 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-01-2016 08:19 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Demokracja gołodupców
7 na 7 | Prof. Witold Kieżun wyjaśniając istotę transformacji gospodarczej w Polsce mówi: Cytat:Przeprowadzona 'reforma gospodarki' polegała głównie na likwidacji potencjału ekonomicznego kraju. Bardzo dziękuję za takie "osiągnięcie"! Nas wtedy po prostu okradziono. Pisaliśmy wiele o przykładach wygaszeniowej polityki. By rozwinąć ten obraz dodajmy przykład Zakładów Celulozowo-Papierniczych w Kwidzynie - niezwykle nowoczesnej fabryki, która została oddana największemu koncernowi papierniczemu świata - z dopłatą (kupujący International Paper Corporation dostał od razu zwolnienie od podatku przekraczające sumę jaką wyłożył na przejęcie zakładu). Kieżun: Cytat:Zakłady wytwarzały połowę papieru gazetowego w Polsce i były największym w Europie producentem celulozy. Sprzedano je w 1992 r. amerykańskiemu koncernowi International Paper Group. Inwestor zapłacił 120 mln dol. za 80 proc. akcji. Dostał jeszcze za to od rządu kilkuletnie zwolnienie podatkowe, które - jak się potem okazało - opiewało na kwotę 142 mln dol. To był efekt jednej z pierwszych decyzji nowego właściciela, który podniósł ceny papieru o 150 proc. Kilka lat później jeden z dyrektorów International Paper Group pochwalił się transakcją w rozmowie z branżowym czasopismem "Journal of Business Strategy". Mówił, że polski rząd wydał na zbudowanie fabryki trzy do czterech razy tyle, za ile ją sprzedał. I że za podobną cenę takiej fabryki nie udałoby się dziś kupić nigdzie na świecie. Ten zakład nie był jego zdaniem żadną ruiną, lecz nowoczesnym, zaprojektowanym według zachodnich wzorców przedsięwzięciem.  Wbrew mitom kolportowanym przez transformatorów polskie zakłady nie były bankrutami, lecz w dużej mierze zostały sztucznie do owego bankructwa doprowadzone, by zmusić je do wyprzedaży za bezcen: Cytat:Ich trudna sytuacja była w dużej mierze pochodną fatalnego przeprowadzenia polskiej transformacji. Cała nonsensowna polityka antyinflacyjna dokonywana poprzez natychmiastowe otwieranie granic. Plus takie narzędzia jak popiwek oraz 10-krotny skok oprocentowania kredytów. Przecież to był dla ogromnej części polskiego przemysłu wyrok śmierci. Ten system wielkiej kradzieży obudował następnie swoje status quo instytucjonalnymi zabezpieczeniami, dlatego nasza demokracja stała się demokracją gołodupców, sterowaną medialnie przez grono beneficjentów. Dla demokracji potrzeba podmiotowych obywateli. A nie ma podmiotowości bez ekonomicznej niezależności i bezpieczeństwa. Przeczytajcie cały wywiad w Dzienniku Gazecie Prawnej: Przemiany gospodarcze w Polsce? To była neokolonizacja jak w Afryce, zostaliśmy oszukani | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Burnham (1149 punktów) | Bardzo dobry wywiad z prof. Kieżunem. Szczególnie warto zwrócić uwagę na fragment w którym pada stwierdzenie o tym, że Unia Europejska w zasadzie utrudnia swoją polityką wydobywanie gazu łupkowego w Polsce co jest prawdą, gdyż obecnie Polska ma odpowiadać przed Komisją Europejską w sprawie naruszenia prawa unijnego w związku z "nielegalnym" odwiertem na głębokości 5 tys. metrów na naszym własnym terytorium. Widać jak na dłoni, że w kontekście umowy Nord Stream II (Niemcy, Francja, a teraz Włochy i Rosja) Unia Europejska nie jest żadnym jednolitym ciałem, gdyż nadal w sferze energetycznej dominują egoistyczne interesy poszczególnych państw. Akurat Polska i Wielka Brytania lobbują na rzecz zniesienia tego typu limitów. biznesaler(*)-dyrektywy-dot-gazu-lupkowego/www.thegua(*)mber-of-licenses-nearly-halveswww.rferl.(*)ing-consequences/25004829.htmlDo tego trzeba dodać karygodne błędy rządu PO w tej akurat sprawie: www.politi(*)ish-shale-gas-hits-a-dry-well/Mimo, że wstępne szacunki odnośnie ilości gazu łupkowego w Polsce okazały się przesadzone to akurat w naszej sytuacji nawet mniejsze ilości zwiększyłyby bezpieczeństwo energetyczne kraju uwalniając nas w dużej części od Rosji. Poza tym, jest to kolejny przykład świadczący o tym, że to już nie kapitaliści decydują (jak Exxon Mobil czy Chevron), a kolektyw na styku oligarchii biznesowej i państwa wydający określone pozwolenia i koncesje. Gdyby nie interwencjonizm biurokratyczny UE to szukanie znaczących złóż gazu łupkowego byłoby w Polsce ułatwione. Szkoda, że w przypadku Nord Stream II akurat UE nie dopatruje się "zagrożeń ekologicznych". No cóż ...
