 |
Józef Piłsudski - prawicowy apostata Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-05-2011 17:16 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Józef Piłsudski - prawicowy apostata
2 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | rhotax7 (3947 punktów) | Planuję apostazję ale w swoim stylu z hukiem wywalony z kościoła mam zamiar zostać. Podzielę się, podzielę we wątku.
|
|
| maruda (5550 punktów) | >Dzisiaj przypomniany został Polakom mało znany fakt - wiedzieliście ? >link2: "Palikot zorganizował Tydzień Apostazji" - Nie wiedziałem że to on jest głównym organizatorem.
|
|
1 na 3 | Selanos (12869 punktów) | Martwię się, że osoba Janusza Palikota, może w tej kwestii tylko zaszkodzić. Można go lubić, ale ten człowiek jednocześnie nie potrafi się zachować. Ja mam zamiar dokonać apostazji, maturę napisałem więc mam sporo wolnego czasu, może wybiorę się jeszcze w tym tygodniu
|
|
1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >Dzisiaj przypomniany został Polakom mało znany fakt - wiedzieliście ? Z tego co pamiętam to tylko zmienił wyznanie, żeby móc zawrzeć związek małżeński w obrządku ewangelickim. Dużo później formalnie wrócił do Kościoła rzymskokatolickiego. Gdyby był apostatą nie pochowano by go w katedrze.
|
|
|  | | rysiek (4593 punktów) | Oczywiście. Niemniej Palikot raczej trafił "kulą w płot". Ciało J.P. przeniesiono na polecenie abp. Sapiehy z krypty św. Leonarda do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Piłsudski traktował religię instrumentalnie.
A można inaczej? Czy ktoś chodzi do kościoła dlatego, że lubi chodzić?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > A można inaczej? Czy ktoś chodzi do kościoła dlatego, że lubi chodzić?Podobno można. Podczas dyskusji z pewnym działaczem katolickim, dowiedziałem się, że pobyt w kościele to nie tylko odśpiewanie kilku zdrowasiek, ale to głębokie przeżycie które zmienia... cośtam... czy jakoś tam. W każdym razie, według niego można.
|
|
5 na 5 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Cytat:GAZETA WARSZAWSKA, NUMER JUBILEUSZOWY 1774-1974, Londyn, 31 grudnia 1974, Str. 15 KS. JÓZEF WARSZAWSKI, T. J.
"MSZA ŻAŁOBNA ZA DUSZĘ MARSZAŁKA"
Akt przejścia Józefa Piłsudskiego na ewangelicyzm przetrwał w odbitce fotograficznej w prywatnych zbiorach czasu wolnej Polski, okupację niemiecką i okres współczesny, w którym również, jak widać, nie wszelką prawdę daje się ogłaszać, skoro do ogłoszenia przekazano ją nam. Wypełniamy dzisiaj to życzenie. Jesteśmy pewni, że prawdę o sobie nie on polecił ukrywać. W przekładzie polskim akt brzmi:
1899, Nr 4, Łapy. Działo się w mieście Łomży dwunastego (dwudziestego czwartego) maja tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego dziewiątego roku o godzinie dziesiątej ramo. Ogłaszamy, że w obecności świadków Tytusa Mikulskiego, dwudziestu jeden lat, technika, i Fryderyka Szymańskiego, lat trzydziestu sześciu, zakrystianina, obu przebywających w Łomży, po dostatecznym przygotowaniu i pełnym wewnętrznym przekonaniu przeszedł z wyznania Rzymsko-katolickiego na wyznanie Ewangelicko-Augsburskie w tutejszym Ewangelicko-augsburskim kościele Józef Klemens Piłsudski (w nawiasach powtórzono po polsku) lat trzydzieści jeden, kawaler, zamieszkujący w Łapach, urodzony w majątku Zułowie, syn dworzanina (szlachcica) Józefa i zmarłej Marii z domu Billewicz małżonków Piłsudskich. Przy tym uzupełnia się, że Józef Klemens Piłsudski tejże daty był konfirmowany, odbył spowiedź i przyjął Komunię Świętą. Akt ten ogłaszanemu i świadkom przeczytany przez nich i przez nas podpisany został.
