Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zbrodnia to niesłychana Kiszczak nie zgwałcił dziecka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-05-2008 22:22Psyk (14071 punktów)Zbrodnia to niesłychana Kiszczak nie zgwałcił dziecka
Ocena 3 na 3
Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana;
Zabiwszy grzebie w gaju,
Na łączce przy ruczaju,
Grób liliją zasiewa,
Zasiewając tak śpiewa:
"Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko."
Adam Mickiewicz "Lilije"

Przypomniał mi się ten wiersz naszego wieszcza (nie każcie tego mówić obcokrajowcom) ponieważ były szef MSW gen. Czesław Kiszczak został oskarżony przez zbrojne ramię prawicy czyli IPN o zbrodnię. Zbrodnia polegała na tym, że 23 lata temu zwolnił ze służby w SB porucznika Romualda K. Zdaniem IPN - za to, że ten posłał córkę do Pierwszej Komunii. W skazanie w tej sprawie nie wierzę - wystarczy żeby Kiszczak powiedział, że zwolnił go z powodu informacji o jego rodzinie w USA lub styczności ze szpiegiem NATO na co dowody zostały zniszczone w 1990 roku - i sąd będzie mógł iść na "M jak miłość". Istotne jest co innego.
Gdyby Kiszczak tę dziewczynkę zgwałcił jak porządny praktykujący pedofil, ale "prywatnie" to sprawy już by nie było - uległaby przedawnieniu. Ale niestety - zamiast zgwałcić dziecko zwolnił z pracy jego tatę. Jest to według prawa traktowane jak zbrodnia przeciwko ludzkości. I za takie zwolnienie z pracy sprzed ponad 20-u lat, w kraju w którym tysiące ludzi są brutalnie wyzyskiwanych a z pracy wylatuje się za próbę założenia związku zawodowego, może iść siedzieć na trzy lata! No i wszystko jasne - co jest zbrodnią, co jest priorytetem i kto rządzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)
> Gdyby Kiszczak tę dziewczynkę zgwałcił jak porządny praktykujący pedofil, ale "prywatnie" to
>sprawy już by nie było - uległaby przedawnieniu.

Za kilka miesięcy wchodzi poprawka do Kodeksu Karnego, w myśl której osoba skrzywdzona jako dziecko przez pedofila przez co najmniej 5 lat od momentu osiągnięcia wieku 18 lat będzie mogła składać zawiadomienie do prokuratury. Prawo zmienia się więc na lepsze.

Osobiście uważam, że Kiszczak powinien beknąć zarówno za zwolnienie tego człowieka, jak i za każde inne przestępstwo. Niefortunna instytucja przedawnienia służy jasności procesu prawnego, jest czysto pragmatyczna - w idealnych warunkach żadna sprawa nie powinna ulegać przedawnieniu, każde zło winno zostać ukarane. Niestety nie żyjemy w świecie, w którym owe warunki są spełnione - należy walczyć jednak o zbliżenie się do ideału.

>i wszystko jasne - co jest zbrodnią, co jest priorytetem i kto rządzi.

Mam nadzieję że to żart i Autor sobie nie roi, że Kościół bądź prawica ingeruje w proces stanowienia prawa tak, żeby dosięgać komunistów kosztem innych, gorszych nawet złoczyńców (choć na tym forum pewnie sporo wyznawców takich teorii spiskowych). Jeśli to nie żart, to niestety objaw paranoi (cały czas mam nadzieję jednak, że chodzi o żart).
16-05-2008 05:57 
 Ocena 3 na 3
@ffe? (3233 punktów)
>Mam nadzieję że to żart i Autor sobie nie roi, że Kościół bądź prawica ingeruje w proces stanowienia prawa tak, żeby dosięgać komunistów kosztem innych, gorszych nawet złoczyńców (choć na tym forum pewnie sporo wyznawców takich teorii spiskowych). Jeśli to nie żart, to niestety objaw paranoi (cały czas mam nadzieję jednak, że chodzi o żart).
>

"To, że masz paranoję, wcale nie znaczy, że rzeczywiście nie chcą ci zaszkodzić" (Ph. K. Dick)

A sueno de la razon produce automatica secretaria
16-05-2008 07:16 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Prawo zmienia się więc na lepsze.

