Racjonalista - Strona głównaDo treści
Do Katoikow Innowiercow i Ateistow rowniez

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-03-2008 00:37nowak (46 punktów)Do Katoikow Innowiercow i Ateistow rowniez
Ocena 3 na 3

Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem katolickim jezeli jest tyle odlamow wiary>wybor jak w supermarkecie
zreszta wszytkie te wierzenia sa wymyslone przez ludzi i wszystkie sa one dowolna interpretacja zapiskow historycznych zwykych ludzi ktore przez setki lat w zaleznosci od potrzeb grupa cwaniakow je zmieniala dla zwiekszenia swoich wplywow nazywajac to dogmatami wiary aby bardziej podporzadkowac sobie ludzi
ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje jakby byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy moze firmy?ktorej wlascicielem jest najbogatsze panstwo swiataw przeliczeniu na 1 mieszkanca ktora z biednej Polski zrobila dojna krowe a w czasach hitlerowskich wypieli sie na nasz narod pozwolli wymordowac naszych ksiezy patriotow a nasze poskie diecezje zamienili na hitlerowskie
pomijam juz inkwizycje itd gdzie w ramach wiary zabito nie wiadomo ilu ludzi
zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie w miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani
ps
dodam tylko ze uwazam konkordat i wspolprace naszego panstwawszystkich ekip rzadzacych z kosciolem jest zdrada stanu
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bigosińska (225 punktów)Odp: do Katoikow Innowiercow i Ateistow rowniez
> Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem
>katolickim jezeli jest tyle odlamow wiary>wybor jak w supermarkecie
>zreszta wszytkie te wierzenia sa wymyslone przez ludzi i wszystkie sa one dowolna interpretacja
>zapiskow historycznych zwykych ludzi ktore przez setki lat w zaleznosci od potrzeb grupa cwaniakow
>je zmieniala dla zwiekszenia swoich wplywow nazywajac to dogmatami wiary aby bardziej
>podporzadkowac sobie ludzi
>ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje
>jakby byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy
>moze firmy?ktorej wlascicielem jest najbogatsze panstwo swiataw przeliczeniu na 1 mieszkanca ktora
>z biednej polski zrobila dojna krowe a w czasach hitlerowskich wypieli sie na nasz narod pozwolli
>wymordowac naszych ksiezy patriotow a nasze poskie diecezje zamienili na hitlerowskie
>pomijam juz inkwizycje itd gdzie w ramach wiary zabito nie wiadomo ilu ludzi
>zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie w
>miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa
>wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani
>ps
>dodam tylko ze uwazam konkordat i wspolprace naszego panstwawszystkich ekip rzadzacych z kosciolem
>jest zdrada stanu
>
>
Nam nie dano wyboru! Wychowaliśmy się w państwie katolickim , od dziecka za rękę byliśmy prowadzeni do kościoła , potem na religię, I-sza Komunia itd.Wstyd się przyznać , ale mając osiemnaście lat , byłam "podporządkowana "mamie. Nie pamiętam, kiedy dokładnie mój światopogląd obrócił się o 180 stopni. Teraz śmieszy mnie i drażni wiele rzeczy i spraw związanych z kościołem katolickim. I wcale się nie dziwię ,że Anglicy zawzięcie nazywają nas papistami.No bo dlaczego Ojciec Święty? Dlaczego papież to autorytet? Czy dlatego , że ma dostęp do mediów i może kłapać niekoniecznie zawsze mądrze.Czy ma być dla mnie autorytetem dlatego ,że mówi , a nie robi? No bo cóż robi dla biednych i potrzebujących tego Świata? Modli się? Czy wierzy w to ,że modlitwa jest skuteczna? Czy ktoś mógłby mi sensownie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jan Paweł II jest Wielkim Polakiem? A określenie to pada z ust wielu wybitnych ludzi, w większości Polaków. I stwierdzam , że często nie mogę uwierzyć własnym uszom , słyszą takie wypowiedzi w ustach wykształconych dziennikarzy ( Iwona Szymala jest dla mnie zagadką).Znanych nazwisk mogłabym wymienić całą hordę. Czy oni naprawdę wierzą w to ,że Jezus był Bogiem , Matka Boska ( poliglotka zresztą) zawsze dziewicą?.Takich bzdetów jest cała masa. I nieraz sobie myślę, że ludzie się nad nimi nie zastanawiają. Są jak maszynki.A wystąpienia purpuratów to dla mnie obraza stanu mojego umysłu!
nowak (46 punktów)
>> Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem
>>katolickim jezeli jest tyle odlamow wiary>wybor jak w supermarkecie
>>zreszta wszytkie te wierzenia sa wymyslone przez ludzi i wszystkie sa one dowolna interpretacja
>>zapiskow historycznych zwykych ludzi ktore przez setki lat w zaleznosci od potrzeb grupa cwaniakow
>>je zmieniala dla zwiekszenia swoich wplywow nazywajac to dogmatami wiary aby bardziej
>>podporzadkowac sobie ludzi
>>ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje
>>jakby byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy
>>moze firmy?ktorej wlascicielem jest najbogatsze panstwo swiataw przeliczeniu na 1 mieszkanca ktora
>>z biednej polski zrobila dojna krowe a w czasach hitlerowskich wypieli sie na nasz narod pozwolli
>>wymordowac naszych ksiezy patriotow a nasze poskie diecezje zamienili na hitlerowskie
>>pomijam juz inkwizycje itd gdzie w ramach wiary zabito nie wiadomo ilu ludzi
>>zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie w
>>miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa
>>wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani
>>ps
>>dodam tylko ze uwazam konkordat i wspolprace naszego panstwawszystkich ekip rzadzacych z kosciolem
>>jest zdrada stanu
>>
>>
>Nam nie dano wyboru! Wychowaliśmy się w państwie katolickim , od dziecka za rękę byliśmy prowadzeni do kościoła , potem na religię, I-sza Komunia itd.Wstyd się przyznać , ale mając osiemnaście lat , byłam "podporządkowana "mamie. Nie pamiętam, kiedy dokładnie mój światopogląd obrócił się o 180 stopni. Teraz śmieszy mnie i drażni wiele rzeczy i spraw związanych z kościołem katolickim. I wcale się nie dziwię ,że Anglicy zawzięcie nazywają nas papistami.No bo dlaczego Ojciec Święty? Dlaczego papież to autorytet? Czy dlatego , że ma dostęp do mediów i może kłapać niekoniecznie zawsze mądrze.Czy ma być dla mnie autorytetem dlatego ,że mówi , a nie robi? No bo cóż robi dla biednych i potrzebujących tego Świata? Modli się? Czy wierzy w to ,że modlitwa jest skuteczna? Czy ktoś mógłby mi sensownie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jan Paweł II jest Wielkim Polakiem? A określenie to pada z ust wielu wybitnych ludzi, w większości Polaków. I stwierdzam , że często nie mogę uwierzyć własnym uszom , słyszą takie wypowiedzi w ustach wykształconych dziennikarzy ( Iwona Szymala jest dla mnie zagadką).Znanych nazwisk mogłabym wymienić całą hordę. Czy oni naprawdę wierzą w to ,że Jezus był Bogiem , Matka Boska ( poliglotka zresztą) zawsze dziewicą?.Takich bzdetów jest cała masa. I nieraz sobie myślę, że ludzie się nad nimi nie zastanawiają. Są jak maszynki.A wystąpienia purpuratów to dla mnie obraza stanu mojego umysłu! zgadza sie jesli jakakolwiek forma kosciola to tylko na wzor angieski-tym bardziej ze jestesmy panstwem wyznaniowym -wiec nie rozumiem dlaczego tak nie jest-ile kasy by w kraju zostalo
a co do papieza to moze by poszedl do nieba jakby zajal sie obalaniem szatanskiego systemu a on w perfekcyjny sposob uzdrowil upadajaca firme mog naprawde wiele zrobic dla ludzi mogl zostac drugim jezusem i dac poczatek nowej wiary ale niestety wyszlo jak wyszlo
szkoda ze zamordowali poprzednika jp2 podobno mial rewolucyjne pomysly moze by cos zmienil szkoda naprawde szkoda
30-03-2008 10:47 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czy oni naprawdę wierzą w to ,że Jezus był Bogiem , Matka Boska ( poliglotka zresztą) zawsze dziewicą?. Takich bzdetów jest cała masa. I nieraz sobie myślę, że ludzie się nad nimi nie zastanawiają. Są jak maszynki.
Ale to są takie mniej lub bardziej cwane maszynki do robienia pieniędzy.
.
30-03-2008 12:10 
 Ocena 3 na 3
Bigosińska (225 punktów)
>>Czy oni naprawdę wierzą w to ,że Jezus był Bogiem , Matka Boska ( poliglotka zresztą) zawsze dziewicą?. Takich bzdetów jest cała masa. I nieraz sobie myślę, że ludzie się nad nimi nie zastanawiają. Są jak maszynki.
>Ale to są takie mniej lub bardziej cwane maszynki do robienia pieniędzy.
>.
Zgadzam się , to maszynki do robienia pieniędzy. Na tym opierał się i opiera byt kościoła katolickiego. Cóż oni by zrobili bez wiernych , którzy ofiarują 2 złocisze na mszy tzw. świętej.A świętopietrze? A budowa Świątyni Opatrzności Bożej, czyż to nie grzech pychy! Kosztuje to Bóg raczy wiedzieć ile i powstaje jakże prymitywne pytanie ,komu to pomoże? W pojęciu purpuratów to powinien być grzech ( chociażby rozrzutność, gdy wokół tylu potrzebujących).
30-03-2008 12:30 
 Ocena 1 na 1
Bigosińska (225 punktów)
Jako wątpliwy dowcip , powiem Wam ,że nasz proboszcz, parę lat temu , powiedział ,że wszyscy , którzy głosowali na Kwacha mają grzech śmiertelny.I znowu zapętlamy sie w "naszej wierze". No cóż jestem stara i trudno mi się uwolnić od tych głosów. Tym bardziej ,że mieszkam na prowincji. Nie ,teraz przesadzam - prowincja jak każda inna.
A dopuszczacie taką myśl do siebie ,że ci co spożywają sakramenta , to jakby , poniekąd , mimo wszystko kanibale. Poczytajcie sobie o tzw. korytarzu watykańskim, dotyczy hitlerowców.
30-03-2008 13:31 
 Ocena 3 na 3
Bigosińska (225 punktów)
>Czytałam ostatnio Dawkinsa Boga Urojonego,( nie wiem czy można odmieniać tytuły). No i co ? Jestem rozczarowana ! Myślałam , że facet ma ikrę. A tu co : dylematy: moralność a Bóg! A cóż to za wyimaginowany dylemat!

