Racjonalista - Strona głównaDo treści
Światynia Opatrzności Bożej i nowości z Kurii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
03-06-2008 13:17JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Światynia Opatrzności Bożej i nowości z Kurii
Przepraszam za spóźnienie z kolejnym donosem z placu budowy najważniejszego przedsięwzięcia IV RP jakim byłe (jest?) budowa Świątyni Opatrzności Bożej. Coś chyba Krk zaczął cienko prząść bo budowa stoi. Tym samym trzeba było przemówić do serc i kieszeni owieczek. Pod patronatem abepe Nycza kuriewni zorganizowali kontr imprezę wobec trwającego w Wilanowie pikniku z okazji Dnia Dziecka. About 1 km od Pałacu, pod Świątynia (w budowie) odbył się piknik z okazji Dnia Dziękczynienia. Myślałem pierwej, że chodzi o import święta z USA (podobnie jak Halloween, Walentynki ...) Ale nie. To nowa inicjatywa. W inicjatywie wziął udział m/in nasz czołowy szansonista Krzysztof Krawczyk. Recital zakończył świątobliwie czyli pieśnią "Abba Ojcze". Przedtem śpiewał coś o cyganach etc...
Poniżej "obrazki z wystawy":
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

TyDraniu (6569 punktów)
A były indyki?
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>A były indyki?
Niestety nie. Były natomiast kiełbaski, kaszanka i karkówka (grill). Oczywista odpłatnie. Nie było piwa.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
03-06-2008 23:40 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>>A były indyki?
>Niestety nie.
>
Mnie też nie było.
Adam Barycki
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
To chyba dobrze, że kościół wspomagają wyznawcy, a nie gotówka z kasy rządowej. Czyżbym się myliła? A może w oczka to kłuje, że nie masz się gdzie doczepić bo wreszcie nowy pasterz Warszawy znalazł sposób jak radzić sobie z wrogami kościoła? Nic Ci do kasy katolików, a jątrzenie przeciwko ich zbiórkom i otwartym działaniom nie przystoi ateistom.
03-06-2008 13:53 
 Ocena 2 na 2
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Nic Ci do kasy katolików, a jątrzenie przeciwko ich zbiórkom i otwartym działaniom nie przystoi ateistom.
Ponieważ część podatków idzie na finansowanie działalności Krk, bardzo mi dużo do tej kasy. Proszę zatem nie skakać mi do oczu. Gdyby nie poniosło Cię zaślepienie, poczekałabyś na zakończenie postu, który nie trudno zauważyć został urwany. W sumie całą sprawę traktuję z humorem i sympatią.
Jest to do prawdy lepsze niż wyrywanie z kasy państwowej. Jak słusznie stwierdziłaś, kościół wspomagają (a przynajmniej powinni) wyznawcy!
Daję "+" za słuszność tezy, nie pochwalam agresji.
Pozdrawiam.
JATO
P.S. Nie jestem ateistą lecz agnostykiem. Ale to tak na marginesie.
JT


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
03-06-2008 15:25 
 Ocena 4 na 4
Marian (5438 punktów)
>[...] wreszcie nowy pasterz Warszawy znalazł sposób jak radzić sobie z wrogami kościoła?
   Już dawno temu wymyślono sposób na wrogów Kościoła: spalić. Sposób niezawodny, tani i krew się nigdzie nie rozlewa. W dodatku jakaż to atrakcja dla okolicznych mieszkańców! Chyba Pani trochę tęskno do tamtych czasów. Piękne rzezie...

   Pozdrawiam.


A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
03-06-2008 17:00 
 Ocena 5 na 5
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
> To chyba dobrze, że kościół wspomagają wyznawcy,
Ten "-" nie jest ode mnie. Na dobrą sprawę nic mi do wiary. każdy ma prawo wierzyć w co mu się tam żywnie podoba. Drażni mnie natomiast fakt, że Krk jest wysoce agresywną instytucją pakującą się dosłownie ludziom pod kołdry. Gdzie tylko może (i nie może) wciska się jak się da. Jeżeli coś nie jest zgodne z nauką kościoła, ten próbuje zabronić tego prawem. To już jest niedopuszczalne.
Ponadto instytucja ma styl iście bizantyjski. I to nie tylko odnośnie świątyń. Czy widziałaś kiedyś klasztor lub Pałac Prymasowski od środka. Ja tak. Na to wszystko trzeba szmalu. A Chrystus coś nauczał o wielbłądzie i uchu igielnym, o przekupniach w świątyni etc... Z całego chrześcijaństwa to właśnie katolicyzm ocieka złotem i wszelkim przepychem... Chyba coś nie tak?
Cytat:
Mt. VII:4,5 "Albo jak możesz mówić swemu bratu: 'Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?' Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. .

