 |
Arabowie w Ziemi Świętej - miejscowi czy obcy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-05-2011 20:33 | Ironhide (432 punktów) | Arabowie w Ziemi Świętej - miejscowi czy obcy?
-1 na 1 | Tak jest zatytułowany artykuł, na który natknąłem się wczoraj. Wydaje mi się, że ten artykuł brzmi wielce sensownie. knol.googl(*)miejscowi-czy/371q9w01qs72u/1#Bardzo ciekawe jest zagadnienie nagłego napływu Arabów do Palestyny. Czy można gdzieś poczytać o tym wydarzeniu? Może są już artykuły na racjonaliście, na ten temat? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Wydaje mi się, że ten artykuł brzmi wielce sensownie. Artykuł jak dla mnie bardzo tendencyjny, a miejscami nawet wyraźnie rasistowski - sugestia, aby wszyscy Arabowie palestyńscy wyjechali tam, skąd przybyli ich przodkowie.
Moim zdaniem o takich wytworach szowinizmu nie warto dyskutować, a argumentacja na rzecz prawa do kraju w stylu "kto był pierwszy i ilu nas było 100, czy 200 lat temu" to po prostu żenada.
|
|
2 na 4 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | Jeśli chodzi o Palestynę istnieje niezwykle ciekawa książka profesora Uniwersytetu w Tel-Avivie Shlomo Sanda  Profesor historii poddał w wątpliwość fakt że Żydzi zostali wysiedleni z Palestyny przez Rzymian ponieważ przedstawiciele agresorów nigdy nie przesiedlali całych nacji,co więcej logistycznie było to niemożliwe.Nawet III Rzesza w XX w. nie dokonała tak skomplikowanej operacji. Profesor twierdzi że obecni Arabowie w Palestynie to zarabizowani w VII w. starożytni Żydzi. Wyznawcy Allaha zwalniali potencjalnych muzułmanów z obowiązku płacenia podatków. Dalej profesor pisze: "Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu. Odmienność fizys Żydów od np. Polaków też Autor brawurowo wyjaśnia : "Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale - tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa - całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce". Polecam,bardzo ciekawa książka.
|
|
6 na 8 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Nie jestem historykiem ani specjalistą, wiec troszkę mam kłopot. Stanowcze stwierdzenia, że "praktycznie nie było tam muzułmańskich Arabów" i że przez długie okresy ten trwającej 2ooo lat historii większość w Jerozolimie stanowili Żydzi, niezupełnie zgadzają się z ustaleniami. Najlepszą i najlepiej udokumentowaną książką, jaką czytałam na temat Arabów zamieszkujących Palestynę, jest Joan Peters "From Time Immemorial". Autorka, nie-Żydówka, poruszona dolą uchodźców palestyńskich postanowiła opisać ich trudny los. Zrobiła coś znacznie więcej. Wiele tez, stawianych przez H. Mandelbauma znajduje potwierdzenie w jej pracy. Peters dokumentuje z jakich krajów i kiedy napływali na teren Palestyny Arabowie, ściągnięci tam rozwijającą się dzięki syjonistom gospodarką. Książka, bardzo chwalona przez historyków, m. in. Barbarę Tuchmann,była przedmiotem fali oczerniania, w której brał aktywny udział Noam Chomsky, ponieważ zdecydowania obala mit, że Arabowie Palestyńscy, którzy w 1948 albo uciekli albo zostali wygnani z terenów Izraela, byli mieszkańcami tych ziem "od czasów niepamiętnych".
Tezy przedstawione we wspomnianej powyżej książce prof. Szlomo Sanda zostały całkowicie obalone przez poważnych historyków, nie wspominając o genetykach. Pisali o tym prof. Benny Morris, Paul Berman i inni. To co jest w jego książce prawdą, to od dawna znane, banalne fakty, to co oryginalne, nie otarło się o prawdę.
|
|
 | 2 na 4 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) |
>Arabowie, ściągnięci tam rozwijającą się dzięki syjonistom gospodarką.
Jakim syjonistom proszę Pani? W VII w. nie było jeszcze syjonistów. To pojęcie dopiero z XIX w. wyklute w wieku dojrzewania innych nacjonalizmów.
>nie wspominając o genetykach
Genetycy ustalili że istnieje pokrewieństwo genetyczne pomiędzy gałęziami diaspory żydowskiej.Nie wynika z niej że diaspora stanowi Naród.
