Racjonalista - Strona głównaDo treści
Psychiatrzy, scjentologowie i Hare Kryszna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-07-2008 23:50Mariusz AgnosiewiczPsychiatrzy, scjentologowie i Hare Kryszna
Anonim podesłał mi dziś link do filmiku Psychiatria - przemysł śmierci w tłumaczeniu Bartłomieja Listwana.

Nie publikowalismy nic o tym, ale na pierwszy rzut oka wyglada to jak kompletny nonsens. Nie znam wprawdzie żadnej osoby poszkodowanej przez psychiatrów, choć znam osobę, która dziś funkcjonuje dzięki psychiatrii i pewnie gdybym jej to puścił to włosy by jej dęba na głowie stanęły. Są na pewno błędy i nadużycia w psychiatrii, tak jak wszędzie - i wokół tego zrobili zapewne sensacyjny pseudodokument. Jesli już mieć pewne psycho-wątpliwości, to więcej mam ich wobec psychologów, zwłaszcza psychoterapeutów (tutaj znam strasznie irytujące przypadki), psychiatria jest znacznie bardziej naukowa, choć jak wspomnialem, jeszcze nie publikowaliśmy za wiele o psychiatrii.
Wiem, że sprzeciw wobec psychiatrii jest motywowany religijnie, zwalczają ją w USA mocni finansowo scjentologowie; czy to że autorem tłumaczenia jest osoba związana jak się wydaje z Hare Kryszna oznacza, że HK też walczy z psychiatrią?

Jakie jest wasze o tym zdanie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

awitu (7627 punktów)Odp: Psychiatrzy, scjentologowie i hare kryszna

>Jakie jest wasze o tym zdanie?

Myślałam, że już nic mnie nie zdziwi, ale włosy stanęły dęba. Zaczynam się zastanawiać gdzie jeszcze Amerykanie znajdą spisek, może pszczelarze też knują coś by zniewolić świat i dlatego sprzedają nam miód, a może właściciele kolei, drukarze...

Szkoda, że mało tutaj opowieści o tych, którzy dzięki tej psychiatrii są w stanie normalnie funkcjonować pomimo schizofrenii czy depresji. Szkoda, że brak jest tutaj wzmianki, czym było odkrycie działania węglanu litu, leków hamujących selektywny wychwyt serotoniny itd. Jak wielu ludzi mogło nareszcie w miarę normalnie żyć. Wspominają tylko valium, które było przypisywane jak aspiryna przez lekarzy domowych a nie psychiatrów...pół Ameryki łaziło na haju. Ale kokainę też przypisywano kilkadziesiąt lat wcześniej jako lek na wszystko.

Spora część Ameryki jest lekomanami, ale czy to wina psychiatrii i czy społeczeństwa? Przecież psychiatrzy nie zapisują im suplementów diety, a Amerykanie potrafią łykać po 20 tabletek dziennie, wierząc, że dadzą im lepszą skórę, lepszy mózg itd. Jak im lekarz nie zapisze to kupią dziwne tabletki w chińskiej dzielnicy, co rusz wybucha afera z dziwnymi tabletkami zawierającymi ołów czy wręcz toksyczne substancję.

Przed rokiem 2000 myślałam, że ludzie zaczynają szaleć, bo zbliża się koniec milenium, ale teraz ta obsesja spisku zaczyna mnie przerażać.

Co wymyślą następne - medycyna jako przemysł śmierci, mieliśmy kiedyś przecież upuszczanie krwi, pijawki itd...

"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Szkoda, że mało tutaj opowieści o tych, którzy dzięki tej psychiatrii są w stanie normalnie funkcjonować
Bo nie może być wszędzie o wszystkim.

>Co wymyślą następne - medycyna jako przemysł śmierci
Nie byłoby to dziwne, bo do zabijania medycyna ma skuteczne narzędzia i zaufanie społeczne, w związku z czym niejeden już był w historii precedens.
.
awitu (7627 punktów)
>>Szkoda, że mało tutaj opowieści o tych, którzy dzięki tej psychiatrii są w stanie normalnie funkcjonować
>Bo nie może być wszędzie o wszystkim.

Jednakże tych ludzi jest bardzo bardzo wiele i by taki dokument brać poważnie musiałby on uwzględniać wypowiedzi i takich ludzi. Pomijam już wszystkie inne idiotyzmy jakie są w tym filmie.

