Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tylko przesada czy już prowokacja?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
08-04-2011 10:32Hodża (11172 punktów)Tylko przesada czy już prowokacja?
0 na 2
wiadomosci(*)likow,1,4235531,wiadomosc.html

Uważam takie akcje za prowokację. Czynią one więcej zła niż dobra, bo utrwalają pogląd osób radykalnych w swojej wierze, że ateiści tylko czają się, by zacząć znów palić kościoły i mordować zakonnice i księży. Ośmieszają niewierzących.Typowa prowokacja.
Coś jakby atak na radiostację w Gliwicach.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pompa (524 punktów)
To jest taka ateistyczna odmiana fanatyzmu w wykonaniu miłośników Pisu i gazety Polskiej.
Drobner (19539 punktów)
>Uważam takie akcje za prowokację. Czynią one więcej zła niż dobra
Ba! Prowokacja, ale z której strony?
Chyba jesteśmy mocno zaściankowi, mocno 'skatolicyzowani' ateicko.
To tylko wydaje się prowokacją, bo MY byśmy tak nie robili, MY utemperowani, nie w NASZYM klimacie.
Drobner, ateista stłamszony...
08-04-2011 11:08 
 Ocena 3 na 3
Amol (692 punktów)

>Chyba jesteśmy mocno zaściankowi, mocno 'skatolicyzowani' ateicko.
>To tylko wydaje się prowokacją, bo MY byśmy tak nie robili, MY utemperowani, nie w NASZYM klimacie.

Polsce przydałyby się podobne akcje. Ateiści mogą być silną i spójną grupą społeczną, która powinna manifestować własne poglądy i odpowiadać na znieważanie przez władze.
08-04-2011 11:13 
 Ocena 2 na 2
mad_magician (53 punktów)
> Polsce przydałyby się podobne akcje. Ateiści mogą być silną i spójną grupą społeczną, która powinna manifestować własne poglądy i odpowiadać na znieważanie przez władze.
wystarczyłoby mi jak przedstawiciele innych 'wyznań' przestaliby nachalnie manifestować swoje poglądy. czy jest to ateista, wyznawca jedi, czy kultysta ukrzyżowanego syna cieśli.
08-04-2011 11:25 
 Ocena 8 na 8
Drobner (19539 punktów)
KAŻDA religia to prowokacja - nie widać tego?
Nic to, że usankcjonowana zwyczajem, uzusem, habitem.
Ja, ATEISTA, nie obnoszę się z tym. Pytany - odpowiadam. Nie mam zadęcia propagacji czegokolwiek (oprócz nauki). Dlatego jestem przeciwny symbolom ateizmu.
Zżymam się jedynie na NACHALNĄ propagandę każdej dewiacji (a innej, niż nachalna - NIE MA). Wtedy scyzoryki same mi się otwierają, a pudełka zapałek same podsuwają się pod rękę, i tylko resztką sił powstrzymuję się przed niecywilizowaną reakcją.
WIERZ sobie w co chcesz, tylko nie wmawiaj nikomu, że to najprawdziwsza prawda, najoczywistsza oczywistość.
WIERZ sobie w co chcesz, tylko nie właź namolnie w moje oczy, bo spotkasz się z kontrą.
Twoja 'skarga' również się spotka z kontrą. Jak będziesz jeszcze wrzeszczał, może to być 'kontra hiszpańska'. Na początek.

Drobner, reakcjonista zaledwie...
08-04-2011 11:52 
 Ocena 2 na 2
Amol (692 punktów)
>KAŻDA religia to prowokacja - nie widać tego?

Widać widać

>Ja, ATEISTA, nie obnoszę się z tym. Pytany - odpowiadam. Nie mam zadęcia propagacji czegokolwiek (oprócz nauki). Dlatego jestem przeciwny symbolom ateizmu.

Propagacja nauki wystarczy. Dlaczego tyle razy słyszę: ewolucja to tylko teoria?

>WIERZ sobie w co chcesz, tylko nie wmawiaj nikomu, że to najprawdziwsza prawda, najoczywistsza oczywistość.

Dlatego religijni nie znoszą liberalizmu. Wolność wszędzie, przymus tam gdzie trzeba. Liberalizm wszystkie religie traktuję na równi, a przecież jedna jest słuszniejsza od drugiej.

