>A cóż to jest ta "naturalna sprawiedliwość"? Znam pojęcie obrony własnej i zemsty. Czasem trzeba brać sprawy we własne ręce, ale proponuję najdalej posuniętą wstrzemięźliwość, jesli chodzi o to drugie. >Z Twoich wypowiedzi przebija jakaś straszna gorycz i niebezpieczny radykalizm. >
>"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie >nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić" > Lech Janerka
Może i bije przez to radykalizm, ale nie wiem jak tu się nie wnerwić, gdy policja aresztuje gościa, który zastrzelił dilera narkotyków, lub zarżnął ojca, który się nad nim znęcał. Nie da się nie wkurzać. Niemożliwe (w moim przypadku).
|