30-03-2008 17:10 
 Ocena 1 na 1
Szymanowski (106 punktów)
O ile się nie myle kościół nie ma prawa ingerowac w sprawy państwa, a tym bardziej mówic na kogo potulne (i ślepe baranki) mają głosowac. Pewien nie jestem ale to założenie wyszło z samego Watykanu i to jest jeden z niewielu ich plusów. Można to oczywiście odnieśc także do o. dyrektora. ten to już w ogóle przegina tylko dlaczego purpuraci nic z nim nie robią? Przecież on działa tylko na niekorzyśc kościoła
11-04-2008 09:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Można to oczywiście odnieśc także do o. dyrektora. ten to już w ogóle przegina tylko dlaczego purpuraci nic z nim nie robią? Przecież on działa tylko na niekorzyśc kościoła
>
Kościół nie może nic zrobić z tym osobnikiem z dwu powodów:
1. Redemptoryści nie podlegają Episkopatowi.
2. Ten konkretny redemptorysta jest mu potrzebny do budowania własnego wizerunku. W porównaniu z tą kontrowersyjną ekstremą, Kościół może się wydawać liberalny, łagodny, jeśli nie spolegliwy.
30-03-2008 17:16 
 Ocena 1 na 1
Szymanowski (106 punktów)
Czy widział może ktoś jakiegoś purpurata w samochodzie typu Polonez?? albo jakimś starszym niż 5 lat?? Bo ja nie. Zawsze jeżdżą albo mercedesami albo w najgorszym wypadku volkswagenami pasatami. No i oczywiście trzeba do tego dodac, że mają kierowce i kilku innych przydupasów za których oczywiście trzeba płacic. Ale nie można się przyczepic, że nie robią nic dla biednych bo w końcu co jakiś czas ( nie wiem dokładnie co ile bo od paru lat nie zajrzałem do kościoła) jest zbiórka pieni,ędzy na ubogich. Tylko, że te pieniądze dają tzw. wierni a mogę się założyc, że oni nawet nie oddlai by złamanego grosza i prędzej by śię pozabijali o niego.
30-03-2008 13:49 
 Ocena 4 na 4
Toma Cruz (390 punktów)
.Wstyd się przyznać , ale mając osiemnaście lat , byłam "podporządkowana "mamie. Nie pamiętam, kiedy dokładnie mój światopogląd obrócił się o 180 stopni. Teraz śmieszy mnie i drażni wiele rzeczy i spraw związanych z kościołem katolickim.
>To nie wstyd, tylko bolesna konieczność. Ja mam dopiero 19 i już zaczynam sie "buntować" , jak ona to określiła. Największą boleścią dla mnie jest to, że gdy próbuję z nią podjąć jakąś rozmowę na temat wiary chrześcijańskiej i powiem coś co jej się nie spodoba( a mówię tylko takie rzeczy), to zaraz wykrzykuje i drze się, że jak ja tak mogę. Nie chce nawet posłuchać, co mam do powiedzania, a kłapie bez przerwy. Gdy ją zapytałem, czym jest wiara, to odpowiedziała mi ciszą. To jest przykład polskiego ( i nie tylko) chrześcijanina. Jak to kiedyś stwierdził Carles Caleb Colton :" Ludzie dla religii zrobią wszystko: będą się zabijać, kłócić, walczyć, umierać, tylko nie będą zgodnie z nią żyli". W naszym społeczeństwie jest tak, że można myśleć, ale nie można myśleć inaczej. Aż mi żal tych ludzi, którzy pójdą 2 kwietnia upamiętnić rosznicę śmierci JPII...ciekawe ilu z nich wie chociaż kiedy on się urodził?
30-03-2008 16:11 
 Ocena 3 na 3
Bigosińska (225 punktów)
>
Współczuje Ci , bo to właśnie jest dziwnie niemoralne. Każdy ma prawo samodzielnie myśleć, a jego myśl powinna podążać swobodnym torem.A jeśli ma odmienne zdanie , to fajnie by było , gdyby go ktoś ( najlepiej bliski ) posłuchał i spróbował zrozumieć.
Wszyscy jesteśmy dziećmi tego Świata.
Toma Cruz (390 punktów)
>> Każdy ma prawo samodzielnie myśleć, a jego myśl powinna podążać swobodnym torem
Tak, to prawda. Tylko, że brakuje często w naszym otoczeniu osób, które rozumieją, że niedopuszczalne jest narzucanie swego zdana innym ludziom. Polski naród jest tak głupkowato skonstruowany i ujednolicony, że trudno o takich ludzi, bo to przecież księża mają wyłączne prawo do stanowienia o prawdach wiary. A ci , którzy chodzą do kościoła powtarzają-w ogóle się nie zastanawiając, co to oznacza-to co zasłyszeli z ust przewielebnego( taki mi przewielebny, że aż strach). Sami pozbawiają się prawa do samodzielnego myślenia i stanowieniu o sobie samym, a na dodatek odbierają to prawo także innym. Ach jaki piękny jest katolicyzm! (ironia) Gdy ktoś coś powie niezgodnego z wiarą, to jest po chwili okrzyknięty heretykiem. Herezja to nic innego jak inna nazwa na określenie procesu swobodnego myślenia. Dzięki za współczucie
31-03-2008 17:44 
 Ocena 1 na 1
Bigosińska (225 punktów)
>>> Każdy ma prawo samodzielnie myśleć, a jego myśl powinna podążać swobodnym torem
>Tak, to prawda. Tylko, że brakuje często w naszym otoczeniu osób, które rozumieją, że nie dopuszczalne jest narzucanie swego zdana innym ludziom. Polski naród jest tak głupkowato skonstruowany i ujednolicony, że trudno o takich ludzi, bo to przecież księża mają wyłączne prawo do stanowienia o prawdach wiary. A ci , którzy chodzą do kościoła powtarzają-wogóle się nie zastanawiając, co to oznacza-to co zasłyszeli z ust przewielebnego( taki mi przewielebny, że aż strach). Sami pozbawiają się prawa do samodzielnego myślenia i stanowieniu o sobie samym, a na dodatek odbierają to prawo także innym. Ach jaki piękny jest katolicyzm! (ironia) Gdy ktoś coś powie nie zgodnego z wiarą, to jest po chwili okrzyknięty heretykiem. Herezja to nic innego jak inna nazwa na określenie procesu swobodnego myślenia. Dzięki za współczucie
Mieszkam na prowincji.Mój mąż jest dosyć wysokiej rangi urzędnikiem w tej społeczności. A jednak nie przyjmujemy księdza po tzw. kolędzie. Chyba i na pewno tylko my. W nosie mam opinie współmieszkańców w tym względzie. Skoro dla mnie nie ma to sensu , to dlaczego mam się zmuszać do czegoś co jest mi niemiłe ( gdzie pani pracuje? , to było z roku na rok powtarzające się pytanie) , kiedyś chciałam sprowokować poważniejszą dysputę, no i ksiądz wyszedł urażony, a dlaczego nie wiem!
Toma Cruz (390 punktów)
>>, kiedyś chciałam sprowokować poważniejszą dysputę, no i ksiądz wyszedł urażony, a dlaczego nie wiem!
>Przykład z mojej rozmowy mojej z jednym księdzem:
-A jak się ksiądz ustosunkuje do historii kościoła katolickiego?-pytam.
-Oczywiście historia powszechna zna wiele takich wydarzeń, które godziły w człowieka-odpowiada. Oto jak nalepiej odeprzeć atak, gdy nie ma się konkretnych argumentów na własną obronę. Odwrócić kota ogonem to każdy potrafi, tylko bardzo trudno przyznać sie do błędów swoich poprzedników i do swoich. Ostatnio mnie nawet na lekcję nie chciał wpuścić...jutro mam religię...oj będzie się działo.
Co do zdania innych ludzi, to nie przejmuję sie tym zbytnio, choc widzę jaka jest reakcja innych osób na moje bardzo śmiałe wystąpienia na lekcjach religii. Aż żal, że są tak zadufani. Niech sobie wierzą w co tam chcą, nie zabraniam im tego. Problem polega na tym, że ciężko jest swoje zdanie wypowiedzieć, bo przecież najlepiej, żeby nic nie mówił, bo jeszcze nam zaszkodzi. :
Michał Rostecki (83 punktów)
Bigosińska:
I wcale się nie dziwię ,że Anglicy zawzięcie nazywają nas papistami.No bo dlaczego Ojciec Święty? Dlaczego papież to autorytet? Czy dlatego , że ma dostęp do mediów i może kłapać niekoniecznie zawsze mądrze.Czy ma być dla mnie autorytetem dlatego ,że mówi , a nie robi? No bo cóż robi dla biednych i potrzebujących tego Świata? Modli się? Czy wierzy w to ,że modlitwa jest skuteczna? Czy ktoś mógłby mi sensownie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jan Paweł II jest Wielkim Polakiem? A określenie to pada z ust wielu wybitnych ludzi, w większości Polaków.


