Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na koniec świata nie ma bata

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-05-2011 22:22neurosurgery (2484 punktów)Na koniec świata nie ma bata
Ocena 3 na 3
Witam wszystkich!

Chciałem zapytać - jak nastroje po końcu świata? U mnie całkiem nieźle, chociaż miewałem lepsze końce świata... Jednym zdaniem - nie ma to jak wyliczenia z magicznej księgi!

I jako dodatek: kwejk.pl/o(*)ś,się,dzieje....html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jakub Przenajświętszy (45 punktów)
To już było? No cóż, nadal żyję, chyba słabą moc mają te przepowiednie.
Teraz czekamy na 2012, może się w końcu sprawdzą.
22-05-2011 01:23 
 Ocena 4 na 4
DyktaFon (9281 punktów)
A czy jesteście pewni, że tamten świat się nie skończył, a wszyscy przeszliśmy niezauważenie do innego świata? Ja taki pewny nie jestem....
22-05-2011 02:01 
 Ocena 3 na 3
neti neti (30 punktów)
Wskaż mi świat, który się nie kończy, a wskażę Ci nieruchomy księżyc.
Manian (950 punktów)
>Witam wszystkich!
>Chciałem zapytać - jak nastroje po końcu świata?
Nawet mi nie gadaj, kilka dni temu wziąłem 100 tys. kredytu w nadziei, że nie będę musiał spłacać, a teraz tylko czekać, aż komornik przyjdzie.
22-05-2011 19:32 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>wziąłem 100 tys. kredytu w nadziei, że nie będę musiał spłacać...

Lepiej nie odchodzić z kredytem.
Skąd wiesz, że śmierć ci to umorzy?
Może spłacać będziesz przez wieczność?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
DEMONICON (4893 punktów)
Ale o co chodzi?
Bo chyba przespałem, a może jestem w innym świecie, tym boskim na przykład?

Pozdrawiam
22-05-2011 18:01 
 Ocena 1 na 1
neurosurgery (2484 punktów)
23-05-2011 08:46 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
wyborcza.p(*)dii__Zamknieta_przestrzen.html
Jeden tylko wulkan zachował się przyzwoicie, wybuchając 21 maja i potwierdzając tym przepowiednię końca świata. Ale cóż on może zdziałać sam, biedaczek...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-05-2011 09:10 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>wyborcza.p(*)dii__Zamknieta_przestrzen.html
>Jeden tylko wulkan zachował się przyzwoicie, wybuchając 21 maja i potwierdzając tym przepowiednię końca świata. Ale cóż on może zdziałać sam, biedaczek...

Ależ to nowa wiosenna świecka tradycja Islandczyków...!!!!! Są lepsi (skuteczniejsi) od (chciałem napisać św pamięci, ale to była by wtopa ?) BinLadena...
I jak co roku nikt problemu nie widzi... "Furmanką w XXIw..." Nowe europejskie przesłanie. Transportowców. Oby nie zaprzęgniętą w wielbłądy!


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
KarolG (2892 punktów)
Ojej... A ja nic nie wiedziałem. Znowu okazja do wypicia toastu przeleciała mi koło nosa


Thank God, I'm an atheist
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
A co byście powiedzieli o pomyśle, żeby karać ludzi za głoszenie końca świata? Mówiąc dokładniej niech sobie głoszą, ale jak się nie spełni to nakładać na nich grzywny - niech wreszcie ci ludzie pomoszą odpowiedzialność za swoje słowa - co wy na to?
22-05-2011 20:58 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>A co byście powiedzieli o pomyśle, żeby karać ludzi za głoszenie końca świata? Mówiąc dokładniej niech sobie głoszą, ale jak się nie spełni to nakładać na nich grzywny - niech wreszcie ci ludzie pomoszą odpowiedzialność za swoje słowa - co wy na to?

To trzeba by połowę celebrytów zamykać i karać (w tym oczywiście większość polityków) za gadanie bzdur.... Jaka komisja to będzie sprawdzać, że Tusk (lub Kaczyński) powiedział kłamstwo? Czy przepowiednie końca świata są czymś gorszym od obietnic politycznych? Moim zdaniem nie.
23-05-2011 07:58 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
W przypadku polityki granica miedzy kłamstwem a prawdą jest dość płynna i zależy od punktu siedzenia (czyli miejsca na sali sejmu) - w przypadku końców świata nie - facet ogłosił konkretną datę i jak widać żyjemy.
neti neti (30 punktów)
Radzę nie żartować o takich rzeczach.
22-05-2011 22:48 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Radzę nie żartować o takich rzeczach.

