 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-05-2017 15:30 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Niezdrowa obsesja
2 na 2 | Sprawa proponowanej konstytucji Izraela pokazuje rozmiary obsesji i całkowicie nieproporcjonalnego do wielkości tego kraiku zainteresowania nim światowych organizacji, rządów i zwykłych obywateli. Uchwalanie konstytucji wszystkich innych krajów na świecie nie wywołało cienia tego zainteresowania. Kogo (poza obywatelami danego kraju) obchodzi, że:
Konstytucja polska mówi w imieniu "Narodu Polskiego". Opisuje kulturę kraju jako "zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu". Stanowi, że: "W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów międzynarodowych". Osoby o polskim pochodzeniu "mogą osiedlić się na stałe w Polsce". Konstytucja bułgarska definiuje bułgarski jako oficjalny język państwowy, osoby, których pierwszym językiem nie jest bułgarski, mają obowiązek nauczyć się go. Chrześcijaństwo prawosławne jest "tradycyjną religią" Bułgarii, osoby o pochodzeniu bułgarskim otrzymują obywatelstwo ułatwioną drogą. Konstytucja hiszpańska mówi o suwerenności "narodu hiszpańskiego". Konstytucja Indii definiuje "hindi w zapisie dewanagari" jako oficjalny język (mimo wielu języków w tym kraju). Konstytucja Łotwy zaczyna się od słów o "niezachwianej woli narodu łotewskiego do posiadania własnego państwa i jego niezbywalnym prawie do samostanowienia w celu gwarantowania istnienia i rozwoju narodu łotewskiego". Język łotewski jest jedynym oficjalnym językiem. Konstytucja Litwy stanowi: "Państwo Litwy będzie stworzone przez Naród". Litewski jest jedynym językiem państwowym. Tę listę krajów demokratycznych można ciągnąć dalej, już nie wspominając o konstytucjach krajów arabskich (np. Kopt nie ma prawa ubiegać się o niektóre urzędy w Egipcie, islam jest religią państwową) i propozycji konstytucji przyszłego państwa Palestyny, do którego Żydzi będą mieli wstęp tak wzbroniony, jak już mają wzbroniony do większości krajów arabskich, skąd ich wygnano po ich tysiącletnim tam pobycie. Ale jak śmie Izrael określić się jako "państwo narodu żydowskiego"?! Tego skandalu nie da się zaakceptować.
"... niniejszym deklarujemy powstanie państwa żydowskiego w eretz yisrael, które będzie znane jako Państwo Izrael". Każdy, kto śledzi wiadomości, będzie przekonany, że to cytat z nowej propozycji prawa, debatowanej właśnie w Knesecie. W rzeczywistości jest to cytat z Deklaracji Niepodległości, napisany przez Davida Ben-Guriona.
To powszechne zaniepokojenie, wypaczanie myśli, sfabrykowane oburzenie i obwinianie "prawicowego rządu Netanjahu" są tym śmieszniejsze, że pomysł tego prawa nie jest pomysłem prawicy, Likudu ani obecnego premiera. Przedstawił go w 2011 r. poseł centrowo-lewicowej partii Kadima, Avi Dichter.
Ideolog Bractwa Muzułmańskiego, Sajjid Kutb, napisał w swoim czasie manifest "Nasza walka z Żydami". Jakże wielu, także w Polsce, uznało ten manifest za własny.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | No właśnie... kogo obchodzi ta cała wypowiedź?