Do tej pory Izrael nie wypracował sprawiedliwego powodu przyznawania obywatelstwa.
|
|
|  | 2 na 2 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Oczywiście, o czym profesor-wykładowca powinien wiedzieć, ziemie Palestyny wyglądały w VII i kolejnych wiekach aż do połowy XIX rozmaicie, a od czasu gdy dostały się pod panowanie tureckie, była dość puste i całkiem zrujnowane. Nie będę się tu rozwodzić na temat tureckiej polityki podatkowej i wyniszczania zarówno Arabów, jak Żydów przez Turków. Każde drzewo owocowe opodatkowane było osobno, więc wyrąbywano na potęgę. Kiedy rozpoczął się ruch syjonistyczny (czyli ruch na rzecz założenia państwa żydowskiego na terenach tegoż państwa z czasów sprzed wygnania rzymskiego, i zgromadzenia tam rozproszonych po świecie Żydów, którzy w owym czasie b. często byli obywatelami 2 i 3 kategorii w krajach, w których żyli) rozpoczął się rozwój tych terenów, ponieważ Żydzi przywozili know how, ręce do pracy i środki finansowe.
O tym, kto jest jakiej narodowości, i o tym, czy grupa stanowi naród, nie decyduje ani profesor Sand, ani "Profesor-wykładowca". O tym decydują ludzi, których to dotyczy. Skoro Żydzi mówią, że są narodem, to nim są. Skoro Palestyńczycy mówią, że są narodem, to też nim są mimo niezbitych faktów historycznych, że są to w większości potomkowie Arabów i innych grup etnicznych, którzy napłynęli na te tereny stosunkowo niedawno - od XIX w., panie Profesorze-Wykładowco, nie od VII. Mamy prawo mówić o ich pochodzeniu, ale nie mamy prawa odmawiać im prawa nazywania siebie "narodem palestyńskim".
|
|
| |  | 1 na 3 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >rozpoczął się rozwój tych terenów, ponieważ Żydzi przywozili know how, ręce do pracy i >środki finansowe.
To jest bardzo chwalebne proszę Pani lecz nie czyni Żydów Narodem.
>Skoro Żydzi mówią, że są narodem, to nim są
Na tej podstawie chrześcijanie też są narodem.Nie mówiąc o muzułmanach.
>Skoro Palestyńczycy mówią, że są narodem, to też nim są mimo niezbitych faktów >historycznych, że są to w większości potomkowie Arabów i innych grup etnicznych, >którzy napłynęli na te tereny stosunkowo niedawno - od XIX w.
Fakty historyczne są takie proszę Pani że ok.2500 lat w.p.n.e dzisiejszą Palestynę zamieszkiwali Kanaanejczycy,założyli najstarsze istniejące do dziś siedlisko,Jerycho. Przodkowie Żydów,Hebrajczycy,plemię koczownicze podbili te ziemie w imię swojej mitologii.
|
|
| | |  | 2 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Nie każdy Żyd wyznaje judaizm, więc porównanie z chrześcijanami i muzułmanami nie jest trafne. W języku polskim mamy nawet regułę ortograficzną, kiedy mówimy o żydach jako grupie religijnej, piszemy "żydzi" z małej litery. Kiedy mówimy o Żydach jako o grupie narodowej, piszemy "Żydzi" z dużej litery. To zaś analogicznie do: chrześcijanie (przez "c"), ale Polacy (przez "P").
Nie można wykluczyć, że wśród dzisiejszych, zarówno żydowskich, jak i arabskich mieszkańców Izraela, Zachodniego Brzegu i Gazy występują jakieś geny odziedziczone po Kanaaejczykach. Żydzi jednak zachowali przez te tysiące lat wygnania wspólny język, religię, pamięć historyczną, obyczaje itp. Arabscy mieszkańcy tych terenów przyznają się do arabskich korzeni, ci zaś, jak sam Pan zwrócił uwagę, najechali Palestynę w VII w. i nie przejęli od ludności miejscowej ani języka, ani religii, ani obyczajów. Więc ciągłość została zdecydowanie przerwana.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >Nie każdy Żyd wyznaje judaizm, więc porównanie z chrześcijanami i muzułmanami nie jest >trafne. W języku polskim mamy nawet regułę ortograficzną, kiedy mówimy o żydach jako >grupie religijnej, piszemy "żydzi" z małej litery. Kiedy mówimy o Żydach jako o grupie >narodowej, piszemy "Żydzi" z dużej litery. To zaś analogicznie do: chrześcijanie >(przez "c"), ale Polacy (przez "P").
