Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polityczna poprawność jako knebel ucinający debatę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
04-11-2017 20:19Arminius (25555 punktów)Polityczna poprawność jako knebel ucinający debatę
Ocena 2 na 4
Przeprowadzona przez Cato Institute ogólnonarodowa ankieta - objęła 2300 respondentów - dotycząca problemu politycznej poprawności oraz zagadnień z nim związanych i pochodnych przyniosła kompleksowy obraz poglądów Amerykanów na tematy jak wyżej. Okazuje się, iż 71 % respondentów uważa, iż zasada politycznej poprawności kneblowała narodowe debaty dotyczące szeregu istotnych problemów. 58 % respondentów stwierdziło, iż klimat politycznej poprawności działa jak kaganiec i uniemożliwia im otwarte ujawnianie swoich politycznych poglądów i zapatrywań. Wśród zwolenników Partii Demokratycznej 53 % nie odczuwa potrzeby autocenzurowania swych poglądów. Wśród zwolenników Republikanów z kolei, 73 % ankietowanych stwierdziło, iż niektóre poglądy i zapatrywania zachowuje tylko dla siebie. Posród niezależnych, odsetek autocenzurujących się wyniósł 58 %
Zainteresowanych, odsyłam do podlinkowanego tekstu - zawierającego szczegółowe dane na temat różnorakich poglądów Amerykanów - w kontekście problemu politycznej poprawności.
Polityczna poprawność, a konkretnie jej zdegenerowana odmiana, tłumiąca próby rzetelnej debaty na temat w celu ustalenia prawdy lub przybliżenia się do niej - to nie tylko patologia amerykańska. Krzewi się ona w wielu krajach i środowiskach. Także na tym forum są osoby, które nie miałyby nic przeciwko forsowaniu określonych poglądów - bez możliwości poddawiania ich krytycznemu osądowi. Oby nigdy takie osoby nie zdominowały toczących się na forum dyskusji.

"The Cato 2017 Free Speech and Tolerance Survey, a new national poll of 2,300 U.S. adults, finds that 71% Americans believe that political correctness has silenced important discussions our society needs to have. The consequences are personal-58% of Americans believe the political climate prevents them from sharing their own political beliefs.
Democrats are unique, however, in that a slim majority (53%) do not feel the need to self-censor. Conversely, strong majorities of Republicans (73%) and independents (58%) say they keep some political beliefs to themselves."

www.cato.o(*)ons-society-needs-have-58-have
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DEMONICON (4893 punktów)

>Krzewi się ona w wielu krajach i środowiskach. Także na tym forum są osoby, które nie miałyby nic
>przeciwko forsowaniu określonych poglądów - bez możliwości poddawiania ich krytycznemu osądowi. Oby
>nigdy takie osoby nie zdominowały toczących się na forum dyskusji.

Tak jak u Pana o Żydach. Stronniczy i jednowymiarowy samogwałt na własnym umyśle. Tak strasznie to Pana dziwi. Mnie nie. Jest to norma w idealistycznym obrazie świata wg dominującego nurtu lewicowego zbawiania świata i ludzi. Brak umiejętności łamania własnego poglądu. Powtarzanie w kółko tego samego, jak katarynki, jeszcze w bonusie małpka stuka talerzykami.

Pozdrawiam
04-11-2017 23:26 
 Ocena 2 na 4
Arminius (25555 punktów)żyj i daj żyć
>>Krzewi się ona w wielu krajach i środowiskach. Także na tym forum są osoby, które nie miałyby nic
>>przeciwko forsowaniu określonych poglądów - bez możliwości poddawiania ich krytycznemu osądowi. Oby
>>nigdy takie osoby nie zdominowały toczących się na forum dyskusji.

>Tak jak u Pana o Żydach.