>>Co wymyślą następne - medycyna jako przemysł śmierci
>Nie byłoby to dziwne, bo do zabijania medycyna ma skuteczne narzędzia i zaufanie społeczne, w związku z czym niejeden już był w historii precedens.
>.

Za pomocą motyki, też zabito wiele osób ale uznajemy je za narzędzie rolnicze niż broń służącą do zabijania. Narzędzie nigdy nie może być uznane za moralnie złe lub dobre, to wartościowanie można przypisać jedynie człowiekowi który go używa. A w przypadku medycyny i poszczególnych jej dziedzin uratowano miliony ludzi, więc ocena stosowania tego "narzędzia" jest pozytywna nie negatywna.


"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>w przypadku medycyny i poszczególnych jej dziedzin uratowano miliony ludzi, więc ocena stosowania tego "narzędzia" jest pozytywna nie negatywna.
W filmiku też?
.
awitu (7627 punktów)
>>w przypadku medycyny i poszczególnych jej dziedzin uratowano miliony ludzi, więc ocena stosowania tego "narzędzia" jest pozytywna nie negatywna.
>W filmiku też?

Moje zdanie o tym filmiku masz wyżej

Jest takie powiedzenie że papier zniesie wszystko, w obecnych czasach trzeba by dorzucić kamera cyfrowa i internet także.


"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>>w przypadku medycyny i poszczególnych jej dziedzin uratowano miliony ludzi, więc ocena stosowania tego "narzędzia" jest pozytywna nie negatywna.
>>W filmiku też?
>Moje zdanie o tym filmiku masz wyżej
Czyli w filmiku nie.

Twierdzisz, że medycyna jest biała, zaś twórcy filmiku, że czarna. Więc ocena medycyny nie jest jednoznacznie pozytywna i ja zwracam uwagę, że ktoś ma interes tę "nieskazitelną" dziedzinę oczernić. Właśnie medycynę, a nie na przykład matematykę...
.
Sparrow (142 punktów)
...szkoda tylko,ze mimo "nastroju grozy" i ogolnie dosc sprawnej socjotechniki ten film merytorycznie stanowi stek bzdur-praktycznie kazde zdanie jestem w stanie podwazy,wysmiacc,badz wyjasnic tak,aby juz nie bylo takie mroczne...
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Ażeby te głupoty propagować dalej skuteczniej autor przezornie wyłączył możliwość komentowania tego filmu. Jeszcze by ktoś napisał co krytycznego...
30-07-2008 09:09 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Ażeby te głupoty propagować dalej skuteczniej autor przezornie wyłączył możliwość komentowania...
Skąd wiadomo dlaczego wyłączył?
.
30-07-2008 09:45 
 Ocena 2 na 2
Duda (25557 punktów)
Wiemy, że psychiatrię wykorzystywały wszystkie totalitaryzmy. W ZSSR zamykano w zakładach obłąkanych przeciwników politycznych u nas chyba też ale nie jestem pewna. Coś jest w tej nauce , że przyciąga dewiantów, fascynuje też władców, którzy chcieliby sterować ludzkością. Myślę że jak każdą naukę zajmującą się psyche należy kontrolować i podchodzić z dużym dystansem.
Wiemy , że można sterować ludzkimi zachowaniami. Każdy agent ubezpieczeniowy , każdy sprzedawca w firmie uczy się jak manipulować odbiorcą by skłonić go do korzystnych dla siebie zachowań. Mamy jeszcze reklamy mające to samo zadanie.Uważam, że w szkołach powinno się uczyć "odporności" na te techniki.A skoro można wmówić człowiekowi, że jak kupi "wiatraczek" to będzie szczęśliwy można wmówić i chorobę.
(Nigdy nie miałam do czynienia z psychiatrią ale z psychologami tak i moja ocena ich skuteczności jest od -10 do +10 pełna loteria.)
02-08-2008 17:27 
 Ocena 2 na 2
Sparrow (142 punktów)
Super,tyle ze...mylisz pojecia...
Po pierwsze:psychopatologia/reklamy,wszelscy guru,etc/,a psychiatria /leczenie zaburzen psychicznych/ to dwie rozne rzeczy.Po drugie:psychologia /de facto nauka o zachowaniach spolecznych,etc-czyli taka "socjologia na poziomie jednostki"/ tez ma raczej malo wspolnego z psychiatria,jako taka.Nie mieszajcie prosze pojec,bo w ten sposob mozna by rownie dobrze stwierdzic,ze filologia rosyjska i chirurgia to to samo.Zreszta,jesli psychiatrie uwazacie za szkodliwa,to trzeba by takze uznac za szkodliwa cala medycyne-w uproszczeniu,jest jak w innych jej dzialach:sa dane objawy-diagnozujemy,wykluczajac /znana/ chorobe organiczna /pisze znana,bo wszystkie zespoly psychiatryczne maja podloze organiczne-tyle,ze nie jestesmy jeszcze w stanie dokladnie opisac mechanizmu,jak np.w psychozie amnestycznej korsakowa-wiemy,ze pojawia sie przy niedoborach elektrolitowych,niedoborach wit.B12,wiemy nawet gdzie w mozgu "jest problem",ale nie wiemy DOKLADNIE na jakiej zasadzie to dziala.../.Nastepnie-zalecamy leczenie.Dziala-super.Nie dziala-weryfikujemy rozpoznanie,badz zmieniamy leczenie /to jest akurat specyfika psychiatrii-nie znamy wystarczajaco dokladnie patomechanizmu,co utrudnia podawanie odpowiednich lekow/.No i gdzie jest problem,hm?
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: Psychiatrzy, scjentologowie i Hare Kryszna
>Anonim podesłał mi dziś link do filmiku
>Psychiatria
>- przemysł śmierci
w tłumaczeniu Bartłomieja Listwana.
   Jest to ten sam mechanizm "nabijania w butelkę" co słynny rok 2000. Ile firm informatycznych zarobiło gruby szmal na strachu i głupocie niedouczonych i strachliwych użytkowników. W końcu wypowiadały się tzw. autorytety.
Jest to ten sam mechanizm "nabijania w butelkę" co opętanie i egzorcyzmy.
Jest to ten sam mechanizm "nabijania w butelkę" co "dobroczynne oferty" banków i operatorów telekomunikacyjnych.
W końcu jest to ten sam mechanizm "nabijania w butelkę" jaki od z górą 2000 lat uprawia KRk.
Jest to zjawisko tożsame z McDonaldem, wchłanianiem treści reklam, homeopatią, szlachetnymi pobudkami polityków i innymi, mającymi pozór prawdy jedynej i epifanicznej, oszustwami.