|
|
| Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Pan Arminius, w swej nieopanowanej obsesji Izraelem, znowu napisał nowy wątek, gdzie podaje dane o tym, ile wyprodukowali Żydzi, a ile Palestyńczycy na ziemi Mandatu Palestyńskiego i wyciąga wniosek zgodny z jego obsesją, że "wszystkiemu winni są Żydzi". No cóż, w Izraelu niemal potrojono areał uprawny w stosunku do sytuacji z czasów Mandatu Brytyjskiego. W stosunku do sytuacji z czasów Imperium Osmańskiego zwiększenie areału uprawnego było jeszcze większe i to zwiększenie nastąpiło dzięki ciężkiej pracy Żydów i olbrzymich kosztów, jakie ponieśli przy osuszaniu bagien i nawadnianiu pustyni. Produkcja rolna wzrosła ponad 16-krotnie i nie jest to tylko zasługą nowoczesnego rolnictwa (w znacznej mierze rozwiniętego przez Żydów izraelskich), ale także owego zwiększonego areału. W porównaniu do lat 1944-45 Polacy również mieli nieporównywalnie niższe zbiory wszystkich plonów na Ziemiach Zachodnich niż Niemcy (a także niż Żydzi w Mandacie Palestyńskim w tym samym czasie). Podczas jednak gdy Polska przymusowo i siłą wysiedliła Niemców, część Arabów palestyńskich uciekła ze swoich ziem za namowami własnych przywódców, a ci, którzy zostali, nadal spokojnie żyją w Izraelu i całkiem sobie to chwalą, szczególnie, kiedy patrzą, co dzieje się z ich braćmi we wszystkich okolicznych krajach arabskich z Syrią na czele.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jak ich "namówili" | > Pan Arminius, w swej nieopanowanej obsesji Izraelem, znowu napisał nowy wątek, gdzie podaje dane o tym, ile wyprodukowali Żydzi, a ile Palestyńczycy na ziemi Mandatu Palestyńskiego i wyciąga wniosek zgodny z jego obsesją, że "wszystkiemu winni są Żydzi".W moich wątkach - między innymi w zawzmiankowanym powyżej - ukazałem zakłamanie syjonistycznego sloganu propagandowego: "ziemia bez ludzi dla ludzi bez ziemi" oraz syjonistycznego mitu o jałowej pustyni w Palestynie - którą dopiero żydowscy odadnicy zdołali przekształcić w kwitnące sady i dające wysokie plony pola. > Podczas jednak gdy Polska przymusowo i siłą wysiedliła Niemców, część Arabów palestyńskich uciekła ze swoich ziem za namowami własnych przywódców...Jest to kolejne kłamstwo propagandy syjonistycznej. Żydzi bowiem wszcżeli kapmanię pełną agresji, gwałtów i zbrodni w celu zastraszenia populacji palestyńskiej i zmuszenia jej do porzucenia swoich sadyb. Problem był już sygnalizowany w wątku "MASAKRA W AL - DAWAYIMA" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,703748). A oto jego stosowny fragment: "W trakcie wojny 1948 r. armia Izraela przedsięwzięła zakrojoną na szeroką skalę akcję ekspulsji ludności palestyńskiej z ojczystej ziemi, dokonując licznych masowych mordów, mających na celu jej sterroryzowanie i zmuszenie do bezładnej ucieczki. W rezultacie ok. 750 tys. Palestyńczyków zbiegło z miejsc zamieszkania, a nieokreślona liczba poniosła śmierć. Do niedawna maskara w Deir Yassin była symbolem martyrologii palestyńskiej. Okazuje się jednak, iż były zbrodnie znacznie większe co do skali i okrutniejsze w swym modus operandi. Niedawno na łamach izraelskiego dziennika "Haaretz" ukazał się artykuł, rozwiewający wszelkie wątpliwości co do metod stosowanych przez izraelską armię oraz wskazał na masakry w Lyddzie i Al - Dawayima jako te największe co do liczby ofiar (kilka setek w każdym przypadku) oraz brutalności." "......skoncentrujmy się na relacji świadka w sprawie masakry w Al- Dawayima, izraelskiego żołnierza nazwiskiem S. Kaplan, oraz ujawnionego przez niego modus operandi sprawców zbrodni. Oddajmy mu głos: "There was no battle and no resistance (and no Egyptians). The first conquerors killed from 80 to 100 [male] Arabs, women and children. They killed the children by smashing their skulls with sticks. There was not a home without its dead. The second wave of the army was a company to which the testifying soldier belonged.. Arab men and women who