 |
Podróbki dla analfabetów - pułapki heurystyki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-04-2008 08:45 | Kornowski (835 punktów) | Podróbki dla analfabetów - pułapki heurystyki
1 na 1 | Teoretycznie żyjemy w cywilizowanym świecie, gdzie niemal wszyscy potrafią czytać, niestety tylko teoretycznie. Jednak wystarczy drobny zabieg w nazwie aby zmylić całkiem sporą populację. Co prawda czasy firm takich jak Panasanic, "Adldas" czy "Rebook" odeszły raczej do lamusa, to proceder kwitnie dalej, choć w subtelniejszym opakowaniu. Zadziwiające jest jak wiele osób obejrzało film firmy Asylum (patrz link poniżej), czy kupiło margarynę myśląc że kupuje masło w produktach typu "maślana osełka". Wystarczy pokazać kogoś z tytułem doktora w białej koszuli, aby niemal wszyscy myśleli, że widzą lekarza. Wystarczy zasugerować w nazwie, iż produkt ma coś wspólnego z Niemcami (np baterie "German Power") by ludzie kupowali chińskie elektrośmieci w przekonaniu, że kupują solidny produkt. Są to dość elementarne pułapki heurystyki, o których się na tym forum rzadko mówi, podczas gdy filozoficzne dysputy wrą w najlepsze. ( www.joemon(*)iekszych-hollywoodzkich-hitach) _____ - If she weighed the same as a duck...then she's made of wood. - And therefore? - She's A WITCH! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >Jednak wystarczy drobny zabieg w nazwie aby zmylić całkiem sporą populację. Co prawda czasy firmtakich jak Panasanic, "Adldas" czy "Rebook" odeszły raczej do lamusa
Oj zdziwiłbyś się, zdziwił... "Karierę" robią obecnie telefony firmy "NOKlA" - można to kupić chociażby na allegro. Obudowa bardzo podobna do najnowszych samrtphone'ów fińskiego producenta, niestety to co pod nią prezentuje się żałośnie. Przede wszystkim nie ma tam systemu operacyjnego, a zwykły soft, jak w najtańszych telefonach... Niekiedy ludzie łapią się na to, że chińska wersja posiada ekran dotykowy (Nokia dopiero rozważa wypuszczenie takiego telefonu wzorowanego na iPhone'ie) - tyle tylko, że przy tak mizernych parametrach nie ma on wielkich faktycznych walorów użytkowych...
Czasem sprzęt ten ma nieco lepsze parametry i w rzeczywistości pod obudową jest tani palmtop z systemem Windows Mobile (rzecz jasna nielicencjonowanym), nabywcy tego typu podróbki mają już więcej szczęścia. Niestety - jak się okazuje jakość wykonania jest przerażająca...
Pół bidy jeśli nabywca wie, co kupuje. Niestety na Allegro pojawiają się próby perfidnego wciśnięcia klientowi nokLi N95 zamiast Nokii N95... :/
|
|
| IQ955 (2355 punktów) | > Są to dość elementarne pułapki heurystyki, o których się na tym forum rzadko mówi, podczas gdyNo, nie wszyscy tak znowu biernie reagują. Proszę zajrzeć na przykład tutaj , zwłaszcza do działów "Murti bing" i "Od rzeczy" - aby się przekonać, że można myśleć nieco inaczej. Zapraszam. Ale w ogólności zgoda, że mnóstwo ludzi zachowuje się... aaaa, szkoda gadać.
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
-1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | Mysle, ze czesc z tych osob dobrze wie, co kupuje, ale chce zaszpanowac znana marka, liczac ze znajomi sie nie zorientuja...
|
|
2 na 2 | kszan (559 punktów) | Na prawie-jak-masło dałem się nabrać wielokrotnie. Czasem udało mi się (dosłownie) rzutem na taśmę zwrócić je przy kasie, a czasem połapałem się dopiero w domu. Co do marek Panascanic, Adibas czy JWC to odróżnienie ich od oryginału nie sprawia raczej większych trudności, poza tym rzadko można kupić buty Adidas za 19.99. Podejrzewam, że większość kupujących wie za co płaci. Jeżeli jednak kalkulatora CITEZEN nie można odróżnić od CITIZEN'a to zawsze zadaje sobie pytanie - za co płacę w CICTIZEN'nie? Zdarza się do jednak niesłychanie rzadko.
Na marginesie: 15 lat temu produkty marek Samsung, Goldstar(obecnie LG) czy Hyundai uważane były za najgorszy koreański chłam. Firmy te dość często używały sloganów w stylu Japan Design itd. Dziś traktowane są równorzędnie z Japan Design, a większoś podzepołów Japan Design kupuje w Korei - np. Panele LCD. Być może za 15 lat to produkty chińskie będą konkurować z SONY. Poza tym Adidas, Reebok, IBM(Lenovo) są w 100% Made in China. Zapominamy także o Indiach - dzisiaj śmiejemy się z Bollywood a w 2025?
|
|
 | | Kornowski (835 punktów) | Trochę offtopicowo, ale temat ciekawy
>Na marginesie: 15 lat temu produkty marek Samsung, Goldstar(obecnie LG) czy Hyundai uważane były za najgorszy koreański chłam Nie zgadzam się - pamięci Hyundaia już wtedy były uważane za niezawodne, choć nie tak szybkie jak produkty lepszych producentów. Co do LG to jest rynkowym liderem w tylko dwóch segmentach: ekrany LCD (dzięki współpracy z Philipsem) oraz tanie napędy optyczne (dzięki współpracy z Panasonic). A heurystyka podpowiada, że ktoś kto jest dobry w jednym powinien być dobry w drugim. W sumie kineskopy "bańkowe" LG to średniaki które jechały na renomie ekranów LCD
>większość podzespołów Japan Design kupuje w Korei I tak i nie. Przykładowo firma Sony swoje napędy optycznie z wyższej półki produkuje osobiście, a te tańsze w firmie Lite-On. Generalnie w nowej technologii (nie mylić z tym co mamy dostępne w Polsce) królują drogie marki, które stać na kosztowne badania i rozwiązania.
>nie zapominamy także o Indiach
Wiele osób uważa, że Indie to czarny, azjatycki koń. Mają nad chińczykami przewagę w dwóch kwestiach : dostęp do informacji (choćby swobodny dostęp do Internetu) i gospodarkę rynkową - żadnych sekretarzy, którzy dyktują co i jak w dziedzinach, których się nie znają.
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Oj omylni jesteśmy, omylni. Nie dalej jak wczoraj oglądałem na Discovery powtórkę programu o tym jak ludzie postrzegają rzeczywistość. W pewnym momencie autorzy pokazywali magika, który demonstrował sztuczkę z pomarańczą. Sztuczka marna, myślę sobie, nic ciekawego. Na to z ekranu pada pytanie "A widzieliście faceta przebranego za goryla który pojawił się na ekranie?". No i nie widzieliście  Tym razem, oglądając powtórkę, starałem się skupić uwagę na czymś innym niż na magiku. I jest - zobaczyłem goryla! Moi rodzice śledzący pracę magika zupełnie go nie zauważyli. Przy tym co pokazano w tym programie wszystkie te NOKLE, Panascani'ki itp. to pikuś. Trza nam przyzwyczaić się do myśli, że dobry fachowiec prawie zawsze zdoła nas oszukać. Odwrócenie uwagi, skierowanie jej, skupienie w żądanym miejscu, wymuszenie pośpiechu to klucze do sukcesu manipulacji.
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|