 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-04-2015 16:08 | Hodża (11172 punktów) | Król żyje!
2 na 2 | Daje się ostatnio odczuć pewien niepokój. Jak Polska długa i szeroka, mniej lub bardziej otwarcie, przez megafony mediów czy szeptem, przy kolacji, Polacy mówią o tym, co - przyznajmy to otwarcie - było nieuniknione, ba - do przewidzenia przez każdego, kto uważnie obserwował przemiany, zachodzące w ostatnich miesiącach i komu nieobca jest wiedza o odwiecznym rytmie, w którym świat przechodzi swoje przemiany. Nikomu do głowy nie przyjdzie, by przeciw temu zaprotestować. Ludzie w tej części Europy zbyt dobrze jeszcze mają w pamięci krzykliwą czerwień sztandarów i urzędową radość transparentów, malowanie trawników na zielono, by podnieść głos w słusznym oburzeniu. Boć przecież nawet na odwilż nie możemy już liczyć. Owszem, po zimach równie łagodnych jak ostatnia coraz częściej - niektórzy przynajmniej spośród nas, ci, którzy dobrze pamiętają czasy panowania Dziadka Mroza - pozwalają sobie na nieśmiałe głosy jakoby żalu jakiegoś, tęsknicy niewypowiedzianej za trzaskającymi mrozami i okutanymi pod oczy, skulonymi babami ciągnącymi przez zaśnieżone, smagane wschodnim wiatrem i zawieją pola. Tak. To, co zostało przepowiedziane, nadeszło i już tu jest. Gdzieniegdzie, niczym pierwsze jaskółki, kręcą się już amerykańskie czołgi i wesoło furkoczą helikoptery Apache. Nie nacieszyliśmy się zimą - widokiem nagich gałęzi, rysujących abstrakcyjne wzory na siwym niebie, śniącym swój północno-zachodni sen, oj, nie nacieszyliśmy!. Nikt już nie może udawać, że nie widzi zieleniejących po gałęziach pąków, listeczków, które niebawem przeobrażą się w listki, a potem w zupełnie duże liście, nikt już nie może zaprzeczyć, że przyroda znowu rozpoczęła swój szalony taniec, taniec życia i śmierci, pełen bezsensownej radości, wyzwalający, dla której żaden smutek nie jest dostatecznym powodem, by się ukryć ze wstydu przed sobą. Bo w niczym nikomu nic nie jest winna. Tyle zamętu, swarów, kłótni, każde żyjątko znowu ciągnie do swojej norki upolowanego robaczka. Przystańmy na krótką choćby chwilę, zadumajmy się nad majestatem Natury i jej łaskawością. Może bowiem jej szafarzem jest jakiś Wielki Władyka, który w niezrozumiałym akcie bezinteresownej miłości pozwolił nam tańczyć się, śmiać i śpiewać Radość Istnienia. Pamiętajmy bowiem, że Król jest tylko jeden. A to wersja psycho, dla naszej młodzieży: www.youtube.com/watch?v=Zx1_6F-nCaw | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Furkotania | "Gdzieniegdzie, niczym pierwsze jaskółki, kręcą się już amerykańskie czołgi i wesoło furkoczą helikoptery Apache".
Zdaniem Prezydenta Estonii tych zwiastunów wiosny jest w jego kraju zdecydowanie za mało - zwłaszcza jeżeli się wsłuchać w - złowieszcze tym razem - furkotania dobiegające zza pogranicznej Narwy.
|
|
2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Król żyje! | |
|
1 na 1 |
2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | Wiosna jest demokracją, przecież tysiące dziennikarzy, polityków, publicystów powtarza tysiące razy, że jest demokracja, przecież obaliliśmy złowrogi socjalizm, gdzie dowcipy o Gomułce mówiło się ze strachem na imieninach u cioci zastanawiając się kto z siedzących przy stole gości może być TW. A teraz każdy gada co chce. Mamy też wolne wybory. Wolno nie głosować, a kiedyś potrafili przyjechać do domu i poprosić do lokalu wyborczego, żeby spełnić swój obywatelski obowiązek, jak mówili. No i nie musimy chodzić w pochodzie 1 majowym, po prostu miodzik. Nadejście czyli powrót zimy wydaje się w tej wiosennej aurze niemożliwy. Pewnie to skutek ogólnego ocieplenia klimatu. Natura ma takie wybryki. Czy organizm ludzki to wytrzyma, tyle wiosny w każdym mieście ?  Nie wiem czy "Król jest tylko jeden" i czy rzeczywiście żyje, nie mogłem wejść by zobaczyć. Założę się, że jest nagi  .
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Nie wiem czy "Król jest tylko jeden" i czy rzeczywiście żyje, nie mogłem wejść by zobaczyć.Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Nie wiem czy "Król jest tylko jeden" i czy rzeczywiście żyje, nie mogłem wejść by zobaczyć. >Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. Zostałem wykluczony, ale i tak wszedłem tylnym wejściem, zobaczyłem i usłyszałem. Dominus meus et Deus meus! Ale to nie moje zdanie. Nie mogę się także zgodzić z propozycją: "A little less conversation, a little more action please", bo wszystko w swoim czasie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|