Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wysublimowane dźwięki gamby

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
06-03-2016 19:39Arminius (25555 punktów)Wysublimowane dźwięki gamby
Pod koniec 15 wieku w Hiszpanii wykształcił się instrument zwany vihuela da arco podobny z kształtu do współczesnej gitary, na którym można było grać także smyczkiem. W 16 wieku dotarał on na tereny Włoch gdzie został zmodyfikownay i przekształcony w violę da gamba. Gamba po włosku znaczy noga - bo instrument był przytrzymywany u dołu nogami - w przeciwieństwie do violi da braccio, innej odmiany hiszpańskiego instrumentu, trzymanego w rękach ( braccio - ramię), z którego z biegiem czasu wykształciły się instrumenty z rodziny skrzypiec. Jak ktoś widział grającego kontrabasistę, wie w czym rzecz z tymi nogami w przypadku violi da gamba - bo kontrabas to najbliższy krewniak z lini ewolucyjnej violi da gamby. We Włoszech viola da gamba stała się bardzo popularna. Z drugiej połowy 16 wieku zachowały się podręczniki/traktaty gry na tym instrumencie. Na violi grano solo bądż też w formule polifonicznej w konsorcie, czyli zespole składającym się z różnej wielkości instrumentów. Równocześnie wykształcił się specyficzny repertuar tylko gamb basowych, będący wariacjami wokalnych madrygałów, w którym viola basowa generowała wyjątkowo specyficzne brzmienie. Instrument stał się także popularny w Anglii, gdzie - między innymi - Henry Purcell układał pod niego kompozycje dla zespołów składających się z 3 do 7 gamb.
Jednakże instrument ów został najbardziej rozsławiony przez Francuzów dla których viola da gamba stała się sui generis narodowym instrumentem. Francuski muzykolog Marin Marsenne uważał, iż dźwięk dobywany z gamby jest najszlachetniejszy z wszystkich - bo najbardziej przuypominający ludzki głos - a ten był uznawany za najpiękniejszy i najdoskonalszy, bo stworzony przez samego boga. Taki status violi doprowadził do ogromnego rozkwitu muzyki, zwłaszacza solówek na violi. Legendarnym gambistą był Sainte Colombe, któremu przypisuje się dodanie 7 struny na wyposażenie gamby, co ubogaciło skalę dźwieków które mogły być z niej wydobyte. Sainte Colombe z kolei był nauczycielem genialnego Marin Maraisa, który uchodzi za największego gambistę wszechczasów.
O nich właśnie traktuje film "Wszystkie poranki świata", warty bezwględnie obejrzenia. Nie tylko ze względu na swoją oprawę muzyczną, za którą odpowiada obecny największy gambista i spec od muzyki dawnej - Jordi Savall ale także ze względu na wyśmienite zdjęcia i ujęcia, które jako żywo przypominają doskonałe w swej treści sceny z malarstawa niderlandzkiego, a tym także martwe natury.


www.youtube.com/watch?v=40_0ciGtpYM
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów)
(zablokowany)
>Gamba po włosku znaczy noga - bo instrument był przytrzymywany u dołu nogami
>Jak ktoś widział grającego kontrabasistę, wie w czym rzecz z tymi nogami
Viola da gamba tym się różni od wiolonczeli i kontrabasu, że nie ma nóżki, na której się podpiera, dlatego jest ściskana kolanami. Nie widziałem muzyka przytrzymującego kontrabas nogami.
07-03-2016 20:52 
 Ocena-1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Viola da gamba tym się różni od wiolonczeli i kontrabasu, że nie ma nóżki, na której się podpiera, dlatego jest ściskana kolanami. Nie widziałem muzyka przytrzymującego kontrabas nogami.
Trochę grywam na gitarze, nie wszyscy tutaj mogą wiedzieć, że jest trochę mniejsza od kontrabasu. Parę naprawdę dobrych filmów, nawet dokumentalnych o twórcach muzyki mógłbym tu podać, łącznie z kulisami powstania płyty The Wall (Arminius wie o co chodzi).
Pisać, pisać, pisać jak najwięcej...
Kiedy Arminiusie następny twój "autorski" temat?
Procentowo jakoś to rozdzielasz?
07-03-2016 21:22 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Procenty i kolana
"Kiedy Arminiusie następny twój "autorski" temat?
Procentowo jakoś to rozdzielasz"?

Lada moment, tyle jest tych "autorskich" wątków, że czasu nie starcza. Wielokrotnie już informowałem - bo kwestia ta wzbudza ni ewiedzieć czemu ogromne zaciekawienie - iż wypowiedzi na tematy "autorskie" stanowią 35-40 % moich wszystkich wypowiedzi.

Kolana to część nóg, więc jak ktoś przytrzymuje nimi instrument, posługuje się nogami. To chyba oczywiste?

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365