Nihil novum sub sole. Od początków ludzkości rozmaici jaskiniowi szamani zbijali na głupocie swoich pobratymców fortuny. Wtedy liczone w połaciach mięsa lub wiązkach korzonków, dzisiaj w $, €, Zł czy innych, mniej lub bardziej, wymienialnych walutach.

Dlatego film nie dziwi. Ten film przeraża. Przeraża, że do tej "roboty" wzięli się szarlatani mający dyplomy z medycyny!

Pozdrawiam.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
diogenes (42753 punktów)
>...znam osobę, która dziś funkcjonuje dzięki psychiatrii...

Nie ma sensu przytaczać jednostkowe przypadki. Ja znam osobę, którą zadowoleni z siebie psychiatrzy zamieniają w roślinę, a która w chwilach lepszego samopoczucia porównując swój obecny stan z przeszłością - myśli jedynie o samobójstwie.

>psychiatria jest znacznie bardziej naukowa,...

Im bardziej "materialistycznie" podchodzi się do człowieka, tym bardziej pachnie to "nauką". Z nauk o człowieku najbardziej naukowa jest medycyna sądowa. Ponadto: obawiam się, że stopniowanie przymiotnika "naukowy" jest wątpliwe. Matematyka nie jest bardziej naukowa od fizyki, a ta - od np. historii. Każdy przedmiot badania ma swoje specyficzne metody. Z psychologią kłopot polega jak sądzę na tym, że ona w ogóle nie ma swego przedmiotu: nie jest nim po prostu człowiek. A tzw. psychologiczne prawdy tak się maja do ludzi, jak prognozy pogody do zjawisk atmosferycznych; wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że Jasio zda maturę. Ale Jasio wolał powiesić się z bliżej nieznanych nikomu powodów.

>Jakie jest wasze o tym zdanie?

