 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-06-2011 14:52 | Koraszewski (82900 punktów) | Holy cow
5 na 5 | Polski internauta pisze: "Widział ktoś kiedyś Żyda-rolnika? Ogłaszam ankietę?" Na innej stronie w internecie (szukałem informacji o modyfikacjach genetycznych w hodowli zwierząt) czytam: "Przyznaj się, kiedy ostatni raz przytuliłeś krowę? A czy znasz fakty o naszej wypieszczonej, obsługiwanej przez komputery, stojącej w klimatyzowanym pomieszczeniu, genetycznie zmodyfikowanej krowie? Jej hodowla i żywienie to najwyższa technologia. Według World Competitiveness Yearbook, Izrael ma najwyższą efektywność rolnictwa z GDP w wysokości 88,5 dolarów amerykańskich na zatrudnionego w tym sektorze (o 10 procent lepiej niż w USA). (To wszystko dzięki wysiłkom pierwszych pokoleń mieszkańców kibuców)." W Ziemi Świętej krowy może nie są święte, ale najwyraźniej źle im tam nie jest. Nasz internauta, od którego zacząłem, zapewne rolnictwa nie studiuje, pewnie nic nie studiuje poza antysemickimi broszurkami i pewnie przez resztę życia będzie szukał przyczyn dlaczego nic mu nie wychodzi. Nie wiadomo również dlaczego jest świętą krową. (Na zdjęciu krowy z farmy izraelsko-palestyńskiej na Hebronie. )  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) |
>Nasz internauta, od którego zacząłem, zapewne rolnictwa nie studiuje, pewnie nic nie studiuje poza >antysemickimi broszurkami i pewnie przez resztę życia będzie szukał przyczyn dlaczego nic mu nie >wychodzi.
Tu nie trzeba studiować, ona nawet nie oglądał Skrzypka na Dachu. Skąd Tewje mleczarz brał mleko?
"II prefer my universe stringy not loopy"
|
|
 | 5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Skąd Tewje mleczarz brał mleko?
Zapewne wyciskał z chrześcijańskich cycków, po przerobieniu niemowląt na macę.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) |
A tak z ciekawości, to o czym jest ten wątek?
|
|
1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Ja bym zripostował pytaniem do niesfornego internauty, czy w życiu widział jakieś Żyda?
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | A tymczasem w Indiach święte krowy to nieraz same rogi i kości. Swoją drogą niedawno rozmawiałem z przemiłą ateistką z Kaszmiru, pochodzącą z kasty braminów. Rozmawialiśmy na różne ciekawe tematy. W pewnym momencie jednak urocza Kaszmirka uniosła dumnie głowę i patrząc bardziej w niebo, niż na mnie, stwierdziła - "jem wołowinę. Jest smaczna!". Pomyślałem sobie, że wiele trzeba zachodu, aby znaleźć w Delhi wołowinę. Nawet w McDonalds nie używa się jej do hamburgerów.
|
|
1 na 1 | Kowalski4 (762 punktów) | Internauta ów może i studiuje, w tym konkretnym temacie wystarcza mu jednak wiedza wyniesiona z domu*. A z domu wynosi się często stereotyp Żyda, któremu nie chce się trudzić rąk rolnictwem, i który woli pracować w sklepie. (Piszę, bo taki stereotyp sam spotykałem, choć nikogo w rodzinie nie nazwałbym antysemitą**... Nawet, gdy próbowałem tłumaczyć, że przez długi czas Żydom nie wolno było kupować ziemi, więc nawet nie mogli próbować jej uprawiać, stereotyp sobie trwał w najlepsze i z uporem. Drugi stereotyp, to że Żydzi to bogacze, i nawet gdy ta sama osoba pamiętała sprzed wojny wielu Żydów-nędzarzy, to pamiętała o nich, jako o jednostkach z imionami i nazwiskami, gdy pojawiało się określenie Żyd, zaraz pojawiało się słowo "bogacz"...)
