 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-04-2008 00:05 | maliniak (422 punktów) | T. rex krewnym kurczaka. | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | A.G. (1725 punktów) | >pokrewieństwa i to przez filogenezę molekularną!(to jest chyba następny gwózdz do trumny kreacjonizmu).
Tych gwożdzi jest całe mnóstwo i będzie coraz więcej. Paradoksalnie im jest ich więcej tym wyżej kreacjoniści głowy podnoczą. Kreacjonizm to forma religii - wątpię żeby można było tych ludzi przekonać nawet najmocniejszymi dowodami.
|
|
 | | maliniak (422 punktów) | >>pokrewieństwa i to przez filogenezę molekularną!(to jest chyba następny gwózdz >do trumny kreacjonizmu). >Tych gwożdzi jest całe mnóstwo i będzie coraz więcej. ...
Przecie mówię "następny"
p.
|
|
|  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>>Tych gwożdzi jest całe mnóstwo i będzie coraz więcej. ... >Przecie mówię "następny" > Na boga miłego, ileż męki przed tą biedną nauką, żeby ostatecznie dokopać kreacjonistom. Co ona wam Panowie zrobiła, że ją tak mordujecie. Dajcie jej trochę wytchnienia, bo inaczej kreacjoniści ją wykończą. Nie mogliście znaleźć innego sposobu jak gwoździe, przecież robota w kuźni ją zabije, to delikatna pani. Adam Barycki
|
|
1 na 1 | salek (4701 punktów) | Kreacjonizmu - jak każdego upiora - raczej nie da się zabić gwoździami do trumny.
|
|
 | 1 na 1 | Kucab (11 punktów) | > Kreacjonizmu - jak każdego upiora - raczej nie da się zabić gwoździami do trumny.... jeno kołeczkiem osikowym, wprost w serce wbitym!
|
|
| stilgar (7322 punktów) | > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5153493.html> www.scienc(*)eases/2007/04/070412140942.htm> Przekonanie o pokrewieństwie dinozaurów i ptaków naukowcy jak dotąd> wyprowadzali z porównań anatomicznych i odkryć paleontologicznych i oto> nieoczekiwanie pojawiło się następne/niezależne potwierdzenie owego> pokrewieństwa i to przez filogenezę molekularną!(to jest chyba następny gwózdz> do trumny kreacjonizmu).> p.Dla mnie co innego jest ciekawe w tym badaniu - odkrycia dokonano dlatego, ze zdecydowano sie na zniszczenie ( przelamanie ) znalezionej kosci - gdyby po prostu postarali sie o inny srodek transportu, nikt nigdy by sie o tym nie dowiedzial, a kosc lezalaby w jakims muzeum albo magazynie...
|
|
 | | maliniak (422 punktów) | > >www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5153493.html> >www.scienc(*)eases/2007/04/070412140942.htm> >Przekonanie o pokrewieństwie dinozaurów i ptaków naukowcy jak dotąd> >wyprowadzali z porównań anatomicznych i odkryć paleontologicznych i oto> >nieoczekiwanie pojawiło się następne/niezależne potwierdzenie owego> >pokrewieństwa i to przez filogenezę molekularną!(to jest chyba następny gwózdz> >do trumny kreacjonizmu).> >p.> Dla mnie co innego jest ciekawe w tym badaniu - odkrycia dokonano dlatego, ze zdecydowano sie na zniszczenie ( przelamanie ) znalezionej kosci - gdyby po prostu postarali sie o inny srodek transportu, nikt nigdy by sie o tym nie dowiedzial, a kosc lezalaby w jakims muzeum albo magazynie...Ja to się zastanawiam czy nie warto by poświęcić jakiejś części materiału paleontologicznego i "poprzełamywać" kosteczki w celu poszukania dodatkowych zródeł naszej wiedzy. Ten przykład może posłużyć jako precedens. Dla mnie w sumie takie rzeczy są w tym wszystkim najważniejsze, dlatego o kreacjonistach wspomniałem tylko w nawiasie. A wspomniałem dlatego,iż spór nadal trwa i kreacjoniści przypisują sobie w nim pozorne zwycięstwa: usenet.gaz(*)24sgh$1@inews.gazeta.pl>p.