|
|
3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | > Ten system wielkiej kradzieży obudował następnie swoje status quo instytucjonalnymi> zabezpieczeniami, dlatego nasza demokracja stała się demokracją gołodupców, sterowaną medialnie> przez grono beneficjentów.Dla kogoś z "zewnątrz" brzmi to dosyć zaskakująco. To dopiero teraz odkrywa się takie rewelacje na temat przemian ekonomicznych w Polsce po 1989 ? Jak się więc stało iż Polska mimo wszystko nie zapadła się a raczej wydźwignęła gospodarczo ? Może jakieś ekstra konkrety, nazwiska odnośnie tych beneficjentów ?
|
|
 | 6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Jak się więc stało iż Polska mimo wszystko nie zapadła się a raczej wydźwignęła gospodarczo ?Teza o tym, że Polska się "wydźwignęła gospodarczo" wynika jedynie z tego, że media jako Polskę traktują sytuację w największych miastach. Sukces to jedynie nakładka medialna na rzeczywistość. Na prowincji wygląda to zupełnie inaczej. Oto wypowiedź z dziś o wcale nienajbardziej prowincjonalnym mieście: Józef Marek Wiśniewski:W ubiegłym roku dokonała żywota zabrzańska GAZOBUDOWA. Kilkaset osób poszło odśnieżać, grabić liście albo żebrać o zasiłek w MOPR. W Zabrzu właściwie się już nie wydobywa węgla, a kiedyś było to miasto kilku kopalń i sporej huty, prężnego i słynnego na całą Polskę Mostostalu. Nikt, nawet pies z kulawą nogą nad nimi, nad górnikami, nad gazownikami, nad hutnikami, nad pracownikami Fabryki Lin i Drutu nie zapłakał. Ludzi sprzedaje się z mieszkaniami, byle rzemiecha wykupuje ich mieszkania odcinając ich "familoki" od wody i energii elektrycznej. Polacy nie mają samoświadomości tego jak wygląda kraj, bo nie mają mediów ani dziennikarzy. Zwłaszcza przez ostatnie osiem lat media były ośrodkami cukierkowej propagandy.
|
|
|  | |
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . > To dopiero teraz odkrywa się takie rewelacje na temat przemian ekonomicznych w Polsce po 1989?Dopiero teraz? Ja znam je już od bardzo dawna i opieram je na poważnych analizach wielu uczonych. Pisałem nich tu już dosyć dawno: www.racjon(*)rum.php/z,0/d,1/s,65998#w66155www.racjonalista.pl/forum.php/s,663936#w664041> Jak się więc stało iż Polska mimo wszystko nie zapadła się a raczej wydźwignęła gospodarczo?Przyczyny tego są złożone, ale najważniejszą jest przystąpienie do Unii i korzyści z tego wynikające. Zgadzam się, iż Polska wydźwignęła się gospodarczo, a nawet cywilizacyjnie, ale mam nieodparte wrażenie, w oparciu o lektury wybitnych polskich ekonomistów, iż przy innych wyborach politycznych mogłoby być znacznie lepiej. Zaślepienie ideologiczne i prywata polityków nigdy dobrze społeczeństwu nie służy. Boję, iż teraz przez to zaślepienie możemy stracić nawet to co zyskaliśmy @@@ .