Akurat moim zdaniem ludzie mają prawo mieć swoje autorytety i nie można im tego zabraniać, w końcu to ich wybór, są dorosłymi ludźmi, więc nie potrzebują niańki. Przecież możesz taką sytuację po prostu ignorować, przecież nikt normalny nie zmusi Cię do wyznawania autorytetów.
Bigosińska (225 punktów)
>Bigosińska:
I wcale się nie dziwię ,że Anglicy zawzięcie nazywają nas papistami.No bo dlaczego Ojciec Święty? Dlaczego papież to autorytet? Czy dlatego , że ma dostęp do mediów i może kłapać niekoniecznie zawsze mądrze.Czy ma być dla mnie autorytetem dlatego ,że mówi , a nie robi? No bo cóż robi dla biednych i potrzebujących tego Świata? Modli się? Czy wierzy w to ,że modlitwa jest skuteczna? Czy ktoś mógłby mi sensownie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jan Paweł II jest Wielkim Polakiem? A określenie to pada z ust wielu wybitnych ludzi, w większości Polaków.

>Akurat moim zdaniem ludzie mają prawo mieć swoje autorytety i nie można im tego zabraniać, w końcu to ich wybór, są dorosłymi ludźmi, więc nie potrzebują niańki. Przecież możesz taką sytuację po prostu ignorować, przecież nikt normalny nie zmusi Cię do wyznawania autorytetów.
Tak.Wszystko się zgadza .Ale ja po prostu chcę wiedzieć, a tego jakoś nikt ( nawet proboszcz , jak to sugeruje jeden z "rozmówców") nie jest w stanie mi logicznie wytłumaczyć.
Bigosińska (225 punktów)

>Tak.Wszystko się zgadza .Ale ja po prostu chcę wiedzieć, a tego jakoś nikt ( nawet proboszcz , jak to sugeruje jeden z "rozmówców") nie jest w stanie mi logicznie wytłumaczyć.
Jeden z rozmówców to tajemniczy ktoś z " Wiary w ...Niewiarę". A odpowiedź na pytanie nie jest prosta. Jeżeli ktoś twierdzi ,że Wielki , to trudno by mu było wyjaśnić dlaczego!
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)Odp: Do Katoikow Innowiercow i Ateistow rowniez
Witam.

> Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem
>katolickim
Może tradycja, może wiek, może sami nie wiedzą co zrobić, może wyrachowanie (a jeżeli coś tam jest?). Jeżeli coś tam jest, to wie, że ta wiara była udawana i kadzie ze smołą już czekają.

>zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie
są tacy ludzie - prawdziwi chrześcijanie i należy im sie szacunek. Jeżeli tylko postępują zgodnie ze słowem bożym i stosują się do nauk Jezusa - chwała im. To ich wybór i prawo. nie wolno nam z tego kpić. Potrzeba taktu i delikatności.

>miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa
>wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani
Nie wiemy nic na temat ich myśli. Poznajemy ich po uczynkach. Kiedy w kościele przekazują sobie znak pokoju, a po wyjściu z kościoła jeden drugiego utopiłby w łyżce wody z zawiści, to chyba rzeczywiście są opętani. Nawet sobie nie zdają z tego sprawy. Weź jeszcze pod uwagę inteligencję i wykształcenie.

>dodam tylko ze uwazam konkordat i wspolprace naszego panstwawszystkich ekip rzadzacych z kosciolem
>jest zdrada stanu
Niestety, politycy muszą się liczyć z większością. Wyborcy są najważniejsi.
Poczekaj, to kwestia czasu. Przyniesiono nam chrześcijaństwo z Zachodu i stamtąd właśnie zaczyna ono znikać. Ten proces jest nie do zatrzymania. Dojdzie i do nas.

Pozdrawiam


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
Beata (kiedyś Nowak) (459 punktów)

>zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie w
>miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa
>wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani

Chyba jest to głównie sprawa wychowania i niestety braku obycia. Zauważ, że kościoły zapełniają się wiernymi w niedzielę głównie na wsi, gdzie odsetek osób z wyższym wykształceniem, podróżujących chociażby po Polsce jest stosunkowo niski. Nie uogólniam, jednak właśnie na wsi księża mają ogroną władzę i nadal są autorytetami nie tylko dla "moherków". Co za tym idzie dziecko, które rodzi się w katolickiej od pokoleń rodzinie, w której rodzice związani są z rodzinną wioską (miasteczkiem), kościołem itd... jest od małego "przyuczane" (chyba nie można nazwać tego inaczej) do chodzenia do kościoła, zmuszane nierzadko do uczestniczenia we wszystkich obrzędach, bo "co ludzie powiedzą". Na szczęście mamy internet, inne media, świat staje się coraz bardziej dostępny, młodzi ludzie coraz częściej wyjeżdżają i mają kontakt z innymi kulturami i odmiennym światopoglądem, dzięki czemu jednak widzą alternatywę i już nie są tak ślepo zapatrzeni w księży jak ich rodzice.
Pabloss (4221 punktów)
> Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem
>katolickim jezeli jest tyle odlamow wiary>wybor jak w supermarkecie

Odpowiedź wydaje się stosunkowo prosta, gdyż tak wpaja się ludziom od dzieciństwa. Wiara katolicka jest o tyle zwichrowana, że całkowicie odrzuca samodzielne czczenie Boga. Nie można być katolikiem z pominięciem kościoła jako instytucji i księży jako pełniących obowiązki apostołów Jezusa. Wszelkie odstępstwo od regułki zapisanej wzorem Kościół katolicki = bóg + księża + majątek trwały + lud boży ,jest występkiem i automatycznie kto uważa inaczej nie może nazywać się katolikiem. Ostatnio w modzie u katolików są hasełka typu: jestem wierzący ale nie wierzę księżom -co oznacza jedno, że są to totalne bzdury, a ludzie tak mówiący najwyraźniej nie kumają jaki cyrograf podpisali ich rodzice w dniu chrztu !!!! Kto tak uważa to powinien zgodnie ze swoim sumieniem dokonać apostazji i dalej wierzyć już nieformalnie w tego samego boga lecz już z dala od kleru - tylko tak można to rozwiązać. Prawdziwy katolik w zgodzie ze swoją wiarą nie może bez tzw. grzechów odciąć pępowiny łączącej go z klerem. Nie ma takich szans. Gdy to robi choćby myślą i słowem to już sprzeniewierza się części tej wiary.

>ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje jakby
>byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy moze
>firmy?