Pozdrawiam w imię miłości bliźniego.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
03-06-2008 19:08 
 Ocena 3 na 3
stilb (1323 punktów)
> To chyba dobrze, że kościół wspomagają wyznawcy, a nie gotówka z kasy rządowej. Czyżbym się myliła? A może w oczka to kłuje, że nie masz się gdzie doczepić bo wreszcie nowy pasterz Warszawy znalazł sposób jak radzić sobie z wrogami kościoła? Nic Ci do kasy katolików, a jątrzenie przeciwko ich zbiórkom i otwartym działaniom nie przystoi ateistom.

Jak katolicy będą sobie sami finansować takie inwestycje to ok, niech sobie nawet piramidę wybudują pod warunkiem ze nie za moje pieniądze!
03-06-2008 22:33 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)
>Jak katolicy będą sobie sami finansować takie inwestycje to ok, niech sobie nawet piramidę wybudują pod warunkiem ze nie za moje pieniądze!

W pełni się z Tobą zgadzam. Również uważam, że to wierni powinni finansować Kościół.

Przy czytaniu Twojego postu przyszła mi pewna myśl. Na tym forum działa paru "dobroczynnych" socjalistów. Oni, co ciekawe jeśli chodzi o spójność poglądów, chętnie odcięliby Kościół od państwowej kasy, ale równocześnie jeszcze chętniej kupiliby sobie miano "dobroczyńców ludu pracy" używając do tego m.in. mojej, prywatnej sakiewki. Czyż to nie interesująca sprzeczność? Przecież Kościół też zaspokaja potrzeby pewnej grupy ludzi.

Ja, jako "krwiożerczy" kapitalista, staram się podchodzić do sprawy konsekwentnie - uważam więc, że Kościół powinni finansować wierni. Dobroczynność wygląda najlepiej i jest najskuteczniejsza, jeśli jest obywatelską, wolną inicjatywą, a nie działaniem zbiurokratyzowanego, państwowego molocha.

Pozdrawiam.
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>Ja, jako "krwiożerczy" kapitalista, staram się podchodzić do sprawy konsekwentnie - uważam więc, że Kościół powinni finansować wierni.

Zdejmij cudzysłów z "krwiożerczy" i będzie grało.

"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
04-06-2008 12:45 
 0 na 2
DawidKarolkievitz (984 punktów)

> Dobroczynność wygląda najlepiej i jest najskuteczniejsza, jeśli jest obywatelską, wolną inicjatywą, a nie działaniem zbiurokratyzowanego, państwowego molocha.

Pomoc ubogim leży w gestii państwa i należy się bezdyskusyjnie oraz niezależnie od pomrukiwań kapitalistycznych egoistów. Uzależnienie od pomocy pana szlachcica ( tzw. dobroczynność) uderza w godność człowieka.

Pocztowcy strajkują. Pyskuj dalej.


"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
04-06-2008 14:04 
 Ocena 2 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>
>Pocztowcy strajkują. Pyskuj dalej.

Strajkują? Chcą pieniędzy? Moich pieniędzy? Za co???

Po raz kolejny moja przesyłka zostaje pozostawiana na wycieraczce, bo nie udało się jej wepchnąć do skrzynki.

Po raz kolejny okazuje się, że list wrócił do nadawcy bo w mojej skrzynce nie było awiza ale na kopercie listonosz napisał "awizowano" i "awizowano powtórnie".

Po raz kolejny cała klatka przekazuje sobie pocztę, bo listonosz chyba był na bani.

Po raz kolejny mój mąż stoi godzinę do okienka żeby się dowidzieć, że to z sądu do mnie i jemu nie wydadzą (na awizo tylko nazwisko i nie zaznaczono, że to sądowe).

Po raz kolejny znajduję po południu w skrzynce awizo, pomimo że cały dzień siedziałam murem w domu.

Znowu co parę dni chodzimy na pocztę spytać, czy nasza paczka z zagranicy nie przyszła. Bo awiza w skrzynce to święto.