|
|
 | 3 na 3 | Marian Forewa (906 punktów) | > To dopiero teraz odkrywa się takie rewelacje na temat przemian ekonomicznych w Polsce po 1989 ? Jak się więc stało iż Polska mimo wszystko nie zapadła się a raczej wydźwignęła gospodarczo ?Po dwudziestu latach każdy może być mądry i twierdzić, że gdyby nie dokonano prywatyzacji budżet wyszedłby na tym lepiej. Rzecz w tym, że nie wiadomo. Wiadomo tylko, że bilans tej operacji jest dla nas dodatni. Kto wie, gdyby go nie sprywatyzowano być może byłby bardziej dodatni, a może jak zwykle utrzymywano by deficytowego pasożyta przez dwadzieścia lat - do smutnego końca. Być może można było go sprzedać korzystniej, być może nie, na podstawie podanych tu informacji nie sposób tego ocenić. Opinie na ten temat sa różne, przykład: www.akcjon(*)ternational-Paper-Kwidzyn.html
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >Po dwudziestu latach każdy może być mądry i twierdzić, że gdyby nie dokonano prywatyzacji budżet wyszedłby na tym lepiej. Rzecz w tym, że nie wiadomo. Tak jak teraz nie wiadomo, iż polityka gospodarcza PiS-u odbije się negatywnie na rozwoju ekonomiczno-cywilizacyjnym Polski. Jak ktoś sam sobie założy klapki na oczy, to rzeczywiście niewiele dostrzega. Zobaczymy efekt tej polityki, gdy PiS odda władzę i wówczas też Pan powie, iż nie wiadomo, że gdyby prowadzono bardziej racjonalną politykę ekonomiczną, to budżet wyszedłby lepiej. Idąc tą logiką nie warto zastanawiać się nad decyzjami, gdyż i tak nic nie wiadomo.
@@@ .
|
|
| |  | 1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | Czyżbyś twierdził, że wiadomo?
W takim razie proszę o odpowiedź, czy gdyby zakład w Kwidzynie pozostał państwowy to zacząłby przynosić ogromny zysk i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, czy może nadal ponosiłby straty?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . >Czyżbyś twierdził, że wiadomo? Nie twierdzę tylko, iż Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem oraz niezbyt dobrze rozumie z tego co sam Pan pisze.
>W takim razie proszę o odpowiedź, czy gdyby zakład w Kwidzynie pozostał państwowy to zacząłby przynosić ogromny zysk i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, czy może nadal ponosiłby straty? Nic nie pisałem o fabryce w Kwidzynie, gdyż mam za mało informacji, aby się na ten temat wypowiadać, a nie mam zwyczaju bajać o tym co mi się zdaje. Wypowiadałem się tu tylko na temat logiki Pańskich wywodów, a ta jest ewidentna.
@@@ .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | > Nic nie pisałem o fabryce w Kwidzynie gdyż mam za mało informacji, aby się na ten temat wypowiadać
Ja natomiast pisałem właśnie na ten temat.
Dość niezbornie polemizujesz z wypowiedzią w temacie, na który nie chcesz się wypowiadać. Zastanów się jaki to ma sens.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . Nic nie pisałem o fabryce w Kwidzynie gdyż mam za mało informacji, aby się na ten temat wypowiadać> Ja natomiast pisałem właśnie na ten temat.>Po dwudziestu latach każdy może być mądry i twierdzić, że gdyby nie dokonano prywatyzacji budżet wyszedłby na tym lepiej. >Rzecz w tym, że nie wiadomo. >Wiadomo tylko, że bilans tej operacji jest dla nas dodatni. >Kto wie, gdyby go nie sprywatyzowano być może byłby bardziej dodatni, a może jak zwykle utrzymywano by deficytowego pasożyta przez dwadzieścia lat - do smutnego końca. >Być może można było go sprzedać korzystniej, być może nie, na podstawie podanych tu informacji nie sposób tego ocenić.> Opinie na ten temat sa różne, przykład: www.akcjon(*)ternational-Paper-Kwidzyn.html________________ > Dość niezbornie polemizujesz z wypowiedzią w temacie, na który nie chcesz się wypowiadać. Zastanów się jaki to ma sens.Polemizowanie z Szanownym Panem, jak widać, żadnego. Tyle tylko, iż ja wiem, że większość tego forum stanowią inteligentni i samodzielnie myślący czytelnicy i do nich swoje wypowiedzi kieruję. @@@ .