Jeśli chodzie o mnie, to zawszę dopuszczam do siebie myśl, że mogę się mylić. Unikam słów jedyna, słuszna, najprawdziwsza prawda. Znam katolików, którzy nie dopuszczają tej myśli do siebie, oraz protestantów którzy myślą podobnie jak katolicy, oraz adwentystów którzy j.w. Instytucje jedynej słusznej prawdy są bardzo niebezpieczne, historia wiele razy nam już to ukazała.
08-04-2011 12:54 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Wysoki Sądzie, pozwałem Drobnera, bo niedopuszczalnie nie pozwala mi się ewangelizować.
Proszę o najwyższy wymiar kary.
Ksiądz.
08-04-2011 13:07 
 Ocena 3 na 3
Amol (692 punktów)

>Proszę o najwyższy wymiar kary.

Dożywocie bez możliwości odwoławczych (chyba że zmądrzejesz i przyjmiesz Jezusa Chrystusa do serca). Wieczne czeluście piekielne po śmierci.

Amol teokratycznie nastawiony
08-04-2011 14:41 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Proszę o najwyższy wymiar kary.

OK: ateizm również po śmierci.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-04-2011 14:52 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>OK: ateizm również po śmierci.
Bóg zapyta: wierzyłeś we mnie?
Zapytam: A Ty?

Drobner, w ciszę zasłuchany
08-04-2011 13:42 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
AutoCytat:
WIERZ sobie w co chcesz, tylko nie wmawiaj nikomu, że to najprawdziwsza prawda, najoczywistsza oczywistość.
WIERZ sobie w co chcesz, tylko nie właź namolnie w moje oczy, bo spotkasz się z kontrą.
Twoja 'skarga' również się spotka z kontrą. Jak będziesz jeszcze wrzeszczał, może to być 'kontra hiszpańska'. Na początek.

Oczywiście, nie było to skierowane do mad_magician, na co mogłoby, niestety, wyglądać. To była kontynuacja, rozwinięcie Jego myśli.
Za niezamierzoną wątpliwość serdecznie przepraszam. Ostrze moich słów skierowane było wobec nachalnym religiantom, a nie szacownego przedmówcy.

Mad_magician - przepraszam, jeśli moja nieostrożność zabolała. Ludzie tu rozumni - pojmą moją niezamierzoną niezdarność. A Ty, dasz się przeprosić?
Jeśli nie, to przepraszam.

Drobner, zbyt późno kojarzący niektóre błędne własne koincydencje.
08-04-2011 13:36 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>Chyba jesteśmy mocno zaściankowi, mocno 'skatolicyzowani' ateicko.
>>To tylko wydaje się prowokacją, bo MY byśmy tak nie robili, MY utemperowani, nie w NASZYM klimacie.
> Polsce przydałyby się podobne akcje. Ateiści mogą być silną i spójną grupą społeczną, która powinna manifestować własne poglądy i odpowiadać na znieważanie przez władze.

Przede wszystkim, nie byłyby możliwe takie akcje w Polsce, bo kontekst historyczny w tym względzie jest nieporównywalny tu do tego, co miało miejsce w Hiszpanii. Kiedy przeczytałem o tym, to ucieszyłem się, że mieszkam w kraju, w którym nie było zasadniczo wojen religijnych i światopoglądowych sensu stricto.
Po co robić marsze szlakami spalonych świątyń, itp? Przecież to nic innego, jak wywoływanie duchów przeszłości. Chociaż rozumiem determinację i powody, które kierowały tymi, którzy walczyli z faszyzmem popieranym przez Kościół, to nie można dziś wykopywać tamtej krwi, bo to tylko rodzi nową nienawiść.
Moja apologia ateizmu na pewno należy do zupełnie innego nurtu wolnej myśli. Pozdrawiam
08-04-2011 14:05 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Ateiści żyją i umierają w cichości. Ten typ tak ma.
Bo niby o czym gadać, skoro o niczym nie warto było mówić...
Drobner, cichy...
08-04-2011 18:28 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)

>Przede wszystkim, nie byłyby możliwe takie akcje w Polsce, bo kontekst historyczny w tym względzie jest nieporównywalny tu do tego, co miało miejsce w Hiszpanii. Kiedy przeczytałem o tym, to ucieszyłem się, że mieszkam w kraju, w którym nie było zasadniczo wojen religijnych i światopoglądowych sensu stricto<

