Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gran Derbi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
17-04-2011 19:38marcin1902 (3438 punktów)Gran Derbi
Ocena 2 na 2
Wczoraj odbył się mecz Real - Barcelona (1:1). Jako, że to jedne z największych świąt futbolu mam pytanie, jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów? Jakie sporty preferujecie? (Kowalska wiem, że boks).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
Seks.
17-04-2011 20:26 
 Ocena 5 na 5
marcin1902 (3438 punktów)
>Seks.

Ale chyba nie chodzi Ci o sport indywidualny?


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-04-2011 20:44 
 Ocena 1 na 1
Ag-nes (2295 punktów)
>Seks.
Debel czy Mikst?
marcin1902 (3438 punktów)
>>Seks.



Oni już czekają, aby odbyć z Tobą rekreację ruchową...

ps. Nie tak ten wątek miał wyglądać...

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
simo.hayha. (433 punktów)
>Wczoraj odbył się mecz Real - Barcelona (1:1). Jako, że to jedne z największych świąt futbolu mam
>pytanie, jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów? Jakie sporty preferujecie? (Kowalska
>wiem, że boks).

Piłka ręczna, aktywnie i biernie. Wyzwala niesamowitą adrenalinę, gorąco polecam.

A complete unknown, like a rolling stone.
marcin1902 (3438 punktów)

>Piłka ręczna, aktywnie i biernie. Wyzwala niesamowitą adrenalinę, gorąco polecam.

Zawszę miałem chęć na piłkę ręczną... ale na wioskach zbytnio nie jest popularna... Za to piłka nożna, no i biegi długodystansowe (4 maratony) Biega ktoś?

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wczoraj odbył się mecz Real - Barcelona (1:1).
A w co grali?

>Jako, że to jedne z największych świąt futbolu
Aha, to już wiem w co grali:



>mam pytanie, jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów?
No więc mi najbardziej podobają się takie zespoły:



>Jakie sporty preferujecie?
4x100 z colą.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
marcin1902 (3438 punktów)

>>Jako, że to jedne z największych świąt futbolu
>Aha, to już wiem w co grali:
>

Eee... Co to za "futbol", jak rękami łapią...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Ag-nes (2295 punktów)
>Jakie sporty preferujecie?
Aleś mi zabił klina tym wątkiem. Zero sportu. Chyba, że wliczymy np. wchodzenie po schodach
czy kierowanie samochodem.
Kiedyś lubiłam pooglądać Curling.
marcin1902 (3438 punktów)
>czy kierowanie samochodem.

Kubica to sportowiec, więc zaliczam


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Manian (950 punktów)
>Wczoraj odbył się mecz Real - Barcelona (1:1)
Nie lubię żadnego z tych zespołów. W Hiszpanii tylko Atletico Madryt ze względu na sztamę między ich kibicami z sympatykami mojego klubu Ruchu Chorzów. No i jeszcze Athletic Bilbao ze względu na wspaniałą tradycję zatrudniania wyłącznie piłkarzy baskijskiego pochodzenia. Piękne, że w dzisiejszym futbolu jest jeszcze miejsce na tradycję.
>Jako, że to jedne z największych świąt futbolu
Ja tam nie czuję tego. Wkurza mnie określenie "Gran Derbi". Co to za derby? Mecz Iskry Stolec z Dalian Shide też nazwiemy derbami Eurazji?
>jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów?
W Polsce jak już wyżej napisałem Ruch Chorzów. W innych ligach Marsylia, Roma, Atletico, Chelsea, Borussia Dortmund. A jeśli chodzi o reprezentacje to mam takie zboczenie, że kibicuję Afryce, szczególnie WKS i Ghanie.
>Jakie sporty preferujecie?
Futbol, ale z roku na rok coraz mniej się nim jaram. Koszykówka (ale tylko w wydaniu NBA, LeBron James rządzi), siatkówka, sporty walki (byle nie polskie "walki stulecia"), Lekkoatletyka (w oczekiwaniu na kolejne rekordy Bolta). Jeśli już sam się biorę za któryś ze sportów to przeważnie futbol lub siatkówka.
marcin1902 (3438 punktów)
>Jako, że to jedne z największych świąt futbolu
>Ja tam nie czuję tego. Wkurza mnie określenie "Gran Derbi". Co to za derby? Mecz Iskry Stolec z Dalian Shide też nazwiemy derbami Eurazji?