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | dr_an (254 punktów) | Od razu informuję, że nie zamierzam bronić prywatyzacji International Paper Kwidzyn, mam za mało danych i za mało czasu Ale uważam że w całościowej ocenie należy wziąć pod uwagę, że dla niektórych jest to przykład ... DOBREJ PRYWATYZACJIcytat: Do tej pory łączne wydatki na rozwój zakładów pochłonęły ponad 1,9 mld zł. Spółka po prywatyzacji i gruntownej modernizacji linii produkcyjnych wprowadziła na rynek wysokiej klasy tektury powlekane używane do produkcji opakowań. Poprawiła w zasadniczy sposób parametry białych papierów biurowych. Najważniejsza była modernizacja wszystkich czterech maszyn papierniczych, zwiększenie potencjału produkcyjnego linii technologicznych oraz implementacja bezpiecznej dla środowiska technologii bielenia masy celulozowej bez użycia wolnego chloru id Więcej: www.akcjon(*)ternational-Paper-Kwidzyn.htmlwww.intern(*)s/pionierski-inwestor-w-polsceZe swojego podwórka podam przykład dużego zakładu, którego nie udało się sprzedać (związki pracownicy itp), ruiny własnie zagospodarowała IKEA:Nie pomogły pieniądze z Krajowego Urzędu Pracy na ratowanie zakładu. Udało się na chwilę wznowić produkcję, ale rowerów nie sprzedano. Rometowskie jednoślady zostały pokonane przez nowość rynkową - "górale". Nikt nie chciał kupować składaków z pegazem na ramie Cały tekst: bydgoszcz.(*)_rowerowego.html#ixzz3x3czIcra
|
|
| | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . > Od razu informuję, że nie zamierzam bronić prywatyzacji International Paper Kwidzyn, mam za mało danych i za mało czasuCzyli podobnie do mnie. Zainteresowanym problemami prywatyzacji polecam np dorobek prof. Jacka Tittenbruna: Z podobną beztroską, z jaką wyrzeczono się możliwości sterowania kierunkami zagranicznych inwestycji w interesie kraju jako całości, lekką ręką wyzbywano się zakładów o strategicznym znaczeniu, bez uwzględniania roli odgrywanej przez nie w powiązaniach kooperacyjnych, rynkowej pozycji itp. Dotyczy to choćby największej w kraju fabryki celulozy w Kwidzynie, która wytwarzając połowę krajowej produkcji papieru gazetowego i duże ilości innych gatunków papierów oraz celulozy, zdolna była do dyktowania cen zarówno papieru, jak i celulozy dostarczanej do innych zakładów papierniczych. Po przejęciu przez amerykański koncern International Paper, w ciągu dwóch lat - od stycznia 1993 r. do kwietnia 1995 r. - zakłady w Kwidzyniu podniosły cenę kilograma papieru gazetowego z 7000 do 18500 zł - tzn. do poziomu cen światowych, choć koszty produkcji w Polsce są niższe.Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | | Marian Forewa (906 punktów) | > Od razu informuję, że nie zamierzam bronić prywatyzacji International Paper Kwidzyn, mam za mało danych i za mało czasuNo właśnie o to chodzi, trudno oceniać na podstawie plotek, a informacji w sieci jak na lekarstwo. Jaka była sytuacja zakładu, jakie zobowiązania, jakie konkretnie warunki tej prywatyzacji? Ponoć zakład miał problemy ze zbytem, a w momencie przejęcia pracował na 60% - z czego to wynikało? Interpelacja: orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/330D537E "Warunkiem skorzystania z ulg było wypełnienie zobowiązań inwestycyjnych w wysokości 175 milionów USD. Faktycznie poniesione w ciągu 11 lat nakłady inwestycyjne przekroczyły 500 mln USD a przyznana ulga w wysokości ok. 25% kosztów inwestycji wyniosła 123 mln USD. Inwestycja International Paper w Polsce przyniosła wiele wymiernych korzyści dla mieszkańców miasta i regionu Kwidzyna, pracowników zakładu, wielu firm krajowych oraz skarbu państwa. Dzięki niej stworzono kilka tysięcy miejsc pracy bezpośrednio w IP i w około 1500 firm kooperujących. Do budżetu miasta i gminy wpłynęło w ciągu 10 lat ponad 120 mln zł podatków lokalnych. IP przekazało ponad 7 mln USD darowizn i zrealizowało na rzecz miasta Kwidzyn i jego mieszkańców kilka inwestycji" "Działalność firmy przyczyniła się do poprawy bilansu płatniczego kraju (50% produkcji na eksport) oraz zwiększyła dochody budżetu państwa w ciągu ostatnich 10 lat o 2,5 mld zł z tytułu podatku VAT i składek ZUS"Jakby lepsze to niż ZCP Włocławek, który padł na mordę - i podatnik stracił, i załoga na bruk.
|
|
|  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Rzecz w tym, że nie wiadomo.