Bo???


Czas budować front walki przeciw agresji w polityce. (Bronisław Komorowski)
neti neti (30 punktów)
Zazwyczaj ostrzega się przed żartem gdy ktoś może odebrać go na poważnie. I zrealizować jego dosłowne przesłanie.

(ciekawy podpis, przy okazji, nigdy nie słyszałem - trochę powiązany)
22-05-2011 23:16 
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Zazwyczaj ostrzega się

Kiedy dysponuje się środkami pozwalającymi ukarać delikwenta za zachowanie, przed którym się go ostrzega.
Z ciekawości Przeczystej - dysponujesz jakimiś?

>przed żartem gdy ktoś może odebrać go na poważnie.

Raczej nie spodziewam się, by ktokolwiek (w tu i teraz danych warunkach społecznych) żart Aleksandra Głowackiego na poważnie mógł wziąć. Ale oczywiście mogę się mylić - życie znam dosyć słabo .

> I zrealizować jego dosłowne przesłanie.

Szczerze mówiąc - nic, ale to nic, nie miałbym przeciwko .

Czas budować front walki przeciw agresji w polityce. (Bronisław Komorowski)
neti neti (30 punktów)
>>Zazwyczaj ostrzega się
>Kiedy dysponuje się środkami pozwalającymi ukarać delikwenta za zachowanie, przed którym się go ostrzega.
>Z ciekawości Przeczystej - dysponujesz jakimiś?

Oczywiście. Może nie ja sam, ale karma i konsekwencje dopadną każdego.

>> I zrealizować jego dosłowne przesłanie.
>Szczerze mówiąc - nic, ale to nic, nie miałbym przeciwko .

I tego się właśnie bałem.
22-05-2011 23:47 
 Ocena 6 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Z ciekawości Przeczystej - dysponujesz jakimiś?
>Oczywiście. Może nie ja sam, ale karma i konsekwencje dopadną każdego.

Masz jakiś tytuł do wypowiadania się w imieniu karmy, dharmy albo chociaż shoarmy?

>>> I zrealizować jego dosłowne przesłanie.
>>Szczerze mówiąc - nic, ale to nic, nie miałbym przeciwko .
>I tego się właśnie bałem.

Jak miło kogoś Przestraszyć na stare lata .
Tyle czasu się starałem - i proszę - wyszło w końcu .

Czas budować front walki przeciw agresji w polityce. (Bronisław Komorowski)
neti neti (30 punktów)
>Masz jakiś tytuł do wypowiadania się w imieniu karmy, dharmy albo chociaż shoarmy?

Nie wiem co masz na myśli, ale za to potrafię całkiem sprawnie obierać ziemniaki.

>Tyle czasu się starałem - i proszę - wyszło w końcu .

Nie bądź znów taki pewny!
22-05-2011 23:48 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>>>Zazwyczaj ostrzega się
>>Kiedy dysponuje się środkami pozwalającymi ukarać delikwenta za zachowanie, przed którym się go ostrzega.
>>Z ciekawości Przeczystej - dysponujesz jakimiś?
>Oczywiście. Może nie ja sam, ale karma i konsekwencje dopadną każdego.

No , to raczej mamy z bani - o co sie martwić?

>>> I zrealizować jego dosłowne przesłanie.
>>Szczerze mówiąc - nic, ale to nic, nie miałbym przeciwko .
>I tego się właśnie bałem.
>
Nie jesteś sam, Big

Nikt do tej pory nie określił dokładnie momentu w historii, w którym człowiek został udomowiony przez kota.
neti neti (30 punktów)
>Nie jesteś sam, Big

Jeśli wędrownik nie może podróżować z Mistrzem lub przyjacielem, pozwól podróżować mu samemu, miast z głupcem do towarzystwa.
23-05-2011 08:09 
 Ocena 3 na 3
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Radzę nie żartować o takich rzeczach.

