Na marginesie wątku założonego przez Redaktora w którym wskazuje na niechęć Polski do uczestnictwa w wyprawach krzyżowych warto wspomnieć drugą stronę tego medalu, którym były trudne relacje Polski ze światem islamu, a mianowicie rolę strażnika wschodniej rubieży zachodniego chrześcijaństwa przed azjatyckimi hordami. Ponieważ pośród moich dalekich przodków byli wyznawcy Allaha, pozwolę sobie na potraktowanie tematu bez zbytecznego weryzmu, z nieco ironicznym i trochę refleksyjnym dystansem do okrucieństw tamtych lat, o których historycy długo by mogli opowiadać. Wobec tej atmosfery, która w Europie od dłuższego czasu narasta, warto od czasu do czasu sięgnąć po odtrutkę na jady złych emocji, którą zawsze jest wysokiej klasy humor. Proponuję więc prawdziwą perełkę najwyższej próby. Oto ballada Tadeusza Chyły Obrona Trembowli. Garść informacji o prawdziwych wydarzeniach, na których został oparty temat piosenki: pl.wikiped(*)/Oblężenie_TrembowliA już na poważnie - wieczna cześć dla obrońców Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. |