Racjonalista - Strona głównaDo treści
Śmieszność

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
04-06-2011 12:19asmodai (2845 punktów) Śmieszność
Ocena 2 na 2
Na pewno wielu z was kiedyś oglądało lub słyszało o filmach serialu star trek.
U wielu sam tytuł wywołuje drwiący uśmiech na twarzy i w rozmowie z o sobą
fascynującą się tą serią drwiąco kiwamy głowami protekcjonalnie traktując swoich
rozmówców.
Jak miałem jakieś 10, czy 12 lat oglądałem ten serial.
Ostatnio obejrzałem dokument o Trekkies. Trekkies, to ludzie zafascynowani
światem star trek. Jeżdżą na konwenty projektują stroje robią sobie make up upodabniając się
do swoich serialowych bohaterów.
Wywołało, to u mnie lekką drwinę z początku. Słuchając ludzi będących (fanatycznie) zaangażowanych w swoją pasję
pomyślałem sobie dla czego pani, która chodzi w mundurze gwiezdnej floty jest bardziej śmieszna
w oczach społeczeństwa od ludzi chodzących na pielgrzymkę do Częstochowy?
Trekkeis, to ludzie wierni swoim zasadom, to ludzie prawdziwi nie na pokaz co niedzielę
lub właśnie pielgrzymkę.
Dla czego przebieranie się za Volkanów, czy Klingonów ma być śmieszniejsze
od przebierania się za Heroda na jasełka.
Dla czego wiara zasady Federacji planet ma być gorsza od wiary w przykazania boskie?
Tak na koniec małe porównanie ( wizualne) www.demoti(*)vational-poster-1248307308.jpg One są trekkies a One.. spieprzajdziadu.com/pics/tvn.gif
Na koniec przyznam że zabrałem się do oglądania star trek z niekłamaną przyjemnością
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
Jeśli Star Wars są złem, to Star Trek na pewno tak samo.
Wszystkie Stary to jedno zło!

Jeśli coś się zaczyna na Star, to wiedz, że... to się dobrze nie skończy
04-06-2011 13:14
 Ocena 10 na 10
Ania... (14138 punktów)
>Słuchając ludzi będących (fanatycznie) zaangażowanych
>w swoją pasję
>pomyślałem sobie dla czego pani, która chodzi w mundurze gwiezdnej floty jest bardziej śmieszna
>w oczach społeczeństwa od ludzi chodzących na pielgrzymkę do Częstochowy?
>Trekkeis, to ludzie wierni swoim zasadom, to ludzie prawdziwi nie na pokaz co niedzielę
>lub właśnie pielgrzymkę.
Proste - to, co jest powszechne, powszednieje i nie widzimy absurdu, śmieszności. To co nie jest powszechne, dziwi lub śmieszy.
To kwestia głównie ilościowa, a nie jakościowa.
Oczywiście zrozumienie, dlaczego to śmieszy, nie oznacza, że śmieszyć powinno. Jeśli im z tym dobrze, to proszę bardzo, mogą nosić stroje gwiezdnej floty, a co. Skoro ja mogę mieć odchyłkę w jakąś stronę, nie mam prawa odmawiać komuś innej odchyłki. Tym bardziej, że ci akurat są bardzo uprzejmi, nie narzucają się ze swoim hobby, nie oczkują zmian w prawie, nie nawracają nikogo i nie wmawiają nikomu, że tylko ich pogląd jest słuszny.
04-06-2011 14:34 
 Ocena 4 na 4
DyktaFon (9281 punktów)
Uwaga autora wątku b. słuszna. Nigdy nie zwróciłem na to uwagi, a faktycznie... Faceci w sukienkach są OK, natomiast w stroju kosmonauty to już śmieszni?

Więcej jest takich dziwnych rzeczy w naszym społeczeństwie (znaczy się na planecie Ziemia). Jeśli do czegoś się przyzwyczaimy, to jest dobrze, a nowości wytykają w TV. Przykład: szczury na talerzu. W jednych krajach to normalne, w innych dziwne... Owoce morza już coraz bardziej normalnieją, ale jeszcze wzbudzają u jednych obrzydzenie, u innych zachwyt.