Każdy orze jak może. Psychiatrzy nie są tu żadnym wyjątkiem. Każda grupa zawodowa rozwija swój system pozorów. Badanie ich to fascynujące zajęcie.

PS. Pamiętam, że w czasie wizyty u psychiatry godzinę rozmawialiśmy o rybach. Poczym otrzymałem urlop zdrowotny i leki, z których nie zażyłem nic.
Mariusz Agnosiewicz
Prawisz, jak jakiś - za przeproszeniem - phi!lozof
30-07-2008 18:56 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Prawisz, jak jakiś - za przeproszeniem - phi!lozof

φlozof, będzie krócej, racjonalniej.
Mariusz Agnosiewicz
>φlozof, będzie krócej, racjonalniej.

To już prawie jak Ψlozof czyli specjalista od pseudonauki
Scorp (5381 punktów)
>Jakie jest wasze o tym zdanie?
>
Bardzo zła publicystyka. Nieuczciwa, jednostronna, zideologizowana, skrajnie tendencyjna. W takich przypadkach nasuwa się pytanie: Qui bono?
-
keymak (3379 punktów)
To tylko kolejny dowód na to że religia zawsze idzie w parze z głupotą.

Pozdrawiam
P.S. Nie jestem filozofem
Odlogik (78 punktów)
Ja mam wrażenie, że psychiatria stosuje zbyt często farmakologiczne środki. Ludzie odurzeni psychotropami, uzależnieni od nich. Używa się leku by stłumić problem wewnętrzny. Niestety nie pozwala go to rozsupłać. Gdyby można było choć o nim zapomnieć, ale chyba przychodzi to bardzo ciężko, stąd konieczność powracania do leków.
Tymczasem być może niektóre zaburzenia można rozwiązać przez naukę chorych. Przez wyprowadzenie ich z tego punktu w którym się zawiesili, pokazanie innych możliwości świata i dróg zachowań, przez medytację, wcale nie religijną. W ten sposób, przez rozwiązanie do końca problemu, zrozumienie, że np. ich lęk oparty był na bezpodstawnych założeniach i nie mają się już czego obawiać, mogliby wreszcie zaznać trochę spokoju.
31-07-2008 13:00 
 Ocena 2 na 2
awitu (7627 punktów)

>Tymczasem być może niektóre zaburzenia można rozwiązać przez naukę chorych. Przez wyprowadzenie ich z tego punktu w którym się zawiesili, pokazanie innych możliwości świata i dróg zachowań, przez medytację, wcale nie religijną. W ten sposób, przez rozwiązanie do końca problemu, zrozumienie, że np. ich lęk oparty był na bezpodstawnych założeniach i nie mają się już czego obawiać, mogliby wreszcie zaznać trochę spokoju.

Niektóre schorzenia wymagają leczenia farmakologicznego inne udaje się rozwiązać terapiami. Są zaburzenia w których pokazanie innych dróg działania nic nie pomoże. To tak jak z innymi lekami, nie zawsze i nie na wszystkich działają. Przypisuje się czasem za dużo bo wiele przypadków wydaje się odporna na poszczególne leki. Gdy nie pomaga jeden, szuka się następnego. Tak samo jest z antybiotykami. Moim zdanie np w Ameryce za lekką ręką się przypisuje lekki, ale mamy też zjawisko odwrotne. W Polsce wiele osób nie zgłasza się do lekarza, a trzeba pamiętać że wiele schorzeń prowadzi do śmierci. Cały czas pracuje się nad nowymi sposobami leczenia. Np duże nadzieje wiąże się z farmakogenetyką by móc zmniejszyć ilość zapisywanych leków i dostosować je do indywidualnych przypadków. Wykazano już dość ściśle związek skuteczności lub braku skuteczności leków z genotypami. Np. Wyniki badań farmakogenetycznych wskazały na związek genotypu l/l i genotypu l/s z pozytywnym wynikiem leczenia fluwoksaminą, natomiast brak skuteczności fluwoksaminy obserwowano u osób z genotypem s/s. Trzeba to jeszcze powiązać z udziałem czynników środowiskowych oraz interakcji wielu genów.

Większym problemem w Polsce jest chyba mała świadomość czym jest choroba psychiczna, jakieś społeczne tabu nałożone na ten obszar. Brak świadomości owocuje brakiem profilaktyki.


"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą."

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365