Racjonalista - Strona głównaDo treści
Księżyc i potop

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-05-2008 16:00TyDraniu (6569 punktów)Księżyc i potop
Ocena 1 na 1
Witam.

Na blogu Będąc młodym fizykiem natknąłem się na fragment książki "Księżyc i potop" Jerzego Kijewskiego. To, że tezy zawarte w tej książce są oczywistą bzdurą, wyjaśniać nie trzeba, jednak zainteresowało mnie coś innego. Otóż w podziękowaniach autor wymienia Mariusza Agnosiewicza i z wdzięcznością pisze o długiej i owocnej współpracy .

Co Państwo na to? Może sam zainteresowany to wyjaśni?

Pozdrawiam .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ramka (4752 punktów)
(zablokowany)
Czytałeś książkę czy tylko ten fragment na blogu?
TyDraniu (6569 punktów)
>Czytałeś książkę czy tylko ten fragment na blogu?

Nie czytałem całości, tylko ten fragment.
ramka (4752 punktów)
(zablokowany)
Oki doki...
Najpopularniejsze są teorie wyrwania kawałka Ziemi, wybicia kawałka Ziemi przez planetoidę i schwytanie przez Ziemię obcego ciała.
Generalnie nie ma wątpliwości co do tego, że dawniej Księżyc bywał bliżej.
Tak czy inaczej przytoczony fragment nie zachęca do lektury całości
Pozdrawiam!
diogenes (42753 punktów)
>Na blogu Będąc młodym
>fizykiem
natknąłem się na fragment książki "Księżyc i potop" Jerzego Kijewskiego. To, że tezy
>zawarte w tej książce są oczywistą bzdurą, wyjaśniać nie trzeba, jednak zainteresowało mnie coś
>innego. Otóż w podziękowaniach autor wymienia Mariusza Agnosiewicza i z wdzięcznością pisze o
>długiej i owocnej współpracy .
>Co Państwo na to? Może sam zainteresowany to wyjaśni?

Dostało się wszystkim z portalu "Racjonalista": "Zawsze uważałam, że w środowisku "racjonalistów" zgromadzonych pod szyldem tego portalu - samego racjonalizmu Bozia dość poskąpiła..." Co zaś do "owocnej współpracy" J. Kijewskiego i M. Agnosiewicza - bywają różne owoce, trudno więc na ten temat spekulować.
16-05-2008 13:24 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)

>Dostało się wszystkim z portalu "Racjonalista": "Zawsze uważałam, że w środowisku "racjonalistów" zgromadzonych pod szyldem tego portalu - samego racjonalizmu Bozia dość poskąpiła..."

Bo staliśmy w kolejce po urodę .
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Może sam zainteresowany to wyjaśni?

Niestety nie mam wpływu na to, że ktoś powołuje się na moją osobę do promowania teorii pseudonaukowych.

Jerzy Kijewski napisał duży tekst "Ateista" i to mu opublikowałem, później jeszcze parę, m.in. "Antypolska polityka papieży". Było to jeszcze na początku naszej "kariery", w roku 2001, kiedy nie miałem doświadczenia w odrzucaniu tekstów współpracujących autorów, którzy nagle nas czymś zaskakują. Tak więc tekst "Księżyc i potop" opublikowałem wraz z polemiką dra Zbigniewa Kojro, pracownika naukowego Universität Leipzig, którą polemista zaczynał słowami:

