skóry, kształtu twarzy i nosa u eskimosów względem ich afrykańskich przodków ma na nich destruktywny wpływ? Ciekawa teza

Po trzecie, skoro takie pozytywne, dobroczynne i twórcze mutacje wywoływane przez czynniki zewnętrzne (np. promieniowanie) występowały niezmiennie i nadzwyczaj obficie przez setki milionów lat to dlaczego nie występują one także dzisiaj?

Patrz antybiotyki mikroby. Ponadto patrz "setki milionów lat". Skoro naukowcy twierdzą, że kontynenty dryfowały się przez setki milionów lat, to czemu nie widzimy dziś, żeby się poruszały?

6 gdzie są skamieliny tych miliardów bezużytecznych mutantów

A gdzie są te dwugłowe cielęta? Tysiące krów w swoim życiu widziałam i wszystkie miały tylko jedną głowę. Poza tym mutują pojedyncze geny, coś się zwykle subtelnie tylko zmienia. Nie ma tak, że mutant rodzi się od razu z całym, wyspecjalizowanym organem, którego nie było u jego rodziców.

musimy uwierzyć w istnienie w przesłości dinozaurów, ...), które rozwinęły zdolność echolokacji lub wytwarzania prądu elektrycznego, które były jadowite

Ależ to by były całkiem użyteczne adaptacje, nie zaś jakieś bezużyteczne mutanty. Poza tym nie da się wykluczyć, że jakieś gady coś takiego faktycznie rozwinęły.


seksualnosc-kobiet.pl
maruda (5550 punktów)
Ten chwilowy wysyp postów od "kolegów kreacjonistów" to jakaś zorganizowana akcja. Może to "odwet" za wtrącanie się w ich wykłady. Dobra, ja i moja paranoja idziemy spać, dobranoc.
Tibor (1012 punktów)
"Jednakże według posiadanej przez nas obecnie wiedzy nie jest możliwe, by Twojemu dziecku zamiast rączek wyrosły skrzydełka, zamiast włosów pióra, zamiast buźki dziób a zamiast jąder luminofory"
oczywiście, że nie jest. A ktoś kto twierdzi inaczej jest bezmyślnym matołem, dla którego ewolucja i pojawianie się nowych gatunków jest jak "deus ex machina". Ten arcymózg sądzi chyba, że z jaja dinozaura wykluł się pewnego dnia indyk. Jeśli tak to trzeba trzymać kciuki, żeby jemu samemu zamiast jąder wyrosły luminofory - może się przestanie rozmnażać i wyeliminuje swoje niezmutowane geny z puli.
inveniam viam aut faciam (155 punktów)
Ręce opadają. Na wszystkie te tematy napisano niezliczone tomy świetnych książek popularnych. Może należy koledze podsunąć jedynie spis odpowiedniej literatury?

A może trzeba recenzować głupie i nienaukowe publikacje wskazując na ich bzdurny charakter? Zapobiegnie to dezorientacji młodzieży, która nie ma wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę treści.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Witam. Mój kolega przesłał mi tekst który neguje teorię ewolucji i uważa ją za głupią >i niedorzeczną. (...)Chciałbym kolegę zadziwić i wytłumaczyć mu wszystko z punktu >widzenia
>"prawdziwego" naukowca
Wydaje mi się, że nic nie osiągniesz. Taka postawa (wiara w bzdury) ma przecież podłoże światopoglądowe i psychologiczne
Wyszedłeś z założenia, że przytoczenie racjonalnych argumentów zmieni punkt widzenia osoby: z mojego doświadczenia wynika, że tacy ludzie będą bronili zdania z dużą zawziętością, a na zbijane argumenty będą wyciągane następne, jeszcze bardziej absurdalne
Cytat na dziś:
"Nie ucz świni śpiewać: stracisz czas, a świnię tylko zdenerwujesz"

Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
Kamil P (9 punktów)
Dziękuję wszystkim za pomoc.
16-03-2011 19:08 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
Daj koledze do przeczytania to i powiedz mu, że jak przeczyta, to pogadacie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
16-03-2011 20:21 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)
>Daj koledze do przeczytania to i powiedz mu, że jak przeczyta, to pogadacie.

Brawo Mer! O tym trzeba przeczytać książkę a nie trzy linijki tekstu.

Czas leniuchów, wszystko mają podane na tacy.
Marcuch (664 punktów)
>Witam. Mój kolega przesłał mi tekst który neguje teorię ewolucji i uważa ją za głupią i
>niedorzeczną.

Twój kolega ma bardzo hollywoodzkie pojęcie mutacji: że jak "mutant" to od razu anteny w pupie i brokuły na nosie. Musisz mu przetłumaczyć, że z pokolenia na pokolenie mutacje zachodzą w tak znikomej mierze, że ich efekt może być obserwowany tylko w statystyce, a nie w działaniu pojedynczego osobnika. Dopiero skumulowane efekty statystyczne przez kilka-kilkadziesiąt pokoleń mają, z punktu widzenia ewolucjonizmu, charakter zmian quasi-celowych, które można nazywać "dostosowaniem się" do warunków życia.
Kolejna rzecz, to sprzężenie mutacji i selekcji środowiskowej, oba czynniki muszą działać jednocześnie, osobno nie funkcjonują jako podstawa ewolucji. Selekcja eliminuje niewielkie "dziwadła" również w delikatny sposób, obserwowalny w skali statystyki.
Trzecia sprawa, kolega, z faktu, że nie istnieją "ogniwa pośrednie" wnosi, że nigdy nie istniały. To jest naiwny argument i akurat łatwo go obalić.

Ale jest jedno ale. "Teoria ewolucji", o ile odnosi się do przeszłości, jest hipotezą, nie "teorią" sensu stricto. Dlaczego? Bo jedynym materialnym świadectwem jakim dysponujemy w odniesieniu do prahistorii są wykopaliska. A więc teorię o pochodzeniu gatunków opiera się na paleontologii, nauce niezbyt pewnej i przesiąkniętej zgadywankami, a nie na faktycznej empirii, która nadawałaby jej autentyczny status teorii. Podobnie jest z astronomią, w której również nie można przeprowadzać doświadczeń, a jednak traktuje się jako naukę ścisłą.

W środowisku naukowym istnieje jednak taki "zwyczaj", niezbyt metodologicznie uprawniony, że jak coś jest "najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem" swego czasu, to się to przyjmuje jako obowiązującą teorię(Kuhn).

Poza tym, w przeciągu ostatniego stulecia zaobserwowano pewne mini ewolucje małych organizmów (muchówek, ptaków), oraz szereg mikro-ewolucji drobnoustrojów. Stąd bardziej prawdopodobna staje się stara hipoteza, że w "odpowiedniej" skali czasowej, mogłaby zajść duża ewolucja wszystkiego, "analogiczna" do tego, co się obserwuje teraz. Tworzy się również pewne "symulacje", o bliżej nieokreślonym statusie metodologicznym, sztuczne środowiska, w tkórych są sztuczne "organizmy" (modele żywych). Wynika z tych symulacji, że w "odpowiednich okolicznościach" ewolucję można przeprowadzić. Trochę jak z czarną materią wszechświata - powinna jakaś być, "raczej jest", a w każdym razie rozsądnie jest tak zakładać, pomimo, że jej nie widać.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365