Pani tutaj podaje definicje z judaizmu humanistycznego z lat 60.ubiegłego wieku. Tymczasem prawo Izraela wyraźnie mówi że Żydem jest osoba z ortodoksyjną żydowską matką chociaż prawo do obywatelstwa bez oficjalnego uznania takiej osoby za Żyda ma każda osoba, która ma przynajmniej jednego dziadka, który był ortodoksyjnym Żydem.
Żydzi w USA mogą nazywać siebie Żydami,lecz w świetle prawa Izraela nimi nie są. Tutaj decyduje kryterium religijne.
>Żydzi jednak zachowali przez te tysiące lat wygnania wspólny język, religię, pamięć >historyczną, obyczaje
Nieścisłość. Mówili w wielu językach,np.Aszeknazyjczycy w Jidisz, Sefardyjscy w językach judeo-romańskich.
Kryterium bycia Żydem ma tylko i wyłącznie podstawę religijną. Judaistyczną. Utopijną.
Żydzi wywodzą się od Hebrajczyków. W języku hebrajskim Hebrajczyk brzmi: ibri i oznacza "ten zza" lub "będący spoza" czyli przychodzień, przybysz, obcokrajowiec. Potwierdzenie takiego tłumaczenia można znaleźć w nazwach geograficznych wywodzących się z tego samego rdzenia, np. Abarim = rejony poza, pasmo górskie w Moabie po wschodniej stronie Jordanu naprzeciwko Jerycha) lub Ebrona przejście, jeden z etapów wędrówki Izraelitów przez pustynię niedaleko Esjon Geber, obecnego Ejlat)
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Prawo do obywatelstwa państwa Izrael ma każda osoba będąca dzieckiem obywateli państwa Izrael (Izrael ma półtora milionowa arabską mniejszość posiadająca pełne prawa obywatelskie), w Izraelu mieszka sporo ludzi, którzy nabyli prawa do obywatelstwa jako współmałżonkowie lub w inny sposób. Izrael gwarantuje możliwość osiedlenia się w tym kraju wszystkim Żydom z diaspory, którzy tego chcą. To ostatnie to fundament idei syjonistycznej, ponieważ państwo Izrael jest schronieniem dla prześladowanej społeczności żydowskiej z całego świata). Tu oczywiście pojawiły się problemy jak zdefiniować kto jest Żydem, a kto nie i oparto się o uznawane wcześniej kryteria religijne (jak Pan słusznie zauważył znacznie je rozszerzając). Nie jest jednak tak, jak Pan pisze, że prawo Izraela cokolwiek mówi wyraźnie w tej sprawie. Trwają kłótnie i spory między świecką częścią społeczeństwa a odłamem religijnych, trwają spory wewnątrz religijne, są precedensowe wyroki Sądu Najwyższego. Nie ma więc żadnej takiej jednoznacznej reguły z ponoć "ortodoksyjnym" przodkiem. Żydzi amerykańscy, gdyby byli prześladowani, zostaliby przyjęci w Izraelu - Pana stwierdzenie, że w świetle prawa izraelskiego nie są Żydami nie jest zgodne z prawdą. Nie są obywatelami Izraela, a w świetle prawa Izraela przestają być Żydami dopiero, kiedy przechodzą na inną religię (zdaje się, ale pewna nie jestem, że spokojnie mogą być ateistami, nie tracąc "żydowskości" według prawa izraelskiego). Tak więc Edith Stein, zabita w obozie koncentracyjnym jako Żydówka święta katolicka, istotnie w świetle prawa Izraela nie była uważana za Żydówkę. Jestem jednak głęboko przekonana, choć nie mam na to żadnych dowodów, że gdyby w okresie Holocaustu istniał Izrael, przyjęto by tam Edith Stein i nie pozwolono jej zginąć z rąk Niemców. Język: na co dzień Żydzi mówili wieloma językami, głównie jidisz i ladino, ale zachowali swoje księgi religijne w języku hebrajskim i wszyscy chłopcy musieli umieć je czytać. Był to język religijny i liturgiczny, ale na tyle znany i żywy, że dało się go odrodzić i przekształcić w język życia codziennego. Spotkał Pan wśród Palestyńczyków literaturę w języku Kanaanu? Czy może słowo "Arab" pochodzi z tego języka?
