 |
Klasyfikacja Matek bożych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2008 12:15 | Pabloss (4221 punktów) | Klasyfikacja Matek bożych
6 na 6 | Człowiek od niepamiętnych juz czasów starał się sklasyfikowac otczający go świat, dzieki czemu stał się on dla niego bardziej przejrzysty. Ogromną rolę odegrała tutaj ogólnie pojęta biologia wraz z systematyką. Dzięki temu każdy poznany organizm został przydzielony do odpowiednich nadkrólestw, królestw, gromad, klas, rzędów, rodzin, rodzajów i gatunków. Nikt jednak nie pokusił się o sklasyfikowanie i uporządkowanie pojęć związanych z katolicką matką boga (tzw. Matką Bożą). Wystarczy wpisać w Wikipedię słowo matka boża, a pojawia się masa różnych nazw, często zupełnie ze sobą nie związanych ale o dziwo po głebokim wczytaniu się dotyczących tej samej osoby. taki mały zamęt informacyjny. Przykładowo: Matka Boska Częstochowska, Maria z Nazaretu, Pani Ostrobramska, Matka Boża Fatimska, MB z La Salette, MB Kodeńska, Domaniewicka Pocieszycielka Strapionych, Pani Fatimska Słoneczna Królowa, MB Wniebowzięta itp. W tym gąszczu nazw mozna się pogubić o kim faktycznie jest mowa. Może jakiś teolog-systematyk uszeregowałby podział matek bożych począwszy od tych pojęć najogólniejszych a skończywszy na nazwach lokalnych. Proponowałbym wyjść od ogólnej nazwy - Maria (Mariae), następnie Maria Matka Chrystusa (Mariae christi), Maria Matka Boga (Mariae genetricis dei) poprzez szereg matek bożych o zasięgu międzynarodowym, następnie krajowych, lokalnych czy też związanych z konkretnym miejscem. Przykładowo taka najniżej ustawiona matka boża związana z konkretną miejscowością np: Matka Boża z La Salette nosiła by nazwę (Mariae lasalettes L.), Matka Boża Miedzeńska (Mariae miedzennos Wg.) itd... Stworzenie tzw. drzewa genealogicznego wszystkich matek bożych bardzo pomogłoby katolikom w modlitwie. Niestety ale ich niezrozumiałe tworzenie coraz to nowszych nazw dla Maryji skutkuje tym, że sami się gubią w tym gąszczu pojęć. Uszeregowanie więc poszczególnych Maryj w tym wielkim łańcuchu skutkowałoby tym, że katolicy swoje modlitwy mogliby kierować tylko do tej matki, która odpowiada za konkretne łaski. Pozwoli to upłynnić kanały informacyjne, a co najważniejsze błache prośby nie będą kierowane na sam szczyt tego drzewa do samego kierownictwa. Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 | Giza (-36 punktów) | Ha ha ha a to dobre  . Pomimo, że jestem katolikiem i wierzę w Boga (a nie w kler jak niektórzy) ubawiłem się tym tekstem do łez, gdyż jakby nie patrzeć pokazuje prawdę. Ilość różnych nazewnictw dla Matki Bożej jest ogromna i jak nieraz słyszę o takiej a nie innej Maryji, czy też o jakims sanktuarium maryjnym z jakimś zupełnie nowym przydomkiem łapię się za głowę po co to wszystko? Przecież jest tylko jedna Matka Boża, po co więc tak bardzo zaciemniać jej obraz i nieraz kosmicznie nazywać? Nie mam pojęcia czemu to ma słuszyć?
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | > Ha ha ha a to dobre . Pomimo, że jestem katolikiem i wierzę w Boga (a nie w kler jak niektórzy)Skoro nie wierzysz w kler, to chyba nie jestes katolikiem, a co najwyzej chrzescijaninem. Mozliwe tez, ze jest to jakas forma protestantyzmu, ale katolicyzm to nie jest - katolicy musza byc wierni i posluszni panom w sutannach.
|
|
|  | -11 na 11 | Giza (-36 punktów) | >Skoro nie wierzysz w kler, to chyba nie jestes katolikiem, a co najwyzej chrzescijaninem. Mozliwe tez, ze jest to jakas forma protestantyzmu, ale katolicyzm to nie jest - katolicy musza byc wierni i posluszni panom w sutannach.