W biznesie to chyba nigdy nie wiesz do końca co i jak ale to chyba nie jest powód żeby puszczać po taniości zwłaszcza zakłady samograje jak choćby przemysł tytoniowy.
Było sporo balastu(trudne zakłady) a ludziom trzeba płacić tu nie ma co się rozwodzić. A załogi w takich zakładach szły w tysiące.
Dziś za Autosana który czeka na zbawienie wołają 37 milionów. Ktoś ma taką kasę wyłoży i utrzyma 300 ludzi a potem znajdzie dość siły na przebicie się na rynku.
Lata 90 to był niezły bajzel a kto miał kasę w tym bajzlu?
|
|
| |  | 2 na 2 | Marian Forewa (906 punktów) | >W biznesie to chyba nigdy nie wiesz do końca co i jak ale to chyba nie jest powód żeby puszczać po taniości zwłaszcza zakłady samograje jak choćby przemysł tytoniowy.
Zgoda, ale Kwidzyn, z tego co się zorientowałem, z jakiegoś powodu samograjem nie był.
W każdym razie, póki co nie chce to wyglądać tak jak przedstawia to internetowa narracja, że laboga kradną. Po prostu skarb zarobił na tym tyle i tyle, być może mógł zarobić więcej.
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>W biznesie to chyba nigdy nie wiesz do końca co i jak ale to chyba nie jest powód żeby puszczać po taniości zwłaszcza zakłady samograje jak choćby przemysł tytoniowy. >Zgoda, ale Kwidzyn, z tego co się zorientowałem, z jakiegoś powodu samograjem nie był.
Był nie był to nie była fabryka pinezek a czołgów też nie robili. Papier do dziś przewala się tonami a zwłaszcza w tym kraju gdzie kwit i pieczątka to podstawa.
>W każdym razie, póki co nie chce to wyglądać tak jak przedstawia to internetowa narracja, że laboga kradną.
Bo to nie batonik że ukradną ot tak. Tu się używa pojęć "wrogie przejęcie". Zobacz co niedawno Acron chciał zrobić z Azotami.
>Po prostu skarb zarobił na tym tyle i tyle, być może mógł zarobić więcej.
Drugi raz już się nie dowiesz.
|
|
| | | |  | | Marian Forewa (906 punktów) | >Był nie był to nie była fabryka pinezek a czołgów też nie robili. Papier do dziś przewala się tonami a zwłaszcza w tym kraju gdzie kwit i pieczątka to podstawa.
A jednak, Kwidzyn cienko prządł zanim został sprzedany, a Włocławek nie został i porasta chwastem.
>>Po prostu skarb zarobił na tym tyle i tyle, być może mógł zarobić więcej. >Drugi raz już się nie dowiesz.
Trudno. Lepiej nie dowiedzieć się tak jak w Kwidzynie, niż dowiedzieć się tak jak we Włocławku.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>Był nie był to nie była fabryka pinezek a czołgów też nie robili. Papier do dziś przewala się tonami a zwłaszcza w tym kraju gdzie kwit i pieczątka to podstawa. >A jednak, Kwidzyn cienko prządł zanim został sprzedany, a Włocławek nie został i porasta chwastem.
Dziwne. W latach 90 schodził na targach rynkach sklepach największy śmieć jaki można tylko wyprodukować i to bez reklamy jaką znamy dziś
Jeśli za komuny nic nie było ...to chyba wystarczyło tylko to produkować
Papier to nie niszowa produkcja zwłaszcza że po wykupieniu jego cena poszła 3 razy w górę czy tam dwa jak czytałem. A ten zakład to "czworaki" nie były.
>>>Po prostu skarb zarobił na tym tyle i tyle, być może mógł zarobić więcej. >>Drugi raz już się nie dowiesz. >Trudno. Lepiej nie dowiedzieć się tak jak w Kwidzynie, niż dowiedzieć się tak jak we Włocławku.