--- *) To jeszcze nic. Pamiętam, jak Wiadomości Kulturalne opublikowały jakiś tekst, poświęcony antysemityzmowi i mitowi chrześcijańskiej krwi na macę. Potem opublikowały (nie pamiętam, czy skomentowany, czy jako samo się komentujący) list młodego czytelnika, że on dobrze wie, że Żydzi mordują dzieci na macę, gdyż, po pierwsze, mówiono mu o tym w domu, a po drugie, maca to tak dziwna nazwa, więc z pewnością krew chrześcijan zawiera... Lata były 90-te, XX wieku, żeby nie było wątpliwości... **) Bo nigdy nie spotkałem się z wizją złych, spiskujących, czy choćby wrogich Żydów. O znanych (sprzed wojny) osobach mówiono wręcz z sympatią. A jednocześnie, obok, jako oczywiste prawdy funkcjonowało kilka antysemickich stereotypów.
|
|
 | | migdala (146 punktów) | > *) To jeszcze nic. Pamiętam, jak Wiadomości Kulturalne opublikowały jakiś tekst, poświęcony antysemityzmowi i mitowi chrześcijańskiej krwi na macę. Potem opublikowały (nie pamiętam, czy skomentowany, czy jako samo się komentujący) list młodego czytelnika, że on dobrze wie, że Żydzi mordują dzieci na macę, gdyż, po pierwsze, mówiono mu o tym w domu, a po drugie, maca to tak dziwna nazwa, więc z pewnością krew chrześcijan zawiera... Lata były 90-te, XX wieku, żeby nie było wątpliwości...Dobre z ta krwia by bylo gyby nie fakt, z spozywanie krwi jest treif - trefne, zepsute, niewlasciwe. Gdyby ci, co sie czepiaja tego typu arguentow, choc troche postudiowali zasady, jakim wierny stara sie byc kazdy wierzacy zyd, to by wiedzieli, ze np: -w judaizmie nie wolno spozwac miesa pochodzacego od zwierzat chorych czy pozyskanych w wyniku polowania. Zwierzetom, ktore zostaly zabite zgodnie z rytualem, sprawdza sie pluca pod katem wszelkich sympotomow chorob. Zdrowe pluca oznaczaja, ze zwierze jest glatt kosher. -ze kuchnia Zydow Aszkenazyjskich to nic inego, tylko srednia arytmetyczna kuchni niemieckiej, polskiej i rosyjskiej zredukowane o wieprzowine, dziczyzne, ryby bez lusek (jesiotr, wszelkie mieczaki, osmiornice, raki, krewetki), zwierzeta nieprzezuwajace i nieparzystokopytne. Swoja droga, odkad prowadze samozwancza kuchnie quazi-koszerna, nie mam problemow zdrowotnych- zadnych zatruc, bolu brzucha itd - zero laczenia melka z miesem  . A co do samych krow, jak widze stadko ladnych krow, od razu kapie mi lezka. Kiedys za czasow mojego dziecinstwa rodzice hodowali krowy, a ja zajmowalam sie ich pojeniem i calowaniem  . Zydzi zamieszkujacy rubieze dawnej Polski, w wiekszosci zajmowali sie rolnictwem i drobnym handlem. Cale wsie na terenie Podlasia wieki temu przechodzily na katolicyzm. Dlatego wydaje sie, ze to polscy chlopi. Tak, polscy, ale zydowskiego pochodzenia. Mam sporo krewnych w tamtych okolicach, ktorzy zajmowali sie rolnictwem. Wsrod nich sa nazwiska czysto polskie, polskie przerobione na ukrainska wersje - zabory czy tez zydowskie. Zyd, jak chcial sie napic koszernego mleka, musial isc do gospodarza goja z wlasna banka i spogladac mu przez ramie, by nie dotknal dlonia innego naczynia lub substancji (spozywczej lub innej) uznanej za niekoszerna. Ewentualnie placil za mleko i sam sobie doil. W najlepszym przypadku sam sobie kupil krowe i mial sprawe z mlekiem z glowy.