Nie przesadzaj, nie wymagam żeby każdy kibicował Realowi lub Barcelonie, ale te dwie drużyny to największe giganty w historii piłki nożnej. Nie ma drugiego takiego pojedynku jak GRAN DERBI


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-04-2011 22:12 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Nie przesadzaj, nie wymagam żeby każdy kibicował Realowi lub Barcelonie, ale te dwie drużyny to największe giganty w historii piłki nożnej. Nie ma drugiego takiego pojedynku jak GRAN DERBI
Nie twierdzę, że nie są to dobre drużyny, ale to nie są derby. Nie lubię tych drużyn, ale przyznaję, że są jednymi z lepszych w historii. Czy najlepszymi? Każdy ma swoje zdanie.
marcin1902 (3438 punktów)
>ale to nie są derby.

Właśnie nie chodzi o dosłowność, że to są derby jak np. Polonia W. z Legią, czy Widzew z ŁKS. Chodzi oto, że to są jakby derby Europy, czy nawet Świata, coś wyjątkowego... Inna sprawa, że media nakręcają z wiadomych względów taką atmosferę...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-04-2011 22:31 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Właśnie nie chodzi o dosłowność, że to są derby jak np. Polonia W. z Legią, czy Widzew z ŁKS. Chodzi oto, że to są jakby derby Europy, czy nawet Świata, coś wyjątkowego... Inna sprawa, że media nakręcają z wiadomych względów taką atmosferę...
Spoko, Ciebie to porywa, mnie nie. Osobiście wolę derby Glasgow. Wg mnie najwspanialsze, z masa podtekstów. Pamiętam jak Boruc prowokował jak się dało Rangersów i nawet przed telewizorem czułem atmosferę. Kolejne wspaniałe derby to Liverpool-Everton, no i Manchesteru. Największym szczęściarzem jest Kanchelskis, który grał we wszystkich 3.
Madman (7811 punktów)
>Nie przesadzaj, nie wymagam żeby każdy kibicował Realowi lub Barcelonie, ale te dwie drużyny to największe giganty w historii piłki nożnej.
Czy ja wiem... Największe giganty hiszpańskiej piłki, to fakt. Ale czy w Europie albo na świecie? Najbardziej utytułowanym klubem na świecie jest niby mój ulubiony Milan.
Pewnie teraz przegraliby w meczu z Barceloną, ale to kwestia ostatnich paru lat i kryzysu włoskiej piłki.
>Nie ma drugiego takiego pojedynku jak GRAN DERBI
Remis 1:1 po dwóch karnych to nic szczególnego.
Wolę Derby della Madonnina.

Młot na czarowników
marcin1902 (3438 punktów)
>Pewnie teraz przegraliby w meczu z Barceloną, ale to kwestia ostatnich paru lat i kryzysu włoskiej piłki.

Włoska liga obniżyła poziom i to znacznie, ostatnie sukcesy Interu nawet nie pomogą... Do tego słabe stadiony, mało kibiców na meczach... Według mnie Bundesliga już przeskoczyła Serie A...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
18-04-2011 16:43 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Włoska liga obniżyła poziom i to znacznie, ostatnie sukcesy Interu nawet nie pomogą... Do tego słabe stadiony, mało kibiców na meczach... Według mnie Bundesliga już przeskoczyła Serie A...
Od przyszłego sezonu Bundesliga będzie miała 4 przedstawicieli w LM kosztem Włochów. To najlepszy przykład na wejście Bundesligi na podium europejskich lig. Ja lubię Bundesligę ze względu na nieprzewidywalność. A to Wolfsburg zdobędzie mistrzostwo, a to Brema, w tym sezonie pewnie Borussia. Jest to najbardziej wyrównana liga i mająca najwięcej zespołów na poziomie europejskim. Fakt, że większość z nich bardziej nadaje się do LE niż do LM, ale jednak Europa. Zobaczymy jak Schalke sobie poradzi w 1/2 LM. Marzy mi się finał Schalke - Real i Raul pieczętujący zwycięstwo zawodników z Gelsenkirchen. A co do włoskiej ligi to rzeczywiście mają fatalne stadiony. Sam Krasić przyznał, że w Rosji, gdzie grał przed przybyciem do Juventusu są lepsze murawy.
marcin1902 (3438 punktów)
>Marzy mi się finał Schalke - Real i Raul pieczętujący zwycięstwo zawodników z Gelsenkirchen.