Część niestety musi akceptować z uwagi na swoje i swojej rodziny dobro. Jak bowiem wiadomo znaczna większość Polaków-katolików skutecznie w imie swojego boga zatruje życie takiemu człowiekowi, nierzadko poniżając go publicznie. Jesteś inny, wierzysz w coś innego - jesteś gorszy.
Ale są i tacy ludzie, którzy mają tą odwagę i nie dają się temu ogólnemu katolickiemu pędowi owczemu.


ktorej wlascicielem jest najbogatsze panstwo swiataw przeliczeniu na 1 mieszkanca ktora z
>biednej Polski zrobila dojna krowe

Tutaj niestety największą negatywną role odegrał JP II. To tylko dzięki niemu Polacy-katolicy pokochali Watykan i traktują go jako duchową stolicę swojej wiary, stąd też wszelkie pytania o majątek Watykanu są tylko bezsensownymi frazesami.

>dodam tylko ze uwazam konkordat i wspolprace naszego panstwawszystkich ekip rzadzacych z kosciolem
>jest zdrada stanu

No cóż różnie to można nazwać, lecz faktycznie to ekipa Kwaśniewskiego zgotowała nam ten los. Chcieli bez lubrykantów wejść do du.y klerowi i się to im udało - szkoda tylko, że nie zapytali się narodu, czy chce on siedzieć w tym ciemnym i brudnym miejscu. Może teraz kiedy zapowiada się odbudowę lewicy wreszcie jakis młody, niepodatny na wdzięki książęcych nóg w spódniczkach polityk lewicowy powie stanowczo nie klerowi. Na razie to tylko pobożne życzenia ale warto takowe mieć aby nie popaść w totalny pesymizm.
31-03-2008 15:55 
 Ocena 1 na 1
Bigosińska (225 punktów)

> No cóż różnie to można nazwać, lecz faktycznie to ekipa Kwaśniewskiego zgotowała nam ten los. Chcieli bez lubrykantów wejść do du.y klerowi i się to im udało - szkoda tylko, że nie zapytali się narodu, czy chce on siedzieć w tym ciemnym i brudnym miejscu. Może teraz kiedy zapowiada się odbudowę lewicy wreszcie jakis młody, niepodatny na wdzięki książęcych nóg w spódniczkach polityk lewicowy powie stanowczo nie klerowi. Na razie to tylko pobożne życzenia ale warto takowe mieć aby nie popaść w totalny pesymizm.
>
Politycy ,którzy nie znajdują się u władzy często wygłaszają śmiałe i trafne poglądy na temat naszego kleru. Sprawa się komplikuje , kiedy dochodzą do władzy. I tu należy przypuszczać ,że nasz kościół jest jakąś piątą władzą , której status quo , nie należy naruszać.Najpewniej "pomagają" i to wydatnie utrzymać się u steru.
31-03-2008 18:15 
 Ocena 2 na 2
Puszyński (10 punktów)
>ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje jakby
>byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy moze
>firmy?[/color]

hmmm czy aż tak jest źle? w kraju postępuje laicyzacja, wierni odwracają się od kościoła i coraz cześciej kwestionują dogmaty i nauki kościoła. Coraz więcej osób myśli samodzielnie , odwraca się się od kleru . Wystraczy spojrzeć na badania statystyczne dotyczące słuchaczy RM, zaufania do kleru czy wiary. Kościół sukcesywnie traci wpływy, nie dzieję się ot tak, że już musi oddać ziemie i płacić podatki od wody święconej ale widać gołym okiem jaki kryzys po śmierci Jana Pawła 2 nastąpił. Zamiast grubych biskupów i cwanych księzy większy posluch zaczyanją miec zakonnicy - np w Krakowie - dominikanie, jezuici, kameduli(co też nie jest doskanłe ale na pewno lepsze).. Nie wiem może ja żyje w innym świecie ale uważam że ludzie powoli odchodzą od całej tej szopki jaką jest kasta biskupia,wykuwanie na pamięć katechizmu i życie wg zasad które gołym okiem nie odpowiadają dzisiejszym czasom.. Wiem że wielu z użytkowiników tego forum chciałoby żeby jak najszybciej przyszło to co nieuniknione, by nastąpił faktyczny rozdział kościoła od państwa, by kler nie wpieprzał się w każdą dziedzine życia itd ale przecież to wszystko przyjdzie tylko w swoim czasie. po porstu dla mnie niewykonale jest by po tylu latach ciemnogordu nagle zapanowało oświecenie. Wg mnie idzie ku lepszemu, ale może to tylko mój niepoprawny optymizm.
31-03-2008 21:25 
 Ocena 1 na 1
nowak (46 punktów)
> >ale dzisiaj jest 21wiek coraz wiecej ludzi wyksztaconych wydaje sie ze naprawde madrych zyje jakby
>>byli opetani przez jakies tajemne moce slepo akceptuja cala dzialalnosc tej instytycji czy moze
>>firmy?[/color]
>hmmm czy aż tak jest źle? w kraju postępuje laicyzacja, wierni odwracają się od kościoła i coraz cześciej kwestionują dogmaty i nauki kościoła. Coraz więcej osób myśli samodzielnie , odwraca się się od kleru . Wystraczy spojrzeć na badania statystyczne dotyczące słuchaczy RM, zaufania do kleru czy wiary. Kościół sukcesywnie traci wpływy, nie dzieję się ot tak, że już musi oddać ziemie i płacić podatki od wody święconej ale widać gołym okiem jaki kryzys po śmierci Jana Pawła 2 nastąpił. Zamiast grubych biskupów i cwanych księzy większy posluch zaczyanją miec zakonnicy - np w Krakowie - dominikanie, jezuici, kameduli(co też nie jest doskanłe ale na pewno lepsze).. Nie wiem może ja żyje w innym świecie ale uważam że ludzie powoli odchodzą od całej tej szopki jaką jest kasta biskupia,wykuwanie na pamięć katechizmu i życie wg zasad które gołym okiem nie odpowiadają dzisiejszym czasom.. Wiem że wielu z użytkowiników tego forum chciałoby żeby jak najszybciej przyszło to co nieuniknione, by nastąpił faktyczny rozdział kościoła od państwa, by kler nie wpieprzał się w każdą dziedzine życia itd ale przecież to wszystko przyjdzie tylko w swoim czasie. po porstu dla mnie niewykonale jest by po tylu latach ciemnogordu nagle zapanowało oświecenie. Wg mnie idzie ku lepszemu, ale może to tylko mój niepoprawny optymizm.|||()<
NIEwiem jak jest gdzie indziej ale mnie nawiedzio po rozmowie ze znajomymi o prywatyzacji o krusie itd ale wtracilem cos o majatku kosciola i ze cos z tym mozna by cos zrobic i sie zaczelo prawie mnie na stosie spalili
wiedzialem ze chodza do kosciola ze ksiedza przyjmuja ale myslalem ze maja w miare zdrowe podejscie do tematu a okazalo sie ze wad zadnych nie dostrzegaja i uwazaja ze kosciol nikomu nie przeszkadza i nie zmusza nikogo do chodzenia do kosciola-tu niby mieli racje ale na pytanie do kogo nalezy ten majatek i co sie z nim dzieje i kiedys stanie jak juz nikt nie bedzie chodzil do kosciola to 0 sensownej odpowiedzi a jak juz poruszylem temat ze ludzie daja kase na nie wiadomo co i komu a tysiace rodzin tzn dzieci w tych rodzinach zyje w biedzie itd to wogole nie byli zaiteresowani moze dlatego ze to ludzie sukcesu kazdemu w zyciu sie powiodlo wiec nie musza rozumiec tych ktorzy nie mieli tye szczescia i umiejetnosci zeby skonczyc dobre studia i zarabiac duza kase to troche tak jak z politykami co zajmuja sie biednymi nie majac pojecia o biedzie
pozdrawiam
Bigosińska (225 punktów)
>
>NIEwiem jak jest gdzie indziej ale mnie nawiedzio po rozmowie ze znajomymi o prywatyzacji o krusie itd ale wtracilem cos o majatku kosciola i ze cos z tym mozna by cos zrobic i sie zaczelo prawie mnie na stosie spalili
>wiedzialem ze chodza do kosciola ze ksiedza przyjmuja ale myslalem ze maja w miare zdrowe podejscie do tematu a okazalo sie ze wad zadnych nie dostrzegaja i uwazaja ze kosciol nikomu nie przeszkadza i nie zmusza nikogo do chodzenia do kosciola-tu niby mieli racje ale na pytanie do kogo nalezy ten majatek i co sie z nim dzieje i kiedys stanie jak juz nikt nie bedzie chodzil do kosciola to 0 sensownej odpowiedzi a jak juz poruszylem temat ze ludzie daja kase na nie wiadomo co i komu a tysiace rodzin tzn dzieci w tych rodzinach zyje w biedzie itd to wogole nie byli zaiteresowani moze dlatego ze to ludzie sukcesu kazdemu w zyciu sie powiodlo wiec nie musza rozumiec tych ktorzy nie mieli tye szczescia i umiejetnosci zeby skonczyc dobre studia i zarabiac duza kase to troche tak jak z politykami co zajmuja sie biednymi nie majac pojecia o biedzie
>pozdrawiam
Nie płacz. Rozumiem twoje rozgoryczenie.Ja też nie mogę swobodnie rozmawiać na tematy obiektywnie krytykujące działalność KK.Jak czara goryczy się przechyla, to po prostu rozmawiam o tym z mężem.Znajomi pod wpływem wszelkiej krytyki KK nabierają wody w usta i przyglądają się jak dziwolągowi.Dla nich to autentycznie herezja w "najlepiej" pojętym tego słowa znaczeniu.Taka jest zapyziała prowincja. A zresztą nie tylko prowincja.
01-04-2008 17:53 
 Ocena 2 na 2
Pruszyński (10 punktów)
>>>NIEwiem jak jest gdzie indziej ale mnie nawiedzio po rozmowie ze znajomymi o prywatyzacji o krusie itd ale wtracilem cos o majatku kosciola i ze cos z tym mozna by cos zrobic i sie zaczelo prawie mnie na stosie spalili
>>wiedzialem ze chodza do kosciola ze ksiedza przyjmuja ale myslalem ze maja w miare zdrowe podejscie do tematu a okazalo sie ze wad zadnych nie dostrzegaja i uwazaja ze kosciol nikomu nie przeszkadza i nie zmusza nikogo do chodzenia do kosciola-tu niby mieli racje ale na pytanie do kogo nalezy ten majatek i co sie z nim dzieje i kiedys stanie jak juz nikt nie bedzie chodzil do kosciola to 0 sensownej odpowiedzi a jak juz poruszylem temat ze ludzie daja kase na nie wiadomo co i komu a tysiace rodzin tzn dzieci w tych rodzinach zyje w biedzie itd to wogole nie byli zaiteresowani moze dlatego ze to ludzie sukcesu kazdemu w zyciu sie powiodlo wiec nie musza rozumiec tych ktorzy nie mieli tye szczescia i umiejetnosci zeby skonczyc dobre studia i zarabiac duza kase to troche tak jak z politykami co zajmuja sie biednymi nie majac pojecia o biedzie
>>pozdrawiam

