Racjonalista - Strona głównaDo treści
Egzorcysta w Lubaniu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-06-2011 21:21Ignorancja (4718 punktów)Egzorcysta w Lubaniu
Ocena 5 na 5
Chciałam w wątku Madmana o nawiedzeniu przez egzorcystę Nowej Rudy (ku niewątpliwej rozpaczy wielu odwołanej), ale się wątek wziął i był przedawnił.
Więc tu. Tekst ukazał się w Ziemi Lubańskiej Nr 11 i mnię zachwycił nieziemsko. Zresztą nie tylko moją skromną osobę.
Jest w nim kilka ustępów wybitnie umykających memu zrozumieniu, np. nie bardzo wiem, czy łaskę uzdrowienia (poprzez modlitwę) doprowadzającą do omdleń mam traktować jako wywalenie w jej wyniku demonów i czy jeśli w Lubaniu takich omdleń było sporo tzn. że ten region jest szczególnie nasycony opętanymi? Mam również wątpliwości, czy tych, co nie omdleli mam traktować jako wolnych od demonów, czy też jako siedzibę sił nieczystych zmutowanych, a poprzez to wyjątkowo opornych na modlitwę?
Miłej lektury.


"Msza św. o uzdrowienie, której przewodniczył egzorcysta archidiecezji wrocławskiej ojciec Andrzej Smołka, odbyła się w tygodniu ważnych wydarzeń w życiu wspólnoty parafialnej na lubańskich Księginkach. Jego duchowość wpisała się jako element towarzyszący przyjęciu dzień wcześniej Sakramentu Bierzmowania przez 13-osobową grupę młodzieży oraz oczekiwania na uroczystość I. Komunii Św. Do tego, dla wielu uczestników, wspomniana Eucharystia wplotła się w klimat przeżywania miejskich obchodów 150-lecia konsekracji kościoła Świętej Trójcy. Tak więc można śmiało stwierdzić - w Kościele nic nie dzieje się bez przyczyny.
Kościół dosłownie wypełniły tłumy wiernych i to nie tylko z miejscowej parafii, ale także z innych lubańskich wspólnot parafialnych oraz z Zawidowa, Sulikowa, Bogatyni i ... Jeleniej Góry. Mszę poprzedziła Nowenna do MB Nieustającej Pomocy zakończona pięknym odśpiewaniem "Litanii do Matki Boga i ludzi", której prowadzenia podjął się towarzyszący o. Andrzejowi zespół z Sulikowa.
-Bardzo interesująca sprawą okazało się rozważanie, unaoczniające nam skalę naszego uzależnienia od szeroko pojętego zła - mówi ks. Janusz Barski, proboszcz z Księginek- Wróżby, zabobony, różnego rodzaju podkówki i horoskopy oraz medialni energoterapeuci "robiący swoje tytuły w jedno popołudnie", to skala zagrożenia tym większego, że bardzo często dostajemy się w jego zasięg lekceważąc siłę przyzwyczajenia do niego - kontynuuje ks. Barski. Nie da się ukryć, że rozważanie było bardzo wymagające, jednak istota ukazywanego w ten sposób problemu wymagała bardzo poważnej i głębokiej refleksji. Tylko wtedy można się było przygotować na końcową część liturgii - błogosławieństwo z modlitwą o uzdrowienie, które poprzedziła adoracja Najświętszego Sakramentu.
- Jest w doświadczaniu modlitwy wstawienniczej stan chwilowej utraty świadomości po otrzymaniu łaski uzdrowienia. Przypomina on omdlenie, ale tak naprawdę jest to ludzkie zmierzenie się z czymś, co nas przekracza - z Bożą łaską - opowiada ks. Barski. - Podczas podobnej Eucharystii w trakcie renowacji misji św. byliśmy świadkami takich sytuacji, tu jednak ich ilość była zaskakująca. Jak widać Pan Bóg nie żałował swojej miłości, na którą tak głęboko reagowało tak wielu z nas.
Atmosfera radości, uniesienie w śpiewie i pełna spontaniczność towarzyszyły tej głębokiej modlitwie, która bardzo mocno zapisała się w pamięci jej uczestników.
(IW)"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piękny Lolo (2082 punktów)
   
W temacie tym od lat trapi mnie pytanie: jakimi kryteriami kierują się opętujący przy wyborze opętywanych?
Zauważyłem, że nie tylko ja zadaję pytania w tym temacie, w końcu co rusz słyszy się tu i ówdzie: "Co cię opętało?!" Temat jest więc ważny i wart dyskusji, rozbudowanej dodam.
   