Jasne, że nie byłaby mozliwa bo od razu miałbys policje..prokurature na karku !!
tutaj czarno na białym

...no comment do tego...nóz w kieszeni mnie uwiera


vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Hodżo zdajesz sobie sprawę z historii Hiszpanii?
Nie wydaje mi się, by tamtejsi ateiści przesadzali. Tam wiara ma faszystowską przeszłość i stąd tak ostre środki.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
08-04-2011 13:05 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Tam wiara ma faszystowską przeszłość
Odwrotnie.
To raczej faszyzm ma religijną przeszłość.
A faszyzm i komunizm - religijną praktykę.
Drobner, ynzcyrotsih
Hodża (11172 punktów)
>Hodżo zdajesz sobie sprawę z historii Hiszpanii?
>Nie wydaje mi się, by tamtejsi ateiści przesadzali. Tam wiara ma faszystowską przeszłość i stąd tak ostre środki.

zdaję sobie doskonale sprawę. I gdybym był Hiszpanem,dojrzał do noszenia karabinu w latach 30-tych ubiegłego wieku i gdybym był wychowany tak, jak jestem... i gdybym nie bał się tak huku wystrzałów, to na pewno bym walczył po stronie Republiki. Pozdrawiam
08-04-2011 16:38 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Rzecz w tym, że dla nich Kk, to nie święta krowa, tylko organizacja, jak każda inna. Może nawet gorsza, bo splamiona. Nie ma oporów, by publicznie powiedzieć, co się o niej myśli.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)
>wiadomosci(*)likow,1,4235531,wiadomosc.html
>Uważam takie akcje za prowokację. Czynią one więcej zła niż dobra, bo utrwalają pogląd osób
>radykalnych w swojej wierze, że ateiści tylko czają się, by zacząć znów palić kościoły i mordować
>zakonnice i księży. Ośmieszają niewierzących.Typowa prowokacja.
> Coś jakby atak na radiostację w Gliwicach.

Nie wiem, czy akurat ''casus'' Gliwic jest tu najlepszym odpowiednikiem.

Swego czasu A. Camus o podobnego rodzaju działalności, tylko w wykonaniu duetu: J.P. Sartre i S.de Beauvoir napisał tak:
Niech Bóg ma w opiece tych, którzy wstępują do partii rewolucyjnej, aby z niej zrobić Kościół.

Jak widać, populacja ateistów, którym resentyment wyraźnie upośledza pracę mózgów, nie maleje...

Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
Menel de Lux (3111 punktów)
Uważam że jakakolwiek "wojna" z religiantami nie ma sensu...
Sprawa jest z góry przesądzona na korzyść "wierzących".
Niemniej jednak jeżeli ktoś już staje do tej nierównej walki, to musi mocno przeciwnikiem potrząsnąć.
Dokładnie tak samo jak alkoholikiem na terapii, łagodne tłumaczenia i uśmiech na twarzy tu się nie sprawdzą.
Akcja może się wydać kontrowersyjna, ale nietety innego wyjścia nie ma...
08-04-2011 11:43 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Akcja może się wydać kontrowersyjna, ale nie[s]tety innego wyjścia nie ma...
Zwłaszcza, jeżeli prezentowanie swojego poglądu z góry nazwane jest 'bluźnierstwem'.

Słuchajcie religianci: "KAŻDA PRAWDA WAM BLUŹNI".

Drobner, milczący na ogół, więc nie 'bluźniący'
Appenzeller (3118 punktów)
> Coś jakby atak na radiostację w Gliwicach.
Nie wiadomo nawet, czy przesada. Dopóki religioci nie zrozumieją, że "bluźnierstwo", jak to nazywają, cokolwiek pod tym słowem rozumieją, to jest wyłącznie ich problem i nikt nie będzie płakał wraz z nimi, takie akcje są potrzebne. Ze względu na liczność adwersarzy i łatwość, z jaką posługują się oni "prawdą motłochu", podziwiam odwagę Hiszpanów. Oczywiście, łatwo przy takich akcjach przesadzić i złamać granicę dobrego smaku, a nawet obrazić adwersarza, czego bym już nie pochwalił.
Krótko mówiąc: precz z "obrazami majestatu". Dotyczy to naturalnie i naszego pięknego kraju. Zważywszy na nacisk licznych krajów na gremia międzynarodowe, aby wymuszać tzw. "szacunek dla wiary", takie akcje są nawet konieczne, choć w Polsce trudne do wyobrażenia - nasza policja bez wahania skasowałaby uczestników, niezależnie od legalności.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Rafaela (2059 punktów)
>Uważam takie akcje za prowokację.
A ja nie uważam tego za prowokację, bo każdy ma prawo do odbywania własnej drogi krzyżowej i nikt nie powinien mu w tym przeszkadzać, a już na pewno nie ci, którzy organizują także własną drogę.
>(...)ateiści tylko czają się, by zacząć znów palić kościoły i mordować zakonnice i księży.
Znów? A to ciekawe! Proszę, przypomnij kiedy ateiści już palili kościoły i mordowali zakonnice i księży?

