Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czarni wymagają pręgierza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
27-04-2008 11:27Pabloss (4221 punktów)Czarni wymagają pręgierza
Ocena 2 na 6
Jak racjonaliści chcą zmienić ten zaklerykalniony kraj? Daję to pod rozwagę, gdyż wystarczy poczytać troszkę postów i dostrzec, że coraz więcej osób wysuwa spostrzeżenia do tego forum, że tu się tylko filozofuje o jakiś zupełnie nie znaczących dogmatach, które nijak mają przełożenie do tego co dzieje się poza wirtualnym światem. Szkoda byłoby zmarnować sytuację i pozwolić tym osobom na tyle się rozczarować tym portalem, że zamkną się ze swoim antyklerykalnym poglądem w czterech kątach własnych domostw, aż w końcu faktycznie dojdzie do powstania IV Rzeczpospolitej Parafialnej, a wtedy będzie za późno na działania, zwłaszcza gdy będziemy mieszkać w mieszkaniach wynajmowanych od kleru, który za pomocą Komisji Majątkowej zwrócił sobie już od 56 000 do 65 000 ha ziemi, z czego 42 000 to bardzo cenne w dzisiejszych czasach grunty orne, a pozostałe to zazwyczaj atrakcyjne nieruchomości. Chyba nikt nie chce być jak za dawnych lat wasalem u tłustego plebana? Pora do działania jest dobra, gdyż jak podają "czarne statystyki" zmniejszyła się liczba powołań do "czarnych szwadronów" a to oznacza, że "czarna zaraza" nie będzie samoczynnie (no chyba że politycy jej pomogą) aż tak się rozlewała pochłaniając wszystko co spotka na swej drodze.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
Nie jestem wprawdzie racjonalistą, ale pozwolę sobie przedstawić własne zdanie.
O tym, jak wygląda nasz kraj decyduje katolicka większość. Mniejszość nie doprowadzi do rewolucji, tym bardziej bez politycznego zaplecza.
Nawet partie i organizacje nacjonalistyczne, które stawiają sobie za cel odbudowę Polski, chcą to robić z Kościołem. W interesie żadnej partii nie leży konflikt z Kościołem. A do takiego by doszło, gdyby któraś z nich chciała ograniczyć jego wpływy.
Ten kraj jeszcze długo będzie katolicki, jeśli nie na zawsze.
jarekland (142470 punktów)
Historia pokazała że można zmienić oblicze kraju nawet gdy jest się w mniejszości. Poroblem w tym że chyba odmiennie rozumiemy pojęcie zmiany oblicza kraju. Nie chodzi tutaj o to aby był on katolicki czy też np. racjonalistyczny ale aby nie było w nim słynnego "skoku na kasę państwową". A kraju nie zmienia ta czy inna organizacja tylko ludzie. Że jest nas mało? To co z tego? PSR założyło ok. 20-stu osób, teraz Stowarzyszenie liczy 150 członków. Mało? Z pewnością. Ale przyznasz że tempo wzrostu jest znaczące. Powiesz że nie liczy się ilość a jakość? Niezupełnie, bowiem i jedno i drugie jest ważne i potrzebne.
Nie zgadzam się z tym że ten kraj zawsze będzie lennem Watykanu. To zależy tylko od nas.
28-04-2008 10:19 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

>Nie zgadzam się z tym że ten kraj zawsze będzie lennem Watykanu. To zależy tylko od nas.
>
- i dlatego właśnie trzeba rozmawiać, i to czasem może na błache z pozoru tematy.
Ludzie powinni mieć możliwość wypowiadania swoich przemyśleń głośno, tym samym uczyć się dalej myśląc. Też uważam, że "otwieranie oczu" następuje lawinowo, więc tym bardziej nie należy pozbawiać ludzi możliwości.
Właśnie rośnie młode pokolenie, które juz nie tak łatwo pozwala sobą manipulować. Moze jeszcze znajdują się ci młodzi pod nieprzemożnym wpływem konformistycznych rodziców... dajmy im jednak czas. Pracujmy jednak dalej nad prawdziwym/prawidłowym obrazem rzeczywistości.
Bądźmy uczciwi w swoich poglądach. Uczciwi i otwarci - na ludzi przede wszystkim...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
28-04-2008 10:30 
 Ocena 1 na 1
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Nie chodzi tutaj o to aby był on katolicki czy też np. racjonalistyczny ale aby nie było w nim słynnego "skoku na kasę państwową". A kraju nie zmienia ta czy inna organizacja tylko ludzie.