I w wielu innych zakładach które kupiono a maszyny pocięto na wszelki wypadek.
|
|
|  | 4 na 4 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Po dwudziestu latach każdy może być mądry i twierdzić, że gdyby nie dokonano prywatyzacji budżet wyszedłby na tym lepiej. Rzecz w tym, że nie wiadomo.<< Jeśli był na to zagraniczny nabywca, to już było wiadomo, że jemu się to opłacało. Trzeba było przeanalizować, dlaczego mu się to opłacało i zrobić podobnie. Albo i lepiej. Taka nieprzemyślana wyprzedaż, za niską cenę i na dodatek gigantyczne ulgi podatkowe świadczą tylko o tym, że decydenci musieli się przy tym nachapać. Przecież za darmo by tego nie robili.
|
|
| |  | 2 na 2 | Marian Forewa (906 punktów) | >Jeśli był na to zagraniczny nabywca, to już było wiadomo, że jemu się to opłacało. Trzeba było przeanalizować, dlaczego mu się to opłacało i zrobić podobnie. Albo i lepiej.
Ba! Trzeba było. Poza tym politycy powinni być mądrzy i sprawiedliwi, a z kranu powinna płynąć wódka.
Z jakiegoś powodu nie umiano tego zrobić. Z jakiegoś powodu zakłady państwowe zazwyczaj radzą sobie kiepsko. Wierz mi, gdyby zakłady państwowe radziły sobie lepiej niż prywatne, sam byłbym zagorzałym fanem nacjonalizacji.
Gdybym miał zgadywać, opłacało mu się dlatego, że miał kasę na rozwój (inwestycje 500 mln$), oraz zbyt, na który pracował przez dziesięciolecia.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >> Wierz mi, gdyby zakłady państwowe radziły sobie lepiej niż prywatne, sam byłbym zagorzałym fanem nacjonalizacji.<< Nawet nie miałem na myśli nacjonalizacji, ale prywatyzację w oparciu o polski kapitał. No, ale tutaj też wyłażą upiory kulczykopodobne...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | >Nawet nie miałem na myśli nacjonalizacji, ale prywatyzację w oparciu o polski kapitał. No, ale tutaj też wyłażą upiory kulczykopodobne...
No właśnie. Możliwe że gdyby polski kapitał był, i w oparciu o niego dokonano prywatyzacji, dzisiaj to on byłby celem nagonki. Wróg zawsze się znajdzie.
|
|
| |  | | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | . Po dwudziestu latach każdy może być mądry i twierdzić, że gdyby nie dokonano prywatyzacji budżet wyszedłby na tym lepiej. Rzecz w tym, że nie wiadomo.> Jeśli był na to zagraniczny nabywca, to już było wiadomo, że jemu się to opłacało. Trzeba było przeanalizować, dlaczego mu się to opłacało i zrobić podobnie. Albo i lepiej.Ej tam, ej tam. Przecież to zupełnie nie o to chodziło. Pisał i starał się przeciwstawić tym chorym ideologicznie pomysłom oraz prywacie od samego początku transformacji prof. Tadeusz Kowalik: www.krytyk(*)icoporsystemowi/menuid-48.htmlwww.krytyk(*)przezcalezycie/menuid-431.htmlPisałem trochę na ten temat na naszym forum: www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,7#w544178www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,7#w544218www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,7#w544257www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,8#w544353www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,8#w544426www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,8#w544432www.racjon(*)m.php/s,543847/z,0/d,8#w544515> Taka nieprzemyślana wyprzedaż, za niską cenę i na dodatek gigantyczne ulgi podatkowe świadczą tylko o tym, że decydenci musieli się przy tym nachapać. Przecież za darmo by tego nie robili.I znowu odwołuje się Pan do racjonalizmu, a zapomina, iż z wiarą nie ma dyskusji, gdyż wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Dowodów, iż sposób przeprowadzenia polskiej prywatyzacji był więcej niż hucpą, gdyż był głupotą, jest aż nadto, ale nie ma Pan żadnych szans na przekonanie wierzących w geniusz Leszka Balcerowicza i jego reform. Nikogo nie uważam za boga ani nawet za geniusza mającego patent na rację i dlatego pod uwagę biorę najbardziej racjonalne argumenty. Uważam, iż sporo takich argumentów przedstawia nam www.racjonalista.pl/forum.php/s,586137/z,0 profesor Witold Kieżun, wzbudzający swoją argumentacją na podstawie dobrze udokumentowanych faktów, wściekłość neoliberałów. Zdecydowanie wiadomo, iż gdybyśmy tylko nie sprywatyzowali większości banków oraz linii przesyłowych budżet wyszedłby zdecydowanie lepiej. Zdecydowanie wiadomo, iż gdyby prywatyzację przeprowadzano racjonalnie i w sposób prymitywny nie rozwalono polskiego przemysłu (np "popiwek"), budżet wyszedł by lepiej. Zdecydowanie wiadomo, iż dla każdego kraju jest gorzej, gdy większy wpływ na decyzje gospodarcze ma ideologia niż pragmatyzm. Gdy ktoś nie chce poznawać rzeczywistości i samodzielnie myśleć, to dla niego nigdy nie będzie cokolwiek wiadomo. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>I znowu odwołuje się Pan do racjonalizmu, a zapomina, iż z wiarą nie ma dyskusji, gdyż wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.<< Trudno. Już takie mam zboczenie i zapominam, że inteligencja tłumu nie przewyższa inteligencji najgłupszego członka tego tłumu. I nawet obecność w tym tłumie prof. Kieżuna nic by nie zmieniła.
