Nie wiem czy ktoś zauważył, jak to z okazji rocznicy śmierci JPII, zaczęło się znakowanie budynków flagami Watykanu. Pierwsze dostrzegłem kilka dni temu na pojedynczych kamienicach. Dzisiaj flaga Watykanu gościła, obok Polskiej, przed łódzką palmiarnią, którą akurat postanowiłem odwiedzić - obydwie flagi dumnie przed głównym wejściem. Na szczęście nie jest to zjawisko powszechne (tak jak "krzyżakowanie"), ale równie, jeśli nie bardziej, absurdalne i komiczne. Oto Polacy, tak lękający się Rosjan i Niemców, dobrowolnie wywieszają flagi obcego państwa także, co "naturalne", na/w placówkach publicznych - vide palmiarnia (ogród botaniczny należący do miasta). Nie byłem dziś w centrum, ale ciekaw jestem czy na budynkach "miejskich" również powstały biało-czerwono-biało-żółte kolaże  Ręce "opadywują". Jak to wygląda w innych miastach? |