remained in the village were shut into houses without food or water. Then came sappers to blow up houses. One commander ordered a sapper to put two old Arab women into the particular house that was going to be blow up with them inside. The sapper refused, saying he took orders only from his commander. So the commander ordered his soldiers to shut the women in, and the horror was perpetrated.. One soldier boasted that he had raped an Arab woman and then shot her. Another Arab woman who was carrying a newborn baby was made to clean the courtyard, where the soldiers eat. She did that service for a day or two, and in the end she and her baby were shot. The soldier relates that their cultured, polite commanders, who are considered upstanding members of society, turned into base murderers, and not in the heat and passion of battle but in a system of expulsion and destruction. The fewer Arabs that will remain, the better. That principle is the political driving force of the expulsions and atrocities, to which no one objects, either in the operational command or in high command. I myself was at the front for two weeks and heard tales of boasting by soldiers and commanders of how they excelled at hunting and "screwing." To screw an Arab, just like that and under all circumstances, is an honorable mission and there's competition for winning at this.. We are in a bind. To issue an outcry in the press is to assist the Arab League, as our representative rejects their complaints out of hand. Not to react is [to show] solidarity with baseness of spirit. We must raise a scandal in the internal channels, demand an internal investigation and punish the guilty. I myself accuse the government above all - it has no interest in combating these phenomena and is perhaps also indirectly encouraging them. Inaction is in itself encouragement. My commanding officer said that there is an unwritten order not to take prisoners, and each soldier and commander interprets "prisoners" for himself.A prisoner can be an Arab man, an Arab woman or an Arab child". Po zdarzeniach jak wyżej, nic dziwnego, iż Palestyńczycy decydowali się na ucieczkę z miejsc swojego zamieszkania.
|
|
 | 5 na 5 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Odp: Niezdrowa obsesja | Nie sądzę, by przytoczony poniżej wiersz (napisany przez Żyda Natana Tenenbauma) był o panu Arminiusie. Wiersz napisano w 1968 r., więc może o jakimś starszym krewnym p. Arminiusa (nie znam wieku tego obsesjonaty), ale pasuje znakomicie:
Sławne to były dzieła, sławne były czasy A było, jak opowiem - bo wszystko wiem z prasy:
Więc Wyszyński z Kuroniem, przy poparciu Mao Mieli Żydom zaprzedać naszą Polskę całą Izrael, w myśl tych planów sięgałby Szczecina Zaś chłopi z Zamojszczyzny poszliby na Synaj Naród nasz miał iść w jarzmo żydowskiego króla Którym byłby Zawieyski, bratanek Kargula Każdy Żyd miał otrzymać zaraz tytuł lorda A Niemen mógłby śpiewać tylko, jako Jordan Do tego każdy student, a zwłaszcza niechrzczony Miał dostać Mercedesa oraz cztery żony
Dyspozycje w tej sprawie wyszły od Dajana Via Tokio, Rzym, Biłgoraj, Pułtusk i Tirana
...A jeszcze łotry zdradę umyśliły taką: Oddać molo w Sopocie Czechom i Słowakom Do tego łódź podwodną, Pannę z Jasnej Góry Szczerbiec, żubra Pulpita... i Pałac Kultury A - jakby mało było takiego wyzysku - Zabrały nam Pepiczki rekord świata w dysku! Bauman z Brusem i Baczko - ta podstępna szajka Pastwiła się nad Polską, jak "czerezwyczajka" Kazali nam zapomnieć; żeśmy są przedmurze Kazali nam o Jasiu zapomnieć, Kiepurze
Żaden z nich stydu, żaden z nich sumnienia nie miał Putrament z Przymanowskim mieli iść na przemiał Oni na "Dziadach" bili najdłużej oklaski
...A jeden z nich miał w domu "Dzieła wszystkie", Hłaski A znowu Kołakowski, jak jeszcze był młody To Stalina całował w rumiane jagody A Stalin mu na lody dawał i na kino I razem gryźli pestki i grali w domino Natomiast Kisielewski, jak z prasy wynika Jest synem naturalnym studenta Michnika, Który do rewolucji wiernie służył carom I miał sześcioro dzieci z carycą Dagmarą