Chyba sam wiem najlepiej kim jestem. Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili.
|
|
| |  | 5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | >>Skoro nie wierzysz w kler, to chyba nie jestes katolikiem, a co najwyzej chrzescijaninem. Mozliwe tez, ze jest to jakas forma protestantyzmu, ale katolicyzm to nie jest - katolicy musza byc wierni i posluszni panom w sutannach. >Chyba sam wiem najlepiej kim jestem. Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili.
Szanowny Panie, chyba musiał sobie Pan coś mocniejszego aniżeli herbatkę wypić przed pisaniem tych słów. O ile dobrze kumam to Pan jako deklarujący się katolik zakończył właśnie święta wielkanocne. Pana wielkie przywiązanie do kościoła zapewne poskutkowało także i tym, że poszedł Pan do spowiedzi, przyjął komunię i uczęszczał na nauki rekolekcyjne. Tak przynajmniej każdy katolik musi (to jest wymóg tej wiary) uczynić. Chyba więc kiepsko się Pan przygotował do minionych świąt. Jeszcze świece nie ostygły i zapach kadzidła nie rozwiał wiatr a Pan już wrócił do katolickiej-normalności czyli obrażania innych. Pana słowa są po prostu chamskie i zupełnie nieadekwatne do wiary jaka jest przez Pana wyznawana. Widać więc, że okres "odlotu świątecznego" i miłości do bliźniego swego się u Pana zakończył. Smutne to i współczuję Pana kościołowi posiadania takiego naśladowcę Jezusa. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 3 | stilgar (7322 punktów) | >>Skoro nie wierzysz w kler, to chyba nie jestes katolikiem, a co najwyzej chrzescijaninem. Mozliwe tez, ze jest to jakas forma protestantyzmu, ale katolicyzm to nie jest - katolicy musza byc wierni i posluszni panom w sutannach. >Chyba sam wiem najlepiej kim jestem. Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili.
Po pierwsze, to nie jestem ateista.
Po drugie, jesli ktos ubrany na czarno, twierdzi, ze jest ubrany na niebiesko, to mamy wierzyc temu co mowi, czy temu co widzimy? Jak ktos mowi, ze wyznaje jakas religie, a nie spelnia jej podstawowych zalozen... to czy naprawde wyznaje ta religie?
Po trzecie, skad pomysl, ze ateisci doprowadzaja cokolwiek do ruiny?
|
|
| | |  | | Pabloss (4221 punktów) | Przepraszam, przepraszam po trzykroc przepraszam ale w nerwach zamiast temu Gizie odjąłem przez pomyłkę punkt Tobie. Bez urazy, mój błąd
|
|
| | | |  | -6 na 6 | Giza (-36 punktów) | I dobrześ uczynił zasłużył na to
|
|
| |  | 1 na 1 | osko (291 punktów) | >>Skoro nie wierzysz w kler, to chyba nie jestes katolikiem, a co najwyzej chrzescijaninem. Mozliwe tez, ze jest to jakas forma protestantyzmu, ale katolicyzm to nie jest - katolicy musza byc wierni i posluszni panom w sutannach. >Chyba sam wiem najlepiej kim jestem. Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili. Nie bój się, na razie ateiści opanowali między innymi Szwecję i Czechy i jak już doszczętnie zrujnują te kraje to się dopiero za Polskę wezmą.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Nie bój się, na razie ateiści opanowali między innymi Szwecję i Czechy i jak już doszczętnie zrujnują te kraje to się dopiero za Polskę wezmą.
Pomogę Ci. Według badań z 2005 roku liczba niewierzących w niektórych krajach przedstawia się następująco: Szwecja - 85%, Dania - 80%, Norwegia - 74%, Japonia - 65%, Czechy - 61%, Finlandia - 60%, Francja - 54%. Miejsce pięćdziesiąte zajmuje Kuba - 7%. Polska i Rumunia nie mieszczą się w pierwszej pięćdziesiątce. W porównaniu z wynikami z 1991 roku odsetek niewierzących wzrósł we wszystkich badanych krajach. Kraje te, wbrew Twojemu czarnowidztwu, nie zostały jeszcze zrujnowane. Rozwijają się i mają się dobrze. W Szwecji (pierwsze miejsce na liście) żyje się bardzo dobrze. Na Kubie (miejsce pięćdziesiąte), w Polsce i Rumuni - zdecydowanie gorzej. Przemyśl to sobie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | osko (291 punktów) | >>Nie bój się, na razie ateiści opanowali między innymi Szwecję i Czechy i jak już doszczętnie zrujnują te kraje to się dopiero za Polskę wezmą. >Pomogę Ci. Według badań z 2005 roku liczba niewierzących w niektórych krajach przedstawia się następująco: >Szwecja - 85%, Dania - 80%, Norwegia - 74%, Japonia - 65%, Czechy - 61%, Finlandia - 60%, Francja - 54%. Miejsce pięćdziesiąte zajmuje Kuba - 7%. Polska i Rumunia nie mieszczą się w pierwszej pięćdziesiątce. W porównaniu z wynikami z 1991 roku odsetek niewierzących wzrósł we wszystkich badanych krajach. Kraje te, wbrew Twojemu czarnowidztwu, nie zostały jeszcze zrujnowane. Rozwijają się i mają się dobrze. W Szwecji (pierwsze miejsce na liście) żyje się bardzo dobrze. Na Kubie (miejsce pięćdziesiąte), w Polsce i Rumuni - zdecydowanie gorzej. Przemyśl to sobie.