(Podpisy) Józef Klemens Piłsudski (po polsku) Tytus Mikulski (po polsku) Fridrich Szimanski (po rosyjsku) Pastor G. Mikulski (po rosyjsku). www.apostazja.infoCzyli ta jego apostazja to taka nie całkiem w dobrą stronę była  Idei apostazji do dziś nie rozumiem. Nie jestem i nigdy nie byłem katolikiem. Rodzice mnie ochrzcili posłali do pierwszej komunii. Nie mogłem wtedy nawet legalnie kupić cukierków bo nie miałem 13 lat. A teraz niby mam być związany z jakąś grupą wyznaniową? I chcąc wystąpić mam robić to na ich zasadach? Państwo w państwie? Odkąd skończyłem 18 lat nie byłem ani razu w kościele i się nie wybieram. Moim zdaniem samo żądanie zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych powinno być jednoznaczne z wystąpieniem z danego związku wyznaniowego. I nie ukrywam - nie byłem bo nie mam na to czasu i procedura jest zbyt skomplikowana. W rodzinnym mieście bywam rzadko i nie mam kiedy się płaszczyć przed proboszczem, żeby łaskawie mnie wypisał.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Jak wyślę taki dokument to to zadziała? Ktoś to robił w ten sposób? To jest skuteczne? Poczytałem o apostazji coś więcej i myślę, że to by było dla mnie całkowicie satysfakcjonujące i zarazem godne. Chciałbym wystąpić z powodu prawa polskiego, europejskiego, międzynarodowego, bo nie jestem katolikiem i to mnie nie dotyczy.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
8 na 8 | Olga W. (396 punktów) | Apostazji nie dokonałam. I możecie mnie nazywać tchórzem, ale... nie mam ochoty się z tym babrać. Nie mam zamiaru, podobnie jak przedmówca, błagać o łaskawe wypisanie mnie. Nie mam zamiaru się tłumaczyć. Nie mam zamiaru słuchać o tym, że jest dla mnie nadzieja, że jak to tak bez Bozi. No i nie bardzo sobie wyobrażam, żeby moja katolicka rodzina przyłożyła do tego rękę, występując w rolach moich świadków. Nie chodzę do kościoła, nie przyjmuję księdza po kolędzie, nie wierzę. I nie będę bardziej nie chodzić, bardziej nie przyjmować i bardziej nie wierzyć, jak moja kartoteka zniknie. Niech sobie trzymają. Mają rację, nie cofnę chrztu... mogę co najwyżej nie fundować go własnym dzieciom. I taki mam zamiar.
|
|
2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | > Trwa tydzień apostazji (jakby ktoś jeszcze nie wiedział, link1:Wchodze na stronę i widze ruch poparcia Palikota....teraz jeszcze Piłsudski...no i kto jeszcze ma sygnowac swoim jestestwem owa akcję? Archaniał Gabriel ? A Palikot jest bardzo kiepskim "podpinkiem", jedynie gada i robi szum, gadająca głowa. Ten tydzień aspostazji ma taką samą skutecznosc propagandową (i rzeczywistą) co tydzien dobroci dla zwierząt (piesków i kotkow). Infantylne i woda na młyn Palikota, któren to "jeszcze nei wie czy dokona owego czynu poniewaz...bo.." a tu widze jest mentorem  Groteska. Zamiast gadac i organizowac cokolwiek wątpliwe akcje sprawcie aby sam akt apostazji nie był tak upierdliwy do załatwienia. I wóczas bez szumu sypnie się lawina, będzie wymierny efekt. Chyba że zlaezy komuś na efekciarstwie.
|
|
| Selanos (12869 punktów) | No, tak, teraz uświadomiliście mnie że przecież potrzebuje świadków -,- To będzie problem :/ Ludzi którzy mogliby zostać moimi świadkami znajdę, ale jakoś nie mam serca, żeby ciągać ich za sobą do kościoła do którego mają dość daleko.
|
|
1 na 1 | Medieval (3004 punktów) | Nie wybieram się tam bo unikam nieprzyjemnych sytuacji.
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Jako urodzony w rodzinie katolickiej zaliczyłem wszystkie wymagane przez kościół hokusy, nawet bierzmowanie, co jak mówią sami księża jest oficjalnym zakończeniem związku z kościołem przy udziale biskupa. Niedobrze mi się robi na myśl, że mógłbym być znowu jego klientem, również przy okazji poniżającej procedury apostazji, która i tak do niczego nie jest mi potrzebna.