Mój ulubiony Real... i Raul... Co to by było, jakby tak było...

Jak tak dalej pójdzie to Ukraina, wyprzedzi Włochy...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Madman (7811 punktów)
>Od przyszłego sezonu Bundesliga będzie miała 4 przedstawicieli w LM kosztem Włochów.
W przyszłym sezonie w LM będą jeszcze 4 włoskie drużyny, natomiast w Serie A będą do zajęcia już tylko trzy miejsca premiowane grą w LM. Tak więc 4 niemieckie drużyny w LM zagrają dopiero w sezonie 2012-13.

Młot na czarowników
Manian (950 punktów)
>>Od przyszłego sezonu Bundesliga będzie miała 4 przedstawicieli w LM kosztem Włochów.
>W przyszłym sezonie w LM będą jeszcze 4 włoskie drużyny, natomiast w Serie A będą do zajęcia już tylko trzy miejsca premiowane grą w LM. Tak więc 4 niemieckie drużyny w LM zagrają dopiero w sezonie 2012-13.
Masz rację, mój błąd. Zapomniałem o "opóźnieniu" z jakim działa ranking regulujący ilość zespołów w europejskich pucharach. Niemniej Niemcom należy się dodatkowe miejsce kosztem Serie A.
17-04-2011 22:00 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie lubię żadnego z tych zespołów. W Hiszpanii tylko Atletico Madryt ze względu na sztamę między ich kibicami z sympatykami mojego klubu Ruchu Chorzów. No i jeszcze Athletic Bilbao ze względu na wspaniałą tradycję zatrudniania wyłącznie piłkarzy baskijskiego pochodzenia. Piękne, że w dzisiejszym futbolu jest jeszcze miejsce na tradycję.
W ogóle nacjonalizm jest piękny. Dzięki niemu powstają takie wspaniałe projekty jak choćby III Rzesza czy IV RP.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
17-04-2011 22:24 
 Ocena 3 na 3
Manian (950 punktów)
>>Nie lubię żadnego z tych zespołów. W Hiszpanii tylko Atletico Madryt ze względu na sztamę między ich kibicami z sympatykami mojego klubu Ruchu Chorzów. No i jeszcze Athletic Bilbao ze względu na wspaniałą tradycję zatrudniania wyłącznie piłkarzy baskijskiego pochodzenia. Piękne, że w dzisiejszym futbolu jest jeszcze miejsce na tradycję.
>W ogóle nacjonalizm jest piękny. Dzięki niemu powstają takie wspaniałe projekty jak choćby III Rzesza czy IV RP.
Szkoda gadać, co byśmy zrobili bez Hitlera? Bez niego nie byłoby argumentów w dyskusji. Dla mnie Athletic i jego piłkarze to piękno futbolu. Etxeberria czy Urzaiz mogli spokojnie zrobić karierę w innych klubach, ale przywiązanie, rodzina i tradycja dla niektórych coś znaczą. Co w tym złego, że ktoś chce zatrudniać piłkarzy ze swojego regionu? Dzięki takim klubom młodzież ma szansę na wybicie się, bo ich miejsca nie blokują "wielkie gwiazdy" co potrafią strzelać hat-tricki z outsiderami. Ale gdyby Bilbao zaczęło zatrudniać piłkarzy z zagranicy, wszyscy by krzyczeli, że się sprzedali.
neurosurgery (2484 punktów)
>jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów? Jakie sporty preferujecie?