jestem tego świadom. pisząc mojego posta starałem się użyć ironii ,ale widać zrobiłem to niezbyt wprawnie bo został on zrozumiany dosłownie.
|
|
| | | | |  | | Andrzej.51 (15814 punktów) | >jestem tego świadom. pisząc mojego posta starałem się użyć ironii ,ale widać zrobiłem to niezbyt wprawnie bo został on zrozumiany dosłownie.
Jeśli Twoje przekonania są przeciwne do tego, co napisałeś, to muszę stwierdzić, że Twoja poprzednia wypowiedź raczej najzręczniejsza nie była. Widać z tego, że nawet ironią należy szarżować ostrożnie. Dobrze chociaż, że nieporozumienie (???) między nami zostało wyjaśnione.
|
|
| |  | | Szymanowski (106 punktów) |
> Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili.
Tak zupełnie na marginesie, nas ateistów jest znacznie więcej niż myślisz. Nie wiem czy zauważyłeś ale wszelkiego rodzaju sondażach jest zadawane pytanie czy ktoś chodzi do kościoła a nie czy wierzy, a to jest zdecydowana różnica, gdyż bardzo wiele osób chodzi dla tradycji, dlatego, żeby sąsiedzi widzieli i najważniejsze żeby rodzina była zadowolona. Sondaże podają, że w Polsce jest ponad 90% katolików. Naprawdę wierzących jest około 30%. Mała różnica, prawda?? I nie uważam, że jestem pustką moralną. Moralnośc posiadam i jestem przekonany, że jest większa niż u nie jednego katolika. Potrafię dostrzegac dobro i wybieram je świadomie a nie idę ślepo za tym co dyktują mi "czarne sługi w sutannach" a historia kościoła jest idealnym przykładem, że dobra i moralności to w niej za dużo nie było.
|
|
| |  | | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Chyba sam wiem najlepiej kim jestem. Przynajmniej ja mam jakieś wartości a nie jestem pustką moralną jak wy ateisci. Dobrze, że was jest tak mało bo byscioe ten kraj do ruiny doprowadzili.
Właśnie tak! Apokalipsa! Degeneruchy jedne! WON za drzwi!
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
| |  | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | NIE KARMIĆ TROLA! Nie pozwólmy, żeby tacy jak on przenieśli nam tutaj poziom dyskusji rodem z forum onetu...
|
|
|  | -11 na 11 | Giza (-36 punktów) | Gwarantuję tez ze wsród was jest masa katolików, która co niedziela uczeszcza do koscioła. Tylko w sieci jestescie silni w gębie. Tym się różnicie od nas wierzących, że jesteście słabi psychicznie bo nie macie orędownictwa m.innymi postaci Matki Bożej
|
|
| |  | 1 na 1 | Toma Cruz (390 punktów) | > Tym się różnicie od nas wierzących, że jesteście słabi psychicznie bo nie macie orędownictwa m.innymi postaci Matki Bożejprzepraszam...nie mamy wstawiennictwa u kogo? u matki bożej? Ja myślałem, że średniowiecze minęło już dawno temu, ale moja Droga jesteś przykładem -w sumie jednym z wielu-, że do dziś przetrwały anachroniczne i zabobonne stwierdzenia. I kto jest słaby psychicznie, ten jest...ja w przeciwieństwie do Ciebie nie ubiegam sie o wstawiennictwo Matki Bożej-bo z pomocą ludzi zdrowo i racjonalnie myślących sami damy sobie radę. Tam, gdzie zaczyna się mówić o takim zabobonie, trudno jest dalej prowadzić jakąkolwiek sensowną konwersację.  Ta "teoria" nadaje się tylko do umieszczenia ją w świecie bajek...