|
|
| | | | | |  | Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >Prawo do obywatelstwa państwa Izrael ma każda osoba będąca dzieckiem obywateli państwa Izrael >(Izrael ma półtora milionowa arabską mniejszość posiadająca pełne prawa obywatelskie), w Izraelu >mieszka sporo ludzi, którzy nabyli prawa do obywatelstwa jako współmałżonkowie lub w inny >sposób. Izrael gwarantuje możliwość osiedlenia się w tym kraju wszystkim Żydom z diaspory, >którzy tego chcą
Ostateczną nie odwołalną decyzje o PRZYZNANIU OBYWATELSTWA Izraelskiego podejmuje grupa judaistycznych RABINÓW czyli religijny kler z SYNAGOGI w Izraelu proszę Pani.
>Trwają kłótnie i spory między świecką częścią społeczeństwa a odłamem religijnych, trwają spory >wewnątrz religijne, są precedensowe wyroki Sądu Najwyższego
Izrael nie ma nawet konstytucji. O byciu Izraelczykiem,Żydem decyduje religia bo Izrael to państwo wyznaniowe.Np.żydzi katolicy, którzy osiedlili się w Izraelu, a którym odmówiono obywatelstwa izraelskiego OTRZYMUJĄ kartę "tymczasowego rezydenta" Izraela i nie mają prawa brania udziału w wyborach i nie mogą być też wybierani do władz Izraela w tzw. demokratycznych wyborach w Izraelu.
>Żydzi amerykańscy, gdyby byli prześladowani, zostaliby przyjęci w Izraelu
O tym decydują rabini,a nie Pani Małgorzata Koraszewska. >a w świetle prawa Izraela przestają być Żydami dopiero, kiedy przechodzą na inną religię
Religia decyduje u Żydów kto jest Żydem jak pisałem.
>gdyby w okresie Holocaustu istniał Izrael, przyjęto by tam Edith Stein i nie pozwolono jej >zginąć z rąk Niemców.
To jest mocno problematyczna kwestia. W II Rzeczpospolitej powstała żydowska organizacja Nowa Organizacja Syjonistyczna o zabarwieniu nacjonalistyczno-syjonistycznym. Głosiła ona bezwzględną konieczność założenia państwa żydowskiego w Palestynie po obu stronach Jordanu poprzez masową imigrację Żydów oraz walkę zbrojną przeciw Arabom i Brytyjczykom. Przywódca Nowej Organizacji Syjonistycznej Włodzimierz Żabotyńskki utrzymywał stosunki z włoskimi faszystami Benito Mussoliniego, a nawet niemieckimi nazistami Adolfa Hitlera. Przychylny stosunek do jego ugrupowania prezentowali polscy narodowcy ze Stronnictwa Narodowego, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowo-Radykalnego "Falanga". Wynikało to z programu syjonistów-rewizjonistów, który doskonale wpisywał się w hasła pozbycia się Żydów z Polski.
Powstały dwie organizacje młodzieżowe: Brit Trumpeldor-Betar i Brit Naszim Leumijot (zrzeszająca kobiety). Członkowie Betaru nosili koszule w kolorze brązowym i pozdrawiali się "rzymskim pozdrowieniem", czyli wzniesieniem do góry ręki na wzór włoskich faszystów.
>Spotkał Pan wśród Palestyńczyków literaturę w języku Kanaanu
Nie ponieważ plemiona hebrajskie wymordowały Kanaaneńczyków w imię swojej utopii religijnej.
>że dało się go odrodzić i przekształcić w język życia codziennego.
Język hebrajski to "laszon hakodesz", "święty język" niestosowany do celów niereligijnych. Żydzi w Palestynie mówili językiem aramejskim pochodzącym od ludu zamieszkałego na zachód o Mezopotamii zwanego Aramejczykami. Język wczesnej literatury żydowskiej to język judeo-arabski,dialekt języka arabskiego.
Dopiero Elizier ben Jehuda stworzył nowoczesny hebrajski stosowany dziś w Izraelu. Jest to język oparty historycznie na wymowie aszkenazyjskiej (zanik typowo semickich spółgłosek gardlowych pod wpływem języka indoeuropejskiego).
