 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2004 13:05 | Joachim Patryas | Mam pytanie | Mam pytanie do redakcji "Racjonalisty". Jak wiadomo już trochę czasu minęło gdy odwiedził tę stronę milionowy internauta. Dla mnie, gospodarza strony internetowej o podobnym obszarze zainteresowań, jest to ilość odwiedzin IMPONUJĄCA. Życzliwie zazdroszę tego osiągnięcia. I tu moje pytanie: czy ten fakt został gdziekolwiek w mediach tzw. publicznych , lub komercyjnych odnotowany? W moim przekonaniu to nie tylko imponująca liczba, ale przede wszystkim to jest zjawisko społeczne, które, w moim przekonaniu, nie powinno być pominięte w informacjach i komentarzach. Jeśli ktoś twierdzi, że żyjemy w kraju w którym mamy media demokratyczne, obiektywne, nie ulegające określonej opcji światopoglądowej, to ja jestem gotów podjąc dyskusje na ten temat. Uprzedzam jednak, że w tej kwestii poznałem "prozę" życia i służę przykładami. Ciekawi mnie to, co na ten temat mogą powiedzieć stali bywalcy tej strony? Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com |
| Lubię Kawę | Zastanowiłem się nad tym co napisałeś. Poszukałem jakiegoś odniesienia. Zerknijmy tu: onas.wp.pl(*)yj3G73qbAQmAaBCRMTLVp4px27dl2yCDXOmGkd1w%2F6mZAWtG8C5uu00oHC%2BlSvvo%3D Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem te liczby. Wydaje mi się jednak, że jest tu mowa o tym, że Wirtualna Polska ma 4,74 miliona odsłon dziennie. Ponadto ta wartość jest potwierdzona przez KPMG o którym się dopiero teraz dowiaduję, ale chyba jest to jakaś tam uznawana powszechnie zewnętrzna kontrola takich informacji.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz | Panie Joachimie, Dziękuję za miłe słowa! Chciałbym coś wyjaśnić: milion na liczniku nie oznacza, że odwiedziło nas milion osób, zresztą byłaby to dla nas bardzo zła wiadomość, gdyby jakakolwiek liczba licznika odpowiadała mniej więcej liczbie osób odwiedzających, bo oznaczałoby to, że nie jesteśmy w stanie zapracować sobie na stałych czytelników, na ludzi, którzy odwiedzają nie raz, ale wielokrotnie nasz serwis. Licznik oznacza liczbę odwiedzin naszej strony od początku jej istnienia, jak dana osoba odwiedziła nas od tego czasu 500 razy, to wskazanie 500 będzie odnosiło się do 1 osoby. Oczywiście nie znaczy to, że ilość wizyt należy podzielić przez 500, aby otrzymać liczbę osób, które widziały Racjonalistę. Trudno jest mi to oszacować. Oczywiście nie pomniejsza to faktu, że inne media chcą nas nie zauważać - tak długo jak to możliwe. Tutaj zacząłem pisać dla Pana odpowiedź, lecz ostatecznie rozrosła się ona i zamieściłem ją jako artykuł: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3516Jeszcze słówko do Kawosza: Zestawianie serwisu z portalem (czołowy zresztą) jest mało sensowne, z pewnością nie mówi wiele o sukcesie serwisu. Należy zestawiać serwis z innymi pokrewnymi co do tematyki i charakteru, czyli tutaj zwłaszcza dot. światopoglądu i religii (w innych, jak filozofia, nauka, prawo, społeczeństwo, jeszcze nie ośmielamy się mówić o własnych osiągach). Porównaj więc np. Racjonalistę z takimi jak Mateusz czy Katolik. Zresztą o tych kwestiach również pisałem w powyższym tekście. Natomiast jeśli chodzi o wiarygodność statystyk: od niedawna mamy zewnętrzne statystyki, poprzez serwis często wykorzystywany przez inne witryny internetowe, także polskie. Poza tym nasz licznik z pewnością "bije" bardzo oszczędnie, nie ma np. takiej sytuacji, że ktoś wędrujący po serwisie nabija nam kolejne wizyty. Naliczanie z tego samego komputera jest zablokowane co najmniej na pół godziny (szczegóły zna Michał). Pozdrawiam