Proszę o kolejne przykłady
04-06-2011 14:46 
 Ocena 7 na 7
Ania... (14138 punktów)
>Proszę o kolejne przykłady
Ogólnie zwierzęta hodowlane. Dla nas świnka morska jest słooodka (ani świnka, ani morska, ale pomijamy), natomiast w Ameryce Południowej miała (a pewnie i ma nadal, tyle że regionalnie) status kurczaka. Nawet pamiętam przytoczony w artykule w Focus obraz ostatniej wieczerzy namalowany przez rdzennego mieszkańca tamtych regionów, gdzie Jezus i apostołowie raczyli się właśnie świnkami.
A teraz hodowane w domach świnki wietnamskie? Nie jest łatwo zjeść szynkę, wiedząc, że inteligencja świni przewyższa psią.
Za to nas szokuje jedzenie psa.

Zjadamy zarówno jajko jak i kurczaka opierzonego i oskubanego, ale wzdrygamy się na myśl o jajku z kurczakiem w środku, co jest normalnym pokarmem w niektórych regionach.

Nasza kiszonka jest traktowana przez większość świata jako pokarm "zepsuty".

Stroje to oczywista oczywistość. Pamiętam tekst z książki, bodaj Tomek Wilmowski któryś, jak Sally została pożałowana przez lokalne kobiety, które były pewne, że nosi bluzkę tylko dlatego, że jest oszpecona albo nie ma piersi (pokazała, przestały żałować, ale pewnie zastanawiały się po co).

Zachowanie. Dwie przyjaciółki mogą przytulić się, dać buziaka, ogólnie wejść w kontakt fizyczny, okazać sobie czułość, wsparcie. Mężczyźni mogą co najwyżej klepnąć się po plecach albo walnąć w biceps, każdy przejaw czułości wobec przyjaciela będzie odebrany jako "pedziowatość".
Pamiętam zaskoczenie, kiedy w Shenzhen zobaczyłam na ulicy dwóch facetów trzymających się za ręce. Szok spowodowało to, że nikt nie zwracał na nich uwagi! Później w dyskotece inni panowie siedzieli obok siebie, jeden obejmował drugiego za szyję, drugi pierwszego w pasie. Taki luzik. Później okazało się, że każdy miał dziewczynę czy żonę, ale oni się zwyczajnie przyjaźnili, tyle, że dla nich nie było dziwne okazywanie sobie przyjaźni. Wtedy zrozumiałam, że ci za rękę wcale nie musieli być parą, a moja interpretacja była zwyczajowa.
04-06-2011 15:02 
 Ocena 3 na 3
asmodai (2845 punktów)

>Proszę o kolejne przykłady
To jest ta szarość dnia codziennego, w którym nie zauważamy pewnych spraw.
Są rzeczy zachowania ludzi, które nam powszednieją.
Teraz nikogo nie dziwi, że gdzieś tam w Krajach islamskich kamienowane są
kobiety.
Owszem, wielkie oburzenie ogólna dezaprobata takich zachowań. Jednak tyle razy już o tym słyszeliśmy i tak wiele razy temat ten był wałkowany, że ludziom to powszednieje.
Ktoś zobaczy wściekłego Araba rzucającego kamieniem w stronę kobiety i powie: " no
ok, to taka kultura"
Ale, gdy zobaczy kogoś przebranego za jakiegoś kosmitę łapię za tel i dzwoni do
psychiatryka.
Nie jest ważne co mówisz jakie masz zasady co chcesz dać innym.
Ważne jest, aby Twoja ideologia była poparta przez większość.
Śmiejemy się z pewnych zachowań z niektórych ludzi tylko dla tego, że czasem
odzywa się w nas ta gęś co własnego języka nie ma. Uf mam nadzieję, że coś z tego zrozumieliście
04-06-2011 20:42 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>Są rzeczy zachowania ludzi, które nam powszednieją.
>Teraz nikogo nie dziwi, że gdzieś tam w Krajach islamskich kamienowane są
>kobiety.