wychodzę z takiego założenia - nie przekonasz ludzi, ogólu że nagle mają zerwać z wiara.nagle nie rzucać na tace... po prostu to niemożliwe, mnie boli że kościół się nie rozlicza ze swojej działalności, prowadzi do do licznych nadużyć i zapewne samemu kościołowi też nie służy, ale jestem ralistą i wiem jak to wygląda w praktyce. nikt mnie do nieczego nie zmuszał w życiu i to sobie cenie. dlatego nie zmieram ludziom zabraniać skoro chcą dawać na księży,kościoły i kwiaty na ołtarze. Tak samo jak widzę przy Karmelickiej gdzie przechodzę co drugi dzień pseudo biedaków proszących o drobne(wóda i dragi) lub udających chorych - okropny pic na wode - i co? ludzi wrzucają monety tym oszustom, są naiwni - ale to ich sprawa, człowiek jest istotą myślącą a to że czasem z mózgu nie korzysta to inna kwestia... mnie bardziej boli jak np budują nową świątynie w Krakowie - ile tu jest kościołów mówić nie musze a tą kase można spokojnie przeznaczyc na budowe żłobka,sierociniec,jadłodalnie dla ubogich lub jeśli musi już isć na cale kościelne restauracje którejś ze świątyni w gorszym stanie

Znajomi pod wpływem wszelkiej krytyki KK nabierają wody w usta i przyglądają się jak dziwolągowi

to dziwnych macie znajomych. w moich towrzystwach są ludzie wierzący,ateiści,agnostycy,szukający wiary..nigdy nie było z tym kłopotów i nigdy się nikt z nikim nie żarł,szanuję sie wenętrzne przekonania i tyle(oczywiście chyba ze głoszonę sa skrajne przekoania typu "wyrżnąć wszsytkich księży" "ubić każdego heretyka")
Tomasz P. (179 punktów)
To jest ich interes jak podchodzą do kwestii swojej wiary. Może jest to głupie, ale to oni sami tego chcą. Faktycznie dużą rolę odgrywa w tym wychowanie i niezaprzeczalnie ludzie wychowani w takich rodzinach nie chcą zmiany swojego poglądu, jeżeli można nazwać to własnym poglądem, bo to raczej dogmaty.

Nie ma co ich przekonywać na siłę, gdybyśmy tak robili stalibyśmy się podobni do nich, chyba mamy być alternatywą dla ciemnogrodu. Więc zamiast wciskać im na siłę, ze to w co wierzą jest fałszem, może po prostu mówmy o tym, ale nie w pejoratywny sposób, jeżeli chodzi o owieczki Kościoła, czy "wybitnych" kaznodziejów.

Jednak jako sceptyk, wolę rozważyć wiele opcji, może to do nich należy racja a nie do nas. Bo jeżeli zaczniemy mówić z wielkim przekonaniem o wszystkim co w naszym mniemaniu jest właściwe, staniemy się dogmatykami.

Faktycznie oni jako dogmatycy nie przyjmą innych twierdzeń oprócz tych ustanowionych przez Kościół, ale co z tego, jeżeli im jest z tym dobrze, to dlaczego mielibyśmy im to odbierać. Wolę stać w opozycji do nich i nie wciskać im swoich przekonań.
Bigosińska (225 punktów)