W sensie mitycznym Żydzi są narodem.Tylko i wyłącznie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | W Izraelu istnieją prawa, między innymi Prawo Powrotu. Istnieje również cały szereg wyroków Sądu Najwyższego w sprawie obywatelstwa. Poza tym, jak chyba panu wiadomo, można być obywatelem Izraela nie będąc Żydem. Pana wizja grupy - jak pan pisze, by unaocznić grozę - RABINÓW Z SYNAGOGI trochę zatrąca obsesją.
>Izrael nie ma nawet konstytucji.< - pisze pan ze zgrozą. No cóż, Wielka Brytania tez nie ma konstytucji, a jakoś tam i prawo, i sądy działają całkiem nieźle.
Z USA Żydzi w dalszym ciągu imigrują do Izraela, nawet ostatnio ten trend się nasilił, i jakoś tam nie słuchają polskiego "profesora-wykładowcy" i jego przekonania, że nie są to Żydzi, tylko ich wpuszczają do kraju i przyznają obywatelstwo. Nie wiedzą, co czynią?
Rozczuliłam się tym pana zdaniem: "Przywódca Nowej Organizacji Syjonistycznej Włodzimierz Żabotyńskki utrzymywał stosunki z włoskimi faszystami Benito Mussoliniego, a nawet niemieckimi nazistami Adolfa Hitlera".
Bardzo pan sprytnie i zakamuflowanie rzucił oszczerstwa na ludzi, którzy chcieli ratować Żydów przed nadciągającą pożogą. Raul Wallenberg też utrzymywał stosunki z nazistami i ratował Żydów. Może dlatego zatłukło go KGB.
>Nie ponieważ plemiona hebrajskie wymordowały Kanaaneńczyków w imię swojej utopii religijnej.
A dopiero co tłumaczył mi pan, że Palestyńczycy są potomkami Kanaaneńczyków. Niech się pan zdecyduje.
Pana rozważania o języku hebrajskim są wielce uczone i niewątpliwie słuszne. Tyle tylko, że po 2000 lat życia w całkiem innych miejscach na kuli ziemskiej, kiedy Żydzi jemeńscy, uciekający przed prześladowaniami, lądowali w Izraelu, porozumiewali się po hebrajsku z młodymi ludźmi, którzy przyjmowali ich na lotnisku i często albo pochodzili z Europy, albo byli już urodzeni w Izraelu. Szkoda, że nie wiedzieli, iż ich języki tak się różnią, że nie powinni móc się wzajem rozumieć.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | > między innymi Prawo Powrotu.Ustawa z dnia 22.06.1958 r. mówi: "Ten powinien być zarejestrowany jako Żyd, kto deklaruje w dobrej wierze nie tylko, że jest Żydem, ale że nie należy do żadnej innej religii. Ta definicja zawierała już kryterium religijne. Sam termin Żyd to dosłownie "chwalcy /Jahwe/' lub 'czciciele /Jahwe/' z hebr. Jehudim, יהודים, jid. Jidn, ייִדן, ladino ג׳ודיוס Djudios". Jak ktoś wierzy w Jednorożce to należy do narodu "Chwalcojednorożców" proszę Pani? Zresztą sama konwersja na judaizm może dotyczyć Eskimosów czy Indian "Konwersja na judaizm (hebr. gijur) - to proces przejścia na judaizm I PRZYJĘCIA CZŁOWIEKA DO NARODU ŻYDOWSKIEGO Możliwa jest ona we wszystkich nurtach judaizmu dla wszystkich ludzi, niezależnie od pochodzenia i rasy, dlatego za Żydów uważa się także konwertytów i potomków dawnych konwertytów rasy czarnej, żółtej oraz także Indian. Konwersja na judaizm jest czymś w rodzaju naturalizacji. Bejt din wystawia jako dowód certyfikat konwersji (Shtar geirut); jest to pojedyncza kartka, na której trzej Żydzi, będący członkami synagogi, oświadczają podpisami z datą, że dana osoba przeszła proces konwersji i jest członkiem narodu żydowskiego". O byciu żydem decyduje Naczelny Rabinat,od 2004 istnieje sąd konwersyjny przy Kancelarii Premiera (wprowadził Ariel Sharon). Co ciekawe żydom mesjanistycznym odmawia się prawa do konwersji,znane są opisywane przypadki przeciągania decyzji o osiedleniu w Izraelu przedstawicieli tego odłamu religijnego. > unaocznić grozę - RABINÓW Z SYNAGOGI trochę zatrąca obsesją.Straszna