A pani na poczcie z westchnieniem mówi że możemy złożyć oficjalną skargę.
Na którą znowu dostaniemy standardową odpowiedź że "dołożą wszelkich starań żeby sytuacja sie nie powtórzyła".

Gdyby na tym rynku była konkurencja ci ludzie wylecieliby z hukiem za takie postępowanie.

Uważam że do tego bajzlu zwanego Pocztą Polską powinno się wrzucić granat.
Niech już uwolnią rynek i ten moloch zbankrutuje!

Maddy

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
Satyr (4285 punktów)
>Pomoc ubogim leży w gestii państwa i należy się bezdyskusyjnie oraz niezależnie od pomrukiwań kapitalistycznych egoistów. Uzależnienie od pomocy pana szlachcica ( tzw. dobroczynność) uderza w godność człowieka.

Tylko dlaczego do licha "pomoc państwa" znaczy "pomoc z mojej sakiewki gwizdnięta uprzednio przez socjalo-złodzieja". Jak chcesz pomagać to pomagaj za swoje. Ukraść drugiemu i to rozdawać to nawet dureń potrafi - choć kompetencje socjalistów na tym się kończą.

>Pocztowcy strajkują. Pyskuj dalej.

Trzeba to urynkowić i nie będą strajkować. A jak się nie podoba, to im oddaj swój majątek. Tylko powtarzam - SWÓJ - a nie mój, zrozumiano?

A co do pomocy ubogim - chcę to robić z WŁASNEJ, NIEPRZYMUSZONEJ woli. Nie obchodzi mnie to, że paru złodziei spod znaku czerwonej gwiazdy ma zamiar stworzyć biurokratycznego potwora, dzięki któremu gwizdną połowę kasy przeznaczonej na tę ich "dobroczynność". To jest ten cały wasz socjalizm - szczyt cynizmu i degeneracji - kraść forsę pod przykrywką pomocy biednym. Wstyd. Lepiej byście się do pracy wzięli, zamiast tworzyć kolejną socjalistyczną partię nierobów.

P.S. Na Kościół to pewnie byś nie dał, no nie? A przecież to też potrzeba wielu ubogich - jednak ludzie o bolszewickiej mentalności takich "szczegółów" i sprzeczności we własnych poglądach nie zauważają.
04-06-2008 19:20 
 Ocena 1 na 1
DawidKarolkievitz (984 punktów)

>Trzeba to urynkowić i nie będą strajkować. A jak się nie podoba, to im oddaj swój majątek. Tylko powtarzam - SWÓJ - a nie mój, zrozumiano?

werbigeracje

>A co do pomocy ubogim - chcę to robić z WŁASNEJ, NIEPRZYMUSZONEJ woli.

Z własnej, nieprzymuszonej woli możesz dokarmiać psa sąsiadów. Człowiek potrzebuje rozwiązań systemowych- pierwszym krokiem jest otoczenie go opieką i zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego, bytowego.

> Nie obchodzi mnie to, że paru złodziei spod znaku czerwonej gwiazdy ma zamiar stworzyć biurokratycznego potwora, dzięki któremu gwizdną połowę kasy przeznaczonej na tę ich "dobroczynność".

demagogia

> To jest ten cały wasz socjalizm - szczyt cynizmu i degeneracji - kraść forsę pod przykrywką pomocy biednym. Wstyd. Lepiej byście się do pracy wzięli, zamiast tworzyć kolejną socjalistyczną partię nierobów.

werbigeracje i demagogia

>P.S. Na Kościół to pewnie byś nie dał, no nie? A przecież to też potrzeba wielu ubogich - jednak ludzie o bolszewickiej mentalności takich "szczegółów" i sprzeczności we własnych poglądach nie zauważają.

O jakiej potrzebie przebąkujesz?

"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
DawidKarolkievitz (984 punktów)
> Jak chcesz pomagać to pomagaj za swoje.

A ty "swoje" to sobie wydrukowałeś?!

"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
Satyr (4285 punktów)

>A ty "swoje" to sobie wydrukowałeś?!

Nie. Zarobiłem ciężko pracując całe życie.Dlatego nie wspieram systemu wymyślonego przez nieudaczników i przeznaczonego dla nieudaczników. Szkoda, że ciebie tego nie nauczono, ale sądząc po poglądach to twoje drzewko genealogiczne musi wyglądać niezbyt chlubnie Sayonara

P.S. To zrozumiałe, że nie potrafisz odpowiadać na argumenty, bo nie da się bronić systemu z założenia złodziejskiego. Dzięki Bogu, Polski lud pracujący już prawie dwie dekady temu napluł w twarze socjalistycznym kłamcom i wziął się do roboty na wolnym rynku.