>Faktycznie oni jako dogmatycy nie przyjmą innych twierdzeń oprócz tych ustanowionych przez Kościół, ale co z tego, jeżeli im jest z tym dobrze, to dlaczego mielibyśmy im to odbierać. Wolę stać w opozycji do nich i nie wciskać im swoich przekonań.
Ja też nie wciskam nikomu swoich przekonań. Jestem od tego bardzo daleka, szanuję uczucia innych. Toteż , gdy coś mnie drażni, często zachowuję to dla siebie ( mówię o KK ).Przekonałam się niejednokrotnie , że z moimi znajomymi nie ma sensu o tym rozmawiać. Nie są w stanie mnie wysłuchać. Wiedzą swoje.To moi znajomi, nie koledzy.
Kolegów zostawiłam w Krakowie i Zawierciu. Na miejscu , a jest to zapyziała prowincja, mam dosłownie kilku , z którymi mogę swobodnie porozmawiać. Niekoniecznie krytykując wszystko w czambuł.Żeby poznać charakter prowincji, trzeba na niej trochę pomieszkać.
Jacek_B (29 punktów)
Witam serdecznie forumowiczów.
Przeczytałem cały wątek i brakuje mi jednej rzeczy, mianowicie chcę poznać Państwa opinię na temat tego jak kk kształtuje umysły swoich owieczek - chodzi mi konkretnie o jeden aspekt (tyczy sie to również kraju w sensie prawnym) - jeżeli wyrażę publicznie (w rozmowie) opinie, krytykę, która jest niepochlebna wobec wiary katolickiej to mogę zostać oskarżony o obrazę uczuć religijnych - miałem taką sytuację: rozmawiałem w kolegami w firmie (mamy podobne poglądy - unikamy kk i religii) na temat tego jakim dla nas absurdem jest wiara chrześcijańska w wersji jaką "oferuje" kk. Naszą rozmowę usłyszał klient, przyszedł zamówić jakąś usługę, podniósł wrzask (wręcz zaczął się awanturować) o to, że zostały właśnie obrażone jego uczucia religijne. Tłumaczenie, że to była rozmowa prywatna nie pomogły, zaczął straszyć sądem i tym, że wylecimy z pracy (nie wiedział, że "rozmawia" z właścicielem - pomogła prośba o opuszczenie lokalu lub alternatywnie wyprowadzenie siłą przez ochronę) Hmm... Teraz nasuwa się pytanie: kiedy ateista powie, że dla niego wiara w wersji kk jest absurdalna to katolik uważa się za pokrzywdzonego i chce lecieć do sądu, natomiast kiedy katolik obrazi ateistę (nazywając zboczeńcem, odmieńcem, etc.) to jest w porządku - bo w życiu nie słyszałem o przypadku pozwania katolika za coś takiego. Czy w ogóle można mówić w takim wypadku o tym iż katolicy kierują się rozumem? Czy też może jest to wynik indoktrynacji kk, indoktrynacji, która nakazuję piętnować wszystko to co tak naprawdę może zagrozić pozycji kk (tym samym zmniejszyć tempo wzrostu majątku) jednocześnie trąbiąc oficjalnie o miłości i tolerancji?
13-04-2008 13:00 
 Ocena 2 na 2
Bigosińska (225 punktów)
. Teraz nasuwa się pytanie: kiedy ateista powie, że dla niego wiara w wersji kk jest absurdalna to katolik uważa się za pokrzywdzonego i chce lecieć do sądu, natomiast kiedy katolik obrazi ateistę (nazywając zboczeńcem, odmieńcem, etc.) to jest w porządku - bo w życiu nie słyszałem o przypadku pozwania katolika za coś takiego. Czy w ogóle można mówić w takim wypadku o tym iż katolicy kierują się rozumem? Czy też może jest to wynik indoktrynacji kk, indoktrynacji, która nakazuję piętnować wszystko to co tak naprawdę może zagrozić pozycji kk (tym samym zmniejszyć tempo wzrostu majątku) jednocześnie trąbiąc oficjalnie o miłości i tolerancji?
>
Po pierwsze katolicy niestety nie kierują się rozumem, z zasady.Wierzą i już!Zresztą to ich sprawa nikogo nie zamierzam nawracać, a nawet im trochę zazdroszczę!
Księża katoliccy są poddawani w trakcie studiów olbrzymiej indoktrynacji. I oni w większości wierzą bo chcą lub wierzą bo MUSZĄ. O tolerancji KK w stosunku do innowierców nie ma co marzyć ( takie jest przynajmniej moje doświadczenie i wiedza na ten temat). Przecież krytyce negatywnej podlega wszystko, łącznie z zapłodnieniem in vitro, co przecież jest szansą wielu ludzi na posiadanie dziecka.
A to, że budują świątynie warte miliony, że obnoszą się ze swoim bogactwem ( wypasione samochody, wypasione plebanie, wyposażone w bóg raczy wiedzieć jakie cuda, to dobrze o nich świadczy?)Mogliby chociaż w tej ogólnej biedzie trochę się z tym skryć!
Po drugie: miłości i miłosierdzia nie szukaj u księży. U nich tego nie znajdziesz.
Za czasów darów, było to dawno temu, ksiądz zaczął nauczycielom rozdawać jakąś mączkę kukurydzianą i inne tym podobne, bo mu się sufit od nadmiaru, na plebani zawalił!
Pozdrawiam.
Bigosińska (225 punktów)
>. A poza tym masz rację ta relacja oskarżania, tak naprawdę, działa tylko w jedną stronę. Tą, o której piszesz!
Pozdrawiam!
13-04-2008 15:51 
 Ocena 2 na 2
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
> Teraz nasuwa się pytanie: kiedy ateista powie, że dla niego wiara w wersji kk jest absurdalna to katolik uważa się za pokrzywdzonego i chce lecieć do sądu, natomiast kiedy katolik obrazi ateistę (nazywając zboczeńcem, odmieńcem, etc.) to jest w porządku
>
Panie Jacku
Odpowiedź na Pana pytanie jest prosta. W Polsce ludzie z kategorii "inni" (ateiści, innowiercy, apostaci, itd.) mają prawo do odmiennych poglądów. Jednak kiedy zaczynają o nich mówić głośno, to jest to już PROPAGOWANIE.
Jacek_B (29 punktów)
Wiem, że mój post mógł wydać się trochę naiwny, jednak chciałem się przekonać jakie są odczucia innych ludzi względem takich sytuacji. Dziękuję Państwu za odpowiedź. Z tego wszystkiego można wyciągnąć smutny wniosek; państwo polskie pod wpływem kk dzieli obywateli na równych i równiejszych wobec prawa. Krótko mówiąc ludzie o innym światopoglądzie niż ten promowany przez kk mają prawo do własnego zdania dopóki nie ujawniają się z tym. A co z zapisami w Konstytucji: "wszyscy obywatele są równi wobec prawa", "rozdział kościoła od państwa", przecież niezależnie od podpisanych umów państwo-kościół (np. konkordat) Konstytucja zawsze pozostaje prawem nadrzędnym. Dlaczego w tym kraju człowiek o odmiennych poglądach staje się automatycznie obywatelem gorszej kategorii? Widocznie kk i jego poplecznicy są do tego stopnia zaślepieni (podobnie jego wierni wyznawcy) i zachłanni władzy i bogactw iż nie widzą tego, że na końcu tej drogi czeka klęska. I bardzo dobrze, miejmy nadzieję, że koniec kk jest blisko, historia wielokrotnie pokazała iż zachłanność ma krótkie nogi.

Pozdrawiam.


"Wierzę tylko w te statystyki, które sam sfałszowałem"
Bigosińska (225 punktów)
Niech by sobie byli. Tylko nie tacy zachłanni i zacietrzewieni, włażący z butami w każda duszę! Jakby zniknęli z mapy świata, wiesz ilu ludzi by osierocili. Wierzącym tego nie życzę. Ale sobie życzyłabym kościoła z dużo większą kulturą, a o to chyba nie trudno. Tak mi się wydaje. Ale pewnie tak tylko mi się wydaje!
Pozdrowienia!
18-04-2008 07:56 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
> Ale sobie życzyłabym kościoła z dużo większą kulturą, a o to chyba nie trudno. Tak mi się wydaje.

Trudność w tym, że teraz nie ma już kapłanów. Są tylko księża.
To tak jak w polityce: nie ma już mężów stanu, są tylko politycy.
Bigosińska (225 punktów)
Co tu dużo kłapać, jestem osobą niewierzącą. Ale tacy łagodni, kulturalni, niech by sobie byli. Pewnie komuś są potrzebni.
Bigosińska (225 punktów)
Mężowie stanu odeszli z Churchilem i na to nie ma już rady. Świat zdziczał. Pewnie dlatego, że "chodzi" o coraz większą, kolokwialnie rzecz ujmując kasę.
Bigosińska (225 punktów)
Nie wspomniałam o Sikorskim. To był jeden z ostatnich polityków z klasą.
23-04-2008 12:39 
 Ocena 2 na 2
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>są tylko politycy.
>
I to jest ciekawy paradoks, politycy są, choć polityki już nie ma.
Adam Barycki
klemens (12 punktów)
> Zastanawia mnie daczego ci wszyscy ludzie naprawde wierzacy lacza swoja wiare z kosciolem
>katolickim jezeli jest tyle odlamow wiary>wybor jak w supermarkecie
>zreszta wszytkie te wierzenia sa wymyslone przez ludzi i wszystkie sa one dowolna interpretacja
>zapiskow historycznych zwykych ludzi ktore przez setki lat w zaleznosci od potrzeb grupa cwaniakow
>je zmieniala dla zwiekszenia swoich wplywow nazywajac to dogmatami wiary aby bardziej
>podporzadkowac sobie ludzi
Jest Pan albo niezwyklym czlowiekiem posiadajacym szczegolowa wiedze z czasow kiedy religie powstawaly , albo ... kims kto wysuwa swierdzenia o czyms o czym nawet pojecia nie ma. Moze Pan przypuszczac ale przedstawia Pan to jako fakt. Watpie rowniez ze zdobywanie wplywow bylo zawsze celem ludzi w kosciele. Moze w Panskim przypadku jest inaczej ale potrzeby ludzi zazwyczaj dziela sie w pewne okreslone grupy. Radze zapoznac sie z piramida Maslowa
>wlascicielem jest najbogatsze panstwo swiataw przeliczeniu na 1 mieszkanca ktora z
>biednej Polski zrobila dojna krowe a w czasach hitlerowskich wypieli sie na nasz narod pozwolli
>wymordowac naszych ksiezy patriotow a nasze poskie diecezje zamienili na hitlerowskie
>pomijam juz inkwizycje itd gdzie w ramach wiary zabito nie wiadomo ilu ludzi
Zapene tutaj tez ma Pan racje - Watykan powinien uderzyc na faszystowskie Niemcy z wszystkimi Szwajcarami jakich tam maja. Moze petraktacje z Hitlerem - ale z tego co wiem to on nie byl skory do sluchania innych ( co zreszta przyczynilo sie do jego zguby ). Nie wiem tez jakim cudem dotarl Pan do dokumentow w ktorych Watykan dopuszcza mordowanie polskich ksiezy i patriotow.
>zakladam ze ci naprawde wierzacy ta wiare wyniesi z domu i ze czuja potrzebe modlenia sie w
>miejscach niby kultu ale oni nie staraja sie nawet w myslach kwestionowac wplywu kosciola na swa
>wiare zastanawiam sie czy sa tak tepi czy tak obludni czy moze opetani
Chcialbym tez rozwiac Panskie rozterki. Nie wszyscy katolicy sa tepi ,obludni czy opetani ( ale pan przynajmniej jedna z tych cech ma - jesli nie wszystkie). Prawda ze latwo jest obrazac!
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
> albo ... kims kto wysowa swierdzenia o czyms o czym nawet pojecia nie ma. Radze zapoznac sie z piramida Maslowa

Co oznacza słowo "wysówa"? Radzę zapoznać się ze słownikiem ortograficznym.