|
|
|  | 3 na 3 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >spór nadal trwa i kreacjoniści przypisują sobie w nim pozorne zwycięstwa: > Ja nie zauważyłem żadnego sporu, ewolucjonizm i kreacjonizm są niekompatybilne, równie dobrze można się spierać, co jest lepsze rower czy banan. Ewolucjonizm jest teorią naukową, a kreacjonizm nie, a czym, nie powiem bo by mnie moderatorzy wyrzucili z forum. Adam Barycki
|
|
| |  | | maliniak (422 punktów) | >>spór nadal trwa i kreacjoniści przypisują sobie w nim pozorne zwycięstwa: >> >Ja nie zauważyłem żadnego sporu, ewolucjonizm i kreacjonizm są niekompatybilne, równie dobrze można się spierać, co jest lepsze rower czy banan. Ewolucjonizm jest teorią naukową, a kreacjonizm nie, a czym, nie powiem bo by mnie moderatorzy wyrzucili z forum.
Nie bądz taki do przodu,nauka niesie jeszcze tyle tajemnic,że nikt nigdy nie udowodnił,że neodarwinizm dobrze tłumaczy wszystkie właściwości życia. Zapamiętaj jedno; opcja na rzecz Teorii Ewolucji, to wybór podyktowany rozsądkiem, bo oparty na faktach. Teoria ewolucji mimo,że potwierdzona jak istnienie prawa ciążenia ma wiele luk. Uważa się powszechnie,że kreacjoniści w luki w wiedzy naukowej wpychają swojego Boga Stwórcę (Bóg zapchajdziura) i doprawdy nie można się z tym faktem nie zgodzić. Patrząc jednak z drugiej strony, to nikt jeszcze nie udowodnił,że Teoria Ewolucji wyruguje z nich wszystkich kiedyś Boga,że pozbawi go funkcji użyteczności. Przekonanie o tym opiera się o wiarę (czy jak kto woli ;optymizm naukowy) nie zaś o naukowe ustalenie (osobiście deklaruje się jako zwolennik optymizmu naukowego).
pozdro.
|
|
| | |  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Zapamiętaj jedno; opcja na rzecz Teorii Ewolucji, to wybór podyktowany rozsądkiem, > Teoria ewolucji nie zajmuje się dowodzeniem istnienia, ani nieistnienia boga, ona się nim nie interesuje. Używanie tej teorii przez kreacjonistów i ewolucjonistów do sprzeczki o boga, przypomina mi jednego kierowcę, który naprawiał swój samochód, po długim grzebaniu w silniku, w końcu wziął duży młot i powiedział do auta: albo się naprawisz, albo cię zabiję i zabił, pogruchotał auto, a ono i tak nie pojechało. Pan może sobie z proboszczem ustalać zakres zasięgu teorii ewolucji, OTW czy mechaniki kwantowej, ja takich potrzeb nie odczuwam. Z człowiekiem wyznającym kreacjonizm mogę się napić piwa i całkiem miło spędzać czas, ale kiedy usłyszałbym od niego, że kreacjonizmu można dowieść lukami teorii ewolucji, lub odwrotnie, od ewolucjonisty, że dowodzi jego nieistnienia, to pomyślałby o dużym młocie, a nie o dowodzeniu przeciwnego. Jak już wcześniej pisałem, nie prowadzę dyskusji o lepszości roweru od banana. Też pozwolę sobie zaproponować Panu jedno: żeby proponować komuś rozsądek, trzeba go pierwej samemu używać. Adam Barycki
|
|
| | | |  | | maliniak (422 punktów) | Osobiście jestem tego poglądu co Dawkins i uważam,że Bóg to pojęcie naukowe i można udowodnić lub zanegować jego funkcje użyteczności, przynajmniej odnośnie zjawisk przyrodniczych.
p.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Konfolut (310 punktów) | >Teoria ewolucji nie zajmuje się dowodzeniem istnienia, ani nieistnienia boga, ona się nim nie interesuje.
Zgadzam się całkowicie. Ewolucjonizm nie służy także do "odgadywnia" początków życia na świecie czy początkach Wszechświata (!)- to zadziwiające jak wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, wywołując jednocześnie konflikty, które w układzie ewolucjonizm-kreacjonizm są nie do rozwiązania. Ewolucjonizm jest nauką, kreacjonizm nie. Są to dwie zupełnie różne przestrzenie. Problem w tym, że kreacjonizm, dla wszystkich niezorientowanych, próbuje podczepiać się pod naukę i nadaje sobie "naukową" otoczkę. To nic innego jak taka mgiełka perfum unosząca się nad zgniłym jajem.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >do "odgadywnia" początków życia na świecie czy początkach Wszechświata > Do odgadywania mam własną teorię. Świat powstał z dymu cygara. Adam Barycki
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|