P.S 2. To jak z tym Kościołem? Jeśli uważasz, że w Polsce nie ma ubogich ludzi, którzy mają potrzeby religijne, to nawet nie ma co dyskutować z tobą. Tak czy siak pieniążki na pederastów to pewnie byś chętnie podwędził z niejednego portfela, ale na Kościół to nigdy z życiu, nie? Niech się sami finansują, socjalistyczne katolickie nieroby, no nie? HEHEHE
DawidKarolkievitz (984 punktów)
>>A ty "swoje" to sobie wydrukowałeś?!
>Nie. Zarobiłem ciężko pracując całe życie.Dlatego nie wspieram systemu wymyślonego przez nieudaczników i przeznaczonego dla nieudaczników.

Otóż to. Społeczeństwo dało ci możliwość ( wykształcenie, bezpieczeństwo, miejsce pracy pośrednio- zezwalając na działalność lub bezpośrednio- w państwówce) zarobić więc masz dług wobec niego. Słyszałeś o solidaryzmie społecznym warunkującym nasze istnienie jako zbiorowości- wypływającej z naszej natury stadnej? Pewnie nie. Solidaryzm społeczny w tym wypadku oznaczać może tyle, że ktoś upada ty mu pomagasz i analogicznie- ty upadasz społeczeństwo pomaga. Zinstytucjonalizowanie tej pomocy jest koniecznie ażeby każdy z tej pomocy korzystał na równi i niezależnie.

> Szkoda, że ciebie tego nie nauczono, ale sądząc po poglądach to twoje drzewko genealogiczne musi wyglądać niezbyt chlubnie Sayonara

O kolejny ziemniak- wszystko co w nim dobre leży w ziemi. Herbik wisi nad drzwiami obok krzyżyka?! Niech wisi

>P.S. To zrozumiałe, że nie potrafisz odpowiadać na argumenty, bo nie da się bronić systemu z założenia złodziejskiego.

Człowieku, obok argumentów te twoje wypociny nie stały. Walisz inwektywami i masz czelność nazywać to to argumentami?!

>P.S 2. To jak z tym Kościołem? Jeśli uważasz, że w Polsce nie ma ubogich ludzi, którzy mają potrzeby religijne, to nawet nie ma co dyskutować z tobą.

Państwo winno być świeckie. Nie ingeruje w, jak to nazwałeś, potrzeby religijne obywateli. Wykaż brak racjonalności w takim podejściu do tematu i przy okazji wyjaśnij mi czym są "potrzeby religijne". Wiem o kategoryzacji potrzeb- dość ciekawie ilustruje je piramida potrzeba niejakiego Maslowa ale tam o "potrzebach religijnych" nikt nie wspomniał. Myślę, że to najzwyklejsza religiancka retoryka, która wrosła ci w skórę. Hę?

>Tak czy siak pieniążki na pederastów to pewnie byś chętnie podwędził z niejednego portfela, ale na Kościół to nigdy z życiu, nie? Niech się sami finansują, socjalistyczne katolickie nieroby, no nie? HEHEHE

Za cholerę nie chwytam tego pokrętnego toku rozumowania... Tak czy inaczej zabawny facet jesteś.


"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem
byś śladów stóp mych nie widział..."
Moja Adrenalina "Radio Żywych"
04-06-2008 22:25 
 Ocena 2 na 2
Satyr (4285 punktów)
> Zinstytucjonalizowanie tej pomocy jest koniecznie ażeby każdy z tej pomocy korzystał na równi i niezależnie.

