>Czy np.komórka z czelusci wątroby jest świadoma swego istnienia, a więc czy funkcjonuje świadomie?Czy ona myśli? Moim zdaniem swiadomość jest warunkiem niezbędnym do funkcjonowania procesów myslenia.Podaj mi Łaskawco Twoja definicję swiadomości.Moja to mniej więcej taka:"stan kontrolowanej współzależności procesów przemian elektryczno-chemicznych organizmu człowieka". Serdeczności. Oczywiście, że poszczególna żywa komórka, zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nie tylko nie jest świadoma, lecz także nie myśli, obie te czynności bowiem mogą wykonywać tylko zespoły komórek nerwowych (tzn. wyposażone we właściwości, których opis wymagał by ogromnej wiedzy) połączonych tzw. synapsami. Na pozostałe pytania odpowiedzi nie znam, a podejrzewam, że odpowiedzi nie zna nikt. Twoja definicja, moim zdaniem, nic nie wyjaśnia, np. nie można na niej oprzeć rozróżnienia, czy związku Ś z myśleniem. W każdym bądź razie wynika z niej, że jesteś przekonany o tym, że Ś może istnieć tylko jako funkcja materii takiej, jaką znamy w naszej czasoprzestrzeni. Może to i tak jest, może w ogóle inne światy niż nasz nie istnieją (w takim razie powstaje pytanie, co było przed Wielkim Wybuchem?). Wracając do sprawy definincji: przypuszczam, że świadomości nie da się zdefiniować podobnie jak innych pojęć podstawowych naszej rzeczywistości, takich jak istnienie, materia, przestrzeń, myślenie itd. Jedyny sposób na opisanie Ś to zdanie obarczone błędem tautologii, np. "świadomość polega na tym, że uświadamiamy sobie swoje istnienie i swoją odrębność od innych osób i przedmiotów". Zabiegi takie jak zastąpienie słowa "uświadamiamy" innym czasownikiem w rodzaju "zdajemy sobie sprawę" pozornie tylko usuwają tautologię czyli definiowanie przedmiotu z powołaniem się na wiedzę o nim samym.
Stach M. G.
|