Cytat:
Promotor mojej pracy doktorskiej mawiał kiedyś: "Panie Zbyszku, istnieją w zasadzie tylko nauki ścisłe i nauki objawione. Do nauk ścisłych zaliczamy np. matematykę, fizykę, chemię, biologię, ..., a do nauk objawionych ekonomię, socjologię, teologię, ... ." To był oczywiście żart, ale w czasach komunistycznych ekonomia czy socjologia zajmowały się głównie różnego rodzaju objawieniami. Mój promotor mówił dalej: "W kręgu nauk objawionych działają również pojedynczo ludzie nawiedzeni tzn. ci, którzy doznali objawienia. To są mistrzowie spekulacji. Przychodzi taki czasem do Instytutu ze swoimi spekulacyjnymi tezami i zabiega usilnie o ich uznanie przez jakiś autorytet naukowy. Skaranie boskie z tymi nawiedzonymi. W każdej dziedzinie naukowej spekuluje się ale my fizycy jesteśmy w tej korzystnej sytuacji, że prędzej czy później musimy te nasze spekulacje matematycznie uzasadnić. I wie Pan, Panie Zbyszku, trzeba takiemu nawiedzonemu powiedzieć, że jego tezy są niezwykle ciekawe, tylko brakuje jeszcze matematycznego modelu, żeby to stanowiło zamkniętą całość, lub, jeśli spekulacje mają charakter matematyczny, że należałoby skonfrontować jego model z innymi, uznanymi wśród fizyków modelami. Można mu też zaproponować, żeby opublikował swoje tezy w jakimś czasopiśmie fizycznym, np. Physical Review. Gwarantuję Panu, że taki już więcej się nie pojawi."


a kończył tak:

Cytat:
Teoria układu planetarnego oraz niezwykle fascynująca teoria przesilenia grawitacyjnego, które prezentuje pan Jerzy Kijewski, wymagają jeszcze dołączenia matematycznych modeli. Uwzględnienie zasad zachowania energii, pędu i momentu pędu oraz powołanie się na teorię grawitacji Einsteina nadałoby tym teoriom odpowiedniego prestiżu. Tak uzupełnione teorie powinny być bezsprzecznie opublikowane w fachowym fizycznym czasopiśmie!

Teoria Jerzego Kijewskiego dotycząca przechwycenia przez Ziemię Księżyca około dwanaście tysięcy lat temu przychodzi w samą porę i nie da się jej przecenić. Wielu ludzi przypuszcza, a niektórzy są tego pewni, że Amerykanie wogóle nie byli na Księżycu a tylko zorganizowali (nie pierwszy zresztą raz) wielki medialny show. Badanie tzw. "gruntu księżycowego" daje zupełnie nieprawdopodobne wyniki. Skład "skał księżycowych" i ich wiek, 4,5 miliarda lat, są podobno takie same jak skał ziemskich. Autorzy tej wielkiej mistyfikacji, którzy badali w rzeczywistości próbki gruntu z pustyni w stanie Nevada, starają się nam wmówić, że Księżyc był towarzyszem Ziemi od samego początku jej istnienia. Nonsens! Teoria pana Kijewskiego powinna być bezzwłocznie opublikowana w fachowym piśmie!

Jeżeli znajdę kiedyś teorie pana Kijewskiego opublikowane w jakimś fachowym piśmie to będę mógł z nim dalej dyskutować na bardziej zaawansowanym poziomie - oczywiście, jeżeli będzie on tego chciał. Według mojego promotora, do takiej dyskusji nie powinno już dojść. Mam również wątpliwości czy dojdzie do takiej dyskusji w przyszłości ponieważ historycznie rzecz biorąc, żadna z prawd objawionych nie została dotychczas ani eksperymentalnie ani matematycznie potwierdzona.


To ciekawe jednak, że Jerzy Kijewski uważa naszą współpracę za owocną, bo zakończyła się ona tym, że wywaliłem wszystkie teksty tego pana - jak się już nauczyłem tej niemiłej dla każdego redaktora sztuki. Poszło hurtem, i to nie tylko Księżyc, ale i Ateiści oraz "Antypolscy papieże"...

"Młody fizyk" nie zadał sobie trudu sprawdzenia, czy kij którym chciał nam przyłożyć nie jest urojony...
TyDraniu (6569 punktów)
>Niestety nie mam wpływu na to, że ktoś powołuje się na moją osobę do promowania teorii pseudonaukowych.

Nie, oczywiście że Pan nie ma. Wyjaśnienia akceptuję bezdyskusyjnie.