Czy ja komukolwiek zabraniam wypowiadania jakichkolwiek poglądów o Żydach? Czy apeluję o wybanowywanie osób o odmiennych poglądach? Czy narzekam na takie czy siakie wątki takich czy innych autorów? Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba!!!
05-11-2017 00:34 
 Ocena 3 na 3
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: żyj i daj żyć
>> Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba!!!<<
Ale niektórych wyraźnie coś denerwuje. Zapach czosnku? A może tylko sama myśl, że inni mogą myśleć inaczej? A to niby portal dla racjonalnie myślących.
05-11-2017 20:40 
 0 na 4
Arminius (25555 punktów)bukiet zapachów i nerwy
>>> Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba!!!<<
>Ale niektórych wyraźnie coś denerwuje. Zapach czosnku? A może tylko sama myśl, że inni mogą myśleć inaczej? A to niby portal dla racjonalnie myślących.

Dopóki nie żądają administracyjnego kneblowania - jak komentator Aldery Olrzyk - wszystko jest OK. Należy umieć się różnić i zachowywać minimum respektu dla przeciwników - którzy w swych poglądach są biegunowo różni. A na nerwy polecam muzykę Debussy.
05-11-2017 00:36 
 Ocena 3 na 3
DEMONICON (4893 punktów)Odp: żyj i daj żyć
>>Tak jak u Pana o Żydach.

Ja tylko dostrzegam obsesję, ale nie tylko u Pana, nie jest Pan wyjątkowy.

>Czy ja komukolwiek zabraniam wypowiadania jakichkolwiek poglądów o Żydach? Czy apeluję o wybanowywanie osób o odmiennych poglądach? Czy narzekam na takie czy siakie wątki takich czy innych autorów? Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba!!!

Czy ja Panu zabraniam mówić o Żydach w Pańskich formułach? Czy ja apeluję o wybanowanie osób o odmiennych poglądach, Pana także? Ja także nie narzekam na istnienie innych wątków - korzystam z wolności krytyki w formach mniej, bądź bardziej oczywistych. Może i miejsca starczy, ale czy wszyscy są w stanie ze sobą żyć pod jednym dachem? Konflikty się zdarzają i ktoś musi być arbitrem (nie ja i nie tutaj) oraz ktoś musi ustąpić, ewentualnie zostać ustąpionym.

Pozdrawiam
05-11-2017 00:42 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Może i miejsca starczy, ale czy wszyscy są w stanie ze sobą żyć pod jednym dachem?<<
Nie są w stanie? Zawsze mogą odejść, albo powiesić się, chociaż lepiej by było, gdyby jednak doszli do porozumienia, chociażby opartego na tolerancji.
05-11-2017 00:54 
 Ocena 3 na 3
DEMONICON (4893 punktów)
>Nie są w stanie? Zawsze mogą odejść, albo powiesić się, chociaż lepiej by było, gdyby jednak doszli do porozumienia, chociażby opartego na tolerancji.

Tylko nie żyjemy jednak w świecie idealnym. Czym jest przymus świata idealnego jak nie terrorem? Czy mogę czegoś nie tolerować np. gwałtów? Czy tolerancja nietolerancji nie kończy się nietolerancją tolerancji? W dżungli zawsze najdrapieżniejszy zwierzak napcha się do syta. Ten dylemat się wcześniej, czy później zawsze sprowadzi do stabilnej kultury. Wszyscy będą sobie musieli zadać pytanie, a przynajmniej elity, jaka kultura będzie najefektywniejsza i najbardziej stabilna przy dostępnych zasobach ludzkich o danych cechach.