obsesja Informacynej Agencji Radiowej proszę Pani! Alarm! "W Izraelu wiele emocji budzi planowana zmiana prawa dotyczącego przejścia na judaizm i przyznawania obywatelstwa.... W Izraelu wiele emocji budzi planowana zmiana prawa dotyczącego przejścia na judaizm i przyznawania obywatelstwa. Parlamentarna komisja konstytucji, prawa i sprawiedliwości zatwierdziła projekt ustawy dającej ortodoksyjnemu rabinatowi monopol na przeprowadzanie tej operacji. Działania partii religijnych (Partii Tory i Szas) oraz nacjonalistycznej Nasz Dom Izrael od początku budzą sprzeciw Żydów konserwatywnych i reformowanych w Izraelu i za granicą. Projekt zakłada, że tym, którzy przejdą na judaizm, izraelskie obywatelstwo nie będzie przyznawane automatycznie na podstawie prawa do powrotu. Ortodoksyjny rabinat otrzyma też większą kontrolę nad zmianą wyznania, która będzie musiała przebiegać zgodnie z halachą, czyli żydowskim prawem. Działania polityków ostro krytykują Żydzi konserwatywni i reformowani, których nie uwzględniono w projekcie. Obawiają się, że zgodnie z nowym prawem ich zmiana wyznania będzie odrzucana przez Izrael. Obrońcy projektu czyli partie religijne i nacjonalistyczne mówią, że judaizm nie jest religią misjonarską i nie zabiega o nowych wiernych. Przeciwnicy ustawy, w tym szef Agencji Żydowskiej Natan Szarański uważa zaś, że uderza ona w Żydów amerykańskich, którzy popierają i finansują Izrael. Wezwali oni premiera Benjamina Netanjahu, aby zablokował ustawę." > "Przywódca Nowej Organizacji Syjonistycznej Włodzimierz Żabotyńskki utrzymywał stosunki z >włoskimi faszystami Benito Mussoliniego, a nawet niemieckimi nazistami Adolfa Hitlera".W istocie proszę Pani: "Faszystowski mainstream nie ominął również Żydów: z syjonistycznego pnia wyrosła w okresie międzywojennym, działająca w Polsce i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, jak również w Palestynie, rozłamowa Nowa Organizacja Syjonistyczna, zwana potocznie Syjonistami-Rewizjonistami, na której czele stał Włodzimierz Ze'ev Żabotyński (1880-1940); umundurowani w koszule koloru piaskowego członkowie jej oddziałów szturmowych Bejtar, witali swego wodza "rzymskim pozdrowieniem", tzn. salutując mu wyciągniętą przed siebie ręką; "syjoniści-rewizjoniści" mieli doskonałe stosunki z faszystami włoskimi, a nawet, pomimo antysemityzmu hitlerowców, z nazistami, i byli przez nich szkoleni w niemieckich obozach treningowych" Jacek Bartyzel. Faszyzm [w  Encyklopedia Białych Plam Dawid Ben Gurion nazywał Żabotyńskiego:"Władimirem Hitlerem". Żydowski autor Lenni Brenner w książce "Syjonizm w erze dyktatur" (Londyn 1983) opisuje kontakty przedstawicieli syjonistycznych z Mussolinim. Wręcz swoisty wyścig o względy tego faszysty.Jako kolejny przykład entuzjazmu syjonistów do faszyzmu Mussoliniego można podać, Aba Achimeir'a, głównego poplecznika Żabotyńskiego w Palestynie w latach 30., uważał on Mussoliniego za "największego geniusza politycznego stulecia" (patrz: "Historia syjonizmu" W.Laquer'a, NY 1976, s.362) Norman Bentwich po dojściu Hitlera do władzy: "Widziany oczyma opatrzności, Hitler był jak Cyrus, boski instrument, by sprowadzić (zachodnich Żydów)z powrotem do ich ziemi, gdyż oni mogą wnieść wkład z porządku i metody". ("Spełnienie w Ziemi Obiecanej", Londyn 1938, s.106). " Sam Żabotyński pisał: "zachowanie integralności naszego narodu jest możliwe tylko poprzez utrzymanie czystości rasy". Czy mylił się pierwszy prezydent Izraela Chaim Weizmann proszę Pani gdy oskarżał Żabotyńskiego o sympatię do totalitaryzmu, a o jego wychowankach mówił, że "to dzieci igrające z żydowską swastyką."? Jabotinsky and the Revisionist Movement, 1925-1948. by Yaacov Shavit. London, England; Totawa, N.J.:F. Cass, [1988]