> Cytat:
Mój promotor mówił dalej: "W kręgu nauk objawionych działają również pojedynczo ludzie nawiedzeni tzn. ci, którzy doznali objawienia. To są mistrzowie spekulacji. Przychodzi taki czasem do Instytutu ze swoimi spekulacyjnymi tezami i zabiega usilnie o ich uznanie przez jakiś autorytet naukowy. Skaranie boskie z tymi nawiedzonymi.


A to prawda, do mojego wykładowcy fizyki co i rusz przychodzili różni wynalazcy perpetuum mobile. Reagował tak samo: "to bardzo interesujące . Musi pan to opublikować".

>To ciekawe jednak, że Jerzy Kijewski uważa naszą współpracę za owocną, bo zakończyła się ona tym, że wywaliłem wszystkie teksty tego pana - jak się już nauczyłem tej niemiłej dla każdego redaktora sztuki. Poszło hurtem, i to nie tylko Księżyc, ale i Ateiści oraz "Antypolscy papieże"...
>"Młody fizyk" nie zadał sobie trudu sprawdzenia, czy kij którym chciał nam przyłożyć nie jest urojony...

Cóż, czytając na blogu komentarz "o odszczekaniu" myślałem, że wysłali przynajmniej e-mail z pytaniem. Wyślę na bloga link do tego wątku.
17-05-2008 05:31 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>wywaliłem wszystkie teksty tego pana
>
Ja bym tak zdecydowanie nie odrzucał tej teorii. Co prawda, nie daje się zmierzyć wzrastającego obciążenia kamieni, może aparatura za mało czuła, ale gołym okiem jest widoczne, powszechnie wzrastające obciążenie umysłowe, może dlatego, że mózg jest rzadszy od kamienia, a to potwierdza w stu procentach oddalanie się księżyca.
Adam Barycki
pluto (1112 punktów)
(zablokowany)
Księżyc złapany 12 tys. lat temu?
Czemu nie - scenariusz tak samo sensowny jak uderzenie zabłąkanej planety, które spowodowało powstanie pierścienia gruzu wokół Ziemi, a gruz później koncentrował się długo, aż utworzył Księżyc.

W pobliżu Saturna mamy teraz odwrotny proces - księżyc rozsypał się i tak powstały te pierścienie.
No i teraz czekamy aż te pierścienie walną nagle w Saturna, a wtedy skupią się w niewielką planetę, która odleci sobie daleko - prawdopodobnie po hiperboli (taka najlepiej pasuje do transformacji Lorentza, więc przy okazji będzie potwierdzenie Teorii Względności ).
17-05-2008 05:52 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>uderzenie zabłąkanej planety, które spowodowało powstanie pierścienia gruzu wokół Ziemi, a gruz później koncentrował się długo, aż utworzył Księżyc.
>
Skały księżycowe, są starsze od najstarszych ziemskich o jakieś sto milionów lat. Kiedy gwizdło, to księżyc już był.
Adam Barycki
pluto (1112 punktów)
(zablokowany)
>>uderzenie zabłąkanej planety, które spowodowało powstanie pierścienia gruzu wokół Ziemi, a gruz później koncentrował się długo, aż utworzył Księżyc.
>>
>Skały księżycowe, są starsze od najstarszych ziemskich o jakieś sto milionów lat. Kiedy gwizdło, to księżyc już był.
>Adam Barycki
>

Mówisz, że walnięcie było, ale Księżyc i tak powstał inaczej?
No, faktycznie bardzo sprytny pomysł.

100 mln lat to stosunkowo niewielka różnica.
Zwłaszcza, że błąd pomiaru wieku może być +/-5000%.

Aby coś mogło się rozpadać, musi się wcześniej złożyć...
17-05-2008 23:12 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>błąd pomiaru wieku może być +/-5000%.
>
Jeżeli błąd pomiaru jest większy od wieku układu słonecznego, to nic nie wiemy. Nie tylko co i kiedy gwizdło, ale czy w ogóle istnieje układ słoneczny.
Adam Barycki

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365