16-06-2011 11:30 
 Ocena 2 na 2
Ignorancja (4718 punktów)
>W temacie tym od lat trapi mnie pytanie: jakimi kryteriami kierują się opętujący przy wyborze opętywanych?

O upodobaniach demonów możesz się wiele dowiedzieć odwiedzając witryny katolickie w necie.
Niestety nie pomnę już czy to katolik.pl był, czy tez insze cudo, ale zyskałam ogromne poszerzenie moich wiadomości w temacie opętań.

Najbardziej podobał mi się wykład osoby duchownej, a jakże specjalisty od egzorcyzmów, szeroko rozwodzącego się m.in. nad tym, jak rozpoznać już na wstępie oznaki opętania.

Na wieki zapamiętałam jedną prostą, ale niezawodną metodę laboratoryjną.
Otóż. Należy delikwenta opryskać znienacka wodą święconą. Jak się otrząśnie, krzyknie na laboranta oburzony, albo co częste gniewem zapłonie klnąc eksperymentatora niewybrednie ani chybi opętany.

Albowiem mnie niespodziewane potraktowanie nawet zwykłą wodą do takich ekspresyjnych gestów przywodzi, jak domniemywam żyję w radosnej symbiozie z przynajmniej kilkoma demonami.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Itarilde (149 punktów)
>Kościół dosłownie wypełniły tłumy wiernych i to nie tylko z miejscowej parafii, ale także z innych
>lubańskich wspólnot parafialnych oraz z Zawidowa, Sulikowa, Bogatyni i ... Jeleniej Góry.
Czemuż Jelenia zasłużyła sobie na wielokropek? Że niby tak daleko?

>- Jest w doświadczaniu modlitwy wstawienniczej stan chwilowej utraty świadomości po otrzymaniu
>łaski uzdrowienia. Przypomina on omdlenie, ale tak naprawdę jest to ludzkie zmierzenie się z czymś,
>co nas przekracza - z Bożą łaską - opowiada ks. Barski. - Podczas podobnej Eucharystii w trakcie
>renowacji misji św. byliśmy świadkami takich sytuacji, tu jednak ich ilość była zaskakująca.
Ostatnio mieliśmy wysokie temperatury na Dolnym Śląsku. Pewnie okien nie pootwierali i stąd te omdlenia.

Nie wiem naprawdę, co zdumiewa mnie bardziej: czy ludzie wierzący, że te wszystkie bioenergoastrodurnoty naprawdę im pomogą, czy ludzie wierzący, że czyha weń Szatan.
16-06-2011 11:43 
 Ocena 1 na 1
Ignorancja (4718 punktów)
>>Kościół dosłownie wypełniły tłumy wiernych i to nie tylko z miejscowej parafii, ale także z innych
>>lubańskich wspólnot parafialnych oraz z Zawidowa, Sulikowa, Bogatyni i ... Jeleniej Góry.
>Czemuż Jelenia zasłużyła sobie na wielokropek? Że niby tak daleko?

W rzeczy samej miało to być zdaje się uwypuklenie ogromnego zainteresowania tematem.

Choć i w Jeleniej, moim ukochanym mieście narodzin i wieloletniego zamieszkiwania, znałam i znam kilka wybitnie "światłych" jednostek. Ich popędzenie na spotkanie z egzorcystą te marne 40 km jawi mi się zatem jako zupełnie zrozumiałe. Ba. Takiej gratki nie uchodziło wręcz przepuścić.

Qrwa żenada.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Madman (7811 punktów)
>Chciałam w wątku Madmana o nawiedzeniu przez egzorcystę Nowej Rudy
Śląskiej Rudy, Śląskiej.

Młot na czarowników
16-06-2011 09:26 
 Ocena 1 na 1
Ignorancja (4718 punktów)
>>Chciałam w wątku Madmana o nawiedzeniu przez egzorcystę Nowej Rudy
>Śląskiej Rudy, Śląskiej.
Ups ..., ale przynajmniej z Rudą trafiłam.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
metsys (1088 punktów)
Mieszkam w Lubaniu, ale jakimś cudem egzorcystę przeoczyłem. Hm. Diabeł mnie opętał? Nie dał mi chyba szans zniuchać takiej gratki, bo pewnie lepszy dla niego ateista niż klęczący. Z drugiej strony, gdybym uwierzył kościelnemu szamanowi, to i diabłu trafiłby się ogarek. Gdzież ta logika? W kościele? Hehe koś-cielę księże, albo lepiej, strzyż baranki póki się dają. Czary mary idź precz szatanie! 4 stówki się należy.

jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
16-06-2011 10:52 
 Ocena 2 na 2
Ignorancja (4718 punktów)
>Mieszkam w Lubaniu, ale jakimś cudem egzorcystę przeoczyłem. Hm. Diabeł mnie opętał? Nie dał mi chyba szans zniuchać takiej gratki, bo pewnie lepszy dla niego ateista niż klęczący.