Nie mam już ochoty ciągnąć tej dyskusji choćby z tego powodu, że doskonale obaj wiemy, iż żaden z nas nie przekona drugiego. Chciałbym się jeszcze tylko odnieść do powyższego cytatu.
Mianowicie, również uważam, że pomoc powinna być zinstytucjonalizowana, tyle, że niech to będą instytucje obywatelskie, takie jak np. fundacja Jerzego Owsiaka (istnieje też wiele innych, mniejszych - i świetnie sobie radzą). One działają o wiele sprawniej i uczciwiej, niż skorumpowane, marnotrawiące środki publiczne, instytucje państwowe. Instytucje obywatelskie wydają pieniądze rozsądniej, nie potrzeba góry forsy dla urzędasów nimi kierujących, a poza tym potrafią stworzyć prawdziwą więź między ludźmi pomagającymi a potrzebującymi.
04-06-2008 16:55 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
> To chyba dobrze, że kościół wspomagają wyznawcy, a nie gotówka z kasy rządowej. Czyżbym się myliła? A może

Mylisz sie - Świątynia Opatrzności Bożej otrzymała 22 mln zł z rzadowej kasy. Oczywiście dotację ukryto jako finansowanie przylegającego do swiatyni kompleksu muzealno-konferencyjnego (Muzeum JP II i K.Wyszyńskiego).
JP II ma swoje muzea porozsiewane w całej Polsce (m.in. Licheń, Wadowice, Kraków). Wyszyński na pewno swoją "izbę pamięci" ma w Komańczy i Krakowie. Tworzenie jeszcze jednego muzeum dla osoby wybitnej jedynie dla katolikow, za pieniadze publiczne, jest dla mnie skandalem.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Mylisz sie - Świątynia Opatrzności Bożej otrzymała 22 mln zł z rzadowej kasy. Oczywiście dotację ukryto jako finansowanie przylegającego do swiatyni kompleksu muzealno-konferencyjnego (Muzeum JP II i K.Wyszyńskiego).
Niestety, to prawda - długo myśleli nad tym... i wymyślili.
Świątynia jest taką małą "przybudówką" do muzeum.
Taki "myk"...

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: A wydatki socjalne trzeba ciąć. Smutne.

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
Elżbieta (225 punktów)

>Świątynia jest taką małą "przybudówką" do muzeum.
>Taki "myk"...
> Pozdrawiam - Zbyszek
>P.S: A wydatki socjalne trzeba ciąć. Smutne.
>
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...


A tak poza wszystkim, nie wydaje Wam się, że "kształt" tej świątyni to zemsta architekta. Jest paskudna, to oczywiście moje zdanie na zadany temat.
Wolę nie myśleć o tym ile to kosztuje. "Miłosierni" księża w Panu, mogliby za te pieniążki zrobić dużo dobrego.
Elżbieta (225 punktów)
I tak budowa jej jest dla mnie karygodna. Chciałabym, żeby ten "nonsens" skłonił purpuratów do głębszych przemyśleń. Ale to tylko diabelskie życzenia.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: Światynia Opatrzności Bożej i nowości z Kurii CDC...
>Poniżej "obrazki z wystawy":
>
Przepraszam za brak obrazków. Za duże. Może Webmaster coś pomoże i pozwoli jakoś wstawić.
Miałem jeszcze tylko dodać, że w Piśmie stoi: "Nie można służyć dwóm panom, Bogu i mamonie". Jakoś jednak to się nie gryzie.

JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Marian (5438 punktów)

   Może ImageShack?

   Pozdrawiam.


A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
Beatus (2528 punktów)Odp: Światynia Opatrzności Bożej i nowości z Kurii
Z świątynią wynikł jeszcze jeden drobny problemik, o którym tutaj informacji nie widzę. Nieopodal budują osiedla. Ludzie wykupili sobie mieszkania zanim cokolwiek stanęło z świątynią łącznie. Teraz poszedł pomruk niezadowolenia, że przecież mieszkanie koło tak potężnej budowli sakralnej, która z pewnością będzie miała adekwatne co do wielkości dzwony stanie się prawdziwą udręką. Niedziela 6 rano wezwanie na mszę, a tu człowiek tyrał przez cały tydzień na podatki, wściec się można.
Co się okazało, sprzedając mieszkania mówiono ludziom, że nieopodal będzie kościółek.
darlove (2804 punktów)
No i dobrze się stało. Niech Polactwo wie, w jakim kraju żyje. Im więcej czarnego rozpasania, tym szybciej katolicyzm sczeźnie. Jestem za większą ilością kościołów, plebań, spędów, większa ilością księży w życiu publicznym... Niech ksiądz zostanie prezydentem! Tego się - jako ateista - domagam! A potem przyjdzie czas na żniwa... Wprawdzie będą wielkie, ale robotników ci u nas dostatek i gilotynę obsługiwać jest łatwo. Będę robił za dziesięciu.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365