 |
Zdjęcie Conrada i Schulza z listy obowiązkowych lektur Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-08-2017 21:09 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Zdjęcie Conrada i Schulza z listy obowiązkowych lektur | Ponoć MEN zdobyło się na spektakularny gest dobrej woli wobec Brukseli i usunęło z listy lektur obowiązkowych "Jądro ciemności" Conrada, który ukazał zbrodnie belgijskie w Kongo, czyli fundamenty zachodnich wartości. Jeśli to prawda, to jest to błąd. "Jądro ciemności" nie jest łatwe w odbiorze i często zarzucano Conradowi rasizm, tym niemniej nauczanie o zachodnim kolonializmie jako bardzo istotnym źródle przewagi ekonomicznej Zachodu, powinno stanowić w Polsce istotny wątek edukacyjny. Polska nie ma tego rodzaju długów moralnych wobec Czarnego Lądu i tę różnicę powinniśmy sobie uświadamiać. Daniel Zbytek:Conrad pokazuje, że ludzie Zachodu wszędzie, w każdych warunkach, pozostają "wydrążeni", zniewoleni przez fałsz przez nich samych tworzony. Pozostają obcy sobie nawzajem, także ukrywają prawdę przed sobą samymi. Dzisiejsi decydenci polityczni szacują zyski i straty, podobnie jak przełożeni Kurtza doceniali rezultaty działalności swego najbardziej skutecznego agenta - przeliczalne w tonach dostarczanej kości słoniowej. Ale oni coraz bardziej obawiali się skutków jego działalności - wywołanych w imię panowania nad "czarnuchami" wojen międzyplemiennych, wyludniania się olbrzymich obszarów lądu, coraz większego niebezpieczeństwa dla białych czyhającego ze strony miejscowej ludności. Nie mają wyrzutów sumienia, za grosz ludzkiej solidarności, werbalnie tylko głoszonej, jako moralny nakaz wyższej cywilizacji białych. Ludobójstwo uprawiane przez Kurtza widzą jako zagrożenie dla swoich interesów handlowych. Inni biali nie chcą, jak Kurtz, być bogami dla miejscowych, wykorzystywać międzyplemienne animozje, aby dzięki technice, jaką biali dysponują - przede wszystkim broni palnej, prowadzić wojny jednych plemion z innymi, aby szybko się wzbogacić. Opisy działań Kurtza w Jądrze ciemności przypominają wojnę w Afganistanie - plemiona Tadżyków i Hazarów przeciw Pusztunom, lub odwrotnie - zależnie od sytuacji. W Afganistanie przestało już przecież chodzić o walkę z terrorem, Al Kaidą i wszelkimi innymi organizacjami Dżihadu. Mordercy Al Kaidy, którzy zaatakowali 11 września 2001 Nowy Jork i Waszyngton nie byli przecież Afgańczykami - to w większości wykształceni Arabowie z Arabii Saudyjskiej - podobnie jak ich nominalny przywódca, Osama Bin Laden. Oczywiście nikt rozsądny, nawet ze Stanów Zjednoczonych, nie będzie atakował Arabii Saudyjskiej - stamtąd ropa płynie bez przeszkód, a biznesu pilnują miejscowi szejkowie - nie szkodzi, że antydemokratyczni bigoci, wyznający najbardziej skrajny fundamentalistyczny islam wahabitów. Oni są "nasi", dają nam zarobić i nie przeszkadza im to, że odbywa się to kosztem miejscowych i milionów robotników z całej Azji. www.kulturaswiecka.pl/node/226Co się zaś tyczy Schulza: Prof. Maciej Urbanowski charakteryzując przesłanie polityczne Schulza określa je mianem anarchokonserwatyzmu. Schulz gardził społeczeństwem oraz polską klasa polityczną, a jedyne, co wydało mu się wartościowe w polskiej polityce był Józef Piłsudski. Dla Schulza Piłsudski jest kimś większym od Napoleona. A w zasadzie: dopiero będzie. Maciej Urbanowski:Piłsudski był "większym od swoich czynów" i "nie mieścił się w żadnym z nich", "pozostawał poza nimi ogromny i nieodgadniony", "jak gdyby oszczędzał się dla czegoś większego". Dlatego Piłsudski nie zużył "do cna swoich rezerw" i "jego rola dziejowa dopiero się zaczyna" (pisane w 1935). Inaczej Napoleon, który - według Schulza - był "cały