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
08-04-2011 13:42 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>Uważam takie akcje za prowokację.
>A ja nie uważam tego za prowokację, bo każdy ma prawo do odbywania własnej drogi krzyżowej i nikt nie powinien mu w tym przeszkadzać, a już na pewno nie ci, którzy organizują także własną drogę.
>>(...)ateiści tylko czają się, by zacząć znów palić kościoły i mordować zakonnice i księży.
>Znów? A to ciekawe! Proszę, przypomnij kiedy ateiści już palili kościoły i mordowali zakonnice i księży?

Ja tego nie pamiętam, ale organizatorzy tego marszu śladami spalonych kościołów już tak. W czasie wojny domowej w Hiszpanii niewątpliwie miały miejsce akty przemocy wobec duchowieństwa, mordowanie księży. I ja to zdecydowanie potępiam. I jestem myślowo bliższy ateistom niż osobom religijnym. Ale nie tym, którzy pod szyldem ateizmu chcą sobie trochę "powojować".
08-04-2011 14:25 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
W tym temacie mam tyle do powiedzenia, że żadne forum tego nie pomieści.
Więc tylko jedno: nie zabijali za to , że wierzą. Zabijali wszystkich, którzy nie byli z nimi.

Drobner, przeciwny zabijaniu.
08-04-2011 16:57 
 Ocena 3 na 3
Rafaela (2059 punktów)
>Ja tego nie pamiętam
Raczej nie podejrzewam Cię, że mógłbyś to pamiętać

Twoje słowa podobne do tych z Arki Pana


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
08-04-2011 20:35 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>Ja tego nie pamiętam
>Raczej nie podejrzewam Cię, że mógłbyś to pamiętać
>Twoje słowa podobne do tych z Arki Pana

Chyba mnie mylisz z kimś innym. Nie mam zamiaru mówić, że antyklerykałowie nie zabijali księży, jeżeli tak właśnie było. Cóż - to była wojna ze wszystkimi jej okropieństwami i gwałtami. I nie widzę powodu, by to w jakikolwiek sposób miało wpływać na mój taki czy inny stosunek do Kościoła.
Jerzy Robert Nowak, hm... czy to może ten Jerzy Robert Nowak?
08-04-2011 21:05 
 Ocena 3 na 3
Rafaela (2059 punktów)

>Chyba mnie mylisz z kimś innym.
Wydawało mi się, że uśmiech z przymrużeniem oka na końcu napisanych przeze mnie zdań wystarczy, by zrozumieć moje intencje. Rzeczywiście, pomyliłam się.

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
09-04-2011 15:15 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>Chyba mnie mylisz z kimś innym.
>Wydawało mi się, że uśmiech z przymrużeniem oka na końcu napisanych przeze mnie zdań wystarczy, by zrozumieć moje intencje. Rzeczywiście, pomyliłam się.
>
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*


Wiesz, z tym przymrużaniem oka to też bywa różnie. Bo znasz chyba ów mądry dowcip:
- Jak długo można patrzyć z przymrużeniem oka na teściową? - Dopóki się muszka ze szczerbinką nie pokryją.
09-04-2011 19:33 
 Ocena 2 na 2
Rafaela (2059 punktów)
> Bo znasz chyba ów mądry dowcip:
>- Jak długo można patrzyć z przymrużeniem oka na teściową? - Dopóki się muszka ze szczerbinką nie pokryją.
Nie znałamRaczej z przymrużonym okiem, ale rozumiem, że dla potrzeb dowcipu...


