 |
Kurs rozumowania dla mężczyzn, gotowania dla kobiet Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2010 21:03 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Kurs rozumowania dla mężczyzn, gotowania dla kobiet
1 na 1 | Warszawa, 6 kwietnia 2010
Pan Prof. dr hab. Krzysztof Rączka Dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
Wielce Szanowny Panie Profesorze,
Ze zdumieniem dowiedzieliśmy się z "Gazety Wyborczej" ( 3-5 kwietnia br. str. 10), że na kierunku prawo Wydziału, którego Pan Profesor jest dziekanem, organizowany jest kurs rozumowania prawniczego przeznaczony wyłącznie dla studentów płci męskiej, ogłoszony na stronie internetowej Wydziału.
Jak to możliwe, że na Wydziale, który ma uczyć studentów poszanowania prawa, nie przestrzega się ustawy zasadniczej - Konstytucji RP, która zapewnia równość płci ?
Z zamieszczonej w GW informacji studentki prawa UW wynika, że kurs jest organizowany przez Opus Dei. Dla kobiet proponuje kursy gotowania, co w tym kontekście oznacza skandaliczną a nawet pogardliwą dyskryminację kobiet.
Ponieważ także Opus Dei jest obowiązane do przestrzegania prawa obowiązującego w Polsce, oczekujemy od Pana Profesora zajęcia jedynego w tym przypadku stanowiska.
Z wyrazami szacunku Teresa Jakubowska przewodnicząca partii Racja Do wiadomości: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Helsińska Fundacja Praw Człowieka Ministerstwo Sprawiedliwości media
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | >Ze zdumieniem dowiedzieliśmy się z "Gazety Wyborczej" ( 3-5 kwietnia br. str. 10), że na kierunku >prawo Wydziału, którego Pan Profesor jest dziekanem, organizowany jest kurs rozumowania prawniczego >przeznaczony wyłącznie dla studentów płci męskiej, ogłoszony na stronie internetowej Wydziału. >Jak to możliwe, że na Wydziale, który ma uczyć studentów poszanowania prawa, nie przestrzega się >ustawy zasadniczej - Konstytucji RP, która zapewnia równość płci ? >Z zamieszczonej w GW informacji studentki prawa UW wynika, że kurs jest organizowany przez Opus >Dei. Dla kobiet proponuje kursy gotowania, co w tym kontekście oznacza skandaliczną a nawet >pogardliwą dyskryminację kobiet.
Nie kobiet dyskryminacja, tylko mężczyzn. Przecież powszechnie wiadomo, że mężczyźni lepiej gotują niż kobiety. A tu Opus Dei dla głupich kur taki fantastyczny kurs organizuje. Skandal!
>Ponieważ także Opus Dei jest obowiązane do przestrzegania prawa obowiązującego w Polsce, oczekujemy >od Pana Profesora zajęcia jedynego w tym przypadku stanowiska.
Opus Dei niczego nie musi. To umiłowana organizacja naszego z kolei umiłowanego Ojca, Jana Pawła II.
"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | A co komu przeszkadza, że to jest kurs dla mężczyzn? Pomijam fakt, kto to organizuje... Normalni mężczyźni nie chodzą w sukienkach... Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja? Kto mi to wytłumaczy?
Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | Ammet (1428 punktów) |
> Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja? Kto mi to wytłumaczy?Bo mężczyzna fitneską nie będzie, a kobieta rozumować jak najbardziej potrafi i może się pod tym kątem rozwijać 
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Bo mężczyzna fitneską nie będzie, a kobieta rozumować jak najbardziej potrafi i może się pod tym kątem rozwijać  Hmmmmm.... mam być grzeczny czy racjonalny w mojej odpowiedzi?
|
|
|  | 8 na 8 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja? Kto mi to wytłumaczy?
...podobnie jak toalet czy przebieralni na basenie... Klub fitness to coś zupełnie innego niż sala uniwersytecka. W naszej kulturze wymaga się od kobiety aby była piękna, zgrabna, pachnąca, umalowana, żeby była wiecznie młoda i miała nienaganną figurę. W sali gimnastycznej nawet najbliższa tego ideału kobieta traci, kulturowo uwarunkowane przymioty piękna. Jest "nieelegancko" ubrana, spocona (makijaż w takich warunkach spływa jak lodowiec w czasach globalnego ocieplenia, więc lepiej się nie malować), pod trykotem widać dokładnie mankamenty figury (ćwiczy się właśnie po to, żeby tych mankamentów się pozbyć), często dyszy, czerwieni się, sadełko jej podskakuje... Nie dziw się, że w takich warunkach wiele kobiet czuje się bardzo niekomfortowo, szczególnie, kiedy patrzą na nia mężczyźni i nie ukrywajmy, często niewybrednie komentują. Natomiast w dyskusji na temat prawa nie ma nic, co mogłoby krępować jedną czy drugą płeć. No chyba, że mężczyźni nie są pewni atrakcyjności swojego intelektu, tak, jak niektóre kobiety nie są pewne atrakcyjności swego ciała.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja? Kto mi to wytłumaczy?> ...podobnie jak toalet czy przebieralni na basenie...> Klub fitness to coś zupełnie innego niż sala uniwersytecka. W naszej kulturze wymaga się od kobiety aby była piękna, zgrabna, pachnąca, umalowana, żeby była wiecznie młoda i miała nienaganną figurę. W sali gimnastycznej nawet najbliższa tego ideału kobieta traci, kulturowo uwarunkowane przymioty piękna. Jest "nieelegancko" ubrana, spocona (makijaż w takich warunkach spływa jak lodowiec w czasach globalnego ocieplenia, więc lepiej się nie malować), pod trykotem widać dokładnie mankamenty figury (ćwiczy się właśnie po to, żeby tych mankamentów się pozbyć), często dyszy, czerwieni się, sadełko jej podskakuje... Nie dziw się, że w takich warunkach wiele kobiet czuje się bardzo niekomfortowo, szczególnie, kiedy patrzą na nia mężczyźni i nie ukrywajmy, często niewybrednie komentują. Natomiast w dyskusji na temat prawa nie ma nic, co mogłoby krępować jedną czy drugą płeć. No chyba, że mężczyźni nie są pewni atrakcyjności swojego intelektu, tak, jak niektóre kobiety nie są pewne atrakcyjności swego ciała.Ulegam.... naprawdę przestaję być pewny swego intelektu.....  Proszę o osobny kurs...
