 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-04-2011 12:40 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Utopia primaaprilisowa
14 na 14 | Jak co roku 1 kwietnia media zamieszczają na swoich łamach/eterach/ramówkach przynajmniej jeden kit. Czytelnicy na ogół o tym pamiętają i czytają/słuchają/oglądają media inaczej niż zwykle: z krytycyzmem. Pomyślcie jak by to było gdyby masowe medium regularnie funkcjonowało na takiej zasadzie: podajemy porcję informacji każdego dnia, ale jedna to kit. Odbiorca musiałby zupełnie inaczej podchodzić do spożywania takiego medium: nie jako typowy konsument medialnej papki, który po prostu chłonie, a jako odbiorca KRYTYCZNY, który czyta, ale stale wysila swój aparat krytyczny... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | finerbijk (17282 punktów) | >na takiej zasadzie: podajemy porcję informacji każdego dnia, ale jedna to kit.
Pomarzyć można, że tylko jedna dziennie to kit.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Pomarzyć można, że tylko jedna dziennie to kit.
Na ogół to jednak nie kity, ale nierzetelność, uprzedzenia, niekompetencja itp.
|
|
|  | 4 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >Na ogół to jednak nie kity, ale nierzetelność, uprzedzenia, niekompetencja itp.
No, czyli jednak kit, tzw bullshit (terminologia Harrego Frankfurta). Jak ktoś jest nierzetelny, uprzedzony i niekompetentny, to nie wprowadza ludzi w błąd celowo; jemu w ogóle nie zależy na prawdzie/fałszu, a jedynie, w przypadku mediów, na oglądalności.
bembergiem w berg
|
|
4 na 4 | simo.hayha. (433 punktów) | > Pomyślcie jak by to było gdyby masowe medium regularnie funkcjonowało na takiej zasadzie: podajemy porcję informacji każdego dnia, ale jedna to kit.Już tak jest. Tylko kitów, ładnie przemyconych, między informacjami jest więcej niż jeden. A nawet jeśli nie kitów, to zdolnych manipulacji, różnego rodzaju zabiegów psychologicznych przy komentarzach do informacji jest mnóstwo. > Odbiorca musiałby zupełnie inaczej podchodzić do spożywania takiego medium: nie jako typowy konsument medialnej papki, który po prostu chłonie, a jako odbiorca KRYTYCZNY, który czyta, ale stale wysila swój aparat krytyczny...Myślę, że ludzi podchodzących bezrefleksyjnie i bezkrytycznie do telewizyjnej rzeczywistości jest coraz mniej. Szczególnie w młodszych pokoleniach, gdzie w ogóle oglądanie telewizji jest niemodne (Masa moich znajomych, w tym ja, nie ma telewizora w domu. Uwierzcie: internet, radio, gazety... starcza aż nadto) Dlatego polecam wszystkim - wywalcie pudło z domu  od razu milej. pozdrawiam, simo.
"Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze." Jean Paul Sartre
|
|
 | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | > Już tak jest. Tylko kitów, ładnie przemyconych, między informacjami jest więcej niż jeden. A nawet jeśli nie kitów, to zdolnych manipulacji, różnego rodzaju zabiegów psychologicznych przy komentarzach do informacji jest mnóstwo.Co nie zmienia faktu, że podchodzą bezkrytycznie do informacji uzyskanych za pośrednictwem mediów "internetowych". Każdy może sobie wciskać ludziom kit - nie daj "boże" jak potrafi robić stronki. Trafiłem kiedyś na taki niby-portal biznesowy, dwóch ziutków go robiło. Jeden z artykułów (reklamowany na różnych forach) dotyczył rzekomego zarabiania w sieci i bardzo chwalił niektóre strony. Od dolara, do piętnastu dolarów za kliknięcie w reklamę. Nie trzeba wielkiego mózgu żeby wiedzieć, że tego typu "promocje" to oszustwo - najpierw naobiecują, że człowiek zarobi, potem oferują możliwość dostania większej liczby reklam dziennie za 20$ miesięcznie i ludzie sobie liczyć zaczynają - "jak dostanę więcej, to wybulę 60$ a po 3 miesiącach dostanę 10.000$, wow!" i płacą. To nie jest wcale kwestia nośników - ludzie po prostu nie myślą krytycznie. Jak ktoś odpowiednio uznany coś powie, to powtarzają bezmyślnie. Gdyby myśleli krytycznie, to żadna religia nigdy by nie powstała. Jest część, która kitu sobie nie da wcisnąć, ale zdecydowana większość - pewnie koło 90% - przyjmuje wszystko, jeśli jest odpowiednio podane. > >Odbiorca musiałby zupełnie inaczej podchodzić do spożywania takiego medium: nie jako typowy konsument medialnej papki, który po prostu chłonie, a jako odbiorca KRYTYCZNY, który czyta, ale stale wysila swój aparat krytyczny...To zakłada, że każdy może być krytyczny, a to niestety nieprawda. Ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem, nie potrafią po przeczytaniu odpowiedzieć na podstawowe pytania dotyczące tekstu - każdy jakoś to sobie tam "rozumie", najlepiej jeśli prostymi słowy ktoś to podsumował. > Myślę, że ludzi podchodzących bezrefleksyjnie i bezkrytycznie do telewizyjnej rzeczywistości jest coraz mniej. Szczególnie w młodszych pokoleniach, gdzie w ogóle oglądanie telewizji jest niemodne (Masa moich znajomych, w tym ja, nie ma telewizora w domu. Uwierzcie: internet, radio, gazety... starcza aż nadto) Dlatego polecam wszystkim - wywalcie pudło z domu  I za to plusik  Nie mam w domu telewizora od ponad 15 lat. Świetnie się bez niego żyje:D
|
|
|  | | simo.hayha. (433 punktów) | > To nie jest wcale kwestia nośnikówI tak i nie. Poziom programów publicystycznych i informacyjnych w telewizji sięga dna. Internet to też jest niezły syf pełen baardzo ciemnych zakamarków. Trzeba jednak dobrze poszukać i znajdzie się bardzo wartościowe i rzetelne reportaże, ciekawe publikacje, których w telewizji ze świecą szukać. Taki choćby Racjonalista. Nie ma (jeśli jest, to biję się w pierś i kupuję telewizor) programu telewizyjnego zbliżonego pod względem merytorycznym, czy tematycznym do Racjonalisty. Dobra - złe kryterium (wiadomo, że w każdej mainstreamowej telewizji informacja krytykująca kk jest wielce ryzykowna). To może kryterium intelektualne. Znajdzie się jakiś program na podobnym poziomie? > ludzie po prostu nie myślą krytycznie. Jak ktoś odpowiednio uznany coś powie, to powtarzają bezmyślnie.Zgadzam się. Dlatego jakiekolwiek rysy na wizerunkach tych, jak to określiłeś "odpowiednio uznanych", są albo odpowiednio tuszowane, albo jak dojdą do mainstreamu - są uznawane za spisek Żydów/masonów/cyklistów/komunistów/. Internet całkowicie się wyzbył jakiejkolwiek poprawności politycznej (mówiąc inaczej - nie brak stron prezentujących poglądy, wg telewizji, obrazoburcze) Możemy znaleźć tu wszystko. W telewizji niestety tylko to co p. Walter, p. Solorz, czy władze TVP uznają za aktualnie dobre i słuszne. ergo -> wyrzućcie telewizory  pozdrawiam, simo.
"Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze." Jean Paul Sartre
|
|
| |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > ergo -> wyrzućcie telewizory A co z "Modą na sukces"?
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
| | |  | 1 na 1 | simo.hayha. (433 punktów) | > > ergo -> wyrzućcie telewizory> A co z "Modą na sukces"?Na pewno w mrocznych czeluściach internetu są wszystkie sezony do ściągnięcia (tyle, że nielegalnie, a ostatni Pani wątek dotyczy "sprawiedliwości", więc mam pewne opory), więc dalej postuluję wywalenia pudła.
"Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze." Jean Paul Sartre
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > Dlatego polecam wszystkim - wywalcie pudło z domu  Nie wywalę, bo doskonale się sprawdza jako legowisko dla kota 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 1 na 1 | simo.hayha. (433 punktów) | > >Dlatego polecam wszystkim - wywalcie pudło z domu  > Nie wywalę, bo doskonale się sprawdza jako legowisko dla kota  Chyba że. Ale jak on/ona śpi na pudle, to pewnie jak ciepłe jest - czyli musi być włączone! A to już źle. Telewizja to zuo.
"Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze." Jean Paul Sartre
|
|
| |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Jemu jest wszystko jedno. Zresztą tam nie śpi, tylko obserwuje. Telewizor stoi wysoko.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | | Scorp (5381 punktów) | >Jemu jest wszystko jedno. Zresztą tam nie śpi, tylko obserwuje. Telewizor stoi wysoko.