To, czy prawo (jako element kształtowania społeczeństw) zmienia sie na lepsze ocenić mozna nie tyle pojawieniem się takiej czy innej ustawy, ale spadkiem poziomu łamania prawa. Mamy podobno coraz lepsze prawo, tym niemniej więzienia są przepełnione, a wielu z tych, którzy są na wolności, powinno trafić za kratki. Co potencjalnym ofiarom z tego, że prawo zmienia się na lepsze, skoro jego łamanie staje się coraz baredziej perfidne? Tak więc skupmy się bardziej na tworzeniu takich warunków, w których minimalizowane będzie łamanie prawa (wychowanie, oswiata).

>...w idealnych warunkach żadna sprawa nie powinna ulegać przedawnieniu, każde zło winno zostać ukarane.

Weź pod uwagę, że zrobienie z czegoś "sprawy" zależy często od "pokrzywdzonego", a ten nie musi doznanych krzywd kierować na drogę prawną. Skąd ten postulat, że każde zło winno zostać ukarane? Kara jako odruch? A czy każde dobro powinno być nagrodzone?

>należy walczyć jednak o zbliżenie się do ideału.

Im bliżej ideału, tym atmosfera staje się bardziej kryminalna.
17-05-2008 02:49 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Kara jako odruch?
>
Występują takie, co niedziela parafianie muszą się nawzajem karać, nakazanym przez kościół odruchem, zwanym: przekazywaniem znaku pokoju. Ponieważ wszyscy wiedzą, co sobie nawzajem przekazują, kara to musi być nieludzka.
>
>czy każde dobro powinno być nagrodzone?
>
Nie ma każdego dobra, jest tylko dobro właściwe, przez właściwych wskazane.
>
>Im bliżej ideału, tym atmosfera staje się bardziej kryminalna.
>
Ideałem jest piekło.
Adam Barycki
16-05-2008 11:23 
 Ocena 2 na 2
Psyk (14071 punktów)
>Za kilka miesięcy wchodzi poprawka do Kodeksu Karnego, w myśl której osoba skrzywdzona jako dziecko przez pedofila przez co najmniej 5 lat od momentu osiągnięcia wieku 18 lat będzie mogła składać zawiadomienie do prokuratury. Prawo zmienia się więc na lepsze.
>Osobiście uważam, że Kiszczak powinien beknąć zarówno za zwolnienie tego człowieka, jak i za każde inne przestępstwo. Niefortunna instytucja przedawnienia służy jasności procesu prawnego, jest czysto pragmatyczna - w idealnych warunkach żadna sprawa nie powinna ulegać przedawnieniu, każde zło winno zostać ukarane. Niestety nie żyjemy w świecie, w którym owe warunki są spełnione - należy walczyć jednak o zbliżenie się do ideału.
>>i wszystko jasne - co jest zbrodnią, co jest priorytetem i kto rządzi.
>Mam nadzieję że to żart i Autor sobie nie roi, że Kościół bądź prawica ingeruje w proces stanowienia prawa tak, żeby dosięgać komunistów kosztem innych, gorszych nawet złoczyńców (choć na tym forum pewnie sporo wyznawców takich teorii spiskowych). Jeśli to nie żart, to niestety objaw paranoi (cały czas mam nadzieję jednak, że chodzi o żart).
>
Obawiam się, że powyższa uwaga ma się nijak do mojej myśli. Istotne jest to, że nawet za zbrodnię inną niż zabójstwo przedawnienie ścigania wynosi 20 lat - pod co Kiszczak by się załapał. Jeśli uważasz, że przedawnienia powinno nie być to Twoja sprawa, ale gdyby to było tak proste jak sądzisz to nie byłoby w KK na ten temat rozdziału 11. Uważam, że zrównanie zwolnienia z pracy ze zbrodnią przeciwko ludzkości jest przykładem aberracji umysłowej - i nie widzę w tym nic śmiesznego. Mogę też uspokoić, że " nie roję sobie, że Kościół lub prawica ingerują w proces stanowienia prawa ". Prawica rządzi lub rządziła więc prawo legalnie stanowiła a ingerować może ktoś bez kompetencji ku temu. Jeśli chodzi o Kościół to w pewnym sensie też się zgadzam - przecież to, co dotyczy Kościoła załatwia Komisja Wspólna i Komisja Majątkowa ponad prawem dla zwykłych śmiertelników a nawet ponad parlamentem, ergo - jeśli chodzi o niego samego to nie musi w nic ingerować poza zachowaniem status quo.
17-05-2008 02:13 
 Ocena 5 na 7
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Mam nadzieję że to żart
>
Ja niestety nie mam nadziei, że Pan żartuje, kiedy już nieingerencja prawicy i kościoła doprowadzi do skazania Kiszczaka, nie tylko za wszystkie popełnione, ale i te które mógł popełnić, zostanie Pan pozbawiony swojej największej radości. Wszyscy, których Pan nienawidzi i mógłby znienawidzić, będą siedzieli w więzieniu, albo będą już po egzekucji i jak Pan wtedy będzie żył, z czego czerpał radość? Nie będzie wyjścia, trzeba będzie brać się za swoich.
Adam Barycki
17-05-2008 13:46 
 0 na 2
Satyr (4285 punktów)

