Racjonalista - Strona głównaDo treści
Trupi fetor

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-03-2008 13:16Pabloss (4221 punktów)Trupi fetor
Ocena 2 na 2
Nie tak dawno pisałem o fascynacji Koscioła katolickiego w babraniu się w zwłokach ojca Pio, a tu proszę Onet dziś podaje że "zboczone" łapy kościoła sięgają już po kolejnego sztywniaka. Tym razem ma to być JP II. Nie rozumiem jak to możliwe, że Ci sami katolicy lamentują, wpadają w paranoję gdy ktoś zbeszcześci złoki innego człowieka, a przymykają oczy jak to robią ich czarni szamani. To jest bodajże nekrofilia czyli osiąganie ekstazy na widok lub wskutek kontaktu z resztkami (zwłokami) innego człowieka. To wymaga leczenia !!!. Już człowiek nawet nie może wiązać ze śmiercią spokoju, bo nie wiadomo czy lepkie łapy kościoła po niego nie sięgną. Aż strach umierać, bo nawet niekatolicy mogą mieć jakiś zbawienny wpływ na wierzących, stąd też każdy powinien obawiać się tej nominacji na "katolickiego błogosławionego czy też świętego".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piotr G. /Grim/ (288 punktów)
Nie ma się czym ekscytować, niech sobie katole robią co chcą ze zwłokami- w końcu są u siebie (w Watykanie).

Ciekawe, co stanie się z resztkami JPII, jeżeli zdecydują się na wystawienie ich w szklanej gablocie. Pomalują mu paznokcie, jak innym "cudownie zachowanym" ciałom? Może pod obszernymi szatami zmieści się jeszcze odświeżacz powietrza (święte zwłoki zwykle pachną różą, choć może ta moda już minęła).

Znakomicie by było, gdyby ciało mogło się cudownie poruszać i mrugać oczami. To by był wypas- cudownie zachowane, pachnące cytryną, podrygujące zwłoki.

And the man said:
Let there be light.
LEGION. (3161 punktów)
Prawdę mówiąc, zupełnie mnie to nie rusza. Czym się tu podniecać? Lubią się w tym bawić - ich sprawa, po śmierci będzie mi "obojętne", co z ciałem zrobią, a teraz mnie to nie interesuje, aby tylko trzymali się z daleka jak długo żyję. I nie rozumiem dlaczego człowiek miałby ze śmiercią wiązać spokój, niepokój czy jakikolwiek stan właściwy istotom świadomym i rozumnym. Skąd ten kult zwłok, starania o "spokój", czy zamykanie w pojemniczkach świętych kawałków? Co za różnica, czy całe będą, czy porcjowane?

Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
Szymanowski (106 punktów)
Naprawdę nie wiecie dlaczego oni to robią? Jak jest ekshumacja "zwykłego" śmiertelnika to kościół przecież nic z tego nie ma, bo przecież nikt im nie da żadnego datku bo i niby dlaczego? Ale co do ojca Pio i JP II jest już zupełnie inaczej. wystawienie ich zwłok, pocięcie na niby relikwie przecież powoduje więcej pielgrzymów (czyt. zwiedzających) a co za tym idzie większe zyski. To jest organizacja nastawiona typowo na zysk, bo w końcu za coś trzeba utrzymać te wszystkie limuzyny, przeloty samolotami i wiele innych bardzo drogich rzeczy.
Arkady (143 punktów)
Hehehe ... a JPII napisał w swoim pożegnalnym liściku: Grób w ziemii, bez sarkofagu.
Tak się rozczulają nad jego słowami, a jak co do czego - to siup! i olali jego prośbę serdeczną

non omnis moriar
J.Szulc (5723 punktów)

Jeśli chodzi o ścisłość, to nie tylko w tym wypadku kk ma gdzieś słowa swojego byłego pasterza.
Nie mam akurat nic do osoby J.P.II. Miał charyzmę, umiał rozmawiać. Był dobrym i mądrym człowiekiem.
Za życia prosił swoją "trzódkę", żeby nie marnowała kasy na pomniki i inne tego typu bzdury.
Jest w Piśmie napisane, że..." nie będziesz miał bogów cudzych (INNYCH?) przede mną".
A tu pomnik za pomnikiem, obraz za obrazem - i "trzódka' modli się zawzięcie - do pomnika, do obrazu... Ech, ludzie.... żadnej, nawet najmniejszej wiedzy o tym, w co tak naprawdę wierzycie...
Jakoś te lekcje religii w instytucji powołanej do kształcenia nikomu nie wychodzą na dobre...