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Szanowny pan "Profesor-wykładowca" jest o tyle ode mnie bardziej uczony (np. zna alfabet hebrajski, a ja ani w ząb), jak również nieporównanie bardziej oczytany (zna uczone prace profesora Jacka Bartyzela, autora publikującego chętnie w "Naszym Dzienniku" i honorowego członka Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego), że dalsza dyskusja chyba leży poniżej godności pana "Profesora-wykładowcy". Może tylko byłoby dobrze, żeby pan "Profesor-wykładowca" wyjaśnił wszystkim (włącznie z redakcją "Naszego Dziennika"), którzy mówią "Żyd" na ateistów Tuwima, Słonimskiego, Geremka, Michnika i na wielu innych, że ci ludzie nic z żydostwem wspólnego nie mają, bo tak stanowi nienaruszalne prawo Izraela.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | > (np. zna alfabet hebrajski, a ja ani w ząbNie ja znam,ale Wikipedia zna i można zweryfikować swoją wiedzę na ten temat np.tutaj proszę Pani: www.jewish(*)ent&task=view&id=231&Itemid=62> zna uczone prace profesora Jacka Bartyzela,Tylko tą która dotyczy poruszanego przeze mnie i przez Panią tematu. Dalej podałem żydowskich autorów,m.in Leni Brenner "Syjonizm w erze dyktatur" (Londyn 1983) Opisuje, jak syjonistyczny przywódca popiera faszyzm Mussoliniego. Po tym spotkaniu "wyrazy lojalności", mówi autor, "i uczucia dla faszyzmu wylały się z żydowskich ośrodków we Włoszech" popierając Mussoliniego. Wg tej książki, Alfonso Pacifici, późniejszy lider syjonistów we Włoszech, stwierdził w wywiadzie udzielonym w 1932 roku, że syjonizm przekształcił się w ideologię pokrewną faszyzmowi Mussoliniego "na długo przed tym, gdy stało się to zasadą we włoskiej polityce" W 1934 roku Williama Zukerman w artykule "Groźba żydowskiego faszyzmu": "Jakkolwiek dziwne może się to wydawać, Żydowska Partia Faszystowska nie tylko istnieje, ale nawet przekroczyła już punkt zabiegania o uznanie. Partia ma zorganizowanych członków w liczbie 50 000; kontroluje szeroka prasę; wywiera silny wpływ na syjonistyczna politykę w Palestynie i poza jej granicami; dominuje w żydowskiej opinii publicznej w Polsce i chwieje żydowskimi sentymentami na całym świecie". > Tuwima, Słonimskiego, Geremka, MichnikaJest to dla mnie bez znaczenia. Udowodniłem Pani że o tym że ktoś należy do "narodu żydowskiego" mówi religia. Halacha. Egipcjanie,Hetyci i Asyryjczycy o ile Pani ich znajdzie, mają prawo do ziemi na której obecnie leży państwo Izrael.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | >Egipcjanie,Hetyci i Asyryjczycy o ile Pani ich znajdzie, mają prawo do ziemi na której obecnie leży państwo Izrael.
Teraz już rozumiem: wszyscy, byle nie Żydzi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 Profesor_wykładowca (317 punktów) (zablokowany) | >byle nie Żydzi.
Żydzi owszem,tylko najpierw niech ustalą proszę Pani kto może mienić się Żydem,a kto nie. Erich von Daniken popularny pisarz lat 80 XX w. stwierdził że Jahwe w Torze ukryty był za obłokiem ponieważ to było UFO.
|
|
| |  | 2 na 2 | Lodowy (1486 punktów) | >O tym, kto jest jakiej narodowości, i o tym, czy grupa stanowi naród, nie decyduje ani profesor Sand, ani "Profesor-wykładowca". O tym decydują ludzi, których to dotyczy. Skoro Żydzi mówią, że są narodem, to nim są. Nie koniecznie Ci ludzie decydują, np. Ślązaków, którzy deklarują narodowość śląską nazywa się separatystami.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|