Nie żartuje i już tłumaczę dlaczego. Ogłoszenia końców świata może mieć poważne konsekwencje dla gospodarki i polityki - pod warunkiem że uwierzy w nie wystarczająca liczba ludzi (np. spadnie popyt na dobra materialne czyli: czajniki, samochody) a wzrośnie na dobra duchowe (czyli Biblie, encykliki JP2 itp.). W przypadku końca świata w tym roku nie było jakiś wielkich skutków, jednak przypuszczam że w roku 2012 jakieś efekty przepowiedni mogą być widoczne.
23-05-2011 07:55 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)
>A co byście powiedzieli o pomyśle, żeby karać ludzi za głoszenie końca świata? Mówiąc dokładniej niech sobie głoszą, ale jak się nie spełni to nakładać na nich grzywny - niech wreszcie ci ludzie pomoszą odpowiedzialność za swoje słowa - co wy na to?

Poczynając od spadkobierców autorów(duchowych) Biblii?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
marcin1902 (3438 punktów)
>Chciałem zapytać - jak nastroje po końcu świata?

Ten koniec świata podobny był do innych końców świata, choć świat się nie skończył, to koniec świata się skończył. Nie martwicie się jednak! To nie koniec końców świata, następny koniec świata już w przyszłym roku. Koniec świata w roku 2012 będzie najlepszym końcem świata z końców świata, jakie do tej pory się skończyły. Bardziej spektakularnym końcem świata ma być koniec świata biblijny, ale chodzi o ten jedynie słuszny koniec świata od katolików... Kończąc o końcu świata, osobiście przegapiłem koniec świata... Usłyszałem o końcu świata w TV, pan powiedział "koniec świata miał być godzinę temu"...

-Koniec świata, przegapiłem koniec świata! - krzyknąłem smutno...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
22-05-2011 22:51 
 Ocena-2 na 2
neti neti (30 punktów)
Nie żebym był wrażliwy, ale od przepowiedni o "końcu świata" śmieszą mnie bardziej ludzie, którzy zupełnie ignorują podłoże kulturalne i fakty dotyczące niektórych dat, szczególnie 2012, wyśmiewając jedynie całe zjawisko, zamiast napisać coś konstruktywnego. Przepowiedni o końcu świata było dużo, co nie znaczy, że żadne z nich nie miały żadnej wartości tylko dlatego, że się nie sprawdziły. Tak samo z przyszłymi datami. 2012 to akurat bardzo interesujący temat - polecam zapoznać się z poniektórymi hipotezami i teoriami, które nie grają na emocjach, tak jak te zaczerpnięte z Biblii i prezentowane poprzez ruch New Age. Jeśli zechcesz, mogę się czymś podzielić - końca świata może nie odkryjesz, ale czegoś się dowiesz.
23-05-2011 06:46 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Jeśli zechcesz, mogę się czymś podzielić

No dobrze Napisz coś konstruktywnego na temat przyszłorocznego końca świata.
neti neti (30 punktów)
Napisać? Musiałbym tu spędzić ze 3 noce z rzędu.

Miałem głównie na myśli "novelty theory" McKenn'y (z góry napiszę, że przepowiedział datę "zmiany" na dzień 21 grudnia, 2012 roku, posługując się chińską Księgą Przemian, po zjadaniu grzybów halucynogennych - to żeby zaoszczędzić wam czas, nie musicie już dalej czytać). W wielu wykładach przedstawiał tę teorię. Cenię go za wiele innych rzeczy, ale jak już mnie tak ładnie prosicie o coś konkretnego, to proszę:

www.youtube.com/watch?v=Q_AkOpQmLJk

Po angielsku. Po polsku też coś chyba znajdziecie na YouTub'ie. Na tym filmiku troszeczkę o tym mówi, ale znacznie za mało. Pełno tego w internecie, i tak pewnie nikogo nie zainteresuje. Róbcie co chcecie. Ja nie mam ochoty nikogo przekonywać. Jeśli się nie spodoba, to i tak polecam posłuchać tego człowieka. Jeden z najinteligentniejszych ludzi jakich znam.
23-05-2011 16:54 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
A nie, to dziękuję, rzeczywiście nie muszę

Chyba mamy inną definicję słowa "konstruktywne".
neti neti (30 punktów)
Ależ proszę.

