>Czy ten człowiek z Suwerennej Polski, zarządzający szpitalem, w którym zmarła kobieta, ma już >postawione zarzuty? Wątpię. Jest z tego samego obozu politycznego co jego szef, więc chroni go >polityczna klauzula sumienia. >Tak ta klauzula działa. Nie jest tylko religijnym fanatycznym narzędziem. Nie jest nawet chyba w >ogóle religijnym narzędziem w takim rozumieniu jak sobie to wyobraża religijna, uczciwa osoba. >Klauzula sumienia jest swoistą lagą dla miernot, które nigdy nie zrobiłyby kariery, gdyby się nią >nie posługiwały i gdyby nie ugieli karku przed jeszcze większymi łajdakami dążącymi do władzy. > W tym kraju są tylko dwa sposoby uniknięcia odpowiedzialności karnej za świadomie popełnione przestępstwa;
1. Nie popełniać ich w ogóle 2. Dopuszczać się ich, ale wyznawać jedynie słuszną ideę partii (mafii)rządzącej i stać na odpowiednim poziomie w jej hierarchii, bądź mieć koneksje wśród takowych członków.
Większa część obecnego rządu to przestępcy- oszuści, defraudatorzy bądź przynajmniej tacy, którzy swe stanowiska wykorzystali dla prywaty, dla osiągnięcia własnych korzyści materialnych z jawnym lekceważeniem prawa, lub też na skutek stworzonych przez siebie lub towarzyszy odpowiednich luk prawnych.
|