|
|
4 na 4 | Duda (25557 punktów) | Mnie najbardziej ubawiła sytuacja kiedy jedna Matka Boska przyjechała w odwiedziny do drugiej. Chyba fatimska do częstochowskiej.
|
|
 | 4 na 4 | stilgar (7322 punktów) | > Mnie najbardziej ubawiła sytuacja kiedy jedna Matka Boska przyjechała w odwiedziny do drugiej. Chyba fatimska do częstochowskiej.Mnie bardziej ubawil fakt, ze po Polsce jezdzi kopia obrazu z Czestochowy i zdarzylo mi sie byc na jednej z mszy, na ktorej owa cudowna kopia byla - i najlepszy fragment byl taki, jak ksiadz z przejeciem dotykal lokalnym obrazem MB do cudownej kopii, zeby czesc cudownosci przeszla na obraz lokalny. Po mszy, kazdy wierny mogl podejsc ze swoim obrazkiem, aby tez doswiadczyc cudownego dotkniecia do cudownej kopii cudownego obrazu... A wydawalo mi sie, ze katolicy mowia, ze oni nie czcza obrazow, tylko swietych, a te obrazy to tylko taki symbol... wiec po co dotykac symbole?
|
|
|  | | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Mnie bardziej ubawil fakt, ze po Polsce jezdzi kopia obrazu z Czestochowy i zdarzylo mi sie byc na jednej z mszy, na ktorej owa cudowna kopia byla - i najlepszy fragment byl taki, jak ksiadz z przejeciem dotykal lokalnym obrazem MB do cudownej kopii, zeby czesc cudownosci przeszla na obraz lokalny.Próbuję zrozumieć ludzi, którzy wierzą w cudowność jakichś obrazów, czy też rzeźb. Ale skoro wierzą, to niech im tak będzie. To dotykanie obrazów, to przenikanie cudowności z obrazu na obraz, to przecież jakieś czary i zaklęcia, to ezoteryka niemalże. A na dodatek po iluś dotknięciach i przeniknięciach cudowności, w końcu ten obraz cudowny zostanie tej cudowności pozbawiony, niewiele mu jej zostanie.  > A wydawalo mi sie, ze katolicy mowia, ze oni nie czcza obrazow, tylko swietych, a te obrazy to tylko taki symbol... wiec po co dotykac symbole?  Pewnie nie znają oryginalnej wersji pierwszego z dziesięciu przykazań, które zabrania ludziom czynienia posągów i obrazów tego, co boskie, a także oddawania im czci. Skoro katolicy twierdzą, że te obrazy to tylko symbole, to dlaczego do tych symboli się modlą.
|
|
2 na 2 | Beata (kiedyś Nowak) (459 punktów) | W zasadzie wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, ale kwalifikacja wszelkiego typu "matek" wydaje się być kuszącym rozwiązaniem, choć nie sądzę, żeby katolicy się tego podjęli. prócz "Maryi" mają taki ogrom "świętych", że bałagan i usystematyzowanie ich jest raczej nie do opanowania. Księża i pozostali katolicy sami nie wiedzą który święty czemu patronuje, każdy wybiera sobie swojego. Tylko po co? Często słyszę o obwołaniu kolejnego świętego, o kolejnej osobie "wyniesionej na ołtarze". Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie i wartość. Przypomina mi się wielość bożków w religiach pogańskich i innych wierzeniach, gdzie każdy ma pod swoją pieczą inny "dział" życia ludzkiego.