>Prawda ze latwo jest obrazac!

Panu przychodzi to z ogromną łatwością.
Pan jest bardzo niecierpliwy. Ja też. Czekam godzinę na odpowiedź.
www.wolnyswiat.pl (97 punktów)
(zablokowany)
WOJTYŁA
Mit tego zaprzedanego pasożytniczej, antyludzkiej organizacji i obcemu państwu człowieka opiera się na stygmatyzacji funkcji jaką pełnił, kulcie jednostki, instynkcie stadnym, a w wyniku tego i medialnym wsparciu, oraz oczywiście koniunkturalności; na kłamstwach i zamilczaniu tego, co miało miejsce podczas pełnienia przez niego swojej funkcji, a właściwie aktorskiej roli. Powszechne tego ujawnienie, uświadomienie i w wyniku tego kompromitacja (nim później tym większa) jest tylko kwestią czasu.
PS
Czy ci wszyscy ogłupiacze zwrócą pieniądze, m.in. za koszty indoktrynacji dzieci, młodzieży w szkołach, zmiany nazw, pomniki?...
11. O WOJTYLE WYJĄTKOWO... BO RACJONALNIE:
www.wolnyswiat.pl/11h4.html
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>WOJTYŁA
>Mit tego zaprzedanego pasożytniczej, antyludzkiej organizacji i obcemu państwu człowieka opiera się na stygmatyzacji funkcji jaką pełnił, kulcie jednostki, instynkcie stadnym, a w wyniku tego i medialnym wsparciu, oraz oczywiście koniunkturalności; na kłamstwach i zamilczaniu tego, co miało miejsce podczas pełnienia przez niego swojej funkcji, a właściwie aktorskiej roli. Powszechne tego ujawnienie, uświadomienie i w wyniku tego kompromitacja (nim później tym większa) jest tylko kwestią czasu.
>PS
>Czy ci wszyscy ogłupiacze zwrócą pieniądze, m.in. za koszty indoktrynacji dzieci, młodzieży w szkołach, zmiany nazw, pomniki?...
>11. O WOJTYLE WYJĄTKOWO... BO RACJONALNIE:
>www.wolnyswiat.pl/11h4.html

Generalnie się z Panem zgadzam, ale muszę przyznać, że mnie Pan przeraża.

Proszę Moderatora o usunięcie tej wypowiedzi.
27-04-2008 14:06 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>muszę przyznać, że mnie Pan przeraża.
>Proszę Moderatora o usunięcie tej wypowiedzi.
>
Nie wiem czy Pani wie, że naraża się takimi wypowiedziami przyszłemu prezydentowi RP, a może nawet cesarzowi całego świata, do czego gorąco go namawiałem.
Adam Barycki
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>>muszę przyznać, że mnie Pan przeraża.
>>Proszę Moderatora o usunięcie tej wypowiedzi.
>>
>Nie wiem czy Pani wie, że naraża się takimi wypowiedziami przyszłemu prezydentowi RP, a może nawet cesarzowi całego świata, do czego gorąco go namawiałem.
>Adam Barycki

Czytałam i odpowiednio oceniłam.
A.D.
klemens (12 punktów)
>>Prawda ze latwo jest obrazac!
>Panu przychodzi to z ogromną łatwością.

Obrazanie ludzi jest bardzo proste i dlatego chcialem uswiadomic autorowi tego postu ze nie jest to zbyt przyjemne. Majac do wyboru trzy opcje tepy , obludny , opetany - nie wiedzialem do ktorej grupy sie zaliczam ja ,a do ktorej grupy zaliczaja sie ludzie ktorych kocham (w wiekszosci to katolicy - ale nie wylacznie)

>> albo ... kims kto wysowa swierdzenia o czyms o czym nawet pojecia nie ma. Radze zapoznac sie z piramida Maslowa
> Co oznacza słowo "wysówa"? Radzę zapoznać się ze słownikiem ortograficznym.

Z gory przepraszam za pozostale bledy ortograficzne ale to ze jestem katolikiem nie jest moim jedynym upasledzeniem , mam dysleksje. A szkoda mi czasu zeby sprawdzac dokladnie wszystko co pisze. Przepraszam rowniez Pania ze w innym poscie napisalem Pani nazwisko mala litera - ale Pani sama to uczynila (prosze spojrzec na swoj login)
Pozdrawiam
nowak (46 punktów)
>>>Prawda ze latwo jest obrazac!
>>Panu przychodzi to z ogromną łatwością.
>Obrazanie ludzi jest bardzo proste i dlatego chcialem uswiadomic autorowi tego postu ze nie jest to zbyt przyjemne. Majac dotrzy opcje tepy , obludny , opetany -
nikogo nie obrazam tylko probuje ustalic przyczyny dlaczego ludzie sa katolikami a nie wyznawcami innych religii ktore dla mnie niczym sie nie roznia -a juz na pewni niczym wszystkie chrzxescijanskie - a nawet te bardziej egzotyczne typu islam ijudaizm ktorych struktury funkcjonuja na duzo zdrowszych zasadach niz ta watykanska???????????????\
chyba jedynym powodem jest to ze ktos sie urodzil w rodzinie kultywujaca dana religie i bez zastanowienia podtrzymuja tradycje??????
a akceptowanie kk jego dawnych zbrodni-podobnych do komunistycznych i hitlerowskich- a obecnie jego polityki finansowej pasozytujacej na naszym i tak okradanym kraju trudno nazwac czyms normalnym-to albo tepota albo obluda??????????
co do poczatkow powstawania kk to juz tyle wydano ksiazek i tyle bylo programow w telewizjach -oczywiscie nie polskich-ze kazdy zainteresowany chociaz pobieznie zna historie kk--wyprawy krzyzowe inkwizycja celibat posty dni swiateczne i zwiazane z tym wszystkim rozszerzanie wplywow a przede wszystkim majatku kk -- czy to wszystko wymyslil bog?????? ja reki boskiej tu nie widze tylko reke szatana kitory potrafi opetac ludzi
pozdrawiam wszystkich rowniez opetanych
klemens (12 punktów)
>probuje ustalic przyczyny dlaczego ludzie sa katolikami a nie wyznawcami innych religii ktore dla mnie niczym sie nie roznia -a juz na pewni niczym wszystkie chrzxescijanskie - a nawet te bardziej egzotyczne typu islam ijudaizm ktorych struktury funkcjonuja na duzo zdrowszych zasadach niz ta watykanska???????????????\
Islam ma zdrowsze zasady? - ciekawe co o tym sadza kobiety ktore zyja w krajach islamskich. Poza tym czy niezdrowe sa zasady dekalogu lub np przykazanie "miluj blizniego jak siebie samego". Chrzescijanizm jest jedna z najpiekniejszych religii - tylko ze stawia wymagania ktore dla wielu ludzi wydaja sie zbyt trudne. Jesli ktos mowi ze mu zalezy na tobie a niczego od ciebie nie wymaga to nalezy sie zastanowic nad tym czy naprawde mu zalezy - tak samo jest w religii.
>chyba jedynym powodem jest to ze ktos sie urodzil w rodzinie kultywujaca dana religie i bez zastanowienia podtrzymuja tradycje??????
Chyba czesto jest tak jak mowisz , ale nie zawsze. Wielu ludzi przyjmuje wiare katolicka ,chociaz nie wychowywalo sie w takiej religii (wielu tez odchodzi). Mimo wszystko wielu katolikow dalej wierzy chociaz jest to malo popularne , Chociaz sa osmieszani haslami typu "ciemnogrod" ,"mohery", "opetane masy". Myslisz ze w takich sytuacjach ludzie nie maja przemyslen?
>a akceptowanie kk jego dawnych zbrodni-podobnych do komunistycznych i hitlerowskich-
Tam gdzie sa ludzie tam sa i bledy. Nauka dziala dla dobra ludzkosci , ale sa ludzie ktorzy ja wykorzystuja do czynienia zla np bomba jadrowa , dynamit itp. Tak samo jest w Kosciele i innych istytucjach. Kosciol ma misje czynienia dobra, ale jak historia dowodzi czesto bylo inaczej - jest to wina bardziej ludzi niz tej instytucji. Nie wiem czy wiesz ale komunizm w Polsce upadl wlasnie dzieki Kosciolowi.