Pozdrawiam
05-11-2017 16:10 
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Czym jest przymus świata idealnego jak nie terrorem? Czy mogę czegoś nie tolerować np. gwałtów?<<
Jeśli są gwałty, to już nie jest świat idealny. A tolerancja musi być wzajemna. Nie może być tak, że "ty masz tolerować moje wybryki".
05-11-2017 20:41 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)ku pokrzepieniu
>>>Tak jak u Pana o Żydach.
>Ja tylko dostrzegam obsesję, ale nie tylko u Pana, nie jest Pan wyjątkowy.
>>Czy ja komukolwiek zabraniam wypowiadania jakichkolwiek poglądów o Żydach? Czy apeluję o wybanowywanie osób o odmiennych poglądach? Czy narzekam na takie czy siakie wątki takich czy innych autorów? Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba!!!
>Czy ja Panu zabraniam mówić o Żydach w Pańskich formułach? Czy ja apeluję o wybanowanie osób o odmiennych poglądach, Pana także? Ja także nie narzekam na istnienie innych wątków - korzystam z wolności krytyki w formach mniej, bądź bardziej oczywistych. Może i miejsca starczy, ale czy wszyscy są w stanie ze sobą żyć pod jednym dachem? Konflikty się zdarzają i ktoś musi być arbitrem (nie ja i nie tutaj) oraz ktoś musi ustąpić, ewentualnie zostać ustąpionym.
>Pozdrawiam

Pokrzepiające jest bardzo to co wyżej. Dam więc Panu plusa
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Poprawny knedel jako ucinacz debaty politycznej
   Jak doskonale wiadomo każdemu, komu gorąca naiwność wraz z kolejnymi laty tężeje w zasoby zimnego doświadczenia, poza pogodą, księżmi i lekarzami - nie istnieją w rozmowach między osobami spokrewnionymi czy znajomymi, spotykającymi się przy stole przy różnych okazjach, tematy, jakie można by uznać za bezpieczne. Dlatego troską każdej zapobiegliwej pani domu, niezależnie od doczesnej płci, jest przedzierzgnięcie się w anioła pokoju, który za pomocą starożytnych traktatów, znanych dla niepoznaki - księgami kucharskimi, oraz innych pozornie niepozornych utensyliów (piece, pogrzebacze, tygle, dzieże, kotły, warząchwie itp.), zapewni gębom przy stole - zamiast mowy, odpowiedniejsze zajęcie, a mianowicie - jadło.
   Pradawna wiedza podpowiada, że nic nie nadaje się do tego lepiej niż knedle w każdej postaci.
   Dzieje się tak z kilku powodów.
   Po pierwsze, okrągłe kształty knedli i specyficzna włochatość ich powierzchni pięknie się kojarzą, o czym nie trzeba przekonywać nikogo, kto domyśla się, co różnym poetom chodzi po głowie.
   Po drugie, knedle są potrawą nad wyraz zajmującą, a to chociażby z powodu mnogości sposobów, w jaki mogą być przyrządzone, zarówno jeśli chodzi o rodzaj ciasta, jak i wypełnienia lub dodatków, na które obok mięs i podrobów, doskonale nadają się przeróżne warzywa, owoce, kasze, grzyby, sery i wszelkie inne - mniej lub bardziej wymyślne - farsze, sosy i gulasze.
   Po trzecie, w zależności od rodzaju knedla, wielce rozkoszną a zajmującą sprawą jest roztropne zastanawianie się, jaki rodzaj trunku smak i aromat danego rodzaju knedla najlepiej podkreśli, uwypukli i urozmaici.
   Po czwarte, knedel ze względu na swoją dość masywną konsystencję wymaga spożywania z odpowiednim namaszczeniem i zaangażowaniem, co skutecznie odciąga uwagę gości od dużo mniej istotnych kwestii, jak polityka, gospodarka czy filozofia.
   Po piąte, knedel wraz z towarzyszącymi mu dodatkami, po ich spożyciu uspokaja, rozleniwia i roztkliwia, co napędza inne żądze i ochoty niż roztrząsanie rzeczy mniej istotnych, a wymienionych wyżej.
   Po szóste wreszcie, historia notuje przypadki, że gospodyni wyposażona w odpowiednio uzbrojony knedel może przegonić całe zagony wojowniczo nastawionych mężczyzn, co skutecznie chłodzi ich ewentualne niepoprawne dyskusyjne zapędy.
   Z tych względów knedel, choćby zaledwie poprawny, ucina każdą polityczną debatę, zamykając usta tym, którzy nie wiedzą, jak z nich zrobić właściwszy użytek.