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
Kowalski4 (762 punktów)
>wiadomosci(*)likow,1,4235531,wiadomosc.html
>Uważam takie akcje za prowokację.
A wiesz coś o samym marszu? Bo onet powołuje się na dość bałamutny serwis rosyjski (przynajmniej podpadł mi ostatnio dwa razy 'newsami' naukowymi), który się powołuje na bojowy serwis katolicki (po hiszpańsku), który to serwis popiera akcję prawnego zablokowania marszu ateistów (organizowanego przez trzy stowarzyszenia z Madrytu, jak widzę). Niestety, z hiszpańskiego liznąłem tylko parę słów, więc rozumiem piąte przez dziesiąte. Znajduję hasła owych ateistów, typu "Braterstwo Świętej Pedofilii", itp. Prześmiewcze i bluźniercze, ale brzmi lepiej niż streszczenie oentu, choć to wciąż obraz planowanego marszu w oczach jego zaangażowanych przeciwników. Nie rzuca mi się nic w oczy o nawiązywaniu do męczeństwa Kościoła w czasie wojny domowej (raczej tyle bym wyczytał) -- to chyba ktoś sobie po drodze dośpiewał kopiując informację.
08-04-2011 15:58 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Nie rzuca mi się nic w oczy o nawiązywaniu do męczeństwa Kościoła w czasie wojny domowej (raczej tyle bym wyczytał) -- to chyba ktoś sobie po drodze dośpiewał kopiując informację.

Możliwe, media już nie raz udowodniły swoją niewiarygodność. Możliwe, że i tym razem są jakieś przekłamania, dlatego dopóki się marsz nie odbędzie, to nie będziemy wiedzieli co tam kto zaplanował.
A na marginesie: dziennikarze to sępy. Sępy są potrzebne, bo usuwają padlinę. Ale czasem też z głodnym wzrokiem wyczekują tej padliny. Dobre wieści dla nich to katastrofy, wojny i zamieszki. Taką pełnią funkcję w przyrodzie.
Matix (5786 punktów)
Cytat:
Ateiści już zapowiedzieli, że będą wykrzykiwać bluźniercze hasła


Wygląda mi to na zniżenie się do poziomu wszechpolskich, NOPów i innych. Żałosne.
08-04-2011 18:32 
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)
>Cytat:
Ateiści już zapowiedzieli, że będą wykrzykiwać bluźniercze hasła

>Wygląda mi to na zniżenie się do poziomu wszechpolskich, NOPów i innych. Żałosne.

Żałosne to jest to szkoda gadać

Zachwaj proporcje, please!!!!!!!!!

vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
08-04-2011 18:41 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Nie mam zamiaru "zachowywać" proporcji. Jestem człowiekiem bezkompromisowym, w życiu osobistym coś w rodzaju perfekcjonisty. Zniżanie się do ich poziomu jest żałosne.
Artur@R (7115 punktów)
>Nie mam zamiaru "zachowywać" proporcji. Jestem człowiekiem bezkompromisowym, w życiu osobistym coś w rodzaju perfekcjonisty. Zniżanie się do ich poziomu jest żałosne.

...tylko nie spadnij z tych Wyżyn, Matix a raczej Master...wiesz, działanie grawitacji czasem boli


vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
paranoid (27 punktów)
>wiadomosci(*)likow,1,4235531,wiadomosc.html
>Uważam takie akcje za prowokację. Czynią one więcej zła niż dobra, bo utrwalają pogląd osób
>radykalnych w swojej wierze, że ateiści tylko czają się, by zacząć znów palić kościoły i mordować
>zakonnice i księży.

Zgadzam się, takie ostre naciskanie spowoduje tylko większe zapieranie się w swoich poglądach i nic nie wskóra (pomijając fakt, że manifestanci wyładują swoją frustrację na katolikach).

> Ośmieszają niewierzących. Typowa prowokacja. Coś jakby atak na radiostację w Gliwicach.

Atak w Gliwicach przeprowadzili Niemcy żeby mieć pretekst do najazdu na Polskę, to była operacja pod fałszywą flagą. Tutaj ateiści sami sobie strzelają w stopę. To zupełnie co innego.

Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie. - Woody Allen
08-04-2011 18:00 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nic nie strzelają. Na racjonaliście jest wątek wyjaśniający różnice między rzeczywistością w Madrycie, a w artykule na onecie.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
liliac (147340 punktów)
Pozwolę sobie zwrócić uwagę dyskutantów na post Elki I Ponurej, która wnikliwie przyjrzała się onetowej sensacji.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365