Z ciekawości tylko, w czym problem?
23-05-2011 08:33 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>podłoże kulturalne i fakty dotyczące niektórych dat, szczególnie 2012 ... 2012 to akurat bardzo interesujący temat
Istotnie. Polska reprezentacja sromotnie polegnie w Mistrzostwach Europy, ponadto zbłaźnimy się jako organizator i to rzeczywiście będzie koniec świata.
>Jeśli zechcesz, mogę się czymś podzielić - końca świata może nie odkryjesz, ale czegoś się dowiesz.
Jeśli to coś w tym rodzaju, to bardzo proszę. Jeśli w tym, to dziękuję, ale nie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-05-2011 08:45 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)
>>podłoże kulturalne i fakty dotyczące niektórych dat, szczególnie 2012 ... 2012 to akurat bardzo interesujący temat
>Istotnie. Polska reprezentacja sromotnie polegnie w Mistrzostwach Europy, ponadto zbłaźnimy się jako organizator i to rzeczywiście będzie koniec świata.

Bycie błaznem to chyba nasza rzeczywistość codzienna, więc to nie koniec świata, raczej konsekwentna kontynuacja..
Gorzej, że rozpadną się piaskowe drogi, szybko montowane atrapy stadionów - wszystko co szybko i byle jak było dłubane za wielkie pieniądze, które chyba jakoś będzie trzeba oddać bankom/inwestorom. A to może być zalążek końca, może nie świata... Choć to trochę nasz świat... Chyba?

niby stare ale warte zainteresowania


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
23-05-2011 21:02 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
.
>Gorzej, że rozpadną się piaskowe drogi, szybko montowane atrapy stadionów - wszystko co szybko i byle jak było dłubane za wielkie pieniądze, które chyba jakoś będzie trzeba oddać bankom/inwestorom. A to może być zalążek końca, może nie świata... Choć to trochę nasz świat... Chyba?

Jeśli się rozpadną te stadiony, to raczej optymistyczna wiadomość. Gorzej, jak się nie rozpadną i będzie trzeba po pierwsze latami łożyć na ich utrzymanie (bo taki obiekt to nie kiosk ruchu, który mało wymaga obsługi), a po drugie w końcu zapłacić za ich rozbiórkę.

Spośród podobnych stadionów wybudowanych w podobnych celach (czyli na jakąś imprezę) tylko nieliczne są dochodowe. Większość utrzymują podatnicy. Ale za to garstka kiboli ma się gdzie bić i o co walczyć... No i policja ma zajęcie, społeczeństwo nie mówi, że nic nie robią... A i głowy państw mają się czym pochwalić.

A co do inwestorów.... czyżby osoba to pisząca nie zdawała sobie sprawy, że wraz z innymi płacącymi podatki jest inwestorem tych posiadłości? Możemy się czuć dumni.
24-05-2011 13:50 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>A co do inwestorów.... czyżby osoba to pisząca nie zdawała sobie sprawy, że wraz z innymi płacącymi podatki jest inwestorem tych posiadłości? Możemy się czuć dumni.

No jasne, jeszcze mojej świadomości brakuje tych informacji biedny kraj a szasta na lewo i prawo... Własnie się zastanawiam po grzyba mam prawie za oknem 2 stadiony jak i tak jedno leci z tzw ligi - gdy przedszkoli nie mam ani na lekarstwo? Żeby do końca ukrzyżować swoja świadomość - dodam ze wiem, iż dbanie o te stadiony teraz to tez moja działka! Ulice mogą być brudne, ale stadion lśni!
Park cały w psich kupach, ale trawka wokół stadionu zielona, zadbana i pilnowana przez Straż Miejską i Ochronę Stadionu.
Czasem widzę plusy w terroryzmie...


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
23-05-2011 16:19 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
>Nie żebym był wrażliwy, ale od przepowiedni o "końcu świata" śmieszą mnie bardziej ludzie, którzy zupełnie ignorują podłoże kulturalne i fakty dotyczące niektórych dat, szczególnie 2012,

Chyba jesteś wrażliwy... jakie to "fakty dotyczące dat"? "Fakty" pokroju np. świętości JPII, skuteczności homeopatii czy WNWNMP?

>wyśmiewając jedynie całe zjawisko, zamiast napisać coś konstruktywnego.

Niekiedy żartem można powiedzieć więcej i mądrzej, niż "mądrym przemówieniem" pełnym trudnych słów...

>Przepowiedni o końcu świata było dużo, co nie znaczy, że żadne z nich nie miały żadnej wartości tylko dlatego, że się nie sprawdziły.