Czy jest obecnie w Polsce osoba lub organizacja na tyle władna, by położyć temu zjawisku kres? Nie widzę i długo nie zobaczę, bo jeszcze dużo czasu upłynie, zanim pojawi się przeciwwaga dla Kościoła i wspierającej go prawicy.
Na pewno nie zrobi tego garstka ludzi rekrutujących się z racjonalistów i innowierców, których siłę przebicia określam jako żadną.
Mogliby tu odegrać znaczącą rolę sami katolicy, gdyby tylko chcieli odnowy w Kościele.
krzat (123 punktów)
Proponuje skorzystać ze sprawdzonych sposobów na niszczenie "zaraz". Najlepsza będzie chyba komora gazowa.
27-04-2008 22:15 
 Ocena 2 na 2
jarekland (142470 punktów)
>Proponuje skorzystać ze sprawdzonych sposobów na niszczenie "zaraz". Najlepsza będzie chyba komora gazowa.
Jestem racjonalistą i dlatego stwierdzam że Twoja wypowiedź zahacza o fanatyzm a na pewno nie ma wiele wspólnego z tolerancją.
Pozdrawiam.
Piotrek K. (451 punktów)
A ja jestem człowiekiem i wyczuwam ironię w wypowiedzi krzata.
czes (4083 punktów)

Jestem przekonany, że musimy zachować umiar nawet w ironicznych wypowiedziach.
Sam lubię mocne słowa i czasami dam się ponieść emocjom (nawet niedawno zarobiłem "ostrzeżenie" od moderatora).

Pozdrawiam tak "Twórcę" tej kontrowersyjnej wypowiedzi jak i krytyków.
krzat (123 punktów)
Och, widzę, że dostałem niezłe punktowe baty za swoją ironię. Czy to ja nie potrafię ich pisać, czy część forumowiczów jest mało domyślna?
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Och, widzę, że dostałem niezłe punktowe baty za swoją ironię. Czy to ja nie potrafię ich pisać, czy część forumowiczów jest mało domyślna?
Mogłeś dać emoticona - byłbyś lepiej zrozumiany...

Pozdrawiam - Zbyszek

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
Pabloss (4221 punktów)
Oj Pabloss Pabloss chyba miałeś kiepski dzionek dzisiaj, że Cię na takie refleksje naszło. Rozumiem, że życie przy kościele Cię dobija lecz zwaz na to, że każdy nosi swój krzyż i w końcu bedzie Ci to wynagrodzone. Może nawet pójdziesz do nieba po śmierci
28-04-2008 10:46 
 Ocena 4 na 4
chętnie barycka (1132 punktów)
(zablokowany)
>Oj Pabloss Pabloss chyba miałeś kiepski dzionek dzisiaj, że Cię na takie refleksje naszło.

I do tego w niedzielę. Wstyd.

>Każdy nosi swój krzyż i w końcu będzie Ci to wynagrodzone. Może nawet pójdziesz do nieba po śmierci

Ma Pan to jak w banku. Po śmierci się tam wybieram i wszystkich z tego Forum zaproszę. Będziemy przez całą wieczność psy na Kościele wieszać.
Pabloss (4221 punktów)
Wobec tego czuję się zaproszony do raju. Pogadamy wówczas o kościele przy jakiejś pysznej niebiańskiej kawce
czes (4083 punktów)

> do nieba po śmierci
> Po śmierci się tam wybieram i wszystkich z tego Forum zaproszę. Będziemy przez całą wieczność psy na Kościele wieszać.

Serdecznie dziękuję za zaproszenie, miło mi będzie wypić dobrą kawę w dobrym towarzystwie, z dobrym tematem do rozmowy.
Moje obawy:
1. Czy Twoje zaproszenie wystarczy abym został zakwalifikowany?
2. Podobno w niebie jest dobry klimat ale cholernie nudno, a nas racjonalistów nie tak dużo aby to zmienić. Czy nie lepiej byłoby jednak umówić się w piekle? Tam to musi być wesoło! No i nie miałbym problemów na bramie.

Serdecznie pozdrawiam.
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>1. Czy Twoje zaproszenie wystarczy abym został zakwalifikowany?

Oczywiście. Nikt mnie tak dobrze nie zna jak Bóg, który mnie stworzył i na pewno nie będzie ryzykował histerii w moim wykonaniu. Przyprowadzę tam więc kogo tylko będę chciała.

