Racjonalista - Strona głównaDo treści
Brak powiadomień

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
01-10-2009 19:47lukaszewicz (5674 punktów)Brak powiadomień

Od 29 09 nie dostaję powiadomień o odpowiedziach na posty i o punktach.
Dlaczego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Od 29 09 nie dostaję powiadomień o odpowiedziach na posty i o punktach.
>Dlaczego?

   Bo ich nie dostajesz?
lukaszewicz (5674 punktów)

>    Bo ich nie dostajesz?

Punkty i odpowiedzi dostaję.

Nie dostaję powiadomień o tym.
01-10-2009 21:19 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>    Bo ich nie dostajesz?
>Punkty i odpowiedzi dostaję.
>Nie dostaję powiadomień o tym.
Swego czasu webmaster tłumaczył mi, że aczkolwiek powiadomienia są wysyłane automatycznie, to jednak np. "powiadomienia o punktach są mało ważne".

Tak więc aczkolwiek "nic nie jest 'ręcznie' robione, automatycznie", to "automat" wykazuje najwyraźniej jakieś preferencje.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-10-2009 22:29 
 Ocena 8 na 8
spray (5875 punktów)
(...)
>Tak więc aczkolwiek "nic nie jest 'ręcznie' robione, automatycznie", to "automat" wykazuje najwyraźniej jakieś preferencje.[/color]
A co ? Moze nie moze ? Automaty tez maja swoje prawa.
Cytat na popracie tezy:
"Konstruktor Trurl zbudował raz ośmiopiętrowa maszynę. rozumną, którą, kiedy skończył najważniejszą pracę, pociągnął najpierw białym lakierem; potem narożniki pomalował liliowo, przypatrzył się z daleka i dorobił jeszcze mały deseń na froncie, a tam, gdzie można sobie było wyobrazić jej czoło, położył lekki pomarańczowy rzucik i, bardzo zadowolony z siebie, pogwizdując od niechcenia, niejako z czczego obowiązku rzucił sakramentalne pytanie: ile jest dwa razy dwa?
Maszyna ruszyła. Najpierw zapaliły się jej lampy, zajaśniały obwody, zahuczały prądy jak wodospady, zagrały sprzężenia, potem rozżarzyły się cewki, zawirowało w niej, rozłomotało się, zadudniło i tak szedł na całą równinę hałas, aż Trurl pomyślał, że trzeba będzie sporządzić jej specjalny tłumik myślowy. Tymczasem maszyna wciąż pracowała, jakby przychodziło jej rozstrzygać najtrudniejszy problem w całym Kosmosie; ziemia dygotała, piasek usuwał się spod stóp od wibracji, bezpieczniki strzelały jak korki z flaszek, a przekaźniki aż nadrywały się z wysiłku. Nareszcie, kiedy Trurla porządnie już zniesmaczył taki rwetes, maszyna zahamowała gwałtownie i rzekła gromowym głosem: SIEDEM!
- No no, moja droga! - rzekł od niechcenia Trurl. - Nic podobnego, jest cztery, bądź tak dobra, popraw się! Ile jest dwa a dwa?
- SIEDEM! - odparła maszyna niezwłocznie.
Chcąc nie chcąc, Trurl - westchnąwszy - nałożył roboczy fartuch, który był już zdjął, zakasał wysoko rękawy, otworzył spodnią klapę i wlazł do środka. Nie wychodził z niej długo, słychać było, jak wali młotem, jak odkręca coś, spawa, lutuje, jak wbiega, dudniąc po blaszanych stopniach, raz na szóste piętro, raz na ósme, i zaraz w te pędy gna na dół. Puścił prąd, aż zaskwierczało w środku i fioletowe wąsy wyrosły iskiernikom. Mozolił się tak dwie godziny, aż wyszedł na świeże powietrze zakopcony, lecz zadowolony, złożył wszystkie narzędzia, rzucił fartuch na ziemię, wytarł twarz i ręce, i już na odchodnym, ot, tak, dla świętego spokoju, spytał:
- Ileż to jest: dwa a dwa?
- SIEDEM! - odparła maszyna.
Trurl zaklął okropnie, ale nie było rady - znów jął w niej dłubać, poprawiał, łączył, rozlutowywał, przestawiał, a kiedy po raz trzeci dowiedział się, że dwa a dwa jest siedem, usiadł zrozpaczony na najniższym stopniu maszyny i siedział tak, aż nadszedł na to Klapaucjusz. Spytał Trurla, co mu się stało, że wygląda, jakby właśnie wrócił z pogrzebu, a ten wyjawił mu swój kłopot. Klapaucjusz sam parę razy wchodził do wnętrza maszyny, próbował poprawić to i owo, pytał ją też, ile jest dwa a jeden, odparła, że sześć; jeden a jeden wynosiło według niej zero. Klapaucjusz podrapał się w głowę, odchrząknął i rzekł:
01-10-2009 22:33 
 Ocena 9 na 9
spray (5875 punktów)
cd:
- Przyjacielu, nie ma co, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Sporządziłeś inną maszynę, niż chciałeś. Wszelako każde zjawisko ujemne ma też swoje strony dodatnie, ta maszyna na przykład też.
- Ciekawym, jakie - odparł Trurl i kopnął fundament, na którym siedział.
- Przestań - powiedziała maszyna.
- Ot, widzisz, jest wrażliwa. Więc... co chciałem powiedzieć? Jest to, nie ulega wątpliwości, maszyna głupia, i to nie taką sobie zwykłą, przeciętną głupotą, bynajmniej! Jest to, o ile się orientuję, a jestem, jak wiesz, znakomitym specjalistą, jest to najgłupsza maszyna rozumna na całym świecie, a to już nie byle co! Zbudować ją umyślnie nie byłoby łatwe, wprost przeciwnie, sądzę, że to by się nikomu nie udało. Nie tylko głupia jest bowiem, ale i uparta jak kloc, czyli ma charakter, zresztą właściwy idiotom, bo oni zwykle są szalenie uparci.
- Po diabla mi taka maszyna?! - rzekł Trurl i kopnął ją drugi raz.
- Ostrzegam cię poważnie, przestań! - rzekła maszyna.
- Proszę, już masz poważne ostrzeżenie - skomentował oschle Klapaucjusz. - Widzisz, jest nie tylko wrażliwa i tępa, i uparta, ale także obraźliwa, a z taką ilością cech można już dopiąć niejednego, ho ho, ja ci to mówię!
No dobrze, ale co właściwie mam z nią począć? - spytał Trurl.
- Ba, w tej chwili trudno mi odpowiedzieć. Mógłbyś na przykład zrobić wystawę, ze wstępem, z biletami, aby każdy, kto zechce, mógł obejrzeć najgłupszą maszynę rozumną na świecie; ile ona ma - osiem pięter?
ależ tak wielkiego idioty nikt dotąd nie widział. Ta wystawa zwróci ci nie tylko poniesione koszty, ale...
- Daj mi spokój, nie będę robił żadnej wystawy! - odparł Trurl, wstał i że nie mógł się powstrzymać, kopnął maszynę jeszcze raz.
- Udzielam ci trzeciego poważnego ostrzeżenia - rzekła maszyna.
- Bo co?! - krzyknął rozjuszony jej maje statycznością Trurl. - Jesteś... jesteś... - tu nie znalazł słów, więc kopnął ją kilka razy, wrzeszcząc:
- Nadajesz się tylko do kopania, wiesz?!
- Obraziłeś mnie po raz czwarty, piąty, szósty i ósmy - rzekła maszyna - dlatego więcej nie będę liczyła. Odmawiam odpowiedzi na dalsze pytania dotyczące zadań z zakresu matematyki."
Koniec cytatu.
Przy okazji: Tischner mial swieta racje, gdy twierdzil ze zdolnosc do glupoty jest wyznacznikiem wykroczenia poza instykty ( programy prymitywne, ale za to niezawodne) i wejscia na droge rozumu (program z gruntu omnipotencjany, ale za to wyjatkowo zawodny).
Czasem ma sie ostro pod gorke...
02-10-2009 01:07 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Przy okazji: Tischner mial swieta racje, gdy twierdzil ze zdolnosc do glupoty jest wyznacznikiem wykroczenia poza instykty ( programy prymitywne, ale za to niezawodne) i wejscia na droge rozumu (program z gruntu omnipotencjany, ale za to wyjatkowo zawodny).
>Czasem ma sie ostro pod gorke...