W takim samym stopniu jestem wciąż wiernym KK, jak nadal żonaty po rozwodzie cywilnym, heh - w końcu podtrzymywanie fikcji to dla nich chleb powszedni. Niech sobie wpiszą do statystyk i 120% wierzących, rzeczywistości to nie zmieni. Ale jeśli komuś się chce... go for it.
|
|
| dror (592 punktów) | 2. Planuję.
Świadomość tego że przedstawiciele Kk wypowiadają się również i w moim imieniu - oficjalnie przecież nadal jestem członkiem tej organizacji- motywuje mnie do tego by wreszcie się z niej wypisać. Mają taki wpływ na życie społeczne m.in. dlatego że wypowiadają się w imieniu większości.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | APOSTAZJA
Chrzest to jedna z pieluch dzieciństwa: nie ma już brudu,
nie ma co prać.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | Wszystko O.K. tylko nie "prawicowy". Dmowski zapewne przewraca się w grobie słysząc takie herezje.
|
|
2 na 2 | Ag-nes (2295 punktów) | Planuję apostazję. Ale poczekam na bardziej cywilizowane czasy. Nie będę podporządkowywać się Krk i jego procedurom (odpis chrztu, świadkowie, rozmowa i inne utrudnienia.) Szkoda czasu i nerwów. Gdyby to miało wpływ na podawane przez Krk statystyki, miałabym większą motywację. Poza tym uważam, że te ich "metody" łamią podstawowe prawa człowieka, ograniczają wolność i wolny wybór. Mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, że wystarczy pismo przesłane pocztą.
|
|
3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Ja tego nie rozumiem, powiem szczerze. Chrzest i komunia, rzecz ode mnie niezależna w sumie - poszedłem bo mi kazali pani matka. Ale jak miałem się zamykać w tej budce telefonicznej łączącej z bogiem za pomocą kapłana, to już to olewałem równo. Bierzmowanie... no więc nawet nie próbowali przekonać rodzice, żebym do tego bierzmowania poszedł ze względów praktycznych, na co zawsze odpowiadałem, że ja, takiego czy innego ślubu brać nie będę (i nie wziąłem, i nie wezmę  . Apostazja nie jest mi do niczego potrzebna, bo ja nie mam absolutnie żadnych związków z Tą sektą. A to, że mają tam jakieś moje dane, to już zupełnie ich problem. Bo ja dawno nie mam już siedmiu latek i dawno nie mieszkam tam gdzie mieszkałem w tym wieku. Ja się z nimi w apostazję bawić nie będę, bo i ta apostazja im jest bardziej potrzebna, niż apostatom. Dzięki temu wiedzą na czym stoją, jeśli chodzi o większe miasta. Komu zależy na tym, żeby się od nich odwrócić i przejść przez tą ścieżkę zdrowia odjezusowienia.
|
|
| dror (592 punktów) | Jestem ateistą od wielu lat. Dla mnie prawdopodobieństwo istnienia boga równe jest zeru. Wypisanie się z Kk będzie dla mnie tylko formalnością. Boli mnie że nadal oficjalnie figuruje jako katolik. Beż żadnych oporów przyznaję się do ateizmu, a odpowiedź na pytanie czy się "wypisałam" po prostu mnie zawstydza.
|
|
| anhedonic (5 punktów) |
> I na koniec sonda:> APOSTAZJA:> 1. Dokonałem/am.> 2. Planuję.> 3. Nie wiem jeszcze.> 4. Nie, bo...> Pozdrowienia  Myślałam o apostazji, ale na razie nie planuję. Za dużo chodzenia i załatwiania, szukanie świadków... Zniechęca mnie to. Może kiedyś.
|
|
| anhedonic (5 punktów) |
> I na koniec sonda:> APOSTAZJA:> 1. Dokonałem/am.> 2. Planuję.> 3. Nie wiem jeszcze.> 4. Nie, bo...> Pozdrowienia  Myślałam o apostazji, ale na razie nie planuję. Za dużo chodzenia i załatwiania, szukanie świadków... Zniechęca mnie to. Może kiedyś.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|