>2. Podobno w niebie jest dobry klimat ale cholernie nudno,

To się zmieni, jak tylko my tam przyjdziemy.

>Czy nie lepiej byłoby jednak umówić się w piekle?

Niestety nie. Piekła nie ma. Piekło wymyślił Kościół, by sprzedawać odpusty. Karą dla człowieka po śmierci jest oglądanie własnego życia.
Pozdrawiam Pana.
Beata (Nowak) (459 punktów)
>Jak racjonaliści chcą zmienić ten zaklerykalniony kraj? Daję to pod rozwagę, gdyż wystarczy poczytać troszkę postów i dostrzec, że coraz więcej osób wysuwa spostrzeżenia do tego forum, że tu się tylko filozofuje o jakiś zupełnie nie znaczących dogmatach, które nijak mają przełożenie do tego co dzieje się poza wirtualnym światem. Szkoda byłoby zmarnować sytuację i pozwolić tym osobom na tyle się rozczarować tym portalem, że zamkną się ze swoim antyklerykalnym poglądem w czterech kątach własnych domostw, aż w końcu faktycznie dojdzie do powstania IV Rzeczpospolitej Parafialnej,

Masz rację, ciągle pojawiają się nowe wątki dotyczące rozważań filozoficznych lub narzekań na moderatora i nową formę strony i forum. Na pewno dla części osób odwiedzających to forum mają znaczenie wątki filozoficzne bądź czysto techniczne, ale teoretyzowanie nic nie daje. Mam wrażenie, ze łatwiej dyskutować o takich właśnie sprawach a nie o tym co naprawdę dzieje się w tym kraju. Niestety już mamy IV RP parafialną, przecież przy każdej nawet najmniejszej miejscowości jest parafia i kościół, a już na pewno chociażby dojeżdżający do "owieczek" ksiądz. W większych miastach takich parafii jest po kilka czy kilkanaście!! Właśnie o tym należy dyskutować, pokazywać swoimi poglądami i postawą, że są ludzie, którzy się nie godzą na taki stan rzeczy.

>Pora do działania jest dobra, gdyż jak podają "czarne statystyki" zmniejszyła się liczba powołań do
>"czarnych szwadronów" a to oznacza, że "czarna zaraza" nie będzie samoczynnie (no chyba że politycy
>jej pomogą) aż tak się rozlewała pochłaniając wszystko co spotka na swej drodze.
>

Owszem liczba powołań spada systematycznie, jednak jak widzimy w TV i w internecie "czarni" dbają o to, żeby za mocno nie spadła. Organizują pokazy mody zakonnej, spotkania na których opowiadają o swoich wyjazdach na tzw. misje, reklamują się na plakatach i w mediach, byleby tylko więcej ludzi wciągnąć w swe szeregi.
30-04-2008 22:21 
 Ocena 2 na 2
aries (252 punktów)
Cyt: "Jak racjonaliści chcą zmienić ten zaklerykalniony kraj?"
Dobre pytanie, ale "Racjonalisci" to nie partia polityczna.
Instytucjonalny klerykalizm jeszcze potrwa.ZSRR tez mial istniec zawsze.Corocznie KK ubywa 4000.000 wiernych w Polsce - to sa i c h statystyki. Czas,cywilizacyjne przemiany oraz degrengolada tego towarzystwa zmarginalizuja kler w Polsce.
bogaczewicz (2 punktów)
Czas,cywilizacyjne przemiany oraz degrengolada tego towarzystwa zmarginalizuja kler w Polsce.
bogaczewicz (2 punktów)
> Czas,cywilizacyjne przemiany oraz degrengolada tego towarzystwa zmarginalizuja kler w Polsce.
Amen ! I obys mial racje
04-05-2008 02:48 
 Ocena 2 na 2
czes (4083 punktów)

>Instytucjonalny klerykalizm jeszcze potrwa. [...] Corocznie KK ubywa 4000.000 wiernych w Polsce - to sa i c h statystyki. Czas,cywilizacyjne przemiany oraz degrengolada tego towarzystwa zmarginalizuja kler w Polsce.

Zachęcam do rzucenia okiem na "Intrnetową Listę Atestów i Agnostyków".
Około 30 % wpisów to uczniowie/licealiści i inni młodzi ludzie.
Myśle, że "już" za ok. 20 lat osiągniemy poziom marginalizacji kleru zbliżony do poziomu krajów zachodnich, a kościoły powoli zacznie się adaptować na noclegownie dla bezdomnych.