Arsenal! Nikt mnie nie potrafi tak zawieść jak ten klub, ale kocham Go całym sercem. Ech! Jestem całkowicie nieracjonalny w tej kwestii. Gdy jest mecz to wyłączam się całkowicie i skupiam na ekranie. To jest jak modlitwa nawet, chyba... A co do Barcelony - szczerze jej nienawidzę. Tylko United są wyżej w moim rankingu nienawiści.
marcin1902 (3438 punktów)
>Ech! Jestem całkowicie nieracjonalny w tej kwestii.

No właśnie, sport zabija racjonalność... No, ale w sumie futbol to religia...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
17-04-2011 22:42 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>No, ale w sumie futbol to religia...
Szczególnie we Włoszech... coś w tym jest, że futbol to religia. Najpierw patrzysz bezkrytycznie, aż w końcu się okazuje, że to nie tak i zdajesz sobie sprawę, że nie jest taki wspaniały, a czasami to zwykłe bagno.
Manian (950 punktów)
>>jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów? Jakie sporty preferujecie?
>Arsenal! Nikt mnie nie potrafi tak zawieść jak ten klub, ale kocham Go całym sercem. Ech!
Ja ich podziwiam za pracę z młodzieżą i system scoutingu. Chelsea może się uczyć. Wenger pracuje tam bodajże 15 lat i przed erą wielkich transferów rządzili z MU na przemian. No i fajnie zobaczyć Polaka w składzie takie drużyny. Tylko, żeby Ci chłopcy w końcu cały sezon zagrali na 100%, to Arsenal mógłby znów liczyć na finał LM i triumf w PL.
18-04-2011 15:18 
 Ocena 1 na 1
neurosurgery (2484 punktów)
>Tylko, żeby Ci chłopcy w końcu cały sezon zagrali na 100%, to Arsenal mógłby znów liczyć na finał LM i triumf w PL.

Ech, żeby tylko... Mam nadzieję, że po sezonie Wenger zrobi kilka roszad w składzie. Rosicky, Denilson, Squillaci nie powinni grać w takim klubie. Czegoś chłopakom brakuje w decydującym momencie...
18-04-2011 19:34 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Ech, żeby tylko... Mam nadzieję, że po sezonie Wenger zrobi kilka roszad w składzie. Rosicky, Denilson, Squillaci nie powinni grać w takim klubie. Czegoś chłopakom brakuje w decydującym momencie...
Nie jestem kibicem Arsenalu, ale w sumie w sumie lubię tę drużynę, bo jest takim rodzynkiem wśród podążających za wielkimi gwiazdami klubów PL. Weźmy Chelsea i Torresa, masakra roku. A co do Arsenalu, to wg mnie mają najlepszy środek pomocy (Fabregas, Nasri). Muszą to utrzymać i wzmocnić atak, bo samotny Van Persie, ma skłonności do kontuzji, a Bendtner, nie ma co się łudzić, nie jest piłkarzem na PL. Arszawin był swego rodzaju autorytetem, ale jest bardzo nierówny i jak widać coraz mnie mu się podoba w Anglii. No i pewnie Wenger co chwila dostaje raporty, szczególnie z Francji i kogoś sprowadzi. Osobiście się cieszę, że Diaby i Song robią postępy, bo od kilku lat interesuję się karierą tych graczy. Obu Djourou omijały kontuzje, bo też ma chłop potencjał i warunki do gry na środku obronie. Tylko właśnie potencjał jest, ale czy w końcu chłopcy staną się mężczyznami?
neurosurgery (2484 punktów)
>Weźmy Chelsea i Torresa, masakra roku.

Ja bym to określił nawet mianem 'wtopy' dziesięciolecia. Liverpool szybko przestał płakać po El Niño.

>A co do Arsenalu, to wg mnie mają najlepszy środek pomocy (Fabregas, Nasri). Muszą to utrzymać i wzmocnić atak, bo samotny Van Persie, ma skłonności do kontuzji, a Bendtner, nie ma co się łudzić, nie jest piłkarzem na PL.