>a obecnie jego polityki finansowej pasozytujacej na naszym i tak okradanym kraju trudno nazwac czyms normalnym-to albo tepota albo obluda??????????
Powiedz mi jaka jest ta polityka. Czy Kosciol Cie okrada? Jesli tak to w jaki sposob. Nigdy nie slyszalem w kosciele czegos w stylu "jesli nie dacie na tace to nie bedziecie zbawieni". Jesli chodzi Ci o to ze ludzie skladaja datki na Kosciol to nie zapominaj ze to jest ich wolna wola.
>celibat posty dni swiateczne i zwiazane z tym wszystkim rozszerzanie wplywow a przede wszystkim majatku kk -- czy to wszystko wymyslil bog??????
Jakos watpie zeby posty czy celibat sluzyly rozszezaniu wplywow i majatku kosciola. Bardziej maja sluzyc cwiczeniu sily woli i charakteru. Wiadomo tez ze post dziala leczniczo na organizm ludzki.
Pozdrawiam
27-04-2008 12:12 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
> Przepraszam rowniez Pania ze w innym poscie napisalem Pani nazwisko mala litera - ale Pani sama to uczynila (prosze spojrzec na swoj login)
>Pozdrawiam

To nie jest moje nazwisko. Przeprosiny za to, że zostało przez Pana napisane z małej litery, należą się Panu Baryckiemu.
klemens (12 punktów)
Dobrze.Przepraszam Pana Baryckiego. A Pani juz to zrobila?
27-04-2008 12:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Dobrze.Przepraszam Pana Baryckiego. A Pani juz to zrobila?

Zapewniam Pana, że tak. Pan Barycki, jako człowiek z klasą wspaniałomyślnie mi wybaczył.
Bycia katolikiem nie traktowałam nigdy w kategoriach "upośledzenia". Staram się szanować poglądy innych. Pan jeśli chce przedstawić własne, powinien zrezygnować z agresji.
Niniejszym kończę tę wymianę zdań z Panem, bo do niczego ona nie prowadzi.
klemens (12 punktów)
Jesli ktos wypomina mi bledy ktore sam popelnia to jakos wypada zareagowac. Nie dostrzegam tego bym byl agresywny ale widze ze na tym portalu agresji jest az nadto . Zauwazylem rowniez ze trudno tu znalezc ludzi o pogladach innych niz ateistyczne. Troche przypomina mi to towarzystwo wzajemnej adoracji. Mialem zamiar troche Was zrozumiec ale skoro traktujecie moja obrone jak atak ,a Wasze ataki jako wolnosc slowa to trudno.
Nie zamierzalem burzyc tutejszej harmonii. Spodziewalem sie wiecej po okresleniu racjonalista. Papa
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Zauwazylem rowniez ze trudno tu znalezc ludzi o pogladach innych niz ateistyczne.

Wcale nie tak trudno. Przeznaczenie zetknęło Pana ze mną, a ja nie jestem ateistą. Jestem katolickim apostatą. Nikt mi tutaj nie wypomina braku racjonalizmu.
klemens (12 punktów)
całkowite odstępstwo wyznawcy od wiary - czy to nie ateizm?
27-04-2008 18:52 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>całkowite odstępstwo wyznawcy od wiary - czy to nie ateizm?

Zaraz odwiozą mnie do Tworek.
Fakt, że nie jestem katolikiem, nie czyni mnie ateistą. Odeszłam z Kościoła, bo zmieniam wyznanie.
nowak (46 punktów)
>całkowite odstępstwo wyznawcy od wiary - czy to nie ateizm?

i mam propozycje dla wszystkich wyznawcow kk zedby ten koscol zrobic kosciolem narodowy troche jak w angli kase za pogrzeby sluby itd wplacac do kasy miasta ksiedza na min pensje boprzeciez ma sluzyc bogu wiec min krajowa mu starczy caly majatek ruchomy i nieruchomy przechodzi na parafian i jakas rade parafialna z dotacja od miasta-tak jest w islamie i odcinamy sie calkowicie od watykanu i jest pieknie normalnie i racjonalnie i ekonomicznie -politycy co sie da to rozkradna i przetermania ale i tak beda przody
nowak (46 punktów)
>Jesli ktos wypomina mi bledy ktore sam popelnia to jakos wypada zareagowac. Nie dostrzegam tego bym byl agresywny ale widze ze na tym portalu agresji jest az nadto . Zauwazylem rowniez ze trudno tu znalezc ludzi o pogladach innych niz ateistyczne. Troche przypomina mi to towarzystwo wzajemnej adoracji. Mialem zamiar troche Was zrozumiec ale skoro traktujecie moja obrone jak atak ,a Wasze ataki jako wolnosc slowa to trudno.
>Nie zamierzalem burzyc tutejszej harmonii. Spodziewalem sie wiecej po okresleniu racjonalista. Papa
>
no coz musze cie rozczarowac ja nie jestem ateista ja wierze ze jest cos co nas stworzylo i ze to cos ma jakies plany w stosunku do nas i mam nadzieje ze nalezy zyc zgodnie z przyjetymi normami spolecznymi i przede wszystkim ze swoim sumieniem a np 10 przykazan niczego zlego nie wnosi w moja wiare ale z tych 10 przykazan to nie tylko korzysta kk lecz wiele innych odlamow a nawet zydzi wiec jesli to jest podstawowy kanon wiary to te inne wierzenia sa tak samo dobre jak wasze katolickie z tym tylko ze maja normalniejsze podejscie do niektorych spraw
ja nie identyfikuje sie z zadna z tych organizacji-tak je nazwe-
ja z kazdego odlamu biore co najlepsze a calkowicie pomijam jakiekolwiek struktury i jakiekolwiek autorytety ziemskie te co mialy cokolwiek do przekazania ite co budowaly te systemy-i to chyba jest zdrowe podejscie bo kazde inne to wiaze sie z wiara w instytucje i jakis ludzi z ktorych ktos zrobil siwietych a nawet bogow
co do dyskusji i twoich odpowiedzie to uciekasz od zasadniczych spraw a czepiasz sie szczegolow i interpretujesz oczywiste kwestje po swojemu- typu przyzwolenie na mordowanie polakow przez watykan-siedzenie na d...cicho to jest tez przyzwolenie-
i np wiara islamska-kazdy chyba zauwazyl ze chodzilo mi o zasady funkcjonowania ich kosciola strukturami zarzadzania majatkiem hierarchi itd-
nastepna oczywista kwestia zabierania ludziom pieniedzy przez kosciol-to chy6ba najbardziej oczywista bo to sa liczby i chore zasady zwolnien
1 dotacje na roznego rodzaju wiary procentowo jest to rozdzielane a wyznawcow kk jest ok90% wiec mozna policzyc 2 ksieza wydebiaja od ludzi olbrzymia kase przy kazdej okazji sluby pogrzeby tacka itd nic z tych pierniedzy nie jest ksiegowane wiec oczywiscie nie jest opodatkowane
3 oddawanie jakis majatkow koscielnych z czasow sprzed wojny
4 i dodawanie nowych super dzialek na nowe koscioly i jakies ogromne budynki przykoscielne niewiadomo komu sluzace-na mojej dzielnicy byly kiedys 2 koscioly i wszystkim starczalo miejsca a teraz jest chyba z 8-ja niestety mieszkamw dziwnym miescie jakim jest czestochowa gdzie kazdy wchodzi do d,,kosciolowi a u nas to mainny wymiar bo jasnej gorze lacznie z czerwonymi ale podobno w innych miastach jest podobnie

wiecej juznie mam sily pisac pozdrawiam wszystkich papapap
i
27-04-2008 13:53 
 Ocena 2 na 2
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
A Pani juz to zrobila?
>
Pani "chętnie barycka" nie musi mnie za nic przepraszać. Nawet jakby miała powód, to i tak przeprosin nie przyjmę, bo Pani "chętnie barycka" pozwalam na wszystko i czynię to z wielką przyjemnością. A Panu nic do tego.
Adam Barycki
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Pani "chętnie barycka" nie musi mnie za nic przepraszać. Nawet jakby miała powód, to i tak przeprosin nie przyjmę, bo Pani "chętnie barycka" pozwalam na wszystko i czynię to z wielką przyjemnością. A Panu nic do tego.
>Adam Barycki

Moje uwielbienie Pana Osoby wkrótce zamieni się w kult.
A.D.
27-04-2008 13:57 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Z gory przepraszam za pozostale bledy ortograficzne

   Skrucha nie wystarcza do uzyskania rozgrzeszenia...

>A szkoda mi czasu zeby sprawdzac dokladnie wszystko co pisze.

   ...a brak postanowienia poprawy może Cię narazić na wieczne potępienie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
26-04-2008 20:11 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Watykan powinien uderzyc na faszystowskie Niemcy z wszystkimi Szwajcarami jakich tam maja

   Ze Stalinem łączy Cię przynajmniej jedno. Przekonanie, że liczyć się należy tylko z tym, kto dysponuje choćby jedną dywizją.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365