|
|
| | |  | 4 na 4 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Natomiast w dyskusji na temat prawa nie ma nic, co mogłoby krępować jedną czy drugą płeć. No chyba, że mężczyźni nie są pewni atrakcyjności swojego intelektu, tak, jak niektóre kobiety nie są pewne atrakcyjności swego ciała.> Ulegam.... naprawdę przestaję być pewny swego intelektu..... Proszę o osobny kurs...> Zgłoś się do Opus Dei... Oni WSZYSTKO robią tylko w gronie męskim.
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Zgłoś się do Opus Dei... Oni WSZYSTKO robią tylko w gronie męskim.  > A to nie jest dyskryminacja?  ))
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > >Zgłoś się do Opus Dei... Oni WSZYSTKO robią tylko w gronie męskim.  > >> A to nie jest dyskryminacja? ))> Zdecydowanie nie! To się nazywa orientacja a nie dyskryminacja.
|
|
| | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Zgłoś się do Opus Dei... Oni WSZYSTKO robią tylko w gronie męskim.  > >>> >A to nie jest dyskryminacja? ))> >> Zdecydowanie nie! To się nazywa orientacja a nie dyskryminacja.  Ooooo... dzięki bogu... czyli już jestem zorientowany, a nie dyskryminowany...  Znalazłem przypadkiem taki cytat: --Poza tym jestem przeciwna tworzeniu "klubów tylko dla Pań".-- Czy moja miła dyskutantka zgadnie, kto tak napisał w Internecie?  Pozdrawiam...
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > --Poza tym jestem przeciwna tworzeniu "klubów tylko dla Pań".--> Czy moja miła dyskutantka zgadnie, kto tak napisał w Internecie?  > Pozdrawiam...> Tak! Wiem kto to napisał. Moja ulubiona forumowiczka z Racjonalisty.pl I jestem pewna, że podtrzymuje ona to co napisała. Prosiłeś o wyjaśnienie dlaczego organizuje się fitness kluby tylko dla pań więc ci wyjaśniłam, ale nigdzie nie napisałam, że je popieram, że z nich korzystam itd. Ja tam mogę nawet sikać w męskiej toalecie, ale są kobiety, dla których jest to nie do pomyślenia.
|
|
| | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >> Tak! Wiem kto to napisał. Moja ulubiona forumowiczka z Racjonalisty.pl> I jestem pewna, że podtrzymuje ona to co napisała. Prosiłeś o wyjaśnienie dlaczego organizuje się fitness kluby tylko dla pań więc ci wyjaśniłam, ale nigdzie nie napisałam, że je popieram, że z nich korzystam itd. Ja tam mogę nawet sikać w męskiej toalecie, ale są kobiety, dla których jest to nie do pomyślenia.  > Dobry wieczór, pewnie to się staje mało ciekawe dla innych forumowiczów  Trudno...  Czyli jednak jesteś za równouprawnieniem i nierobieniem osobnych ubikacji?  Myślę, że wielu facetów Cię poprze... Oczywiście nie wszystkie kobiety miałyby wstęp do takiej ubikacji, tylko wybrane... Możemy to nawet nazwać parytetem, co mi tam. Faceci, proszę: zbieram 100 tys. podpisów pod tym dokumentem! Przy okazji komputer prosił mnie, aby słowo "forumowiczka" poprawić na "forumowi czka". Coś w tym musi być, jeśli już komputer nie może spokojnie wysyłać moich wpisów.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Ja tam mogę nawet sikać w męskiej toalecie, ale są kobiety, dla których jest to nie do pomyślenia.  Jest też parę nieprzystosowanych. Prócz niedojrzałych.
|
|
|  | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
>Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja?
Co tam kluby fitness. Zwykły f r y z j e r też dyskryminuje. Krawców już nie ma. Na szczęście. Bo jak byli, to też potrafili wywalić na drzwiach tabliczkę: Krawiec Damski. No po prostu zgroza!
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 4 na 4 | Luszek (348 punktów) | >A co komu przeszkadza, że to jest kurs dla mężczyzn? Pomijam fakt, kto to organizuje... Normalni mężczyźni nie chodzą w sukienkach... >Jednak znam wiele klubów fitness przeznaczonych tylko dla kobiet - to nie jest dyskryminacja? Kto mi to wytłumaczy? >Pozdrawiam > Nie jest problemem "tylko dla mężczyzn" lecz miejsce gdzie się to "tylko dla mężczyzn" odbywa. Nie interesują mnie wszelakie imprezy "tylko dla" organizowane w przestrzeni prywatnej do której i kościół wszak należy, ale na Newtona nie na państwowym czyli naszym publicznym Uniwersytecie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|