   Czy ja już mówiłam, że Cię kocham? Ech..... Wariatko Ty Moja...
02-10-2009 08:45 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    Czy ja już mówiłam, że Cię kocham? Ech..... Wariatko Ty Moja...

W sercu Twym, Kowalska, jest mieszkań wiele... .
Kowalska (14008 punktów)
>W sercu Twym, Kowalska, jest mieszkań wiele... .

   No chyba nie jesteś zazdrosny o Spray?
02-10-2009 13:23 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    No chyba nie jesteś zazdrosny o Spray?

Ależ wprost przeciwnie!
02-10-2009 14:14 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    No chyba nie jesteś zazdrosny o Spray?
>Ależ wprost przeciwnie!

   No, już ja wiem co Ci po głowie chodzi. Ale to wątek o sprawach portalu, a te pomysły na upublicznienie nie nadają się absolutnie
02-10-2009 15:29 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    No, już ja wiem co Ci po głowie chodzi. Ale to wątek o sprawach portalu, a te pomysły na upublicznienie nie nadają się absolutnie

Faceci są nieskomplikowani. To jeden z powodów, dla których tak trudno w kreacjonizm uwierzyć.
02-10-2009 08:51 
 Ocena 1 na 1
Adrian Sadura (0 punktów)
Przecież to Lem Bajki Robotów. Kurczę czytałem to chyba w liceum, muszę skoczyć do biblioteki..

Pozdrawiam, adrian
02-10-2009 14:44 
 Ocena 1 na 1
Pontifex Maximus (3006 punktów)
>>Od 29 09 nie dostaję powiadomień o odpowiedziach na posty i o punktach.
>>Dlaczego?
>    Bo ich nie dostajesz?
>
Może twoje posty nie są tego warte?
02-10-2009 17:08 
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)

>Może twoje posty nie są tego warte?

Nie mi oceniać własne posty.Ale odpowiedzi na nie są przecież geniealne, a powiadomień o nich też nie dostaję.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365