>doprowadzi do skazania Kiszczaka, nie tylko za wszystkie popełnione, ale i te które mógł popełnić, zostanie Pan pozbawiony swojej największej radości. Wszyscy, których Pan nienawidzi i mógłby znienawidzić, będą siedzieli w więzieniu,

Polecam jakiś kurs nauki czytania ze zrozumieniem. Odniosłem się do wypowiedzi Autora wątku, który nieco prowokacyjnie stwierdził, że Kiszczak, gdyby popełnił przestępstwo pedofilii, to nie byłby sądzony z powodu przedawnienia. Ja odpowiedziałem, że powinien być sądzony za każde przestępstwo - fakt, że odnoszę się akurat do Kiszczaka, a nie kogoś innego, jest spowodowany tematem wątku. Jak widać nie posiadł Pan umiejętności rozumienia polskiej mowy pisanej nawet w stopniu średnim.

Po drugie, polecam jakiś podręcznik kultury dyskusji. Bo jak na razie to umie Pan jedynie obrażać i wyprowadzać z równowagi (z tego się Pan pewnie szczególnie cieszy, choć to już zupełne dno).

Po trzecie, co do komunistycznych aparatczyków, to proszę nie wybaczać za innych. Nie wiem, jakie profity miał Pan za tamtych dobrych, nieklerykalnych czasów, ale byli też ludzie, którzy cierpieli prześladowania - i wybaczanie win to niech Pan łaskawie zostawi tym właśnie ludziom.
17-05-2008 14:31 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>wybaczanie win to niech Pan łaskawie zostawi tym właśnie ludziom.
>
Jednym tym, właśnie jestem, dlatego teraz, tak was się boję. Paragraf 24. 1. kategorycznie sprzeciwia się mojej dalszej odpowiedzi na Pańską, dlatego, ja będę musiał cierpieć, a Pan, radować z mojego nieszczęścia. Sam Pan widzisz, ofiarom zawsze pod górkę, a "sędziom" i "prokuratorom", jakby odwrotnie.
Adam Barycki
17-05-2008 20:35 
 Ocena 6 na 6
J.Szulc (5723 punktów)

>Osobiście uważam, że Kiszczak powinien beknąć zarówno za zwolnienie tego człowieka, jak i za każde inne przestępstwo.

Ja zaś uważam, że ktoś powinien powiedzieć dość! ciągłemu babraniu się w szambach przeszłości.
Jesteśmy strasznie głupim narodem, który nie potrafi wyciągać wniosków z tego, co było, żeby budować coś innego, lepszego.
Ekipy dochodzące do władzy zatracają z horyzontu obietnice dawane wyborcom na rzecz rozliczania poprzedników.
Ludzie! Kiedy w końcu zabierzemy się za uczciwą i solidną pracę? Chcemy dobrego życia ale sami mamy gdzieś rozsądek i uczciwość. Lepiej pokazywać błędy sąsiada, niż zastanowić się nad swoimi.
Wymyślamy nowe ustawy, piętnujemy tych, którzy myślą inaczej, lub którzy kiedyś zrobili to, co pewnie sami, pod naciskiem, też zrobilibyśmy.
Do roboty, ludzie!
Kiszczak i inni z tej ekipy za jakiś czas sami znikną z naszych oczu a nam co zostanie?
Też czekać na rozliczenia współczesnych... ale to mądre... ech...