A ogon? Zwiesza na ekran czy do tyłu? -
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>A ogon? Zwiesza na ekran czy do tyłu? Na ekran, ale to nikomu nie przeszkadza, bo i tak telewizji nie oglądamy.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | > Myślę, że ludzi podchodzących bezrefleksyjnie i bezkrytycznie do telewizyjnej rzeczywistości jest coraz mniej.Jakieś dwa lata temu ktoś żalił mi się na pewną nauczycielkę. Najpoważniejszym zarzutem było to, że nie posiada ona w domu telewizora więc jak może czegokolwiek nauczyć dzieci 
Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > Myślę, że ludzi podchodzących bezrefleksyjnie i bezkrytycznie do telewizyjnej rzeczywistości jest coraz mniej. Szczególnie w młodszych pokoleniach, gdzie w ogóle oglądanie telewizji jest niemodne (Masa moich znajomych, w tym ja, nie ma telewizora w domu. Uwierzcie: internet, radio, gazety... starcza aż nadto) Dlatego polecam wszystkim - wywalcie pudło z domu  > od razu milej.Rozumiem, że z tej "nieoglądalności" rośnie oglądalność różnych debilnych programów? Ja mam wrażenie, że dzieje się wprost przeciwnie: oglądalność TV rośnie lawinowo. Brak pudełka nazwanego telewizorem o niczym nie świadczy w dobie monitorów. Ciekawe by było, aby ktoś zorientowany podał rzeczywiste wyniki jakichś badań. Ile godzin, ile dni w tygodniu siedzimy przed kolejnym serialem, a ile osób faktycznie lekceważy wszelkie papkowate programy telewizyjne.
|
|
6 na 6 | Grimar (1210 punktów) | Ja mam inny problem. Od jakiegoś czasu mój aparat krytyczny wyłapujący prima-aprilisowe żarty ulega korozji; pomysły polityków i poziom intelektualno-emocjonalny społeczeństwa nie pozwala mi racjonalnie rozsądzić, co 1 kwietnia jest żartem a co nie. Poziom absurdu osiągnął taki stan, że to, co moglibyśmy uznawać za kawał zdarzyło się naprawdę.
Gdyby 1 kwietnia minister sprawiedliwości ogłosił, iż chuligani będą sądzeni od razu na stadionach dzięki wideokonferencji z sędzią, to pewnie skłonny byłbym uznać to za dowcip.
|
|
 | 2 na 2 | Guzik (2020 punktów) | Poziom absurdu osiągnął taki stan, że to, co moglibyśmy uznawać za kawał zdarzyło się naprawdę.
To prawda. Młodzi ludzie już tej różnicy nie wyczuwają. Kiedy w naszej gazecie "Echu dnia" ukazał się rano artykuł o śmierci na torach gimnazjalisty, koledzy uznali, że to prima aprilis. Jakiej tragedii potrzeba, aby potraktowali ją na serio?
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > koledzy uznali, że to prima aprilis. Jakiej tragedii potrzeba, aby potraktowali ją na serio? Że go ksiądz proboszcz zgwałcił?
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
| |  | | Guzik (2020 punktów) | >> koledzy uznali, że to prima aprilis. Jakiej tragedii potrzeba, aby potraktowali ją na serio? >Że go ksiądz proboszcz zgwałcił?
Pewnie by w dzisiejszych czasach w to uwierzyli. Wracając jednak do tragedii, chcę dodać, że wydarzyła się ona podczas trwania trzydniowych rekolekcji w gimnazjum. List chłopca wszystko wyjaśni.
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >Pewnie by w dzisiejszych czasach w to uwierzyli. Wracając jednak do tragedii, chcę dodać, że wydarzyła się ona podczas trwania trzydniowych rekolekcji w gimnazjum. List chłopca wszystko wyjaśni.
To już jest prima aprilis, że w czasie rekolekcji....
|
|
| | | |  | | Guzik (2020 punktów) | Wracając jednak do tragedii, chcę dodać, że wydarzyła się ona podczas trwania trzydniowych rekolekcji w gimnazjum. List chłopca wszystko wyjaśni.
>To już jest prima aprilis, że w czasie rekolekcji.... > Nie. To prawda. Dzieci nie chodziły do szkoły z powodu trzydniowych rekolekcji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|