>ja próbuję pomóc sobie, już powoli nie wytrzymuję Jeżeli zrobisz coś sam nie oglądając się na innych to przynajmniej nikt nie będzie mógł Tobie zarzucić że ktoś coś Tobie narzucił, lub że ulegasz wpływom jakimś dziwnym organizacjom. Druga sprawa: jeżeli w przyszłości okaże się że Twój wybór nie był jednak dobry nie będziesz mógł zrzucić odpowiedzialności na innych. Może brzmi to nieco brutalnie, ale wątpię aby dało się coś zmienić jeżeli nikt nie będzie sam egzekwować własnych praw.
>obowiązkowa religia itp. Nie daj się zwariować i nie nazywaj religii obowiązkowej, bo taka nie jest.
Pozdrawiam.
|