Szkoda tylko, że nasza lewica polityczna (SLD i pomniejsze) jest taka strachliwa, bezpłciowa. Hiszapania jest też krajem katolickim (może bardziej niż Polska), a jednak lewica pokazała, że można mieć kraj normalny, że nie trzeba się podlizywać klerowi. No ale do tego potrzeba chłopa z ... ,a nie Olejniczaka (czy uprzednio Millera).
Piotrek K. (451 punktów)
>No ale do tego potrzeba chłopa z ... ,a nie Olejniczaka (czy uprzednio Millera).
Skoro nie chłop, to może... baba z... jajami, np. taka Senyszyn? Ona ma tzw. "jaja", ale nie wiadomo co się za tym kryje.
Kurczewski (2471 punktów)
A to jakie "jaja" ma premier Hiszpanii pokazał przy okazji zamachów w Madrycie, uginając się pod presją terrorystów (uprzedzając- decyzja o wycofaniu wojsk jak najbardziej sensowna, moment- najgorszy możliwy) ? Z dwojga złego chyba wolę "babskie jaja" pani poseł. Inna rzecz że lewicy trzeba nie jaj a mózgów których posiadanie- sądząc po ciągłym i dobrowolnym podkładaniu się przy każdej okazji- musi chyba być chyba czymś co jest wyjątkowo niemile widziane.
05-05-2008 03:46 
 Ocena 2 na 2
czes (4083 punktów)

Z tym premierem Hiszpanii, to nie taka znowu prościutka sprawa. On szedł do wyborów pod hasłem natychmiastowego wycofania wojska z Iraku. Atak terorystyczny w Madrycie dał mu zwycięstwo (tak w skrócie). I natychmiast po wygraniu wyborów, zrobił ... to co obiecał!
I teraz zagwozdka! Co by było lepsze? Co powinien był zrobić? To co zrobił czy to samo ale za dwa - trzy miesiące?
Moim skromnym zdaniem, najpierw powinien się rozprawić z terorystami (co zrobiono), odczekać kilka miesięcy i wtedy wypełnić swą obietnicę wyborczą.
A na marginesie: daj nam Boże(!?) takich słownych premierów i prezydentów w Polsce!

Ale ale, zapędziliśmy się z tym premierem. Ja wspomniałem o lewicy hiszpańskiej odnoszącej sukcesy w bardzo katolickim kraju i to nawet w sprawach w których kościół jest odmiennego zdania. Czyli jest to możliwe!!!

A wydaje mi się, że naszej lewicy brakuje tych przysłowiowych jaj. Pod pojęciem "jaj" rozumiem mądrość, rozsądek, przenikliwość, zdecydowanie. Oczywiście w połączeniu z uczciwością, chęcią czynienia dobra. Jest mi obojętne czy włascicielem tych "jaj" będzie mężczyzna, kobieta czy nawet transwestyta.
Nie jest mi obojętne, że klerykalna Polska jest pośmiewiskiem świata, nie jest mi obojętne co prasa międzynarodowa pisze o naszych politykach.

I wierzę, mam nadzieję, że któregoś dnia objawi się prawdziwy lider polskiej lewicy, który przestanie całować rączki kleru i budować kaplice na posterunkach policji. Tego właśnie życzę wszystkim Polakom, tak ateistom jak i teistom.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>A wydaje mi się, że naszej lewicy brakuje tych przysłowiowych jaj. Pod pojęciem "jaj" rozumiem mądrość, rozsądek, przenikliwość, zdecydowanie.
Łatwo powiedzieć...
Nie zapominaj, że los partii politycznych zależy od wyborców. W związku z tym muszą one kierować się w swoich decyzjach analizą "rynku".
Widać, że nie mają pewności, czy radykalizacja przyniesie wymierne korzyści...
Nie wiadomo, jak zareaguje społeczeństwo na histeryczne głosy o "walce z wiarą przodków", "zabijaniu emerytów", "zabijaniu nienarodzonych dzieci", "niszczeniu świętej instytucji małżeństwa", "propagowaniu cywilizacji śmierci", "relatywizmie moralnym" itp,itd...
Stąd to dryfowanie. To ryzykowna gra. Może się jednak opłacić...
A może jeszcze za wcześnie na to?

Pozdrawiam - Zbyszek

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365