 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-06-2011 18:08 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Paradoks Pinokia
4 na 4 | Pinokio to chłopiec któremu zawsze rośnie nos kiedy kłamie, a nigdy nie rośnie kiedy mówi prawdę. Co się stanie kiedy Pinokio powie: "Mój nos zaraz urośnie" ? Jest to zabawna wersja znanej antynomii teoriomnogościowej. Zastanówcie się dobrze zanim odpiszecie aby nie spamować bez przemyślenia - kto zaproponujcie poprawną i możliwie zwięzłą odpowiedź, ma plusa  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Vancalar (1804 punktów) | Cytat:>Pinokio to chłopiec któremu zawsze rośnie nos kiedy kłamie, a nigdy nie rośnie kiedy mówi prawdę. >Co się stanie kiedy Pinokio powie: >"Mój nos zaraz urośnie" ? >Jest to zabawna wersja znanej antynomii teoriomnogościowej. Nic się nie stanie, bo w momencie w którym wypowiada to zdanie nie wiadomo jeszcze, czy kłamie. Nos urośnie mu czas Plancka od upłynięcia okresu "zaraz"  . "Zaraz" jest dość nieprecyzyjne, więc będzie to trwało w zależności od definicji. Jeśli powiedziałby : "Mój nos urośnie o 18:00" to urósłby o 18:00 + Czas Plancka, bo wtedy okazałoby się, że kłamał  Pozdrawiam.
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Zgadza się. Nos nie urośnie przez czas trwania zaraz (np. 10sek.), ponieważ zdanie będzie nieokreślone/niedookreślone w kategorii prawdy/fałszu, a urośnie natychmiast po nim jako wynik wypowiedzenia nieprawdy  Plus.
|
|
|  | | jederman (173 punktów) | > Zgadza się. Nos nie urośnie przez czas trwania zaraz (np. 10sek.), ponieważ zdanie będzie nieokreślone/niedookreślone w kategorii prawdy/fałszu, a urośnie natychmiast po nim jako wynik wypowiedzenia nieprawdy Plus.Ojej no  jedna uwaga byłaby taka, że nie potrzebujecie tu żadnego "nieokreślenia" - po prostu zdanie Pinokia należy uznać za fałszywe (a nie nieokreślone), bo urośnięcie nosa nie nastąpiło "zaraz", wbrew temu, co zdanie głosi. Druga uwaga zaś taka, że przy takim rozwiązaniu wszystko zasadza się na figlach ze słowem "zaraz" i jego interpretacją. Większa zagwozdka byłaby z wypowiedzią "Mój nos urośnie w wyniku wypowiedzenia tego zdania", gdzie zwrot "tego zdania" odnosi się do tejże wypowiedzi Pinokia. No ale wtedy zrobiłby się z tego klasyczny paradoks kłamcy, więc nie byłoby tak zabawnie 
But little they cared for the Native Press The worn white soldiers in Khaki dress
|
|
| |  | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | "Mój nos urośnie w wyniku wypowiedzenia tego zdania" Te analogie dlatego są trochę zabawą w stosunku do ścisłych matematycznych zdań logicznych, że dzięki elementowi semantycznemu można się nimi bawić  np.: Pinokio nie wiedział czy jego nos urośnie, zatem kłamał mówiąc "mój nos urośnie...", a więc urośnie  A przy innej def. prawdy: Nie urośnie, bo wtedy wypowiedziane zdanie nie byłoby fałszem. Prawda obiektywna (absolutna) vs prawda subiektywna. Odpowiedź zależy od dodefiniowania założeń
|
|
 | 3 na 3 | keram aktsu (1211 punktów) |
> "Zaraz" jest dość nieprecyzyjne, więc będzie to trwało w zależności od definicji.> Jeśli powiedziałby : "Mój nos urośnie o 18:00" to urósłby o 18:00 + Czas Plancka, bo wtedy okazałoby się, że kłamał  A ja widzę to inaczej. Gdyby Pinokio powiedział, że "na planecie X są tacy sami ludzie jak my", to co by się stało? Teoretycznie nos Pinokia musiałby czekać aż do wyjaśnienia czy tam faktycznie są ludzie. Ale tylko teoretycznie. Pinokio mówiąc to nie wiedział, czy tam są, czy nie ma ludzi, więc kłamał twierdząc, że są. Nos urośnie. Analogicznie Pinokio, jak sam napisałeś " w momencie w którym wypowiada to zdanie nie wiadomo jeszcze, czy kłamie", czy mówi prawdę. Zatem kłamał mówiąc, że wie co się za chwilę stanie. Nos urośnie
miłe rzeczy należy mówić ludziom za życia, a nie w mowach pogrzebowych
|
|
|  | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > Kłamał mówiąc, że wie co się za chwilę stanie. Nos urośnie.Też się zgadza  Okazuje się, że doprecyzowanie pojęć 'zaraz' i 'prawda' jest tu kluczem do rozwiązania ;p
|
|
| |  | | keram aktsu (1211 punktów) | > > Kłamał mówiąc, że wie co się za chwilę stanie. Nos urośnie.> Też się zgadza  > Okazuje się, że doprecyzowanie pojęć 'zaraz' i 'prawda' jest tu kluczem do rozwiązania ;pI tak, i nie. Jeżeli nie wiem, co jest za rogiem budynku, (może być czerwony samochód, albo nie) i powiem, że wiem, iż go niema. I nie będzie - to kłamię, czy nie? Zgaduję. Ale stwierdzając, że nie ma, jednocześnie wypowiadam, że mam taką wiedzę, a to nieprawda czyli kłamię. Ot taka łamanka mózgowa. 