Pozdrawiam zniesmaczona...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
17-05-2008 22:27 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)
>Ja zaś uważam, że ktoś powinien powiedzieć dość! ciągłemu babraniu się w szambach przeszłości.

Proszę powiedzieć to w twarz komuś, komu komuniści zrujnowali życie, zamordowali członka rodziny itp.
Wielu ludzi doznało ogromnych krzywd - ja jestem zdania, że to oni powinni decydować czy zbrodniarzom odpuszczamy, czy nie. Nikt inny nie ma prawa.
Z tym powiedzeniem w twarz nie żartuję, proszę spróbować, może wówczas sumienie jednak ruszy.

Uważam również za nadużycie stwierdzienie, że zajmujemy się tylko przeszłością - proszę przejrzeć prace komisji sejmowych, pracę rządu - te instytucje wykonują "nieco" więcej pracy niż tylko babranie się w odmętach przeszłości.

Mądry naród rozlicza przeszłość i równocześnie buduje przyszłość, wyciągając wnioski.
17-05-2008 22:52 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

>Mądry naród rozlicza przeszłość i równocześnie buduje przyszłość, wyciągając wnioski.

...mądry naród... drogi Panie.... mądry...

Skonsternowana pozdrawiam...

P.S. Utyskiwania i żale niczego nie naprawią, niczyjego życia nie wrócą... niestety...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
17-05-2008 23:38 
 Ocena 2 na 2
Psyk (14071 punktów)
>>Ja zaś uważam, że ktoś powinien powiedzieć dość! ciągłemu babraniu się w szambach przeszłości.
>Proszę powiedzieć to w twarz komuś, komu komuniści zrujnowali życie, zamordowali członka rodziny itp.
>Wielu ludzi doznało ogromnych krzywd - ja jestem zdania, że to oni powinni decydować czy zbrodniarzom odpuszczamy, czy nie. Nikt inny nie ma prawa.
>Z tym powiedzeniem w twarz nie żartuję, proszę spróbować, może wówczas sumienie jednak ruszy.

Tylko, że nawet od zdarzenia o którym mowa upłynęło ponad 20-ia lat. I to samo można powiedzieć w przypadku każdego przestępstwa a przecież rozdział 11 Kodeksu karnego mówi po ilu latach właśnie sprawiedliwość (tak, tak!) jeśli nie doszło do procesu nakazuje przestępcy odpuścić. W przypadku tzw. zbrodni komunistycznych ten czas wynosi 20-40 lat. Dowiadujemy się przy tym z akt SB o życiu prywatnym ludzi starych lub już zmarłych. Czy kogoś to interesuje z kim 40 (czterdzieści) lat temu uprawiał seks np. Tadeusz Mazowiecki? A to właśnie przykład tego czego możemy się dowiedzieć i co IPN nam oferuje. Big Brother się chowa...
Wszystkie przestępstwa minionego ustroju powinny były zostać osądzone w ciągu pięciu lat czyli do 1995. Rozgrzebywanie jakiejś sprawy, bo w 2007-8 roku ktoś w IPN po przeczytaniu 25 regałów akt dokopał się do zwolnienia w 1985 nie świadczy o mądrości narodu o której Pani pisze. Zechce Pani zauważyć, że to nie ten były eSBek założył sprawę tylko ktoś się doczytał w jakimś archiwum i stwierdził, że "z tego gwoździa będzie zupa". Tak więc, Pani uwaga o odpuszczaniu win przez ofiar jest, przykro mi, bez pokrycia. Nikt go o to nie pytał i można wierzyć, że on już to zrobił.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365