Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego tyle o duszy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
12-05-2006 01:02Gowfrog (113 punktów)Dlaczego tyle o duszy?
Jakże wiele założono w ostatnim czasie wątków, któych uczestnicy na różne sposoby dociekają, czy dusza istnieje czy nie. a mi jako osobie zakładającej, że nie, nasuwa się następujące pytanie: dlaczego ludzie tak bardzo potrzebują wierzyć w istnienie duszy jako [w pewnym sensie] samodzielnej formy życia, jakiejś wyższej świadomości? czyżby dlatego, że obiecuje im nieśmiertelność? dlatego, że napawa ich poczuciem wyższości nad zwierzętami, które jej wg nich nie mają? jakie mogłoby przynieść korzyści, gdyby ludziom łatwiej było odrzucić potrzebę posiadania duszy, nieprawdaż? jakie jest Wasze zdanie?
pozdr
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Po wyrugowaniu z wierzeń religijnych obietnic "życia wiecznego" liczba wierzących spadłaby do zera.
Lafcadio (40 punktów)
Myśle, że umysł ludzki niestety lub stety tak jest skonstruowany, że aby funkcjonować w tym świecie i nie zwariować musi tworzyć różne mechanizmy obronne chroniące przed rzeczywistoscią. Jednym z takich mechanizmów jest przeświadczenie o własnej nieśmiertelności. A stąd już tylko krok do przekonania o nieśmiertelnej duszy. To jest coś w rodzaju złudzenia. Czasami rozum, drogą logicznego myślenia jest w stanie dostrzec wlasne zakamarki i zrozumiec, że dusza to okłamywanie samego siebie. Czasami rzeczywiście ludzie wariują w takich sytuacjach, ale zwykle umysł znajduje sobie inne mechanizmy obronne - tyle, że z wyższej półki. W ostatecznym rozrachunku bez duszy można wyraźniej widzieć świat i siebie.
Gowfrog (113 punktów)
>Myśle, że umysł ludzki niestety lub stety tak jest skonstruowany, że aby funkcjonować w tym świecie i nie zwariować musi tworzyć różne mechanizmy obronne chroniące przed rzeczywistoscią. Jednym z takich mechanizmów jest przeświadczenie o własnej nieśmiertelności. A stąd już tylko krok do przekonania o nieśmiertelnej duszy. To jest coś w rodzaju złudzenia. Czasami rozum, drogą logicznego myślenia jest w stanie dostrzec wlasne zakamarki i zrozumiec, że dusza to okłamywanie samego siebie.

nie komplikowałabym tego tak bardzo - w miejsce umysłu broniącego się przed rzeczywistością wstawiłabym raczej próżną ludzką naturę, przeświadczenie o ważności małej ludzkiej rasy dla wszechświata, nadawanie własnemu istnieniu za dużo przeznaczenia i wartości [przy czym nie neguję wartości cennego życia ludzkiego, ale nie jest tak istotne, by trwać wiecznie] - owszem, jest to złudzenie. drogą logicznego myślenia umysł nie w sobie znajduje ułomności, lecz w słabym człowieczym charakterze. umysłowi basta z przedłużaniem gatunku, z przekazywaniem genów następnym pokoleniom.
pozdr
Jarek (418 punktów)
Próżna natura potrzebuje widza, na razie jak do tej pory brak takowego. Chyba że jest się jednocześnie widzem i aktorem. Wracając do tej potrzeby posiadania duszy, to może chcemy być po prostu jak bogowie, nieśmiertelni, może chcemy wierzyć ( pocieszamy się) że wraz ze śmiercią mamy jeszcze na coś szansę, że to nie koniec ? Że lenistwo, które nas ogarniało przez całe życie jest jeszcze do naprawienia.
duda (175 punktów)
Ludzie od zawsze zadają sobie pytanie czym jest świadomość, skąd bieże się czyjeś 'ja' i nie mogą tego w pełni zrozumieć. A kiedy coś jest dla nich niepojęte, zaczynają tworzyć na ten temat mity. Nieśmiertelna dusza to jeden z nich. A formę tego mitu można modyfikować wedle woli - tak, żeby zaspokajał próżność, chęć życia po śmierci, ciekawość, potrzebę mistycyzmu czy co kto woli.
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>Ludzie od zawsze zadają sobie pytanie czym jest świadomość, (...). Nieśmiertelna dusza to jeden z nich. A formę tego mitu można modyfikować wedle woli - tak, żeby zaspokajał próżność, chęć życia po śmierci, ciekawość, potrzebę mistycyzmu czy co kto woli.
Ludzie wierzący w Boga, dusze niesmiertelna moga liczyc na absolutna sprawiedliwosc ( w tym zyciu na taka nie moga liczyć ), mają poczucie sensu zycia, czynienie dobra jest umotywowane, dobro którego pządaja, jest dobrem dla jego skutków jak i dla niego samego (tak jak - tutaj porównanie -np. rozsądek. Innymi słowy posiada uzasadnienie moralnosci ). Dodatkowo człowiek przestaje być kolejnym gatunkiem wsród zwierząt - staje się kims więcej jakims bytem przeznaczonym do wyszych celów. To taka namiastka tego dlaczego człowiek wierzy. Zaprzeczenie duszy nieśmiertelnej rodzi wiele komplikacji - wystarczy pomysleć nad tym co wyzej napisałem.

"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365