|
|
|  | | Joachim Patryas |
> > Chciałbym coś wyjaśnić: milion na liczniku nie oznacza, że odwiedziło nas milion osób, zresztą byłaby to dla nas bardzo zła wiadomość, gdyby jakakolwiek liczba licznika odpowiadała mniej więcej liczbie osób odwiedzających, bo oznaczałoby to, że nie jesteśmy w stanie zapracować sobie na stałych czytelników, na ludzi, którzy odwiedzają nie raz, ale wielokrotnie nasz serwis. Licznik oznacza liczbę odwiedzin naszej strony od początku jej istnienia,Tak to oczywiste. Sam wielokrotnie odwiedzam Waszą stronę i wiadomo mi, że w ten sposób "nabijam" stan licznika. Mimo wszystko uważam, że tak spore zainteresowanie stroną o określonej, specyficznej tematyce, jest zjawiskiem społecznym, NIEWYGODNYM dla tych którzy twierdzą, że agnostycy i ateiści w Polsce to margines światopoglądowy. Przeciętny człowiek - nawet ten wykształcony - nie ma zawsze gotowość i czasu zaglądać na określoną stronę i na dodatek zabierać głos. Jeśli to robi to znaczy, że na czymś mu zależy, że o coś zabiega i żę chce się z kimś i z czymś identyfikować, znajdując w ten sposób swoje miejsce w społeczeństwie. Tacy jednak stanowią mniejszość. Istnieje spora grupa ludzi, głównie starszych /jednak nie koniecznie starych/, którzy nie potrafią, lub nie mają odpowiednich możliwości finansowych by korzystać z internetu. I tu mam przykład z naszego Klubu Kultury Współżycia i Tolerancji im. Tadeusza Kotarbińskiego, gdzie wiele osób dostęp do tekstów z naszego forum dyskusyjnego ma poprzez wydruki tekstów /skróty/. Sami /niestety nieliczni/ zabierają głos pisząc swoje teksty a ja to po prostu "wklepuję" do komputera. Także niektóre teksty z Waszej strony drukuję i na życzenie zainteresowanych klubowiczów, udostępniam. To oczywiście jest forma zastępcza - proteza, kontaktu z internetem. > Oczywiście nie pomniejsza to faktu, że inne media chcą nas nie zauważać - tak długo jak to możliwe. Tutaj zacząłem pisać dla Pana odpowiedź, lecz ostatecznie rozrosła się ona i zamieściłem ją jako artykuł:> www.racjonalista.pl/kk.php/s,3516Dziękuję, przeczytałem i polecam innym czytelnikom. > > Jeszcze słówko do Kawosza:> Zestawianie serwisu z portalem (czołowy zresztą) jest mało sensowne, z pewnością nie mówi wiele o sukcesie serwisu. Należy zestawiać serwis z innymi pokrewnymi co do tematyki i charakteru, czyli tutaj zwłaszcza dot. światopoglądu i religii (w innych, jak filozofia, nauka, prawo, społeczeństwo, jeszcze nie ośmielamy się mówić o własnych osiągach). Porównaj więc np. Racjonalistę z takimi jak Mateusz czy Katolik. Zresztą o tych kwestiach również pisałem w powyższym tekście.> To prawda te liczby są nieporównywalne. W moim przekonaniu zestawienie Racjonalisty /także liczbowe/ z Mateuszem i Katolikiem powinno również być brane na tle bazy i możliwości finansowych tych drugich. A jeśli się weźmie się pod uwagę swoistą cenzurę - o której pisze w swoim artykule Pan Mariusz - to wnioski są oczywiste. Pozdrawiam Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| |  | | Lubię Kawę | Fakt. Zestawienie jakiejkolwiek strony z Wirtualną jest porównywaniem mrówki do słonia. No, ale mówimy o tym, że podobno Racjonalista jest niezauważany przez media. A co byście chcieli, żeby CNN przerwało wiadomości by podać, że Racjonalista zanotował milionową odsłonę? Ja takie podejście już widziałem u ludzi z małych grup religijnych.  