   Które knedle najlepiej się do tego nadają Państwa zdaniem?
   Mnie do gustu przypadł poniższy przepis:
naszesudet(*)aszem-i-kapusta-zasmazana.html
05-11-2017 00:28 
 Ocena 5 na 5
DEMONICON (4893 punktów)Odp: Poprawny knedel jako ucinacz debaty politycznej
Pachnie to takim postmodernistycznym gadaniem, ala gendery i inne hiperhumanizowania na modłę mówienia mądrości o niczym. Dennett nazywa to głębotami (głębokie głupoty) np. miłość to słowo.

Pozdrawiam
05-11-2017 00:58 
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)
Głębota, cóż za wspaniały i bardzo użyteczny neologizm. W oryginale to deepity. Chociaż "deepidity" (też można natrafić na ten termin) lepiej mi pasuje.
05-11-2017 06:41 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Głębota, cóż za wspaniały i bardzo użyteczny neologizm. W oryginale to deepity. Chociaż "deepidity" (też można natrafić na ten termin) lepiej mi pasuje.

   Moja wypowiedź w zamyśle miała być oddzielnym wątkiem, lecz - z niewiadomych mi i całkowicie niepojętych powodów - została doczepiona do wątku Arminiusa. Okazuje się, że niewinny - zdawałoby się - knedel jest za mało poprawny politycznie, by w pewnych kontekstach trafić na główną, w przeciwieństwie do innych treści, które okazują się - widać - o wiele mniej kontrowersyjne. To chyba o czymś świadczy, a na pewno - zastanawia, daje do myślenia, pozwala na snucie różnych domysłów i wyciąganie rozmaitych wniosków, a potencjalnie - nawet demaskuje. Taki knebel za knedel. Ale walka trwa - do zwycięstwa!


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
05-11-2017 20:48 
 Ocena-1 na 3
Arminius (25555 punktów)Make love not war!
>Ale walka trwa - do zwycięstwa!

Zacapiło niemiło stalinizmem. Ale jak wiadomo historia za pierwszym razem jest tragedią za drugim farsą.
05-11-2017 20:44 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Bełkotliwie
>   Jak doskonale wiadomo każdemu, komu gorąca naiwność wraz z kolejnymi laty tężeje w zasoby zimnego doświadczenia, poza pogodą, księżmi i lekarzami - nie istnieją w rozmowach między osobami spokrewnionymi czy znajomymi, spotykającymi się przy stole przy różnych okazjach, tematy, jakie można by uznać za bezpieczne. Dlatego troską każdej zapobiegliwej pani domu, niezależnie od doczesnej płci, jest przedzierzgnięcie się w anioła pokoju, który za pomocą starożytnych traktatów, znanych dla niepoznaki - księgami kucharskimi, oraz innych pozornie niepozornych utensyliów (piece, pogrzebacze, tygle, dzieże, kotły, warząchwie itp.), zapewni gębom przy stole - zamiast mowy, odpowiedniejsze zajęcie, a mianowicie - jadło.
>    Pradawna wiedza podpowiada, że nic nie nadaje się do tego lepiej niż knedle w każdej postaci.
>    Dzieje się tak z kilku powodów.
>    Po pierwsze, okrągłe kształty knedli i specyficzna włochatość ich powierzchni pięknie się kojarzą, o czym nie trzeba przekonywać nikogo, kto domyśla się, co różnym poetom chodzi po głowie.
>    Po drugie, knedle są potrawą nad wyraz zajmującą, a to chociażby z powodu mnogości sposobów, w jaki mogą być przyrządzone, zarówno jeśli chodzi o rodzaj ciasta, jak i wypełnienia lub dodatków, na które obok mięs i podrobów, doskonale nadają się przeróżne warzywa, owoce, kasze, grzyby, sery i wszelkie inne - mniej lub bardziej wymyślne - farsze, sosy i gulasze.
>    Po trzecie, w zależności od rodzaju knedla, wielce rozkoszną a zajmującą sprawą jest roztropne zastanawianie się, jaki rodzaj trunku smak i aromat danego rodzaju knedla najlepiej podkreśli, uwypukli i urozmaici.
>    Po czwarte, knedel ze względu na swoją dość masywną konsystencję wymaga spożywania z odpowiednim namaszczeniem i zaangażowaniem, co skutecznie odciąga uwagę gości od dużo mniej istotnych kwestii, jak polityka, gospodarka czy filozofia.
>    Po piąte, knedel wraz z towarzyszącymi mu dodatkami, po ich spożyciu uspokaja, rozleniwia i roztkliwia, co napędza inne żądze i ochoty niż roztrząsanie rzeczy mniej istotnych, a wymienionych wyżej.
>    Po szóste wreszcie, historia notuje przypadki, że gospodyni wyposażona w odpowiednio uzbrojony knedel może przegonić całe zagony wojowniczo nastawionych mężczyzn, co skutecznie chłodzi ich ewentualne niepoprawne dyskusyjne zapędy.
>    Z tych względów knedel, choćby zaledwie poprawny, ucina każdą polityczną debatę, zamykając usta tym, którzy nie wiedzą, jak z nich zrobić właściwszy użytek.
>    Które knedle najlepiej się do tego nadają Państwa zdaniem?
>    Mnie do gustu przypadł poniższy przepis:
>naszesudet(*)aszem-i-kapusta-zasmazana.html
>