|
|
4 na 6 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Przykładowo: Matka Boska >Częstochowska, Maria z Nazaretu, Pani Ostrobramska, Matka >Boża Fatimska, MB z La Salette, MB Kodeńska, Domaniewicka >Pocieszycielka Strapionych, Pani Fatimska Słoneczna >Królowa, MB Wniebowzięta itp. Od siebie dorzucę, że i w Pacanowie jest Sanktuarium Maryjne (to nie jest żart). Tym samym istnieje pewnie Matka Boska Pacanowska. Domniemywam, że orędowniczka i pocieszycielka Koziołków Matołków. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 1 na 1 |
|  | 1 na 1 | MaryLeeZard (146 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 | Maurys (86 punktów) | > >To jeszcze nic, w Bydgoszczy jest Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej  > No własnie, a jak po trzykroć przedziwna, to gdzie ją umieścimy na drzewku?> Totalnie mnie to zniszczyło hehehehe  ale w sumie dobrze że nie Matki Bożej Trzykroć Dziewiczej
|
|
| | |  | | Szymanowski (106 punktów) |
> ale w sumie dobrze że nie Matki Bożej Trzykroć Dziewiczej  Takie małe pytanie z mojej strony: czy po urodzeniu dziecka można byc dalej dziewicą??  Bo według mojej skromnej wiedzy nie, więc nie mam pojęcia dlaczego chrześcijanie wciskają takie bzdury. pozdrawiam
|
|
| | | |  | | Maurys (86 punktów) | > Takie małe pytanie z mojej strony: czy po urodzeniu dziecka można byc dalej dziewicą?? Bo według mojej skromnej wiedzy nie, więc nie mam pojęcia dlaczego chrześcijanie wciskają takie bzdury.> pozdrawiam>  Specjalistą w tej dziedzinie to nie jestem ale z tego co się orientuje cały problem wziął się z błędnego tłumaczenia Biblii z hebrajskiego na grecki a potem utwierdzono ten błąd tłumacząc z greckiego na łacinę. Pomylono młodą kobietę w sensie (nieródkę) z dziewicą co doprowadziło do takiego absurdu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Specjalistą w tej dziedzinie to nie jestem ale z tego co się orientuje cały problem wziął się z błędnego tłumaczenia Biblii z hebrajskiego na grecki a potem utwierdzono ten błąd tłumacząc z greckiego na łacinę. Pomylono młodą kobietę w sensie (nieródkę) z dziewicą co doprowadziło do takiego absurdu.
Rzecz wygląda następująco: W greckim przekładzie Biblii (tzw. Septuaginta) słowem parthenos (dziewica) tłumaczono trzy różne słowa hebrajskie: betula = dziewica, na'ara = dziewczyna i 'alma = młoda kobieta. Ponadto hebrajskie betula ma dwa znaczenia. Oznacza albo "dziewicę" w rozumieniu kobiety, która nie współżyła jeszcze z mężczyzną, bądź też "młodą dziewczynę", która nie jest jeszcze zdolna do poczęcia, tj. taką, która jeszcze nie osiągnęła dojrzałości płciowej. Ewangelista Mateusz pisząc o zapowiedziach narodzin Jezusa powołuje się (niesłusznie-!) na rzekomą przepowiednię zawartą u Izajasza, która brzmi: "Oto panna ('alma) pocznie i porodzi syna" (Iz. 7: 14) - w hebrajskiej wersji księgi Izajasza. Cytat powyższy z Izajasza jest powtórzony przez Mateusza w jego ewangelii. W Septuaguincie słowo 'alma zostało przetłumaczone przez parthenos. Obecnie w polskich przekładach Nowego Testamentu w ewangelii Mateusza występuje albo słowo "panna", albo "dziewica". Pełna dowolność.
Podobny problem dotyczy braci Jezusa. W języku hebrajskim nie ma odrębnego słowa na określenie kuzyna. Dlatego hebrajskie acha = brat, określa również kuzyna. Po grecku natomiast adelphoi oznacza brata, zaś anepsioi oznacza kuzyna. W oryginale greckim NT użyte jest słowo adelphoi. W Nowym Testamencie mowa jest o czterech braciach Jezusa i siostrach (trzech). Do ich ewentualnego poczęcia przez Marię boża interwencja i cudowne zapłodnienie nie były już potrzebne. Porody pewnie też nie odbyły się bez utraty dziewictwa.
Ot, cały problem dziewictwa Marii i rodzeństwa Jezusa.
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Swego czasu moją szczególną uwagę przykuły dwie propozycje kolejnych MB:
- Matka Boska Samoprzylepna. - Matka Boska Termokurczliwa.
Macie może jakieś inne pomysly?
|
|
 | | Toma Cruz (390 punktów) | > Swego czasu moją szczególną uwagę przykuły dwie propozycje kolejnych MB:> - Matka Boska Samoprzylepna.> - Matka Boska Termokurczliwa.> Macie może jakieś inne pomysly?. Może Matka Boża Stresująca, Matka Boża Chrapliwa, Matka Boża Termojądrowa, Matka Boża z Wiejskiej w Warszawie....o nie!!! to już jest jakaś megaparanoja!!!
