Alan Dershowitz, żydowski adwokat, skandalista, zapiekły neosyjonista, oskarżyciel kardynała Glempa - wygłosił ostatnio w synagodze amerykańskiej przemowę do licznie przybyłych ortodoksyjnych Żydów - w której poruszył szereg wątków z zakresu stosunków izraelsko - amerykańskich oraz statusu Żydów w USA. Warto zapoznać się ze streszczeniem tego wykładu - gdyż obrazuje on wyśmienicie wyzywające i agresywne oblicze izraelskiego neosyjonizmu oraz jego amerykańskich popleczników.
Primo, jest teraz trudniej popierać Izrael - bo lewica już nie jest prosyjonistyczna,
Secundo, trudno przecenić znaczenie funkcjonowania syjonistycznego lobby. Żydzi z Partii Republikańskiej mają dbać o to aby jej politycy byli proizraelscy, podobnie jak Żydzi z Partii Demokratycznej,
Tertio, Bernie Sanders to miły ale niepewny delikwent,
Po czwarte, akademicy trzeciej rangi z Izraela są odpowiedzialni za krzewienie toksycznych antysyjonistycznych poglądów ( nadmieniam, iż owa uwaga nie odnosi się jednakże do mojej skromnej osoby),
Po piąte, członkowie ruchu "Breaking the Silence" ( żołnierze izraelscy, którzy mówią jak naprawdę traktuje się Palestyńczyków) - to paskudni kłamcy,
Po szóste, Izrael to państwo, które w ciągu swoich 69 lat istnienia wniosło do skarbnicy ludzkości więcej niż jakiekolwiek inne państwo na świecie. Dlatego też należy mu się chwała i poklask a nie jakaś bezpzredmiotowa krytyka,
Po siódme, jest problem, bo podobno coraz więcej amerykańskich uczelni nie daje Dershowitzowi honorowych tytułów oraz nie zaprasza go na mowy inauguracyjne,
Po ósme, Żydzi bezwzględnie winni używać swoich wpływów, zwłaszcza finansowych w celu prześladowania krytyków Izraela - przy czym nie jest to opinia li tylko i wyłącznie Dershowitza ale w zasadzie także samego.... Jehowy,
Po dziewiąte, Trump jest lepszy niż Obama,z punktu widzenia interesów izraelskich
Po dziesiąte, Izrael musi zawsze pozostawać w stosunku dominującym ( "superior") względem swych wszystkich sąsiadów,
Po jedenaste, wskazane są znacznie większe wpływy żydowskie w świecie.
Prócz bardzo przejrzystego i weredycznego obrazu ideologii neosyjonistycznej, z owych elukubracji dershowitzowych wynika jednoznacznie jedno: w USA funkcjonuje potężne żydowsko - syjonistyczne lobby, które w zasadzie nie kryje swoich rozmiarów i intencji i które w swym charakterze nosi znamiona V Kolumny.
A oto jeden z komentarzy do poglądów Dershowitza zamieszczony pod podlinkownaym tekstem:
amigo May 10, 2017, 4:33 pm:
"Give me a break Dershowits.Jews represent less than 2% of the US population.How about we treat you to some equality and give you influence based on your demographic standing. I forget , equality is anathema to the zionist psyche. As far as making America great , who the hell spent their blood and sweat on building the place.The Irish , the Mexicans , the Polish , the Chinese and many others . The descendants of Black Slaves represent 14 % of the population. Jerks like dershowits , who never have enough ,get decent Jews a bad name.He never fails to disgust."
"Jerk" w j. angielskim znaczy "dupek".
mondoweiss(*)nfluence-dershowitz-scarsdale/