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Czy rzeczywiście przyznano by nam kredyt ? Tego nie wiadomo. Puste pułki, galopująca inflacja, przy takiej sytuacji trudno o pragmatyzm. Co zrobili patrioci mieszkający za granicą ? Czy są jakieś dowody na oferowaną rzez nich pomoc ? Na myśl przychodzi mi tylko Stan Tymiński... a propos, znalazłem z nim wywiad, w którym porusza temat prywatyzacji: www.youtube.com/watch?v=qaAZC0m4aBI
|
|
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Szanowny Panie Mariuszu! Artykuł celny, potwierdzający sposób przeprowadzania "restrukturyzacji" i technikę "reformacji" ustrojowej. Jest to tylko jeden z przykładów, jakich można by dowolnie mnożyć, bo jest ich dowolnie dużo. Uważam, że zło (nie czarujmy się że nie) zaczęło się od momentu, gdy do tzw. władzy dorwali się ludzie nieprzygotowani do wypełniania bardzo ważnych funkcji kierowania państwem. Przypadkowi dyletanci, nie mający żadnego planu strategicznego i determinacji by gospodarce nie pozwolić upaść. Efekt jest taki, że z dziesiątej potęgi gospodarczej na świecie, przy pomocy skutecznych, ale jakże nieudolnych zabiegów, zrobiono nam państwo słabe gospodarczo i militarnie nie potrafiące bronić skuteczne granic jak i zdobyczy oraz sukcesów gospodarczych. Ktoś mi powie, iż się mylę, bo nie było sytuacji by potwierdzających moje spostrzeżenie. Oczywiście i to dobrze! Czas względnego spokoju należało by więc wykorzystać na reformy w zarządzaniu niemałym majątkiem państwa przejętym przez ekipę liberałów mających pełną gębę (nie mózgownicę) wizji niesprawdzalnych w praktyce, spożytkowania po "komunie" wartościowych i przydatnych środków produkcji. Tego np. nie zrobiły Chiny. Ba! System komunistyczny państwa nadal istnieje i koegzystuje z kapitalizmem czystej wody. Efekty widać. Zarządzanie polegało na fałszywej prywatyzacji mienia państwowego, polegającej na wyprzedaży za bezcen wszystkiego co się dało niepolskiemu kapitałowi. Ktoś powie "A był polski kapitał?" Oczywiście, że tak. Trzeba tylko było zreformować zarządzanie. Taką rabunkową gospodarkę mienia państwowego, nie wytworzoną przez samych zarządzających, przedstawiano przy pomocy "czwartej władzy"czyli media, jako niezwykły sukces. A g..no prawda. To był tylko tani blichtr posypany cygańskimi cekinami. Dał się na to nabrać prawie cały naród. No bo jakże nie. Co to rodzi przekonaliśmy się dotkliwie. Zniszczono i oddano polskie środki produkcji w obce ręce zostawiając sobie może 20%, czego już nikt nie chciał kupić. Czyli jak na to patrzeć? Trąbienie o sukcesach gospodarczych Polski jest nieprawdą. Czy wzrosty PKB w wysokości4-5% są tego dowodem? Czy wzrosty wykazywane są takie same per capita? Jeżeli wzrost, to w porównaniu do czego? Jaka jest baza wyjściowa do porównań? Do tych, podanych przeze mnie, hipotetycznych 20%? No to chyba jest to wyraźna manipulacja informacją. Efekty takiego nieudolnego zarządzania konsumujemy teraz, do emigracji zarobkowej włącznie. Co boli? To że wyjeżdża, przeważnie na stałe, cała awangarda technicznie przygotowanych, z praktyką, ludzi, a więc "oficerów" produkcji. Proszę mnie przekonać, że autostrady nieukończone są sukcesem. Że najdroższe, spartolone stadiony świata, są sukcesem. Proszę mnie przekonać, że ekonomizowanie służby zdrowia jest sukcesem. Proszę mnie przekonać, że pozbycie się polskich stoczni, będących motorem napędowym polskich hut