miłe rzeczy należy mówić ludziom za życia, a nie w mowach pogrzebowych
|
|
|  | 2 na 2 | Vancalar (1804 punktów) |
> A ja widzę to inaczej.> Gdyby Pinokio powiedział, że "na planecie X są tacy sami ludzie jak my", to co by się stało? Teoretycznie nos Pinokia musiałby czekać aż do wyjaśnienia czy tam faktycznie są ludzie. Ale tylko teoretycznie.[/cytat] Widzę w tym jeden problem. Ze zdania: "na planecie X są tacy sami ludzie jak my" nie wynika wcale, że wypowiadający je nie posiada wiedzy o tej planecie. W przypadku Pinokia, mógł na przykład założyć albo nawet wiedzieć (umówił się z kolegą), że w trakcie trwania "zaraz" ktoś zapyta go o intymny szczegół z życia i drewniany chłopiec skłamie w odpowiedzi, więc urośnie mu nos. Okazałoby się, wtedy, że wcale nie kłamie mówiąc: "zaraz urośnie mi nos". Cytat: Pinokio mówiąc to nie wiedział, czy tam są, czy nie ma ludzi, więc kłamał twierdząc, że są. Jak wspomniałem, według mnie to nadinterpretacja. Nawet gdyby Pinokio "prawie ciągle kłamał" to nie możemy przecież "na zapas" oskarżać go o to i w rzeczonym przypadku. Ponieważ zdanie "zaraz urośnie mi nos" nic nie mówi o intencjach, należy je rozpatrywać w kategorii prawda-fałsz a nie prawda-kłamstwo, bo nie możemy z niego wywnioskować, czy wypowiadający je kłamie. Cytat:Nos urośnie. Tak, ale dopiero w momencie, kiedy minie "zaraz". Przed upływem tego czasu to Kot Schrödingera w wersji a'la Pinokio  Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| |  | | keram aktsu (1211 punktów) |
> Ze zdania: "na planecie X są tacy sami ludzie jak my" nie wynika wcale, że wypowiadający je nie posiada wiedzy o tej planecie.Przeczytaj mój następny post. A co do reszty - pełna zgoda. Pinokiu urośnie nos, ale po "zaraz". Tym magicznym momencie, którym wszystkie lenie wykręcają się od wyniesienia śmieci i sprzątnięcia brudnych gaci z fotela  
miłe rzeczy należy mówić ludziom za życia, a nie w mowach pogrzebowych
|
|
| adamzwawy (969 punktów) | Co było pierwsze : jajko czy kura? odpowiedź spamowa: jajko!/kura! odpowiedź intuicyjna: jajko - no bo musi być kura....a kura o kurczę! no to może kura?  odpowiedź rozumna: postawione pytanie na które nie można dać jednoznacznej odpowiedzi ( ekstra zadanie dla binarnie myślących komputerów ). A nos? Uff. Za trudne dla mnie  PS. Ale zagadnienie ciekawe.
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | >Co było pierwsze : jajko czy kura?
Saszka Kurow był pierwszy,znalazł jajko, wylęgło się ptaszysko, a od jego nazwiska ptak wziął nazwę.
|
|
 | | Scarabaeus (2198 punktów) | >Co było pierwsze : jajko czy kura?
Pytanie nieprecyzyjne. Zawiera w sobie dwie wersje różnych pytań. 1. czym była kura najpierw, jajkiem czy kurą? 2. co było najpierw, rodzic (kura) czy dziecko (jajko)?