obecnością i chwilą, jak świetny fajerwerk, mający tylko jedno przeznaczenie: wyeksplorować się do końca". Inaczej Piłsudski, który "ciągnął za sobą przeszłość, jak płaszcz ogromny na całą Polskę", bo "wyszedł z podziemi historii, z grobów, z przeszłości". Dlatego pozostawił potomnym "kapitał żelaznej mocy", "wielkość noszącą już na zawsze jego rysy", "maskę", która "zastyga w maskę ostateczną Polski - już na zawsze". www.teolog(*)nowski-bruno-schulz-i-politykaJest oczywiście czymś głęboko paradoksalnym, że to akurat formacja neosanacyjna usuwa z listy lektur takiego wyznawcę przyszłości Polski z twarzą Piłsudskiego, ale usunięcie "Jądra ciemności" też wpisuje się w ten sam ciąg paradoksów. Ponieważ pojawiły się opinie paranoiczne, że usunięcie Schulza, to przejaw odradzającego się antysemityzmu, dodajmy, że: 1. Za usunięciem Schulza z listy lektur opowiadają się dwaj lewicowi literaci międzywojenni o żydowskich korzeniach: Stefan Napierski: "Schulz cierpi na chroniczne ubóstwo i niedosyt wyobraźni, a jego czytelnicy to garstka pięknoduchów i snobów". Stanisław Baczyński (ojciec K.K. Baczyńskiego): [Schulz] "To typowy przykład degeneracji literatury mieszczańskiej, produkt par excellence papierowy". 2. Za pozostawieniem Schulza w kanonie jest czołowy literat endecki, Adolf Nowaczyński, zwany "Biczem Bożym na przedwojennych wykształciuchów". Nowaczyński wysunął "Sklepy cynamonowe" do nagrody "Wiadomości Literackich". Poza nim za Schulzem są także trzej poeci związani z ONR Falanga: Wacław Bojarski, Tadeusz Gajcy i Andrzej Trzebiński. Sam Schulz należał do najważniejszych patronów środowiska okupacyjnej "Sztuki i Narodu", oskarżanej już nawet nie o nacjonalizm, a wręcz o faszyzm. To właśnie na łamach "Sztuki i Narodu" ogłoszono nekrolog Schulza, w którym określano go mianem "prozaika awangardowego". Czy zatem warto kruszyć kopie o tego akurat literata? A może robią to nie ci, którzy powinni? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | neosanatorzy czy neoendecy??? | >Jest oczywiście czymś głęboko paradoksalnym, że to akurat formacja neosanacyjna usuwa >z listy lektur takiego wyznawcę przyszłości Polski z twarzą Piłsudskiego, ale >usunięcie "Jądra ciemności" też wpisuje się w ten sam ciąg paradoksów.
PiS w cwym całokształcie nie jest neosanacyjny - jest do szpiku kości neoendecki, przy czym chodzi rzecz jasna nie o starych endeków ( SN) tylko raczej ONR.
>Ponoć MEN zdobyło się na spektakularny gest dobrej woli wobec Brukseli i usunęło z >listy lektur obowiązkowych "Jądro ciemności" Conrada, który ukazał zbrodnie belgijskie >w Kongo, czyli fundamenty zachodnich wartości.
Byłoby to całkowicie w sprzeczności z obecną polityka obozu rządzącego, który raczej preferuje gesty złej woli wobec Brukseli. Może chodzi tu o coś innego? Może neoendeków jak wyżej razi wątek białego człowieka, który stacza się do poziomu Kurtza???
A co z "W pustyni i w puszczy"? Czy to jest jakaś lektura? Bo to jest dopiero hymn wielki ku czci wielkiego białego Bwana
|
|
| Arminius (25555 punktów) | Schultz jako degenerat | Co do Schultza - przyjęcie neoendeckiej lini politycznej realizowanej przez obecny obóz władzy - wszystko wyśmienicie tłumaczy. I nie chodzi nawet o żydowskie korzenie Schultza. Recz w tym, iż jego twórczość w opinii neoendeków obecnych jest przykładem degeneracji. Przecież żaden współczesny neoendek nie zaakceptuje formuły w jakiej Schultz - prezentuje ojca, bardzo ważnego archetypu w ujęciu neoendeckim. A poza tym te jego sadomasochistyczno - fetyszystowskie ciągąty jak cholera - to nie do przyjęcia przez nich. Pan wie jakie szkice tworzył Schultz - jakby wyśmienite ilustracje do opowiadań Sacher - Masocha.