Dawno już nie czytałem na tym forum pozamerytorycznego bełkotu jak wyżej
finerbijk (17282 punktów)Odp: Polityczna poprawność jako knebel ucinający debatę
Polityczna poprawność politycznej poprawności nierówna. Zasadniczo dotyczy jednej grupy: białych mężczyzn heteroseksualnych, ateistów lub chrześcijan. Ci powinni bardzo uważać, wypowiadając się o innych grupach etnicznych, religijnych, czy tam orientacjach seksualnych.
Jak jesteś czarny, muzułmanin, lesbijka, albo o zgrozo Żyd, to możesz pleść dowolnie i żadna poprawność polityczna cię nie obowiązuje, a każda kontrowersja wobec ciebie jest z automatu odbierana za jakąś fobię albo jakiś ityzm.
05-11-2017 20:39 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Polityczna poprawność politycznej poprawności nierówna. Zasadniczo dotyczy jednej grupy: białych mężczyzn heteroseksualnych, ateistów lub chrześcijan. Ci powinni bardzo uważać, wypowiadając się o innych grupach etnicznych, religijnych, czy tam orientacjach seksualnych.
Do tej grupy można i nas Polaków zaliczyć. Czyż nie oburzamy się, i słusznie, gdy manipulanci mówią o "polskich obozach śmierci"?
KAŻDA NACJA MA SWEGO ARMINIUSA.
05-11-2017 20:52 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)pochlebca
>KAŻDA NACJA MA SWEGO ARMINIUSA.

Ale z Pana komplemenciarz!!!!
Gdyby nie moja wrodzona skromność - moje rozdęte Ego wyszłoby poza stratosferę.
05-11-2017 21:39 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: pochlebca
>Gdyby nie moja wrodzona skromność - moje rozdęte Ego wyszłoby poza stratosferę.
Przykre to musi być, tak tkwić jak ten kołek rozporowy, zastanawiając się co robi pozostałe sześć cudów świata.
05-11-2017 21:49 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)po prostemu

>Przykre to musi być, tak tkwić jak ten kołek rozporowy, zastanawiając się co robi pozostałe sześć cudów świata.

Może w manierze trochę bardziej przystępnej ?
05-11-2017 22:18 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)Odp: Polityczna poprawność jako knebel ucinający debatę
>KAŻDA NACJA MA SWEGO ARMINIUSA.
No tam, Arminius to raczej optuje za nacją protoplasty swojego nicku. Dla mnie to nie jest większy problem, jeśli robi to otwarcie i uczciwie. A moim zdaniem tak robi. Każdy ma prawo do swoich sympatii czy antypatii. Które możemy podzielać lub nie.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365