Odpowiedź na oba pytania jest prosta. Trudno za to zgadnąć co ma na myśli zadający pytanie.
|
|
 | 2 na 2 | Ateusznik (405 punktów) | >Co było pierwsze : jajko czy kura? Oczywiście, że jajko, ale nie kurze.
|
|
 | | ramichael (36666 punktów) | > Co było pierwsze : jajko czy kura?- Pinokio! Wytrzyj kurze! - Wytrę, ale gdzie ta kura?
|
|
 | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Co było pierwsze : jajko czy kura
Nie było wcześniej ani jajko ani kura. Wyewoluowały dokładnie równocześnie. -
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Nie było wcześniej ani jajko ani kura. Wyewoluowały dokładnie równocześnie. Zwierzęta składające jaja pojawiły się zanim pojawiły się ptaki, w tym kury.
Politycy, to ludzie, którzy widząc światełko na końcu tunelu dokupują więcej tunelu. (John Quinton)
|
|
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Sęk w tym, że nos Pinokia nie rósł, tylko się wydłużał...
Nie istniała możliwość, żeby ten jego nos urósł, więc rzecz była oczywistym kłamstwem (o czym skubany, drewniany ludzik wiedzieć musiał). Nos więc by mu się wydłużył po powiedzeniu tego.
|
|
 | | Guzik (2020 punktów) | kłamstwem (o czym skubany, drewniany ludzik wiedzieć musiał)
Paradoksy paradoksami. Dla mnie paradoksem jest, że żadna z dotychczas pytanych przeze mnie osób nie odpowiedziała mi skąd nazwa PINOKIO. Drewniany ludek. To wiedzą. Ale z jakiego drewna? To wie już mało kto. Nooo...niech będzie - powiem. Nooo... z sosnowego. Jasne A sosna to pinia. Syrop sosnowy, syrop PINI.
|
|
2 na 2 | NorahYorke (329 punktów) | Za Wikipedią: Kłamstwo - wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.
Więc jeśli przyjmiemy, że Pinokio był przekonany o tym, że jego nos urośnie to nie skłamał z czego wynika, iż jego nos nie urośnie. Jeżeli natomiast sądził, że jego nos urośnie to skłamał, czyli nos rzeczywiście urośnie. Ergo:nos zareaguje odwrotnie do przekonania Pinokia.
I believe there is something out there watching over us - unfortunatelly it's the government (Woody Allen)
|
|
1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | > Pinokio to chłopiec któremu zawsze rośnie nos kiedy kłamie, a nigdy nie rośnie kiedy mówi prawdę.> Co się stanie kiedy Pinokio powie:> "Mój nos zaraz urośnie" ?> Jest to zabawna wersja znanej antynomii teoriomnogościowej.> Zastanówcie się dobrze zanim odpiszecie aby nie spamować bez przemyślenia - kto zaproponujcie> poprawną i możliwie zwięzłą odpowiedź, ma plusa  dużo zależy od definicji słowa kłamstwo. Zakładając, że kłamstwo jest celowym wprowadzeniem w błąd to wszystko zależy od tego czy Pinokio chciał skłamać czy powiedzieć prawdę.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Jest to zabawna wersja znanej antynomii teoriomnogościowej.
W kwestii formalnej: jako że odwołujemy się do terminologii semantycznej (prawda), czy nie chodzi przypadkiem o antynomię semantyczną?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >Pinokio to chłopiec któremu zawsze rośnie nos kiedy kłamie, a nigdy nie rośnie kiedy mówi prawdę. >Co się stanie kiedy Pinokio powie: >"Mój nos zaraz urośnie" ?
Wydaje mi się, że do tego zdania nie można przypisać atrybutu prawdziwości, gdyż nie jest zdaniem w znaczeniu logiki: orzeka o swojej własnej prawdziwości, zatem należy do metajęzyka względem języka, w którym to zdanie jest sformułowane. Zaś żaden zbiór nie może być swoim własnym właściwym podzbiorem.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Skąd Pinokio wie, kiedy kłamie? Skąd jego nos dostaje impuls, by rosnąć?
Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
 | | Scarabaeus (2198 punktów) | >Skąd Pinokio wie, kiedy kłamie? Skąd jego nos dostaje impuls, by rosnąć? >Pozdrawiam
Pinokio nie wie kiedy kłamie, on ma po prostu do tego nosa.
|
|
| taurus (707 punktów) | >Pinokio to chłopiec któremu zawsze rośnie nos kiedy kłamie, > a nigdy nie rośnie kiedy mówi prawdę. > Co się stanie kiedy Pinokio powie: > "Mój nos zaraz urośnie" ? Nic się nie stanie. Zdanie dotyczy przyszłości i nie podlega ocenie w terminach prawda/fałsz. Czy "zaraz", czy "jutro" niewiele zmienia. Wbrew pozorom nie jest to zdanie twierdzące.