Małe grupy postrzegają siebie, ale to tylko moja obserwacja, jako świato pośród ciemności i wydaje się im, że inni ich w pewnym sensie prześladują. Nie no bez przesady. Ja tu trafiłem kiedyś nie dlatego, że zobaczyłem dokument na Discovery o Racjonaliście i nie dlatego, że zobaczyłem reklamę Waszej witryny na np. jakiejś akcji charytatywnej, ale dlatego, że link się pojawił na jakimś forum. O Katoliku dowiedziałem się kiedyś w podobny sposób. A skoro już do Katolika się porównujecie, to oni mają taki wynik: od 1.12.2000 odwiedzono nas 2591417 razy dzisiaj: 566 Popracujcie nad reklamą
|
|
| | |  | | Joachim Patryas | > Fakt. Zestawienie jakiejkolwiek strony z Wirtualną jest porównywaniem mrówki do słonia. No, ale mówimy o tym, że podobno Racjonalista jest niezauważany przez media. A co byście chcieli, żeby CNN przerwało wiadomości by podać, że Racjonalista zanotował milionową odsłonę?BEZ PRZESADY. Nikt nikomu nie wypłakuję się w rękaw. Jednak prawdą jest, że myśl racjonalna, humanistyczna w naszym kraju, zdominowanym przez jedną opcję ideolgiczną, ma mniejsze szanse przebicia się do powszechnej świadomości. Warto podkreślić, że to za czasów byłego Prezesa TVP, uważanego za zwolennika lewicy, stowarzyszenia humanistyczne - mimo prośby w tej sprawie - nie znalazły swojego miejsca w PUBLICZNEJ telewizji. I nie chodzi tu o prezantacje określonych osób, lecz o pluralistyczne podejście do problematyki światopoglądowej. Teraz pod nowym kierownictwem, zaczynają dominować ci którzy przeszli do TVP z stacji religijnych i łatwo sobie wyobrazić co będzie prezentowane /i jak/ w tej telewizji. Dlatego tak ważne jest to co się dzieje na stronie Rcjonalisty, i podobnych, i jakie są obiektywne możliwości docierania z tymi treściami do szeszego ogółu. Jeśli w naszym kraju nie będzie medialnego pluralizmu, także w zakresie postaw filozoficznych i światopoglądowych, nie będzie można mówić o pełnej demokracji w Polsce. > Ja takie podejście już widziałem u ludzi z małych grup religijnych. Małe grupy postrzegają siebie, ale to tylko moja obserwacja, jako świato pośród ciemności i wydaje się im, że inni ich w pewnym sensie prześladują.Nie mam poczucia oblężonej twierdzy, mimo iż wiem, że wszelkie ruch humanistyczne nie mają w Polsce normalnych, demokratycznych warunków działania /sam to w swojej działalności społecznej wielokrotnie doświadczyłem/. > A skoro już do Katolika się porównujecie, to oni mają taki wynik:> od 1.12.2000 odwiedzono nas> 2591417 razy> dzisiaj: 566 > Gratuluję Katolikowi. A Racjonaliście życzę takiego wsparcia finansowego jakie od naszego państwa ma Kościół katolicki i podobnej życzliwości innych mediów. > Popracujcie nad reklamą  To już zbyteczna złośliwość. Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| | | |  | | Lubię Kawę | To nie jest tak do końća złośliwość. Możecie w sumie zrobić jakąś akcję charytatywną i byłaby to reklama. Choć ja na Waszym miejscu pomyślałbym nad wspieraniem badań naukowych.
|
|
| | | | |  | | Joachim Patryas | >To nie jest tak do końća złośliwość. >Możecie w sumie zrobić jakąś akcję charytatywną i byłaby to reklama. >Choć ja na Waszym miejscu pomyślałbym nad wspieraniem badań naukowych.