Zgadzam się całkowicie. Chamakh to też miękkie kluchy - zero sportowej złości, ale swoje zrobił w tym sezonie pod nieobecność Robina.

>Osobiście się cieszę, że Diaby i Song robią postępy, bo od kilku lat interesuję się karierą tych graczy.

Diaby niestety ma często problemy z myśleniem. Bezsensowne żółte kartki są jego domeną. Potrafi jednak świetnie dryblować i utrzymać się przy piłce.

>Tylko właśnie potencjał jest, ale czy w końcu chłopcy staną się mężczyznami?

Chciałbym, żeby wreszcie tak się stało. Widocznie ta granica jest trudna do przeskoczenia...
Manian (950 punktów)
>Ja bym to określił nawet mianem 'wtopy' dziesięciolecia. Liverpool szybko przestał płakać po El Niño.
W ogóle Torres nie ma jakiegoś super sezonu, więc niezrozumiana dla mnie decyzja i to jeszcze ostatniego dnia okienka.
>Zgadzam się całkowicie. Chamakh to też miękkie kluchy - zero sportowej złości, ale swoje zrobił w tym sezonie pod nieobecność Robina.
Zapomniałem o Chamakhu, ale to nie jest typowy snajper, w Bordeaux też grał świetnie, ale serie bramkowe nie są jego domeną. Arsenalowi jest potrzebny jakiś napadzior. Po odejściu Adebayora nie załatali dziury na tej pozycji.
>>Tylko właśnie potencjał jest, ale czy w końcu chłopcy staną się mężczyznami?
>Chciałbym, żeby wreszcie tak się stało. Widocznie ta granica jest trudna do przeskoczenia...
"jak trudno wykuwa się mężczyznę z chłopca, jeśli nie jesteś Buddą"
marcin1902 (3438 punktów)
>ale czy w końcu chłopcy staną się mężczyznami?

Panowie, czy aby nie przesadzacie z tymi "chłopcami"? Piłkarsko, to prawda nie dorośli do wygrywania, ale to już są zawodnicy w sile wieku. Spójrzmy na kadrę:

www.transf(*)enal/startseite/verein_11.html

to nie jest zespół 18-21 latków...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
18-04-2011 22:27 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Panowie, czy aby nie przesadzacie z tymi "chłopcami"? Piłkarsko, to prawda nie dorośli do wygrywania, ale to już są zawodnicy w sile wieku. Spójrzmy na kadrę:
>www.transf(*)enal/startseite/verein_11.html
>to nie jest zespół 18-21 latków...
Faktem jest, że mają młodszą kadrę niż inne liczące się drużyny, ale właśnie bardziej chodzi o piłkarską dorosłość. Co do umiejętności Cesca czy Nasriego nikt nie ma wątpliwości, ale jest jeszcze ciężar gry, który w ważnych momentach ktoś musi wziąć na siebie.
Meretseger (61860 punktów)
Narciarstwo klasyczne i snooker.
Osobiście kiedyś siatkówka, ale lata już nie te...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
18-04-2011 13:34 
 Ocena 3 na 3
simo.hayha. (433 punktów)
> snooker.

aaa!!! uwielbiam snookera
niestety tylko oglądać, bo grać to ni bardzo potrafię (znam zasady, ale praktyka to już wyższa szkoła jazdy)
- za duży stół
- za trudne jest prowadzenie białej bili
- jak w bilard jestem średni, to co dopiero w snookera

A complete unknown, like a rolling stone.
18-04-2011 16:24 
 Ocena 3 na 3
Manian (950 punktów)
>> snooker.
>aaa!!! uwielbiam snookera
Pamiętam jak zacząłem się interesować snookerem jakoś 5-7 lat temu. Oglądałem zawody na Eurosporcie i na początku mnie drażniło, że nie rozumiem o co w tym chodzi, ale po kilku rozgrywkach i małym dokształceniu bardzo spodobał mi się ten sport. Moimi ulubieńcami byli Ronnie O'Sullinan oraz Chińczyk Ding Junhui. Najpiękniejsze było jak ktoś wyczyścił stół do końca i zagrywki zwane wózkiem. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że dawno nie oglądałem snookera.
18-04-2011 18:18 
 Ocena 2 na 2
simo.hayha. (433 punktów)
Ja z kolei uwielbiam, to czego wszyscy nienawidzą i uważają za nudne, czyli...
gra na odstawne