Jasne, że były wartościowe! Ktoś w miarę rozgarnięty dojdzie do wniosku, że "to wszystko o kant dupy potłuc!".

>Tak samo z przyszłymi datami(...) końca świata może nie odkryjesz, ale czegoś się dowiesz.

Śmiało, czekam. Na prawdę jestem ciekawy...

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Oto koniec naszego świata:
"Słońce jest przeciętną gwiazdą typu widmowego G2 V, należącą do ciągu głównego. Świeci dzięki reakcjom przemiany wodoru w hel w swoim jądrze. Kiedyś jednak zapas wodorowego paliwa wyczerpie się, w efekcie jądro stopniowo zacznie się zapadać. Głównym źródłem energii będzie wodór w otoczce jądra. Zewnętrzne warstwy Słońca, rozgrzewając się do ok. 30 tys K, zaczną się rozszerzać aż gwiazda pochłonie Merkurego i Wenus. Ziemskie oceany całkowicie w tym czasie wyparują a cała planeta zmieni się w suchą i gorącą pustynię, tracąc z czasem swoją atmosferę. Wymrze całe życie i wkrótce Ziemia, a możliwe że również Mars, podzielą los wewnętrznych planet tonąc w stale rozszerzającej się zewnętrznej atmosferze Słońca, które przeobrazi się w czerwonego olbrzyma. Faza ta będzie stosunkowo krótka w gwiazdowej skali czasu - zajmie ok. miliona lat. Wreszcie tak rozdęta otoczka zostanie odrzucona tworząc mgławicę planetarną. Tymczasem w jądrze w skutek zwiększenia ciśnienia i temperatury do ok. 100 mln K dojdzie do zapłonu helu. To paliwo nie starczy jednak na długo i wraz z jego zużyciem Słońce będzie gasnąć. Jeszcze przez długi czas, jako biały karzeł, będzie świecić stygnąc i wypromieniowując nagromadzoną energię, jednak nie będzie już źródłem przemian jądrowych. W końcu, powoli blednąc, skończy swe życie jako gęsty brunatny karzeł.

Po Układzie Słonecznym w obecnej postaci pozostanie więc tylko skarłowaciała, wygasła gwiazda z krążącymi wokół niej planetami zewnętrznymi.
Gwiazda wielkości Słońca żyje ok. 10 mld lat, można więc powiedzieć, że zgaśnie za mniej więcej 5 mld lat."
PanBuk (6257 punktów)
>Witam wszystkich!
>Chciałem zapytać - jak nastroje po końcu świata? U mnie całkiem nieźle, chociaż miewałem lepsze

Cytat:

"Mój Boże, jakie wszystko jest dzisiaj dziwne. A wczoraj jeszcze żyło się zupełnie normalnie. Czy aby nocą nie zmieniono mnie w kogoś innego? Bo, prawdę mówiąc, czuję się jakoś inaczej. Ale jeśli nie jestem sobą, to w takim razie kim jestem?"



Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
PanBuk (6257 punktów)
no i jest korekta:

Koniec świata w październiku. "Pomyliłem się"

Cytat:

Czekaliście w sobotę i się nie doczekaliście? Spokojnie - koniec świata nadejdzie za kilka miesięcy. Czyżby Harold Camping znów pomylił się w obliczeniach?


ręce i nogi opadają...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
24-05-2011 14:07 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Ha! A zauważyłeś? Facet musiał z domu uciekać przed rozeźlonymi wyznawcami. To jest dopiero paradne!

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
24-05-2011 14:13 
 Ocena 4 na 4
PanBuk (6257 punktów)
>Ha! A zauważyłeś? Facet musiał z domu uciekać przed rozeźlonymi wyznawcami. To jest dopiero paradne!
hmm? to on ma dom? przecież miał być koniec świata to po co mu dom?
ot, namiocik by starczył!
Sam sobie ciutkę nie wierzy????

Nie tylko w sobotę nie wyszło. 6 najlepszych nieudanych końców świata


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
24-05-2011 14:21 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ha! A zauważyłeś? Facet musiał z domu uciekać przed rozeźlonymi wyznawcami. To jest dopiero paradne!

Wściekli się, że Końca Świata nie było...
Sympatyczne .


Czas budować front walki przeciw agresji w polityce. (Bronisław Komorowski)

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365