Z tym to chyba przykład nie trafiony. Dziś właśnie dziwi i świat nie-islamski podnosi krzyk. To kiedyś było normalne, nawet w świecie chrześcijańskim (ciekawe, ilu z tego forum byłoby spalonych kilka wieków temu?) W świecie islamskim to normalne, tylko dziś jest tv, internet i niewierni głupio przygadują...

>Owszem, wielkie oburzenie ogólna dezaprobata takich zachowań. Jednak tyle razy już o tym słyszeliśmy i tak wiele razy temat ten był wałkowany, że ludziom to powszednieje.
>Ktoś zobaczy wściekłego Araba rzucającego kamieniem w stronę kobiety i powie: " no
>ok, to taka kultura"

Jest dokładnie odwrotnie

>Ale, gdy zobaczy kogoś przebranego za jakiegoś kosmitę łapię za tel i dzwoni do
>psychiatryka.

) Ja już nie dzwonię... Przyzwyczajam się powoli...

>Nie jest ważne co mówisz jakie masz zasady co chcesz dać innym.

Bardzo jest ważne, co mówisz... im głupiej, tym lepiej Zostaniesz celebrytą lub posłem.

>Ważne jest, aby Twoja ideologia była poparta przez większość.

A to jak zawsze. Tak było i będzie.

>Śmiejemy się z pewnych zachowań z niektórych ludzi tylko dla tego, że czasem
>odzywa się w nas ta gęś co własnego języka nie ma. Uf mam nadzieję, że coś z tego zrozumieliście

A tej gęsi to właśnie nie rozumiem )
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Dla czego przebieranie się za Volkanów, czy Klingonów ma być śmieszniejsze
>od przebierania się za Heroda na jasełka.
>Dla czego wiara zasady Federacji planet ma być gorsza od wiary w przykazania boskie?
>Tak na koniec małe porównanie ( wizualne)

-Jedno i drugie jest śmieszne, infantylne i beznadziejnie głupie. Ale niech się każdy bawi jak chce, byle zbytnio się nie oburzał na pukanie się w czoło.

"Religia jest dla ludzi bez rozumu" - Józef Piłsudski
neurosurgery (2484 punktów)
>dla czego pani, która chodzi w mundurze gwiezdnej floty jest bardziej śmieszna w oczach społeczeństwa od ludzi chodzących na pielgrzymkę do Częstochowy?

Odpowiedź zdaje się być prosta - każdy, kto wyłamuje się z grupy, ma strzały w tyłku. Odmienność nie jest lubiana, a szczególnie w Polsce jest nietolerowana. Gej jest zły! A dlaczego? Bo jest gejem. To samo z mundurem gwiezdnej floty, choć na zdrowy rozum lepsze to, niż facet biegający w sukience. Ale co kto woli...

P.S.

Przepraszam, że zwracam Ci uwagę, ale pisz dlaczego zamiast "dla czego". Pozdrawiam!
Jan Res (4015 punktów)
Powtarzane dowcipy przestają być śmieszne - stają się żałosne.

Mnie rozbawili ci, ktorym udało się mnie zaskoczyć swą głupotą.
Poznałem kiedyś faceta, który święcie wierzył w UFO. Pojechał do Francji na zapowiedziane w Internecie spotkanie z gośćmi z zaświatów. Jeździł po pustkowiach całą noc, lecz nie spotkał nikogo z grupy gospodarzy, ani też kosmicznych gości. Doszedł do wniosku, że jakaś siła pomieszała mu szlaki a może nawet zmysły.
Ktoś inny (elektryk) wierzy, że wszystko ma swą duszę, a elektrony, to takie małe, żyjące istoty. "Gdyby były martwe, to by się nie ruszały".