Niechybnie opętał.
I dlatego zbijasz bąki na Racjonaliście, miast pójść i posłuchać ogłoszeń duszpasterskich.
Ale tak sobie myślę, że pewnie niejednokrotnie będziesz miał jeszcze okazję uczestniczyć w różnych szopkach. Zwłaszcza, że po jesiennej zmianie władzy w Lubaniu przewiduję spore nasilenie cyrków kościelnych.
Miłe władze z panem burmistrzem na czele wybraliście sobie. Miłe proboszczom i magdalenkom.

Swoją drogą to wydarzenie jednak mało chyba było nagłaśniane. Matka, która mi na przywitanie z radością wcisnęła do łapek gazetkę i energicznie zachęciła do lektury tekstu, zagadała znajomego o ów akt strzelisty. Znajomego bardzo religijnego, acz trzeba mu oddać, że przeciwstawiającego się mocno wielu lokalnym idiotyzmom w wykonaniu miejscowego świecko-duchownego towarzystwa wzajemnej adoracji.
Nic o tym nie wiedział. Za to ze smutkiem skonstatował, że już nie będzie miał gdzie chodzić do kościoła.
Kościółkowi swoimi przypałami potrafią jak widać zniechęcić i część własnego ludu. Ludzie nieco bardziej światli i uczciwi nie mają w tej organizacji zbyt wiele do szukania.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
natalia_88poz (817 punktów)
>modlitwie, która bardzo mocno zapisała się w pamięci jej uczestników.

To chyba od zawsze tkwi w Polakach, o ile ten "zapis" nie jest już uwarunkowany memetycznie hehe

"Im mniej mają ludzie rozumu i wiedzy, tym większą okazują żarliwość w sprawach wiary"
Jan Meslier - "Testament".
Selanos (12869 punktów)
Albo jestem opętany, albo KrK zmienia się w jakiś twór rodem ze Star Wars. Dzielny Jedi pseudonim 'egzorcysta', sprowadza na ścieżkę światła Sitha, pseudonim 'opętany'.

Powinni nakręcić film i zarabiać na sprzedaży figurek i plakatów. Chociaż nie, na tym już zarabiają

A może inaczej, co jest z tą chwilową utratą świadomości? Bo ja tego nie potrafię zrozumieć... Zdarzyło mi się być w stanie utraty świadomości, ale to wiązało się z wypiciem pewnych substancji... A oni tak po prostu, pomodlą się, wypowiedzą jakieś formułki i już w inny wymiar? To mi zalatuje jakimś Harrym Potterem.

Teraz całkiem serio. Ludzie naprawdę dalej wierzą, że jakieś odklepywanie formułek i ksiądz wypędzą z nich złe duchy? Kiedyś czytałem wypowiedz jakiegoś słynnego egzorcysty, wszystkie objawy 'opętania' jakie on podawał, pasowały raczej do dość powszechnych chorób, np. depresji. Niby XXI wiek, nie ma już białych plam na mapie, wystrzeliliśmy ludzi na księżyc, mamy powszechny dostęp do informacji, a ludzie nadal wolą ufać czarodziejom zamiast nauce.

"Adoracja Najświętszego Sakramentu" Kler uważa chrześcijaństwo za lepsze niż tzw. religie pogańskie? Nasi przodkowie adorowali święte dęby, gdzie jest różnica? Może chodzi o to że opłatek mniejszy i w złotej oprawie?

Czasem jak ktoś zadawał mi pytanie w stylu "jak nie wierzysz w Boga to w co wierzysz?", to odpowiadałem że wierzę w ludzi. Za każdym razem jak czytam takie bzdury, coraz bardziej wątpię.
16-06-2011 09:44 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Teraz całkiem serio. Ludzie naprawdę dalej wierzą, że jakieś odklepywanie formułek i ksiądz wypędzą z nich złe duchy?
A jak?!
Pamiętaj, że społeczeństwa w swojej masie to jest zawsze ciemna masa.

W ostatnim "Przeglądzie"jest fajny artykuł o wróżeniu (szkoda, że niedostępny w całości w necie).

