Racjonalista - Strona głównaDo treści
Seksafera w kościele

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-03-2008 18:17paluch (313 punktów)Seksafera w kościele
Ocena 1 na 1
Wbrew apelowi arcybiskupa szczecińskiego, prowincjał dominikanów nie tylko nie skarcił swojego podwładnego, a wręcz udzielił mu publicznego poparcia. Chodzi o o. Mogielskiego - dominikanina, który ujawnił pedofilską aferę w szczecińskim kościele i to, że lokalni hierarchowie tuszowali sprawę. Na apel o ukaranie Mogielskiego prowincjał dominikanów zareagował ostrym listem do arcybiskupa Kamińskiego.

reszta na wiadomosci(*)iadomosci/1,80273,5024722.html

Aż dziwne, że ludzie dalej ufają takim ludziom. Aż szkoda słów, ale jednak ciśnie mi się na usta jedno stwierdzenie: stado baranów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

O RLY? (0 punktów)
No tak, bo przecież liczy się tylko "autorytet stolicy apostolskiej" a dobro ofiar furda...
Jak to jest ta słynna chrześcijańska moralność to ja dziękuje bardzo ;f
Generalizacja w odniesieniu do ludzi rzadko się sprawdza, ale podejście do sprawy takiej "szychy" jak arcybiskup jest wielce znaczące.

>Aż dziwne, że ludzie dalej ufają takim ludziom. Aż szkoda
>słów, ale jednak ciśnie mi się na usta jedno stwierdzenie:
>stado baranów.
>
Owieczek chyba -_^
Sidor (36 punktów)
To łącze skłoniło mnie do refleksji. Już od lat w Kościele Katolickim, czy to w Polsce, czy w USA dochodzi do przypadków pedofilii. Sięgają one częstokroć dziesięcioleci, a nie zdziwiłbym się, jakby się okazało, że stuleci. Pytanie: co przyciąga pedofilów do Kościoła? Aby być duchownym, wedle katolickiej wersji wiary, należy przyjąć celibat, czyli zrzec się wszelkich działań seksualnych. Jako, że seks jest jednym z głównych motorów napędowych człowieka (ja wręcz uważam, że głównym) powstaje pytanie: jak wielkie problemy ma z własną seksualnością człowiek, który rezygnuje do końca życia z uciech cielesnych? Gdyby miał w tym wytrwać (inna rzecz, że na ogół im się to nie udaje) to przecież prawie, jak kastracja! Wniosek nasunął mi się więc taki: na duchownych idą ludzie, którzy lękają się, że ich skłonności seksualne nie zostaną zaakceptowane przez społeczeństwo, czysty Freud. Jedyną możliwością przeciwdziałania pedofilii w KRK jest zniesienie celibatu, co się jednak nie stanie tak długo, jak długo na papieży będą wybierani starzy pierdziele.
Beśka (59 punktów)
Popieram, ja także doszedłem do takich wniosków. Homoseksualiści są traktowani przez społeczeństwo jak odpady radioaktywne... Izolują od reszty. Dlaczego faryzeusze z ambon rzucają oszczerstwami pod adresem gejów, których znajdują także obok siebie?
Sidor (36 punktów)
>Popieram, ja także doszedłem do takich wniosków. Homoseksualiści są traktowani przez społeczeństwo jak odpady radioaktywne... Izolują od reszty. Dlaczego faryzeusze z ambon rzucają oszczerstwami pod adresem gejów, których znajdują także obok siebie?

Warto jeszcze dodać, że jak klecha nie jest homoseksualistą, zawsze znajdzie chętną gospodynię, siostrę zakonną, a czasami zwykłą dziwkę. Ot, życie.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>ciśnie mi się na usta jedno stwierdzenie:
>stado baranów.
Przeglądam ja sobie forum, aż tu nagle wpada mi w oko stado baranów. A właśnie jednego za takie stado zbanowano!
Cytat:
...odpowiedział nie mniej lakonicznie: "stado baranów". Efektem tej polemicznej aktywności jest dwutygodniowy ban.
Więc tu zagwozdka, od czego taki ban zależy.
Czy od stada?
Czy od barana?
.
25-03-2008 17:04 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

   Używana przez Ciebie metoda analizy tekstu, polegająca na wyrywaniu wybranych słów z kontekstu jest efektowna lecz nieefektywna. Ponieważ nie uważam użytkowników forum za stado baranów, mam nadzieję, że metoda ta zaprowadzi na manowce tylko Ciebie, jeśli miałabyś się przy niej nierozsądnie upierać.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
25-03-2008 18:35 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>   Używana przez Ciebie metoda analizy tekstu, polegająca na wyrywaniu wybranych słów z kontekstu jest efektowna lecz nieefektywna.
Efektywność pisania zależy też od odbiorcy, dlatego bywa, że i efektowny wpis się zmarnuje. Ale to jest ryzyko każdego pisującego w myśl maksymy z Twojej stopki, miły Placowniku.
.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365