taktyczne podchody, kto pierwszy się pomyli, ten najczęściej przegrywa frame'a (szczególnie w tych najlepszych meczach z O'Sullivanem, Hendrym, White'm, Dingiem, Robertsonem i całą masą dobrych zawodników) to jest to co kocham

a co do zawodników to Paul Hunter (niestety już nie żyjący) i jego pojedynek w UK Championship z O'Sullivanem... Klasyka. Oprócz Huntera zawsze kibicowałem staremu, poczciwemu Steve'owi Davies'owi
super gość.

A complete unknown, like a rolling stone.
18-04-2011 19:47 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Dobrze, że mi przypomnieliście. Dziś o 20.00 gra Ebdon.
Porzucam zatem obowiązki moderatorskie...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Kuba4012 (405 punktów)
>Ja z kolei uwielbiam, to czego wszyscy nienawidzą i uważają za nudne, czyli...
>gra na odstawne
>taktyczne podchody, kto pierwszy się pomyli, ten najczęściej przegrywa frame'a (szczególnie w tych najlepszych meczach z O'Sullivanem, Hendrym, White'm, Dingiem, Robertsonem i całą masą dobrych zawodników) to jest to co kocham
>a co do zawodników to Paul Hunter (niestety już nie żyjący) i jego pojedynek w UK Championship z O'Sullivanem... Klasyka. Oprócz Huntera zawsze kibicowałem staremu, poczciwemu Steve'owi Davies'owi
>super gość.
Tak... odstawne pokazują kto tak naprawdę umie w to grać. Pamiętam jedną z odstawnych O'Sullivana, chyba z tamtego roku. Postawił snookera, wychodząc ze snookera po dwóch bandach.
18-04-2011 16:28 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
>snooker.

Oglądałem namiętnie na Eurosporcie, dopóki satelita mi się nie zepsuła parę lat temu... i tak zostałem bez snookera...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
Elka I Ponura (7473 punktów)
>mam pytanie, jak układają się sympatie futbolowe racjonalistów? Jakie sporty >preferujecie?

Jeżdżę na rowerze cały rok, ale to rower miejski, więc to się jako sport się pewnie nie liczy

Lubiłam pooglądać curling, snookera, wielkie mecze tenisowe, a z Panem Ojcem i Bratem oglądaliśmy mecze piłki nożnej - wszystko, póki mieszkałam z rodzicami i miałam telewizor. Wraz z przeprowadzką naturalnie zabrakło telewizora (jakoś nie czułam potrzeby i nie zaplanowałam na niego miejsca), więc nic nie oglądam. Interesowałam się hurlingiem (przez pobyt w Belfaście, człowiek się zaraża), ale trochę mi przeszło. Od czasu do czasu zajrzę sprawdzić, co się dzieje.

Uparcie, mimo braku Tany Umaga, kibicuję All Blacks. Żadna inna ekipa nie ma w sobie takiej magii. No i pewnie ma to też coś wspólnego z podprogowym przekazem alfa haka...

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
deili (1140 punktów)
Za Hiszpańską piłką nie przepadam, ogólnie w tym kraju podoba mi się tylko jedno, ale ze sportem nie ma to nic wspólnego.
Z drużyn krajowych to oczywiście Podbeskidzie, chyba już każdy zna, a kto nie jeszcze nie poznał to niech nadrabia zaległości bo warto
(heh nie wierzyłem że kiedyś takie powiedzenie będzie realne, cierpliwość kibica wynagrodzona )
Z drużyn europejskich oczywiście AC Milan.
Z innych sportów - siatkówka.
No i często gram na nerwach, ale to raczej do muzyki niż do sportu ?
marcin1902 (3438 punktów)
No i Real wygrał Puchar Króla w kolejnych Gran Derbi w tym miesiącu

Mourinho pokazał znów swój geniusz...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365