Gorzej będzie, gdy Pinokio powie: "Mój nos teraz rośnie"! Jeśli kłamie, to jego nos powinien rosnąć, czyli mówi prawdę. Lecz jeśli mówi prawdę, to jego nos rośnie, co wskazuje, iż kłamie. Jego nos wpada zatem w niebezpieczną dla zdrowia oscylację między rośnięciem, lub nie, co doprowadza do ciężkiego kataru i potężnego ataku kichania.
Może z niego wybrnąć dopiero gdy wykrztusi z siebie: "mój nos nadal rośnie", gdyż wówczas jeśli powiedział prawdę, to nos przestaje rosnąć, jeśli zaś skłamał, to nos przestał rosnąć.
Ja bym na jego miejscu nie ryzykował. Nos, w końcu, to bardzo delikatna część ciała.
|
|
| coreless (16088 punktów) |
To zależy, jakiej udzielił odpowiedzi na pytanie o to, czy wziął łapówkę za kontrakt z Chińczykami. Jeżeli wziął, a powiedział, że nie wziął - to mu urośnie; a jeśli nie wziął, a powiedział, że wziął, to też mu urośnie. Na tym polega cud gospodarczy.
Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Jeszcze raz ja. Zadanie nie ma poprawnej odpowiedzi. W tym sensie, że co by się nie stało z nosem Pinokia będzie to podstawą do wskazania, że "zachował się on nielogicznie". Przypomina to ideą tzw. zugzwang ( pl.wikipedia.org/wiki/Zugzwang ), sytuację, gdy jesteśmy zmuszeni do wykonania posunięcia/ruchu/działania, a jakie by ono nie było, spowoduje naszą "przegraną". Inną ideą, która mi się nasunęła, jest idea mniejszego zła - mamy wybór tylko złych opcji. A ktoś pyta, która jest dobra - żadna, może być mniej lub bardziej zła, ale dobrej nie uświadczymy. Istotną sprawą może być, jak Pinokio znalazł się w sytuacji bez sensownego/logicznie dobrego wyjścia. Wygłosił deklarację bez pokrycia, której nie może (? - patrz następne zdanie) spełnić. Oczywiście dopowiedzenie przez niego w trakcie trwania "zaraz" dowolnego kłamstwa wyrwało by go z pętli logicznego paradoksu, ale zakładam, że tego nie rozpatrujemy. Wracając do pętli, pozostaje spytać, skąd się biorą deklaracje bez pokrycia - z głupoty albo wyrachowania ( sytuacja znana z gier pl.wikipedia.org/wiki/Ko_(go) ). Pozdrawiam
Egoizm jest rodzajem algorytmu.
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Zastanówcie się dobrze zanim odpiszecie aby nie spamować bez przemyślenia - kto zaproponujcie poprawną i możliwie zwięzłą odpowiedź, ma plusa  Bardzo ciekawy wątek. Dodam tylko, iż Pinokio jest postacią autentyczną. Żył w latach 1865-1899 w małej wiosce na południu Austrii Wschodniej. Był uczestnikiem wojny. Ożenił się w 1963 z Mariettą von Shlaumbag. Mieli sześcioro dzieci. Pierworodny syn przybrał nazwisko Matejko i namalował Kaplicę Sykstyńską, co spowodowało wzrost podatku użytkowego na rzeczy użytkowe. Druga córka wyszła za mąż za drugiego męża córki babci siostry Anastazji ze strony ojca. Był wielki skandal, ale Pinokio przetrwał. Może nie był ze stali, ale jednak drewno do czegoś zobowiązuje. Żona Pinokia po jego śmierci, która, co zrozumiałe nigdy nie nastąpiła, wyszła ponownie za mąż za kupca Pawła Kowala. Urodziła mu ośmioro dzieci, z czego tylko dwoje było jej. Za zasługi na rzecz dziećnictwa otrzymała z rąk Cezarego Grabarczyka medal Odrodzenia Polski na odcinku trasy A2. W 2008 Pinokio został zlustrowany. Jego teczka była pełna notatek. Według służb donosił matce nie tylko zakupy, ale także wiadomości. Pinokio był bardzo barwną postacią. Znane są jego występy bez szelek w Jastarni. Śpiewy nad jeziorem, czy inne przedsięwzięcia. Cześć Jego Pamięci!
"Lunch i obiad można zamieniać nawzajem, jeśli to będzie miało miejsce tego samego dnia".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|