|
|
1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Zdjęcie Conrada i Schulza z listy obowiązkowych lektur |
>Ponieważ pojawiły się opinie paranoiczne, że usunięcie Schulza, to przejaw odradzającego się >antysemityzmu, dodajmy, że:
Podejrzewanie antysemityzmu w przypadku usunięcia Schulza jest paranoiczne, a szukanie "ukrytej opcji niemieckiej", czy też tym razem belgijskiej, w przypadku usunięcia Conrada - oznacza, że wszyscy zdrowi?
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Podejrzewanie antysemityzmu w przypadku usunięcia Schulza jest paranoiczne, a szukanie "ukrytej opcji niemieckiej", czy też tym razem belgijskiej, w przypadku usunięcia Conrada - oznacza, że wszyscy zdrowi?
Myślałem, że jest to czytelnie, iż to ironia. Nie wiem co stało za redukcją Conrada. Może to, że jednak nie dotyczy wyzwań współczesnej Polski, że wiąże się jednak z historią zachodnią a nie naszą, że może wywoływać fałszywe przeświadczenie o wspólnocie winy całego Zachodu, którego jesteśmy częścią. Nie wiem co, ale powinni lepiej to komunikować.
|
|
 | AlexRener (-15 punktów) (zablokowany) | >>Ponieważ pojawiły się opinie paranoiczne, że usunięcie Schulza, to przejaw odradzającego się >>antysemityzmu, dodajmy, że: >Podejrzewanie antysemityzmu w przypadku usunięcia Schulza jest paranoiczne, a szukanie "ukrytej opcji niemieckiej", czy też tym razem belgijskiej, w przypadku usunięcia Conrada - oznacza, że wszyscy zdrowi?
Żaden wiatr nie jest w stanie ułożyć zamka z piasku i tyle w temacie.
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >(...) ścieżka wiedzie przez grób Pański - nie ma innej drogitrzeba się owinąć w całun biały i czerwony gdy przestaną nas hartować strzałem w potylicę samoloty będą spadać za lub przed lotniskiem A im bardziej bezsensowny twój zgon się wydaje tym gorętsze składaj dzięki że jesteś Polakiem", napisał Wojciech Wencel - bard prawicy smoleńskiej, którego wiersze Wasze (i nasze) dzieci będą teraz czytać w szkole, jako lekturę obowiązkową.<< oko.press/z-lektur-szkolnych-wypada-bulhakow-wpada-wojciech-wencel-poznajcie-mistrza-poezji-smolenskiej/ A listę tego co skreślili, dodali, zrobili obowiązkowym można obejrzeć tutaj: oko.press/bez-schulza-iwaszkiewicz-bulhakowa-gombrowicz-we-fragmentach-smolenski-poeta-wencel-lista-lektur-minister-zalewskiej/ Nie grozi mi, że moje wnuki będą musiały zgłębiać uroki, a raczej mroki takiej literatury, ale gdyby, to niech by miały naciągane tróje z polskiego, o ile tylko potrafiły by poprawnie pisać, czym - niestety - wielu dziennikarzy pochwalić się nie może. Nie mówiąc o przeciętnych użytkownikach internetu.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >napisał Wojciech Wencel - bard prawicy smoleńskiej, którego wiersze Wasze (i nasze) dzieci będą teraz czytać w szkole, jako lekturę obowiązkową.<<
A skąd wiesz, że akurat wiersze smoleńskie? Wierszami politycznymi poeci zdobywali sobie trampolinę dla innych, właściwych utworów. Na tej samej zasadzie można zacytować Szymborskiej peany na cześć Lenina i Stalina, jej "Oto partia - ludzkości wzrok" - i zapytać jakim prawem nazwisko autorki tego czegoś miesza się do edukacji. Tak właśnie robi oko, wybiera najsłabsze, a nie to, co może się znaleźć w szkole. Nie znam Wencla, ale lista jego nagród i wyróżnień jak na tak młody wiek jest imponująca i ponadpolityczna:
1995 Nagroda im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut poetycki roku - Wiersze 1996 Nagroda główna w I Konkursie Poetyckim im. x. Józefa Baki - poemat Requiem 1997 nominacja do Nagrody Literackiej Nike - Oda na dzień św. Cecylii 2000 Nagroda Fundacji im. Kościelskich - Oda chorej duszy 2000 Nagroda im. ks. Janusza St. Pasierba - Oda chorej duszy 2002, 2003, 2006, 2011 nominacje do Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza - Oda chorej duszy, Ziemia Święta, Imago mundi, De profundis 2003 Nagroda Artusa za najlepszą gdańską książkę roku - Ziemia Święta 2004 stypendium Ministra Kultury 2004 stypendium Baltic Centre for Writers and Translators w Visby na Gotlandii 2006 wyróżnienie w konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek "Najpiękniejsze książki roku" - Imago mundi 2010 Řád Bílé Karla Vrány I. stupně (Order Biały Karla Vrány I. stopnia) za "poetyckie i śliwowicowe propagowanie Wyżyny Czesko-Morawskiej w Polsce" 2011 nominacja do Nagrody TOTUS w kategorii "osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej" 2011 nominacja do Nagrody im. Jacka Maziarskiego 2011 nominacja do Nagrody Złotej Ryby przyznawanej przez Fundację Macieja Rybińskiego 2011 Nagroda Literacka im. Franciszka Karpińskiego 2011 Nagroda Literacka im. Józefa Mackiewicza - De profundis 2014 czwarte miejsce w plebiscycie radiowej Dwójki "25 książek na 25-lecie" - Oda na dzień św. Cecylii 2017 Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej "Zasłużony dla Polszczyzny"
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >A skąd wiesz, że akurat wiersze smoleńskie? Wierszami politycznymi poeci zdobywali sobie trampolinę dla innych, właściwych utworów.<<Muszę przyznać, że nie wiem, ale biorąc pod uwagę, kto zabiera się za tę reformę oświaty, to jest duża szansa na to, że właśnie te wiersze się znajdą w lekturach. Zresztą jego pozostała twórczość pewnie też nie zachwyci młodzieży. www.rp.pl/(*)lety-poeta-wykletych.html#ap-1Raczej odstręczy od poezji.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ten tekst w Rzepie kreśli jednak ciekawą sylwetkę: Cytat:Poeta wyklęty to ktoś, kto swoją twórczością, ale też i swoim życiem manifestuje niezgodę na obowiązujące standardy myślenia i egzystowania, ostentacyjnie podważa, a czasem nawet ośmiesza drobnomieszczańskie obyczaje. Drażni i prowokuje nie tylko zresztą z tego powodu, że odsłania systemy tabu obowiązujące w salonach, ale także, a nawet przede wszystkim, dlatego iż demaskuje mechanizmy uległości i konformizmu - nie zawsze dobrze świadczące o samodzielności intelektualnej filistra. Rzepa wskazuje, że najbardziej ambitnym zbiorem Wencla jest Imago mundi z 2005, które zostało zupełnie zlane przez mainstreamową kulturę polską. Cytat:Niechciane arcydzieło
Zastanawia zwłaszcza spektakularna klęska najbardziej jak dotąd ambitnego przedsięwzięcia gdańskiego pisarza - poematu "Imago mundi". [...] Przychodzi do głowy myśl, że w samym przesłaniu utworu musiało być coś niepokojącego, jakaś niewygodna dla nas prawda, coś co woleliśmy wypierać z naszej świadomości. Uważna lektura poematu zdaje się potwierdzać taką hipotezę. Jego bohaterem jest bowiem ktoś z nas, w jego losach przegląda się po trosze historia nas wszystkich - Polaków po transformacji. Znalazłem fragment. O gdańskim szpitalu. Cytat:Szpital
Srebrzysko dziwne miejsce: szpital psychiatryczny
cmentarne krematorium i zakład śmieciarski
dzielą ze sobą przestrzeń niczym magazyny
zbudowane dla jakiejś niewidzialnej armii
Achtung! słońce już wstało do czarnej roboty
a razem z nim kwatermistrz z resztą garnizonu
ludzie idą do ziemi wrzeszczą wniebogłosy
albo w żelaznym piecu spalają się w popiół
kto wierzył w życie wieczne skończy jak ateusz
kto krył się pod podłogą nie znajdzie ratunku
płyną wartkim strumieniem do ciemnego kresu
odpadki z uczty starych jak świat Nibelungów
zarośnięte chwastami szpitalne alejki
koty grzeją podbrzusza kręcąc się na grzbietach...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|