***********
Sprawa staje się poważniejsza, gdy zastanowimy się nad indoktrynacją katolicką. Tu nie ma żartów. Za "obrazę uczuć religijnych" można zdrowo beknąć w - zdawałoby się - cywilizowanym kraju.
Nauczycielka biologii z jednej warszawskich szkół średnich odpowiada na pytanie jak udaje się jej pogodzić mit o Jonaszu podróżującym w brzuchu wieloryba z nauką bilogii odpowiada: "...taki gatunek wieloryba MUSIAŁ kiedyś istnieć. A teorii ewolucji uczyć nie będę, bo jest pełna błędów".
W Polsce ojciec ministra edukacji, profesor dendrologii, twierdzi w telewizji, że dowodem na współistnienie dinozaurów i ludzi jest historia smoka wawelskiego i szewczyka Dratewki. Wiceminister edukacji stara się zabronić nauczania teorii ewolucji i wprowadzić nauczanie kreacjonizmu.
Profesorowie Białostockiego Uniwersytetu Medycznego udowadniają, że w Sokółce hostia przemieniła się w tkankę serca jezusowego.
Czytałem teksty, przez które próbowano udowodnić wstępowanie diabła w człowieka, powołując się na film "Egzorcysta".
Trudno nam z tego kpić, bo to PRZERAŻA.
06-06-2011 10:34 
 Ocena 2 na 2
PanBuk (6257 punktów)

>Sprawa staje się poważniejsza, gdy zastanowimy się nad indoktrynacją katolicką. Tu nie ma żartów. Za "obrazę uczuć religijnych" można zdrowo beknąć w - zdawałoby się - cywilizowanym kraju.

A mnie zastanawia czemu, tak idąc za uderzeniem naszego cywilizowania duchowego, nie wprowadzono "obrazy uczuć estetycznych"... Można by łatwo rozprawić się z "brzydkimi". Genialnie proste i jakie by było skuteczne! Wchodzi taki inny do... a tu lawina pozwow... oczywiscie dominowala by "ładność katolicka"... Kobiety: "maryja zawsze dziewica" wersja 2011, a meżczyzni: "Jozef stolarz" wersja 2011...
Toć to ogromna brama do raju! A oni nic... Ale może ks. Natanek to ponaprawia - w koncu!



Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Scarabaeus (2198 punktów)
>Ostatnio obejrzałem dokument o Trekkies. Trekkies, to ludzie zafascynowani
>światem star trek. Jeżdżą na konwenty projektują stroje robią sobie make up upodabniając się
>do swoich serialowych bohaterów.
>Wywołało, to u mnie lekką drwinę z początku. Słuchając ludzi będących (fanatycznie) zaangażowanych
>w swoją pasję
>pomyślałem sobie dla czego pani, która chodzi w mundurze gwiezdnej floty jest bardziej śmieszna
>w oczach społeczeństwa od ludzi chodzących na pielgrzymkę do Częstochowy?

Zamiast oglądać dokument proponuję wybrać się na jeden z takich konwentów. W rzeczywistości osoby mające takie hobby raczej spotykają się z uśmiechem szczerej sympatii niż kpiną. Wzbudzają bardziej zainteresowanie niż pogardę. Ludzie chodzący na pielgrzymki często są bardziej wyśmiewani (nawet przez katolików), tylko że kpi się z takich osób raczej za ich plecami.
05-06-2011 09:59 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Zamiast oglądać dokument proponuję wybrać się na jeden z takich konwentów. W rzeczywistości osoby mające takie hobby raczej spotykają się z uśmiechem szczerej sympatii niż kpiną. Wzbudzają bardziej zainteresowanie niż pogardę.
Coś jest na rzeczy. Widziałam ostatnio na ulicy zlot gwieździsty w postaci Supermana, Spidermana, Batmana i jakiegoś misia. Przyznaję, że postaci te budziły szczery uśmiech na mordkach i niezłe ożywienie. No i wszyscy się zastanawiają "o co chodziło?".
AdamGr (3037 punktów)
Porównujesz pop-kulturę amerykańską z polską?
I to jeszcze jasełka SF do jasełek religijnych ?
Calowej śruby to ty nie nakręcisz na gwint metryczny, oj nie.
Ale próbuj, bo czego to ludzie nie próbują...

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365