Jako jeden z ciekawych fragmentów przytoczę myśl/orzeczenie wróżbiarzy: Karty mówią prawdę tylko temu kto wierzy, kto naprawdę chce się dowiedzieć co się zdarzy. Niedowiarkowi czy komuś sprawdzającemu wróżbitę karty prawdy nie mówią.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
AdamGr (3037 punktów)
Moi drodzy parafianie.
Jak sobie wyobrażacie istnienie tej ideologii bez regulowanej manifestacji "złego" ?
Złe się czai podobnie jak za komuny karły reakcji i podrzegacze.
O tym wierny jest uświadamiany na każdym kroku.
Ale....co bezczelniejszy zapyta : a gdzie i kto je widział z rogami ?
Ha! A w Trąbkach Wielkich, a w Koziej Wólce, a nawet w Nowej Rudzie ostatnio.
Znaczy jest i podgryza.Nawiedza, otumania, oraz dżem wyjada.
A Maciaszczakowi pono pół butelki wódki odpiło.

>mówi ks. Janusz Barski, proboszcz z Księginek- Wróżby, zabobony, różnego rodzaju podkówki i horoskopy oraz medialni energoterapeuci "robiący swoje tytuły w jedno popołudnie", to skala zagrożenia tym większego, że bardzo często dostajemy się w jego zasięg lekceważąc siłę przyzwyczajenia do niego

W tym zakresie KK dysponuje w odpowiedzi na te ataki : medalikami (w różnym kroju i cenie), obrazkami świetych na każda okazje (od tego i owego), święceniem samochodów, laptopów i czego tam jeszcze, maddonnami w formie butelki na wode święconą, świecami, modlitewnikami, papiezami Janami w plastiku, drewnie, betonie i kamieniu ect itd.
Do tego mamy przebogata literaturę w tym poradniki.
Przemysł daleko przewyższajacy jakąs tam jarmarczną chałturkę.
Wierny jest w zasięgu onych odstraszaczy złego (co podgryza) i docenia siłę swojego przyzwyczajenia do obwieszania sie i odgradzania ode złego,amen.
A gdyby mu na czymś zbywało w tej menażerii to w okresie kolęd młody wikary nie omieszka z klasera dobyc najnowsza wersję świętego na tle przyrody.

Zaś co do omdleń : nadmierna ekscytacja emocjonalna połączona z wygłodzeniem i odwodnieniem, czasem w połączneiu z zablokowaniem krążenia w kończynach przy wielogodzinnym klęczeniu.
A jeszcze jak ktoś faktycznie chory...
Po takim "padzie systemu" często wystepuje stan euforii jakby się jeden z drugim koki nawąchał.

>Atmosfera radości, uniesienie w śpiewie i pełna spontaniczność towarzyszyły tej głębokiej modlitwie, która bardzo mocno zapisała się w pamięci jej uczestników.
16-06-2011 11:10 
 Ocena 2 na 2
Ignorancja (4718 punktów)
>Ale....co bezczelniejszy zapyta : a gdzie i kto je widział z rogami ?
>Ha! A w Trąbkach Wielkich, a w Koziej Wólce, a nawet w Nowej Rudzie ostatnio.
>Znaczy jest i podgryza.Nawiedza, otumania, oraz dżem wyjada.
>A Maciaszczakowi pono pół butelki wódki odpiło.

Jest jest. Jak najbardziej i nie tylko w Lubaniu.
Ze trzy lata temu w Wielkopolsce (diecezja kaliska) uświadamiano mnie, zupełnie na poważnie i z wielkim przekonaniem, o lokalnej czarownicy, mającej niewątpliwie konszachty z diabłem i uprawiającej niecny proceder czarnej magii.
Nic nie pomagało żadne tłumaczenie, a że osoba o tym mi donosząca znajdowała się w takim niezbyt radosnym momencie życia to sprawstwo sił nieczystych było jak znalazł odpowiedzią na pytanie o źródło niepowodzeń.

Poszły w ruch kadzidełka, świece święcone i co tam jeszcze, łącząc z zapałem ezoteryzm katolicki z ezoteryzmem alternatywnym.
Dlatego rozumiem bolączki panów księży, którzy z jednej strony dwoją się i troją, by podsycać kurę znoszącą złote jaja, a z drugiej energicznie zwalczają wszelką konkurencję.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Ignorancja (4718 punktów)
He he he, znalazłam tekst źródłowy dla notki z Ziemi Lubańskiej, oprawiony w dodatku w dokumentację zdjęciową.

swmaksymil(*)o-uzdrowienie-25-05-2011-roku/

swmaksymil(*)za-o-uzdrowienie-25-05-2011-r/


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
DEMONICON (4893 punktów)
No to mamy spotkanie z kolejnym szaleńcem od leczenia duchowego ...

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365