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > Macie może jakieś inne pomysly?Może MB Fluorescencyjna?
|
|
|  | | MaryLeeZard (146 punktów) | >>Macie może jakieś inne pomysly? >Może MB Fluorescencyjna? > Ha, ha, jak byłam mała to ktoś mi przywiózł taką MB Fluorescencyjną. Naświeciłam sobie nią i przez pół nocy miałam jakieś koszmary. >
|
|
|  | 1 na 1 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Może MB Fluorescencyjna? > Bardzo ciekawe zjawisko, ateista zbierający nalepki z Matką Boską. Ciekawi mnie czy Pan te obrazki trzyma w szufladzie, czy rozwiesza na ścianach? Mam trochę etykiet z pudełek od zapałek, może chciałby Pan się ze mną wymienić, chociaż wątpię czy zechce Pan się pozbywać zbiorów, zapewne bardzo cennej dla Pana kolekcji. Adam Barycki
|
|
| |  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Bardzo ciekawe zjawisko, ateista zbierający nalepki z Matką Boską. Ciekawi mnie czy Pan te obrazki trzyma w szufladzie, czy rozwiesza na ścianach?
Rozwieszam na ścianach. Przy czym nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ słyszałem, że matka boska przynosi szczęście nawet ateistom.
>Mam trochę etykiet z pudełek od zapałek, może chciałby Pan się zemną wymienić, chociaż wątpię czy zechce Pan się pozbywać zbiorów, zapewne bardzo cennej dla Pana kolekcji.
Chętnie bym się zamienił, ale (niestety) mam umowę z proboszczem z mojej parafii. Ja nie handluję matką boską, a on nie dorabia jako programista. "Nonoverlaping magisteria", cytując Goulda, rozumie Pan.
|
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | >>Macie może jakieś inne pomysly? Pominąwszy niesmaczne chamstwo namolnych handlarzy zainteresowałem się rzeczami bardziej konkretnymi, a mianowicie ceną i pojemnością.
Maria - USB kosztuje 69 Euro, zaś pojemność pamięci wynosi 512MB (prędkości nie podano). Dla porównania w (typowym, niedrogim) sklepie komputerowym "Litec" w Monachium - takich pamięci (jako małych i przestarzałych) już się nie sprzedaje, za to dwa razy wieksze (1GB) kosztują... 5,80 Euro.
Jest coś z prawdy w powiedzeniu, że pieniądze leżą na ziemi i tylko trzeba umieć je podnieść...
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Katolicyzm ma trójcę, około 4500 świętych, tysiące uświęconych figur i obrazów. Z tego właśnie powodu nie ma już nic wspólnego z religią jednego boga. Owe figury i obrazy to przecież tak potępiane przez kościół bałwany. Są nimi także owe matki boże, którym oddaje się cześć. Pachnie mi tu Orwellem, nasze bałwany są cacy, cudze są be. Autor "Roku 1984" brał przykład z komunizmu a ten skąd? Hę?
1. Jeśli wydajność uświęcania ludzi i bałwanów (figur i obrazów) zostanie zdecydowanie zwiększona, to katolicyzm ma szansę prześcignąć nawet hinduizm ze swoimi kilkoma milionami bogów. Dlaczego obecny papież tak mało robi w tej materii i zaprzepaszcza dzieło rozpoczęte przez poprzedniego? Może by tak wystosować do Watykanu odpowiedni apel w tej sprawie. 2. Klasyfikacja matek bożych to dzieło bardzo odpowiedzialne i doniosłe, wymagające dużego nakładu pracy, wędrówek po świecie w celu odwiedzenia wszystkich wyobrażeń tej postaci, wertowania ksiąg rozmaitych a przez to wszystko bardzo kosztowna. Jedna osoba nie podoła, trzeba utworzyć odpowiedni instytut, opracować program badań, powołać zarząd, koordynatorów, znaleźć chętnych i wyszkolić ich na badaczy tematu, zatrudnić pracowników administracji, założyć sekretariat itp. itd. Ci wszyscy ludzie muszą też mieć godne miejsce pracy, odpowiednio wyposażone zgodnie z obecnymi standardami. W związku z tym konieczne będzie wybudowanie należytego gmachu. Do tego wszystkiego konieczne są dotacje, najlepiej państwowe. Wszak jedno dzieło już jest finansowane w ten sposób - Świątynia Opatrzności Bożej. Teraz najwyższy czas na drugie.
Baruch Spinoza "Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|