Tacy to byli ludzie, dzieła takie, czasy A było, jak rzekłem, bo wszystko wiem z prasy
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | 1968 rok | > Nie sądzę, by przytoczony poniżej wiersz (napisany przez Żyda Natana Tenenbauma) był o panu Arminiusie. Wiersz napisano w 1968 r., więc może o jakimś starszym krewnym p. Arminiusa (nie znam wieku tego obsesjonaty), ale pasuje znakomicie:Nie wiem jak ów wiersz ma się do problemu zbrodniczych czystek etnicznych przedsięwziętych przez Żydów w 1948 r. - w celu wypędzenia palestyńskiej populacji, o czym wyżej w moich komentarzu. Co więcej, prócz braku kontekstu, daje się ogromnie we znaki grafomańskie zacięcie autora wiersza. Z trudem doczytałem go do końca. Jeżeli jednak poruszona już została kwestia wypadków 1968 r. - warto zwrócić uwagę na dosyć oczywisty ich aspekt, o którym w wątku "Chamy i Żydy"( www.racjonalista.pl/forum.php/s,742307/k,742372), a który zazwyczaj bywa dziwnym zrządzeniem losu pomijany lub niedostrzegany: "Pierwowzorem jednej z głównych bohaterek obsypanego nagrodami filmu "Ida" jest Helena Wolińska - Brus. Żydówka, bezwzględna prokurator okresu stalinowskiego, zbrodniarka, winna sądowego zabójstwa gen. Fieldorfa - Nila, dopuszczająca się w swojej pracy szeregu przestępstw i nadużyć. W 1968 r. wyjechała za granicę i osiadła w Wielkiej Brytanii. Wieloletnie próby pociągnięcia jej do odpowiedzialności spełzły na niczym. Wielka Brytania odmówiła jej ekstradycji, a ona sama komentując starania polskich władz oskarżyła je o antysemicką hecę. Przypadek tej zbrodniarki skłania do szeregu refleksji - także nad wypadkami 1968 r. Wydaje się bowiem, iż zbyt często przedstawiane są one w sposób tendencyjnie jednowymiarowy, w którym to schemacie strona polska jest tylko tym złym katem, a strona żydowska tą niewinną ofiarą. Rola Żydów w utrwalania stalinizmu w Polsce jest dobrze znana. Wypowiedział się na ten temat - między innymi - znany historyk prof. Paczkowski, podając stosowne dane statystyczne. Szczególnie w wyższym aparacie partyjnym oraz bezpiece - znanej ze swej brutalności - byli oni ogromnie nadreprezentowani. Później w latach 50 - doszło do konfliktu, do walki frakcyjnej między dwoma frakcjami w PZPR. Frakcja "intelektualna" czyli Puławianie zdominowana była przez osoby pochodzenia żydowskiego. Natolińczycy z kolei, byli Polakami pochodzenia chłopskiego. Witold Jedlicki w znanym eseju z lat 60 - tych napisał o nich "Chamy i Żydy". I w 1968 r. walka ta rozstrzygnęła się. Wygrały Chamy i Żydy musiały opuścić pole walki. Nikt Żydów nie zabijał i nie wsadzał do więzienia. Wielu z nich wyrzucono z pracy i zasugerowano im wyjazd za granicę. Naród polski stał z boku i przypatrywał się tej całej hecy - nie mając - w gruncie rzeczy - powodu ubolewać nad tym, iż jedna frakcja komunistów pognębiła drugą. W porównaniu z metodami stosowanymi przez Żydów w partii i bezpiece w latach 1948 - 1956 wobec przeciwników politycznych nowego systemu - było to po prostu sanatorium. Ubolewam bardzo nad tym, iż Wolińska - Brus wyjechała. Stało się bardzo źle. Jej wyjazd w 1968 r. - jak się okazało - uniemożliwił pociągnięcie jej do odpowiedzialności i skazania na sprawiedliwą karę za zbrodnie które popełniła. Takich jak Wolińska - Brus było znacznie więcej. I w przypadku takich jak oni należy ubolewać nad tym, iż w 1968 roku pozwolono im wyjechać. Bo w konsekwencji, zbrodniarze uniknęli kary. I tylko i wyłącznie z tego powodu należy ubolewać nad wyjazdem tych ludzi w 1968" Nie trzeba dodawać, iż "wypędzenie" żydowskich komunistów z Polski odbyło się przy zastosowaniu metod nieporównywalnie bardziej humanitarnych, niż te, którymi syjoniści posłużyli się przy ekspulsji populacji palestyńskiej z jej ojcowizny w 1948 r.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|