Cieszę się, że ostatni akapit źle odebrałem i nie było tam złośliwości. Jeśli chodzi o reklamę i wspieranie badań naukowych to tu mogę mówić za siebie, a właściwie za Klubu, którego jestem przewodniczącym.
Aby wspierać badania naukowe trzeba mieć pieniądze. My takich nie mamy, bowiem nasza działalnośc opiera się na NASZYCH, składkowych pieniądzach. Mino, iż prowadzimy działalność edukacyjną i informacyjną - także wspólnie z PAN - /szerzej na ten temat na naszej stronie/, to jednak wsparcia finansowego od państwa nie otrzymujemy w przeciwieństwie do Kościoła katolickiego, który ma pieniądze nie tylko na wspieranie badań naukowych, ale tkże na akcje charytatywne /te również, by je zorganizować, wymagają początkowego kapitału- bez wsparcia mediów, znacznego/.
Jednak na problem min. finansowy, staram się spoglądać optymistycznie. Dzięki temu, że samofinansujemy się, żadna władza państwowa, lub samorządowa nie może nam "mieszać" i wysyłać odpowiednie "kontrole". Jesteśmy NIEZALEŻNI. A ta kwestia to nie fobie, lecz proza życia. Tak na przykład było gdy wysłaliśmy nasz protest do władz w sprawie ustanowienia restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych. Odzew był taki, że ówczesny wojewoda kazał swojemu personelowi nas "sprawdzić". Nie będę na ten temat szerzej pisał, bo nie ma powdu.
Na tym tle chciałem jedynie Panu pokazać, że wykazyje Pan pewną naiwność /proszę się nie gniewać, ale w tym nie tkwi wartościowanie ani tym bardziej próba dyskredytacji pańskiej osoby/, która sprowadza sie do przeświadczenia, że w obecnej Polsce wszyscy działają w równych warunkach, na zasadach demokratycznych.
Ten który nie idzie pod prąd obecnie obowiązyjącej ideologii, ten - z naturalnych powodów - nie dostrzega tego silnego nurtu. Wszelkie próby podkreślania tego problemu traktowane są przez osoby mieszczące się w tym nurcie, jako swoiste udziwnienie i nieprzystosowalność życiową. I ta reakcja wcale nie dotyczy tzw. nawiedzonych, ale także przeciętnych ludzi. Przykladowo: znajomy widzi problem w tym, ze jego dziecko w przedszkolu musi się uczyć religii /bo co ma w tym czasie robić/, ale większość rodziców nie widzi problemu, argumentują - na religii niczego złego nie uczą /tak jakby o to chodziło/.