|
|
1 na 1 | KarolG (2892 punktów) | Ale jaki Żyd? Ostatnio ktoś mi powiedział, że nie lubi Żydów. Gdy go się zapytałem kim jest dla niego Żyd, to okazało się, że tak naprawdę nie wie. Podał jedną definicję, zadałem parę pytań, więc ją zmienił, potem znowu... Nieważne kim jest Żyd, grunt że jest wróg. A wróg jest przyjacielem tych, co nie potrafią przyznać, że sami dajemy ciała.
Thank God, I'm an atheist
|
|
2 na 2 | liebes (612 punktów) | Cytat:Bardzo wysoki poziom rolnictwa (rolnictwo w kibucach należy do najnowocześniejszych w świecie). Pracuje w nim 3% ludności czynnej zawodowo, wytwarzając tylko 4,5% PKB. W kraju istnieje około 52 tys gospodarstw rolnych. Przeważają gospodarstwa małe (od 1 ha do 5 ha), indywidualne (84%), kolektywne kibuce zajmują tylko 1,4% powierzchni uprawnej, ale skupiają w swoich rękach aż 50% ziem nawadnianych i 31% upraw suchych. Kibuce to wspólnoty wiejskie, które działając na zasadzie kolektywnej własności środków produkcji (z wyjątkiem ziemi), wspólnej pracy członków i solidarnej odpowiedzialności materialnej, wytwarzają około 40% produkcji rolnej. Moszawy to zrzeszenia indywidualnych rolników, w których zakup środków produkcji i sprzedaż płodów rolnych prowadzi się wspólnie. Ziemia użytkowana przez członków kibuców, jak i moszaw jest własnością państwa. Oczywiście należy pamiętać, iż powstanie tak nowoczesnego rolnictwa nie byłoby możliwe bez skutecznego sztucznego nawadniania. Systemy irygacyjne sterowane są komputerowo. Nawadnia się prawie wszystkie rodzaje użytków: pola uprawne i miejskie tereny zielone, a także liczne oazy na pustyni Negew, w których uprawia się palmy daktylowe oraz warzywa i owoce. Oazy te są prawdziwym "rajem na pustyni", w których króluje soczysta zieleń, rozwijająca się dzięki słodkiej wodzie doprowadzonej rurociągami aż z Jeziora Tyberiadzkiego. Wysoko rozwinięte sadownictwo. Produkcja żywności pokrywa zapotrzebowanie krajowe. Rozwinięte rybołówstwo, przybrzeżne i dalekomorskie połowy ryb. Główne bazy rybackie to: Hajfa i Akka. Użycie ziemi: ziemie uprawne 20,4% łąki i pastwiska 39,5% lasy 6% pozostałe grunty i nieużytki 34,1% Ważniejsze produkty rolne i hodowlane: winogrona, owoce cytrusowe, banany, awokado, oliwki, tytoń, warzywa, bawełna, pszenica, jęczmień, ziemniaki, orzeszki ziemne; owce, kozy, bydło, drób, wielbłądy. za wikipedią. Stereotypowy Żyd to biznesmen, bogacz, który do fortuny doszedł dzięki machlojkom i krętactwom. Stereotypowy Polak to złodziej, który kradnie w Niemczech samochody i na śniadanie wypija szklankę spirytusu. Ewentualnie bimbru. Faktycznie - o rolnictwie, a już zwłaszcza o hodowli bydła w Izraelu zbytnio się nie słyszy. Co zaś tyczy się zdrowych, szczęśliwych krów - wydaje mi się, że jeden stereotyp żydowski może się sprawdzić: należy szanować i dbać o to, co daje ci pieniądze na życie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|