Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sakrobiznes

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
20-03-2008 15:07Nowak (459 punktów)Sakrobiznes
Ocena 1 na 1
biznes.onet.pl/12,1476767,prasa.html
Katolicy jak widzimy na powyższym przykładzie nie traktują handlu swoimi świecidełkami i pamiątkami jako nagannego, nawet jeśli jest to handel w świątyni lub jej najbliższej okolicy. Dlaczego więc handel wszelkimi innymi niż dewocjonalia artykułami w święta lub niedziele jest tak przez kościół ganiony? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zabroniliby niedzielnej sprzedaży "świętych obrazków" itp. żeby sprzedający mógł "dzień święty święcić" - bo taki argument padał w dyskusji o ograniczeniu handlu w niedziele. Zupełnie jakby obrazy, figurki, różańce były innymi artykułami niż koraliki, książki i tym podobne... i może ktoś mi powie, że pieniądz nie rządzi światem
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sophia de la Rose-Croix (42 punktów)
Ksiądz z mojej parafii kupił sobie ostatnio samochodzik prosto z salonu,istne cudo!Po prostu marzenie...No właśnie,dla wielu przeciętnych ludzi taki zakup zawsze będzie się mieścił w sferach marzeń,podczas gdy osoby,wydawałoby się,najbardziej uduchowione,które powinny,wzorem Chrystusa,oprócz ślubów czystości składać również śluby ubóstwa,wydają nieprzeciętne pieniądze na tego typu zabawki...Nie chce mi sie nawet wspominać o bardziej sławnych katolickich rozrzutnikach,takich jak na przykład prałat Henryk Jankowski,słynący ze słabości do pięknych i oczywiście drogich przedmiotów...Od razu przypomina mi się fraszka Kochanowskiego "O kaznodziei":
Pytano kaznodzieje: "Czemu to, prałacie,
Nie tak sami żywiecie, jako nauczacie?"
(A miał doma kucharkę.) I rzecze: "Mój panie,
Kazaniu się nie dziwuj, bo mam pięćset na nie;
A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele,
Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele."
Biedni chrześcijanie musimy więc płacić podwójnie:za kazanie i za wcielanie go przez księży w życie...
Na pytanie czy pieniądz rządzi światem wszyscy w duchu odpowiemy sobie podobnie...
Ale żeby nie zabrakło optymistycznego akcentu...Zacznijmy zmieniać świat od siebie,a stosunek,przynajmniej nasz do pieniędzy będzie taki jak należy
20-03-2008 19:36 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Zwykły szary człowiek w tym kraju na średniej klasy autko ciułać musi pół życia - a tu taki ksiądź ma go za kilka zbiórek na tacę.
20-03-2008 21:09 
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)

>Na pytanie czy pieniądz rządzi światem wszyscy w duchu odpowiemy sobie podobnie...

No, nie tylko pieniądz, wiara też, posłuchaj..

Na spowiedzi prostaczka jedna powiadała
Że się chłopu obłapić dziewięć razy dała.
Spowiednik rzekł: "dziesiąty mnie się też dać godzi
Tym sposobem, niebogo, dziesięcina chodzi"
Co według rozkazania z chęcią udziałała,
Rozgrzeszenie od niego dobre otrzymała.

Adam Władysławiusz 1609 "O jednej wieśniaczce"
-
kwiatkowski (80 punktów)
>biznes.onet.pl/12,1476767,prasa.html
>Katolicy jak widzimy na powyższym przykładzie nie traktują
>handlu swoimi świecidełkami i pamiątkami jako nagannego,
>nawet jeśli jest to handel w świątyni lub jej najbliższej
>okolicy. Dlaczego więc handel wszelkimi innymi niż
>dewocjonalia artykułami w święta lub niedziele jest tak
>przez kościół ganiony? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że
>zabroniliby niedzielnej sprzedaży "świętych obrazków" itp.
>żeby sprzedający mógł "dzień święty święcić" - bo taki
>argument padał w dyskusji o ograniczeniu handlu w
>niedziele. Zupełnie jakby obrazy, figurki, różańce były
>innymi artykułami niż koraliki, książki i tym podobne... i
>może ktoś mi powie, że pieniądz nie rządzi światem
To proste. Katolicy twierdzą, że obrazki, różańce itp. służą sferze sacrum w przeciwieństwie do tych "strasznych przejawów krwiożerczego kapitalizmu-ateizmu". Wszystko to obłuda okraszona pseudo-dekalogiem. Kościół naprawdę wierzy tylko w siebie i sobie. On posiada władzę kluczy do zbawienia. Polecam Legendę o wielkim inkwizytorze z Braci Karamazow Dostojewskiego. Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365