Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kwantowa Teoria Nieba

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
25-05-2011 16:25aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Kwantowa Teoria Nieba
Był sobie człowiek. Umarł i poszedł do nieba. Okazało się, że niebo to strasznie wysoki apartamentowiec, a ten człowiek dostał najlepszy apartament na najwyższym piętrze. Nawet Bóg takiego nie miał, bo cały czas siedział w biurze i przydzielał przydziały… Po dwóch dniach okazało się jednak, że zmarł kolejny święty i poszedł do apartamentu tego gościa, a temu gościowi przydzielono trochę słabszy apartament. Nic nie powiedział. Jak nic nie powiedział, to dostawał coraz słabszy i słabszy. Ostatecznie gościu się wkur…czybyczył i przyszedł do biura Boga, pierd…zielnął piąchą w stół i zaczął wyklinać. Bóg go bardzo przeprosił i dał mu na nowo apartament „najwyższej klasy”, ale prawie, bo ten pierwszy już był zarezerwowany. Proces się powtórzył kilkakrotnie, a za każdym razem gościu wracał do Boga bardziej wkur…czybyczony i dostawał super apartament, ale coraz to gorszej klasy. Na samym końcu postanowił, że weźmie AK-47… Wparowuje do biura i zaczyna niepier…dzielać. Powystrzelał wszystkich aniołów w biurze, wszystkich świętych, a Boga też kropnął, ale Bóg zmartwychwstał i odesłał go do piekła.
Gdzie ten człowiek zrobił błąd?
Według mnie powinien najpierw zastanowić się nad zarządzaniem nieba, pójść przebojem, wykorzystać element zaskoczenia i na samym początku zastrzelić prezesa i przydupasów, a potem tylko przypominać mu, że on tu jest ten groźny.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

keram aktsu (1211 punktów)

Aaaaaa cha. Rozumiem, to znaczy nie rozumiem. Właściwie, to przeczytałem i zrozumiałem, ale nic nie rozumiem.

miłe rzeczy należy mówić ludziom za życia, a nie w mowach pogrzebowych
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Teoria wiecznego szczęścia to wieczny haj. Biblia to jeden z najstarszych systemów promocyjnych z bonusami i wykluczeniami... a każdy system jest nieszczelny jak zwieracze. Starałem się przedstawić taką wizję wiecznej szczęśliwości, która zakładałaby moje autorskie podejście do tego, czym jest ten haj. Starałem się w tym obrazie znów przemycić ciąg o przebiegu piłokształtnym... i tyle.

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Gdzie ten człowiek zrobił błąd?

W drugim zdaniu, pod koniec.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365