Rozgadałem się dlatego kończę bo zchodzę już na inne problemy. Pozdrawiam Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz | > Fakt. Zestawienie jakiejkolwiek strony z Wirtualną jest porównywaniem mrówki do słonia.Źle rozumujesz. Zestawienie jest nieuprawnione, z uwagi na różne rodzaje porównywanych jakości. Jeśli prowadzilibyśmy portal, kierując z założenia nasze treści do maksymalnej liczby odbiorców i tak rozwijając Racjonalistę, aby mogła ona stanowić teoretycznie samowystarczalną podstawę docierania do różnych treści w internecie, wówczas jeśliby WP miała taką przewagę nad portalem Racjonalista można by mówić, że to porównywanie mrówki do słonia. Oczywiste, że gdybym zamieszczał pogodynkę, horoskopy byłoby więcej czytelników, ale nie o to chodzi tutaj. Jednak serwisy porównuje się z innymi serwisami czy wortalami, a nie z portalami. To tak jak byś powiedział, że w porównaniu do "Faktu" "Res Publica" czy "Tygodnik Powszechny" to jak słoń i mrówka. A poza tym WP nie jest potęgą. Wiele mocniejszy jest Onet. > No, ale mówimy o tym, że podobno Racjonalista jest niezauważany przez media. A co byście chcieli, żeby CNN przerwało wiadomości by podać, że Racjonalista zanotował milionową odsłonę?Sparodiowałeś uwagę p. Joachima. Chodzi np. o to, aby nie było w Onecie nie było tak kuriozalnej dyskryminacji Racjonalisty w katalogu. Są takie przypadki, że opisuje się w jakimś tygodniku strony na dany temat. Albo przy okazji jakiegoś tekstu wspomina się o stronach na których pisze się coś dot. jakiejś kwestii. Często są to strony dużo mniej znaczące od Racjonalisty, albo takie na których na dany temat jest znacznie mniej niż u nas. Wprost poświęcił jakiś czas temu artykuł na temat stron religijnych w necie. A co ze stronami laickimi, dot. kultury świeckiej? Dlaczego nic się o tym nie napisze jakby to nie istniało. W jednej gazecie były nawet charakteryzowane strony antyklerykalne i ateistyczne, ale autor był tak nierzetelny, że pominął, ot tak sobie, najważniejszą z nich. > Ja takie podejście już widziałem u ludzi z małych grup religijnych. Małe grupy postrzegają siebie, ale to tylko moja obserwacja, jako światło pośród ciemności i wydaje się im, że inni ich w pewnym sensie prześladują.Jasne, ale czy ktoś tutaj mówi, że my zajmujemy się zbawianiem społeczeństwa? chodzi tylko równe traktowanie. Kiedy w czołowych (wszystkich chyba) polskich mediach ksiądz czy biskup może bez trudu zamieścić coś o swym poglądzie na świat, sprawy społeczne itd., a nie ma takiej możliwości dla kogoś kto ma inny punkt widzenia niż ksiądz i jest do koncepcji księdza nastawiony sceptycznie, to nie jest to oczywiście dyskryminacja faktyczna, lecz urojona, produkt syndromu małej grupy... > A skoro już do Katolika się porównujecie, to oni mają taki wynik:Znów źle rozumujesz. Mierząc powodzenie u czytelników nie sprawdza się licznika historycznego, lecz bieżący, czyli z ostatnich dni i tygodni. Jak pisałem w tekście, od wielu miesięcy jesteśmy zbliżeni z Katolikiem, a w ostatnim czasie - lepsi, czyli wraz z upływe czasu różnica między naszymi licznikami historycznymi - maleje. Powód dla którego Katolik ma większy licznik hist. jest prozaiczny - oni od początku robili to z rozmachem, bo mają na to całe zaplecze, a ja startowałem OD ZERA.
|
|
| | | |  | | leo_z (58 punktów) |
>>A skoro już do Katolika się porównujecie, to oni mają taki wynik: > Choć dyskusja już dawno przebrzmiała, to w tym temacie tylko takie maje małe odniesienie. W swoim czasie, w latach siedemdziesiątych pierwszy raz usłyszałem zespół Dżem. Powiem szczerze, zostałem powalony na kolana tekstami R. Riedla. Zespół bez reklamy, w opozycji do ówczesnego postrzegania "kultury młodzieżowej", bez hołubienia ze strony mediów, a wręcz wbrew tym mediom, samym sobą pokazał co jest wart. Dzisiaj Dżem to zespół kultowy. "Racjonalista" tak jak zespół "Dżem" obroni się sam, bez krzykliwej reklamy. Co do "kawosza" i przykładu Katolika, to mając na uwadze zawłaszczenie ponad 90-ciu procent społeczeństwa przez kościół katolicki, ilość odwiedzających strony Katolika wydaje się mizerna.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|