Pozdrawiam.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
zolv (1640 punktów)
>(...) Za życia prosił swoją "trzódkę", żeby nie marnowała kasy na pomniki i inne tego typu bzdury.(...)

Czy aby na pewno?
Krytyka charakteru pontyfikatu JP2


"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję." - zolv
www.zolv.pl
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>To wymaga leczenia !!!.
>
Jeszcze trochę i wesołe miasteczka zaczną Panu przeszkadzać. Zrozum Pan, że ludzie po pracy potrzebują trochę rozrywki.

Adam Barycki
Pabloss (4221 punktów)
Niech Pan nie panikuje - wesołe miasteczka jako wolne światopoglądowo są bezpieczne.
Tomasz P. (179 punktów)
Kler niby potępia hedonizm a sam się nim kieruje (czyt. nekrofilia) A na poważnie, to jest mi to absolutnie obojętne, czy będą się babrać w cudzych zwłokach, ale obojętnie już nie jest to, że dzięki tym działaniom prawdopodobnie umocni się ich pozycja, no i oczywiście przyniesie to zyski.

Nie mam zamiaru nikomu wmawiać, że kler jest zły, czy dobry, każdy z osobna powinien wyrobić sobie zdanie, ponieważ jako ludzie nie jesteśmy nieomylni i nie możemy mieć pewności, czy to co uważamy za właściwe jest w rzeczywistości właściwe. Więc nie chcę krytykować ich za "badanie" zwłok swoich "świętych", bo może to ni mają rację i to oni postępują właściwie, a może jest zupełnie inaczej. Różnica między nami polega na tym, że oni są pewni tego, że czynią właściwie, my jednak wolimy poddać wątpliwość różne sprawy.

Jednoznacznie nie można stwierdzić dlaczego to robią. Możliwe, że chodzi tylko o zyski i umocnienie swojej władzy, jednak nie możemy odrzucić twierdzenia, że oni naprawdę wierzą, ze jest coś nadzwyczajnego w zwłokach JP II i Pio. Rosjanie maja Lenina a Watykan będzie miał JP II.
paluch (313 punktów)
To po prostu kolejna watykańska atrakcja turystyczna, mogliśmy zwłoki przetransportować do Polski to byśmy sami na tym zarobili. Sądzę, że jak się w Watykanie JP2 im znudzi to go sprzedadzą na e-buy .
O RLY? (0 punktów)
Niesmaczne. Porcjowanie zwłok, rozsyłanie kawałków po świecie i wystawianie jako atrakcji turystycznych ;f
Jak to się ma do godności człowieka? Albo "majestatu śmierci"?
06-04-2008 00:23 
 Ocena 2 na 2
Pruszyński (10 punktów)
>Niesmaczne. Porcjowanie zwłok, rozsyłanie kawałków po świecie i wystawianie jako atrakcji turystycznych ;f
>Jak to się ma do godności człowieka? Albo "majestatu śmierci"?

dokładnie...Jan Paweł II sam prosił jak już wczesniej napisano o skromny pochówek i bez cyrków z jego grobem.. teraz czytam ze ekshumacja, kawałki po świecie. Kraków ponoć dostanie reliwkie I klasy(nie znam się na kwalifikacji ale chyba cos super ) mówiło sie(Wprost) o sercu... wg mnie serce Wojtyly na Wawelu dla człowieka któy ukochał to miasto i spędził w nim większość zycia praktycznie to doskonały pomysł ale nie po 3 latach od zgonu, powinni to byli zrobić od razu po smierci.. w tej chwili uważam za wysoce niestosowne jest licytownaie sie kawałkami ciała i składanie zamówień przez róże ośrdki katolickie na relikwie
>
O RLY? (0 punktów)
>wg mnie serce Wojtyly na Wawelu dla człowieka któy ukochał to miasto i spędził w nim >większość zycia praktycznie to doskonały pomysł ale nie po 3 latach od zgonu, powinni >to byli zrobić od razu po smierci..

Dla mnie bez znaczenia czy od razu czy później, liczy się sam fakt.
Kościół grzmi z ambon o "majestacie śmierci" a jak przyjdzie co do czego to porcjuje się zwłoki i używa ich fragmentów do przyciągania wiernych.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365