i stalowni, jest sukcesem. A polska produkcja militarna to jakaś jest? Proszę mnie przekonać, że kompletne zniszczenie ruchu spółdzielczego jest sukcesem. Proszę mnie przekonać, że budownictwo mieszkaniowe powszechne jest sukcesem. Gdzie ten "sukces" można ulokować? Czy kryzys jaki dotknął boleśnie UE nie dotknął nas tak mocno jest sukcesem naszej gospodarki narodowej, czy też tylko dlatego, że jeszcze nie jesteśmy w strefie euro? A g..no prawda. W tworzeniu spółek i spółeczek mnożących tylko koszty wytwarzania, rozwalając rentowne zakłady produkcyjne na części i cząsteczki w imię nie wiadomo jakiej idei, kiedy kapitał ma naturalny trend do scalania się pod jednym tylko zarządem? Pytania można by mnożyć, tylko po co? Przecież widać wszędzie, że król jest nagi. Panie Mariuszu, jak zwykle celnie Pan strzela i popieram Pańskie wywody. Serdecznie pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
 | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | > Ktoś powie "A był polski kapitał?" Oczywiście, że tak. Trzeba tylko było zreformować zarządzanie.Zasada, Sobiesław. Powiązania ze światem polityki. Sprzedaż samochodów w Polsce. Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,147577.html#ixzz3x9JOwzw5Jak się komuś chce czytać to może się dowiedzieć jaki to był kapitał. W tym czasie spółka Zasady skupowała także pakiety długów innych krajowych fabryk ciężarówek i autobusów. Długi te, po prowadzonych wtedy bankowych postępowaniach ugodowych, dawały prawo do zamiany na pokaźne - często kontrolne - pakiety akcji tych fabryk. W ten sposób Zasada zmierzał do kontroli nad fabrykami, które najbardziej korzystały na decyzji rządu Pawlaka.
To bardzo w dużym skrócie mechanizm "kupowania" A gdzie tu mowa o kwotach 200-300 milionów dolarów? Na żywą gotówkę bym nie liczył. To nawet dziś jest bardzo dużo. Zresztą już Kabaret Dudek "Sęk" (Dziewoński i Michnikowski) to opisali www.youtube.com/watch?v=QmEITFsnK2I- Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn... On daje dwadzieścia procent, franko loco towar jest u Lutmana, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgową, a Rozencwajgowa jest chora...
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Tyle, że jakby został ten polski kapitał, to i tak pewnie by jakimś sposobem znalazł się w rękach jakiejś wąskiej grupy oligarchów (tyle że polskich), a przeciętny człowiek by z tego niewiele miał.
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | George Soros w następujący sposób podsumował tę metodę leczenia (transformacja w Polsce): "Wziąłem pod uwagę fakt, że zmiany w systemie politycznym mogą doprowadzić do poprawy sytuacji gospodarczej. Polska była miejscem, gdzie warto było spróbować. Przygotowałem szeroki wachlarz naprawczych środków gospodarczych, których trzy podstawowe to: twarda polityka monetarna, korekta strukturalna i PRZEGRUPOWANIE DŁUGU. Uważałem, że równoczesna realizacja tych celów będzie łatwiejsza niż rozłożenie tego procesu w czasie. BYŁEM OBROŃCĄ WYMIANY DŁUGO MAKROEKONOMICZNEGO NA UDZIAŁY" Nic dodać, nic ująć - ziściło się
|
|
 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Faktycznie "sukces" polskiej terapii szokowej był pułapką, a spisek miał miejsce na poziomie tworzenia polityki, nie zaś na poziomie operacyjnym, co byli w stanie zrozumieć jedynie profesorowie Sachs i Stiglitz.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|